Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE czas < '1398072884';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT ip,czas,nazwa FROM al.teraz WHERE (ip='54.80.12.147' AND nazwa='zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["INSERT INTO al.teraz (ip,czas,nazwa) VALUES ('54.80.12.147','1398074684','zwiastowanie');"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]

Wystąpił błąd
["SELECT COUNT(*) FROM al.teraz WHERE nazwa='zwiastowanie';"]
[Can't open file: 'teraz.MYI' (errno: 145)]
ZWIASTOWANIE

Anioł Pański Zwiastował Pannie Maryi i poczęła z Ducha Świętego.

"Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy..." (Łk 1,46-47)
Menu
Nawigacja
strona główna
księga gości
archiwum
2013
listopad
październik
wrzesień
sierpień
lipiec
czerwiec
maj
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2012
2011
2010
2009
2008
2007
2006
2005
2004
Kontakt
redakcja

Z Życzeniami dla Solenizantów i Jubilatów
Na czas uwielbienia Serca Jezusowego Photobucket Image Hosting

O DUCHU ŚWIĘTYM
  • Orędzia Matki Bożej.
  • Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym
  • Mówią współcześni autorzy.
  • Modlitwa
  • Różne*
  • Różne.cd.
  • Rozważania na kwiecień.
  • Rozważania na maj.
  • Koronka ku czci Ducha Świętego.
  • Litania do Ducha Świętego
  • Inne o Duchu Świętym.

  • ŚWIĘCI PAŃSCY
  • św. Franciszek z Asyżu (1)
  • Jan Paweł II - Kalendarium Pontyfikatu
  • Kalendarium Papieża, c.d.
  • Święty Ignacy z Loyoli
  • św. Franciszek z Asyżu (2)
  • Święci za Jana Pawła II
  • Święci za Jana Pawła II (2)
  • Święci za Jana Pawła II (3)
  • O MASONERII KOŚCIELNEJ

  • PIELGRZYMKI,REKOLEKCJE
  • MEDJUGORJE I MOJE WAKACJE.
  • Ziemia Św.-Jordania- Egipt
  • Rzym i trochę Italii.
  • Medjugorje-Chorwacja-Włochy.
  • Rekolekcje w Tatrach
  • PIELGRZYMKI AD.2008
  • PielgrzymkI AD 2009
  • Rekolekcje Maryjne 9-12.V.09r
  • Medjugorje-Chorwacja 20.VI.09
  • Rekolekcje GORCE 17.X
  • Z.ŚWIĘTA-EGIPT-JORDANIA -15 dni 6 stycz.2010
  • Ziemia Święta-15 dni-MAJ 2010
  • Pielgrzymki Zagraniczne 2010
  • Obóz GORCE 2010r
  • ZIEMIA ŚWIĘTA 2011
  • WŁOCHY 2011
  • ZIMOWISKO 21.II.2011
  • Italia,Medjugorje,Chorwacja.
  • Medjugorje, Chorwacja,Italia
  • Obóz lato 2011r.
  • Medjugorje, Włochy VI.11r
  • Rekolekcje w śnieżnej bieli 18 - 28.01.12
  • Rekolekcje o Matce Bożej
  • Grecja 12.IX .12r -14 dni
  • Sanktuaria Europy VIII,12
  • Ziemia Święta - 19.IX.12r -15 dni
  • Medjugorje -Chorwacja 22.VI–4.VII
  • MEDJUGORJE, CHORWACJA 1-12.VI.2013

  • Jan Paweł II - nagrania MP3
  • Jan Paweł II - Myśl dnia
  • Jan Paweł II - O modlitwie
  • I dzisiątka...ZWIASTOWANIE.
  • Litania do Jana Pawła II - Szukałem was

  • Medjugorje-Kr.Pokoju MP3, video
  • Orędzia Kr. Pokoju MP3
  • Świadectwo Wiesia
  • Orędzia Kr. Pokoju II
  • Hymn Medjugoria
  • Modlitwa wszystko może.
  • Kochać do nieskończoności
  • Miłość w cierpieniu
  • Gdzie jest źródło życia ?
  • Broń niezwyciężona
  • Objawienia w Medjugorje
  • Medjugorje 2011
  • Ojciec Petar Ljubicić o Vassuli Ryden, Prawdziwym Życiu w Bogu oraz Tajemnicach Medziugorskich
  • Medjugorje, "Przesłanie Pokoju"
  • Dzięki Jezu-pieśń
  • Kumbaya - Medjugorie
  • Zdravo Marijo milosti puna
  • Mladifest 2011
  • Festiwal Młodych - Medjugorje 2011 homilia 3 VII
  • Medjugorje modlitwa o uzdrowienie 2011
  • Ostatnie wezwanie..

  • GALERIE
  • Dzień skupienia w Sulejówku
  • Rekolekcje w Zakopanem
  • Medjugorje i Chorwacja 2004

  • POEZJA
  • Modlitwa pokorna
  • ŁASKA
  • Duchu Święty, gołębico, zleć.
  • Zachwycenie
  • Veni Creator
  • Duchu Prawy, nabaw sławy.
  • Genezis z Ducha
  • Z Pieśni Pokutnych
  • Arcy - Mistrz
  • Z ciemności
  • CO TO ZNACZY KOCHAĆ?
  • Przydzi k nąm, Święty Dusze.
  • Snuć miłość.
  • * * *
  • Veni Creator Spiritus
  • Modlitwa do Ducha Świętego o czyjeś oświecenie.
  • Hymn Veni Creator narodu śpiew Ducha Świętego
  • Boże ojców moich, Tobie chwała
  • Hymny do Ducha Świętego.
  • Veni Creator Spiritus /AM/
  • Proza o Duchu Świętym
  • Budujemy Kościół.
  • Wędrówka do Boga.
  • Moria
  • Do Ducha Świętego
  • Prośba o ciszę
  • Psalm betlejemski
  • ŻYĆ MIŁOŚCIĄ!...
  • Proroctwo
  • Bóg duch, innego zwać nie będziecie.
  • O Polsko moja! tyś pierwsza światu

  • Pogoda dla Warszawy

    Linki
    Pismo Święte
    Apologetyka
    Liturgia Godzin
    Opoka
    Sodalicja Anioła Polski
    Odnowa w Duchu św Diec.W-P
    Odnowa w Duchu św.w Polsce


    Stronę ogląda osób

    Od 29.01.2004 odwiedzono nas
    1693287 razy

    2005
    31/12/2005
    Kościół pragnie być Kościołem, który narodził się z Ducha Świętego

    Jan Paweł II

    „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię". Czyż w świetle tych słów z dzisiejszej Ewangelii Bogarodzica nie okazuje się „pierwowzorem" Kościoła? Wszak Kościół narodził się w dziejach ludzkości również przez zesłanie Ducha Świętego! Narodził się w dzień Pięćdziesiątnicy, gdy Duch Święty zstąpił na Apostołów zgromadzonych w wieczerniku wraz z Maryją. Kościół narodził się wówczas, gdy „moc Najwyższego osłoniła" tychże Apostołów przed ich własną słabością, a zarazem wobec sprzeciwu, jaki musiało wywołać orędzie ewangeliczne: prawda o Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Chrystusie. [...]
    „Otrzymacie przyobiecanego Ducha Świętego - i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i w Samarii i aż po krańce ziemi" (por. Dz 1,8), słyszą Apostołowie od Zmartwychwstałego Pana, a jest to zapowiedź narodzin Kościoła w dniu Pięćdziesiątnicy.
    Przy końcu drugiego tysiąclecia po Chrystusie Kościół najgoręcej pragnie jednego: aby był tym samym Kościołem, który się narodził z Ducha Świętego wtedy, gdy Apostołowie trwali na modlitwie w jerozolimskim Wieczerniku wraz z Maryją (por. Dz 1,14). Od początku bowiem mieli w swojej wspólnocie Tę, która „jest Niepokalanym Poczęciem". I na Nią patrzyli jako na swój pierwowzór.
    Przy końcu drugiego tysiąclecia Kościół pragnie jak najbardziej być „Kościołem w świecie współczesnym", pragnie ze wszystkich sił służyć temu, ażeby życie ludzkie na ziemi było coraz bardziej godne człowieka.
    Równocześnie jednak jest świadom tego, bodaj jak nigdy przedtem, że ową służbę może wypełnić tylko o tyle, o ile jest „w Jezusie Chrystusie sakramentem zjednoczenia z Bogiem", a przez to także „sakramentem jedno¬ści całego rodzaju ludzkiego" (por.KKl).
    W Jezusie Chrystusie. Za sprawą Ducha Prawdy.


    :: godzina 10:22.07
    31/12/2005
    OBJAWIENIA DZIECIĄTKA JEZUS

    W OBJĘCIACH OJCA PIO

    --------------------------------------------------------------------------------

    Ojciec Ignazio de Ielsi był przełożonym klasztoru w San Giovanni Rotondo od 10 września 1922 do 25 sierpnia 1925 roku. W swoim Dzienniku napisał: „To daremne chcieć opowiedzieć, z jakim uczuciem Ojciec Pio świętuje Boże Narodzenie. Myśli o tym i liczy dni, które dzielą go od jednego Bożego Narodzenia do drugiego, już od dnia następnego po święcie. Dzieciątko Jezus ma dla niego szczególne znaczenie. Wystarczy, że usłyszy dźwięk pastorałki, kolędy, a już jego duch unosi się wysoko jak w ekstazie” (24 października 1923).

    W biografii świętego brata z Pietrelciny są udokumentowane trzy ukazania się Dzieciątka Jezus związane z obecnością innych osób.


    TRZECIE OBJAWIENIE 24 GRUDNIA 1922
    / drugie i trzecie objawienie w tej kolumnie w poprzednich dniach /

    To opowiadanie zawdzięczamy Łucji Iadanza, duchowej córce Ojca Pio. W Pietrelcinie, od dzieciństwa, wzrastała pod duchową opieką Ojca, ucząc się od niego katechizmu, hymnów, pobożnych praktyk. Łucja opowiadała, że kiedy Ojciec został przeniesiony do San Giovanni Rotondo, wtedy często – udając się miasteczka Gargano – prosiła go o radę i wskazówki dla swego duchowego życia.

    24 grudnia 1922 roku Łucja chciała spędzić wigilię Bożego Narodzenia w pobliżu Ojca. W tym dniu było zimno i bracia ustawili w zakrystii naczynie z ogniem. Łucja i trzy inne kobiety czekały przy nim do północy, aby uczestniczyć we Mszy św., którą miał odprawić Ojciec Pio. Trzy kobiety zaczęły zasypiać, podczas gdy ona nadal odmawiała różaniec.

    Nagle Ojciec Pio zszedł ze schodów zakrystii i zatrzymał się przy oknie. Ukazało się halo ze światła i w ramionach Ojca Pio – Dzieciątko Jezus. Jego twarz była cała rozpromieniona.

    Kiedy wizja znikła Ojciec zauważył Łucję, która nie spała, lecz przyglądała mu się w osłupieniu. Podszedł do niej i zapytał: „Łucjo, co widziałaś?” Ona odrzekła: „Ojcze, wszystko widziałam.” Wtedy Ojciec surowo jej przykazał „Nikomu nic o tym nie mów”.

    KRZYŻ DZIECIĄTKA JEZUS DLA OJCA PIO

    Ojciec Ignazio w Boże Narodzenie 1924 roku zapisał w swoim Dzienniku: „Pewna pobożna dusza napisała do Ojca Pio życzenia, dodając: «Widziałam Dzieciątko Jezus, które dźwigało krzyż na ramionach. Kiedy podeszło do mnie, położyło mi krzyż na łóżku, mówiąc: ‘Weź i zanieś go Ojcu Pio, bo ja jestem za mały i nie umiem go unieść.’»

    Nie umiałbym więc powiedzieć, czy radość Ojca Pio w Boże Narodzenie była prawdziwą radością, czy też było to zadowolenie, że cierpi w obecności Dzieciątka Jezus.”

    ZABAWKA DZIECIĄTKA JEZUS

    Kim był Ojciec Pio dla Dzieciątka Jezus? Posłuchajmy jego samego. W pierwszym tomie zbioru jego listów tak pisze:

    „Jestem zabawką Dzieciątka Jezus. Ono samo często mi to powtarza, lecz to, co jest gorsze, to fakt, iż Jezus wybrał sobie zabawkę bez żadnej wartości. Żałuję jedynie, że ta zabawka brudzi jego boskie rączki. Myślę, że pewnego dnia wyrzuci mnie do rowu i już więcej nie będzie się bawić. Będę zadowolony, bo tylko na to zasługuję.” (List do Ojca Agostino, z 18 stycznia 1913 r.)

    O. Gerardo Di Flumeri

    Głos Ojca Pio, nr 4/2002, str. 12-14.

    Przekład z franc. E.B.: Stella Maris, grudzień 2004, str. 32-33


    :: godzina 10:18.38
    31/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju i komentarz.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj również niosę na ręku Dziecię Jezus Króla Pokoju, by błogosławił was swoim pokojem. Dziatki, w szczególny sposób wzywam was, abyście nieśli mój pokój w tym niespokojnym świecie. Bóg będzie was błogosławił. Dziatki, nie zapomnijcie, jestem waszą Matką. Z Dzieciątkiem Jezus na ręku wszystkich was błogosławię szczególnym błogosławieństwem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    25. grudnia 2005r.

    DUCHOWY KICZ

    Na pewnym, prostym przykładzie pragnę zobrazować otaczającą nas rzeczywistość duchową. Przed kilkoma laty drużyna koszykarzy długo przygotowywała się do jednego z występów. Grupa graczy starannie ćwiczyła, zgrywała się, omawiała strategię… Ale na kilka dni przed meczem przyłączył się do nich jeszcze jeden przyjaciel-zawodnik. Nie przychodził na treningi, nie trenował, nie przeszedł przygotowań, ale to nie przeszkadzało mu myśleć, że powinien grać w pierwszym składzie. Dzień przed meczem wszedł na boisko i uważał siebie za jednego z pięciu graczy, rozpoczynających mecz. Reakcja pozostałych zawodników była znacząca, byli zaskoczeni i przerażeni jego postawą. Nie mogli zrozumieć, że ktoś chce być na boisku bez treningów, przygotowań, całego trudu, który trzeba podjąć przed meczem.

    Przykład ten przypomina chrześcijan, którzy bez włożonego trudu chcą korzystać z owoców życia chrześcijańskiego.

    Jesteśmy świadomi, że Bóg darowuje nam czas łaski przygotowania się na wielkie Święta. Bóg wie, że człowiek bez przygotowania, wyrzeczenia i osobistego zaangażowanie nie może zrozumieć rzeczy wielkich. Jednak człowiek, jak się wydaje, zawsze chce coś osiągnąć szybko, na skróty. Tak jakby nie umiał czekać, zawsze się śpieszy i w tym pośpiechu wyprzedza samego siebie, innych, Boga. W takich sytuacjach człowiek pod naciskiem swej porażki szuka kompensacji. Próbuje to co istotne zastąpić sprawami pobocznymi. Nie jest wielką mądrością powiedzenie, że jest to bezsensowny trud. To jest droga prowadząca donikąd bo krocząc nią chcemy, by to co ziemskie zastąpiło to co niebieskie. Dlatego nie dziwi fakt, że ludzie przed Bożym Narodzeniem oddają się wirowi zakupów. W takim otoczeniu człowiek upiększa swoją powierzchowność, wszędzie pali światełka, kupuje podarunki. Dzieje się wszystko, oprócz prawdziwego przygotowania, które zaowocuje plonem wzbogacenia własnego życia dobrami duchowymi, zapaleniem światła w mroku życia, obdarowaniem siebie największą wartością – Bogiem.

    Patrząc na to z perspektywy przytoczonego przykładu z koszykarzami możemy powiedzieć, że wielu również w to Boże Narodzenie wypadnie śmiesznie. W dzień Bożego Narodzenia pojawi się na „boisku” chcąc swoją religijność zaspokoić w 24 godziny wielkiego i radosnego święta. Oczywiście oni nic nie zrozumieją z tego największego daru, który przychodzi do nas ze stajenki betlejemskiej. Tacy ludzie zawsze pozostaną ubodzy duchem i swoje serce i życie dalej wypełniać będą kiczem, który narzuca się nam wszędzie. I przy tym będą przekonani, że jest to światło betlejemskie.

    o. Mario Knezović OFM





    :: godzina 10:14.44
    30/12/2005
    ŚWIĘTEJ RODZINY JEZUSA, MARYI I JÓZEFA

    Jan Paweł II
    RODZINA WSPÓLNOTĄ ŻYCIA I MIŁOŚCI
    Kalisz, 4.06.1997. Homilia podczas Mszy św. przed sanktuarium św. Józefa

    1. Dziękuję Bożej Opatrzności za to, że dane mi jest w dniu dzisiejszym nawiedzić wasze miasto — ten Kalisz, który najstarsze kroniki na długo przed powstaniem państwa polskiego notują na swoich mapach. Bywałem tutaj kilkakrotnie. Mam w pamięci tamte spotkania i ludzi, którzy w nich uczestniczyli. Pozdrawiam serdecznie was wszystkich tutaj zgromadzonych. Pozdrawiam waszą młodą diecezję, jej pierwszego biskupa ordynariusza oraz biskupa pomocniczego, całe duchowieństwo i osoby konsekrowane oraz cały Lud Boży ziemi kaliskiej. Ziemio kaliska, bądź pozdrowiona z całym swoim bogactwem zamkniętym w przeszłości i teraźniejszości. Pragnę, ażeby wszystko to odżyło w jakiś sposób w dzisiejszej Eucharystii, którą sprawujemy.

    «O felicem virum
    beatum Joseph...»
    «O szczęśliwy mężu,
    św. Józefie...»
    Jakże raduję się, iż tę Ofiarę Eucharystyczną sprawuję w sanktuarium św. Józefa. To sanktuarium posiada bowiem szczególne miejsce w dziejach Kościoła i narodu. Kiedy słuchamy Ewangelii, która przypomina nam ucieczkę do Egiptu, przychodzą na myśl słowa zawarte w liturgicznym przygotowaniu do Mszy św.: «O felicem virum beatum Joseph, cui datum est...» — «O szczęśliwy mężu, św. Józefie, tobie dane było Boga — którego wielu królów chciało zobaczyć, a nie ujrzeli, usłyszeć, a nie usłyszeli (por. Mt 13, 17) — nie tylko widzieć i słyszeć, ale nosić na rękach, całować, odziewać i strzec!» W tej modlitwie liturgicznej ukazany jest Józef jako opiekun Syna Bożego. Kontynuuje ona następującą prośbę: «Boże, który obdarzyłeś nas królewskim kapłaństwem, spraw, prosimy, abyśmy — jak św. Józef, który na to zasłużył, by dotykać rękoma i nosić z szacunkiem w swych ramionach jednorodzonego Syna Twojego, zrodzonego z Dziewicy Maryi — tak i my mieli łaskę służyć przy Twoich ołtarzach w czystości serca i niewinności postępowania, abyśmy dzisiaj godnie przyjęli przenajświętsze Ciało i Krew Twojego Syna i zasłużyli na wieczną nagrodę w przyszłym świecie».

    Piękna modlitwa! Odmawiam ją codziennie przed Mszą św. i na pewno czyni to wielu kapłanów na świecie. Józef, oblubieniec Maryi Dziewicy, przybrany ojciec Jej Boskiego Syna, nie był kapłanem, ale miał udział w kapłaństwie powszechnym wszystkich wiernych. A ponieważ jako ojciec i opiekun Jezusa mógł trzymać Go i nosić na swoich rękach, dlatego kapłani zwracają się do Józefa z gorącą prośbą, ażeby mogli z taką czcią i z taką miłością sprawować Eucharystyczną Ofiarę, z jaką on spełniał swoją misję, swoją posługę przybranego ojca Syna Bożego. Bardzo wymowne są te słowa. Te ręce kapłańskie, które dotykają Ciała eucharystycznego Chrystusa, pragną wyjednać sobie u św. Józefa łaskę takiej czystości i takiej czci, jaką ten święty cieśla z Nazaretu okazywał swojemu przybranemu Synowi. I dlatego słusznie się stało, iż na szlaku pielgrzymki związanej z Kongresem Eucharystycznym we Wrocławiu znajduje się również nawiedzenie kaliskiego sanktuarium św. Józefa.

    2. «Wstań, weźmij Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu» (por. Mt 2, 13).

    Takie słowa usłyszał Józef we śnie. Anioł Pański ostrzegł go, aby uciekał z Dziecięciem, bo grozi Mu śmiertelne niebezpieczeństwo. Z Ewangelii, którąśmy przed chwilą odczytali, dowiadujemy się o tych, którzy czyhali na życie Dzieciątka. Był to przede wszystkim Herod, ale także wszyscy jego poplecznicy. Liturgia słowa w ten sposób naprowadza naszą myśl na sprawę życia i jego obrony. Józef z Nazaretu, który uchronił Jezusa od okrucieństwa Heroda, staje w tej chwili przed nami jako wielki rzecznik sprawy obrony życia ludzkiego od pierwszej chwili poczęcia aż do naturalnej śmierci. Pragniemy więc w tym miejscu polecić Bożej Opatrzności i św. Józefowi życie ludzkie, zwłaszcza życie nie narodzonych — i w naszej Ojczyźnie, i na całym świecie. Życie posiada nienaruszalną wartość i niepowtarzalną godność dlatego zwłaszcza, że — jak czytamy dzisiaj w liturgii — każdy człowiek jest powołany do uczestniczenia w życiu Bożym. Św. Jan pisze: «Popatrzcie, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy» (1 J 3, 1).

    Okiem wiary w sposób szczególnie wyraźny możemy dostrzec nieskończoną wartość każdej ludzkiej istoty. Ewangelia głosząc dobrą nowinę o Jezusie jest również dobrą nowiną o człowieku — o jego wielkiej godności. Uczy nas Ewangelia wrażliwości na człowieka. Na każdego człowieka. «Zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi». Wszyscy. Kościół broniąc prawa do życia odwołuje się do szerszej, uniwersalnej płaszczyzny, która obowiązuje wszystkich ludzi. Prawo do życia nie jest tylko kwestią światopoglądu, nie jest tylko prawem religijnym, ale jest prawem człowieka. Jest prawem najbardziej podstawowym. Bóg mówi: «Nie będziesz zabijał!» (Wj 20, 13). Przykazanie to jest zarazem fundamentalną zasadą i normą kodeksu moralności, wpisanego w sumienie każdego człowieka.

    Miarą cywilizacji — miarą uniwersalną, ponadczasową, obejmującą wszystkie kultury — jest jej stosunek do życia. Cywilizacja, która odrzuca bezbronnych, zasługuje na miano barbarzyńskiej. Choćby nawet miała wielkie osiągnięcia gospodarcze, techniczne, artystyczne, naukowe. Kościół, wierny misji otrzymanej od Chrystusa, mimo słabości i niewierności wielu swych synów i córek, konsekwentnie wnosił w dzieje ludzkości wielką prawdę o miłości bliźniego, łagodził podziały społeczne, przekraczał różnice etniczne oraz rasowe, pochylał się nad chorymi i nad sierotami, nad ludźmi starymi, niepełnosprawnymi, bezdomnymi. Uczył słowem i przykładem, że nikogo nie można wykluczyć z wielkiej rodziny ludzkiej, że nikogo nie wolno wyrzucać na margines społeczeństwa. Jeżeli Kościół broni życia nie narodzonego, to dlatego że pochyla się także z miłością i troską nad każdą kobietą, która ma rodzić! Ze szczególną miłością i troską!

    Tu, w Kaliszu, gdzie św. Józef, wielki obrońca i troskliwy opiekun życia Jezusa, jest czczony w szczególny sposób, pragnę przypomnieć wam słowa Matki Teresy z Kalkuty, skierowane do uczestników Międzynarodowej Konferencji ONZ na temat Zaludnienia i Rozwoju, jaka miała miejsce w Kairze w 1994 roku: «Mówię dziś do was z głębi serca — do każdego człowieka we wszystkich krajach świata, (...) do matek, ojców i dzieci w miastach, miasteczkach i wsiach. Każdy z nas jest (...) tutaj dzięki miłości Boga, który nas stworzył, i naszych rodziców, którzy nas przyjęli i zechcieli obdarzyć nas życiem. Życie jest najpiękniejszym darem Boga. Dlatego z tak wielkim bólem patrzymy na to, co się dzieje (...) w wielu miejscach świata: życie jest umyślnie niszczone przez wojnę, przemoc, aborcję. A przecież zostaliśmy stworzeni przez Boga do wyższych rzeczy — by kochać i być kochanymi.

    Wiele razy powtarzam — i jestem tego pewna — że największym niebezpieczeństwem zagrażającym pokojowi jest dzisiaj aborcja. Jeżeli matce wolno zabić własne dziecko, cóż może powstrzymać ciebie i mnie, byśmy się wzajemnie nie pozabijali? Jedynym, który ma prawo odebrać życie, jest Ten, kto je stworzył. Nikt inny nie ma tego prawa: ani matka, ani ojciec, ani lekarz, żadna agencja, żadna konferencja i żaden rząd. (...) Przeraża mnie myśl o tych wszystkich, którzy zabijają własne sumienie, aby móc dokonać aborcji. Po śmierci staniemy twarzą w twarz z Bogiem, Dawcą życia. Kto weźmie odpowiedzialność przed Bogiem za miliony i miliony dzieci, którym nie dano szansy na to, by żyły, kochały i były kochane? (...) Dziecko jest najpiękniejszym darem dla rodziny, dla narodu. Nigdy nie odrzucajmy tego daru Bożego» («L’Osservatore Romano», wyd. polskie, n. 11/1994, s. 49). To wszystko, ten długi cytat, to są słowa Matki Teresy z Kalkuty. Cieszę się, że Matka Teresa mogła przemówić w Kaliszu.

    3. Drodzy bracia i siostry, bądźcie solidarni z życiem. Wołanie to kieruję do wszystkich moich rodaków bez względu na przekonania religijne. Do wszystkich ludzi, nikogo nie wyłączając. Z tego miejsca raz jeszcze powtarzam to, co powiedziałem w październiku ubiegłego roku: «naród, który zabija własne dzieci, staje się narodem bez przyszłości». Wierzcie mi, że nie było mi łatwo tego powiedzieć z myślą o moim narodzie. Bo ja pragnę dla niego przyszłości, wspaniałej przyszłości. Potrzebna jest przeto powszechna mobilizacja sumień i wspólny wysiłek etyczny, aby wprowadzić w czyn wielką strategię obrony życia. Dzisiaj świat stał się areną bitwy o życie. Trwa walka między cywilizacją życia a cywilizacją śmierci. Dlatego tak ważne jest budowanie «kultury życia»: tworzenie dzieł i wzorców kulturowych, które będą podkreślały wielkość i godność ludzkiego życia; zakładanie instytucji naukowych i oświatowych, które będą promowały prawdziwą wizję osoby ludzkiej, życia małżeńskiego i rodzinnego; tworzenie środowisk wcielających w praktykę codziennego życia miłość miłosierną, którą Bóg obdarza każdego człowieka, zwłaszcza człowieka cierpiącego, słabego, ubogiego, nie narodzonego.

    Wiem o tym, że w Polsce czyni się wiele w sprawie obrony życia. Bardzo jestem wdzięczny wszystkim, którzy w to dzieło budowania «kultury życia» zaangażowali się w różnorodny sposób. Wyrażam moją wdzięczność i uznanie tym wszystkim w naszej Ojczyźnie, którzy w poczuciu wielkiej odpowiedzialności przed Bogiem, swoim sumieniem i narodem bronią ludzkiego życia, godności małżeństwa i rodziny. Dziękuję z całego serca Federacji Ruchów Obrony Życia, Stowarzyszeniom Rodzin Katolickich oraz wszystkim innym organizacjom i instytucjom, których powstało bardzo dużo w ostatnich latach w naszym kraju. Dziękuję lekarzom, pielęgniarkom i osobom, które stoją w obronie życia nie narodzonych. I proszę wszystkich, stójcie na straży życia. Jest to wasz wielki wkład w budowanie cywilizacji miłości. Niech szeregi obrońców życia stale rosną. Nie traćcie otuchy. To jest wielkie posłannictwo i misja, jakie Opatrzność wam powierzyła. Niechaj Bóg, od którego pochodzi wszelkie życie, błogosławi wam!

    Z czasów, kiedy byłem jeszcze w Polsce duszpasterzem, biskupem, kardynałem, mam wielkie długi w stosunku do niektórych osób, które ze mną ofiarnie i odważnie współpracowały w obronie życia. Pragnę im dzisiaj za to wszystko raz jeszcze z serca podziękować. Bóg zapłać!

    4. Obowiązek służby życiu spoczywa na wszystkich i na każdym z nas, ale odpowiedzialność ta w szczególny sposób spoczywa na rodzinie, która jest «wspólnotą życia i miłości» (Gaudium et spes, 48).

    Drodzy bracia i siostry, ani na chwilę nie zapominajcie o tym, jak wielką wartością jest rodzina. Dzięki sakramentalnej obecności Chrystusa, dzięki dobrowolnie złożonej przysiędze, w której małżonkowie oddają się sobie wzajemnie, rodzina jest wspólnotą świętą. Jest komunią osób zjednocznych miłością, o której św. Paweł tak pisze: «miłość współweseli się z prawdą, wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje» (por. 1 Kor 13, 6-8). Miłość nigdy nie ustaje. Każda rodzina może zbudować taką miłość. Ale można ją osiągnąć w małżeństwie tylko i wyłącznie wtedy, jeżeli małżonkowie stają się — znów słowa Soboru — «bezinteresownym darem z siebie samego» (Gaudium et spes, 24), bezwarunkowo i na zawsze, nie stawiając żadnych ograniczeń. Ta miłość małżeńska, rodzicielska, rodzinna jest ciągle uszlachetniana, jest doskonalona przez wspólne troski i radości, przez wspieranie się wzajemne w chwilach trudnych. Zapomina o sobie samym dla dobra umiłowanego człowieka. Prawdziwa miłość nigdy nie wygasa. Staje się źródłem siły i wierności małżeńskiej. Rodzina chrześcijańska, wierna swemu sakramentalnemu przymierzu, staje się autentycznym znakiem bezinteresownej i powszechnej miłości Boga do ludzi. Ta miłość Boga stanowi duchowe centrum rodziny i jej fundament. Poprzez taką miłość rodzina powstaje, rozwija się, dojrzewa i staje się źródłem pokoju i szczęścia dla rodziców i dla dzieci. Jest prawdziwym środowiskiem życia i miłości.

    Drodzy bracia i siostry, małżonkowie i rodzice, sakrament, który was łączy z sobą, jednoczy was w Chrystusie! Jednoczy was z Chrystusem! «Tajemnica to wielka!» (Ef 5, 32). To Bóg «obdarzył was swoją miłością». On do was przychodzi i jest obecny wśród was, mieszka w waszych duszach. Mieszka w waszych rodzinach! W waszych domach! O tym wiedział dobrze św. Józef. Nie wahał się zawierzyć Bogu siebie i swojej Rodziny. W mocy tego zawierzenia spełnił do końca misję, jaką powierzył Mu Bóg wobec Maryi i Jej Syna. Wsparci przykładem i opieką św. Józefa dawajcie zawsze świadectwo poświęcenia i wielkoduszności. Chrońcie i otaczajcie opieką życie każdego waszego dziecka, każdej ludzkiej osoby, zwłaszcza chorych, słabych i niepełnosprawnych. Dawajcie świadectwo miłości życia i dzielcie się hojnie tym świadectwem.

    Pisze św. Jan: «Przypatrzcie się, jaką miłością obdarzył nas Ojciec: zostaliśmy nazwani dziećmi Bożymi: i rzeczywiście nimi jesteśmy» (por. 1 J 3, 1). Człowiek, przybrany w Chrystusie za dziecko Boże, jest prawdziwie uczestnikiem synostwa Syna Bożego. I stąd św. Jan, prowadząc dalej swoją myśl, tak pisze: «Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest» (1 J 3, 2). Oto człowiek! Oto jego pełna niewypowiedziana godność! Człowiek powołany do tego, ażeby stać się uczestnikiem życia Bożego; ażeby swojego Stwórcę i Ojca poznawać i miłować — wpierw poprzez wszystkie Jego stworzenia tu na ziemi, a potem w uszczęśliwiającym widzeniu Jego Bóstwa na wieki.

    Oto człowiek! Na szlaku Kongresu Eucharystycznego ten człowiek objawia się na każdym kroku.

    Człowiek we wspólnocie rodziny i narodu!

    Człowiek — uczestnik Bożego życia!
    *********************************

    Święto zaczęto obchodzić w różnych krajach i diecezjach od wieku XVIII. Po raz pierwszy ustanowił je 4 listopada 1684 r. w Kanadzie, za aprobatą papieża Aleksandra VII, biskup Francois Montmorency-Laval. Na stałe do liturgii wprowadzono je za pontyfikatu papieża Leon XIII, który na prośbę kard. Bausa, arcybiskupa Florencji, 20 listopada 1890 r. wydał dekret aprobujący "kult czci zwrócony ku Rodzinie Świętej". Zatwierdził je papież Leon XIII (+ 1903). W swoich pismach, m.in. w Neminem fugit (z 14 czerwca 1892 r.) i Cum nuper, niejeden raz zachęcał do naśladowania Najświętszej Rodziny. Wskazywał też na dobrodziejstwa, jakich można oczekiwać dzięki pobożności i związkom ze Świętą Rodziną: postęp w miłosierdziu, świętość obyczajów, atmosferę pobożności. W jednej ze swoich encyklik pisze: "Pod opieką Najświętszej Matki i św. Józefa w zupełnym ukryciu wychowywał się Jezus, Słońce sprawiedliwości, zanim swym blaskiem oświecił narody. Niewątpliwie jaśniała w tej Rodzinie wzajemna miłość, świętość obyczajów i pobożne ćwiczenia - jednym słowem wszystko, co rodzinę może uszlachetnić i ozdobić, aby dać na wzór naszym czasom". Leon XIII był też pierwszym, który wskazał na małżeństwo jako miejsce uświęcenia (Arcanum divinae sapientiae), nadrabiając wielowiekowy brak spojrzenia na rodzinę, jako na miejsce postępu duchowego i służby w Kościele. Papież Benedykt XV (+ 1922) rozszerzył święto świętej Rodziny na cały Kościół.
    Obrazy przedstawiające Najświętszą Rodzinę spotykamy już w katakumbach. Jednak Józef jest raczej jako statysta i na planie dalszym. Dopiero od wieku XIV mamy pełne obrazy i rzeźby przedstawiające życie Najśw. Rodziny. W Polsce w wieku XVII słyną nawet cudowne obrazy: św. Józefa w Kaliszu, gdzie jest cała św. Rodzina, w Studziannie, gdzie jest św. Rodzina przy stole, i podobny obraz cudowny Matki Bożej w Miedniewicach w pobliżu Niepokalanowa.
    Kiedy więc papież Benedykt XV ustanowił święto Najśw. Rodziny w 1921 roku, nie wprowadzał on nowego do liturgii Kościoła nabożeństwa, ale rozciągnął tylko na wszystkie diecezje i narody nabożeństwo, które było już bardzo znane w całym świecie katolickim. W Liście Episkopatu Polski do wiernych z dnia 23 października 1968 roku czytamy: "Dziś ma miejsce święto przedziwne; nie święto Pańskie ani Matki Najświętszej, ani jednego ze świętych, ale święto Rodziny. O niej teraz usłyszymy w tekstach Mszy świętej, o niej dziś mówi cała liturgia Kościoła. Jest to święto Najświętszej Rodziny - ale jednocześnie święto każdej rodziny. Bo słowo «rodzina» jest imieniem wspólnym Najświętszej Rodziny z Nazaretu i każdej rodziny. Każda też rodzina podobnie jak Rodzina Nazaretańska jest pomysłem Ojca niebieskiego i do każdej zaprosił się na stałe Syn Boży. Każda rodzina pochodzi od Boga i do Boga prowadzi".

    Ewangelie podają następujące wydarzenia z życia Najświętszej Rodziny:

    Zwiastowanie narodzenia Pana Jezusa: Łk 1, 26-38
    Nawiedzenie św. Elżbiety: Łk 1, 39-56
    Anioł objawia św. Józefowi tajemnicę wcielenia: Mt 1, 18-25
    Narodzenie Pana Jezusa: Łk 2, 1-20
    Nadanie imienia: Łk 2, 21
    Oczyszczenie Maryi i ofiarowanie Pana Jezusa: Łk 2, 22-38
    Hołd Mędrców: Mt 2, 1-12
    Ucieczka do Egiptu: Mt 2, 13-15
    Powrót do Egiptu: Mt 2, 19-21; Łk 2, 39-40
    Znalezienie Pana Jezusa w świątyni: Łk 2, 41-50
    Życie ukryte w Nazarecie: Łk 2, 51-52

    ***********************************


    :: godzina 10:23.21
    30/12/2005
    DZIECIĄTKO JEZUS W OBJĘCIACH OJCA PIO

    Ojciec Ignazio de Ielsi był przełożonym klasztoru w San Giovanni Rotondo od 10 września 1922 do 25 sierpnia 1925 roku. W swoim Dzienniku napisał: „To daremne chcieć opowiedzieć, z jakim uczuciem Ojciec Pio świętuje Boże Narodzenie. Myśli o tym i liczy dni, które dzielą go od jednego Bożego Narodzenia do drugiego, już od dnia następnego po święcie. Dzieciątko Jezus ma dla niego szczególne znaczenie. Wystarczy, że usłyszy dźwięk pastorałki, kolędy, a już jego duch unosi się wysoko jak w ekstazie” (24 października 1923).

    W biografii świętego brata z Pietrelciny są udokumentowane trzy ukazania się Dzieciątka Jezus związane z obecnością innych osób.

    DRUGIE OBJAWIENIE 20 WRZEŚNIA 1919
    PIERWSZE OBJAWIENIE / zamieszczono w dn.28.XII./

    O drugim ukazaniu się, bardzo pięknym i sugestywnym, daje świadectwo o. Raffaele z Sant’Elia w Pianisi, w swoim dziele „Kilka uwag o życiu Ojca Pio i moim długim z nim pobycie”. Ojciec Raffaele żył czterdzieści lat w pobliżu Ojca Pio i był gwardianem klasztoru w San Giovanni Rotondo od 28 sierpnia 1928 do 26 sierpnia 1941 r.

    „Kiedy skończyła się wojna (1915-19), dzięki Bożej łasce zostałem uwolniony w sierpniu 1919 r. Z okazji mojego przejazdu przez Foggię, za pozwoleniem ojca prowincjała, ojca Pietro de Ischitella, udałem się do San Giovanni Rotondo, 17 września 1919 r. Zostałem tam przez cztery dni. Była tam w tych dniach liczna rzesza obcokrajowców, a nawet biskup Lekki, J. E. Costa oraz zi’Tore – prałat z Pietrelciny, którego spotkałem po raz pierwszy.

    Ojciec Pio po tylu latach doświadczeń przyjął mnie z braterską serdecznością. Przy tej okazji mogłem zauważyć, że wszystko, co o nim mówiono, odpowiada prawdzie.

    Wieczorem 19 odprawiłem przed nim spowiedź generalną, na chórze, podczas gdy cała wspólnota jadła kolację. Po latach wojny i cierpienia przywrócił mi ufność i obiecał swe duchowe wsparcie.

    Nie byłem już małym chłopcem. Po ośmiu latach spędzonych w wojsku, miałem kontynuować studia teologiczne, aby się przygotować do święceń kapłańskich.

    Spałem w wąskiej celi, prawie że naprzeciw celi numer 5 – w której spał Ojciec Pio. W nocy z 19 na 20 nie mogłem zasnąć. Nie wiem, dlaczego... być może z powodu ciepła...

    Około północy wstałem z łóżka trochę wystraszony. Korytarz tonął w ciemnościach, które rozpraszało jedynie małe światełko naftowej lampki. Kiedy miałem wyjść z pokoju oto przeszedł przede mną Ojciec Pio cały rozpromieniony, z Dzieciątkiem Jezus w ramionach. Szedł powoli i odmawiał swe modlitwy. Przeszedł przede mną, promieniejący od światła i nawet nie zauważył mojej obecności. Dopiero po kilku latach dowiedziałem się, że 20 września był dniem rocznicy otrzymania przez niego stygmatów. Jak widać nawet wizja Dzieciątka Jezus jest związana ze stygmatami, a zatem również z męką Jezusa.”


    O. Gerardo Di Flumeri

    Głos Ojca Pio, nr 4/2002, str. 12-14.
    Przekład z franc. E.B.: Stella Maris, grudzień 2004, str. 32-33


    :: godzina 10:11.22
    30/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Nie trać czasu. Módl się i kochaj. Nie możesz sobie wyobrazić, jak potężny jest Bóg.
    Dziś drogie dzieci, zachęcam was do czytania co dzień Biblii w rodzinnym gronie. Umieśćcie ją na miejscu widocznym, aby was zapraszała do czytania i modlitwy. Moje małe dzieci, wciąż dziękujcie za to. co posiadacie, za najmniejszy dar od Boga. by błogosławieństwo radości Pana Jezusa zstąpiło na całe wasze życie.



    :: godzina 10:00.45
    29/12/2005
    MYŚLI BŁOGOSŁAWIONEJ MATKI TERESY O BOŻYM NARODZENIU.

    Narodziny Jezusa w Betlejem przyniosły radość światu i każdemu ludzkiemu sercu. Ten sam Jezus przychodzi stale do naszych serc podczas Komunii świętej. Pragnie ofiarować nam taką samą radość i pokój. Niechaj Jego przyjście podczas tego Bożego Narodzenia przyniesie każdemu z nas pokój i radość, które pragnie nam ofiarować. Módlmy się gorąco o łaskę pokoju i radości w naszych sercach, w naszych wspólnotach, w naszym zgromadzeniu i w całym Kościele.

    *
    Jezus przyszedł na świat w jednym celu. Przyszedł zwiastować nam Dobrą Nowinę, że Bóg jest miłością, że kocha was i kocha mnie. Pragnie, byśmy wzajemnie się kochali, tak jak On kocha każdego z nas. Kochajmy Go.
    Jak Ojciec Go ukochał? Dał Go nam. Jak Jezus ukochał was i mnie? Oddając swoje życie. Oddał wszystko, co posiadał – własne życie – za was i za mnie. Umarł na krzyżu, bo nas kochał i chce, byśmy się nawzajem kochali, tak jak On kocha każdego z nas. Kiedy patrzymy na krzyż, wiemy, jak nas ukochał. A gdy patrzymy na żłóbek, wiemy, jak nas czule kocha teraz, was i mnie, wasze rodziny i rodzinę każdego człowieka. Bóg kocha nas czule. Jezus przyszedł, aby nas nauczyć czułej miłości Boga. Wezwałem cię po imieniu; tyś moim (Iz 43,1).



    :: godzina 10:25.23
    29/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Czy ty także chcesz się ofiarować dla zbawienia świata? Potrzebuję waszego poświęcenia.
    Modlitwa jest rozmową z Bogiem. W każdej modlitwie powinniście słuchać głosu Bożego. Bez modlitwy nie można żyć. Modlitwa jest życiem!


    :: godzina 10:23.01
    29/12/2005
    MARYJA WSPOMAGA RODZINY MACIERZYŃSKĄ OPIEKĄ

    Jan Paweł II
    15 X 2000 — Rozważanie przed modlitwą «Anioł Pański»

    Zanim zakończymy tę liturgię, zwróćmy się w modlitwie do Maryi, która wspomaga rodziny macierzyńską opieką. Na znak wdzięczności i czci delegacja wszystkich rodzin pod przewodnictwem kard. Lopeza Trujillo uda się 9 grudnia do Loreto, aby ofiarować Matce Bożej złotą różę, przeze mnie pobłogosławioną.
    Z radością ogłaszam też, że następne Światowe Spotkanie Rodzin odbędzie się w 2003 r. w Manili. Umiłowanemu Kościołowi na Filipinach już dzisiaj serdecznie dziękuję za przychylność i gościnność.
    po francusku:
    Serdecznie witam wszystkie rodziny mówiące po francusku, które przybyły tutaj, aby świętować swój Jubileusz, albo łączą się z nami za pośrednictwem radia i telewizji. Przyjmijcie Chrystusa w swoich domach! Drodzy rodzice, On pomoże wam wypełnić waszą misję wobec dzieci. Droga młodzieży, Kościół kocha was i ufa wam, że będziecie rozwijać swoje talenty i wykorzystacie je służąc swoim braciom. Z serca udzielam wam Apostolskiego Błogosławieństwa.
    po angielsku:
    Pozdrawiam wszystkich pielgrzymów mówiących po angielsku, uczestniczących w Jubileuszu Rodzin. Czyńcie wszystko, co w waszej mocy, aby chronić i umacniać kluczową rolę rodziny w społeczeństwie jako naturalnej kolebki nowego życia, pierwszej szkoły ludzkiego rozwoju i wiary. Niech Bóg pobłogosławi was zgodą i pokojem.
    po niemiecku:
    Zwracam się teraz do rodzin z niemieckiego obszaru językowego. Pozdrawiam małżonków, którzy dochowują sobie wzajemnej wierności. Witam dzieci, dla których rodzice winni być pierwszymi nauczycielami życia i wiary. Myślę wreszcie o tych wszystkich, którzy żyją samotnie i nie mają ani współmałżonka, ani rodziny. Niech Bóg, który towarzyszy nam w drodze, błogosławi wam wszystkim!
    po hiszpańsku:
    Pozdrawiam serdecznie rodziny mówiące po hiszpańsku, a także tych, którzy właśnie ze względu na obowiązki rodzinne nie mogli dzisiaj tu przybyć. Otwórzcie drzwi swoich domów Chrystusowi, aby On był waszą mocą i radością, która pomaga wam żyć w zgodzie i ukazywać światu niezwyciężoną moc prawdziwej miłości.
    class=komentpo portugalsku:
    Z całego serca witam też rodziny mówiące po portugalsku: z Brazylii, Portugalii i innych krajów świata. Niech Duch Święty Pocieszyciel oświeca wasze rodzinne domy, abyście byli siewcami pokoju i radości, ufając zawsze w miłosierną miłość Chrystusa, naszego Zbawiciela.
    po polsku:
    Serdecznie pozdrawiam wszystkie polskie rodziny — te, które przybyły w tych dniach do Rzymu i te, które przeżywają swój Jubileusz w rodzinnych domach. Bogu dziękuję za radość i pokój rodzin szczęśliwych. Gorąco proszę, aby Jego łaska i błogosławieństwo były skutecznym wsparciem dla rodzin przeżywających różnorakie trudności. Modlę się, aby polskie rodziny były prawdziwie «silne Bogiem». Wszystkich obejmuję sercem i zawierzam opiece Najświętszej Rodziny z Nazaretu.
    Słowa szczególnych pozdrowień kieruję do duszpasterstwa rodzin z całej Polski. Bóg zapłać za trud i poświęcenie. Witam słuchaczy Radia Maryja z całej Polski. Witam prawników, «Przewodnik Katolicki» z Poznania i liczne grupy parafialne.
    po włosku:
    Maryi, Królowej Rodzin, zawierzmy wszystkie rodziny świata.
    Po odmówieniu modlitwy maryjnej Ojciec Święty powiedział:
    Na koniec chcę wam jeszcze podziękować za wytrwałość i odwagę, z jaką znosiliście ten deszcz! Błogosławieństwo dla wszystkich rodzin świata, a zwłaszcza dla nowożeńców!

    opr. mg/mg
    Copyright © by L'Osservatore Romano (1/2001) and Polish Bishops Conference


    :: godzina 10:20.24
    28/12/2005
    OBJAWIENIA DZIECIĄTKA JEZUS W OBJĘCIACH OJCA PIO

    Ojciec Ignazio de Ielsi był przełożonym klasztoru w San Giovanni Rotondo od 10 września 1922 do 25 sierpnia 1925 roku. W swoim Dzienniku napisał: „To daremne chcieć opowiedzieć, z jakim uczuciem Ojciec Pio świętuje Boże Narodzenie. Myśli o tym i liczy dni, które dzielą go od jednego Bożego Narodzenia do drugiego, już od dnia następnego po święcie. Dzieciątko Jezus ma dla niego szczególne znaczenie. Wystarczy, że usłyszy dźwięk pastorałki, kolędy, a już jego duch unosi się wysoko jak w ekstazie” (24 października 1923).

    W biografii świętego brata z Pietrelciny są udokumentowane trzy ukazania się Dzieciątka Jezus związane z obecnością innych osób.

    PIERWSZE OBJAWIENIE LISTOPAD 1911 ROKU

    Od końca października aż do 7 grudnia 1911 r. Ojciec Pio pozostawał w klasztorze w Venafro (Isernia). Tu rozchorował się i – według świadectwa ojca Agostino z San Marco in Lamis – stał się przedmiotem wielu szatańskich ataków i licznych ekstaz. Te zaś „były niemalże stałe. Zdarzały się dwa lub trzy razy w ciągu dnia, trwały godzinę lub więcej, czasem nawet dwie i pół godziny.” Zawsze poprzedzały je ukazania się diabła i towarzyszyły im wizje Jezusa, Najświętszej Panny, świętych, anioła stróża, czasem – świętego Franciszka.

    Podczas ekstazy, co do której o. Agostino nie określa daty, Dzieciątko Jezus ukazało się Ojcu Pio. Objawienie to było najszczególniejsze z tych, o których wiem, i jedyne w całej hagiografii chrześcijańskiej. Dzieciątko Jezus bowiem ukazało się okryte ranami.

    Oto przebieg całej ekstazy, według relacji ojca Agostino, który w swoim Dzienniku, dostarczył nam istotnych informacji o okresie spędzonym przez Ojca Pio w Venafro.

    Pewnego ranka ojciec Agostino zaniósł komunię Ojcu Pio. Ten zaś, chory, leżąc na ubogim posłaniu w swojej celi, był w ekstazie i nie spostrzegł jego wejścia.

    Ojciec Agostino był zmuszony nakazać mu wyjście ze stanu ekstazy przez posłuszeństwo zakonne. Powiedział do niego: „Ojcze Pio, przez święte posłuszeństwo, przyjmij Jezusa z moich niegodnych rąk”. I nieco żartobliwie dodał po francusku: „Dzieciątko, Dzieciątko!”

    Te dwa powtórzone słowa tak się wyryły w umyśle Ojca Pio pochłoniętym ekstazą, która trwała po Komunii, że powtarzał je niemal jak echo, jak refren.

    W czasie ekstazy Jezus ukazał mu się w postaci małego dziecka. Ojciec Pio był zachwycony i zwracając się do Jezusa powiedział: „Mój Jezu, dlaczego jesteś dziś rano takI mały?... Nagle stałeś się mały!...”

    Jednak zaskoczenie Ojca Pio jeszcze bardziej wzrosło, kiedy przyglądając się dokładnie zauważył, że to Dzieciątko było okryte ranami. Zwracając się do anioła stróża prosił: „Mój aniele, widzę Jezusa!... Pokłoń mu się”. Anioł, posłuszny, pochylił się z szacunkiem ku Jezusowi.

    Ojciec Pio mówił dalej: „To nie wystarczy... ucałuj rany Jezusa.” Anioł uczynił to. Ojciec Pio na to: „Dobrze!... Brawo! Mój aniele, brawo, dziecko. Poważnieje!... Dąsa się... Ja cię mam nazywać? Jakie jest twoje imię? Przebacz mi, mój aniele. Pobłogosław Jezusa za mnie....”

    Jednakże obiektem zainteresowania Ojca Pio nie był anioł stróż tylko Jezus. Dlatego zwrócił się znowu do Niego, mówiąc dalej: „Mój Jezu, mój Jezu, dlaczego jesteś taki mały?... powiedz mi... zbliż się do mnie... Umiesz mówić? Jesteś taki mały...”

    Potem nastąpił dialog z Dzieciątkiem Jezus, który można zapisać następująco: „Powiedz mi, Jezu, dziś rano przyjąłem Komunię?” Jezus: „Oczywiście, że przyjąłeś”. „Ach, tak?... a kto mi ją przyniósł?” „Ojciec Agostino. Zapytaj jego.” „A to zawsze on. Jeśli go zapytam, powie mi to samo: ja ci dałem Komunię!... Mówi też po francusku: Dzieciątko, Dzieciątko!”

    Dialog trwa dotykając też innych spraw związanych z Komunią, potem kończy się słowami Ojca Pio: „Dziękuję, mój Jezu, dziękuję!...Idź na swoje miejsce, mój Jezu...”

    Potem ukazała się Najświętsza Panna, bardzo piękna, do której Ojciec Pio zwrócił się w ekstazie ze słowami gorącej miłości i czci.

    W tej wizji dwa punkty są dla mnie szczególnie znaczące. O pierwszym już wspomniałem: Dzieciątko Jezus ukazało się okryte ranami, oczywiście ranami ukrzyżowania: na dłoniach, stopach i piersi. Drugi – to wielka zażyłość, z jaką Ojciec Pio traktuje anioła stróża i Jezusa. Ta poufałość jest bez wątpienia znakiem głębokiej więzi, jaką Ojciec Pio utrzymywał z osobami z Nieba.

    Wizja Jezusa, okrytego ranami, rzuca nam światło na szacunek, jakim Ojciec Pio darzył tajemnicę Bożego Narodzenia. Dla niego Dzieciątko Jezus powinno być widziane w świetle Jezusa ukrzyżowanego, a uroczystość Bożego Narodzenia pozostaje w głębokim związku z Paschą.

    Fragment art. z Vox Domini



    :: godzina 11:36.25
    28/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Drogie dzieci w czasie Bożego Narodzenia szatan robił wszystko, aby sprzeciwiać się zamysłom Boga. Rozpoznaliście to w sam dzień Bożego Narodzenia. Ale w waszych sercach Bóg jest zwycięzcą. Otwórzcie je z radością.


    :: godzina 11:29.23
    28/12/2005
    Radość Bożego Narodzenia jest darem Ducha.

    Różne bożonarodzeniowe postacie: Zachariasz, Elżbieta, pasterze, Symeon, Anna, są w bardzo bliskich relacjach z Duchem Świętym, który jest sposobem ukazywania się Boga żywego i prawdziwego. Elżbieta była pełna Ducha Świętego (Łk 1,41), Zachariasz był pełen Ducha Świętego (Lk 1,67); Duch Święty był z Symeonem, objawił mu, że nie zazna śmierci zanim nie ujrzy Mesjasza i natchnął go, żeby udał się do Świątyni (Łk 2,26-27). Duch Święty jest wspomniany trzy razy w dwóch wersetach! W sposób szczególny Duch Święty zstąpił na Maryję i dokonał w Niej Wcielenia Słowa.
    Te postacie poruszają się w atmosferze w pełni duchowej, żyją w Duchu. Są wrażliwe i posłuszne Duchowi, jak liście na wietrze. Dlatego są zawsze gotowe do chwalenia Boga: pieśni radości, uwielbianie Boga, okrzyki zdumienia są dla nich tak naturalne, że można powiedzieć, iż nie robią nic innego, tylko cały czas błogosławią i wielbią Pana. Są doskonałym wzorem wiernych „płomiennego ducha" (Rz 12,11). Wiemy o tym i możemy to potwierdzić z całą pewnością, ponieważ znamy ich sposób modlenia się. Ewangelie dzieciństwa są przecież pełne ich modlitw: Benedicnis, Magnificat, Nunc dimirtis, nie licząc modlitw nie wypowiedzianych bezpośrednio, takich jak modlitwy pasterzy, o których mówi się, że wrócili do swych domostw „wielbiąc i wysławiając Boga" (Łk 2,20).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:26.49
    27/12/2005
    Bł. Matka Teresa o Dzieciątku.

    Pragniemy powitać Jezusa w Boże Narodzenie nie w zimnym żłóbku naszego serca, ale sercem pełnym miłości i pokory, sercem czystym i niepokalanym, gorącym z miłości do bliźnich.

    W czasie Bożego Narodzenia przyjmujemy Jezusa jako dziecko: bezbronne i ubogie. On przyszedł na świat kochać i być kochanym. W jaki sposób mamy kochać Jezusa dzisiaj? Przez miłość do Niego w mężu, żonie, w swoich dzieciach, braciach i siostrach, rodzicach, sąsiadach i ubogich. Pójdźmy do ubogiej stajenki betlejemskiej i obiecajmy Jezusowi, że będziemy Go kochać we wszystkich, których codziennie spotykamy.

    Vox Domini

    :: godzina 11:03.23
    27/12/2005
    szept
    JAN TWARDOWSKI

    Nie poparzcie pretensjami że źle
    nie przemawiajcie z pozycji siły
    nie wypłaszajcie ciszy w której układają się wszystkie liczby
    nie przegadajcie mszy
    nie dotykajcie za bardzo sumień - nie odczytacie ich paluchami
    wyjmijcie z siana pazurek teologa -
    żebym się nie zaziębił od złota
    mały Jezus prosi cichutko jak świerszcz


    :: godzina 10:32.41
    27/12/2005
    Modlitwa bł. Jan XXIII

    Jezu, czekam na Ciebie. Źli ludzie Cię odepchnęli. Na dworze wieje lodowaty wiatr, a oni pozwalają, byś cierpiał chłód. Przyjdź do mego serca. Jestem biedakiem, ale Cię ogrzeję, jak tylko potrafię. Niech ucieszy Cię przynajmniej moje pragnienie godnego przyjęcia Ciebie, kochania Cię i poświęcenia się dla Ciebie. Ty jesteś bogaty, a znasz moje potrzeby. Jesteś płomieniem miłości i oczyścisz moje serce z wszystkiego, co nie jest zgodne z Twoim Najświętszym Sercem. Jesteś samą świętością i obsypiesz mnie łaskami przynoszącymi prawdziwy postęp duchowy. Przyjdź, o Jezu, mam Ci tyle do powiedzenia i tyle trosk do powierzenia! Tyle pragnień, tyle przyrzeczeń, tyle nadziei.
    Chcę Cię adorować, ucałować Twe czoło, o mały Jezusku, ofiarować się Tobie raz jeszcze na zawsze. Przyjdź, o Jezu, nie zwlekaj, przyjmij moje zaproszenie, przyjdź.

    Które to już święta?
    Wciąż te same tradycje, zwyczaje i czynności
    Wydaje się, że nic się nie zmienia
    A my tak nie znosimy rutyny

    Ten sam Jezus, Maryja, Józef
    Pasterze, Trzej Królowie
    Gwiazda co ich prowadziła
    Choinka, stół, sianko
    rok w rok to samo.

    Niezwykłości w pozornie zwykły dzień, która sprawi, że dzień nie będzie jak co dzień, a prawdziwym świętem duszy.
    Ciszy i pokoju, by nie przegapić świętej nocy i nie przejść obojętnie obok cudu narodzin Dzieciątka.
    Miłości, Dobroci i Światła na każdy dzień nowego roku od Tego, który dla nas, z niepojętej swej miłości przychodzi.
    Zaczerpnięcia tyle radości, by nie brakowało jej przez kolejne dni życia.

    Nadesłała www.katolicka.alleluja.pl


    :: godzina 9:53.35
    26/12/2005
    WIERZĘ W JEZUSA CHRYSTUSA,

    Dobra Nowina: Bóg zesłał swego Syna

    422 "Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo" (Ga 4, 4-5). Oto "Ewangelia o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym" (Mk 1, 1): Bóg nawiedził swój lud 1 . Wypełnił obietnice dane Abrahamowi i jego potomstwu 2 ; uczynił więcej, niż można było oczekiwać: zesłał swego "Syna umiłowanego" (Mk 1, 11).

    423 Wierzymy i wyznajemy, że Jezus z Nazaretu, urodzony jako Żyd z córki Izraela w Betlejem, w czasach króla Heroda Wielkiego i cezara Augusta I, z zawodu cieśla, który umarł ukrzyżowany w Jerozolimie za czasów namiestnika Poncjusza Piłata, w czasie rządów cezara Tyberiusza, jest odwiecznym Synem Bożym, który stał się człowiekiem. Wierzymy, że "od Boga wyszedł" (J 13, 3), "z nieba zstąpił" (J 3,13; 6, 33), "przyszedł w ciele" (1 J 4, 2), ponieważ "Słowo stało się ciałem i zamieszkało wśród nas. I oglądaliśmy Jego chwałę, chwałę, jaką Jednorodzony otrzymuje od Ojca, pełen łaski i prawdy... Z Jego pełności wszyscyśmy otrzymali - łaskę po łasce" (J 1, 14. 16).

    424 Poruszeni przez łaskę Ducha Świętego i pociągnięci przez Ojca, wierzymy i wyznajemy o Jezusie: "Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego" (Mt 16,16). Na skale tej wiary, wyznanej przez św. Piotra, Chrystus założył swój Kościół 3 .

    "Ogłosić... niezgłębione bogactwo Chrystusa" (Ef 3, 8)

    425 Przekazywanie wiary chrześcijańskiej jest przede wszystkim głoszeniem Jezusa Chrystusa, by prowadzić do wiary w Niego. Od początku pierwsi uczniowie zapałali pragnieniem głoszenia Chrystusa: "Nie możemy nie mówić tego, cośmy widzieli i słyszeli" (Dz 4, 20). Zapraszają oni ludzi wszystkich czasów, by weszli do radości ich komunii z Chrystusem:

    To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo z nami. A mieć z nami współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i z Jego Synem, Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna (1 J 1, 1-4).

    Z K A T E C H I Z M U K O Ś C I O Ł A
    K A T O L I C K I E G O



    :: godzina 14:44.46
    26/12/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Cieszcie się wraz ze Mną Moje Serce raduje się z powodu Jezusa. Powierzam Go wam z miłością.
    Uwielbiajcie Boga, Moje aniołki, wysławiajcie Go i śpiewajcie.
    Drogie dzieci, chciałabym, by cały świat należał do Mnie, ale on nie chce. Chcę mu dać wszystko. Módlcie się o to.
    Dziś nie jest dzień zmarłych, lecz Boże Narodzenie, najwięcej dusz opuszcza czyściec.
    Bądźcie szczęśliwi, niech Moje błogosławieństwo towarzyszy wam na każdym kroku.

    Dziękuję wszystkim, którzy wysłuchali Moich poleceń i przeżyli dzień Bożego Narodzenia tak, jak wam to powiedziałam. Od tej chwili jesteście oczyszczeni ze swych grzechów. Będę chętnie kierowała wasze serca ku miłości.


    :: godzina 14:36.42
    26/12/2005
    Duch Święty jest dla wszystkich!

    Czy żyjemy na poziomie mistycyzmu kontemplatyków? Czy sentymentalizmu poetów?
    W sferze początkujących charyzmatyków? Czyli na nadzwyczajnym i jedynie przez nielicznych osiągalnym poziomie życia chrześcijańskiego?
    Nie, jesteśmy na płaszczyźnie wspólnej tym, którzy żyją w łasce Bożej.
    Pomińmy wyjątkowe przejawy duchowości, które rzeczywiście są przywilejami i zdobyczą niewielu, skoncentrujmy się na poruszeniach Ducha Świętego, które są dla wszystkich... i przemieniają nas w świątynie, w których mieszka Bóg najświętszy, zapewniając nam ciągłość, a nawet niewypowiedzianą tajemnicę przyszłego życia. Tak, dzieci najdroższe, zastanówcie się dobrze, są one dla nas wszystkich! Dla wszystkich są dostępne, a nawet potrzebne i konieczne.
    Alternatywa ukazująca nasz wieczny los nie pozostawia wątpliwości:
    musimy żyć nimi teraz, aby potem żyć na zawsze jako błogosławieni w łasce Bożej...
    Ten cudowny fakt Ducha Świętego wchodzi do naszej duszy z Jego Boskim tchnieniem, z Jego rozjaśniającym i dodającym otuchy światłem, z Jego mocą, która może uczynić z naszej naturalnej słabości świadka, bohatera, męczennika, świętego, jakim musi być prawdziwy naśladowca Chrystusa.

    Paweł VI


    :: godzina 14:30.01
    25/12/2005
    Orędzie Matki Boga z 25 grudnia 2005r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj również niosę na ręku Dziecię Jezus Króla Pokoju, by błogosławił was Swoim pokojem. Dziatki, w szczególny sposób wzywam was, abyście nieśli mój pokój w tym niespokojnym świecie. Bóg będzie was błogosławił.
    Dziatki, nie zapomnijcie, jestem waszą Matką. Z Dzieciątkiem Jezus na ręku wszystkich was błogosławię szczególnym błogosławieństwem.
    Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    Jakov Colo, który ma objawienia tylko raz w roku, właśnie w dniu 25. grudnia, dzisiaj otrzymał od Maryi takie przesłanie:

    Drogie dzieci! Dzisiaj z Jezusem w moich ramionach w szczególny sposób wzywam was do nawrócenia. Dzieci, przez ten cały czas gdy Bóg zezwolił mi, żeby być z Wami, nieustannie wzywam was do nawrócenia. Wiele z waszych serc pozostaje zamkniętych. Dziatki, Jezus jest pokojem, miłością i radością, a więc zdecydujcie się na Jezusa. Zacznijcie się modlić. Módlcie się do Niego o dar nawrócenia. Dziatki, tylko z Jezusem możecie posiąść pokój, radość i serca wypełnione miłością. Dziatki, kocham was. Jestem waszą matką i daję wam moje matczyne błogosławieństwo.

    :: godzina 22:15.50
    25/12/2005
    Betlejem to Dom Chleba

    List Pasterski Ks. Arcybiskupa na Boże Narodzenie 2005
    “Pójdźmy do Betlejem i zobaczmy, co się tam zdarzyło
    i o czym nam Pan oznajmił.” Łk 2,15.

    Drodzy Bracia i Siostry

    Te słowa czytamy we Mszy świętej w dzień Bożego Narodzenia. Wyrażają one odpowiedź pasterzy na wezwanie skierowane do nich przez anioła.

    Wrażliwość na Boże wezwania

    Zaskakująca jest ta gotowość prostych ludzi do spełnienia oczekiwań, jakie postawił przed nimi Boży posłaniec. Chociaż zostali wyrwani ze snu w środku nocy, to natychmiast wybrali się do pobliskiego Betlejem, aby oddać pokłon Synowi Bożemu.

    Nie ociągali się ani chwili. Nie roztrząsali jak to możliwe, aby Mesjasz narodził się w lichej stajni. Nie zasłaniali się wielością obowiązków, koniecznością pilnowania stada. Nie tłumaczyli się inni są godniejsi aby pójść przed nimi. “Udali się (…) z pośpiechem i znaleźli Maryję, Józefa i Niemowlę leżące w żłobie” Łk 2,16.

    Obecny Ojciec Święty Benedykt XVI, zanim jeszcze został powołany na Stolicę Piotrową, tak mówił o wspomnianej scenie: “Herod o niczym się nie dowiaduje. Podobnie jak uczeni w Piśmie. Wiadomość dociera do pasterzy, do ludzi oczekujących, którzy widzą, że jest im potrzebna odkupicielska bliskość Boga, do ludzi otwartych, gotowych udać się do betlejemskiego żłóbka”. (por. Bóg i świat, z kard. Ratzingerem rozmawia Peter Seewald. Znak 2001. s. 197).

    Drugimi, o których wspomina Pismo święte, że stanęli przed nowonarodzonym Chrystusem, byli Mędrcy ze Wschodu. Oni dotarli do stajenki później. Ale i droga, którą mieli do pokonania była o wiele dłuższa i trudniejsza. Gwiazda wskazująca im drogę nie przemówiła do nich ludzkim głosem. Wiele spraw trzeba było odgadnąć intuicyjnie, o inne trzeba było dopytać. Wszystko to warto było jednak pokonać, by stanąć przed Dziecięciem, którego godność wyrażały złożone dary: złoto, kadzidło i mirra.



    Nasze Betlejem

    Liturgia Uroczystości Bożego Narodzenia pozwala nam przekroczyćgranice czasu i przestrzeni, abyśmy mogli stanąć przed obliczem Tego, Który “dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba”. Dlatego dzisiaj, wypowiadając te słowa w Wyznaniu wiary, razem z pasterzami i mędrcami klękamy wobec niepojętej tajemnicy Boga, Który dla nas stał się Człowiekiem.

    W Boże Narodzenie idziemy duchowo do Betlejem. A Betlejem, to po hebrajsku znaczy: “Dom Chleba”. Czyż to przypadek, że Ten, Który jest obecny sakramentalnie pośród nas w Eucharystii pod postacią Chleba, narodził się w “Domu Chleba”? Czy nie jest to zapowiedź Jego całkowitego oddania się nam jako pokarm?

    Tak więc nasze pielgrzymowanie na spotkanie z Bogiem Wcielonym jest pielgrzymowaniem do Ołtarza. Dokonuje się ono szczególnie w każdą niedzielę i święto, gdy uczestniczymy w Eucharystii. Duchowe Betlejem jest przecież wszędzie tam, gdzie przychodzi do nas Chrystus.

    Przed trzema miesiącami zakończyliśmy w naszej diecezji rok Eucharystii ogłoszony przez Ojca Świętego Jana Pawła II. Jednak Eucharystia jest i zawsze będzie centrum życia Kościoła. Bo wszystkie drogi Kościoła muszą prowadzić do Eucharystii.

    Przypomniał nam tę prawdę Ojciec Święty Benedykt XVI, podczas niedawnej wizyty biskupów polskich w Rzymie “ad limina Apostolorum”. Wśród wielu wezwań usłyszeliśmy również to, aby ewangelizacja i katecheza koncentrowały się “na doświadczeniu sakramentalnym, a szczególnie na przeżywaniu misterium Eucharystii”. (por. Benedykt XVI do biskupów polskich 17. 12. 2005r.)



    Zadanie budzenia ducha i sumienia

    Ojciec Święty cieszy się razem z nami, że polskie kościoły są pełne wiernych, że mamy wiele powołań kapłańskich, że jesteśmy głęboko przywiązani do naszej katolickiej i narodowej tradycji. Równocześnie wzywa nas, abyśmy nie ulegali pokusie fałszywego uniwersalizmu i nijakości. Podkreśla, że: “Jednym z ważnych zadań wynikających z procesu integracji europejskiej jest odważna troska o zachowanie tożsamości katolickiej i narodowej Polaków”. (Benedykt XVI do biskupów polskich 23. 11. 2005r.)

    Mamy świadomość jak wiele mamy w tej sprawie do odrobienia. Bo mimo pięknych polskich tradycji, które pielęgnujemy zwłaszcza w Boże Narodzenie, zakrada się do naszego życia wiele obcych, niechrześcijańskich zwyczajów. Już teraz w miejsce dzielenia się opłatkiem w wielu zakładach pracy urządza się wieczory przy piwie w pubach. Zamiast kartek bożonarodzeniowych wysyła się “okolicznościowe pozdrowienia”. Wszystko ponoć w imię otwartości na świat, tolerancji i politycznej poprawności. Jednak taka otwartość na świat jest zamknięciem się na Chrystusa. Jest eliminowaniem Go z naszej kultury. Na takie kroki nie możemy się zgadzać.

    Na naszych oczach dokonuje się proces, który Stolica Apostolska określiła przed tygodniem wobec biskupów polskich mianem „arytmii kultury”. Wyraża się ona choćby otwieraniu się na inne tradycje religijne i dziwnej alergii na wszystko, co chrześcijańskie. W stosunku do życia ludzkiego polega na tym, że z jednej strony przeznacza się wielkie środki na zabiegi ratujące życie, a z drugiej wprowadza się przyzwolenie na eutanazję. „Arytmia kultury” pojawia się w to kwestii podejścia do rodziny i wychowania dzieci. Bo jak to pojąć, że tyle mówi się o prawach dziecka, a z drugiej strony wprowadza zapis o możliwości adopcji dzieci przez pary homoseksualne?

    Nie usypiajmy naszych sumień, że nas to nie dotyczy. Te problemy w zjednoczonej Europie stoją ciągle u naszych granic. Dlatego potrzebujemy duchowego przebudzenia. Nie jednorazowego impulsu, ale systematycznego działania, które na co dzień będzie wyzwalać w nas dobro i taki autentyzm wiary, na jaki zdobyliśmy się w pamiętne dni przechodzenia Jana Pawła II do Domu Ojca. Trzeba nam codziennie wracać do zwyczajnego i odważnego wyrażania swojego chrześcijaństwa w mediach, w parlamencie i na ulicach. Pierwsze dni kwietnia tego roku pokazały, że jest to możliwe. Tego skarbu, jaki Kościołowi, a szczególnie nam, Polakom, dała Boża Opatrzność na przełomie tysiącleci w osobie Jana Pawła II, nie możemy zmarnować.

    Często mówi się o nas, że nasz zapał trwa krótko, jak słomiany ogień. Łatwo popadamy w apatię i zniechęcenie. Przy najmniejszych trudnościach tracimy nadzieję. Tę doczesną, ale niestety i tę wieczną. Bez nadziei nie mamy w sobie sił, aby starać się o lepszą przyszłość na ziemi i w niebie.

    Jako chrześcijanie każdego dnia idziemy duchowo do Betlejem, aby być bliżej Chrystusa. W tej wędrówce, podobnie jak pasterze i mędrcy, potrzebujemy duchowych przewodników. Zadanie prowadzenia ludzi do Chrystusa i budzenia ich sumień spoczywa głownie na biskupach. Przypomniał o tym niedawno Ojciec Święty w przesłaniu do biskupów polskich. (por. Benedykt XVI do biskupów polskich 03. 12. 2005 r.) Jednak biskupi nie mogą pozostawać sami w wykonywaniu swoich zadań. Potrzeba im wsparcia ze strony kapłanów i świeckich. Szczególnie zaś ze strony tych, którzy realizują swoje powołanie w środkach społecznego przekazu.

    Współczesne media nie tylko bowiem informują, ale także formują ducha odbiorców. Mogą zatem stanowić cenne narzędzie ewangelizacji. Dlatego Ojciec Święty wezwał pasterzy Kościoła w Polsce do troski o rozwój mediów katolickich, a zwłaszcza prasy, o podnoszenie jej poziomu i zakresu oddziaływania. (por. Benedykt XVI do biskupów polskich 26. 09. 2005r.)



    Zadania na dzisiaj

    Jesteśmy w tej dobrej sytuacji, że od kilku miesięcy mamy nasz diecezjalny Tygodnik “Idziemy”, który został życzliwie przyjęty przez samego Ojca Świętego. Jest to pismo dynamiczne i nowoczesne, którego nie trzeba się wstydzić, czytając je w miejscach publicznych. Ciszymy się, że jest ono obecne nie tylko w kościołach, ale również w kioskach, na lotnisku i w parlamencie.

    Moim pragnieniem jako pasterza diecezji jest aby Tygodnik Warszawsko-Praski “Idziemy” był obok Pisma Świętego cotygodniową lekturą w każdej naszej rodzinie. Niech zawarte w nim teksty budzą nas z duchowego marazmu. Niech pokazują dobro, które można i trzeba realizować. Niech mobilizują do przyśpieszenia kroku w drodze ku Chrystusowi. Niech będą światłem, które prowadzi do Betlejem.

    Naszych księży serdecznie proszę: zachęcajcie wiernych w ogłoszeniach parafialnych do przeczytania choćby jednego tekstu w naszym Tygodniku. Jeśli bowiem nie podamy wiernym zdrowej lektury, skażemy ich na korzystanie z prasy czysto komercyjnej i nasze duszpasterstwo będzie wtedy o wiele trudniejsze. Dbajcie, aby w naszych świątyniach dla nikogo nie zabrakło Tygodnika “Idziemy”. Jest to ważny element współczesnej ewangelizacji.

    Na koniec przyjmijcie, Drodzy Bracia i Siostry, moje serdeczne życzenia. Nasz pierwszy błogosławiony ks. Ignacy Kłopotowski pisał przed laty, że “W chwili Komunii świętej serca nasze stają się jakby żłóbkiem, w którym Najświętsza Maryja Panna składa swojego Syna”. Życzę Wam wszystkim w te Święta tak bliskiego dotknięcia Chrystusa.

    Kapłanom, utrudzonym rekolekcjami i spowiedzią, życzę trochę odpoczynku i ludzkiej wdzięczności. Siostrom zakonnym, aby mogły czerpać prawdziwą radość z naśladowania Matki Chrystusowej w jej pokornej służbie. Rodzinom, dla których Boże Narodzenie jest szczególnie ich świętem, składam życzenia miłości wzajemnej, pokoju, zgody i poczucia bezpieczeństwa, również tego materialnego. Dzieciom i młodzieży niech Boża Dziecina da tę pewność, że są autentycznie kochane przez rodziców. W intencji wszystkich ludzi dobrej woli modlę się o obfitość łask, które płyną od Chrystusowego żłóbka.

    Na codzienne podążanie do Betlejem, do Domu Chleba, z serca Wam błogosławię.

    + Sławoj Leszek Głódź
    Biskup Warszasko-Praski
    Źródło - http://www.diecezja.waw.pl

    :: godzina 20:12.50
    25/12/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEGO POKOJU

    Jan Paweł II

    1. Pokój jest wielkim pragnieniem współczesnej ludzkości. Wyraża się ono głównie w dwóch dążeniach: do odrzucenia wojny jako środka rozstrzygania sporów między narodami lub państwami oraz do rozwiązania konfliktów społecznych poprzez ustanowienie sprawiedliwości. Trudno zaprzeczyć, że już sam fakt powszechności tego pragnienia jest przejawem postępu świadomości społecznej i mentalności politycznej oraz organizacji współistnienia wewnątrz poszczególnych krajów i między nimi. Kościół, który zwłaszcza wobec ostatnich dramatycznych doświadczeń nie przestaje głosić i domagać się pokoju, z radością przyjmuje nowe zdobycze w dziedzinie prawa, w działaniu instytucji społecznych i politycznych, a także — na głębszym poziomie — przemiany ludzkiej świadomości, coraz wrażliwszej na problemy pokoju.
    Tym niemniej także we współczesnym świecie istnieją głębokie konflikty, z których rodzą się spory nie tylko gospodarcze i polityczne, ale również etniczne i kulturowe. Rozpatrując ten problem w sposób realistyczny i bezstronny, dostrzegamy wielką trudność czy wręcz niemożliwość zachowania pokoju, jeśli nie pochodzi on ze źródła wyższej natury, którego Boska moc przenika do głębi ludzkie dusze.

    2. Według nauki objawionej źródłem tym jest Duch Święty udzielający ludziom duchowego pokoju, pokoju wewnętrznego, który rozprzestrzenia się i staje pokojem społecznym.
    Sam Jezus przemawiając do uczniów w wieczerniku obiecuje im swój pokój «pokój mój daję wam» (J 14,27). Pokój ten zostaje udzielony uczniom wraz z darem Ducha Świętego i zamieszkuje w ich sercach. Istotnie, w tekście św. Jana obietnica pokoju jest poprzedzona obietnicą przyjścia Parakleta (por. J 14,26). Chrystusowe dzieło pokoju dokona się za pośrednictwem Ducha Świętego, posłanego, by wypełnić do końca misję Zbawiciela.

    3.Zauważmy, że pokój Chrystusowy zostaje przyobiecany i dany wraz z odpuszczeniem grzechów, jak wynika ze słów zmartwychwstałego Jezusa skierowanych do uczniów: «Pokój wam! (...)
    Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone» (J 20,21-23). Mowa tu bowiem o pokoju, który jest owocem odkupieńczej ofiary złożonej na krzyżu i ostatecznie spełnionej, gdy Chrystus został otoczony chwałą.
    Jest to pierwsza forma pokoju, której potrzebują ludzie: pokój otrzymany dzięki przezwyciężeniu grzechu. Ten pokój można otrzymać tylko od Boga przez odpuszczenie grzechów mocą ofiary Chrystusa. Duch Święty, który dokonuje w ludziach tego odpuszczenia, jest dla nich przyczyną sprawczą najgłębszego pokoju, który polega na pojednaniu z Bogiem.

    4. Według św. Pawła pokój jest owocem Ducha Świętego związanym z miłością: «Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Jest on przeciwieństwem uczynków ciała, do których Apostoł zalicza nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę, rozłamy (por. Ga 5,20). Są to wszystko bariery głównie wewnętrzne, które stają na przeszkodzie pokojowi duszy i pokojowi społecznemu. Duch Święty, zmieniając to wewnętrzne nastawienie, kształtuje postawę, która jest fundamentem pokoju także w świecie. Św. Paweł mówi, że Chrystus «jest naszym pokojem» (Ef 2,14) i wyjaśnia, że to On zaprowadził pokój jednając wszystkich ludzi z Bogiem poprzez swoją ofiarę, z której zrodził się jeden nowy Człowiek na zgliszczach podziałów i nienawiści między ludźmi. Ale sam Apostoł dodaje, że
    pokój ten urzeczywistnia się w Duchu Świętym: «przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca» (Ef 2,18). Jest to wciąż eden i ten sam prawdziwy pokój Chrystusa, który jednak przenika do serc i żyje w nich za sprawą Ducha Świętego.

    5. W Liście do Filipian Apostoł mówi o pokoju jako o darze udzielanym tym, którzy także pośród przeciwności zwracają się do Boga «w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem», po czym zapewnia: «A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie» (Flp 4,6-7). Życie świętych jest świadectwem i potwierdzeniem Boskiego źródła pokoju. Zauważamy w nich wewnętrzny spokój nawet w chwilach najcięższych prób i życiowych burz, które zdają się ich przygniatać. Coś, a właściwie Ktoś jest w nich obecny i działa, chroniąc nie tylko od wpływów zewnętrznych, ale i od własnej wewnętrznej słabości i lęku. Tym Kimś jest Duch Święty, sprawca owego pokoju, który jest owocem miłości wlanej przezeń do serc (por. św. Tomasz, Summa Theol, II-II, q. 29, aa. 3-4).

    6. Wedle św. Pawła «królestwo Boże (...) to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym» (Rz 14,17). Apostoł formułuje tę zasadę, gdy napomina chrześcijan, by nie sądzili złośliwie słabszych spośród siebie, którzy nie zdołali się wyzbyć pewnych praktyk ascetycznych dyktowanych fałszywym pojęciem czystości, takich jak zakaz jedzenia mięsa czy picia wina, rozpowszechnionych pośród niektórych pogan (np.pitago-rejczyków) i części Żydów (np. esseńczyków). Paweł zachęca, by kierować się sumieniem światłym i pewnym (por. Rz 14,5-6.23), ale przede wszystkim by iść za impulsem miłości, która winna kierować postępowaniem silniejszych: «nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste (...). Gdy więc stanowiskiem w sprawie pokarmów zasmucasz swego brata, nie postępujesz zgodnie z miłością. Tym swoim [stanowiskiem w sprawie] pokarmów nie naraża) na zgubę tego, za którego umarł Chrystus» (Rz 14,14-15).
    Paweł napomina zatem chrześcijan , by nie zakłócali spokoju wspólnoty, nie wzbudzali konfliktów, nie gorszyli innych: «Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu » (Rz 14,19). Wszyscy powinni się troszczyć o zachowanie harmonii, starając się nie używać chrześcijańskiej wolności w sposób jednostronny, który mógłby zranić bliźniego lub mu zaszkodzić. Głoszona przez Apostoła zasada polega na tym, że to miłość powinna kierować i panować nad wolnością. Poruszając problem szczegółowy, Paweł ogłasza zasadę ogólną: królestwo Boże to pokój w Duchu Świętym.
    7. Chrześcijanin winien starać się włączać w działanie Ducha Świętego, rozwijając w sobie dążność Ducha, która prowadzi do życia i pokoju (por. Rz 8,6). Stąd wielokrotnie kierowane do wiernych wezwanie Apostoła, by starali się « zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój» (Ef 4,3), by postępowali «z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości» (Ef 4,2), by uwalniali się coraz bardziej od dążności ciała, która wroga jest Bogu i sprzeciwia się dążności Ducha, prowadzącej do pokoju (por. Rz 8,6-7). Tylko chrześcijanie złączeni więzami pokoju są zjednoczeni w Duchu jako prawdziwi wyznawcy Tego, który przyszedł na świat, by przynieść pokój.
    Apostoł życzy im, by otrzymali od Boga wielki dar, który jest zasadniczym elementem życia w Duchu: «A Bóg [dawca] nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze, (...) przez moc Ducha Świętego» (Rz 15,13).

    8. Na zakończenie tej katechezy pragnę i ja życzyć wszystkim chrześcijanom, wszystkim ludziom, pokoju w Duchu Świętym.
    Chcę równocześnie raz jeszcze przypomnieć, że zgodnie z nauką św. Pawła i świadectwem świętych, Duch Święty pozwala rozpoznawać swoje działanie poprzez wewnętrzny pokój, jaki noszą oni w sercu. Natchnienia Ducha Świętego prowadzą do pokoju, a nie do zamieszania, niezgody, sporów i wrogości wobec dobra. Może co prawda zaistnieć słuszna różnica zdań co do konkretnych spraw lub środków prowadzących do wspólnego celu, ale miłość udziela na przez Ducha Świętego prowadzi do zgody i do głębokiej jedności w dobru, którego chce Bóg. Św. Paweł mówi o tym jedno znacznie: «Bóg (...) nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju» (l Kor 14,33).
    Odnosi się to oczywiście do pokoju dusz i serc w chrześcijańskich wspólnotach. Ale Duch Święty, gdy panuje w sercach, pobudza do wszelkich starań o ustanowienie pokoju w relacjach z innymi, na wszystkich płaszczyznach: rodzinnej, obywatelskiej, społecznej, politycznej, etnicznej, narodowej i międzynarodowej (por. Rz 12,18; Hbr 12,14). Szczególnie zaś pobudza chrześcijan do rozumnej mediacji i rozstrzygania ludzkich konfliktów w drodze dialogu, który pozwala uniknąć pokusy i groźby wojny.
    Módlmy się, aby chrześcijanie, Kościół i wszyscy ludzie dobrej woli starali się coraz wierniej dochowywać posłuszeństwa Duchowi pokoju! 29.5.1991

    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEJ RADOŚCI
    1. Wielokrotnie słyszeliśmy już od św. Pawła, że radość jest owocem Ducha Świętego (por. Ga 5,22), podobnie jak miłość i pokój, o których mówiliśmy w poprzednich katechezach. Apostoł mówi oczywiście o prawdziwej radości, wypełniającej ludzkie serce, a nie o radości powierzchownej i przemijającej, jaką często jest radość tego świata.
    Nie trudno jest odkryć, nawet nie wykraczając poza sferę psychologii i doświadczenia, że degradacja sfery przyjemności i miłości jest proporcjonalna do pustki, jaką pozostawiają w człowieku złudne i powierzchowne radości, których szuka on w tym, co św. Paweł nazywa uczynkami ciała: «Nierząd, nieczystość, wyuzdanie (...), pijaństwo, hulanki i tym podobne» (Ga 5,19.21). Do tych fałszywych radości można dodać — bo często się z nimi łączą — te, których człowiek szuka w posiadaniu i w nieumiarkowanym używaniu bogactw, w luksusie, w dążeniu do władzy, a więc w tej pasji i nieomal fascynacji dobrami ziemskimi, która łatwo może się przerodzić w zaślepienie umysłu; przestrzega przed tym św. Paweł (por. Ef 4,18-19) i ubolewa nad tym Jezus (por. Mk 4,19).
    2. Paweł nawiązywał do sytuacji panującej w świecie pogańskim, aby zachęcić nawróconych do unikania niegodziwości: «Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości» (Ef 4,20-24). To nowe stworzenie (por. 2 Kor 5,17) jest dziełem Ducha Świętego, obecnego w duszy oraz w Kościele. Dlatego Apostoł kończy swoją zachętę do dobrego postępowania i zachowania pokoju tymi słowami: «Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia» (Ef 4,30).
    Jeśli chrześcijanin « zasmuca» Ducha Świętego żyjącego w duszy, z pewnością nie może się spodziewać, że posiądzie prawdziwą radość, która od Niego pochodzi: «Owocem (...) ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Tylko Duch Święty daje radość głęboką, pełną i trwałą, do której tęskni każde ludzkie serce. Człowiek jest istotą stworzoną do radości, nie do smutku. Paweł VI przypomniał o tym chrześcijanom i wszystkim ludziom naszych czasów w Adhortacji apostolskiej Gaudete m Domino. Prawdziwa zaś radość jest darem Ducha Świętego.
    3. W Liście do Galatów Paweł mówi nam, że radość związana jest z miłością (por. Ga 5,22). Nie może więc być doświadczeniem egoistycznym, owocem nieuporządkowanej miłości. Prawdziwa radość obejmuje sprawiedliwość królestwa Bożego, o którym św. Paweł mówi, że jest sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym (por. Rz 14,17).
    Mowa tu o sprawiedliwości ewangelicznej, której istotą jest życie zgodne z wolą Bożą, posłuszeństwo Bożym prawom, osobista z Nim przyjaźń. Poza tą przyjaźnią nie ma prawdziwej radości. Co więcej, «smutek jak zło i wada — wyjaśnia św. Tomasz — spowodowany jest nieuporządkowaną miłością samego siebie, która jest (...) zasadniczym korzeniem wad» (Summa Theol., II-II, q. 28, a. 4, ad 1; por. I-II, q. 72, a. 4). Zwłaszcza grzech jest źródłem smutku, ponieważ jest zejściem z właściwej drogi i nieomal odwróceniem umysłu i serca od słusznego porządku Bożego, który wprowadza ład w życie człowieka. Duch Święty ustanawiając w człowieku nową sprawiedliwość w miłości, usuwa smutek i daje radość, tę radość, której tak pełna jest Ewangelia.
    4. Ewangelia jest zaproszeniem do radości oraz doświadczeniem prawdziwej i głębokiej radości. W chwili Zwiastowania Ma
    ryja zostaje wezwana do radości: Raduj się (chaire), pełna łaski (por. Łk 1,28). Jest to ukoronowanie całej serii takich wezwań wypowiadanych przez proroków w Starym Testamencie (por. Za 9,9; So 3,14-17; Jl 2,21-27; Iz 54,1). Radość Maryi urzeczywistni się wraz z przyjściem Ducha Świętego, przyjściem zapowiedzianym Maryi jako motyw Jej «raduj się».
    Podczas Nawiedzenia Elżbieta napełniona jest Duchem Świętym i radością, uczestnicząc w sposób naturalny i nadprzyrodzony w wielkiej radości swego syna, ukrytego jeszcze w jej łonie: «Poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie» (Łk 1,44). Elżbieta odczuwa radość syna i wyraża ją, ale to Duch Święty — według Ewangelisty — napełnia oboje taką radością. Maryja zaś właśnie w tej chwili czuje, że z Jej serca wypływa pieśń radości, wyrażająca radość pokorną, czystą i głęboką, która Ją napełnia: odpowiada jakby w ten sposób na wezwanie Anioła «raduj się»: «Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy» (Łk 1,47). Również w tych słowach Maryi odnajdujemy echo radosnego wołania proroków, rozbrzmiewającego w Księdze Habakuka: «W Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu» (Ha 3,18).
    Ta sama radość trwa także podczas Ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni, kiedy to ^spotykając się z Nim, Symeon raduje się pod tchnieniem Ducha Świętego, który wzbudził w nim pragnienie ujrzenia Mesjasza i kazał mu udać się do świątyni (por. Łk 2,26-32). Z kolei prorokini Anna, nazwana tak przez Ewangelistę i przedstawiona jako niewiasta poświęcona Bogu i rozumiejąca Jego zamysły i nakazy, według tradycji Izraela (por. Wj 15,20; Sdz 4,4; 2 Krl 22,14), sławiąc Boga wyraża wewnętrzną radość, która także bierze początek z Ducha Świętego (por. Łk 2,36-38).
    5. Na kartach Ewangelii, opowiadających o życiu publicznym Jezusa, czytamy, że w pewnej chwili On sam «rozradował się w Duchu Świętym» (Łk 10,21). Jezus wyraża radość i wdzięczność w modlitwie, która głosi dobroć i łaskawość Ojca: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie » (tamże). W Jezusie radość osiąga całą swoją moc, gdy kieruje się ku Ojcu. Podobnie jest z radościami, które w życiu ludzi wzbudza i podtrzymuje Duch Święty: ukryta w nich żywotność kieruje ludzi ku miłości przepełnionej wdzięcznością wobec Ojca. Każda prawdziwa radość zwraca się ostatecznie do Ojca.
    Jezus wzywa swoich uczniów, aby się radowali, aby przezwyciężyli pokusę smutku z powodu odejścia Mistrza, ponieważ to odejście jest warunkiem przyjścia Ducha Świętego, przewidzianym w zamyśle Bożym: «Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7). Darem Ducha Świętego dla uczniów będzie wielka radość, więcej - pełnia radości, zgodnie z pragnieniem wyrażonym przez Jezusa. Zbawiciel bowiem, wezwawszy uczniów, by trwali w Jego miłości, rzekł: «To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna» (J 15,11; por. 17,13). To Duch Święty wzbudza w sercach uczniów tę samą radość, którą miał Jezus, a której źródłem jest wierność miłości pochodzącej od Ojca.
    Św. Łukasz zaświadcza, że uczniowie, którzy w chwili Wniebowstąpienia otrzymali obietnicę daru Ducha Świętego, «z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, (wielbiąc i) błogosławiąc Boga» (Łk 24^52-53). Z Dziejów Apostolskich wynika, że po Zesłaniu Ducha Świętego zapanował wśród Apostołów klimat głębokiej radości udzielającej się wspólnocie; jej wyrazem były radość i entuzjazm, z jakimi przyjmowano wiarę i chrzest, oraz życie wspólne, o którym mówią słowa: «Przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie» (Dz 2,46-47). W Księdze Dziejów czytamy też: «Uczniów napełniało wesele i Duch Święty» (Dz 13,52).
    6. Już wkrótce miały nadejść utrapienia i prześladowania, zapowiedziane przez Jezusa właśnie w chwili, gdy ogłaszał przyjście Parakleta-Pocieszyciela (por. J 16,1 nn.). Lecz według Dziejów radość trwa również pośród doświadczeń. Czytamy bowiem, że Apostołowie postawieni przed Sanhedrynem, skazani na chłostę, skarceni i odesłani do domu, wracając «cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach, i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie» (Dz 5,41-42).
    Takie zresztą jest życie i los chrześcijan, jak przypomina św. Paweł Tesaloniczanom: «A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana» (l Tes 1,6). Według Pawła chrześcijanie odtwarzają w sobie misterium paschalne Chrystusa, którego istotę stanowi Krzyż. Jego ukoronowaniem jednak jest «radość Ducha Świętego» dla tych, którzy wytrwają w doświadczeniach. Jest to radość błogosławieństw, a szczególnie błogosławieństwa smutnych i prześladowanych (por. Mt 5,4.10-12). Czyż nie powiedział apostoł Paweł: «Teraz raduję się w cierpieniach za was» (Koi 1,24)? Piotr zaś zachęcał: « Cieszcie się im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały»^(l P 4,13).
    Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalał w nas coraz większe pragnienie dóbr niebieskich i pozwolił nam cieszyć się kiedyś ich pełnią: «Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary ». 19.6.1991


    :: godzina 19:46.28
    24/12/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Chryste, zbawienie ludzkości

    I Synu Ojca Jedyny,

    Ciebie On zrodził przedziwnie

    Przed wszelkich bytów początkiem.


    2 Tyś chwały Jego odblaskiem

    I wieczną świata nadzieją,

    Usłysz nasze wołanie

    Ze wszystkich ziemi zakątków!


    3 Wspomnij, że niegdyś przyjąłeś

    Śmiertelną postać człowieka,

    Rodząc się z łona czystego

    Niepokalanej Dziewicy.


    4 Dzień, który do nas powraca

    Przez roku stałe nawroty,

    Świadczy, że z Ojca stolicy

    Przyszedłeś, aby nas zbawić.


    5 Niebo i lądy z morzami,

    I to, co w nich się znajduje,

    Ojca wysławia z radością,

    Gdyż On Cię posłał na ziemię.


    6 Także i my, których, Panie,

    Swej krwi obmyłeś strumieniem,

    Nowym Cię hymnem wielbimy

    W rocznicę Twoich narodzin.


    7 Jezu zrodzony z Maryi,

    Niech Tobie z Ojcem i Duchem

    Chwałę i cześć bezgraniczną

    Oddaje wszelkie stworzenie. Amen.


    :: godzina 16:36.03
    24/12/2005
    List s.Emmanuel z 15 grudnia.

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. Karolina jest księgową i mieszka w Belgii. W ostatnim miesiącu przyjechała do Medjugorja w towarzystwie matki i synka, żeby podziękować Matce Bożej. Czy jej świadectwo będzie mogło uratować jakieś dzieci od masakry, świadomie organizowanej przez niektórych lekarzy?

    „Mając 29 lat zorientowałam się, że jestem w ciąży. Mój lekarz rodzinny miał zjazd i nie mógł mnie przyjąć, więc w trzecim tygodniu ciąży zostałam skierowana do innego, nieznanego mi lekarza. Po badaniu ten lekarz powiedział do mnie:

    - ”Owoc’ nie jest dobry, jest to ciąża pozamaciczna i od jutra musi pani iść do szpitala na natychmiastową skrobankę!”

    Gdy weszłam do szpitala, nie byłam naprawdę pewna, że należało mi zrobić tę skrobankę. Miałam przy sobie pewną relikwię Ojca Pio. Więc wzięłam ją do rąk i gdy modliłam się do Ojca Pio, żeby mi pomógł, jakiś głos powiedział do mnie, że to nie była dobra decyzja i że powinnam poprosić o jeszcze jedną konsultację. Bardziej to było silne wewnętrzne przekonanie niż słyszalny głos. Miałam już na sobie białą koszulę, żeby wejść na salę operacyjną, ale ten głos mnie nie opuszczał! Więc powiedziałam, że decydowanie się na skrobankę nie było stosowne i nie było właściwe i że chcę zobaczyć się z prowadzącą lekarką, żeby zrobiła jeszcze jedną ultrasonografię. Lekarkę prowadzącą można było w porę uprzedzić. Była zdenerwowana, że przeszkadzam, ponieważ, gdy dotarła do niej informacja ode mnie, akurat miała operację. Ale ja nie chciałam być operowana. Po pewnym czasie mogła znaleźć wolną chwilę, przyszła mnie zobaczyć i zrobiła jeszcze jedną ultrasonografię. Ja ciągle trzymałam w ręku relikwię Ojca Pio i ściskałam ją w dłoniach, ponieważ czułam, że on jest moim przyjacielem, ostatnią deską ratunku pośród tego trochę nieludzkiego szpitala. Nowa ultrasonografia pokazała, że owoc był dobry! Był dokładnie wewnątrz macicy! Ale lekarka powiedziała mi, że nie mam dość hormonów, żeby utrzymać dziecko. Dodała, że nie może mnie operować, ponieważ byłaby to aborcja (w Belgii aborcja jest nielegalna). Dlatego mogłam uniknąć zarówno zabiegu jak też aborcji i wróciłam do domu. Nie podejmowałam żadnej kuracji hormonalnej. A Jeff przyszedł na świat zupełnie zdrowy!

    Jeff ma teraz 4 lata, urodził się 1 października, jak jego ojciec. Jego ojciec nigdy nie chciał go uznać, ani nawet go zobaczyć, żeby nie płacić alimentów. Lecz Pan pozwolił, żeby Jeff urodził się przed czasem, w dzień urodzin swego ojca, tak więc nigdy nie będzie mógł go zapomnieć. Sprawia radość swej matce, babci i dziadkowi, ponieważ mieszkam w domu rodziców.”

    Matka Karoliny wyznaje, że na wiadomość o ciąży, ona i jej mąż zalewali się łzami i podobnie Karolina, która była całkowicie zagubiona. Ale teraz, jako babcia małego Jeffa, mówi:

    - To był naprawdę krzyż, który na nas spadł, lecz ten krzyż zmienił się dla rodziny w radość! Nigdy wcześniej nie mieliśmy chłopca i mój mąż traktuje Jeffa jak syna i Jeff nawet nosi jego imię. Są bardzo do siebie przywiązani. Dziadek w roli ojca to to, czego potrzebowaliśmy! Bóg wprowadził małego w nasze życie, a mały zjednoczył nasze życie, mojego męża i moje. Jego obecność wśród nas uzdrawia nawet nasze relacje. To prawdziwa radość!

    Mogłam stwierdzić to sama: mały Jeff to wielka radość. Gdy jego matka opowiadała mi tę historię po francusku (Jeff rozumie tylko po flamandzku), Jeff skakał wokół nas i ze wszystkiego się cieszył. Pewnego dnia dowie się, że on ocalał, ale wiele dzieci nie miało tego przywileju! Ponieważ dziś zbyt wielu lekarzy zajmuje miejsce Boga, żeby decydować o życiu i śmierci, często wprowadzając w błąd matkę co do stanu dziecka. Mówię o tym bez wahania, ponieważ podobne przypadki stały się częste. W przypadku diagnozy negatywnej, gdy jesteś zmuszana do aborcji, poproś, żeby zrobili jeszcze jedno badanie gdzieindziej! A nawet, jeśli dziecko ma problem, to przecież jest to dziecko! To jest twoje dziecko! Do obrony ma tylko ciebie!

    2. 25 lipca tego roku Gospa zachęcała nas do odmawiania nowenn. Proponuję, żebyśmy jedną odmówili razem w tym czasie poprzedzającym i następującym po Bożym Narodzeniu. Będzie to balsam dla Serca małego Jezusa w żłóbku, jak również dla Maryi, Jego Matki i naszego dobrego św. Józefa! Ofiarujmy ją Dzieciątku Jezus w intencji wszystkich dzieci na świecie: tych, którym nie dano prawa się urodzić i które konają w łonach swych matek; tych, które są opuszczone lub nie otrzymują miłości; tych, które cierpią z powodu chorób, zimna, braku opieki lub pożywienia; za sieroty i dzieci z rozbitych małżeństw; za dzieci wykorzystywane seksualnie; za te, które są ofiarami złych namiętności i których niewinność złożono na ołtarzu występków naszego społeczeństwa, krótko mówiąc, za dzieci, których cichy płacz rozdziera Serce Chrystusa! „Kto by przyjął jedno takie dziecko w imię moje, Mnie przyjmuje.” (Mt 18,5)

    Jaka nowenna? Więc jeśli chodzi o Dzieciątko Jezus, to się dostosujemy… znacie dzieci! Lubią, jak im się czyta opowiadania, lecz o wiele bardziej wolą, jak spontanicznie im się wymyśla całkiem nowe, specjalnie dla nich. Przeżywane sercem, to opowiadanie je zachwyca. Jest wiele pięknych modlitw do małego Jezusa, przede wszystkim do Dzieciątka Jezus z Pragi. Jednakże dobrze jest zanieść do Niego nasze własne modlitwy, wypływające z głębi naszych serc! Po odmówieniu spontanicznej modlitwy każdego dnia tej nowenny, będziemy kontemplować Jezusa, całkowicie oddanego w ręce Jego Ojca i będziemy się jednoczyć z Jego Synowskim Duchem, odmawiając ten piękny Hymn miłości (ułożony przez bł. Karola de Foucault, beatyfikowanego 18 listopada przez Papieża Benedykta XVI i czczonego 2 grudnia).

    „Ojcze mój, oddaję się Tobie, czyń ze mną, co Ci się spodoba.
    Za to, co ze mną uczynisz, dziękuję Ci.
    Jestem gotów na wszystko, przyjmuje wszystko;
    Aż Twoja wola wypełni się we mnie i we wszystkich Twych stworzeniach,
    Nie pragnę niczego innego, mój Boże,
    Składam mą duszę w Twoje ręce,
    Daję ją Tobie, mój Boże, z całą miłością mojego serca,
    Ponieważ Cię kocham
    I jest dla mnie potrzebą miłości dawać się,
    Oddawać się w Twoje ręce, bez zastrzeżeń,
    Z nieskończoną ufnością, ponieważ Ty jesteś mym Ojcem!
    (Bł. Karol de Foucault)

    Nowenna zaczyna się tego właśnie dnia, gdy otrzymacie ten tekst i kończy się 9 dni później. W ten sposób stworzymy razem łańcuch modlitwy obejmujący wiele dni, ponieważ ten list będzie przez jakiś czas wędrował i wyląduje w niespodziewanych rękach! Dzieciątko Jezus wzywa nas wszystkich! Zimno Mu w Jego żłóbku i szuka naszej obecności i naszej pomocy. Prosi o adorację, miłość, odwiedziny! Cudownie jest pomagać w ten sposób Dzieciątku Jezus przychodząc z pomocą do Jego małych przyjaciół: człowieczych braci! Dziękuję, dziękuję!

    Kilka wyjątków z Dzienniczka s. Faustyny pomoże nam wejść w bliskość Dzieciątka Jezus. Mistycy są po to, żeby odkrywać, co czuje Pan do każdego z nas!

    – + Godzina święta. W czasie tej godziny starałam się rozmyślać Mękę Pańską. Jednak duszę moją zalała radość i nagle ujrzałam małe Dziecię Jezus. Jednak Majestat Jego tak mnie przeniknął i powiedziałam: - Jezu, Ty jesteś takim malutkim, a ja wiem, że Ty jesteś mój Stwórca i Pan. – A Jezus mi odpowiedział: - jestem, a dlatego obcuję z tobą jako Dziecię, aby cię nauczyć pokory i prostoty. (§184)

    – + Czwartek. – Kiedy zaczęłam godzinę świętą chciałam się zatapiać w konaniu Jezusa w Ogrójcu. Wtem słyszę w duszy głos: rozmyślaj tajemnice Wcielenia. I nagle zjawiło się przede mną Dziecię Jezus promieniujące pięknością. Mówi mi, jak bardzo się podoba Bogu prostota duszy. Chociaż niepojęta jest wielkość Moja, lecz obcuję tylko z maluczkimi – żądam od ciebie dziecięctwa ducha. (§332)

    – Wtem ujrzałam Matkę Najświętszą z Dzieciątkiem Jezus i Dziadunia św., który stał za Matką Bożą. Matka Najświętsza rzekła do mnie: – Oto masz najdroższy Skarb. – I podała mi Dziecię Jezus. (§608)

    – Kiedy przyjęłam Dziecię Jezus na ręce, znikła mi Matka Boża i św. Józef, zostałam sama z Dzieciątkiem Jezus. Powiedziałam Mu: ja wiem, żeś Ty Pan i Stwórca mój, chociaż jesteś taki maleńki. Jezus wyciągnął Swoje rączęta i z uśmiechem patrzył na mnie; duch mój był napełniony radością nieporównaną i nagle znikł mi Jezus, a czas Mszy św. był, aby przystąpić do Komunii św. Zaraz wyszłam razem z Siostrami do Komunii św. z duszą przenikniętą. Po Komunii św. usłyszałam w duszy te słowa: - Ja jestem w sercu twoim ten Sam, któregoś miała na ręku. (§609)

    - O światło Wiekuiste, które przychodzisz na tę ziemię, oświecaj umysł mój i wzmacniaj wolę moją, abym nie ustała w chwilach ciężkich doświadczeń. Niech światło Twoje rozproszy wszelkie cienie wątpliwości, niech wszechmoc Twoja działa przeze mnie. Ufam Tobie, o Światłości niestworzona, Ty, o Dziecię Jezus, jesteś mi wzorem w pełnieniu woli Ojca Twego, któryś rzekł: oto idę pełnić wolę Twoją – spraw, abym i ja we wszystkim wiernie pełniła wolę Bożą. O Dziecię Boże, daj mi tę łaskę. (§830)

    – Dziś w czasie Mszy św. ujrzałam przy swym klęczniku Dziecię Jezus, jakoby rok mające, Które mnie prosiło, abym je wzięła na ręce. Kiedy je wzięłam na ręce, przytuliło się do mojego serca i powiedziało: dobrze mi przy sercu twoim. – Choć żeś taki mały, jednak ja wiem, żeś jest Bóg. Dlaczego bierzesz postać takiego malutkiego, aby obcować ze mną? – Bo cię chcę nauczyć dziecięctwa duchowego. Chcę, abyś była bardzo mała, bo kiedy jesteś maleńka, noszę cię przy Sercu Swoim, tak jako Ty mnie w tej chwili trzymasz przy sercu swoim. – W tej chwili pozostałam sama, lecz nikt nie pojmie uczucia mojej duszy, byłam cała zanurzona tak w Bogu – jak gąbka rzucona w morze. (§1481)

    3. 9 grudnia widzący Ivan był w Medjugorju z nieoczekiwaną wizytą i wieczorem mieliśmy szczęście z grupą modlitewną przyjmować Matkę Bożą przy Niebieskim Krzyżu. Dla Matki Bożej dzień Bożego Narodzenia jest „Dniem radości”. Tego wieczoru przypomniała nam, że czeka na każdego z naszych rodzin. Niech przez modlitwę zapanuje w nich radość! W naszym zasięgu zostały złożone rzeki radości, byłaby szkoda, gdyby z nimi się rozminąć, tak ich potrzebujemy! Nie bójmy się pogaństwa, które nas otacza! Mamy Skarb, Jezusa, w to Boże Narodzenie On chce narodzić się w naszych sercach jeszcze głębiej, jakie to szczęście mieć trochę udziału w radości Świętej Rodziny w Betlejem! „Drogie dzieci, życzę wam, żeby to Boże Narodzenie było bardziej radosne niż wszystkie inne Boże Narodzenia! Niech wasze rodziny będą szczęśliwe, jak my byliśmy szczęśliwi w stajence, gdy narodził się mój Syn!” (Gospa, 9 dni przed Bożym Narodzeniem podczas wojny w grudniu 1992 r.) Żeby Dzieciątku Jezus okazać nasze gorące przyjęcie, każdy może zatroszczyć się w sposób szczególny o swoje relacje w Ciele Eucharystycznym, ponieważ, jak to mówiła Matka Teresa z Kalkuty:

    „Tajemnica Eucharystii daje nam radość posiadania Bożego Narodzenia codziennie! Gdy idziemy przed Najświętszy Sakrament, idziemy do Betlejem, którego nazwa znaczy „dom chleba”. Jezus zdecydował narodzić się w Betlejem, żeby móc zamieszkać z nami na zawsze jako Chleb Żywy, który zstąpił z Nieba.”

    4. 2 grudnia widząca Mirjana Soldo miała comiesięczne objawienie w Wieczerniku. Na zakończenie objawienia Mirjana przekazała obecnym to orędzie:

    „Drogie dzieci, w tym świętym czasie pozwólcie, aby zstąpiła na was miłość i łaska mojego Syna. Tylko serca czyste i miłosierne, wypełnione modlitwą, mogą odczuć miłość mojego Syna. Módlcie się za tych, którzy nie mają łaski odczuwania miłości mojego Syna. Moje dzieci, pomóżcie mi! Dziękuję wam.”

    Droga Gospo, chcemy zostać z Tobą i Józefem w stajence i być dla Jezusa jak pasterze!

    Siostra Emmanuel +

    PS. 1. Papież Benedykt XVI mianował jako nowego nuncjusza apostolskiego w Bośni i Hercegowinie Mons. Aleksandro D’Errico, do tej pory nuncjusza apostolskiego w Pakistanie.

    PS. 2. W Stanach Zjednoczonych nasze Stowarzyszenie „Dzieci Medjugorja” zmieniło adres. Nowy kontakt:

    Children of Medjugorje, Inc. 2400 E. Main Street, Suite 103-156,St. Charles, IL 60174, USA.Tel: (630) 406-5833 Fax: (630) 879-5375


    E-mail: cobrien@childrenofmedjugorje.com

    PS. 3. W Medjugorju możecie zaopatrzyć się w kasety wideo z objawień, jakie ma Mirjana 2 dnia każdego miesiąca, tylko na placu w Foto Dani (lewy brzeg, przed kościołem), za 15 euro. Nie ma wysyłki pocztą. Telefon stacjonarny (387) 36 650 006 lub komórkowy : (387) 63 324 077. Email : ivankovic.damir@tel.net.ba
    *************************
    Strona Web: www.childrenofmedjugorje.com (bez zmian)

    :: godzina 16:34.52
    24/12/2005
    NOWENNA DO DZIECIĄTKA JEZUS (IX)

    Dzień dziewiąty - Serce Boże.

    ****************************
    To Boże Narodzenie będzie dla was niezapomniane, jeżeli będziecie iść za Mną. Wyłączcie telewizor i radio. Uruchomcie program Boży: rozmyślanie, modlitwę, czytanie Pisma Świętego. Przygotowujcie się z wiarą Kiedy pojmiecie miłość Bożą, będziecie szczęśliwi i pełni spokoju.
    Wiara nie może być żywa bez modlitwy.
    ****************************

    1. Wśród nocnej ciszy głos się rozchodzi:
    Wstańcie pasterze, Bóg się wam rodzi!
    Czym prędzej się wybierajcie,
    Do Betlejem pośpieszajcie,
    Przywitać Pana.

    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, Panie nasz i Zbawicielu, Ty przez swoje narodzenie z Dziewicy, jako Człowiek i Bóg zarazem, posiadałeś Serce pełne miłości. Owinięty w pieluszki i złożony w żłobie ukazałeś nam zbawczą miłość swojego Serca. Uwielbiamy Boskie Serce Twoje, które od pierwszej chwili swego istnienia płonie miłością do nas, grzesznych ludzi. Dla naszego zbawienia ofiarowałeś się Jezu na wszystkie niedogodności życia ziemskiego, na cierpienia i męczeńską śmierć. Rozpal w naszych sercach wdzięczną miłość ku Tobie. Króluj w nich niepodzielnie. Daj nam także uczestniczyć w Twoich błogosławieństwach teraz i w wieczności. Amen. 3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb: o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę. Podnieś rękę, Bożę Dziecię, Błogosław ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłe swą siłą, Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami.

    ******************************
    Litania do Dzieciątka Jezus

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.
    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.

    K. Będę się radował w Panu.
    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

    Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. W. Amen


    Źródło: Ks. Tarsycjusz Sinka CM. Nowenna do Dzieciątka Jezus. Kraków 1994.

    :: godzina 16:31.57
    23/12/2005
    Słowo życia.

    Odpowiedź ust własnych cieszy człowieka, jak miłe jest zdanie stosowne!
    Złote jabłka na sprzętach ze srebra - to słowo mówione w czasie właściwym.
    (Prz 15:23,25:11BT)

    Rozmawiając z tymi, którzy mają "uszy ku słuchaniu" i dopytują się o drogę do Pana, musimy pamiętać, że w życiu człowieka są wielkie kryzysy, chwilowe okoliczności, gdy jedno słowo może być cenniejsze, bardziej przekonywające niż sto czy tysiąc słów w
    innym czasie i innych okolicznościach. Powinniśmy być gotowi do Pańskiej służby, bez względu na to, czy pora jest dla nas dogodna czy nie - powinniśmy być gotowi
    z zadowoleniem kłaść nasze życie za braci.
    ... Musimy jednak odróżnić to, co jest niedogodne dla nas od tego,co niedogodne dla braci, i być gotowi służyć innym w jakimkolwiek czasie, który byłby dla nich odpowiedni, choćby był on nieodpowiedni dla nas. Nie powinniśmy narzucać Ewangelii w niewłaściwym czasie, bez względu na to, jak odpowiednia byłaby to okazja dla nas.
    Manna

    :: godzina 9:39.04
    23/12/2005
    Psalm betlejemski

    Widziałem tych proroków
    Szli brzegiem nieba nieśli
    gwiazdę sokoła rybę
    jelita zwierząt
    pismo mrówek
    na pergaminie rąk
    Widziałem ich śpiewali
    I były porównane
    doliny z pagórami
    A bór miał bok przekłuty
    ażeby jego światło
    uszło w tę noc od boru większą

    Widziałem tych proroków
    Szli brzegiem nieba nieśli
    z pięciu patyków gwiazdę
    szkielet sokoła ryby
    i na opłatkach rąk
    mrowisko Hioba gnój

    Widziałem ich śpiewali
    miasteczko wieś miasteczko
    z uciętą szyją ach miasteczko
    parę tysięcy ludzi
    Żydów Cyganów
    z uciętą szyją ach śpiewali.

    TADEUSZ NOWAK

    :: godzina 9:30.05
    23/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NARODZENIA PAŃSKIEGO.

    Dzień ósmy - Godność człowieka
    ********************************
    Proszę was, byście naprawdę przeżywali Mszę świętą. Wielu z u już doświadczyło jej piękna Ale są i tacy którzy przychodzą niechętnie. Wybrałam was, drogie dzieci, a w czasie Mszy świętej Jezus daje wam Swe łaski. Dlatego przeżywajcie świadomie Mszę świętą. Przychodźcie na nią pełni radości. Przychodźcie z miłością.
    ********************************

    1. Pan z nieba i z łona Ojca przychodzi,
    Oto się z Maryi dziś Jezus rodzi,
    Łaski przynosi temu, kto prosi,
    Odpuszcza grzechy, daje pociechy;
    O Panie nasz Święty, cud niepojęty !

    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, przy Twoim żłóbku najlepiej poznajemy naszą ludzką godność. Narodzony z Dziewicy za sprawą Ducha Świętego, ukazałeś się nam jako Syn Boży złączony z naszym człowieczeństwem. W ten sposób przebóstwiłeś naszą ludzką naturę. Uczyniłeś to, aby wyzwolić nas z mocy szatana, wezwać do nieba, ukazać prawdę i utwierdzić w dobrych obyczajach; wszczepić w nasze serca zarodki cnót, obdarzyć bogactwem swej łaski, uczynić nas przybranymi dziećmi Bożymi i dziedzicami życia wiecznego w niebieskiej chwale. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb: o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus ! o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) . Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo... Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę. Podnieś rękę, Bożę Dziecię, Błogosław ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłe swą siłą, Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami.
    *********************************

    :: godzina 9:20.02
    22/12/2005
    „Upojenie Duchem"

    Szczęśliwie w hymnie, który czytaliśmy dzisiejszego ranka w brewiarzu, a który pochodzi z czasów świętego Ambrożego, czyli z przełomu III i IV wieku, znajdujemy okrzyk, który trudno przetłumaczyć, ale który jest bardzo prosty: Laed: to znaczy radośnie, bibamuy. otrzymujemy, pijemy, sobriam: określone, odmierzone, profusionem Spiritus: wylanie, obfitość Ducha.
    Emanujące z niego uczucia są pełne życia, napełniają pokojem, tchną umiarkowaniem, są więc radosne, odmierzone: radość, miara, obfitość Ducha! Mogłaby to być równocześnie formuła określająca plan, jak i akceptacja waszego ruchu i programu, któremu błogosławimy.
    Teraz, kiedy uznaliśmy dobrodziejstwa waszego ruchu, stawiającego sobie za cel poznanie i odrodzenie w świecie, w naszych miastach wiary z dnia zesłania Ducha Świętego i dzięki życiu tą wielką tajemnicą wiary katolickiej, możecie karmić się tym entuzjazmem i tą duchową energią, z jaką mamy przeżywać Zmartwychwstanie...
    Mówimy wam uroczyście to, co następuje: ośmielcie się dzisiaj przeżywać z wolnością, z energią, z głębią, z radością obecność Ducha. Panem jest Jezus! Alleluja!
    Paweł VI



    :: godzina 14:51.45
    22/12/2005
    Kolęda

    TADEUSZ GAJCY

    Ogień nieziemski pod łukiem bramy
    wspiętej wysoko jak dzwon lub ołtarz,
    łuna ofiarna jak gałąź złota
    spływa na głowę chłodną w konaniu -
    zaśpiewajmy mu, zagrajmy,
    czekaj martwy na ulicznym posłaniu.

    Krętych chmur stoi wieniec bogaty,
    liczne dymy z miast ojczystych wołają,
    a twe okno jak gwiazda maleńkie
    nie przytuli do firanek białych;
    i nad włosem zgiętym jak kwiatem
    znów zahuczy śmiertelny metal -
    zaśpiewajmy mu, zagrajmy,
    ach, uboga stajenka lecz piękna.

    Z lewej mur, z prawej cegła - i wszystko.
    Jeszcze granie dalekie żelaza
    i na piersi człowieczej złe pismo.
    A to dar, a to ofiarna moc,
    co do ziemi przychyla i każe
    słuchać głosu jak echa wśród zmierzchu,
    gdy zanika i wiedzie je leśny
    obłok ciemny jak ziemia - bez gwiazd.

    Ciemność przecież najlepiej kołysze
    w niej dostrzeżesz te ognie prędkie,
    co z czerwonej na piersi kropelki
    lecą wiotko, witają twe przyjście.
    I choć bydląt tu nie ma ni siana,
    to ulica darami usłana:
    marmur kruchy, wapno i smoła,
    ach, uboga stajenka, spokojna.

    Niby gwiazda prowadząca ku źródłu
    spłynie gołąb lazurowy na nią
    i zamienią ci wówczas krwią rudy
    kamień płaski na białe posłanie -
    zaśpiewamy ci smutny, zagramy:
    w płytkim żłóbku - nieopodal twej bramy
    w Betlejemie - narodziło się dziecię.
    Cierń we włosach, cierniowa koszula
    i przebite nogi i ręce;
    lulaj, lulaj.


    :: godzina 14:47.07
    22/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NARODZENIA PAŃSKIEGO.

    Dzień siódmy - Król Wszechświata
    *********************************
    Święćcie dni nadchodzące. Radujcie się wraz z Moim Synem! Kochajcie swego bliźniego. Sprawcie, by między wami panowała zgoda.
    /Orędzie Królowej Pokoju. /
    *********************************

    1. Bóg się rodzi, moc truchleje,
    Pan niebiosów obnażony!
    Ogień krzepnie, blask ciemnieje,
    Ma granice Nieskończony;
    Wzgardzony okryty chwałą,
    Śmiertelny Król nad wiekami!
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    2. Módlmy się:
    Dzieciątko Jezus, jesteś "Królem nad wiekami", chociaż żłóbek jest Twoim tronem, stajenka pałacem, a pasterze i bydlęta dworem. Spraw, abyśmy coraz doskonalej należeli do Ciebie, coraz lepiej Ci służyli i wszędzie, gdziekolwiek się znajdziemy, szerzyli Twoje Królestwo. Uwielbiamy Cię, Dziecie Boże, jako Króla wieków, wraz z wszystkimi świętymi i chórami niebios. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się:
    Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę. Podnieś rękę, Bożę Dziecię, Błogosław ojczyznę miłą, W dobrych radach, w dobrym bycie Wspieraj jej siłe swą siłą, Dom nasz i majętność całą I wszystkie wioski z miastami. A Słowo ciałem się stało I mieszkało między nami.

    *********************************
    Litania do Dzieciątka Jezus

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.
    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.

    K. Będę się radował w Panu.
    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

    Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. W. Amen



    :: godzina 14:39.19
    21/12/2005
    Skutki bierzmowania

    Jak wynika z samej celebracji, skutkiem sakramentu bierzmowania jest pełne wylanie Ducha Świętego, jakie niegdyś stało się udziałem Apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy.

    1303 Bierzmowanie przynosi zatem wzrost i pogłębienie łaski chrzcielnej:
    – zakorzenia nas głębiej w Bożym synostwie, tak że możemy mówić "Abba, Ojcze!" (Rz 8,15);
    – ściślej jednoczy nas z Chrystusem;
    – pomnaża w nas dary Ducha Świętego;
    – udoskonala naszą więź z Kościołem111.
    – udziela nam, jako prawdziwym świadkom Chrystusa, specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża112.

    Przypomnij sobie, że otrzymałeś duchowy znak, "ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha poznania i pobożności, ducha świętej bojaźni", i zachowuj to, co otrzymałeś. Naznaczył cię Bóg Ojciec, umocnił cię Chrystus Pan i "dał zadatek" Ducha113.

    1304 Sakramentu bierzmowania, podobnie jak chrztu, którego jest dopełnieniem, udziela się tylko jeden raz. Wyciska on w duszy niezatarte duchowe znamię, "charakter"114, który jest znakiem, że Jezus Chrystus naznaczył chrześcijanina pieczęcią swego Ducha, przyoblekając go mocą z wysoka, aby był Jego świadkiem115.

    1305 "Charakter" sakramentu udoskonala kapłaństwo wspólne wiernych, otrzymane w chrzcie, a "bierzmowany otrzymuje moc publicznego wyznawania wiary w Chrystusa, jakby na zasadzie obowiązku (quasi ex officio)"116.
    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    :: godzina 10:57.33
    21/12/2005
    Wigilia wielkanocna*

    KAROL WOJTYŁA

    I. Inwokacja (fragment)

    4. Właściwa inwokacja, czyli wołanie do Człowieka, który stał się Ciałem historii.

    Do Ciebie wołam, Ciebie szukam - w którym
    historia ludzi może znaleźć swe Ciało.
    Ku Tobie idę, i nie mówię „przybądź",
    ale po prostu „bądź",
    bądź tam, gdzie w rzeczach żaden nie widnieje zapis a człowiek
    był,
    był duszą, sercem, pragnieniem, cierpieniem i wolą, gdzie go trawiły uczucia i palił najświętszy wstyd -bądź jak wieczysty Sejsmograf tego co niewidzialne a Rzeczywiste. Człowieku, w którym ludzkie dno się spotyka i ludzki szczyt, w którym wnętrze nie jest ciężarem i mrokiem, lecz właśnie
    sercem.
    Człowieku, w którym każdy człowiek odnaleźć może zamysł
    najgłębszy
    i korzeń własnych uczynków: zwierciadło życia i śmierci wpatrzone
    w ludzki nurt,
    Do Ciebie - Człowieka - stale docieram przez płytką rzekę historii, idąc w stronę serca każdego, idąc w stronę każdej myśli (historia - myśli stłoczeniem i śmiercią serc). Szukam dla całej historii Twojego Ciała, szukam Twej głębi.

    VII. Wigilia wielkanocna 1966
    Jest taka Noc, gdy czuwając przy Twoim grobie najbardziej
    jesteśmy Kościołem -
    jest to noc walki, jaką toczy w nas rozpacz z nadzieją -ta walka wciąż się nakłada na wszystkie walki dziejów, napełnia je wszystkie w głąb (wszystkie one - czy tracą swój sens? czy go wtedy właśnie
    [zyskują?
    Tej Nocy obrzęd ziemi dosięga swego początku. Tysiąc lat jest jak jedna Noc: Noc czuwania przy twoim grobie.
    (1966)
    (fragmenty)*


    :: godzina 10:52.01
    21/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NARODZENIA PAŃSKIEGO.

    Dzień szósty - Pokłon Mędrców.

    *****************************
    Drogie dzieci, oto dni, w których Pan zsyła specjalne łaski tym wszystkim, którzy otwierają Mu swe serce. Błogosławię was, drogie dzieci, pragnę byście też doznały tych łask. Starajcie się być do dyspozycji Pana Jezusa, aby przez was był uwielbiony. Moje Serce uważnie śledzi wasze postępowanie.

    ****************************
    1.Mędrcy świata, monarchowie,
    Gdzie śpiesznie dążycie?
    Powiedzcież nam Trzej Królowie,
    Chcecie widzieć Dziecię?
    Ono w żłobie, nie ma tronu
    I berła nie dierży,
    A proroctwo Jego zgonu
    Już się w świecie szerzy.

    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, Mędrcy nie szczędzili trudu w zdobywaniu wiedzy, w poszukiwaniu prawdy. Myśl o Twoim narodzeniu kazała im podjąć trudy dalekiej podróży, która przywiodła ich do Ciebie - Prawdy odwiecznej. Przekonani o tym, upadli przed Tobą, oddając Ci hołd jako Bogu, Królowi i Kapłanowi, składając godne dary: złoto, kadzidło i mirrę. Jezu, daj nam ducha Mędrców, abyśmy stale zdobywali świętą wiedzę i cieszyli się posiadaniem Ciebie.
    Uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za ofiarowanie nam Siebie, który jesteś najwyższą, odwieczną Prawdą. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus /podana w poprzednich dniach / lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Bożę Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłe swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.
    ********************************


    :: godzina 10:44.05
    20/12/2005
    Słowo życia.

    Dołóż starania, byś sam stanął przed Bogiem jako godny uznania pracownik, który nie przynosi wstydu, trzymając się prostej linii prawdy.(2 Tm 2:15/BT)

    Słowo "staranie" - badanie - ma tutaj wielkie znaczenie,i tylko ci, którzy badają, znajdują wąską drogę do Boskiej pochwały i przyjęcia. Badaj więc, by okazać się
    godnym pochwały - badaj doktrynę; analizuj swój sposób postępowania, aby pozostał on w harmonii z doktryną. Badaj, jak przyczynić się do pokoju i powodzenia Syjonu oraz jak uchronić samego siebie i innych od pocisków błędu i skażenia złem - duchem
    światowości. Badaj, by wypełniać obowiązki wiernego żołnierza krzyża - zarówno uczynki pozornie nic nie znaczące, jak i te, które wymagają największej waleczności i szlachetności.
    Manna

    :: godzina 10:37.50
    20/12/2005
    Wigilia

    kolędo czarujesz a łowisz jak niewód
    a rośniesz jedlicznyś żywiczny bór
    tak radziśmy cackom i świeczkom i drzewu
    co z gęstwin przybyło w zieleni piór
    lulajże Jezuniu lulajże lulaj
    a ty go Matuniu w płaczu utulaj
    królowie i święci w kamiennych portalach
    czuwają noc każe natężyć słuch
    muzyką sypnęło z wysoka i z dala
    zachrzęścił jak perły pierwszy ruch
    lulajże Jezuniu
    widziadło śnieżycy wyszydza to świszczę
    dłoń trędowatą raniącą o głóg
    wiesz w łunie wigilii śpiewają chórmistrze
    krzewino zaiste zrodził się Bóg
    lulajże Jezuniu lulajże lulaj
    ty nigdy nie będziesz chodził o kulach

    ach ślepi ach głodni nakryci gazetą
    po bramach śpią ludzie centurie chór
    im sianem stajenki jest asfalt i beton
    z ciał można ułożyć piękny wzór
    lulajże człowieku lulajże lulaj
    ulubione pieścidełko samotności

    Józef CZECHOWICZ

    :: godzina 10:29.19
    20/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NARODZENIA PAŃSKIEGO.

    Dzień piąty - Pokłon Pasterzy.
    *******************************
    Proszę u was o przygotowanie się do Bożego Narodzenia przez modlitwę, pokutę i akty miłości. Nie zajmujcie się, drogie dzieci, tak bardzo sprawami materialnymi, bo wówczas nie będziecie przeżywać święta.
    Pragnę, by przez każdego z was wypełniał się zamysł Boży i aby wszystko, co Bóg złożył w waszych sercach, wzrastało./ Orędzie Królowej Pokoju./

    *******************************
    Anioł pasterzom mówił:
    "Chrystus się wam narodził
    W Betlejem, nie bardzo podłym mieście,
    Narodził się w ubóstwie,
    Pan wszego stworzenia".

    2. Módlmy się: Dzieciątko Jezus, urodziłeś się w ubóstwie, z ubogiej Dziewicy, bo kochasz ubóstwo. Dlatego prości i ubodzy pasterze, powiadomieni przez aniołów, byli pierwszymi, którzy mogli upaść przed Tobą na kolana i oddać Ci należny hołd. Spraw, aby misterium Twojego ubóstwa również w naszym życiu było drogowskazem do Ciebie.

    Wraz z ubogimi i prostymi pasterzami uwielbiamy Cię, Dzieciątko Boże, za Twoje zbawcze ubóstwo. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Bożę Dziecię,



    :: godzina 10:19.27
    19/12/2005
    Trzy podstawowe dzieła, których Jezus dokonuje dzięki mocy Ducha

    Mówiłem, że całe życie Jezusa było kierowane przez Ducha Świętego. Mimo to w tej ciągłej obecności wyróżniają się szczególne momenty, które Ewangelie wyraźnie łączą ze specjalnym natchnieniem Ducha Świętego. [...]
    Można wyróżnić trzy zasadnicze momenty: Duch wyprowadził Jezusa na pustynie', by był kuszony (Mk 1,12); Duch konsekrował Jezusa namaszczeniem, żeby ubogim niósł dobrą nowinę (Łk 4,18); Duch sprawił, że Jezus rozradował się i rzekł: „Wysławiam Cię, Ojcze..." (Łk 10,21). Innymi słowy Duch nakłaniał Jezusa do walki z szatanem, do głoszenia Ewangelii i do modlitwy do Ojca, i do złożenia Mu siebie w ofierze. W tych trzech rzeczach możemy zobaczyć realizację potrójnego namaszczenia - królewskiego, prorockiego i kapłańskiego - Jezusa. Podczas wielkoczwartkowej Mszy świętej, kiedy konsekruje się olej potrzebny do chrztu i bierzmowania, liturgia podkreśla to potrójne namaszczenie słowami:
    „Prosimy Cię, Ojcze: uświęć swoim błogosławieństwem ten olej, dar Twojej opatrzności, napełnij go siłą swego Ducha i mocą, która pochodzi od Chrystusa, od którego świętego imienia olej, którym namaszczani są kapłani, królowie, prorocy i męczennicy, krzyżmem jest zwany". W walce z diabłem Jezus realizuje swoje posłannictwo królewskie, jako że burzy królestwo szatana, buduje natomiast królestwo Boże. Powiedział bowiem: ,Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże" (Mt 12,28). Ewangelizując ubogich wypełnia swoje posłannictwo prorockie. Modląc się do Ojca „w błaganiach, których nie można wyrazić słowami" (Rz 8,26), sprawuje swoje posłannictwo kapłańskie.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 14:17.40
    19/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NARODZENIA PAŃSKIEGO.

    Dzień czwarty - Chóry Aniołów.
    **********************************
    ORĘDZIE KRÓLOWEJ POKOJU.
    Wzywam was do kochania bliźnich. Jeżeli kochacie bliźniego, będziecie bardziej odczuwać obecność Jezusa, zwłaszcza w dzień Bożego Narodzenia. Bóg was obdarzy wielkimi darami, jeżeli Mu się oddacie. W dzień Bożego Narodzenia dam specjalne błogosławieństwo dla wszystkich matek i pobłogosławię również wszystkich ludzi.
    **********************************
    Gdy się Chrystus rodzi, i na świat przychodzi,
    Ciemna noc w jasności promienistej brodzi:
    Aniołowie się radują, pod niebiosy wyśpiewują!
    Gloria, gloria, gloria in excelsis Deo!

    2. Módlmy się: Adorujemy Cię, Dzieciątko Boże, jak adorowali Cię i nieustannie adorują aniołowie (Hbr 1,6). W dniu Twojego narodzenia "mnóstwo zastępów niebieskich wielbiły Boga na wysokościach, a na ziemi pokój ludziom Jego upodobania" (Łk 2,13-14). Radowali się aniołowie, ponieważ ludziom zajaśniała łaska wiecznego zbawienia.

    Razem z aniołami i świętymi uwielbiamy Cię, Dziecię Boże za to, że dałeś nam siebie. Amen.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Bożę Dziecię, ...


    :: godzina 14:13.53
    18/12/2005
    Wigilia w lesie

    I drzewa mają swą wigilię...
    W najkrótszy dzień Bożego roku,
    Gdy błękitnieje śnieg o zmroku:
    W okiściach, jak olbrzymie lilie,
    Białe smereczki, sosny, jodły,
    Z zapartym tchem wsłuchane w ciszę,
    Snują zadumy jakieś mnisze
    Rozpamiętując święte modły.
    Las niemy jest jak tajemnica,”
    'Milczący jak oczekiwanie,
    Bo coś się dzieje, coś się stanie,
    Coś wyśni się, wyjawi lica.
    Chat izbom posłał las choinki,
    Któż jemu w darze dziw przyniesie
    Śnieg jeno spadł na drzewa w lesie,
    Dłoniom gałęzi w upominki.
    Las drży w napięciu i nadziei,
    Niekiedy srebrne sfruną puchy
    I polatują jak snu duchy...
    Wtem bić przestało serce kniei,
    Bo z pierwszą gwiazdą niebo rozłogów,
    A z gęstwiny, rozgarniając zieleń,
    Wynurza głowę pyszny jeleń
    Z świeczkami na rosochach rogów...

    L. Staff


    :: godzina 13:02.18
    18/12/2005
    ZIMOWISKO GORCE STYCZEŃ 2006r

    WSPÓLNE 11 DNI DLA CHRZEŚCIJAN I DLA POSZUKUJĄCYCH.

    W okresie 20 - 30.stycznia 2006r. Referat Pielgrzymek Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej

    Organizuje dla rodzin, samotnych i dzieci /też z DOMU DZIECKA/.

    OBÓZ ZIMOWY wędrowno - rekolekcyjny w Gorcach i Beskidzie w m. Szczawa i Więciórka.

    Prowadzą: nauczyciele, animatorzy wspólnot parafialnych, organizator turystyki.
    Dodatkowo spotkania z O. Alfredem Piwowarczykiem - Salvatorianinem i proboszczem z parafii Serca Jezusowego w Szczawie.

    KOSZT: 435 zł. Dzieci do 7 lat 340zł

    Dla dorosłych o 60 zł więcej / w cenie:noclegi w domach u górali,
    żywienie - 3 posiłki, trzy dni zwiedzania okolic. /
    Dojazd i powrót autokarem 95 zł w tym zwiedzanie Częstochowy i Krakowa.

    W programie: rozmowy o wierze, liczne wycieczki piesze i narciarskie / narty śladowe / dla narciarzy zjazdowych 600m wyciąg.
    Zabieramy sanki składane, jabłuszka.
    Przewidywany kulig i wycieczki autokarowe
    – Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice i
    Zakopane, Bukowina
    i ew. Tatry Słowackie,
    i inne – te za dodatkową opłatą/.
    Oraz konkursy, zabawy, udział w regionalnych wieczorach folklorystycznych.
    Dla dzieci mamy trzech opiekunów.

    ZAPISY:

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 - Warszawa
    w dniach 20.XII.05r ORAZ 3 i 10 styczeń 06r -wtorek 16.30–18.oo
    /wpłata zadatku 350zł/
    Dojazd aut. : 141;158;182; 415; 520;525
    Także wstępne zgłoszenie telefoniczne. tel. 812-21-75 /lub 76/ do 15.oo i 6717634 po 19.00 ew.507183347

    ******************************************
    Informacje:

    OBECNIE teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do
    najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju.
    Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych
    wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne)
    a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"

    Dla narciarzy - wyciąg orczykowy "Kiczora" 750 m, wyciąg talerzykowy "Gronik" 300 m, wyciąg zaczepowy "Baby" 80 m. Długość tras zjazdowych 2500 m.

    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn.-wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych.
    Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.
    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .

    W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła.
    Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych.
    Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / inne to suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y



    :: godzina 12:50.02
    18/12/2005
    NOWENNA DO DZIECIĄTKA JEZUS (III)

    Dzień trzeci - Święty Józef
    ***************************
    Wiecie, że dzień radości jest bliski, ale bez miłości do niczego nie dojdziecie. A więc przede wszystkim zacznijcie od swojej rodziny kochajcie ją, wówczas będziecie umieli akceptować i kochać wszystkich przychodzących. Uczyńcie ten tydzień lekcją praktyki miłości.
    / ORĘDZIE KR.POKOJU /
    ***************************

    Dzisiaj w Betlejem wesoła nowina,
    Że Panna czysta prodziła Syna.
    Chrystus się rodzi, nas oswobodzi,
    Anieli grają, Króle witają,
    Pasterze śpiewają, bydlęta klękają,
    Cuda, cuda ogłaszają.
    Maryja Panna Dzieciątko piastuje,
    I Józef święty Ono pielęgnuje...

    2. Módlmy się: Święty Józefie, Ty wraz z Niepokalaną Oblubienicą adorowałeś Boskie Dziecię Jezus od Jego narodzenia w stajni betlejemskiej, aż do końca Twojego sprawiedliwego życia. "Stróżu Dziewicy i patriarchów potomku, wcielony Bóg Cię nazwał zaszczytnym ojca imieniem". Żywicielu Syna Bożego, jak łatwo, zda się, wypełniałeś zadania powierzone Ci przez Ojca niebieskiego, a przecież poświęciłeś Mu całkowicie swoje życie, bez reszty, co nie było łatwe. Naucz nas poznawać i wypełniać z ochotą Bożą wolę.

    Wielbimy Cię, Dziecię Boże, razem z Twoim Piastunem, Twoją Rodzicielką, z aniołami i świętymi. Amen.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    O pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.

    Podnieś rękę, Bożę Dziecię,....

    ******************************
    Litania do Dzieciątka Jezus

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.
    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.
    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.

    K. Będę się radował w Panu.
    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

    Módlmy się: Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić. W. Amen


    :: godzina 12:45.49
    17/12/2005
    HYMN z Nieszporów

    1 Błogosławiona Maryjo,
    Przyjmij w swe łono dziewicze
    Słowo przez Ojca zrodzone,
    Słowo naszego zbawienia.

    2 Cień Wszechmocnego Cię okrył,
    Duch życiodajny napełnił,
    Abyś nosiła Chrystusa
    Ojcu równego we wszystkim.

    3 Bramo Bożego przybytku,
    Łaską wybrania zamknięta,
    Tylko samemu Królowi
    Święte podwoje otwarłaś.

    4 Ten, co się zrodził przed zorzą
    Głosem proroków wieszczony,
    Kiedy Go anioł zwiastował,
    Przyszedł przez Ciebie na ziemię.

    5 Cieszą się chóry niebiańskie,
    Radość ogarnia narody:
    Oto Najwyższy przychodzi,
    Aby ratować ginących.

    6 Chryste, nasz Królu łagodny,
    Synu przeczystej Dziewicy,
    Tobie i Ojcu wraz z Duchem
    Chwała niech będzie na wieki. Amen.


    :: godzina 16:24.36
    17/12/2005
    Zbawcze działanie Ducha Świętego przechodzi przez całą historię ludzkości

    Ten punkt *59 ze szczególnym naciskiem podkreśla uniwersalność zbawczego działania, które Duch Święty zawsze i wszędzie - choć nie zawsze z jednakową przejrzystością - rozwijał w ścisłym związku z Chrystusem Zbawcą przez całą historię ludzkości. Stwierdza się w nim, że Duch Święty nieustannie przekazywał nowe życie łaski [...] w ciągu całej ludzkiej historii aż po dzień dzisiejszy tak tym, którzy żyli w kręgu kultury judeochrześcijańskiej i byli członkami widzialnego ciała Kościoła, jak niezliczonym innym ludziom, którzy należąc do innych kultur nigdy nie stali się częścią Kościoła widzialnego. Ponieważ jednak Chrystus złożył Ojcu w ofierze swoje życie dla zbawienia absolutnie wszystkich ludzi, którzy bez wyjątku są powołani do szczęścia wiecznego, musimy więc przyjąć, że Duch Święty wszystkim ofiarowuje w jakiś tajemniczy, lecz skuteczny sposób możliwość wejścia w kontakt ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana, aby mogli być zbawieni. Choć nie wiemy, jak to w rzeczywistości się odbywa.
    F. Giardini

    :: godzina 16:20.09
    17/12/2005
    Nowenna do Dzieciątka Jezus

    Dzień drugi - Niepokalana Matka
    ****************************

    W czasie tej nowenny módlcie się, ile tylko możecie, tego od was u wymagam.
    /Orędzie Królowej Pokoju./
    ****************************
    Dzieciątko się narodziło,
    Wszystek świat uweseliło.
    Wesoła nowina,
    Powiła nam Syna, Maryja!

    2. Módlmy się: Najświętsza Panno Maryjo, Matko Niepokalana, Ty pierwsza oddałaś hołd Dzieciątku Bożemu, Matko pięknej miłości, naucz nas miłować i wielbić Twojego Syna, a Pana naszego Jezusa Chrystusa. Uproś nam łaskę rozważania w sercu tych tajemnic, które w szczególny sposób stały się Twoim udziałem.

    Dzieciątko Jezus, razem z Twoją Niepokalaną Matką uwielbiamy Cię i miłujemy jako naszego obiecanego Boskiego Zbawiciela.

    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:
    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz... Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.

    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus / do odczytania w dn. wczorajszym /lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się: Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Bożę Dziecię,

    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłe swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.


    :: godzina 16:09.10
    16/12/2005
    Wiedzieć, kim jest Chrystus, i

    wiedzieć, kim jest Duch Święty:
    to dwa wymagania nierozerwalnie ze sobą złączone
    Analiza tekstów ewangelicznych ujawnia zasadniczą prawdę: zrozumienie Chrystusa - kim był i kim jest dla nas - nie jest możliwe w oderwaniu od Ducha Świętego. Oznacza to, że zagłębienie tajemnicy Chrystusa wymaga światła Ducha Świętego, ale również oznacza, że wyjaśnienie, kim był Jezus w Ewangelii, nie może pominąć działania Ducha od momentu Wcielenia Słowa przez całe Jego życie. Duch Święty pozostawił na obliczu Chrystusa znamię swej osobowości.
    Dlatego głębsze poznanie Jezusa wymaga pogłębionego poznania Ducha Świętego. „Wiedzieć, kim jest Chrystus" i „wiedzieć, kim jest Duch" - te dwa postulaty są nierozdzielne i nawzajem się warunkują.

    Jan Paweł II


    :: godzina 13:41.47
    16/12/2005
    Nowenna przed świętem Bożego Narodzenia.

    Pragnę, by w was rozkwitała wielka miłość, wielki pokój. Dlatego módlcie się!
    Świętujcie te nadchodzące dni!
    Cieszcie się wraz z Moim Synem!
    /Orędzie Królowej Pokoju/

    ****************************
    Dzień pierwszy - DAR OJCA
    ****************************

    Pójdźmy wszyscy do stajenki,
    Do Jezusa i Panienki !
    Powitajmy Maleńkiego
    I Maryję, Matkę Jego.
    Witaj, Jezu ukochany,
    Od Patriarchów czekany,
    Od Proroków ogłoszony,
    Od narodów upragniony.

    2. Módlmy się:Dzieciątko Jezus, Twój widok w żłóbku betlejemskim oznacza koniec wyczekiwania i tęsknoty za Tobą oraz początek dzieła Odkupienia. Radością napełnia nas Twoja miłość, która kazała Ci "opuścić śliczne niebo i obrać barłogi", aby nas uczynić dziećmi Bożymi. "Tak Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne" (J 3,16). Posłuszny Ojcu uniżyłeś siebie, aby nas wywyższyć.

    Uwielbiajmy Syna Bożego, który istniejąc odwiecznie, w pełni czasów, dla nas ludzi i dla naszego zbawienia zstąpił z nieba.


    3. Dzieciątko Boże wysłuchaj naszych próśb:

    o mocną wiarę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dawanie świadectwa wierze - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o łaskę miłowania Ciebie - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o miłość w naszych rodzinach - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaski potrzebne nam do zbawienia - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łaskę pełnienia Twojej woli - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o łagodność i cierpliwość - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !
    o pokorę i prostotę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o dar dobrej modlitwy - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pokój dla świata - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o światło dla sprawujących władzę - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o ulgę dla cierpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o pociechę dla płaczących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o otuchę dla wątpiących - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    o błogosławieństwo Twoje dla wszystkich ludzi - prosimy Cię, Dzieciątko Jezus !

    Wysłuchaj, Jezu, także naszych szczególnych próśb, jakie każdy z nas pragnie Ci przedstawić w tej nowennie... (chwila ciszy) .

    Ojcze Nasz...
    Zdrowaś Maryjo...

    Módlmy się: Boże, nasz Ojcze, tak nas umiłowałeś, że dla naszego zbawienia zesłałeś nam swego Syna; przyjmij nasze prośby i obdarz wszystkich ludzi dobrodziejstwami Twojej łaski.


    4. Gdy czas pozwala można dodać Litanię do Dzieciątka Jezus / na końcu/
    lub Litanię do Imienia Jezus

    5. Módlmy się:
    Podnieś rękę, Boże Dziecię, błogosław nasze serca, aby zawsze były czyste i kochały Ciebie ponad wszystko; błogosław nasze umysły, aby z łatwością przyjmowały prawdy wiary świętej; błogosław naszą wolę abyśmy zawsze dążyli do Ciebie; błogosław nasze rodziny, naszych bliskich i całą naszą ojczyznę.
    Podnieś rękę, Bożę Dziecię,
    Błogosław ojczyznę miłą,
    W dobrych radach, w dobrym bycie
    Wspieraj jej siłe swą siłą,
    Dom nasz i majętność całą
    I wszystkie wioski z miastami.
    A Słowo ciałem się stało
    I mieszkało między nami.

    ******************************
    Litania do Dzieciątka Jezus
    ******************************

    Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
    Dzieciątko Jezus, usłysz nas.
    Dzieciątko Jezus, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, prawdziwy Synu Boga, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Synu Maryi Panny, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, Słowo, które stało się ciałem, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, mądrości Ojca przedwiecznego, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, przedmiocie upodobania Ojca, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, oczekiwanie sprawiedliwych, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, upragnione od wszystkich, zmiłuj się nad Boskie Dzieciątko, Królu Aniołów, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, Zbawicielu nasz, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, któreś sobie obrało za mieszkanie ubożuchną stajenkę, złóbek za kolebkę, prostych pastuszków za swych wielbicieli, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, które królowie uznali światłością i zbawieniem wszystkich narodów, zmiłuj się nad nami.

    Boskie Dzieciątko, skarbniku łask Boskich, zmiłuj się nad nami.
    Boskie Dzieciątko, źródło świętej miłości, zmiłuj się nad nami.

    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Boskie Dzieciątko.

    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Boskie Dzieciątko.

    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Boskie Dzieciątko.


    Od niewoli grzechowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Od złości światowej, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Od pożądliwości ciała, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Od pychy żywota, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez pokorne narodzenie Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez chwalebne objawienie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez ofiarowanie się Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,
    Przez niewinność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez prostotę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez posłuszeństwo Twoje, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez łagodność Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez pokorę Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Przez miłość Twoją, wybaw nas, Boskie Dzieciątko,

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Dzieciątko Jezus!.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Dzieciątko Jezus!.

    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami, Dzieciątko Jezus!.


    K. Będę się radował w Panu.

    W. Będę się weselił w Bogu, Jezusie moim.

    Módlmy się:

    Panie Jezu, który z miłości ku nam przybrałeś postać Dzieciątka, ubożuchnego i upokorzonego w żłóbku, uwielbiamy Cię i wraz z mędrcami ofiarujemy Ci złoto gorącej miłości oraz kadzidło żywej modlitwy; uświęć nasze serca, jak niegdyś uświęciłeś serca ubogich pasterzy, abyśmy Ci zawsze wiernie służyli i nigdy nie przestawali wielbić.

    W. Amen


    Źródło:Orędzia MB z Medjugorja i
    Nowenna do Dzieciątka Jezus.
    Ks. Tarsycjusz Sinka CM.
    Kraków 1994.

    :: godzina 12:47.22
    16/12/2005
    Z szopką.

    Górą białe konie przeszły,
    trop dymiący w kłębach stanął,
    w gwiazdach płonąc cicho trzeszczy wigilijne siano.
    Spoza gór czy sponad ziemi
    anioł biały? kruchy mróz?
    starcy w niebo nachyleni?
    Anioł biały szopkę niósł.
    *
    Zamknąć tak - to ironicznie
    -w daszek gwiazdom pobielany,
    płomień wieków i człowieka
    w tekturowe cztery ściany.
    Zamknąć tak - to z odległości
    -w dwie figurki - czarną, białą,
    rozdeptanych epok kości i spalone żądzą ciało.
    *
    W naprężone kusze burz
    anioł biały - szopkę niósł.
    *
    A figurki w męce gasnąc coraz słabły,
    zanikały w napowietrzną gwiazdy jasność,
    tekturowe - popielały.
    Śmiał się anioł pół-uśmiechem z ich uporu,
    a nie grzechu, że tak jedni - choć ich stu.
    *
    Anioł biały szopkę niósł.
    *
    Aż na grudzie stopą lekką
    stanął niby mgłą i skałą i koślawe,
    głodem ścięte, ujrzał w grudę wbite - ciało,
    żeber czarnych łuki spięte,
    poskręcane rydle rąk,
    brzuch jak bęben życia - wzdęty,
    brzuch zsiniały, brzuch jak tłok,
    i zawrócił. W nieba plusk poczerniałą szopkę niósł.

    KRZYSZTOF K. BACZYŃSK I2.XII.41 r.


    :: godzina 12:26.15
    15/12/2005
    Duch Święty daje początek nowemu stworzeniu *.

    Kiedy Pismo święte opisuje przekazywanie przez Boga jakiegoś przesłania jednemu ze swoich stworzeń, zawsze obecny jest Duch Święty, ponieważ za każdym razem motywem porozumiewania się była ofiarowująca się miłość Boża, Duch Święty zaś jest personifikacją miłości Bożej we wnętrzu życia trynitarnego, a także objawieniem i rozszerzeniem miłości Bożej na stworzenia.
    Udział Ducha Świętego w odkupieniu dokonanym przez Jezusa Chrystusa był taki sam jak przy stworzeniu. Podobieństwo między obecnością Ducha Świętego w stworzeniu a obecnością Ducha Świętego w odkupieniu pokazuje, że zbawcze udzielanie się Boga w Duchu Świętym idzie od stworzenia do odkupienia.
    Tak więc obecność Ducha Świętego w odkupieniu można uważać za nowy początek odnośnie do pierwszego stworzenia, które jest początkiem wszystkiego. Z drugiej strony obecność Ducha Świętego w stworzeniu wydaje się być początkiem zbawczego darowania się Boga, które osiągnęło swoją ostateczną pełnię, kiedy Duch Święty został dany, by dopełnić zbawienia.

    F. Giardini

    *(por. Dominum et vivificantem 12)

    :: godzina 9:50.01
    15/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju z Medjugorja.

    Na temat przepowiedni katastroficznych:
    Przepowiednie pochodzą od fałszywych proroków. Mówią Oni: takiego dnia, o takiej porze nastąpi katastrofa. Zawsze mówiłam że nieszczęście nastąpi, jeśli świat się nie na wróci. Wzywajcie świat do nawrócenia. Wszystko zależy od waszego nawrócenia.


    :: godzina 9:47.12
    15/12/2005
    Pan jest pasterzem moim.

    Psalm 23,1

    Pan, nazywając swój lud swymi owcami, wybrał bardzo znamienną cechę charakteru, jaką chciałby w nich widzieć. Najistotniejszymi cechami owiec są: cichość,łagodność i posłuszeństwo wobec pasterza, którego opiece całkowicie się powierzają. Prawdziwa owca
    będzie pilnie słuchać najsubtelniejszego akcentu w głosie pasterza, co oznacza, że będzie ona skarbić sobie Jego słowa w swym sercu, że będzie badać Jego wolę oraz pielęgnować tę łączność i osobistą społeczność z Panem, co jest jej przywilejem. Ci, którzy w ten sposób w Nim mieszkają, nigdy nie zabłądzą. "Przenigdy nie zgubią swej drogi".

    Manna

    :: godzina 9:45.00
    14/12/2005
    Ewangelizacja duchowa

    Za bardzo ważny uważam żywy kontakt z modlącą się wspólnotą, w której żyje się darami Ducha otrzymanymi na chrzcie i praktykuje się je. Często mogłem się przekonać, że Słowo i moc Ducha są chętniej dawane przez Boga modlącej się wspólnocie niż pojedynczemu wiernemu. Można by powiedzieć, że Bóg kocha kolegialność, ponieważ stoi ona na straży pokory.
    Myślę, że dla kogoś głoszącego Słowo oraz dla pasterza wielkim darem jest wspólnota braci, z którą może się modlić w wolności i spontaniczności Ducha, jak brat z braćmi, w tej szczególnej pokorze, która powstaje, gdy Jezus staje się obecny pośród dwóch lub więcej zgromadzonych w Jego imię, i relatywizuje samą swoją obecnością różnice w ludziach oraz różnice wypływające z urzędów, sprawiając, że wszyscy korzą się pod mocną ręką Boga. W Wieczerniku apostołowie, Maryja oraz zgromadzone tam niewiasty są wspominani wspólnie, bez widocznych różnic wynikających z zajmowanych pozycji. Natomiast kiedy wychodzą z Wieczernika, każdy - by wypełnić swoje posłannictwo, wówczas uwidaczniają się ich różne role. I tak Piotr wraz z pozostałymi Jedenastoma stanowi osobną grupę, Maryja zaś i kobiety pozostają w Wieczerniku w ciszy i w ukryciu.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 13:23.54
    14/12/2005
    Słowo życia.

    Błogosławieni miłosierni: albowiem oni miłosierdzia
    dostąpią./Mat 5,7/

    Nie wszyscy o tym wiedzą, lecz faktem jest, że najważniejszą cechą, którą człowiek może rozwijać, tą, która sama w sobie przynosi największe błogosławieństwo, jest cecha miłosierdzia, współczucia i życzliwości, która upodabnia nas do Boga. Pan
    kładzie wielki nacisk na tę zaletę, stwierdzając, że niezależnie od naszych osiągnięć w zakresie wiedzy i łaski, nigdy nie zostaniemy przez Niego przyjęci, jeśli nie posiadamy tej właśnie cechy - jeśli nie mamy miłosierdzia dla innych, nie będzie miał go dla nas nasz Ojciec Niebieski. I zabezpieczając nas przed traktowaniem miłosierdzia jako jedynie zewnętrznej formy wyrażającej przebaczenie i życzliwość, nasz Pan wyjaśnia tę kwestię, mówiąc: "Tak i Ojciec mój Niebieski uczyni wam, jeśli nie odpuścicie, każdy bratu swemu, z serc waszych upadków ich". ... Tylko miłosierni dostąpią miłosierdzia, a jeśli nie otrzymamy miłosierdzia z Pańskich rąk, wszystko jest stracone, ponieważ z natury, tak jak i wszyscy inni, jesteśmy dziećmi gniewu i znajdujemy się pod sprawiedliwym wyrokiem.

    Manna

    :: godzina 13:20.39
    14/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Pragnę, byście byli jak kwiat, który zakwita na Boże Narodzenie dla Jezusa. Kwiatem, który nie zniknie wraz z zakończeniem świąt.
    Niech wasze serca będą pastuszkami przy żłóbku Jezusa!


    :: godzina 11:37.49
    13/12/2005
    Duch Boga w stworzeniu i tchnienie życia w człowieku.

    „Ziemia zaś była bezładem i pustkowiem: ciemność była nad powierzchnią bezmiaru wód, a Duch Boży unosił się nad wodami" (Rdz 1,2).
    „Duch Pański wypełnia ziemię, Ten, który ogarnia wszystko, ma znajomość mowy"(Mdr 1,7).
    „Pan Bóg ulepił człowieka z prochu ziemi i tchnął w jego nozdrza tchnienie życia, wskutek czego stał się człowiek istotą żywą" (Rdz 2,7).
    „Nie może pozostawiać mój duch w człowieku na zawsze, gdyż człowiek jest istotą cielesną; niechaj więc żyje tylko sto dwadzieścia lat" (Rdz 6,3).
    „Nie odrzucaj mnie od swego oblicza i nie odbieraj mi świętego ducha swego"(Ps 51,13).



    :: godzina 13:06.16
    13/12/2005
    Obecność Chrystusa mocą Jego słowa i Ducha Świętego

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    "Chrystus Jezus, który poniósł za nas śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami" (Rz 8, 34), jest obecny na wiele sposobów w swoim Kościele182: w swoim słowie, w modlitwie Kościoła, tam "gdzie są dwaj albo trzej zebrani w imię moje" (Mt 18, 20), w ubogich, chorych, więźniach183, w sakramentach, których jest sprawcą, w ofierze Mszy świętej i w osobie szafarza, ale "zwłaszcza (jest obecny) pod postaciami eucharystycznymi"184.

    1374 Sposób obecności Chrystusa pod postaciami eucharystycznymi jest wyjątkowy. Stawia to Eucharystię ponad wszystkimi sakramentami i czyni z niej "jakby doskonałość życia duchowego i cel, do którego zmierzają wszystkie sakramenty"185. W Najświętszym Sakramencie Eucharystii "są zawarte prawdziwie, rzeczywiście i substancjalnie Ciało i Krew wraz z duszą i Bóstwem Pana naszego Jezusa Chrystusa, a więc cały Chrystus"186. "Ta obecność nazywa się «rzeczywistą» nie z racji wyłączności, jakby inne nie były «rzeczywiste», ale przede wszystkim dlatego, że jest substancjalna i przez nią uobecnia się cały Chrystus, Bóg i człowiek".

    1375 Przez przemianę chleba i wina w Ciało i Krew Chrystusa staje się On obecny w tym sakramencie. Ojcowie Kościoła zdecydowanie potwierdzali wiarę Kościoła w skuteczność słowa Chrystusa i działania Ducha Świętego dla dokonania tej przemiany. Św. Jan Chryzostom wyjaśnia:

    To nie człowiek sprawia, że dary stają się Ciałem i Krwią Chrystusa, ale sam Chrystus, który został za nas ukrzyżowany. Kapłan reprezentujący Chrystusa wypowiada te słowa, ale ich skuteczność i łaska pochodzą od Boga. To jest Ciało moje, mówi kapłan. Słowa przemieniają dary złożone w ofierze

    Święty Ambroży mówi o tej przemianie:

    Nie ma tu tego, co ukształtowała natura, lecz co uświęciło błogosławieństwo, a błogosławieństwo to większą posiada moc aniżeli natura, ponieważ zmienia samą nawet naturę. Czyż więc słowa Chrystusa, który mógł z niczego stworzyć coś, co nie istniało, nie są w stanie zmienić istniejących rzeczy na to, czym uprzednio one nie były? Nie jest bowiem czymś mniejszym stwarzać naturę rzeczy, aniżeli ją zmieniać.


    :: godzina 13:01.18
    13/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, nie popadajcie w pychę z tego powodu, że otrzymujecie Moje orędzie. Jeżeli będziecie nosić je w sercu i żyć nim, wszyscy to zauważą. Nie potrzeba będzie słów, które należy powtarzać tylko tym, którzy nie słuchaj Wy nie musicie wypowiadać się słowami. Waszym świadectwem jest wasze życie.
    Dałam ci Moją miłość, abyś ją przekazywał drugim.


    :: godzina 12:57.40
    12/12/2005
    ZIMOWISKO GORCE STYCZEŃ 2006r

    WSPÓLNE 11 DNI DLA CHRZEŚCIJAN I DLA POSZUKUJĄCYCH.

    W okresie 20 - 30.stycznia 2006r. Referat Pielgrzymek Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej

    Organizuje dla rodzin, samotnych i dzieci /też z DOMU DZIECKA/.

    OBÓZ ZIMOWY wędrowno - rekolekcyjny w Gorcach i Beskidzie w m. Szczawa i Więciórka.

    Prowadzą: nauczyciele, animatorzy wspólnot parafialnych, organizator turystyki.
    Dodatkowo spotkania z O. Alfredem Piwowarczykiem - Salvatorianinem i proboszczem z parafii Serca Jezusowego w Szczawie.

    KOSZT: 435 zł. Dzieci do 7 lat 340zł

    Dla dorosłych o 60 zł więcej / w cenie:noclegi w domach u górali,
    żywienie - 3 posiłki, trzy dni zwiedzania okolic. /
    Dojazd i powrót autokarem 95 zł w tym zwiedzanie Częstochowy i Krakowa.

    W programie: rozmowy o wierze, liczne wycieczki piesze i narciarskie / narty śladowe / dla narciarzy zjazdowych 600m wyciąg.
    Zabieramy sanki składane, jabłuszka.
    Przewidywany kulig i wycieczki autokarowe
    – Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice i
    Zakopane, Bukowina
    i ew. Tatry Słowackie,
    i inne – te za dodatkową opłatą/.
    Oraz konkursy, zabawy, udział w regionalnych wieczorach folklorystycznych.
    Dla dzieci mamy trzech opiekunów.

    ZAPISY:

    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 - Warszawa
    11.XII.05r o 14.oo i w dniach 20.XII.05r ORAZ 3 i 10 styczeń 06r -wtorek 16.30–18.oo
    /wpłata zadatku 350zł/
    Dojazd aut. : 141;158;182; 415; 520;525
    Także wstępne zgłoszenie telefoniczne. tel. 812-21-75 /lub 76/ do 15.oo i 6717634 po 19.00 ew.507183347 ******************************************
    Informacje:

    Dziś teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do
    najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju.
    Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych
    wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne)
    a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"

    Dla narciarzy - wyciąg orczykowy "Kiczora" 750 m, wyciąg talerzykowy "Gronik" 300 m, wyciąg zaczepowy "Baby" 80 m. Długość tras zjazdowych 2500 m.

    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn.-wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych.
    Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.
    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .

    W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła.
    Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych.
    Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / inne to suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y

    :: godzina 17:42.17
    12/12/2005
    Najświętsza Maryja Panna z Guadalupe

    Dziś Jej Święto

    Jak głosi przekaz, 12 grudnia 1531 roku Matka Boża ukazała się Indianinowi Juanowi Diego. Mówiła w jego ojczystym języku nahuatl. Ubrana była we wspaniały strój: w różową tunikę i błękitny płaszcz, opasana czarną wstęgą, co dla Azteków oznaczało, że była brzemienna. Zwróciła się ona do Juana Diego: "Drogi synku, kocham cię. Jestem Maryja, zawsze Dziewica, Matka Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie. On jest Stwórcą wszechrzeczy, jest wszechobecny. Jest Panem nieba i ziemi. Chcę mieć świątynię w miejscu, w którym okażę współczucie twemu ludowi i wszystkim ludziom, którzy szczerze proszą mnie o pomoc w swojej pracy i w swoich smutkach. Tutaj zobaczę ich łzy. Ale uspokoję ich i pocieszę. Idź teraz i powiedz biskupowi o wszystkim, co tu widziałeś i słyszałeś".
    Początkowo biskup Meksyku nie dał wiary Juanowi. Juan więc poprosił Maryję o jakiś znak, którym mógłby przekonać biskupa. W czasie kolejnego spotkania Maryja kazała Indianinowi wejść na szczyt wzgórza. Rosły tam przepiękne kwiaty. Madonna poleciła Juanowi nazbierać całe ich naręcze i schować je do tilmy (był to rodzaj indiańskiego płaszcza, opuszczony z przodu jak peleryna, a z tyłu podwiązany na kształt worka). Juan szybko spełnił to polecenie, a Maryja sama starannie poukładała zebrane kwiaty. Juan natychmiast udał się do biskupa i w jego obecności rozwiązał rogi swojego płaszcza. Na podłogę wysypały się kastylijskie róże, a biskup i wszyscy obecni uklękli w zachwycie. Na rozwiniętym płaszczu zobaczyli przepiękny wizerunek Maryi z zamyśloną twarzą o ciemnej karnacji, ubraną w czerwoną szatę, spiętą pod szyją małą spinką w kształcie krzyża. Jej głowę przykrywał błękitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami, spod którego widać było starannie zaczesane włosy z przedziałkiem pośrodku. Maryja miała złożone ręce, a pod stopami półksiężyc oraz głowę serafina. Za Jej postacią widoczna była owalna tarcza promieni.
    Właśnie ów płaszcz Juana Diego, wiszący do dziś w sanktuarium wybudowanym w miejscu objawień, jest słynnym wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe. Na obrazie nie ma znanych barwników ani śladów pędzla. Na materiale nie znać upływu czasu, kolory nie wypłowiały, nie ma na nim śladów po przypadkowym oblaniu żrącym kwasem. Oczy Matki Bożej posiadają nadzwyczajną głębię. W źrenicy Madonny dostrzeżono niezwykle precyzyjny obraz dwunastu postaci.
    Największym cudem Maryi była pokojowa chrystianizacja meksykańskich Indian. Czas Jej objawień był bardzo trudnym okresem ewangelizacji tych terenów. Pierwsze nawrócenia Azteków nastąpiły około 1524 roku. Ochrzczeni stanowili jednak bardzo małą i nie liczącą się grupę. Do czasu inwazji konkwistadorów Aztekowie oddawali cześć Słońcu i różnym bóstwom, pośród nich Quetzalcoatlowi w postaci pierzastego węża. Wierzyli, że trzeba ich karmić krwią i sercami ludzkich ofiar. Według relacji Maryja miała poprosić Juana Diego w jego ojczystym języku nahuatl, aby nazwać Jej wizerunek "święta Maryja z Guadalupe". Przypuszcza się, że "Guadalupe" jest przekręconym przez Hiszpanów słowem "Coatlallope", które w Náhuatl znaczy "Ta, która depcze głowę węża".
    Gdy rozeszła się wieść o objawieniach, o niezwykłym obrazie i o tym, że Matka Boża zdeptała głowę węża, Indianie zrozumieli, że pokonała Ona straszliwego boga Quetzalcoatla. Pokorna młoda Niewiasta przynosi w swoim łonie Boga, który stał się człowiekiem, Zbawicielem całego świata. Pod wpływem objawień oraz wymowy obrazu Aztekowie masowo zaczęli przyjmować chrześcijaństwo. W ciągu zaledwie sześciu lat po objawieniach aż osiem milionów Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej.
    3 maja 1953 roku kardynał Miranda y Gomez, ówczesny Prymas Meksyku, na prośbę polskiego Episkopatu oddał Polskę w opiekę Matki Bożej z Guadalupe. Do dziś kopia obrazu z meksykańskiego sanktuarium znalazła się w ponad stu kościołach w Polsce. Polacy czczą Madonnę z Guadalupe jako Patronkę Życia Poczętego, ponieważ przedstawiona jest na obrazie w stanie błogosławionym.

    www.brewiarz.katolik.pl


    :: godzina 17:37.11
    12/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Jeżeli nie macie sił na post o chlebie i wodzie, możecie się wyrzec różnych rzeczy. Bardzo byłoby dobrze wyrzec się telewizji, bo po oglądaniu programów telewizyjnych jesteście roztargnieni i niezdolni do modlitwy. Możecie wyrzec się alkoholu, papierosów i innych przyjemności. Sami wiecie, co macie robić. Dziękujcie Bogu, uwielbiajcie Go, śpiewajcie, Moje aniołki.


    :: godzina 17:29.03
    11/12/2005
    Prawo, Mądrość, i Miłość Jako Źródło Wytchnienia.

    Biblijna teologia odpoczynku
    1. prawo
    Prawo, mądrość i miłość – to źródło wytchnienia przede wszystkim duchowego, które nie pozostaje jednak bez wpływu na stan całej sfery fizycznej człowieka. Przez usta proroka Jeremiasza Jahwe udziela ludowi takiej oto rady: „Stańcie na drogach i patrzcie, zapytajcie o dawne ścieżki, gdzie jest droga najlepsza – idźcie po niej, a znajdziecie dla siebie wytchnienie” (Jr 6,16) . Owa droga najlepsza – to z pewnością postępowanie zgodne z prawem. Jeżeli człowiek przestrzega prawa, żyje w niezmąconym spokoju i szczęściu, nawet przy pewnych brakach dóbr materialnych. „Reszta Izraela nie będzie czynić nieprawości ani mówić kłamstwa. I nie znajdzie się w ich ustach zwodniczy język, gdy paść się będą i wylegiwać, a nie będzie nikogo, kto by[ich] przestraszył” (So 3,13).
    Przeciwnie grzesznicy, czyli ludzie nie znajdujący upodobania w Prawie choćby we wszystko opływali, wciąż będą targani niepokojem: „Bezbożni są jak morze wzburzone, które się nie może uciszyć i którego fale wyrzucają muł i błoto. Nie ma pokoju – mówi Bóg mój – dla bezbożnych” (Iż 57,20n).
    O szczególnym upodobaniu sobie w nakazach Pańskich i o rozkoszowaniu się nimi mówią często Psalmy. Oto kilka przykładów: „Dzieła rąk Jego to wierność i sprawiedliwość. Wszystkie przykazania Jego są trwałe, ustalone na wieki, na zawsze, nadane ze słusznością i mocą” (Ps 111 (110), 7-8). Trwałość, stabilność, sprawiedliwość nakazów Bożych gwarantuje spokój i duchowe bezpieczeństwo tym wszystkim, którzy zechcą owych nakazów i praw przestrzegać. Nic tak nie męczy jak chwiejność prawodawcy, brak jasności w nakazach, a zwłaszcza podejrzenie – a jeszcze gorzej uzasadnione podejrzenie – o niesprawiedliwość tych nakazów. „Szczęśliwy mąż, który się boi Pana i wielkie upodobanie ma w Jego przykazaniach. Potomstwo jego będzie potężne na ziemi: pokolenie prawych dozna błogosławieństwa” (Ps 112 (1110, 1n).
    Świadomość znajdowania się w zasięgu błogosławieństwa Bożego była – zwłaszcza dla Izraelity – źródłem dobrego samopoczucia i duchowego odprężenia. Otóż zarówno samo błogosławieństwo jak i powodowane nim uczucie pokoju było rezultatem przestrzegania Bożych nakazów. Jeszcze na innym miejscu czytamy: „Wtedy nie doznam wstydu, gdy zważać będę na wszystkie Twe przykazania…Przestrzegać będę Twych ustaw: nie opuszczaj mnie nigdy!… Z całego serca swego szukam Ciebie; nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań!… Lgnę do Twoich napomnień, nie daj mi okryć się wstydem!… Prowadź mię ścieżką Twoich przykazań, bo ja się nimi raduję.… będę się weselił z Twoich przykazań, które miłuję. Wznoszę ręce moje ku Twym przykazaniom, które kocham, i rozważam Twoje ustawy.” (Ps 119 (118), 6-48).
    Cały Psalm 119(118) – to wielki hymn pochwalny pochwalny na cześć przykazań i ustaw Pańskich. W zacytowanym tu fragmencie dwa razy była mowa o wstydzie. Uczucie wstydu męczy i przytłacza, bo jest pewną odmianą wyrzutów sumienia. Otóż człowiek nie odczuwa wyrzutów sumienia, jeśli przestrzega prawa, które go obowiązuje.
    Nie mniejszym szacunkiem cieszą się również przykazania Pańskie w nauczaniu Jezusa Chrystusa. Ich zachowanie gwarantuje bezpieczeństwo i wejście do życia wiecznego.
    „Jeśli chcesz osiągnąć życie , zachowaj przykazania” – oznajmia Jezus bogatemu młodzieńcowi (Mt 19,17). Życie, o którym tu mowa, to najdoskonalszy rodzaj odpocznienia; to po prostu wieczne odpoczywanie.
    Synonimem nakazów Pańskich są w nauczaniu Jezusa, przynajmniej niekiedy, słowa Boże. Co piąte słowo Boże jest przyjmowane przez ludzi z prawdziwą radością (Łk 8,12.15). Z takąż radością przysłuchiwała się Maria, siostra Marty, słowom Jezusa (Łk 10,39), zaś pierwsi kandydaci na uczniów Jezusa, usłyszawszy Jego słowa, poszli za Nim, uwalniając się w ten sposób od wahań i niepewności (J 1,40). Przyrównując siebie do oblubieńca Jezus mówi: Ten, kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. (J 3, 29) .
    Słowem, nawet słowem życia – jest też nazywana ewangelia (Flp 2,16). Po dzień dzisiejszy słuchanie nawet tylko ludzkiego, ale pięknego słowa, sprawia ludziom prawdziwą radość i przynosi autentyczne odprężenie. Czyż nie po to czyta się samemu piękne poezje lub słucha, gdy ktoś jeszcze piękniej poezję recytuje?
    Dodajmy wreszcie, że Jezus sam jest wcielonym Słowem Bożym. Być zaś jedno z Jezusem, znaczy to posiadać życie wieczne: „Kto trwa we Mnie, a Ja w nim, ten przynosi owoc obfity… Jeżeli we Mnie trwać będziecie, a słowa moje w was, poproście, o cokolwiek chcecie, a to wam się spełni.… Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej…To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”(J 15, 5-11)
    Pełna radość – to dopiero źródło spokoju i wytchnienia!
    2.mądrość
    Dla Izraelity prawa i ustawy Pańskie były uosobieniem mądrości. Kilka ksiąg Pisma Świętego poświęconych jest sprawie owej mądrości, co świadczy o jej doniosłości dla starotestamentalnej filozofii życia. Spokój niezmącony i wytchnienie jest udziałem tego, kto znajdzie się w posiadaniu mądrości: „Mądrość… nie dla wielu jest dostrzegalna… Ubiegaj się o nią, szukaj, a da ci się poznać, gdy ją posiądziesz, nie wypuszczaj z objęć! Na koniec znajdziesz miejsce jej odpoczynku, a to co się w radość obróci” (Syr 6, 22n).
    Nic nie da się porównać ze szczęściem, którego doznaje człowiek gdy znajdzie mądrość. Zapewnia o tym Jezus, syn Syracha poświęcający całe życie na szukaniu mądrości. Ulga, jakiej doznaje znajdujący mądrość, pozwala zapomnieć o wszystkich trudach związanych z jej poszukiwaniem: „Patrzcie oczami: mało się natrudziłem, a znalazłem dla siebie wielki odpoczynek” (Syr 51, 27).
    Jak Bóg wychodzi ciągle na poszukiwanie błądzącego człowieka – tak było już w raju: gdy Adam popełniwszy grzech skrył się przed Bogiem – tak szuka człowieka również mądrość, która jest swoistym objawieniem Boga. Mądrość też doznaje ulgi i znajduje odpocznienie gdy spotyka ludzi, którzy jej szukają: „W świętym Przybytku, w Jego obecności, zaczęłam pełnić świętą służbę i przez to na Syjonie mocno stanęłam. Podobnie w mieście umiłowanym dał mi odpoczynek, w Jeruzalem jest moja władza”. (Syr 24, 10n).
    Jeszcze jeden odpoczynek po odpoczynku Boga, ludzi, zwierząt, ziemi rodzącej plony: odpoczynek mądrości.
    W NT mądrość jest jednym z głównych przymiotów Mesjasza. O jeszcze prawie niemowlęcych latach Jezusa ewangelista Łukasz tak się wyraża: „Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością” (2,40); lub nieco dalej: „Jezus zaś czynił postępy w mądrości, w latach i w łasce u Boga i u ludzi” (2,52).
    Owa „łaska u ludzi” oznacza, że ludzie czuli się w Jego obecności dobrze, błogo, spokojnie. Zauważmy jednak mimochodem, że u ludzi Jezusowi niechętnych Jego mądrość budziła nie tylko podziw, ale i niepokój. Mateusz pisze: „Przyszedłszy do swego miasta rodzinnego, nauczał ich w synagodze, tak że byli zdumieni i pytali: Skąd u Niego ta mądrość i cuda?” (Mt 13, 54).
    Nowotestamentalnym teologiem mądrości jest św. Paweł. Otóż apostoł stwierdza przede wszystkim, że krzyż Chrystusa dla tych, co przyjmują Jego powołanie, jest „mocą i mądrością Bożą” (1Kor 1,24). Mądrość tak rozumiana, jest całkowitym zaprzeczeniem mądrości tego świata, bo ta ostatnia „jest głupstwem u Boga” (1Kor 3,19). Nic tedy dziwnego, że Paweł modli się często o taką mądrość dla wiernych powierzonych jego pieczy: „Proszę… aby Bóg Pana naszego… dał wam ducha mądrości i objawienia” – donosi Efezjanom (Ef 1, 17).
    Do Filipian pisze: „Modlę się o to, aby miłość wasza doskonaliła się coraz bardziej i bardziej w głębszym poznaniu i wszelkim wyczuciu dla oceny tego, co lepsze”. (Flp 1, 9n).
    I Kolosan powiadamia: „Przeto i my od dnia, w którym to usłyszeliśmy, nie przestajemy za was się modlić i prosić /Boga/, abyście doszli do pełnego poznania Jego woli, w całej mądrości i duchowym zrozumieniu, abyście już postępowali w sposób godny Pana, w pełni Mu się podobając”. (Kol 1, 9n).
    Została w tym oświadczeniu ujawniona racja, dla której posiadanie prawdziwej mądrości jest tak bardzo ważne w życiu człowieka wierzącego: pozwala pełnić wolę Bożą i przypodobać się Bogu, co zapewnia spokój wewnętrzny, pozwala żyć w stanie niezakłóconego spokoju i w atmosferze wytchnienia.
    I wreszcie rada dla tych, którym nie dostaje owej mądrości: „Jeśli zaś komuś z was brakuje mądrości, niech prosi o nią Boga, który daje wszystkim chętnie i nie wymawiając; a na pewno ją otrzyma”. (Jk 1,5)
    3. miłość
    Źródłem, a zarazem atmosferą do prawdziwego odpocznienia jest także miłość. Najgłośniejszym, najbardziej rozbudowanym traktatem o miłości jest w Biblii niewątpliwie Księga Pieśni nad Pieśniami. Wiadomo też, że opisana w tej księdze miłość dwojga ludzi – dokładniej miłość oblubienicy do oblubieńca – jest w gruncie rzeczy metaforą, obrazującą stosunek pobożnej duszy do Boga. Prawdziwa miłość daje najpełniejsze wytchnienie. Dlatego oblubienica woła: „O ty, którego miłuje dusza moja, wskaż mi, gdzie pasiesz swe stada, gdzie dajesz mi spocząć w południe…” (Pnp 1, 7).
    Owo błogie samopoczucie duszy odpoczywającej w południe jest tak cenne, że nie da się porównać z największymi bogactwami: „Jeśliby kto oddał za miłość całe bogactwo swego domu, pogardzą nim tylko”(Pnp 8, 7).
    W nauczaniu Jezusa miłość jest źródłem spokoju i wytchnienia nie tyle wtedy gdy odnosi się do tych, którzy nas miłują, lecz gdy ma za przedmiot tych, którzy nas nienawidzą. W Kazaniu na Górze czyli w programie społeczno – moralnym przedłożonym prze Jezusa, znajdują się słowa: „A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują… Jeżeli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.” (Mt 5 44-48).
    Otóż nic nie stwarza poczuci takiego spokoju i wewnętrznego szczęścia, jak świadomość, że znajdujemy się na drodze naśladowania Boga w Jego niedościgłej doskonałości. Miłość bliźniego, miłość nawet nieprzyjaciół jest źródłem wewnętrznego spokoju dlatego, że jej pierwowzorem jest miłość Boga Ojca do Syna oraz ich wspólna miłość do całego rodzaju ludzkiego: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali tak, jak Ja was umiłowałem; żebyście i wy tak się miłowali wzajemnie. Po tym wszyscy poznają, żeście uczniami moimi, jeśli będziecie się wzajemnie miłowali”. (J 13,34n) .
    Albo jeszcze wyraźniej: „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Wytrwajcie w miłości mojej!… Ja zachowałem przykazania Ojca mego i trwam w Jego miłości. To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna”.(1 15, 9-11)
    Św. Paweł mówi, że: „cierpliwa jest, łaskawa… nie szuka poklasku, nie unosi się pychą… nie unosi się gniewem, nie pamięta złego… współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”. (1 Kor 13, 4-7) .
    Inaczej mówiąc, to nie miłość wszystko to znosi, to człowiek jest w stanie tak się zachować, ale tylko dlatego, że w swym postępowaniu kieruje się miłością.
    Zapewne wykazali się i poszanowaniem dla prawa i mądrością życiową i miłością do Pawła trzej towarzysze apostoła: Stefanas, Fortunat i Achaik skoro czytamy takie oto o nich słowa w 1 Kor 16,17n: „Raduję się obecnością Stefanasa, Fortunata i Achaika, gdyż zastąpili mi obecność waszą. Pokrzepili bowiem i mojego, i waszego ducha”.(por. Flm 7.20) .
    Człowiek pokrzepiony na duchu – to inaczej człowiek uwolniony z ucisku i przygnębienia, duchowo wypoczęty. Podobnie odetchnął Paweł, kiedy po długim oczekiwaniu i najróżniejszych domysłach spotkał się z Tytusem po szczęśliwym jego powrocie z bardzo delikatnej misji do Koryntu: „Tak więc doznaliśmy pociechy. A radość nasza spotęgowała się jeszcze bardziej tą radością, jakiej doznał Tytus, przez was wszystkich podniesiony na duchu”. (2 Kor. 7,13).
    Poszanowanie prawa, mądrości i miłości dały tu o sobie znać w dwojaki sposób: najprzód w samym postępowaniu Tytusa a następnie w zachowaniu się Koryntian, o czym Paweł nie omieszka wspomnieć: „Serce zaś jego jeszcze bardziej lgnie ku wam, gdy wspomina wasze posłuszeństwo i to, jak przyjęliście go z bojaźnią i drżeniem. Cieszę się, że we wszystkim mogę wam ufać”.(2 Kor 7, 15n).
    Tak może przemawiać tylko człowiek, który nabrał nowych sił do pracy i chęci do życia, czyli był wypoczęty, odrodzony duchowo.
    ****
    Spróbujmy, na zakończenie tego rozdziału, zastanowić się przez moment nad tym, czym jest życie bez prawa, mądrości i miłości. W sytuacji spowodowanej przez grzech pierworodny życie bez prawa jest jedną wielką udręką. Prawo jest bowiem drogowskazem życia: pomaga odróżnić dobro od zła, podpowiada człowiekowi, co powinien czynić i czego zaniechać, stwarzając tym samym poczucie bezpieczeństwa, spokoju i odprężenia. Człowiek nie jest zawieszony w próżni.
    To samo należy powiedzieć o mądrości, która przejawia się właśnie w prawie, w prawie Bożym nade wszystko. Istnieje bowiem także mądrość tego świata. Jej hołdowanie nie zapewnia ani właściwego samopoczucia, ani spokoju sumienia.
    Najbardziej jednak okaleczonym czuje się człowiek pozbawiony miłości. Chodzi przy tym zarówno o miłość innym świadczoną jak i od innych doznawaną, a nade wszystko chodzi o miłość człowieka do Boga i o świadomość, że człowiek jest kochany przez Boga. Człowiek został przecież stworzony po to, że Boga coraz bardziej kocha. Jeśli tego nie czyni, jego życie jest bezsensowne i jako takie pełne niepokoju. Doświadczył tego jakże wyraźnie św. Augustyn, który też w końcu wyznał: „Niespokojna jest dusza moja, dopóki nie spocznie w Panu”. Natomiast stan duszy świadomej tego, że jest miłowana przez Boga, tak oto przedstawia św. Paweł: „Jak jest napisane: Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień, uważają nas za owce przeznaczone na rzeź. Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności… ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym”. (Rz 8, 36-39).
    Oto wyraz spokoju, bezpieczeństwa, wytchnienia. Wszystko to daje świadomość, że jest się miłowanym prze Boga.
    ks. bp Kazimierz Romaniuk
    Więcej w http://www.blizejbiblii.pl


    :: godzina 21:13.27
    11/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Wzywam was do wielbienia Jezusa wraz ze Mną w okresie Bożego Narodzenia. Tego dnia oddaję Go wam w sposób szczególny. Wzywam was do uczczenia wraz ze Mną Jezusa i Jego narodzenia. Drogie dzieci. tego dnia módlcie się więcej i myślcie więcej o Jezusie.


    :: godzina 21:00.01
    11/12/2005
    Duch Święty jest łaską modlitwy.

    Duch nie nadaje prawa modlitwy, lecz daje łaskę modlitwy.
    Modlitwa biblijna nie staje się naszym udziałem przez nauczanie się jej, to znaczy przez naśladowanie postaw Abrahama, Mojżesza,Hioba i samego Jezusa (choć później będzie to niezbędne i pożądane), ale zostaje wlana na nam jako dar. To jest dobra nowina dotycząca modlitwy chrześcijańskiej! Przychodzi do nas źródło tej nowej modlitwy, polegające na tym, iż „Bóg wysłał do Serc naszych Ducha Syna swego, który woła Abba, Ojcze!” (Ga 4,6).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 20:55.54
    10/12/2005
    Hymn z Nieszporów.

    Stwórco gwiaździstych przestworzy
    I wieczne światło wierzących,
    Chryste, coś wszystko odkupił,
    Wysłuchaj naszą modlitwę.

    Zdjęty litością nad światem,
    Któremu śmierć zagrażała,
    Jego zbawieniem się stałeś
    I uzdrowiłeś z niemocy.

    Świat już pogrążał się w mroku,
    Lecz Ty, jak słońce promienne,
    Z łona Dziewicy wyszedłeś,
    Zrodzony przez Nią w czystości.

    Byty niebiańskie i ziemskie,
    Posłuszne Twoim rozkazom,
    Hołd Ci składają w pokorze
    I sławią Twoją potęgę.

    Ciebie, Najświętszy, prosimy:
    Nim przyjdziesz sądzić sumienia,
    Obroń nas w życiu doczesnym
    Od przewrotności szatana.

    Chryste, nasz Królu łagodny,
    Niech Tobie z Ojcem i Duchem
    Będzie majestat i chwała
    Przez całą wieczność bez kresu. Amen.


    :: godzina 17:17.24
    10/12/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, kocham was. Zachęcam was do modlitwy w tym uprzywilejowanym okresie, abyście doświadczyły radości spotkania z Jezusem przy narodzeniu. Drogie dzieci, proszę, abyście przeżyły te dni tak, jak Ja je przeżywam. Chcę was poprowadzić w radości i ukazać tę radość, do której prowadzę każdego z was. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się i oddajcie Mi siebie całkowicie

    :: godzina 17:14.57
    10/12/2005
    Modlitwa do Ducha Świętego

    Ty, Boski Pocieszycielu, który pochodzisz od Ojca i od Syna, uczyń wymownymi nasze usta Twoim płodnym płomieniem i rozpal nasze serca Twoim żarem.
    Miłości Ojca i Syna, równy Im obu i podobny w istocie, wszystko napełniasz, wszystko życiem obdarzasz; do swego odpoczynku prowadzisz gwiazdy, kierujesz ruchami niebios.
    Światłości jaśniejąca i godna miłości, rozpraszasz ciemności naszego wnętrza; czynisz bardziej czystymi tych, którzy już są czyści; odpuszczasz grzechy i oczyszczasz z brudu, które przyniosły.
    Objawiasz Twoją prawdę, wskazujesz drogę pokoju i sprawiedliwości; rozpraszasz serca przewrotne, napełniasz zaś skarbami Twej mądrości ludzi sprawiedliwych.
    Jeśli Ty pouczasz, nic nie pozostaje niejasne; jeżeli jesteś obecny w duszy, nic w niej nie pozostaje nieczyste;
    Ty dajesz jej radość i wesele, a sumienie, które oczyściłeś, rozkoszuje się szczęściem.
    Ratunku uciśnionych, pocieszycielu smutnych, ucieczko biednych, spraw, abyśmy porzucili sprawy ziemskie;
    pociągnij nas do umiłowania rzeczy niebieskich.
    Ty pocieszasz i napełniasz spokojem serca pokorne;
    zamieszkaj w nich i otocz je swoją miłością; oddal od nich wszelkie zło, zmaz wszelkie przewiny, przywróć zgodę między podzielonymi i nie odmawiaj im swej pomocy.
    Kiedyś poszedłeś do bojaźliwych uczniów; dzięki Twojej mocy zostali pouczeni i umocnieni: nawiedź nas i obdarz, jak i cały lud wierny Twoją pociechą.
    Przyjdź, Pocieszycielu! Kieruj naszymi słowami, oczyść nasze serca: dzięki Twojej obecności nie ma miejsca dla żółci i jadu. Bez Twej łaski nie ma ani radości, ani zdrowia, ani spokoju ducha, ani słodyczy, ani doskonałości.

    Adam od św. Wiktora


    :: godzina 17:13.11
    9/12/2005
    Miejsce Maryi w przygotowaniach jubileuszowych roku 2000

    Maryję, która poczęła Słowo Wcielone za sprawcą Ducha Świętego i która potem w całym swoim życiu pozwoliła się prowadzić przez Jego wewnętrzne działanie, będziemy kontemplować i naśladować w ciągu tego roku przede wszystkim jako niewiastę posłuszną głosowi Ducha Świętego, jako niewiastę, która milczy i słucha, niewiastę nadziei, która potrafiła, jak Abraham, przyjąć wolę Bożą, wierząc nadziei wbrew nadziei (por. Rz 4,18). Maryja dała pełny wyraz pragnieniu ubogich Jahwe, jaśniejąc jako wzór dla tych wszystkich, którzy całym sercem powierzają się Bożym obietnicom.
    Jan Paweł II


    :: godzina 10:56.44
    9/12/2005
    Módlmy się za kapłanów.

    Ojcu Jozo Zovko, byłemu proboszczowi parafii w Medziugorju (Bośnia i Hercegowina), objawiła się Matka Boża i płakała przed nim z powodu kapłanów.
    Ojciec Jozo wspomina słowa Maryi:

    „Powiedzcie moim drogim kapłanom, moim drogim synom,
    że muszą mocniej wierzyć!
    Muszą chronić wiarę Kościoła”

    „Powiedzcie moim drogim kapłanom,
    aby modlili się na różańcu!
    Aby każdego dnia modlili się na różańcu”

    Z Orędzia Matki Bożej z Medziugorja

    KRÓLOWA POKOJU - Echo Medziugorja /redakcja/

    :: godzina 10:49.13
    9/12/2005
    MODLITEWNE SPOTKANIA EKUMENICZNE

    Co nadesłała Magda

    Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania *EFFATHA* organizuje comiesięczne Modlitewne Spotkania Ekumeniczne we współpracy z Warszawskim Oddziałem Polskiej Rady Ekumenicznej i Parafią Rzymskokatolicką św. Alojzego Orione w kościele Dzieciątka Jezus, przy ul. Lindleya 12 w Warszawie, każdego 23-go dnia miesiąca o godz. 19.00.

    Stowarzyszenie * EFFATHA * korzeniami swymi sięga modlitewnej Grupy Pojednania, zainspirowanej słynnym międzyreligijnym spotkaniem w Asyżu (1986) i powstałej na Żytniej w Parafii Miłosierdzia Bożego w 1987 r.

    "Żytnia" - to specyficzne miejsce w sercu Warszawy, które przeszło do historii Stolicy Polski. W czasach hitlerowskiej okupacji - granica z gettem warszawskim i miejsce jej konspiracyjnego przekraczania. Po okupacji zrujnowany i nieodbudowywany kościół, w którego ruinach - wbrew zakazom władzy komunistycznej - zaczęły odbywać się nabożeństwa. W okresie stanu wojennego - w niewykończonych jeszcze pomieszczeniach - miały miejsce spotkania patriotyczne, wystawy niezależnych artystów, świadectwa różnych grup wyznaniowych. Następne lata to miejsce schronienia dla bezdomnych różnych krajów i wyznań. W tej atmosferze powstała w/w grupa modlitewna.
    Również wpływ na przyszły ekumeniczny charakter Stowarzyszenia mieli zamieszkali na Żytniej przez kilka miesięcy w 1999r. Bracia z Taize, przygotowujący Europejskie Spotkanie Młodych w Warszawie, którzy włączyli się w prowadzoną przez członków obecnej * EFFATHY * charytatywną pracę z bezdomnymi.

    Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania * EFFATHA *. powstało 23 stycznia 2000r., tj. w dniu podpisania przez zwierzchników Kościołów zrzeszonych w Polskiej Radzie Ekumenicznej i Kościoła Rzymskokatolickiego ważnego ekumenicznego dokumentu o uznaniu chrztu świętego. Dla upamiętnienia tego faktu - odtąd każdy 23. dzień miesiąca stał się stałą datą Modlitewnych Spotkań Ekumenicznych.

    Stowarzyszenie jest zarejestrowaną świecką organizacją, powstałą za zgodą władz kościelnych. Działa bez żadnych dotacji, członkowie pracują woluntarystycznie, tj. bezpłatnie, niepobierane są żadne składki członkowskie. Działalność * EFFATHY * opiera się na darach serca.

    Stowarzyszenie stawia sobie za zadanie szerzenie, w oparciu o wartości chrześcijańskie, idei dialogu i pokoju, pojednania i miłości wśród ludzi różnych wyznań, poglądów i statusie społecznym. Do organizowania comiesięcznych modlitewnych spotkań ekumenicznych EFFATHY od początku włączył się Warszawski Odział PRE oraz kolejni gospodarze miejsca spotkań. Na początku Ośrodek Charytatywny dla bezdomnych przy ul. Żytniej, przez kilka miesięcy Parafia Rzymskokatolicka. św., Jozafata na ul. Powązkowskiej i od lutego 2002r. do chwili obecnej - Parafia Rzymskokatolicka św. Al. Orione przy ul. Lindleya 12. Spotkania te odbywają się za wiedzą i aprobatą Ośrodka d/s Jedności Chrześcijan Kurii Metropolitalnej Warszawskiej.

    Tematyka spotkań ma b. różnorodny charakter. Kontynuowany jest cykl "Sami o sobie dla nas", w którym poszczególne wyznania prezentują swoją historię i współczesność. Tematy danego miesiąca często nawiązują do ważniejszych świąt w roku liturgicznym, aktualnych wydarzeń ekumenicznych, a także spraw religijnych, etyczno - moralnych i społecznych.

    Każde spotkanie rozpoczyna uroczysta procesja z Ewangeliarzem, paschałem, a uczestnicy trzymają w rękach zapalone tradycyjne świeczki kościołów wschodnich (symbol światła Chrystusa). Punktem stałym programów spotkań jest liturgia słowa oraz modlitwy o pojednanie i pokój. Uczestnicy spotkań trzymają się za ręce i wspólnie śpiewają: "Abyśmy byli jedno i jedno mieli serce...". Wzruszającym momentem na zakończenie każdego spotkania jest ceremonia dzielenia się wszystkich obecnych między sobą chlebem - symbolem jedności. Z inicjatywy Księdza Proboszcza i Parafian - każde spotkanie kończy się w sali parafialnej wspólną agapą dla wszystkich uczestników.

    Spotkania charakteryzują się piękną oprawą muzyczną. Oprócz stałego uczestnictwa Parafialnego Chóru "Opatrzność" chętnie występują soliści i chóry z różnych kościołów chrześcijańskich, katolickich zgromadzeń zakonnych i różnych grup wyznaniowych, które przedstawiają własny program słowno-muzyczny, związany z głównym tematem miesiąca.

    O popularności tych comiesięcznych spotkań niech świadczy fakt, że uczestniczą w nich zarówno wierni, duchowni jak i zwierzchnicy z 13 Kościołów i wyznań chrześcijańskich. Są to Kościoły: Ewangelicko-Augsburski, Ewangelicko-Reformowany, Ewangelicko-Metodystyczny, Prawosławny, Polskokatolicki, Starokatolicki Mariawitów, Chrześcijan Baptystów, Adwentystów Dnia Siódmego, Grecko-Katolicki, Anglikański, Zielonoświątkowy, Rzymskokatolicki oraz Chrześcijańska Społeczność. Również uczestniczą siostry i bracia zakonni ze zgromadzeń: Rodziny Maryi, Matki Bożej Miłosierdzia, Felicjanki, Franciszkanki, Urszulanki, Bonifratrzy. Często też przychodzą klerycy warszawskich chrześcijańskich seminariów i studenci ChAT i UKSW. Na sukces tej frekwencji ma niemały wpływ osobiste zaangażowanie, otwartość i serdeczna atmosfera, jaką stwarzają Organizatorzy a szczególnie Gospodarz Miejsca.

    Członkowie Stowarzyszenia uczestniczą w wielu wydarzeniach ekumenicznych, tj. Tydzień Modlitw o Jedność Chrześcijan w styczniu, Dni Biblijne w maju, czy Światowy Dzień Modlitw kobiet chrześcijańskich o pokój w marcu. Gospodarzami tegorocznych warszawskich obchodów ŚDM (07.03.04) - pod auspicjami Polskiego Krajowego Komitetu ŚDM (prezes * EFFATHY * jest także jego członkiem) oraz Komisji Kobiet PRE - były: Parafia Rzymskokatolicka. św. Al. Orione i Stowarzyszenie.

    Stowarzyszenie Pokoju i Pojednania * EFFATHA *jest członkiem Forum św. Wojciecha, organizującym międzynarodowe Zjazdy Gnieźnieńskie. Prezes EFFATHY, będąc członkiem Komitetu Organizacyjnego tych Zjazdów, zainspirowała - w oparciu o wspólny z Ks. Proboszczem ekumeniczny dorobek na Lindleya - wprowadzenie do programów zjazdowych takich ekumenicznych elementów, jak: Ekumeniczna Droga Krzyżowa podczas Zjazdu "Europa Ducha", czy Święta Biblii w przygotowywanym przyszłorocznym Zjeździe "Europa Dialogu".

    Pewien fenomen, jaki wytworzył się poprzez częste spotkania na Lindleya, wynika z autentycznej potrzeby wspólnej modlitwy ludzi różnych wyznań. Serdeczna, pełna zrozumienia i przyjaźni atmosfera - wytworzona i kultywowana przez organizatorów: Stowarzyszenie, Warszawski Oddział PRE i Parafię - stwarza tak dogodny klimat do bycia razem. Jest to odpowiedź, zarówno świeckich jak i duchownych, na wezwanie Ojca Świętego Jana Pawła II do modlitw o pokój dla świata i pojednanie między ludźmi i religiami.

    :: godzina 10:38.56
    8/12/2005
    Dziś uroczystość Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny.

    Bóg wybrawszy od wieków Maryję na Matkę swojego Syna, zachował Ją od wszelkiej zmazy grzechu i obdarzył pełnią łaski. Dzięki temu Maryja stała się godnym przybytkiem Wcielonego Słowa. Dziękując Bogu za wyjątkowy przywilej udzielony Maryi, wypraszamy sobie łaskę do zwalczania grzechu. Święto Niepokalanego Poczęcia obchodzono na Wschodzie już w VIII wieku. W wieku IX przeszło ono na Zachód. W Polsce przyjęło się w wieku XIV. 8 grudnia 1854 roku papież Pius IX ściśle określił i podał do wierzenia prawdę o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Dziewicy jako dogmat wiary katolickiej.
    /holyspiritbarrie./


    :: godzina 10:39.49
    8/12/2005
    Mądrość życia J.Korczak

    Samotność może być bezludna, głucha, niewidoma — albo wypełniona ludźmi, gwarem, wiarą.
    Ponura samotność nie ziszczonych ambicji, poziomego pożądania, samolubna — zaduch pustki, nudy i przesytu. Nie dzieje się już nic i nic nie wzrusza — nie poszukujesz rozwiązań, nie zadajesz pytań, czekasz, by z zewnątrz rzucono jałmużnę wzruszeń, myśli, woli. Zimna, oschła samotność — czcza, zazdrosna, mściwa — nadęta, zacięta — natrętna, despotyczna. Kąsa, toczy, rozkłada...

    Prawda, stara lipo, że nie tak znów ważne jedno pokolenie i że nie ma dzieci, młodzieży, starców ani samotności — są tylko różni różnie samotni ludzie, drzewa, zwierzęta, rośliny i kamienie?

    Wojna nie jest czymś oderwanym od całokształtu życia, jest to tylko zaostrzenie się choroby — chronicznie chorego organizmu. Tu ze zdumiewającą dokładnością zewnętrznie i wewnętrznie powtarza się to, co jest tam...


    :: godzina 9:53.30
    7/12/2005
    Z „KSIĄG WTÓRYCH"

    Pieśń XXV

    Z twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
    A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;
    Z twoich rąk wszelkie zwierzę patrzą swej żywności,
    A ty każdego żywisz z twej szczodrobliwości.
    Bądź na wieki pochwaleń, nieśmiertelny Panie!
    Twoja łaska, twa dobroć nigdy nie ustanie.
    Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
    Jedno za wżdy niech będziem pod skrzydłami twemi!

    Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary?
    Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
    Kościół cię nie ogarnie, wszędy pełno ciebie,
    I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
    Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko twoje,
    Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
    Wdzięcznym cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
    Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
    Tyś pan wszytkiego świata, tyś niebo zbudował
    I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
    Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
    I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi,
    Za twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
    A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;
    Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.
    Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
    Tobie k'woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
    Tobie k'woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
    Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
    Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.

    JAN KOCHANOWSKI

    :: godzina 12:58.58
    7/12/2005
    TRZEBA GŁOSIĆ SŁOWO BOŻE Z DUCHEM PROROCTWA

    Potrzebujemy Ducha proroctwa, zęby zanieść czy raczej ponownie przynieść ludziom Boga przez głoszenie Ewangelii. Święty Jan w Apokalipsie mówi zwięźle:
    „Świadectwem Jezusa jest duch proroctwa" (Ap 19.10). To przywołuje słowa z DZIEJÓW Apostolskich 1,8: „Otrzymacie moc Ducha Świętego i będziecie moimi świadkami". Nie można bowiem skutecznie głosić Jezusa inaczej niż dzięki mocy Ducha. Apostołowie są tymi, którzy „głosili Ewangelię mocą Ducha Świętego" (l P 1,12). Między głoszeniem Chrystusa tylko przy pomocy doktryny a głoszeniem Go w Duchu Świętym jest taka sama różnica jak między głoszeniem Słowa „z zewnątrz", stojąc poza sferą jego oddziaływania, jego wpływu i jego „uścisku", wolni i neutralni wobec niego, a głoszeniem go będąc „wewnątrz" Słowa, w jego tajemniczym uścisku, będąc poruszanym przez nie, będąc z nim w życiodajnym kontakcie, czerpiąc z niego siły i autorytet.
    W pierwszym wypadku przekazuje się doktrynę, w drugim natomiast życie.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:37.32
    7/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚW. MARJI PANNY. (IX)

    Modlitwy wstępne.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Przyjdź Duchu Święty napełnij serca Swych wiernych i Swojej miłości ogień w nich zapal.
    V. Wypuść Ducha Swego, a będą stworzone
    R. I odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    MODLITWA DO NAJŚW. MARJI PANNY
    do odmawiania w każdym dniu Nowenny

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Marjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!
    9 Zdrowaś Marjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Potem odmawia się modlitwę do dnia przywiązaną.
    MODLITWA NA DZIEŃ DZIEWIĄTY(7 grudnia.) O Żywe Światło Świętości i Wzorze czystości, Niepokalana Panno i Matko, Marjo! Ty w chwili poczęcia swego oddałaś cześć najgłębszą Bogu i dziękowałaś Mu, że przez Ciebie zdjęte jest przekleństwo z synów Adamowych, a przyszło na nie najzupełniejsze błogosławieństwo. Sprawże, by to błogosławieństwo zapaliło w sercu mojem ogień miłości Bożej; wzmagając w niem ten ogień święty, bym stale miłowała Boga mojego i bym Go wiecznie posiadała w niebiesiech; gdziebym mogła goręcej Mu dziękować za najosobliwsze przywileje Twoje i cieszyć się widzeniem Ciebie w tej szczególnej chwale, którą Cię uwieńczył. R. Amen.

    POSTANOWIENIE. Mam być czcicielką Marji, gdyż wytrwanie w nabożeństwie do Niepokalanej Matki jest najlepszą rękojmią wytrwania w dobrem aż do śmierci, od którego zależy wieczność. Dziś obiorę jakąś stałą praktykę pobożności ku czci Najśw. Marji Panny, jeśli dotąd tego nie uczyniłam.
    >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>
    Orędzie Królowej Pokoju.

    Jutro będzie błogosławiony dzień dla was, jeżeli każdą chwilę poświęcicie Memu Niepokalanemu Sercu. Oddajcie Mi siebie. Starajcie się, aby wzrastała wasza radość, byście żyli wiarą i przemieniali swoje serca.
    Mam jedno życzenie na jutrzejsze święto. Proszę was, byście znaleźli choć kwadrans, aby stanąć przede Mną i powierzyć Mi swoje troski. Nikt was lepiej nie rozumie ode Mnie.
    *******************************
    HYMN
    V. Cała piękna jesteś, Marjo.
    R. Cała piękna jesteś Marjo.
    R. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. 0 Marjo!
    R. O Marjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!
    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swojem, Panno, Niepokalanaś była
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.

    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    O Marjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    (3 razy)

    POZDROWIENIE MATKI NAJŚWIĘTSZEJ(Salve Regina)
    Witaj Królowo, matko litości, żywocie, słodkości i nadziejo nasza, witaj! Do Ciebie wołamy wygnani synowie Ewy. Do Ciebie wzdychamy, jęcząc i płacząc na tym łez padole. Racz przeto, orędowniczko nasza, zwrócić swe miłosierne oczy ku nam; a Jezusa błogosławiony owoc żywota swojego, pokaż nam po tem wygnaniu. O łaskawa, o dobrotliwa, o słodka Panno Marjo!

    MODLITWA DO ŚW. JÓZEFA.
    Do Ciebie, o święty Józefie, uciekamy się w naszej niedoli. Wezwawszy pomocy Twej najświętszej Oblubienicy, z ufnością Twej błagamy opieki. Prosimy Cię przez tę miłość, która Cię z niepokalaną Dziewicą i Bogarodzicą łączyła, i przez ojcowską swą troskliwość, którąś Dziecię ,Jezus otaczał, pokornie błagamy, abyś na dziedzictwo, które Jezus Chrystus krwią swą najświętszą odkupił, łaskawie wejrzał i dopomógł nam w naszych potrzebach swą potęgą i przyczyną.
    Strzeż, troskliwy stróżu najświętszej Rodziny, wybraną dziatwę Chrystusową, oddal od nas, najdroższy opiekunie, wszelki jad błędu i zepsucia; przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską, najdzielniejszy nasz obrońco. w tej walce z mocami ciemności; a jakoś niegdyś ocalił Dziecię Jezus od oczywistej zguby, tak dziś broń święty Kościół Boży od wrogich zasadzek i klęsk wszelakich. Otocz każdego z nas nieustającą opieką, abyśmy według Twego wzoru i pomocą Twą wsparci, mogli żyć pobożnie, święcie umierać i dostąpić wiecznego szczęścia w niebie. Amen.

    *******************************
    Dodatkowo można pomodlić się "GODZINKAMI" lub ich częścią.


    :: godzina 12:24.45
    6/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚW. MARJI PANNY. (VIII)

    Modlitwy wstępne.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Przyjdź Duchu Święty napełnij serca Swych wiernych i Swojej miłości ogień w nich zapal.
    V. Wypuść Ducha Swego, a będą stworzone
    R. I odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    MODLITWA DO NAJŚW. MARJI PANNY
    do odmawiania w każdym dniu Nowenny

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Marjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!
    9 Zdrowaś Marjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Potem odmawia się modlitwę do dnia przywiązaną.

    MODLITWA NA DZIEŃ ÓSMY. (6 grudnia.)
    O Słońce bez skazy, Marjo Panno! Cieszę się i raduję z Tobą, że w poczęciu Twojem Bóg Ci dał łaskę większą i obfitszą, aniżeli wszystkim razem aniołom i świętym Swoim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej i podziwiam Jej hojność niewymowną, że Ciebie takim przywilejem obdarzyć raczyła. Ach, dajże mi, bym łasce Bożej zawsze odpowiadała, a nigdy już jej nie marnowała; zmień serce moje i spraw, bym się od tej chwili szczerze poprawiła! R. Amen.

    POSTANOWIENIE.
    Będę się starała, aby nigdy nie stracić z duszy łaski Bożej. Gdybym jednak kiedy popadła w grzech ciężki, jak najprędzej pozbędę się go przez żal doskonały i szczerą Spowiedź Świętą.

    *******************************
    HYMN
    V. Cała piękna jesteś, Marjo.
    R. Cała piękna jesteś Marjo.
    R. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. 0 Marjo!
    R. O Marjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!
    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swojem, Panno, Niepokalanaś była
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.

    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    O Marjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    (3 razy)

    W następnych dniach Nowenny powtarza się powyższe nabożeństwo w tym samym porządku, ale ze zmianą modlitwy do dnia przywiązanej i postanowienia.

    *******************************
    Dodatkowo można pomodlić się "GODZINKAMI" lub ich częścią.


    :: godzina 12:05.29
    6/12/2005
    Pamiątka ofiary Chrystusa i Jego Ciała, Kościoła

    Katechizm Kościoła małymi porcjami.

    Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą. "Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący – obecnie przez posługę kapłanów – który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny". "W tej Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy"175.

    1368 Eucharystia jest również ofiarą Kościoła. Kościół, który jest Ciałem Chrystusa, uczestniczy w ofierze swojej Głowy. Razem z Chrystusem ofiaruje się cały i łączy się z Jego wstawiennictwem u Ojca za wszystkich ludzi.W Eucharystii ofiara Chrystusa staje się także ofiarą członków Jego Ciała. Życie wiernych, składane przez nich uwielbienie, ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego ostatecznym ofiarowaniem się oraz nabierają w ten sposób nowej wartości. Ofiara Chrystusa obecna na ołtarzu daje wszystkim pokoleniom chrześcijan możliwość zjednoczenia się z Jego ofiarą.

    Na malowidłach zachowanych w katakumbach Kościół często jest przedstawiany jako kobieta na modlitwie, z szeroko otwartymi ramionami, w postawie "orantki". Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim.

    1369 Cały Kościół jest zjednoczony z ofiarą i wstawiennictwem Chrystusa. Papież, pełniący w Kościele posługę Piotra, jest zjednoczony z każdą celebracją Eucharystii i wymieniany w niej jako znak i sługa jedności Kościoła powszechnego. Biskup miejsca jest zawsze odpowiedzialny za Eucharystię, nawet wówczas, gdy przewodniczy jej kapłan. W czasie jej sprawowania wymienia się jego imię, by zaznaczyć, że to on jest głową Kościoła partykularnego, pośród prezbiterium i w asyście diakonów. W ten sposób wspólnota wstawia się za wszystkich szafarzy, którzy dla niej i z nią składają Ofiarę eucharystyczną.

    Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która jest sprawowana pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu on zleci176.

    Przez posługę prezbiterów dokonuje się duchowa ofiara wiernych w zjednoczeniu z ofiarą Chrystusa, jedynego Pośrednika. Tę zaś ofiarę składa się bezkrwawo i sakramentalnie w Eucharystii przez ich ręce w imieniu całego Kościoła aż do czasu przyjścia samego Pana177.

    1370 Nie tylko wierni żyjący na ziemi jednoczą się z ofiarą Chrystusa, lecz także ci, którzy już są w chwale nieba. Kościół składa Ofiarę eucharystyczną w łączności z Najświętszą Dziewicą Maryją, którą wspomina wraz ze wszystkimi świętymi. W Eucharystii Kościół znajduje się wraz z Maryją jakby u stóp krzyża, zjednoczony z ofiarą i wstawiennictwem Chrystusa.

    1371 Ofiara eucharystyczna jest także składana za wiernych zmarłych w Chrystusie, "którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni"178, by mogli wejść, do światłości i pokoju Chrystusa.

    To nieważne, gdzie złożycie moje ciało. Nie martwcie się o to! Tylko o jedno was proszę, żebyście – gdziekolwiek będziecie – wspominali mnie przed ołtarzem Pańskim179.

    Modlimy się następnie (w anaforze) za świętych ojców i biskupów, którzy już zasnęli, i ogólnie za wszystkich, którzy odeszli przed nami. Wierzymy, że wielką korzyść odniosą dusze, za które modlimy się, podczas gdy na ołtarzu jest obecna święta i wzniosła ofiara... Przedstawiając Bogu nasze błagania za tych, którzy już zasnęli, nawet jeśli byli grzesznikami... przedstawiamy Chrystusa ofiarowanego za nasze grzechy; dzięki Niemu Bóg, przyjaciel ludzi, okazuje się łaskawy dla nich i dla nas180.

    1372 Święty Augustyn niezwykle trafnie wyraził tę naukę, która pobudza nas do coraz pełniejszego uczestnictwa w ofierze naszego Odkupiciela, jaką celebrujemy w Eucharystii:

    Całe to odkupione państwo, czyli zgromadzenie i społeczność ludzi świętych, jako powszechna ofiara składane jest Bogu przez Wielkiego Kapłana, który także sam w swojej męce ofiarował się za nas, abyśmy stali się ciałem tak wielkiej Głowy, i przyjął postać sługi... Oto co jest ofiarą chrześcijan: "Wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie" (Rz 12, 5). Kościół nie przestaje powtarzać tej ofiary w dobrze znanym wiernym sakramencie ołtarza, przy czym wie, że w tym, co ofiaruje, również sam składa się w ofierze181.


    :: godzina 11:56.16
    6/12/2005
    Komenarz do orędzia z 25.XI. 05r.

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was, żebyście się modliły, modliły, modliły, aż modlitwa stanie się waszym życiem. Dzieciaczki, w tym czasie, w szczególny sposób, modlę się przed Bogiem, żeby dał wam dar wiary. Tylko w wierze odkryjecie radość daru życia, jaki dał wam Bóg. Wasze serce będzie radosne, gdy będziecie myśleć o wieczności. Jestem z wami i kocham was czułą miłością. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 listopada 2005)

    MODLĘ SIĘ PRZED BOGIEM, ŻEBY DAŁ WAM DAR WIARY

    Przez 24 lata i 5 miesięcy objawień w parafii Medjugorje miłość Gospy pozostała niezmieniona, tak samo jak Jej matczyne orędzia, orędzia, przez które Ona chce nas przyciągnąć – więzami miłości – do Serca Jezusa, żebyśmy żyli, a nie tylko wegetowali. Także dzisiaj mówi: módlcie się, módlcie się, módlcie się. Także dzisiaj wzywa do tego, co jest dla współczesnego człowieka najtrudniejsze, to jest do modlitwy. Nie ma innej drogi, żeby dojść do Boga; nie ma drogi wygodniejszej czy łatwiejszej niż droga modlitwy. Maryja wzywa nie tylko do modlitwy, lecz modli się przed Bogiem za nami, prosi Boga, żeby udzielił nam daru wiary. W wierze Maryja wypowiedziała słowa oddania się Bogu: „Niech mi się stanie według słowa twego” i „Oto ja służebnica Pańska”. Te krótkie słowa zawierają całe życie Maryi. W tych słowach wypowiedziała wszystko i całkowicie oddała się Bogu.

    Wiara jest darem łaski Boga, darem, o który możemy i musimy prosić Boga. Bóg daje nam to, o co prosimy. Maryja modli się z tymi wszystkimi, którzy się modlą. Jako Matka modli się za nas wszystkich, prosi Boga o nieoceniony dar wiary. Wie dobrze, że bez wiary żyjemy w ciemności i niewiedzy. Bez wiary życie jest niemożliwe. Jeśli żyjemy bez wiary i zaufania, jesteśmy pod wpływem strachu, czujemy się zagrożeni i niepewni. Strach bardziej zabija życie niż praca. Powodem tego, że zmartwienia zabijają więcej ludzi niż praca, jest fakt, że ludzie więcej się martwią niż pracują. Wobec lęku tylko wiara odnosi zwycięstwo. Wiara oznacza, żeby polegać na Bogu, który wobec nas pozostaje niewidzialny, Bogu, którego niemniej doświadczamy jako nasze podstawowe oparcie. Wiara jest oparciem, którego nie widzimy. Wiara jest pewnym gruntem, na którym można stanąć; wiara jest światłem, które zapalamy w ciemnościach swego serca. Wiara oznacza otwarcie drzwi zaufaniu, otwarcie okien miłości, przyjęcie uśmiechu, radości, światła i zdrowia.

    Wiara jest jak skok ze spadochronem z samolotu. Jeśli skaczemy z samolotu, widzimy tylko ziemię i w sposób nieunikniony zmierzamy ku ziemi, na której rozpadniemy się w proch. Jest to skok w nicość, w zniszczenie, w śmierć. Ale po tym strasznym doświadczeniu przychodzi inne niewiarygodne doświadczenie: jeśli pociągniemy za uchwyt spadochronu, nad nami otworzą się liny mocujące nas do tkaniny. Pozostawiliśmy bezpieczeństwo samolotu, szybko zmierzaliśmy ku śmierci czekającej na dole, na stałym gruncie, a tym, co nas zatrzymało, to był kawałek tkaniny – spadochron. Ten mały kawałek jedwabiu zachował nas od śmierci; dał nam siłę do porzucenia bezpieczeństwa samolotu. To jest wiara. Gdy zaczynamy powierzać się komuś, mamy wrażenie skakania w pustkę. Opanowuje nas lęk i mamy wrażenie, ze zmierzamy ku nicości. Ale wystarczy, że zapalimy w sobie światełko pewności, że wszystko pójdzie dobrze i lęk znika.

    Naszej wiary nie składamy ani w tkaninie, ani w linach, lecz w Matce, która chodziła po tych samych drogach, którymi my chodzimy, która przeżywała te same lęki, obawy i cierpienia, które my przeżywamy. Dlatego Ona jest naszą pewnością i przyrzeka nam, że nas nigdy nie zwiedzie, nigdy nie mogłaby nas zwieść.

    W wierze i ufności do Boga otwierają się dla nas obszary światła, prawdy, pewności, które ukazuje nam Bóg. W wierze i zaufaniu uświadamiamy sobie, że wszystko w życiu zostało nam dane i że nic nie należy do nas: ani życie, ani ludzie, ani ta ziemia. Zostaliśmy stworzeni do wieczności. Maryja chce, żebyśmy teraz, dzisiaj zaczęli żyć tą wiecznością. Pragnie, żebyśmy zdecydowali się na wieczność teraz, żeby jutro nie było to za późno.

    O. Ljubo Kurtović

    Medjugorje, 26.11.2005



    :: godzina 9:48.06
    1/12/2005
    Widać dzisiaj ślady chrześcijańskiego objawienia Ducha.

    Czasy, w których żyjemy,przypominają preludium chrześcijańskiego objawienia Ducha.
    już same ślady są oszałamiające (26 września 1973).
    Ożywiające tchnienie Ducha rozbudziło w Kościele drzemiące energie, wzbudziło uśpione charyzmaty, napełniło uczuciem witalności i radości, które w każdej epoce historii sprawia, że Kościół jest młody i aktualny, gotowy i szczęśliwy, że może głosić także nowym czasom swoje wieczne przesłanie (do kardynałów, 21 grudnia 1973).
    Paweł Vl


    :: godzina 11:45.24
    1/12/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚW. MARJI PANNY. (III)

    Modlitwy wstępne.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Przyjdź Duchu Święty napełnij serca Swych wiernych i Swojej miłości ogień w nich zapal.
    V. Wypuść Ducha Swego, a będą stworzone
    R. I odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    MODLITWA DO NAJŚW. MARJI PANNY
    do odmawiania w każdym dniu Nowenny

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Marjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!
    9 Zdrowaś Marjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Potem odmawia się modlitwę do dnia przywiązaną.( z powodu nieobecności czł. redakcji poniższe modlitwy na najbliże 5 dni podane są w tym załączniku)

    MODLITWA NA DZIEŃ TRZECI. (I grudnia.)
    O Marjo, Duchowna Różo czystości! Weselę się z Tobą, że w Swem Niepokalanem Poczęciu zwyciężyłaś chwalebnie węża piekielnego i żeś bez zmazy grzechu pierworodnego poczęta. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że takim Cię przywilejem obdarzyć raczyła; a błagam Cię, byś mi wyjednała moc potrzebną do zwalczania wszelkich poduszczeń szatańskich, bym żadnym grzechem duszy mej nie skalała. Zawsze mię wspieraj i spraw, bym pod Twą opieką zawsze zwyciężała nieprzyjaciół wiecznego zbawienia. R. Amen.
    POSTANOWIENIE.W czasie pokus będę się uciekała do Matki Najświętszej z prośbą o ratunek, powtarzając przynajmniej w myśli: Marjo, ratuj mię! Pomnij żem dzieckiem Twojem, żeś Matką moją. Nie dozwól, abym się oddaliła od Jezusa!
    MODLITWA NA DZIEŃ CZWARTY (2 grudnia.)
    O Marjo, Zwierciadło czystości, Dziewico Niepokalana! Cieszę się najbardziej, widząc, że od chwili poczęcia Twego wlane są w Ciebie cnoty najwznioślejsze i najdoskonalsze, a zarazem wszystkie dary Ducha Świętego. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami Ciebie wzbogaciła; a błagam Cię, o Matko łaskawa, byś mi wyjednała łaskę pełnienia cnót wszystkich, i uczyniła mię godną przyjęcia łask i darów Ducha Świętego. R. Amen.
    POSTANOWIENIE.
    Zabierając się do wykonania obowiązku czy pracy a nawet przed rozrywką westchnę do Matki Najświętszej i ofiaruję Jej tę czynność, a przez Jej ręce Panu Jezusowi na chwałę, aby w ten sposób wszystko uświęcić.
    MODLITWA NA DZIEŃ PIĄTY.
    (3 grudnia.)
    Marjo, Księżycu Czystością świecący! O, jakże raduję się z Tobą, że tajemnica Niepokalanego Poczęcia Twego stała się Początkiem zbawienia całego rodu ludzkiego i weselem całego świata. Dziękuje i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że tak wywyższyła osobę Twoją i taką Cię przyodziała chwałą; a błagam Cię, byś mi wyjednała łaskę korzystania z męki i śmierci Jezusa Twojego; niech mi nie będzie bez pożytku Krew Jego za mnie na krzyżu wylana, lecz niech żyję świątobliwie i niechaj się zbawię. R. Amen.
    POSTANOWIENIE.
    W moich modlitwach Często będę pamiętała o grzesznikach i polecała ich miłosierdziu Marji, błagając, by wyprosiła im łaskę nawrócenia, bo i za nich Pan Jezus cierpiał i umarł na krzyżu.
    MODLITWA NA DZIEŃ SZÓSTY.
    (4 grudnia.)
    O Mario, Gwiazdo czystością najjaśniejsza! Weselę się z Tobą, że Niepokalane Poczęcie Twoje sprawiło radość największą aniołom wszystkim. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Cię tak pięknym ozdobiła przywilejem; niechże i ja się stanę uczestnikiem tej radości w niebie, bym mogła, wraz z aniołami, chwalić Cię i błogosławić na wieki R. Amen.
    POSTANOWIENIE.
    Będę często zastanawiała się nad tem pytaniem: Czy żyjąc tak jak obecnie, zdążam do Boga i do nieba, czy może się oddalam? A przecież mam zdążać do nieba!


    HYMN
    V. Cała piękna jesteś, Marjo.
    R. Cała piękna jesteś Marjo.
    R. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. 0 Marjo!
    R. O Marjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!
    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swojem, Panno, Niepokalanaś była
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.
    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.
    O Marjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    (3 razy)

    W następnych dniach Nowenny powtarza się powyższe nabożeństwo w tym samym porządku, ale ze zmianą modlitwy do dnia przywiązanej i postanowienia.

    *******************************
    Orędzie Królowej POKOJU

    Święćcie dni; które nadchodzą. Cieszcie się wraz z Mym Synem. Niech między wami zapanuje zgoda.
    Miłujcie się nawzajem, Moje dzieci. Jesteście braćmi i siostrami.

    *******************************
    Dodatkowo można pomodlić się "GODZINKAMI" lub ich częścią.



    :: godzina 11:43.23
    1/12/2005
    Słowo życia.

    Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego.
    (Mt 22:39BT)
    Jeśli nie chcecie, aby wasz bliźni używał swego rozumu i języka do złych podejrzeń i obmowy skierowanej przeciwko wam, powinniście nie czynić niczego takiego względem niego. Zakon Pański nakazuje, żeby wszyscy znajdujący się pod Jego przymierzem zwracali uwagę na to, by nie rzucać najmniejszego podejrzenia na bliźniego.
    Jeśli natomiast w umyśle zrodzi się podejrzenie spowodowane przez zbieg okoliczności, a nie przez fakty, nowy umysł powinien szybko, z naturalną życzliwością, zrównoważyć podejrzenia, biorąc pod uwagę możliwość zaistnienia złej informacji lub złej interpretacji i podawać zawsze w wątpliwość rzekomą winę.

    Manna

    :: godzina 10:59.42
    30/11/2005
    Janusz Korczak - Myśli.

    Kto ucieka od historii, tego historia
    dogoni. Godność zachować w niedoli!

    Zapominać przede wszystkim nie wolno, że ludzie wybitni inaczej myślą i czują niż ogół, że wybitnymi i tylko im właściwymi są ich dążenia — cały duchowy horyzont. Jeśli sami ukrywają wyższość i inszość swą, to — by nie urazić, nie zadrasnąć, nie dotknąć; ale znać trzeba odległość dzielącego nas od nich dystansu.


    :: godzina 10:33.17
    30/11/2005
    Słowo życia.

    "A oto Jam jest z wami po wszystkie dni, aż do skończenia świata." Mat.28,20

    Z pewnością Ten, który troskliwie nadzorował pracę siania, nie mniej interesuje się i troszczy o żęcie.
    Zapuśćmy więc sierp Prawdy z energią i odwagą,pamiętając, że służymy Panu Jezusowi, pamiętając, że nie jesteśmy odpowiedzialni za żniwo, lecz jedynie za naszą energię w gromadzeniu tych dojrzałych ziaren, jakie możemy znaleźć. Jeśli znalezienie kilku ziaren dojrzałej pszenicy wymaga wielkiej pracy, cieszmy się tym bardziej z tych, które znaleźliśmy i nauczmy się kochać i doceniać to, co jest rzadkie i kosztowne.
    Używając w tej służbie całej naszej mądrości, pamiętajmy również, że Pańskim celem powierzenia nam w niej udziału nie jest głównie to, czego możemy dokonać, lecz błogosławieństwo, jakie nam ta praca przyniesie.
    Manna

    :: godzina 10:07.19
    30/11/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚW. MARJI PANNY. (II)

    Modlitwy wstępne.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Przyjdź Duchu Święty napełnij serca Swych wiernych i Swojej miłości ogień w nich zapal.
    V. Wypuść Ducha Swego, a będą stworzone
    R. I odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    MODLITWA DO NAJŚW. MARJI PANNY
    do odmawiania w każdym dniu Nowenny

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Marjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!
    9 Zdrowaś Marjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Potem odmawia się modlitwę do dnia przywiązaną.

    MODLITWA NA DZIEŃ DRUGI.(30 listopada.)

    O Marjo, Niepokalana Liljo czystości! Raduję się z Tobą, że od pierwszej chwili poczęcia Swojego byłaś pełna łaski a nadto obdarzona zupełnem używaniem rozumu. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że Ci tak wzniosłych udzieliła darów; a widząc się tak ubogą w łaskę, przed Tobą cała się zawstydzam. Lecz Ty, co tak obfitą łaską niebieską byłaś napełniona, racz ją łaskawie duszy mej wyprosić i przypuść mię do uczestnictwa w skarbach Niepokalanego Poczęcia Swego. R. Amen.


    HYMN
    V. Cała piękna jesteś, Marjo.
    R. Cała piękna jesteś Marjo.
    R. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. 0 Marjo!
    R. O Marjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!
    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swojem, Panno, Niepokalanaś była
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.
    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.
    O Marjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    (3 razy)
    POSTANOWIENIE. Będę się starał/a/ przystępować do spowiedzi św. i przyjmować Komunię św. przynajmniej w ważniejsze święta Najświętszej Marji Panny, owszem jak najczęściej.

    W następnych dniach Nowenny powtarza się powyższe nabożeństwo w tym samym porządku, ale ze zmianą modlitwy do dnia przywiązanej i postanowienia.

    *******************************
    Orędzie Królowej POKOJU

    Módlcie się, módlcie. Niech parafia modli się co dzień do Serc Jezusa i Maryi podczas nowenny przed Niepokalanym Poczęciem.
    *******************************
    Dodatkowo można pomodlić się "GODZINKAMI" lub ich częścią.

    PRYMA
    Przybądź nam miłościwa Pani...

    Hymn
    Zawitaj Panno mądra, domie poświęcony,
    Siedmioma kolumnami pięknie ozdobiony.
    Od wszelakiej zarazy świata ochroniona,
    Pierwej święta w żywocie matki, ni zrodzona.
    Tyś Matką wszech żyjących, Tyś jest Świętych drzwiami;
    Nowa gwiazdo z Jakuba, Tyś nad Aniołami.
    Ogromna czartu jesteś, w szyku obóz silny,
    Bądź chrześcijan ucieczką i port nieomylny.
    K.: Sam Ją stworzył w Duchu Świętym,
    W.: I wyniósł ją nad wszystkie dzieła rąk swoich.
    K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
    W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

    Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa i Pani świata, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, wejrzyj na nas, Pani nasza, łaskawym okiem miłosierdzia swego i uproś nam u Syna swego miłego odpuszczenie wszystkich grzechów naszych, abyśmy, którzy teraz święte Twoje Niepokalane Poczęcie nabożnym sercem rozpamiętywamy, wiecznego błogosławieństwa zapłatę w niebie otrzymać mogli; co niechaj da Ten, któregoś Ty o Panno, porodziła, Syn Twój, a Pan nasz Jezus Chrystus, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje w Trójcy Świętej jedyny, Bóg na wieki wieków.
    W.: Amen.
    K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
    W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
    K.: Błogosławmy Panu,
    W.: Bogu chwała.
    P.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju.
    W.: Amen.


    :: godzina 10:02.39
    29/11/2005
    Odnowa w Duchu a ekumenizm

    Dzisiaj łaska odnowy charyzmatycznej jest wszędzie widoczna. Katolicy, prawosławni, protestanci, zielonoświątkowcy są nadal podzieleni, uparci, nieufni. A jednak w każdym z naszych Kościołów w tym samym czasie Pan wzywa nas do głębokiego nawrócenia, do otwarcia się na nieustające wylanie Jego Ducha, do przyjęcia i używania darów i zadań Ducha, do przebaczania sobie z łagodnością i cierpliwością, aby mistyczne Ciało mogło stać się faktem. To poruszenie laski nie może być ograniczone do katolików, protestantów lub prawosławnych. Bóg bowiem pragnie dotknąć cały swój lud w sposób przewyższający nasze wyobrażenia o mocy i wielkości. Jaki jest plan Pana? jesteśmy pewni, że On wkracza w naszą aktualną historię i przygotowuje swój lud przez Odnowę w Duchu, by dawał świadectwo o Nim. Sądząc po Jego wyjątkowym i pełnym mocy postępowaniu, można odnieść wrażenie, iż jesteśmy na progu nowej ery7 całkowitej odnowy Kościoła i że jest on wezwany do świadczenia wobec świata z wyjątkową siłą.
    K. Ranaghan


    :: godzina 15:05.44
    29/11/2005
    NOWENNA - PRZED UROCZYSTOŚCIĄ NIEPOKALANEGO POCZĘCIA NAJŚW. MARJI PANNY.

    Modlitwy wstępne.

    W Imię Ojca i Syna i Ducha Świętego. Amen.

    WEZWANIE DO DUCHA ŚWIĘTEGO.
    Przyjdź Duchu Święty napełnij serca Swych wiernych i Swojej miłości ogień w nich zapal.
    V. Wypuść Ducha Swego, a będą stworzone
    R. I odnowisz oblicze ziemi.
    Módlmy się: Boże któryś serca wiernych światłem Ducha Świętego nauczył, daj nam w tymże Duchu znać co dobre i pociechą Jego zawsze się weselił. Przez Chrystusa Pana naszego. R. Amen.

    MODLITWA DO NAJŚW. MARJI PANNY
    do odmawiania w każdym dniu Nowenny

    O Panno przeczysta, bez grzechu poczęta i od tej pierwszej chwili zawsze cała piękna i bez żadnej zmazy, Marjo najchwalebniejsza łaski pełna i Matko Boga mojego, Królowo Aniołów i ludzi; oto najpokorniej oddaję Ci cześć, jako Matce Zbawiciela mojego, Który Bogiem będąc, a Tobie cześć, uszanowanie i posłuszeństwo oddając, nauczył mię, jaką cześć i uszanowanie winieniem Ci składać. Racz, proszę, przyjąć to uczczenie i tę służbę moją, które Ci w tej nowennie całem sercem ofiarować pragnę dla uproszenia sobie Twej opieki i łaski... (wymień lub pomyśl intencję). Tyś jest bezpiecznem schronieniem grzeszników szczerze pokutować chcących, słusznie się więc do Ciebie uciekam; Tyś Matką miłosierdzia, nie możesz być nieczułą na nędzę moją; Tyś po Jezusie cała nadzieja moja, a więc się spodziewam, że nie zechcesz wzgardzić czułą ku Tobie ufnością moją. Uczyń mię już godnym synem Swoim, abym mógł pełnem prawem do Ciebie zawołać: O Matko moja, Matko, okaż mi się Matką!
    9 Zdrowaś Marjo... i 1 Chwała Ojcu...

    Potem odmawia się modlitwę do dnia przywiązaną.

    MODLITWA NA DZIEŃ PIERWSZY.
    (29 listopada.)
    O Mario, Panno Niepokalana! Upadam do najświętszych nóg Twoich i wielce się z Tobą weselę, żeś na Matkę Słowa przedwiecznego przedwiecznie obrana i od grzechu pierworodnego zachowana. Dziękuję i błogosławię Trójcy Przenajświętszej, że temi przywilejami ubogaciła Cię w Poczęciu Twojem, a Ciebie najpokorniej błagam, byś mi wyjednała łaskę zwyciężenia w sobie nieszczęsnych skutków grzechu pierworodnego; spraw, proszę, bym zawsze je przemógł, a nigdy Boga mego kochać nie przestał. R. Amen.
    Po modlitwie do dnia przywiązanej odmawia się Litanię do Najśw. Marji Panny albo Hymn następujący:

    HYMN
    V. Cała piękna jesteś, Marjo.
    R. Cała piękna jesteś Marjo.
    R. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. I zmazy pierworodnej niema w Tobie.
    V. Tyś chwałą Jeruzalem.
    R. Tyś weselem Izraela.
    V. Tyś chlubą ludu naszego.
    R. Tyś Orędowniczką grzeszników.
    V. 0 Marjo!
    R. O Marjo!
    V. Panno najroztropniejsza.
    R. Matko najlitościwsza.
    V. Módl się za nami!
    R. Przyczyniaj się za nami do Pana naszego Jezusa Chrystusa!
    Po Litanii lub Hymnie powyższym mówi się co następuje:
    V. W Poczęciu Swojem, Panno, Niepokalanaś była
    R. Módl się za nami do Ojca, któregoś Syna porodziła.
    Módlmy się, Boże, któryś przez Niepokalane Poczęcie Najświętszej Panny godne Synowi Swemu mieszkanie zgotował, błagamy Cię, abyś, jak Ją przez śmierć Syna przejrzaną od wszelkiej zmazy zachowałeś, tak nam za Jej przyczyną niepokalanymi przyjść do Siebie dozwolić raczył. Przez tegoż Chrystusa Pana naszego. R. Amen.
    O Marjo Niepokalanie Poczęta, módl się za nami, którzy się do Ciebie uciekamy.
    (3 razy)

    POSTANOWIENIE.
    Odmówię codzień 3 Zdrowaś Marjo ku czci Matki Najświętszej na uproszenie sobie Jej przemożnej opieki i pomocy w pracy nad sobą.
    W następnych dniach Nowenny powtarza się powyższe nabożeństwo w tym samym porządku, ale ze zmianą modlitwy do dnia przywiązanej i postanowienia, jak następuje:

    *******************************
    Orędzie Królowej POKOJU

    W czwartek niech każdy z was znajdzie sposób na post. Kto pali, niech się powstrzyma od palenia. Kto pije alkohol, niech nie pije. Niech każdy powstrzyma się od czegoś, co mu miłe.

    *******************************
    Dodatkowo można pomodlić się "GODZINKAMI" lub ich częścią.

    Jutrznia

    Zacznijcie wargi nasze, chwalić Pannę świętą,
    Zacznijcie opowiadać cześć jej niepojętą.
    Przybądź nam miłościwa pani, ku pomocy,
    A wyrwij nas z potężnych nieprzyjaciół mocy.
    Chwała Ojcu i Synowi Jego Przedwiecznemu,
    I równemu Im w Bóstwie Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku i zawsze i ninie,
    Niech Bóg w Trójcy Jedyny na wiek wieków słynie.

    Hymn
    Zawitaj Pani świata, niebieska Królowa,
    Witaj, Panno nad panny, gwiazdo porankowa!
    Zawitaj, pełna łaski, prześliczna światłości,
    Pani, na pomoc świata śpiesz się, zbaw nas z złości!
    Ciebie Monarcha wieczny od wieków swojemu,
    Za Matkę obrał Słowu Jednorodzonemu;
    Przez które ziemi okrąg i nieba ogniste,
    I powietrze i wody stworzył przeźroczyste,
    Ciebie, Oblubienicę przyozdobił sobie,
    Bo przestępstwo Adama nie ma prawa w Tobie.

    K.: Wybrał Ją Bóg i wywyższył ponad wszystko,
    W.: I wziął Ją na mieszkanie do przybytku swego.
    K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
    W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.

    Módlmy się: Święta Maryjo, Królowo niebieska, Matko Pana naszego Jezusa Chrystusa i Pani świata, która nikogo nie opuszczasz i nikim nie gardzisz, wejrzyj na nas, Pani nasza, łaskawym okiem miłosierdzia swego i uproś nam u Syna swego miłego odpuszczenie wszystkich grzechów naszych, abyśmy, którzy teraz święte Twoje Niepokalane Poczęcie nabożnym sercem rozpamiętywamy, wiecznego błogosławieństwa zapłatę w niebie otrzymać mogli; co niechaj da Ten, któregoś Ty o Panno, porodziła, Syn Twój, a Pan nasz Jezus Chrystus, który z Ojcem i Duchem Świętym żyje i króluje w Trójcy Świętej jedyny, Bóg na wieki wieków.
    W.: Amen.
    K.: Pani, wysłuchaj modlitwy nasze,
    W.: A wołanie nasze niech do Ciebie przyjdzie.
    K.: Błogosławmy Panu,
    W.: Bogu chwała.
    P.: A dusze wiernych zmarłych przez miłosierdzie Boże niech odpoczywają w pokoju.
    W.: Amen.


    :: godzina 14:59.45
    29/11/2005
    WY POTRAFICIE...

    ─ DLACZEGO TAK SIĘ DZIEJE, ŻE CHOĆ CORAZ BARDZIEJ JESTEM „KOŚCIOŁEM JEZUSA CHRYSTUSA”, CORAZ BARDZIEJ WKRACZAM W ŚWIAT AUTENTYCZNEJ WIARY, TO CZĘŚCIEJ I MOCNIEJ JESTEM
    ATAKOWANY PRZEZ ZŁEGO? DLACZEGO GRZECH MNIE TAK CORAZ BARDZIEJ POCIĄGA, I NĘCI ─ OSACZA? PRZECIEŻ POWINNO BYĆ ODWROTNIE!!! CZYŻBY MOJA DROGA POBOŻNEJ, WIARY NIE BYŁA WŁAŚCIWA? NIE BYŁA AUTENTYCZNA? CZYŻBY BYŁA REŻYSEROWANA, GRANA, UDAWANA, A WIĘC OBŁUDNA?...
    Skończyły się właśnie wakacje, a ja wciąż nie mogę zapomnieć tego co przeżywałem na ich początku. Nie wiem co mną inspirowało, gdy brałem do ręki podarowaną mi na imieniny książkę „PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ” Jana Pawła II. Wśród wielu przemyśleń (głębokich), natknąłem się tam na tekst, niesłychanie dla mnie ważny. Tekst, który (wypisz, wymaluj)
    korespondował i odpowiadał na moje pytania, duchowe rozterki oraz problemy ostatnich czasów.
    Nieraz bywało, iż z podobnymi problemami, dzielili się moi wspólnotowi bracia lub zgoła inni ludzie szukający Boga. Ja natomiast, nie miałem klarownego w tym kontekście stanowiska ─ a tym samym, i jego wytłumaczenia, no i chociażby jakiejś odpowiedzi. Studiując treść książki Jana Pawła II „PAMIĘĆ I TOŻSAMOŚĆ” (bo czytać tak sobie, to się jej nie da), natrafiłem na tekst który pozwolę sobie poniżej zacytować:
    „Pragnę przytoczyć tutaj rozmowę, jaką miałem podczas studiów w Rzymie z jednym z moich kolegów z kolegium,
    Flamandem z Belgii. Ten młody ksiądz był związany z dziełem ks. Josepha Cardina, późniejszego kardynała. Dzieło to jest znane pod nazwą: JOC (Jeunesse Ouvriere Chretienne), czyli Chrześcijańska Młodzież Robotnicza. W naszej rozmowie zeszliśmy na temat sytuacji, jaka ukształtowała się w Europie po zakończeniu II wojny światowej. Mój kolega powiedział mniej więcej tak: „Pan Bóg dopuścił, że doświadczenie tego zła jakim jest komunizm, spadło na was... A dlaczego tak dopuścił?”. I sam dał odpowiedź, którą uważam za znamienną:
    „Nam na Zachodzie zostało to oszczędzone, być może dlatego, że my na zachodzie Europy byśmy nie
    wytrzymali podobnej próby, a wy wytrzymacie”. To zdanie młodego Flamanda wyryło się w mej pamięci. W jakiejś mierze miało ono znaczenie prorocze.” (Wydanie I,2005.str. 53)
    I dalej w następnym wersecie:
    „Być może więc, że ten mój flamandzki kolega miał to wszystko na myśli, kiedy mówił: „Może my na Zachodzie nie bylibyśmy w stanie wytrzymać podobnej próby. A wy wytrzymacie”. Rzecz znamienna, że taką samą opinię usłyszałem, już jako papież,
    z ust jednego z wybitnych polityków europejskich. Powiedział: „Jeżeli komunizm sowiecki pójdzie na Zachód, my nie będziemy w stanie się obronić... Nie ma siły, która by nas zmobilizowała do takiej obrony... .” (Wydanie I, 2005. str. 55)

    Gdy zacząłem się nad tym przesłaniem zastanawiać, powoli docierało do mnie światło. Jeżeli Bóg dopuszcza na całe narody doświadczenia zła, aby ono się dopełniło ─ to i pewnie tak samo może postąpić z pojedynczym człowiekiem (wprzód go do tego uzdolniwszy, poprzez historię i drogę jego życia). I nie nam ludziom, dociekać czemu akurat tak musi być, że to dopełnienie zła trzeba przejść, ─ lecz nam ludziom trzeba: przyjąć, uznać i uwielbić wolę Boga, oraz Jego mądrości i dobroć w miłości, ─ bo przez nią i dla niej nam to daje.
    Jeżeli naprawdę jestem na dobrej drodze, na drodze Jezusa Chrystusa, to już teraz się nie dziwię, że właśnie i ja doświadczam takiego kuszenia. Mój kochany Bóg, daje to doświadczenie zła, bo wie, że ja „WYTRZYMAM” (mogę wytrzymać...).
    A ja z kolei Mu ufam i wierzę, że On wie co robi, bo ja sam do siebie nie mam aż takiego zaufania (bom słaby i niedoskonały).
    To światło ─ miało drugi wymiar. Uświadomiło mi, że podejmując tę walkę w tej materii, na tej arenie, będę podstępnie coraz bardziej, coraz wścieklej atakowany przez zło. Będzie ono wywierało na mnie zemstę, za to, że sam idę drogą zbawienia (a więc nie do niego), ─ ba! pociągam za sobą tych, co już do niego należeli, lub byli na dobrej do niego drodze. Ponadto owe światło,uświadomiło mi, że na mnie spoczywa odpowiedzialność za to, że gdybym nie spełnił się w tym doświadczeniu zła to owoce jakie bym z tego zebrał nie podobały by się Panu, Bogu mojemu...
    ─ Biada mi wówczas, bo mój Pan kazał by mi iść kiedyś precz z przed swego oblicza!!! W ciemność i ogień nie ugaszony, tam gdzie jest strach i zgrzytanie zębów, gdzie na wieki nie widziałbym Pana i nie byłbym blisko Niego w Jego Królestwie... Brrrr!!!
    Ufam Tobie Boże mój, że dasz mi siły, wytrwałość, i wszystko to co poprowadzi mnie drogą do Ciebie. Obym mógł kiedyś powiedzieć, niosąc Tobie owoc mojego życia – biegu dokończyłem, doniosłem swoją ofiarę i jest ona MIŁĄ BOGU.
    Ufam również i wierzę także w to, iż jeżeli przez słowa mojego (naszego) kochanego Papieża Jana Pawła II, ta prawda, którą dostrzegłem za pośrednictwem słów zawartych w Jego książce, tak mocno do mnie trafiła (oświeciła) ─ to Ty sam, Janie Pawle II, kochany mój Święty Papieżu Polaku, wstawiasz się za mną i tymi którzy taką drogę przyjmą i podejmą. Ufam i wierzę, że to Ty mnie uczysz i wstawiasz się za mną i za tymi których w codziennej modlitwie Tobie polecam. Ufam i wierzę, że i Ty kochany mój Święty Papieżu Polaku Janie Pawle II, orędować będziesz za mną w dniu, kiedy przekroczywszy drzwi mego życia, stanę ja ubogi Twój krewny (mały Polak), przed Majestatem Naszego Pana Jezusa Chrystusa i pomny na Jego Miłosierdzie i Twoje wstawiennictwo, ufny będę w Jego dobroć, a przez nią i w moje radosne zbawienie.

    ZA WIARĘ, MĄDROŚĆ I BOJAŹŃ BOŻĄ
    – DZIĘKUJĘ TOBIE PANIE BOŻE MÓJ
    AMEN! ALLELUJA!!!

    „Czuwajcie więc, bo nie znacie dnia ani godziny ”.
    (Mt. 25, 13)
    Piotr SOLNICKI


    :: godzina 14:42.01
    28/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Diabeł stara się narzucić wam swą moc, ale bądźcie silni itrwajcie w wierze.
    Macie modlić się i pościć. Będę zawsze blisko was.
    Moje drogie aniołki, idźcie w pokoju Bożym.

    :: godzina 15:44.18
    28/11/2005
    Uwolnić Ducha Świętego naszego chrztu

    „Nie ufamy Mu wystarczająco. Mówimy: «Tak, Duchu Święty, jesteśmy gotowi przyjąć Cię, ale nie do końca. Nie udzielaj mi tej lub innej łaski, ja sam wybiorę łaski, którymi powinieneś mnie obdarzyć [...J». Modlimy się o otwarcie na Ducha, ale potem umieszczamy nasz chrzest i to wszystko, co on oznacza, w zamrażarce. Ale jeżeli mamy żyć pełnym i normalnym życiem chrześcijańskim, to siła, którą otrzymaliśmy na chrzcie, musi być uwolniona z zamrażarki. Potrzebujemy, aby Duch rozlał się w nas. Musimy powiedzieć: «Panie, jeżeli czekasz, abyś mógł dopełnić Twoje dzieło w nas, to my zgadzamy się na wszystko. Zrób z nami, Panie, to, co uważasz za słuszne»" (kardynał L. J. Suenens).

    Wielu podjęło porównanie kardynała Suenensa tak je parafrazując: Dwóch ludzi miało identyczne kawałki mięsa, ale jeden trzymał swój kawałek w lodówce, drugi natomiast na ogniu. Jakaż różnica pomiędzy oboma kawałkami! Mięso pieczone na ogniu przyciąga uwagę, wydziela aromat i żywi człowieka, który je posiada. O mięsie w zamrażalniku łatwo zapomnieć. Pozostaje jedynie obietnicą czegoś dobrego w bliżej nie określonej przyszłości. Poza lodówką i na ogniu: oto czego dokonał chrzest w Duchu według doświadczenia milionów katolików na całym świecie w ciągu ostatnich dwudziestu pięciu lat począwszy od rekolekcji Duquesna.
    O. Gallagher Mansfieid


    :: godzina 15:39.36
    28/11/2005
    Pamiątka ofiary Chrystusa i Jego Ciała, Kościoła

    1367 Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą. "Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący – obecnie przez posługę kapłanów – który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny". "W tej Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy"/175.

    1368 Eucharystia jest również ofiarą Kościoła. Kościół, który jest Ciałem Chrystusa, uczestniczy w ofierze swojej Głowy. Razem z Chrystusem ofiaruje się cały i łączy się z Jego wstawiennictwem u Ojca za wszystkich ludzi.W Eucharystii ofiara Chrystusa staje się także ofiarą członków Jego Ciała. Życie wiernych, składane przez nich uwielbienie, ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego ostatecznym ofiarowaniem się oraz nabierają w ten sposób nowej wartości. Ofiara Chrystusa obecna na ołtarzu daje wszystkim pokoleniom chrześcijan możliwość zjednoczenia się z Jego ofiarą.

    Na malowidłach zachowanych w katakumbach Kościół często jest przedstawiany jako kobieta na modlitwie, z szeroko otwartymi ramionami, w postawie "orantki". Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim.

    1369 Cały Kościół jest zjednoczony z ofiarą i wstawiennictwem Chrystusa. Papież, pełniący w Kościele posługę Piotra, jest zjednoczony z każdą celebracją Eucharystii i wymieniany w niej jako znak i sługa jedności Kościoła powszechnego. Biskup miejsca jest zawsze odpowiedzialny za Eucharystię, nawet wówczas, gdy przewodniczy jej kapłan. Przez posługę prezbiterów dokonuje się duchowa ofiara wiernych w zjednoczeniu z ofiarą Chrystusa, jedynego Pośrednika. Tę zaś ofiarę składa się bezkrwawo i sakramentalnie w Eucharystii przez ich ręce w imieniu całego Kościoła aż do czasu przyjścia samego Pana/177.

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    :: godzina 15:38.31
    27/11/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Stwórco gwiaździstych przestworzy
    I wieczne światło wierzących,
    Chryste, coś wszystko odkupił,
    Wysłuchaj naszą modlitwę.

    2 Zdjęty litością nad światem,
    Któremu śmierć zagrażała,
    Jego zbawieniem się stałeś
    I uzdrowiłeś z niemocy.

    3 Świat już pogrążał się w mroku,
    Lecz Ty, jak słońce promienne,
    Z łona Dziewicy wyszedłeś,
    Zrodzony przez Nią w czystości.

    4 Byty niebiańskie i ziemskie,
    Posłuszne Twoim rozkazom,
    Hołd Ci składają w pokorze
    I sławią Twoją potęgę.

    5 Ciebie, Najświętszy, prosimy:
    Nim przyjdziesz sądzić sumienia,
    Obroń nas w życiu doczesnym
    Od przewrotności szatana.

    6 Chryste, nasz Królu łagodny,
    Niech Tobie z Ojcem i Duchem
    Będzie majestat i chwała
    Przez całą wieczność bez kresu. Amen.


    :: godzina 14:42.40
    27/11/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM WIARY

    Jan Paweł II

    1. Darem Ducha Świętego, który ma fundamentalne znaczenie dla życia nadprzyrodzonego, jest wiara. Rolę tego daru podkreśla autor Listu do Hebrajczyków, gdy pisze do chrześcijan udręczonych prześladowaniami: «Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy» (Hbr 11,1). Wiadomo, że ten tekst z Listu do Hebrajczyków jest odczytywany jako swego rodzaju teologiczna definicja wiary, której przedmiotem — jak wyjaśnia św. Tomasz, cytując tenże fragment — nie jest rzeczywistość postrzegana umysłem lub doświadczana zmysłami, lecz transcendentna prawda Boża (Yeritas Prima), ukazana nam w objawieniu (por. Summa Theol., II-II, q. l, a. 4; a. 1).
    Aby dodać odwagi chrześcijanom, autor Listu ukazuje im przykład wierzących Starego Testamentu, streszczając poniekąd hagiograficzne rozdziały Księgi Mądrości Syracha (44-50). Chce przez to powiedzieć, że wszyscy oni zdążali ku Niewidzialnemu, ponieważ znajdowali oparcie w wierze. Autor Listu przytacza aż siedemnaście przykładów wiary: «Przez wiarę Abel (...). Przez wiarę Noe (...). Przez wiarę Abraham (...). Przez wiarę Mojżesz (...)» (por. Hbr 11,1-40). My zaś możemy dodać: przez wiarę Maryja... przez wiarę Józef... przez wiarę Symeon i Anna... przez wiarę Apostołowie, męczennicy, wyznawcy, dziewice, biskupi, kapłani, zakonnicy i ludzie świeccy wszystkich wieków chrześcijaństwa. Przez wiarę Kościół przemierzał stulecia i dziś nadal podąża ku Niewidzialnemu dzięki tchnieniu i kierownictwu Ducha Świętego.

    2. Nadprzyrodzona cnota wiary może przyjąć postać charyzmatu i być nadzwyczajnym darem, zastrzeżonym tylko dla niektórych (por. l Kor 12,9). Ale wiara sama w sobie jest cnotą, której Duch Święty udziela wszystkim. Jako taka, wiara nie jest więc charyzmatem, czyli jednym z owych szczególnych darów, których Duch udziela każdemu tak, jak chce (por. l Kor 12,11; Rz 12,6); należy natomiast do darów duchowych, niezbędnych wszystkim chrześcijanom; wśród nich darem największym jest miłość: «Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość» (l Kor 13,13).
    Nie narusza to w niczym prawdy, że wiara — według nauki św. Pawła — choć jest cnotą, pozostaje przede wszystkim darem: «Wam bowiem z łaski dane jest(...)w Niego [Chrystusa] wierzyć» (Flp 1,29); zostaje zaś rozbudzona w duszy przez Ducha Świętego (por. l Kor 12,3).Owszem, jest ona cnotą w takiej mierze, w jakiej jest darem duchowym, darem Ducha Świętego, dzięki któremu człowiek staje się zdolny do wierzenia Jest nim zaś od samego początku, zgodnie z orzeczeniem synodu w Orange z 529r.:
    «Także początek wiary, a nawet sama gotowość uwierzenia (...) jest w nas jako dar łaski, czyli jako owoc natchnienia Ducha Świętego, który prowadzi naszą wolę od niedowiarstwa do wiary» (kań. 5, DS 375). Dar ten ma charakter definitywny: pozostaje - jak powiada św. Paweł. A jego przeznaczeniem jest kształtowanie całego życia człowieka aż po godzinę śmierci, kiedy to wiara osiąga dojrzałość wraz z przejściem do wizji uszczęśliwiającej.

    3. Więź między wiarą a Duchem Świętym potwierdza św. Paweł w Liście do Koryntian; przypomina im, że poznali Ewangelię dzięki przepowiadaniu, poprzez które działał Duch Święty: «Mowa moja i moje głoszenie nauki — pisze on — nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy» (l Kor 2,4). Apostoł nie ma tu na myśli jedynie cudów, które towarzyszyły jego przepowiadaniu (por. 2 Kor 12,12), ale także inne sposoby oddziaływania i objawiania się Ducha Świętego, którego Jezus obiecał przed swoim wniebowstąpieniem (por. Dz 1,8). Duch Święty sprawił, że św. Paweł — co objawiło się szczególnie w jego przepowiadaniu — będąc wśród Koryntian mógł «nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego» (l Kor 2,2). Duch Święty skłonił Pawła do ukazywania Chrystusa jako podstawowego przedmiotu wiary, zgodnie z zasadą ogłoszoną przez Jezusa w wieczerniku: «On Mnie otoczy chwałą» (J 16,14). Duch Święty jest zatem inspiratorem apostolskiego przepowiadania. Mówi o tym jednoznacznie św. Piotr w swoim Liście: ^Apostołowie «głosili Ewangelię mocą zesłanego z nieba Ducha Świętego» (l P 1,12). Duch Święty jest także Tym, który to przepowiadanie potwierdza: wynika to z zawartej w Dziejach Apostolskich relacji o przepowiadaniu Piotra, skierowanym do Korneliusza i jego towarzyszy: «Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki» (Dz 10,44). Piotr dostrzega w tym potwierdzeniu aprobatę dla swojej decyzji dopuszczenia nie Izraelitów do Kościoła. To Duch wzbudził w poganach gotowość do przyjęcia przepowiadania i wprowadził ich w wiarę chrześcijańskiej społeczności. To On także sprawia — zarówno u Pawła, jak i u Piotra — że czynią oni Jezusa Chrystusa centrum swego przepowiadania. Piotr ujmuje to zwięźle: «Bóg namaścił [Jezusa Chrystusa] Duchem Świętym i mocą. (...) A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał» (Dz 10,38-39). Jezus Chrystus zostaje ukazany jako Ten, który — namaszczony przez Ducha — domaga się wiary.

    4. Duch Święty wzbudza wyznanie wiary w Chrystusa. Według św. Pawła, ponad wszystkimi szczególnymi charyzmatami stoi akt wiary, o którym Apostoł mówi: «Nikt (...) nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: 'Panem jest Jezus'» (l Kor 12,3). Uznanie Chrystusa, a więc także naśladowanie Go i świadczenie o Nim jest dziełem Ducha Świętego. Doktryna ta zawarta jest w dokumentach cytowanego już synodu w Orange oraz Soboru Watykańskiego I (1869-1870), według którego nikt nie może przyjąć ewangelicznego przepowiadania «bez światła i natchnienia Ducha Świętego, który wszystkich uzdalnia do uległego przyjmowania prawdy i do wiary w nią» (Konstytucja Dei Filius, rozdz. 3; DS 3010).
    Św. Tomasz, cytując wypowiedzi synodu w Orange, wyjaśnia, że wiara od samego początku jest darem Boga (por. Ef 2,8-9), ponieważ «człowiek, gdy przyjmuje prawdę wiary, zostaje wyniesiony ponad swoją naturę (...), to zaś możliwe jest tylko dzięki działaniu nadprzyrodzonej zasady, poruszającej nim od wewnątrz, czyli Boga. Tak więc wiara pochodzi od Boga, który działa we wnętrzu człowieka poprzez łaskę» (Summa TheoL, II-II, q. 6, a. 1).

    5.Gdy wiara zostanie rozbudzona, cały jej późniejszy rozwój dokonuje się pod działaniem Ducha Świętego. Zwłaszcza nieustanny proces pogłębiania wiary, prowadzący do coraz lepszego poznania jej prawd, jest dziełem Ducha Świętego, który wciąż na nowo uzdalnia duszę do przenikania tajemnicy (por. św. Tomasz, Summa TheoL,II-II, q. 8, aa. 1.5). Pisze o tym św. Paweł w kontekście rozważań o «mądrości, która nie jest z tego świata», udzielonej tym, którzy postępują zgodnie z wymogami Ewangelii. Cytując wybrane teksty Starego Testamentu (por. Iz 64,3; Jr 3,16; Syr 1,8), Paweł pragnie ukazać, że objawienie, jakie otrzymał on sam oraz Koryntianie, przewyższa najśmielsze ludzkie aspiracje: «To, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego (...) Myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych» (IKor 2, 9-10.12).Dlatego «głosimy mądrość między doskonałymi» (l Kor 2,6) w wierze, pod działaniem Ducha Świętego, który prowadzi nas do odkrywania wciąż na nowo prawd zawartych w tajemnicy Boga.

    6. Wiara domaga się życia zgodnego z prawdami, które uznajemy i wyznajemy. Według
    św. Pawła wiara «działa przez miłość» (Ga 5,6). Św. Tomasz, powołując się na ten tekst Pawłowy, wyjaśnia, że «miłość jest formą wiary» (II-II, q. 4, a. 3), czyli źródłem jej życia, zasadą ożywiającą. Od niej zależy, czy wiara stanie się cnotą (tamże, a. 5) i znajdzie trwały wyraz w coraz mocniejszym przylgnięciu człowieka do Boga, w jego postępowaniu i w jego relacjach z innymi ludźmi, pod kierownictwem Ducha.
    Przypomina nam o tym Sobór Watykański II: «Dzięki owemu zmysłowi wiary, wzbudzanemu i podtrzymywanemu przez Ducha prawdy, Lud Boży pod przewodnictwem świętego urzędu nauczycielskiego (...) niezachwianie trwa przy wierze (...), wnika w nią głębiej z pomocą słusznego osądu i w sposób pełniejszy stosuje ją w życiu» (Lumen gentium, 12). Pozwala to zrozumieć wezwanie Pawiowe: «Postępujcie według ducha» (Ga 5,16). Pozwala też zrozumieć potrzebę modlitwy do Ducha Świętego, aby dał nam On łaskę poznania, ale także postępowania zgodnego z poznaną prawdą. Tak właśnie w hymnie Veni, Creator Spiritus prosimy Go z jednej strony: Per te sciamus da Patrem - «Daj nam przez Ciebie Ojca znać, daj, by i Syn poznany był», ale jednocześnie wołamy: Infunde lumen sensibus - «Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serca nam miłość świętą wlej i wątłą słabość naszych ciał pokrzep stałością mocy swej. Nieprzyjaciela odpędź w dal i Twym pokojem obdarz wraz; niech w drodze za przewodem Twym miniemy zło, co kusi nas». Zaś w Sekwencji na Zesłanie Ducha Świętego wyznajemy Mu: «Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze!», a następnie prosimy Go: «Obmyj, co nieświęte, oschłym wlej zachętę, ulecz serca ranę! Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde, prowadź zabłąkane». W wierze poddajemy całe nasze życie działającej w nas mocy Ducha Świętego. 8.5.1991

    :: godzina 14:39.36
    27/11/2005
    Komentarz do orędzia Królowej Pokoju z XI..05r.

    „Drogie dzieci! Również dziś wzywam was módlcie się, módlcie się, módlcie się dopóki modlitwa nie stanie się waszym życiem. Dziatki, w tym czasie, w szczególny sposób modlę się przed Bogiem, aby darował wam dar wiary. Jedynie w wierze odkryjecie radość daru życia, które darował wam Bóg. Wasze serce będzie radosne, myśląc o wieczności. Jestem z wami i kocham was delikatną miłością. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. listopada 2005r.

    WIZYTÓWKA

    Niedawno otrzymałem od pewnego irlandzkiego pielgrzyma wizytówkę. Oczywiście, jak na wizytówkę przystało, były na niej informacje o osobie i sposobie kontaktowania się. Ale wizytówka ta miała, można powiedzieć, swoją drugą stronę medalu. Pozytywnie zaskoczyło mnie kiedy na odwrocie wizytówki przeczytałem jedno z orędzi Matki Bożej. Wtedy wydało mi się, że właśnie na odwrocie znalazłem więcej informacji o tej osobie, aniżeli na awersie z wypisanym imieniem i nazwiskiem, numerami telefonu, adresem, e-mailem… Orędzie na odwrocie sięga dalej. Na awersie znajdujemy dane, a na rewersie tożsamość, przekonania i dążenia osoby.

    Pielgrzym ten pracuje w pewnej szacownej instytucji w Dublinie i w ten sposób chce szerzyć Boże orędzie wśród ludzi i niewątpliwie przekazać to na czym mu zależy. Bez cienia wątpliwości, rozdaje wizytówki wszystkim napotkanym ludziom. W świecie gry w chowanego, kiedy bardzo często ukrywamy swoją chrześcijańską tożsamość, jest to przykład jak być prawdziwym. Jezus w żaden sposób nie akceptował gry na dwie lub więcej stron. Przypomnijmy sobie Jego słowa, że nie możemy służyć Bogu i mamonie oraz liczne zarzuty skierowane do uczonych w Piśmie i faryzeuszy.

    Wielkim znakiem zapytania zarówno teologicznym, jak i psychologiczno-socjologicznym jest dlaczego chrześcijanie unikają publicznego wyrażania swej wiary? Dlaczego uważają, że będą odnosili mniej sukcesów jeśli nie przemilczą oddania Chrystusowi? Dochodzi do tego, że usuwają symbole chrześcijaństwa ze swoich biur, samochodów, szyi. Bez względu na to jak by się głośno nie krzyczało i powtarzało, że wiara jest prywatną sprawą, jest ona również sprawą społeczną o ogólnym znaczeniu. Zepchnięcie na bok tego co nas określa oznacza zatajanie Tego Któremu wierzymy i w Którego ręce z nadzieją, zwłaszcza w nieszczęściu i bólu, powierzamy swój los.

    Jezus mówi wyraźnie, że tych którzy zawstydzą się i wyprą swej przynależności do Boga na ziemi, On wyprze się przed Ojcem Niebieskim w Królestwie Wiecznym. Dlatego przesłanie z wizytówki przypomina nam, że warto publicznie okazywać, w sposób nie narzucający się, wyznawaną wiarę i wzywać innych do nawrócenia. Nie możemy robić uników w istotnych sprawach. Jezus nie unikał tych, którzy nie chcieli słyszeć, że On jest tym, który ma przyjść. Pozostał wierny za cenę krzyża i śmierci.

    o. Mario Knezović, OFM





    :: godzina 14:34.58
    26/11/2005
    ZIMOWISKO W GORCACH.

    WSPÓLNE 11 DNI DLA CHRZEŚCIJAN I DLA POSZUKUJĄCYCH.

    W okresie 20 - 30.I.2006r Referat Pielgrzymek Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej

    Organizuje dla rodzin, dzieci i samotnych.

    OBÓZ ZIMOWY wypoczynkowo - rekolekcyjny w Gorcach w m. Szczawa -

    Prowadzą animatorzy wspólnot parafialnych, nauczyciele organizator turystyki.
    Dodatkowo spotkania z O. Alfredem Piwowarczykiem - Salvatorianinem i proboszczem z parafii Serca Jezusowego w Szczawie.

    KOSZT: 435 zł. Dzieci do 7 lat 340zł

    Dla dorosłych o 60 zł więcej / w cenie:noclegi w domach u górali,
    żywienie - 3 posiłki, trzy dni zwiedzania okolic. /
    Dojazd i powrót autokarem 95 zł w tym zwiedzanie Częstochowy i Krakowa.

    W programie: rozmowy o wierze, liczne wycieczki piesze i narciarskie / narty śladowe / dla narciarzy zjazdowych 600m wyciąg.
    Zabieramy sanki składane, jabłuszka.
    Przewidywany kulig i wycieczki autokarowe
    – Kalwaria Zebrzydowska, Wadowice i
    Zakopane, Bukowina
    i ew. Tatry Słowackie,
    i inne – te za dodatkową opłatą/.
    Oraz konkursy, zabawy, udział w regionalnych wieczorach folklorystycznych.
    Dla dzieci mamy trzech opiekunów.

    ZAPISY:
    Parafia MB.Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74 - Warszawa
    wtorek 16.30 –18.oo /wpłata zadatku 350zł/
    Dojazd aut. : 141;158;182; 415; 520;525
    Wstępne zgłoszenie tel. 812-21-75 /lub 76/ do 15.oo
    i 6717634 po 19.00 ew.507183347

    ******************************************
    Informacje:

    Obecnie teren Gminy Kamienica, a w szczególności Szczawa, należy do
    najatrakcyjniejszych miejsc na mapie turystycznej kraju.
    Atrakcje to wody mineralne Szczawy, czysta rzeka, możliwość bliższych i dalszych
    wycieczek w góry - też zimą (liczne znakowane szlaki turystyczne)
    a także miejscowy folklor - kultura materialna i duchowa Białych Górali"

    Dla narciarzy - wyciąg orczykowy "Kiczora" 750 m, wyciąg talerzykowy "Gronik" 300 m, wyciąg zaczepowy "Baby" 80 m. Długość tras zjazdowych 2500 m.

    SZCZAWA - duża wieś letniskowa na pograniczu Gorców i Beskidu Wyspowego u ujścia potoku Głębieniec do Kamienicy oraz u pn.-wsch. podnóży Wielkiego Wierchu (1007 m). Nazwa Szczawy wywodzi się od występowania tutaj dużej ilości wód mineralnych.
    Wieś, wchodzącą w skład dóbr klarysek ze Starego Sącza, miał założyć sołtys kamienicki Stanisław z Rozprzy. Klaryski zapewniały sołtysowi dożywotni udział w dochodach ze wsi. Dokument z 1607 r. nadmienia, że zarębnicy na Szczawie powinni robić po cztery dni w tydzień pieszo.
    O źródłach mineralnych z okolic Szczawy wspominał już w XV w. Jan Długosz, on to wypoczywał tu dziećmi królewskimi .

    W opisie z podróży odbytej w latach 1788-95 J. Hacquet podaje, że w okolicach Szczawy spotyka się kwaśne źródła.
    Także S. Staszic w słynnym dziele "O ziemiorództwie Karpatów" informuje o tutejszych wodach mineralnych.
    Pod koniec XVIII w. Szczawę - wraz z dobrami starosądeckich klarysek - przejął rząd austriacki.

    Wypowiadał się też o tym miejscu + franciszkanin O. Klimuszko posiadający szczególny dar wizji i odczuwania dobroczynnych wpływów przyrody - określił te okolice jako najzdrowsze w Polsce / inne to suwalszczyzna /.

    Z A P R S Z A M Y



    :: godzina 12:28.26
    26/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju z dnia wczorajszego.

    Orędzie z 25. listopada 2005r.

    „Drogie dzieci! Również dziś wzywam was módlcie się, módlcie się, módlcie się dopóki modlitwa nie stanie się waszym życiem. Dziatki, w tym czasie, w szczególny sposób modlę się przed Bogiem, aby darował wam dar wiary. Jedynie w wierze odkryjecie radość daru życia, które darował wam Bóg. Wasze serce będzie radosne, myśląc o wieczności. Jestem z wami i kocham was delikatną miłością.
    Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

    Trzynaste Międzynarodowe Spotkanie dla Osób Prowadzących

    Trzynaste Międzynarodowe Spotkanie dla Osób Prowadzących Centra Pokoju i Medziugorskie Grupy Modlitewne, Pielgrzymkowe i Charytatywne odbędzie się w sali spotkań w Medziugorju w dniach od 5 do 9 marca 2006 r.
    Tematem spotkania jest:
    «I będziecie moimi świadkami (…) aż po krańce ziemi» (Dz 1, 8) Liczba miejsc jest ograniczona, a z roku na rok grono uczestników jest coraz to większe. Dlatego prosimy Państwa, aby jak najszybciej zgłosić swój udział w spotkaniu.
    Zgłoszenia można dokonać pod numerem faxu + 387 36 651 999 (za Mariju Dugandžić) albo poprzez e-mail: seminar.marija@medjugorje.hr .



    :: godzina 11:20.56
    26/11/2005
    Ku Duchowi Świętemu.

    Dzisiaj mamy nowe zesłanie Ducha Świętego.

    W naszym wieku zmartwychwstały Pan napełnił różne części swojego podzielonego ciała pragnieniem i doświadczeniem nowego zesłania Ducha Świętego. Ale co oznacza prośba o nową Pięćdziesiątnicę? Nowe zesłanie Ducha Świętego nie może polegać jedynie na nowym rozkwicie charyzmatów, posług, znaków i cudów, na świeżym powiewie wiatru na obliczu Kościoła. To jest tylko odblask i znak czegoś głębszego. Widzieliśmy, na czym polegało pierwsze zesłanie Ducha Świętego: na darze nowego prawa, które stwarza nowe serce i nowe przymierze i sprawia, że możliwy jest w Chrystusie nowy sposób miłowania i służenia Bogu oraz braciom. Pięćdziesiątnica była nie tylko realizacją proroctwa Joela, który mówi o wszelkiego rodzaju charyzmatach: sny, widzenia i cuda (por. Dz 2,17-18), ale także i przede wszystkim proroctw Jeremiasza i Ezechiela o nowym sercu i nowym duchu. Duch Chrystusa, który charakteryzuje nowe przymierze, nie jest głównym zewnętrznym przejawem mocy uzdrowicielskiej i charyzmatycznej, ale jest wewnętrznym źródłem nowego życia. Nowe zesłanie Ducha Świętego, aby mogło nim być, musi nastąpić wewnątrz; musi odnowić serce Oblubienicy, a nie tylko jej
    szatę. Krótko mówiąc musi być odnowieniem przymierza.
    Dla każdego z nas bramą prowadzącą do tej nowej Pięćdziesiątnicy, działającej już w Kościele, jest odnowa naszego chrztu. Ogień Ducha został 'złożony w nas na chrzcie, teraz musimy usunąć przykrywający go całun popiołu, aby mógł ponownie zapłonąć i uczynić nas zdolnymi do miłowania.
    R. Cantalamessa

    # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # # #

    Trzeba się otworzyć na tchnienie Ducha Świętego

    Wszyscy musimy otworzyć się na tajemnicze tchnienie Ducha Świętego, które stało się teraz w pewnym sensie rozpoznawalne.
    Nie przez przypadek właśnie w dzień Pięćdziesiątnicy zaczyna się ono w Kościołach lokalnych, aby wierząca ludzkość była zachęcana do jedności w nowej, naprawdę duchowej, czyli charyzmatycznej, wędrówce w tym samym kierunku ku nowym celom historii chrześcijańskiej, ku eschatologicznemu portowi.
    Jesteśmy świadomi, że warunki psychologiczne i socjologiczne naszego świata nie są sprzyjające dla tej śmiałej przygody. Słyszymy, jak świszczą wokół nas porywy gwałtownych i przeciwnych wiatrów, które uderzają w nas. Jest jednak pewien zdrój, który pochodzi z zewnątrz, ale działa wewnątrz, a jest nim Duch Święty, wiara, która działa przez miłość.
    Aby móc stawić czoło wielkiemu doświadczeniu Roku Świętego, jeśli chcemy, żeby rzeczywiście był źródłem odnowy i pojednania, potrzebujemy Ducha Świętego...
    Potrzebujemy tego wewnętrznego światła udzielonego pokornym i małym. Potrzebujemy siedmiu darów Ducha Świętego.
    Paweł VI


    :: godzina 11:13.47
    25/11/2005
    BÓG WYCHODZI NAPRZECIW CZŁOWIEKOWI

    Za pomocą rozumu naturalnego człowiek może w sposób pewny poznać Boga na podstawie Jego dzieł. Istnieje jednak inny porządek poznania, do którego człowiek nie może dojść o własnych siłach; jest to porządek Objawienia Bożego 1 . Na mocy swego całkowicie wolnego postanowienia Bóg objawia się i udziela człowiekowi. Czyni to, objawiając swoją tajemnicę, swój zamysł życzliwości, który odwiecznie przygotował w Chrystusie dla dobra wszystkich ludzi. Objawia w pełni swój zamysł, posyłając swego umiłowanego Syna, naszego Pana Jezusa Chrystusa, i Ducha Świętego.
    ( Nadesłała Ania)

    :: godzina 10:55.37
    25/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Wzywam was do życia miłością Boga i bliźniego. Bez niej, drogie dzieci, nic nie możecie. Dlatego tak was proszę, byście żyły wzajemną miłością. Dopiero wówczas będziecie umiały kochać i przyjąć wraz ze Mną wszystkich, którzy przychodzą do tej parafii. Wszyscy poprzez was ujrzą Moją miłość. Dlatego chcę, byście od dziś kochali płomienną miłością taką, jaką Ja was kocham.


    :: godzina 10:53.22
    25/11/2005
    Na koniec roku liturgicznego


    * * *
    Wszyscyśmy blisko otchłani
    i każdemu z woli Boga podwinąć się może noga
    lecz wiedz: diabeł spęta w lesie Jezus na światłość wyniesie.
    A światłość już niedaleko:
    w grudniu narodzi się Dziecko,
    co jednym wzniesieniem dłoni świat ku światłości nakłoni.
    Spójrzcie, jak pierzchają cienie! Płynie Boże Narodzenie!
    W purpurze, w złocie, w lazurze Anioł dmie w trąbę na chmurze;
    radość, radość niedaleko, radość, co pychę uśmierca...
    „Jezu cichy i pokornego serca
    uczyń serca nasze według serca twego".

    KONSTANTY I. GAŁCZYŃSKI

    :: godzina 10:50.01
    24/11/2005
    Słowo życia.

    I sam usilnie się staram, aby mieć zawsze czyste sumienie wobec Boga i wobec ludzi.
    (Dz 24:16/BT)
    Nasze sumienia wymagają regulacji, podobnie jak wszystkie inne cechy naszej upadłej ziemskiej natury.
    Skoro więc nasze sumienia muszą być regulowane,musimy posiadać pewien wzorzec, według którego będziemy je nastawiać. Sumienie jest jak zegarek, na którego tarczy starannie oznakowane zostały godziny,lecz którego dokładność, jako urządzenia mierzącego czas, zależy od właściwego ustawienia głównej sprężyny, tak aby godziny odmierzane mogły być
    zgodnie z rzeczywistością. A więc nasze sumienia gotowe są wskazać na to, co słuszne lub błędne, ale powiedzieć nam, co jest dobre, a co złe, będą w stanie dopiero wtedy, gdy zostaną wyregulowane w oparciu o nową sprężynę, nowe serce, czystą wolę, gdy
    doprowadzone zostaną do pełnej harmonii z prawem miłości, takim, jakie przedstawione zostało przez Słowo Boże.
    Manna

    :: godzina 9:17.51
    24/11/2005
    Dwa znaczenia albo momenty chrztu w Duchu Świętym

    W katolickiej Odnowie wyrażenie chrzest w Duchu Świętym odnosi się do dwóch znaczeń lub momentów. Pierwsze miejsce zajmuje znaczenie teologiczne. W tym ujęciu każdy członek Kościoła został ochrzczony w Duchu, gdyż każdy otrzymał inicjację sakramentalną. Drugim znaczeniem jest znaczenie doświadczalne. Ono odnosi się do chwili albo procesu wzrastania, na mocy którego Duch otrzymany podczas inicjacji staje się świadomym doświadczeniem. Kiedy ci, którzy należą do Odnowy katolickiej, mówią o chrzcie w Duchu Świętym, mają na myśli wyłącznie to świadome doświadczenie,
    które jest znaczeniem doświadczalnym.
    Moim zdaniem kluczem do wyjaśnienia tego, co dzieje się w Odnowie charyzmatycznej, jest rozróżnienie pomiędzy sensem teologicznym a znaczeniem doświadczalnym, według którego można zrozumieć wyrażenie ochrzczony w Duchu. Opierając się na tym rozróżnieniu osoby są chrzczone w Duchu w sensie teologicznym w inicjacji sakramentalnej., podczas gdy to, co ma miejsce w Odnowie charyzmatycznej zawiera tylko znaczenie doświadczalne tego terminu. Przez chrzest w Duchu w znaczeniu teologicznym rozumie się prawdziwe wylanie Ducha, w znaczeniu doświadczalnym zaś ma miejsce jedynie uświadomienie sobie przez doświadczenie mocy już otrzymanego Ducha.
    F. Sullivan


    :: godzina 9:14.49
    24/11/2005
    Psalm śpiewany u stóp Góry Ośmiu Błogosławieństw

    Czy to tak było, jak sobie przypominam, Boże mój, Sędzio mojej świadomości?
    (Sw. Augustyn, „Wyznania" V, 6)
    (fragment)
    II
    Nie śmiałem podnieść głowy, ale słyszałem
    Nad sobą głos, który był muzyką.
    Każdy jej ton w przeciwieństwie do słów
    Był jasny i ścisły. Taka była właściwość
    Tego kazania, wygłoszonego na Górze:

    „Błogosławieni ubodzy w duchu,
    Którzy godzą w sobie tysiące sprzeczności,
    Albowiem do nich należeć będą
    Wszystkie żywioły Królestwa Niebieskiego.
    Błogosławione jest ubóstwo
    Pochylonego czoła.

    Błogosławieni cisi,
    Albowiem w nich jest harmonia
    I łagodność, i ufność.
    W ludziach milczących
    Jest lęk i niecierpliwość.
    Błogosławiona jest wiedza o ciszy.

    Błogosławieni, którzy płaczą,
    Albowiem z ich łez
    Zrodzą się ogrody i sady,
    Szczęśliwe namioty i harfy.
    Błogosławiony jest głęboki płacz.

    Błogosławieni, którzy łakną i pragną
    Sprawiedliwości,
    Albowiem nie działają
    Według litery, ale według łaski.
    Błogosławiony jest głód niebieskiego prawa.

    Błogosławieni miłosierni
    I czyniący dobro
    Według swoich miłosiernych zamiarów,
    Albowiem sami dostąpią miłosierdzia.
    Chore jest wszelkie dobro, które płynie
    Z nieczystych skłonności,
    Jak chore jest wino,
    Ściekające ze spleśniałych kadzi.
    Błogosławione jest szlachetne naczynie dobroci.

    Błogosławieni czystego serca,
    Albowiem wszystko,
    Co jest jasne i przeźroczyste,
    Co jest ścianą ze szkła,
    Co jest tkaniną prześwitującą,
    Oglądać będzie Boga.
    Błogosławione jest czyste dno serca.

    Błogosławieni pokój czyniący
    W sobie i dookoła siebie,
    Albowiem zacierają granicę
    Między sobą a bliźnim.
    Błogosławiona jest wiedza o zatartych granicach.

    Błogosławieni, którzy cierpią prześladowanie
    Dla sprawiedliwości,
    Albowiem z cierpienia zbudują dla siebie
    Królestwo Niebieskie.
    Ono jest zaprzeczeniem ziemi,

    Chociaż ziemia jest progiem
    Prowadzącym do nieba.
    Błogosławione są wszystkie
    Cierpiące progi ziemi".
    Taka jest prawda, Boże,
    Którą na Górze Ośmiu Błogosławieństw
    Objawiłeś ludziom ze soli.

    ROMAN BRANDSTAETTER

    :: godzina 9:12.11
    23/11/2005
    Co rozumie się przez wyrażenie „wylanie Ducha"?

    Jak więc można określić i przedstawić początkowe doświadczenie Ducha w najjaśniejszy i najprecyzyjniejszy sposób? Zadanie opisania działania Ducha, który z definicji wymyka się naszym pojęciom, jest bardzo delikatne.
    Dodatkową trudnością jest to, że musimy mówić o nowym wylaniu Ducha, dobrze wiedząc, iż Duch został nam dany już w chrzcie. Nowość jest więc szczególnego rodzaju: chodzi o nowe zstąpienie Ducha już obecnego, o wylanie, które pochodzi z nie zewnątrz, lecz wypływa z wewnątrz. Na myśl przychodzą słowa Jezusa, który zawołał: „Kto jest spragniony niech przyjdzie do Mnie i pije. Jak rzekło Pismo: Strumienie wody żywej popłyną z jego wnętrza". Ewangelista zaś dodaje, że „powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego" (] 7,37-39). Chodzi o wytryśnięcie, o wypłynięcie, o działanie Ducha, który uwalnia i wyzwala utajone wewnętrzne siły. Chodzi o wyraźniejsze uświadomienie sobie Jego obecności i Jego mocy.
    L. J. Suenens


    :: godzina 10:13.26
    23/11/2005
    Słowo życia.

    Potrzebujecie bowiem wytrwałości, abyście spełniając wolę Bożą, dostąpili obietnicy.(Hbr 10:36/BT)

    Widzimy tutaj, że próba polega nie tylko na czynieniu woli Bożej, lecz na tym, iż osiągnąwszy ten stopień, tę cechę charakteru w naszych sercach, w naszej woli
    (nawet jeśli tylko częściowo w ciele), powinniśmy przez cierpliwą wytrwałość ustanowić Boską wolę prawem naszych serc, zasadą życia we wszystkich okolicznościach i warunkach. Dopiero potem, w żadnym wypadku wcześniej, będziemy posiadali stan serca
    nadający się do Królestwa. Apostoł Jakub mówi: "Doświadczenie wiary waszej sprawuje cierpliwość" - cierpliwą wytrwałość. Oznacza to, że jeśli nasza wiara wytrzyma próbę, wypracuje to w naszym charakterze cierpliwą wytrwałość. Z drugiej zaś strony, jeśli nie osiągniemy cierpliwej wytrwałości, będzie to oznaczać,że nasza wiara nie przeszła próby w zadowalający sposób i że nie nadajemy się do Królestwa.
    Manna

    :: godzina 9:57.31
    23/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Proszę was, byście pomogli innym swoim spokojem, aby był on widoczny i by ludzie zaczęli go szukać. Posiadacie pokój, drogie dzieci, więc nie możecie zrozumieć, czym jest brak pokoju. Proszę was, byście przez swe modlitwy i życie zniweczyli wszelkie zło między ludźmi i zdemaskowali przebiegłość szatana.
    Módlcie się, aby prawda zwyciężyła w waszych sercach.


    :: godzina 9:51.56
    22/11/2005
    WIERSZYK DLA NIE NARODZONEGO

    Życie jest bardzo długie,
    więc nie trzeba się śpieszyć
    Tak samo każdy dzień
    Żeby go przeżyć tak od rana do wieczora

    Trzeba bardzo powoli rosnąć
    bardzo powoli słuchać i słuchać,
    co mówią ludzie,
    aby usłyszeć co przez nich mówi nam Bóg

    Chyba tylko pomału pomalutku
    można zrozumieć łzami zrozumieć
    że życie wcale nie składa się z chwil
    tylko z wieczności między chwilami

    Sierpień 1973

    Anna Kamieńska


    :: godzina 10:11.32
    22/11/2005
    Odważcie się żyć radośnie w obecności Ducha

    Będzie wielkim szczęściem dla naszego czasu,jeżeli znajdzie się całe pokolenie
    - wasze pokolenie - które obwieści światu chwałę Boga Pięćdziesiątnicy!
    Odważcie się przeżywać w wolności, miłości,energii, głębi i radości obecność Ducha.

    Paweł VI


    :: godzina 9:49.31
    22/11/2005
    List s. Emmanuel z 15.XI.05

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. Któż nie widział ojca Slavko schodzącego z góry z workiem na śmieci w ręku, zbierającego z grupą młodych porzucone butelki, plastikowe torby, chusteczki higieniczne itd.?! Ojciec Slavko miał dewizę: „Więcej kwiatów, zero śmieci!”, po chorwacku: „vise cvijaca, nimalo smeca!”

    Podczas gdy Medjugorje przygotowuje się, żeby 24 listopada świętować 5-tą rocznicę odejścia do Królestwa Bożego ojca Slavko, pewien Amerykanin, Billy Mastro i ojciec Svetozar, którzy pragnęli przywrócenia tej dewizy, podjęli mądrą inicjatywę. Zachęcili uczących w szkołach, żeby się do niej włączyli. Ich plan był taki, żeby zatrudnić uczniów do zbierania śmieci i wychowywać ich do poszanowania środowiska. To był pierwszy raz, że w tym regionie została podjęta taka inicjatywa! W piątek 10 listopada Billy odwiedził wszystkie lokalne szkoły, wygłaszając prelekcję i tłumacząc uczniom, jak ważne jest, żeby nie wyrzucać śmieci, „ponieważ jesteśmy w domu Matki.” Zapoznał ich z planem sprzątania na następny dzień i rozdzielił 1000 worków na śmieci, a poza tym setki plastikowych rękawic. Rozdzielił także niebieskie bransolety fluorescencyjne z dewizą ojca Slavko. Kilka dziewcząt z tych szkół podjęło ten pomysł i wykonało własne koszulki z Gospą z przodu i dewizą na plecach!

    W sobotę rano mieszkańcy wsi i w różnym wieku ochotnicy rozeszli się po Medjugorju, zbierając setki worków śmieci. Żeby zebrać wszystkie worki, ciężarówka do wywozu śmieci odbyła kilka kursów. Gdy ta ciężarówka wjechała pod szkołę w centrum wsi, gdzie było zebranych wiele dzieci, przybył tłum, żeby dodać do sterty worków swoje własne worki. Jaki był wynik? 1000 worków śmieci rozdzielonych pomiędzy 500 uczniów i zebranych 700 pełnych worków! To był wielki sukces: nie tylko zostały zebrane śmieci, lecz była to także cudowna lekcja na przyszłość! Najpiękniejsze w tej historii jest to, że po sprzątaniu każde dziecko złożyło obietnicę: „zachowam mą duszę wolną od grzechu, a mą parafię wolną od śmieci. Z pomocą mojej Matki Niebieskiej myślą, mową i uczynkiem będę robił wszystko, co w mojej mocy, żeby już nie było śmieci i żeby było więcej kwiatów”.

    2. Opatrzność Boża ciągle nas zadziwia! W ostatnią niedzielę obchodziliśmy urodziny Kim C., jednej z naszych asystentek, która opuściła rodzinną Kalifornię, żeby na jakiś czas oddać się na służbę Gospie w Medjugorju! Postanowiliśmy zrobić jej ulubiony deser „tiramisu”. Wymaga to naprawdę doświadczonej ręki, specjalnych składników, a przede wszystkim dużej ilości czasu. Przebywająca u nas przyjaciółka z Włoch Vittoria proponuje, że zrobi to po południu „dnia J”, ponieważ zaproszeni przez nas przybędą dopiero wieczorem. Planuje także wejście na Kriżevac, żeby kilka godzin niedzieli spędzić z Jezusem na górze. Ale tuż przed Mszą św. poranną uświadamia sobie, że realizacja tych dwóch rzeczy zajęłaby jej zbyt dużo czasu, staje więc przed dylematem. Co by nie było, mówi do Jezusa tymi słowami: „Panie, widzisz, jeśli pójdę na Kriżevac, nie będę mogła zrobić ciasta, a jeśli zrobię ciasto, nie będę mogła iść na Kriżevac! Dobrze, składam więc ten problem w Twoje ręce. Twoja sprawa, żeby mi pokazać, jak mam sobie poradzić!”

    Złożywszy swój problem w Serce Jezusa, Vittoria w spokoju uczestniczy we Mszy św. Kilka minut później pewien człowiek z jej grupy, zajmujący miejsce przed nią, Cosimo, obraca trochę głowę i Vittoria uświadamia sobie, że ten człowiek jest najlepszym cukiernikiem w San Giovanni Rotondo (sanktuarium Ojca Pio, gdzie mieszka Vittoria). Zatem decyduje się poprosić go o radę po Mszy św. Ale ten człowiek, zadowolony, że może wyświadczyć przysługę, nie poprzestaje na tym! Proponuje, że sam przyjdzie do domu, żeby zrobić deser!

    Ci, którzy nigdy nie mieli u siebie zawodowego cukiernika, z trudem mi uwierzą: tiramisu, które miało zająć Vittorii około trzech godzin, zostało zrobione w 45 minut i było takie dobre, że wszyscy nasi goście poprosili o przepis! Jeśli chodzi o Vittorię, cały swój wolny czas mogła spędzić z Jezusem na górze! Gorąco Mu podziękowała i jeszcze dwa dni później śmiała się z tego, w jaki sposób umiała wykombinować swój plan, tak zupełnie po żydowsku! Nie ma święta bez modlitwy ani modlitwy bez święta! Jakie to szczęście, że Jezusowi można się powierzyć w najdrobniejszych szczegółach naszego życia!

    3. Na Adwent proponujemy dzieciom świetne kalendarze chrześcijańskie. Każdego dnia mogą otworzyć nowe drzwi i odkryć schowany za nimi obrazek lub prezent. Jest to odliczanie przed Bożym Narodzeniem, lecz wiele dzieci patrzy na to jak na oczekiwanie na świąteczne prezenty. Dlaczego zamykać je w tych granicach, gdy można pobudzić je do wejścia w nowe wymiary? Dlaczego by nie otworzyć im nowych horyzontów i nie zachęcić ich, żeby oddały się na służbę Gospie podczas tego przygotowania do Bożego Narodzenia?? Każda rodzina będzie mogła użyć swej twórczej wyobraźni stosownie do wieku i osobowości dzieci (proszę, podzielcie się z nami waszymi pomysłami!), ponieważ Matka Boża lubi na modlitwie pobudzać dobrą wolę…

    Oto pomysł pewnej matki rodziny francuskiej:

    „W zeszłym roku użyłam kalendarza, który moja córka otrzymała na Adwent od wujka i w którym każdego dnia znajdowała prezent w postaci czekoladki. Zaproponowałam mojej córce, żeby każdego dnia złożyła jakąś ofiarę i ona chętnie to zaakceptowała. Wówczas na kawałku papieru notowałam, co to była za ofiara i zapisując datę, wkładałam to do worka i tak aż do Bożego Narodzenia. Córka była tym zachwycona! Sądzę, że jest to dobry pomysł, żeby zaproponować go innym rodzinom! Raczej zmobilizowałoby to dzieci do ofiarowywania Maryi prezentów na narodziny Jezusa niż pozwalałoby, żeby górę brało społeczeństwo konsumpcyjne i odwracało nasze dzieci od prawdziwego sensu Bożego Narodzenia! Córka zadała mi to pytanie: czy mogłaby te ofiary wysłać Matce Bożej w Medjugorju?”

    Niech będą dzięki tej matce rodziny za jej wspaniałomyślną inicjatywę! Może ona również oznajmić córce dobrą nowinę: Tak, jest możliwe, żeby jej ofiary wysłać Matce Bożej pocztą, dostanie je 1-ego stycznia, w święto Maryi, Matki Bożej. W tym celu wystarczy napisać poniższy adres w Normandii, skąd 28 grudnia wylatują samolotem pielgrzymi do Medjugorja, Na kopercie niech napisze dużymi literami: „Noël Gospa” (Boże Narodzenie Gospa).

    "Noël Gospa" Marie Source de Vie,
    4 Route du Château, BP 14,
    F - 76133 Saint Martin du Bec, France

    Adwent zaczyna się 27 listopada i kończy się 24 grudnia. Każdy dzień tygodnia po Bożym Narodzeniu jest uważany za dzień Bożego Narodzenia. Ci, którzy chcą, żeby ich ofiary dotarły szybciej, mogą użyć jednego z następujących adresów e-mail, podając jako temat: “Noël Gospa“.

    wmmedjugorje@childrenofmedjugorje.com lub contact@msvie.com

    Jeśli chodzi o dorosłych… Czy zniosą to, że dzieci przygotowują swej Niebieskiej Matce tyle prezentów, a oni sami nie wezmą w tym udziału?

    4. 2 listopada widząca Mirjana Soldo miała comiesięczne objawienie w Cenacolo, w obecności licznych pielgrzymów przybyłych na Wszystkich Świętych. Na zakończenie objawienia Mirjana podzieliła się z obecnymi tym, co wydawało się dla nas ważne. Oto jej słowa:

    „Gospa nie dała orędzia. Była smutna i pełna bólu. Powiedziała mi rzeczy, których nie mogę powiedzieć. Modliłam się, żeby weszła do naszych serc. Spytałam Ją:
    - Jak możemy Ci pomóc?

    Gospa nie dała odpowiedzi.

    W końcu, dodała Mirjana, Gospa pobłogosławiła przedmioty religijne, które przynieśliśmy”.

    Wychodząc z tego objawienia mieliśmy ciężkie serca! Tę odpowiedź Maryja dawała nam w różnej formie przez 24 lata! A jednak w tych dniach widzi szalejącą nienawiść, zwłaszcza w moim kraju, Francji, tak jakby nam wcześniej wyraźnie nie wskazywała drogi pokoju.

    Historia wiele razy ukazywała nam, że nie wolno lekceważyć interwencji Nieba. Jeśli się na to spojrzy we Francji, tak często nawiedzanej przez Chrystusa i Jego Matkę, widzimy, jak drogo nasz kraj płacił za odmowę zrobienia tego, o co go proszono. Przykład: W Paray le Monial, Jezus przez św. Małgorzatę Marię Alacoque prosił króla Ludwika XIV, żeby poświęcił Francję Jego Najświętszemu Sercu. Lecz on nie wyciągnął z tego wniosku i nasz kraj, daleki od tego, żeby skorzystać z pokoju i obiecanego nad wrogami zwycięstwa, musiał znosić potworności rewolucji 1789 roku i te, które nastąpiły w latach 1830 i 1848. Gdy król Ludwik XVI podjął próbę, było już za późno, kraj już był podminowany i król zmarł na szafocie.

    W 1917 r. Maryja objawiła się trojgu małym pastuszkom z Fatimy, żeby powstrzymać pierwszą wojnę światową i dać nam swój program nawrócenia. Między innymi prosiła, żeby każdy naród poświęcił się Jej Niepokalanemu Sercu i Sercu Jej Syna Jezusa, lecz odpowiedziała na to tylko Portugalia (została oszczędzona podczas wojny 39-45!) Inne narody zignorowały Jej głos i dobrze znamy konsekwencje naszej lekkomyślności: druga wojna światowa, miliony zabitych z powodu komunizmu, itd… Siostra Łucja z Fatimy napisała: „Wewnętrznie łącząc się ze mną Nasz Pan powiedział mi skarżąc się: ‘Nie chcieli słuchać mojej prośby! Pożałują, jak król Francji. Zrobią to, lecz będzie to zbyt późno. Rosja rozszerzy swe błędy na świat, powodując wojny i prześladowania Kościoła. Ojciec Święty będzie musiał wiele wycierpieć…’”

    Marta Robin, wielka mistyczka tak wspaniałomyślnie dana Francji przez Boga, mówiła ojcu Finet (współzałożycielowi Foyers de Charité): „Francja upadnie bardzo nisko, niżej niż inne narody, z powodu swej pychy i złych przywódców, których sobie wybierze. Upadnie twarzą w proch. Wówczas zawoła do Boga i to właśnie Najświętsza Panna przyjdzie ją uratować. Ponownie odnajdzie swą misję „najstarszej córki Kościoła” i ponownie wyśle misjonarzy na cały świat.”

    Jeśli tego dnia Gospa była taka „smutna i pełna bólu”, jeśli powierzyła Mirjanie słowa, których ta nie może powtórzyć, nam pozostaje potraktować poważnie Jej wezwania i nimi żyć! Nie ma czasu na próżne słowa, to jest czas działania, posłuszeństwa. „Wierzcie, módlcie się i kochajcie!” (Orędzie z 25 października 2005).

    Nie można dłużej ignorować wezwań Boga i Jego Matki!

    Droga Gospo, nie pozwól, żeby zatriumfowało zło, dopomóż nam wykorzystać ten czas łaski, jaki daje nam Niebo! Nie przestawaj wstawiać się za nami grzesznikami!

    S. Emmanuel +

    źródło „Enfants de Medjugorje” („Dzieci Medjugorja”), serwer internetowy adres e-mailowy < dnolan@childrenofmedjugorje.com>

    :: godzina 9:44.47
    21/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Pragnę wam powiedzieć, że to okres szczególny dla was i dla parafii. W lecie mówicie, że macie wiele pracy. W tej chwili nie ma pracy w polu. Dlatego zachęcam was do pracy nad sobą. Przychodźcie na Mszę, macie teraz więcej czasu.
    Drogie dzieci, wielu ludzi przychodzi mimo złej pogody, bo Mnie kochają i chcą Mi udowodnić swoją miłość. Proszę was, byście i wy udowodnili Mi waszą miłość. Przychodźcie na Mszę. Pan Jezus was obficie wynagrodzi.

    :: godzina 9:48.01
    21/11/2005
    Skutki bierzmowania

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    1302- Jak wynika z samej celebracji, skutkiem sakramentu bierzmowania jest pełne wylanie Ducha Świętego, jakie niegdyś stało się udziałem Apostołów w dniu Pięćdziesiątnicy.

    1303- Bierzmowanie przynosi zatem wzrost i pogłębienie łaski chrzcielnej:
    – zakorzenia nas głębiej w Bożym synostwie, tak że możemy mówić "Abba, Ojcze!" (Rz 8,15);
    – ściślej jednoczy nas z Chrystusem;
    – pomnaża w nas dary Ducha Świętego;
    – udoskonala naszą więź z Kościołem111.
    – udziela nam, jako prawdziwym świadkom Chrystusa, specjalnej mocy Ducha Świętego do szerzenia i obrony wiary słowem i czynem, do mężnego wyznawania imienia Chrystusa oraz do tego, by nigdy nie wstydzić się Krzyża/112.

    Przypomnij sobie, że otrzymałeś duchowy znak, "ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha poznania i pobożności, ducha świętej bojaźni", i zachowuj to, co otrzymałeś. Naznaczył cię Bóg Ojciec, umocnił cię Chrystus Pan i "dał zadatek" Ducha/113.

    1304- Sakramentu bierzmowania, podobnie jak chrztu, którego jest dopełnieniem, udziela się tylko jeden raz. Wyciska on w duszy niezatarte duchowe znamię, "charakter"/114, który jest znakiem, że Jezus Chrystus naznaczył chrześcijanina pieczęcią swego Ducha, przyoblekając go mocą z wysoka, aby był Jego świadkiem/115.

    1305- "Charakter" sakramentu udoskonala kapłaństwo wspólne wiernych, otrzymane w chrzcie, a "bierzmowany otrzymuje moc publicznego wyznawania wiary w Chrystusa, jakby na zasadzie obowiązku (quasi ex officio)"/116.


    :: godzina 9:43.56
    21/11/2005
    Doświadczenia pentekostalne w Kościele

    Podobnie jak po zesłaniu Ducha Świętego apostołowie odkryli swoją charyzmatyczną moc nawracania tłumów, siłę do powstania i wyznawania imienia Jezusa przed Sanhedrynem, do cierpienia z radością dla Jego imienia, do uzdrawiania chorych i wskrzeszania zmarłych, tak w ciągu całej historii chrześcijaństwa mężczyźni i niewiasty przeżywali swoje doświadczenia pentekostalne, które wyznaczały dla nich również początek ich darów charyzmatycznych. Na przykład mówimy o charyzmacie założyciela lub założycielki jakiegoś zakonu lub zgromadzenia. Czy nie znajdujemy w życiu większości tych osób decydującej chwili nawrócenia, momentu, w którym przylgnęli do Boga i który zapoczątkował ich charyzmat służący założeniu nowej wspólnoty w Kościele? Czyż nie możemy mówić o tym jako o ich doświadczeniu pentekostalnym albo o ich chrzcie w Duchu, z którym łączy się odkrycie nowego daru Ducha potrzebnego dla danego rodzaju służby w Kościele? Czy rzeczywiście podobny wzór nie był początkiem wielu indywidualnych powołań do stanu kapłańskiego albo do życia religijnego (charyzmaty w najprawdziwszym tego słowa znaczeniu)?
    Istnieje więc wzajemna więź między wydarzeniami pentekostalnymi (nowe zstąpienia Ducha, chrzty w Duchu) a darami charyzmatycznymi, ponieważ te pierwsze wyznaczają początek nowej obecności i działania Ducha Świętego. Drugie natomiast są przejawami tej nowej obecności dla dobra wspólnego. Innymi słowy, jeżeli jakiś ruch jest naprawdę pentekostalny, to normalne jest, że musi być on zarazem charyzmatyczny.
    F. Sullivam


    :: godzina 9:40.57
    20/11/2005
    Litania Do Chrystusa Króla

    Kyrie elejson , Chryste elejson , Kyrie elejson .
    Chryste usłysz nas , Chryste wysłuchaj nas .
    Ojcze z nieba Boże , zmiłuj się nad nami .
    Synu Odkupicielu świata Boże , zmiłuj się nad nami .
    Duchu Święty Boże , zmiłuj się nad nami .
    Święta Trójco Jedyny Boże zmiłuj się nad nami .

    Chryste Królu , Boże z Boga , Światłości z Światłości ,
    Przyjdź Królestwo Twoje !
    Chryste Królu , Obrazie Boga niewidzialnego ,
    Chryste Królu , w którym wszystkie rzeczy stworzone są ,
    Chryste Królu , przez którego świat jest stworzony ,
    Chryste Królu , z Dziewicy zrodzony ,
    Chryste Królu , prawdziwy Boże i prawdziwy Człowiecze,
    Chryste Królu , uwielbiony przez pastuszków i Trzech Króli ,
    Chryste Królu , Prawodawco najwyższy ,
    Chryste Królu , Źródło i wzorze wszelkiej świętości ,
    Chryste Królu , Droga nasza , Prawdo i Żywocie nasz ,
    Chryste Królu, Któremu jest dana wszelka
    władza na niebie i na ziemi, Panuj nad Duszami
    Chryste Królu , Kapłanie Przedwieczny ,
    Chryste Królu rozumu ,
    Chryste Królu woli ,
    Chryste Królu cierpienia , cierniem ukoronowany ,
    Chryste Królu pokory , przez urąganie szkarłatem odziany ,
    Chryste Królu , Oblubieńcze Dziewic ,
    Chryste Królu , który w Marii Magdalenie uczyniłeś życie pokutne ,
    Chryste Królu , którego Królestwo nie jest z tego świata ,
    Chryste Królu , przez królewski Dar Twojej Miłości , Eucharystię św.
    Chryste Królu ,Arcydzieło Wszechmocy Ojca i Miłości Ducha Świętego, Panuj nad rodzinami
    Chryste Królu , który podniosłeś małżeństwo do godności Sakramentu ,
    Chryste Królu , który uczyniłeś pierwszy cud na godach w Kanie Galilejskiej ,
    Chryste Królu , najmilszy Przyjacielu dzieci ,
    Chryste Królu , który przez swe życie ukryte w Nazarecie dałeś przykład rodzicom i dzieciom,
    Chryste Królu , który przez robotę rąk twoich uszlachetniłeś i uświęciłeś prace ,
    Chryste Królu , który wskrzesiłeś z umarłych i oddałeś rodzinie młodzieńca z Naim , córkę Jaira i przyjaciela swego Łazarza ,
    Chryste Królu , który przebaczyłeś grzesznej niewieście ,
    Chryste Królu , przez twoją miłość do Marii i Józefa ,
    Chryste, Królu Królów i Panie nad Panami , Panuj nad narodami !
    Chryste, Królu wieków nieśmiertelny ,
    Chryste, Królu chwały wiecznej ,
    Chryste, Królu który kierujesz wojnami ,
    Chryste Królu , Książe Pokoju ,
    Chryste Królu , który na Swych ramionach nosisz znamię Panowania ,
    Chryste Królu , którego Królestwo nie będzie końca ,
    Chryste Królu , który zasiadasz nad Cherubinami ,
    Chryste Królu , przez miłość , jaką we wszystkich czasach świadczyłeś narodom ,
    które były Ci wierne , Panuj nad swymi nieprzyjaciółmi !
    Chryste Królu , który „składasz mocarze ze stolicy , a podwyższasz niskich”
    Chryste Królu , który druzgoczesz królów w dniu gniewu Twego ,
    Chryste Królu , który śmiercią na krzyżu piekło pokonałeś ,
    Chryste Królu , który Zmartwychwstaniem Twoim śmierć zwyciężyłeś ,
    Chryste Królu , który przyjdziesz sądzić żywych i umarłych ,
    Chryste Królu , w dniu Twojej potęgi , w chwale Świętych Twoich ,
    Chryste Królu , przez Twoją miłosną modlitwę na krzyżu : „Ojcze , odpuść im, bo niewiedzą co czynią”
    Baranku Boży , który gładzisz grzech świata , przepuść nam , Panie !
    Baranku Boży , który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas , Panie !
    Baranku Boży , który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami !

    V. Królestwo Jego rozszerzać się będzie .

    R. A pokój trwać będzie bez końca .

    Módlmy się :

    Wszechmogący , wiekuisty Boże , który wszystko odnowić chciałeś przez Najmilszego Syna Twego , Króla Wszechświata , racz w dobroci Twojej sprawić , aby wszystkie narody , rozdzielone przez grzech , poddały się słodkiej władzy Twojej . Przez tegoż Pana Naszego , Jezusa Chrystusa , który z Tobą żyje i króluje przez wszystkie wieki wieków . Amen .

    Najświętsze Serce Pana Jezusa Przyjdź Królestwo Twoje , Przez Niepokalane Serce Maryi .



    :: godzina 12:20.15
    20/11/2005
    Co w katolickim ruchu charyzmatycznym rozumie się przez chrzest w Duchu Świętym.

    Całkiem możliwe jest to, że jakaś osoba ochrzczona zaraz po urodzeniu nigdy osobiście me potwierdziła chrześcijańskich przyrzeczeń, które inni złożyli w jej imieniu w chwili jej chrztu. Możliwe jest również i to, ze nawet sakrament bierzmowania nie stal się źródłem głębszego osobistego zaangażowania. W tym przypadku, który nie jest wcale odosobniony, myślę, że można powiedzieć, iż inicjacja chrześcijańska tej osoby musi być jeszcze uzupełniona. Choć jest już dopełniona od strony sakramentalnej, brakuje jej jednak osobistego potwierdzenia albo przyjęcia tego, co zostało przyrzeczone w jej imieniu.
    Poza tym wierzę, iż słusznie można mówić o różnych poziomach lub stopniach osobistego zaangażowania się w inicjację sakramentalną. Może być wielka różnica przykładowo między głębią osobistej decyzji zawierającej chęć przyjęcia bierzmowania w wieku kilkunastu lat a głębokim nawróceniem, którego ktoś może doświadczyć podczas rekolekcji ignacjańskich lub w odnowie charyzmatycznej.
    Przekonanie osób zaangażowanych w Odnowie charyzmatycznej, że obietnica zawarta w Dziejach Apostolskich 2,38 ma znaczenie również dla chrześcijan ochrzczonych, jest owocem ich doświadczenia. Oni wiedzą, że kiedy chrześcijanie słuchają Ewangelii w odmienny sposób, pragną przyjąć Jezusa jako Pana ich życia w sposób radykalny i proszą Go, by ochrzcił ich Duchem, to zaczynają się zdarzać rzeczy sugerujące nową obecność i nowe działanie Ducha Świętego w ich życiu.
    F. Sullivan


    :: godzina 12:07.57
    20/11/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Serce należące do Pana Jezusa jest wspaniale, nawet wśród trudności i doświadczeń. Ale jeśli serce wobec trudności oddali się od Boga, traci swe piękno.

    Wzywam was do życia miłością Boga i bliźniego. Bez niej, drogie dzieci, nic nie możecie. Dlatego tak was proszę, byście żyły wzajemną miłością. Dopiero wówczas będziecie umiały kochać i przyjąć wraz ze Mną wszystkich, którzy przychodzą do tej parafii. Wszyscy poprzez was ujrzą Moją miłość. Dlatego chcę, byście od dziś kochali płomienną miłością taką, jaką Ja was kocham.

    Zrozumcie, że jesteście niczym, jesteście bezsilni. Prawdziwie niczym. To Ojciec niebieski wszystko

    :: godzina 12:02.07
    19/11/2005
    HYMN z uroczystości

    JEZUSA CHRYSTUSA, KRÓLA WSZECHŚWIATA

    I Nieszpory

    Ciebie, Chryste, wyznajemy
    Królem czasu i wieczności,
    Władcą ludów całej ziemi,
    Dusz i serc najwyższym Sędzią.

    Tobie śpiewa chór aniołów
    I majestat Twój wychwala;
    Także my sławimy Ciebie
    Jako Pana wszystkich rzeczy.

    Ty, coś Księciem jest pokoju,
    Zbuntowanych poddaj sobie
    I w jedynej swej owczarni
    Zgromadź zabłąkanych ludzi.

    Po to przecież krzyż przyjąłeś
    I otwarłeś swe ramiona,
    W sercu zaś przebitym włócznią
    Ukazałeś żar miłości.

    Po to jesteś na ołtarzu
    W znakach chleba oraz wina,
    I wylewasz z rany boku
    Zdrój zbawienia dla swych wiernych.

    Tobie, Jezu, który rządzisz
    Przez swą miłość całym światem,
    Niechaj będzie wieczna chwała
    Z Ojcem i Najświętszym Duchem. Amen.

    :: godzina 16:31.01
    19/11/2005
    JEZUS CHRYSTUS

    Rozłączyłem się z Nim, odstąpiłem Go, wyparłem się, ukrzyżowałem!
    Obym nigdy nie został z Nim rozłączony!
    Ten tylko Go zachowa,kto idzie drogą wskazaną w Ewangelii:
    „Wyrzeczenie zupełne i błogie!"

    Tylko Ewangelia głoszona w Duchu Świętym jest skuteczna
    Rozumiemy więc, dlaczego nie można głosić Ewangelii w inny sposób jak tylko w Duchu Świętym. Duch Święty ukazuje się nam jako ten, który daje głos słowu, jako ten, który umieszcza słowo w ustach (sermone di-tans guttura), jak wyśpiewuje to Veni Creator. Takie jest szczególne przesłanie Łukasza, jego wkład do wielkiego objawienia Ducha Świętego. Duch Święty, którego Jezus otrzymał nad Jordanem, natchnął mocą Jego nauczanie. Kiedy On mówił zawsze coś się wydarzało: niewidomi odzyskiwali wzrok, chromi zaczynali chodzić, morze się uciszało, złe duchy uciekały. Czytając opis uzdrowienia człowieka opętanego przez ducha nieczystego, który nie mogąc znieść obecności Jezusa w synagodze w Kafarnaum zaczął krzyczeć: „Przyszedłeś nas zgubić!" (Łk 4,34), ma się wrażenie, że uczestniczy się w realizacji wcześniej przytoczonego proroctwa Izajasza: „Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego" (Iz 11,4). Słowo Boże jest skuteczne i pełne energii (energes) (por. Hbr 4,12; l Tes 2,13), ponieważ działa w nim Duch Boży, który jest Bożą energią, jest mocą z wysoka.
    W czasach Nowego Testamentu była na świecie mnogość kultów i religii, tak tradycyjnych, jak i misteryjnych, były filozofie religijne, wędrowni kaznodzieje Izydy oraz innych bóstw. Jak więc udało się chrześcijaństwu sprawić, by jego glos został usłyszany ponad tym całym zgiełkiem i jak powiodło się mu przyciągnięcie tylu ludzi tak mało pociągającą perspektywą krzyża i prześladowań? Odpowiedź brzmi: dzięki Duchowi Świętemu!
    R. Cantalamessa

    :: godzina 16:12.26
    19/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Wiecie, że pragnę was prowadzić drogą świętości. Ale nie chcę nikogo do tego zmuszać siłą. Chcę, aby każde z was pomogło Mi i pomogło samo sobie przez małe ofiary. Wówczas będę mogła wami kierować i będziecie co dzień bliżej świętości. Dlatego, drogie dzieci, nie chcę was zmuszać, do życia Mymi poleceniami. Ten długi czas, w którym przebywam z wami, jest znakiem niezmiernej miłości, jaką wam niosę. Chciałabym żeby każde z was stało się święte.


    :: godzina 16:09.04
    18/11/2005
    Pamiątka ofiary Chrystusa i Jego Ciała, Kościoła /KKK/

    Ofiara Chrystusa i ofiara Eucharystii są jedyną ofiarą. "Jedna i ta sama jest bowiem Hostia, ten sam ofiarujący – obecnie przez posługę kapłanów – który wówczas ofiarował siebie na krzyżu, a tylko sposób ofiarowania jest inny". "W tej Boskiej ofierze, dokonującej się we Mszy świętej, jest obecny i w sposób bezkrwawy ofiarowany ten sam Chrystus, który na ołtarzu krzyża ofiarował samego siebie w sposób krwawy">175.

    1368 Eucharystia jest również ofiarą Kościoła. Kościół, który jest Ciałem Chrystusa, uczestniczy w ofierze swojej Głowy. Razem z Chrystusem ofiaruje się cały i łączy się z Jego wstawiennictwem u Ojca za wszystkich ludzi.W Eucharystii ofiara Chrystusa staje się także ofiarą członków Jego Ciała. Życie wiernych, składane przez nich uwielbienie, ich cierpienia, modlitwy i praca łączą się z życiem, uwielbieniem, cierpieniami, modlitwami i pracą Chrystusa i z Jego ostatecznym ofiarowaniem się oraz nabierają w ten sposób nowej wartości. Ofiara Chrystusa obecna na ołtarzu daje wszystkim pokoleniom chrześcijan możliwość zjednoczenia się z Jego ofiarą.

    Na malowidłach zachowanych w katakumbach Kościół często jest przedstawiany jako kobieta na modlitwie, z szeroko otwartymi ramionami, w postawie "orantki". Podobnie jak Chrystus, który wyciągnął ramiona na krzyżu, Kościół ofiarowuje się i wstawia za wszystkich ludzi przez Niego, z Nim i w Nim.

    1369 Cały Kościół jest zjednoczony z ofiarą i wstawiennictwem Chrystusa. Papież, pełniący w Kościele posługę Piotra, jest zjednoczony z każdą celebracją Eucharystii i wymieniany w niej jako znak i sługa jedności Kościoła powszechnego. Biskup miejsca jest zawsze odpowiedzialny za Eucharystię, nawet wówczas, gdy przewodniczy jej kapłan. W czasie jej sprawowania wymienia się jego imię, by zaznaczyć, że to on jest głową Kościoła partykularnego, pośród prezbiterium i w asyście diakonów. W ten sposób wspólnota wstawia się za wszystkich szafarzy, którzy dla niej i z nią składają Ofiarę eucharystyczną.

    Uważajcie za ważną tylko taką Eucharystię, która jest sprawowana pod przewodnictwem biskupa lub tego, komu on zleci176.

    Przez posługę prezbiterów dokonuje się duchowa ofiara wiernych w zjednoczeniu z ofiarą Chrystusa, jedynego Pośrednika. Tę zaś ofiarę składa się bezkrwawo i sakramentalnie w Eucharystii przez ich ręce w imieniu całego Kościoła aż do czasu przyjścia samego Pana>>177.

    1370 Nie tylko wierni żyjący na ziemi jednoczą się z ofiarą Chrystusa, lecz także ci, którzy już są w chwale nieba. Kościół składa Ofiarę eucharystyczną w łączności z Najświętszą Dziewicą Maryją, którą wspomina wraz ze wszystkimi świętymi. W Eucharystii Kościół znajduje się wraz z Maryją jakby u stóp krzyża, zjednoczony z ofiarą i wstawiennictwem Chrystusa.

    1371 Ofiara eucharystyczna jest także składana za wiernych zmarłych w Chrystusie, "którzy jeszcze nie zostali całkowicie oczyszczeni">>178, by mogli wejść, do światłości i pokoju Chrystusa.

    To nieważne, gdzie złożycie moje ciało. Nie martwcie się o to! Tylko o jedno was proszę, żebyście – gdziekolwiek będziecie – wspominali mnie przed ołtarzem Pańskim>>179.

    Modlimy się następnie (w anaforze) za świętych ojców i biskupów, którzy już zasnęli, i ogólnie za wszystkich, którzy odeszli przed nami. Wierzymy, że wielką korzyść odniosą dusze, za które modlimy się, podczas gdy na ołtarzu jest obecna święta i wzniosła ofiara... Przedstawiając Bogu nasze błagania za tych, którzy już zasnęli, nawet jeśli byli grzesznikami... przedstawiamy Chrystusa ofiarowanego za nasze grzechy; dzięki Niemu Bóg, przyjaciel ludzi, okazuje się łaskawy dla nich i dla nas>>180.

    1372 Święty Augustyn niezwykle trafnie wyraził tę naukę, która pobudza nas do coraz pełniejszego uczestnictwa w ofierze naszego Odkupiciela, jaką celebrujemy w Eucharystii:

    Całe to odkupione państwo, czyli zgromadzenie i społeczność ludzi świętych, jako powszechna ofiara składane jest Bogu przez Wielkiego Kapłana, który także sam w swojej męce ofiarował się za nas, abyśmy stali się ciałem tak wielkiej Głowy, i przyjął postać sługi... Oto co jest ofiarą chrześcijan: "Wszyscy razem tworzymy jedno ciało w Chrystusie" (Rz 12, 5). Kościół nie przestaje powtarzać tej ofiary w dobrze znanym wiernym sakramencie ołtarza, przy czym wie, że w tym, co ofiaruje, również sam składa się w ofierze>>181.


    :: godzina 13:46.35
    18/11/2005
    Znaczenie Odnowy w Duchu

    Zastanówcie się nad dwumianem tworzącym waszą nazwę - odnowa duchowa. Tam, gdzie wchodzi Duch, od razu jesteśmy wpatrzeni w Niego, szczęśliwi, że możemy powitać przychodzącego Ducha Świętego. A nawet zapraszamy Go, modlimy się do Niego, nie pragniemy niczego więcej jak tylko tego, żeby lud chrześcijański, lud wierzący, miał dzięki obecności Ducha Bożego pośród nas pouczenie, uwielbienie Boga i najwyższą radość. Może zapomnieliśmy o Duchu Świętym? Z całą pewnością nie! My Go pragniemy, czcimy Go, miłujemy Go i wzywamy Go. Wy natomiast z waszą pobożnością, z waszym zapałem chcecie żyć Duchem. Tak być musi. Oto wasze drugie słowo: odnowa. Ona musi odmłodzić świat, musi dać duchowość, duszę, myśl religijną światu, musi ponownie otworzyć jego zamknięte usta do modlitwy, otworzyć je do pieśni, do radości, na hymny, na świadectwo i będzie to naprawdę wielkim szczęściem dla naszego czasu, dla naszych braci, którzy stanowią całe pokolenie, wasze młode pokolenie, które obwieszcza światu chwałę i wielkość Boga w zesłaniu Ducha Świętego.
    Paweł VI


    :: godzina 13:38.15
    18/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Nie jest bez znaczenia, w jakiej wspólnocie się modlicie.
    Obecność Ducha Świętego nie jest jednakowo potężna w całym Kościele. Również moc Ducha Świętego działająca w kapłanach, którzy prowadzą wspólnoty, nie jest jednakowa. Nie wszyscy wierni modlą się w ten sam sposób.


    :: godzina 13:36.55
    17/11/2005
    Z „KSIĄG WTÓRYCH"

    Pieśń XXV

    Z twej łaski nocna rosa na mdłe zioła padnie,
    A zagorzałe zboża deszcz ożywia snadnie;
    Z twoich rąk wszelkie zwierzę patrzą swej żywności,
    A ty każdego żywisz z twej szczodrobliwości.
    Bądź na wieki pochwaleń, nieśmiertelny Panie!
    Twoja łaska, twa dobroć nigdy nie ustanie.
    Chowaj nas, póki raczysz, na tej niskiej ziemi;
    Jedno za wżdy niech będziem pod skrzydłami twemi!

    Czego chcesz od nas, Panie, za twe hojne dary?
    Czego za dobrodziejstwa, którym nie masz miary?
    Kościół cię nie ogarnie, wszędy pełno ciebie,
    I w otchłaniach, i w morzu, na ziemi, na niebie.
    Złota też, wiem, nie pragniesz, bo to wszytko twoje,
    Cokolwiek na tym świecie człowiek mieni swoje.
    Wdzięcznym cię tedy sercem, Panie, wyznawamy,
    Bo nad to przystojniejszej ofiary nie mamy.
    Tyś pan wszytkiego świata, tyś niebo zbudował
    I złotymi gwiazdami ślicznieś uhaftował;
    Tyś fundament założył nieobeszłej ziemi
    I przykryłeś jej nagość zioły rozlicznemi,
    Za twoim rozkazaniem w brzegach morze stoi,
    A zamierzonych granic przeskoczyć się boi;
    Rzeki wód nieprzebranych wielką hojność mają.
    Biały dzień a noc ciemna swoje czasy znają.
    Tobie k'woli rozliczne kwiatki Wiosna rodzi,
    Tobie k'woli w kłosianym wieńcu Lato chodzi.
    Wino Jesień i jabłka rozmaite dawa,
    Potym do gotowego gnuśna Zima wstawa.

    JAN KOCHANOWSKI

    :: godzina 12:41.08
    17/11/2005
    Przykład spontanicznego wylania Ducha Świętego w życiu Błażeja Pascala

    OGIEŃ

    Bóg Abrahama, Bóg Izaaka, Bóg Jakuba, a nie filozofów i uczonych.
    Pewność. Pewność. Uczucie. Radość. Pokój.
    Bóg Jezusa Chrystusa.
    Bóg mój i Bóg wasz (J 20,17).
    Twój Bóg będzie moim Bogiem (Rut).
    Upomnienie świata i wszystkiego oprócz Boga.
    Ten tylko Go znajdzie,
    kto pójdzie drogą wskazaną w Ewangelii.
    Wielkość duszy ludzkiej.
    Ojcze Sprawiedliwy, świat Cię nie poznał, ale ja Cię
    poznałem! (J 17,25).
    Radość, radość, radość, Izy radości Rozłączyłem się z Nim.
    „Derelinquerunt me, fontem aquae vivae" (opuścili Mnie, źródło wody żywej).
    Boże mój, czyżbyś mię miał opuścić A to jest życie wieczne, aby poznali Ciebie, jedynego Boga prawdziwego i Tego, któregoś posłał, Jezusa Chrystusa.


    :: godzina 12:33.57
    17/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Wiem, że wielu ludzi wam nie uwierzy i że wielu gorąco wierzących zwątpi. Bądźcie wytrwali i zachęcajcie ludzi do nieustannej modlitwy, do pokuty i nawrócenia. Na końcu wy będziecie najszczęśliwsi.


    :: godzina 12:30.12
    16/11/2005
    Rekolekcje w Kościelisku k/Zakopanego

    Adwentowe rekolekcje z O. Salvatorianinem
    W dniach 2 – 5 grudnia br.
    Wyjazd z parafi św. O.PIO - GOCŁAW

    Temat
    „JAN PAWEŁ II a EWANGELIA ”

    Prowadzą: O. Alfred Piwowarczyk – oraz animatorzy .

    MAMY JESZCZE 15 MIEJSC !!

    Przejazd autokarem –
    Na trasie: nawiedzimy Jasną Górę, Kalwaria Zebrzydowską, Sanktuaria M.B. Fatimskiej na Krzeptówkach i Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach , oraz Szlak Papieski w Tatrach.
    Przewidywane spacery w zimowej scenerii Tatr /ewent. wyjazd na Słowację Tatry/

    Koszt 195zł /opieka duszpasterska, przejazd, noclegi, po 3 obiady i 3 śniadania /.

    Zabrać: N.Testament, notatnik, różaniec, śpiwór,wygodne buty, ciepłą odzież,termos, m. plecak, D.O. Ew. dopłata:za pościel 5zł/noc

    Zbiórka - Msza św 6.40 , w parafii św. O.Pio – Gocław, dojście od ul. Fieldorfa 1 - wyjazd 7,45

    ZAPISY:pod tel. 0507 183 347
    lub 812-21-75lub/76/ do 15.oo dni robocze
    671-76-34 po 19,oo,
    e-mail:d.batkowski@iel.waw.pl


    :: godzina 9:15.53
    16/11/2005
    Jan Paweł II a Katolicka Odnowa Charyzmatyczna.

    Jestem szczęśliwy, że z okazji dwudziestej piątej rocznicy powstania Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej mogę dołączyć mój glos do waszego chóru wielbiącego Boga za całe dobro, które stało się za jej sprawą udziałem Kościoła. Odnowa, która narodziła się po Soborze Watykańskim II, była szczególnym darem Ducha Świętego dla Kościoła.
    Ona odpowiadała na potrzeby wielu katolików pragnących przeżywać w pełniejszy sposób swoją godność i powołanie chrzcielne do bycia przybranymi synami i córkami Ojca. Zadośćczyniło pragnieniu poznania odkupieńczej mocy naszego Zbawiciela Jezusa Chrystusa przez głębsze doświadczenie modlitwy indywidualne] oraz grupowej i chęci postępowania zgodnego z nauką Pisma świętego dzięki światłu Ducha, który je natchnął. Jednym z najważniejszych rezultatów tej odnowy duchowej jest bez wątpienia szczególnie silne pragnienie świętości, które można zauważyć w życiu wielu osób i w całym Kościele.
    Jan Paweł II


    :: godzina 9:04.49
    16/11/2005
    Modlitwa o rychłą beatyfikację Papieża Jana Pawła II:

    Boże w Trójcy Przenajświętszej, dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi Papieża Jana Pawła II, w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć, chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości. On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu i matczynemu wstawiennictwu Maryi, ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza, wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski, o którą prosimy z nadzieją, że Twój Sługa Papież Jan Paweł II, zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych. Amen.

    :: godzina 9:03.00
    15/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Serce należące do Pana Jezusa jest wspaniale, nawet wśród trudności i doświadczeń. Ale jeśli serce wobec trudności oddali się od Boga, traci swe piękno.


    :: godzina 9:50.43
    15/11/2005
    Dla wspólnty od tajemniczej Ani !!!!!!!!

    Miłość do końca.

    Co znaczy ta "miłość do końca"?
    Znaczy naprzód, że świat stworzony przez Boga z miłości - nosi w sobie wezwanie do miłości Boga. "Będziesz miłował Pana Boga swego z całego serca i z całej duszy, i ze wszystkich sił" (por. Mt 22,37). To wezwanie wpisane jest w samą strukturę stworzonego kosmosu. Ono "gwiazdy porusza i słońce"jak czytamy w Boskiej Komedii Dantego (III, "Raj"XXXIII, 145). To ono jest warunkiem, aby "świat" był "kosmosem"
    Tak. Cały świat - wszechświat: widzialny i niewidzialny. W świecie widzialnym znajduje się jeden podmiot, jeden punkt newralgiczny, w którym to wezwanie do miłości staje się wymogiem sumienia: umysłu, woli i serca. Tym punktem newralgicznym jest człowiek. Będziesz miłował w imieniu wszystkich stworzeń. Będziesz odpowiadał miłością na Miłość.
    Dzieje człowieka na ziemi potoczyły się inaczej. Od początku uległ podszeptowi płynącemu ze świata tych stworzeń niewidzialnych, które odwróciły się od Stwórcy. Stworzony na obraz i podobieństwo Boga, człowiek uznał, że sam może być dla siebie "bogiem" Wielkie wezwanie do miłości zostało "zaopuszczone".Przebogate energie miłości złożone w sercu człowieka zostały rozproszone, zatrzymując się na samych rzeczach stworzonych. W rezultacie człowiek nie umiał dosyć miłować ani swoich bliźnich, ani nawet samego siebie, ani świata. Uległ antymiłości.
    Bo miłować można siebie i bliźnich, i świat, tylko miłując Boga: miłując nade wszystko. A równocześnie: "jakże może człowiek miłować Boga, którego nie widzi, jeśli nie miłuje brata, którego widzi" (por. 1 J 4, 20)? Brata... pod tym samym dachem, przy tym samym warsztacie pracy, na tej samej ziemi ojczystej... A dalej: poza jej granicami - na Zachód i Wschód, na Północ i Południe... coraz dalsze kręgi.
    Dlaczego Bóg, który umiłował świat - a w świecie człowieka - dał Syna swego Jednorodzonego? Dlaczego Syn Boży stał się człowiekiem, jednym z nas?
    Dlatego, ażeby w całym wszechświecie stworzonym z Miłości Ktoś wreszcie odpowiedział taką samą miłością. Aby Ktoś wreszcie wypełnił swoim życiem i śmiercią owo wezwanie "będziesz miłował... z całego serca i ze wszystkich sił" (por. Mk 12, 30). Aby Ktoś wreszcie... umiłował do końca: Boga w świecie. Boga w ludziach - i ludzi w Bogu. (...)
    I tę właśnie miłość "do końca" uczynił sakramentem swojego Kościoła: sakramentem całej ludzkości w Kościele. (...).

    Jan Paweł II, Zakończenie Kongresu Eucharystycznego, Warszawa 14 VI 1987 r.
    *******************************
    Rozważania

    Modlitwa o jedność
    Prośmy Pana, aby umocnił we wszystkich chrześcijanach wiarę w Chrystusa, Zbawiciela świata.
    Prośmy Pana, aby za pomocą swoich darów wspierał i prowadził chrześcijan na drodze do pełnej jedności.
    Prośmy Pana o dar jedności i pokoju dla świata.

    Módlmy się:
    Błagamy Cię, Panie,
    o dary Twojego Ducha.
    Pozwól nam przeniknąć
    głębie całej prawdy
    i pozwól nam dzielić się z innymi dobrami,
    których nam udzielasz.

    Naucz nas przekraczać podziały.
    Ześlij nam swojego Ducha,
    aby poprowadził wszystkie Twoje dzieci
    do pełnej jedności
    w pełni Miłości
    i posłuszeństwie Twojej woli,
    przez Chrystusa, Pana naszego.
    Amen.

    **************


    :: godzina 9:18.44
    15/11/2005
    Zalecenia Jana Pawia II dla członków Odnowy w Duchu.

    Przylgnięcie do Kościoła, wytrwanie w jedności z nim, dzielenie jego wiary, bycie posłusznym jego prawom, współpracowanie z nim - także w diecezjach i parafiach, w których obecna jest rodzina wierzących w Chrystusa - jest najpewniejszą drogą do tego, żeby dojść do serca ekonomii łaski i zaczerpnąć ze źródła Ducha Świętego siły potrzebne do odnowienia osób i wspólnot.
    Wasza obecność, najdrożsi braci i siostry, u boku następcy Piotra, widzialnej głowy Kościoła powszechnego, oraz liczne świadectwa szczerej i czynnej jedności z nim i z biskupami waszych Kościołów lokalnych, oznaczają, że dobrze zrozumieliście to, czego naucza Ewangelia, to, co Duch Święty obecny w sercach przekazuje jako główną zasadę Nowego Prawa, jako podstawową regułę eklezjalnego działania i modlitwy, jako pewną tajemnicę każdej odnowy i każdego postępu, że trzeba służyć królestwu Chrystusowemu według wskazań Ducha w jedności wiary, myśli i dyscypliny z Pasterzami Kościoła.

    Jan Paweł II


    :: godzina 9:10.31
    14/11/2005
    Pozostańmy czujni i rozstropni.

    Uważajcie na samych siebie i na całe stado, nad którym Duch Święty ustanowił was biskupami, abyście kierowali Kościołem Boga, który On nabył własną krwią.
    Wiem, że po moim odejściu wejdą między was wilki drapieżne, nie oszczędzając stada.
    Także spośród was samych powstaną ludzie, którzy głosić będą przewrotne nauki, aby pociągnąć za sobą uczniów.(Dz 20:28-30/BT)

    Ze względu na karność, doświadczenie i ostateczne wypróbowanie Kościoła Bożego konieczne jest, by jego członkowie podlegali tego rodzaju wrogim wpływom.
    Wielka nagroda obiecana bowiem została temu, kto zwycięży. Jeśli mamy panować z Chrystusem, musimy poprzez próby wierności Bogu, wiarę w Jego Słowo,przez gorliwość dla Prawdy, cierpliwe znoszenie zarzutów i prześladowań, choćby i do śmierci, oraz
    poprzez niewzruszoną ufność w Bożą moc i Jego zamiary dotyczące wyzwolenia i wywyższenia Kościoła we właściwym czasie dowieść, że jesteśmy godni tego panowania. Dla takich właśnie wiernych błogosławieństwem jest pociecha Psalmu 91.

    manna


    :: godzina 12:00.20
    14/11/2005
    Drugi wymiar Odnowy w Duchu:

    - potwierdzenie wartości Ewangelii.
    Drugi wymiar Odnowy wynika z odczuwanej szczególnie żywo przez was pilnej potrzeby potwierdzenia wartości zasad i wskazań Ewangelii jako prawa życia duchowego i zaczynu życia społecznego. Dawniej ich wyrazem były wieczne maksymy nauczane przez Świętych i tradycyjnie przekazywane w świecie chrześcijańskim. Dzisiaj są one lekceważone, czasem nawet odrzucane i pogardzane przez wielu chrześcijan, którzy zapomnieli o wyrzeczeniach i przyrzeczeniach chrzcielnych. Trzeba do nich powrócić, ponieważ w nich zawarte są wartości ewangeliczne, które można streścić w prawie miłości Boga i bliźniego (por. J 13,34). Chodzi o najlepszą drogę ze wszystkich, którą święty Paweł, zawsze w pełnej zgodzie z Jezusem, ukazuje Koryntianom jako wznioślejszą i bardziej niezbędną nawet od najbardziej znamienitych charyzmatów (l Kor 12,38-31; 13,lnn), a jest nią zawsze i stale miłość. Chodzi o etyczne i ascetyczne postępowanie, dzięki któremu można realizować doskonałość życia chrześcijańskiego, akceptując błogosławieństwa ogłoszone przez Jezusa i postępując zgodnie z nimi (por. Mt 5,3nn).
    Jan Paweł II


    :: godzina 11:54.01
    14/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    U Boga nie istnieją różnice między ludźmi.
    Religia nie może rozdzielać nikogo.
    Macie szanować każdego człowieka i jego wiarę, nie pogardzać nim ze względu na przekonania.


    :: godzina 11:52.06
    12/11/2005
    Batalia o ludzkie życie trwa!

    Ciągle pojawiają się nowe naciski, inicjatywy i prowokacje, aby w Polsce zalegalizować zabijanie dzieci poczętych. Promują je różne osoby ze świata polityki, mediów, feministki i inni. Występują przeciwko Bogu - Stwórcy Życia. Szkodzą ludziom i społeczeństwu. Często jednak nie wiedzą, co czynią.

    Módlmy się z miłością o ich nawrócenie!

    Prośmy usilnie, aby działania podejmowane w złej intencji nie mogły szkodzić,
    a każde poczęte dziecko miało prawo do życia.

    To prawdziwie chrześcijańska modlitwa!
    Pragniemy ją ofiarować Bogu na ręce Ojca Świętego.

    MODLITWA O NAWRÓCENIE PRZECIWNIKÓW ŻYCIA

    Panie Jezu, który na Krzyżu modliłeś się z miłością za swoich prześladowców, otwórz moje serce, abym potrafił/a modlić się za nieprzyjaciół życia, za tych którzy chcą zabijać bezbronne dzieci w łonach matek, krzywdzić kobiety i zadawać im wielki ból.

    Panie, proszę Cię o nawrócenie przeciwników życia!

    Proszę Cię także, Panie Jezu, aby ich złe zamiary nie mogły zostać zrealizowane, a każde poczęte dziecko mogło się szczęśliwie urodzić.

    O szczególne wstawiennictwo w tej sprawie proszę:

    Św. Giannę Beretta Molla, która poświęciła życie dla swojego poczętego dziecka,

    Bł. Mariannę Biernacką, która ofiarowała swoje życie za synową i jej nienarodzone dziecko,

    Bł. Matkę Teresę z Kalkuty, która uratowała życie wielu poczętych dzieci,

    Św. o. Maksymiliana Kolbe, który ofiarował swoje życie za ojca rodziny,

    Sługę Bożego ks. Jerzego Popiełuszko, który oddał życie za Polskę i jej dzieci.

    Na stronę http://www.hli.org.pl/pl warto zajrzeć - "Zwiastowanie" poleca z całego serca.


    :: godzina 16:17.27
    12/11/2005
    Pierwszy wymiar Odnowy w Duchu:

    - żyć według Ducha.

    Pierwszy wymiar odnowy polega więc na życiu według Ducha, na stałym wzrastaniu w Duchu, opierając się pokusom ciała i otwierając się na silne i delikatne zarazem Boże przyciąganie.
    Tą wewnętrzną odnową, tym uzdrowieniem korzeni życia, tą formacją mentalności zdominowanej przez racje Ducha jest wasze powołanie jako chrześcijan, jako mężczyzn i kobiet, jako młodych i starych naszego czasu, którzy chcą świadczyć i sprawić, aby współczesny świat zdominował model nie tylko duchowości, ale również cywilizacji, który przebija z życiowych norm świętego Pawła.
    Jan Paweł II

    :: godzina 16:07.50
    12/11/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Módlcie się i czyńcie to z gorliwością.
    Włączcie cały świat w waszą modlitwę.
    Módlcie się, bo modlitwa daje życie.

    Proszę was specjalnie, byście uczestniczyli we Mszy świętej.
    Módlcie się i pośćcie!
    Pragnę, aby w waszych sercach kwitły modlitwa i post.


    :: godzina 16:02.54
    10/11/2005
    Duch Święty jest reżyserem historii zbawienia.

    Módlmy się do Niego wytrwale!

    Oto, co Duch Święty zrobił dla nas wszystkich od początku w ciągu całej historii zbawienia.
    Na początku Duch Święty unosił się nad wodami i był Radością Boga,
    gdy z chaosu powoływał wszystko do istnienia.
    Był w szumie bryzy,którą słyszało się w ogrodzie,kiedy ujawniał człowiekowi jego pierwszą winę,a następnie wspierał go w życiu pełnym trudów i cierpień.
    Był z Abrahamem, gdy Bóg powołał go,on zaś odpowiedział;
    był przywiązany z Izaakiem do drew,
    był siłą Jakuba w jego nocnej walce.
    Był w łagodności i posłuszeństwie Mojżesza,
    śpiewał głosem Miriam,
    kiedy Izraelici wyszli z morskich wód. Był na Synaju w głosie Boga, był w Torze,
    był w obłoku i w ogniu podczas całej wędrówki na pustyni. Był w oleju, którym namaszczani byli królowie Izraela, był w głosie proroków.
    Zstąpił na Maryję, pełną łaski dziewicę żydowską, i Syn Boży stał się w Niej człowiekiem i nosił imię Jezusa. Zstąpił na Zachariasza i Elżbietę, którzy rozradowali się i prorokowali. Zstąpił na Jana, który ucieszył się w łonie swej matki.
    Posłał zastępy aniołów nad betlejemską grotę,aby otoczyć chwałą Wcielenie.
    Spoczął na Jezusie nad Jordanem i zaczął z Nim przemierzać ziemię.
    Wyprowadził Go na pustynię, aby się tam modlił i pokonał pokusy. Jego radził się Jezus, gdy wybierał Dwunastu i rozsyłał ich,żeby głosili słowo Boże i wyrzucali złe duchy w Jego Imię. Jest dziedzictwem, które Jezus nam przyobiecał i zostawił.
    To On napełnił radością i mocą Jego uczniów w dniu Zielonych Świąt.
    To On dotknął serca wielu,aby dali się zbawić Jezusowi.
    Żyje teraz w Kościele i doprowadza go do poznania całej prawdy.
    Jest Pierwszym świadkiem Jezusa zmarłego, zmartwychwstałego i żyjącego na zawsze. Przekonuje nas, że zostaliśmy zbawieni przez Jezusa.
    Objawia, iż wielkim grzechem jest niewierzenie w Niego.
    Zapewnia nas, że Wróg został osądzony i już przegrał ostateczną batalię.
    Wspiera nas i podtrzymuje w naszej walce ze złem.
    Jest naszym Obrońcą, jest Pocieszycielem.
    Czyni wierzących w Chrystusa królami, kapłanami i prorokami.
    Sprawia, że Kościół czyni to samo, co czynił Jezus.
    Sprawia, że wielbi i błogosławi Boga,daje mu zapał i odwagę do głoszenia słowa Bożego,
    daje mu moc uzdrawiania chorych i władzę do wyrzucania złych duchów.
    Rozdziela ludziom dary i nikt nie jest ich pozbawiony.
    Jego dary nazywające się charyzmatami są rzeczywiście darami darmowymi.
    Udziela ich dla radości wiernych oraz dla zbudowania Kościoła.
    Jest niestrudzony, stwarza nowe rzeczy i czyni wszystkie rzeczy nowymi,
    wciąż sprawia nam wspaniałe niespodzianki.
    To wszystko, co zrobił i co robi,czyni w jednym celu, aby popchnąć każdego człowieka ku Jezusowi,
    aby był przez Niego zbawiony, by otrzymał
    przebaczenie i stał się synem Bożym.
    Jest Duchem Ojca i Syna,
    który chce zjednoczyć wszystkich ludzi przy jednym pasterzu i w jednej owczarni,
    żeby wszyscy uznali,
    że istnieje tylko jeden Bóg,
    Ojciec wszystkich. Jak od początku bawił się i weselił,
    tak na końcu czasów rozraduje się pełnym chwaty powrotem Jezusa
    i zmartwychwstaniem dzieci Bożych.

    Amen.

    Alleluja!


    :: godzina 9:19.01
    10/11/2005
    Tajemnice MIŁOŚCI

    Miłość nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
    (1 Kor 13:6BT)
    Czy zasady dobra i zła są rzeczywiście ugruntowane w moim umyśle, czy naprawdę pozostaję w zgodzie z dobrem i na tyle przeciwstawiam się złu, że nie poprę go, lecz potępię, choćby przynosiło mi korzyści?
    Czy żyję z dobrem, z Prawdą na tyle w zgodzie, że mógłbym cieszyć się z Prawdy i jej powodzenia nawet wtedy, gdyby obalało to niektóre z mych z góry ustalonych poglądów lub zaszkodziłoby jakimś moim ziemskim interesom?
    Boża miłość, którą apostoł opisał tu jako ducha ludu Pańskiego, jest miłością przewyższającą samolubstwo, opierającą się na stałych zasadach, które wraz z każdym upływającym dniem powinny być coraz wyraźniej dostrzegane i coraz ściślej
    przestrzegane, zawsze i za wszelką cenę.

    MANNA

    :: godzina 9:00.36
    10/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, dziś was wszystkich zapraszam do modlitwy. Bez modlitwy nie możecie usłyszeć ani tego, co mówi Bóg, ani tego, co Ja mówię, ani dostrzec łask, jakich wam udzielam. Dlatego proszę was, byście zaczynały i kończyły dzień modlitwą. Drogie dzieci, chcę was prowadzić krok po kroku, o ile to tylko możliwe, ku modlitwie. Nie możecie w niej wzrastać, jeśli tego nie pragniecie. Wzywani was, drogie dzieci, byście zawsze umieszczały modlitwę na pierwszym miejscu.


    :: godzina 8:56.16
    9/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Teraz pada deszcz i mówicie sobie:
    „Nie ma sensu iść do kościoła po takim błocie.
    Dlaczego tak pada? Dlaczego deszcz nie ustaje?”
    Nie mówcie tak więcej.
    Nie ustawajcie w proszeniu Boga o deszcz, aby użyźnił ziemię.
    Nie zwracajcie się przeciw błogosławieństwu Bożemu.
    Przede wszystkim dziękujcie Mu modlitwą i postem.


    :: godzina 10:38.57
    9/11/2005
    Duch Święty działa również dzisiaj.

    W każdej epoce - a więc także w naszej - Duch przemawia do Kościoła tak samo jak czynił to w czasach Deuteroizajasza: „Od tej chwili ogłaszam ci rzeczy nowe, tajemne i tobie nieznane. Dopiero co zostały stworzone, a nie od dawna" (Iz 48,6-7).
    Czyż nie jest rzeczą nową i tajemniczą to potężne tchnienie Ducha, które ożywia lud Boży i wzbudza pośród niego wszelkiego rodzaju zwykłe i nadzwyczajne charyzmaty?
    Ta miłość dla słowa Bożego oraz rozkwit duchowej lektury Pisma świętego?
    To czynne uczestnictwo świeckich w życiu Kościoła, w liturgii i ewangelizacji przez różne posługi? Ale przede wszystkim, czy nie jest rzeczą nową i tajemniczą - zawsze nową i zawsze tajemniczą, i nieznaną - to, że Bóg króluje?
    Czyż ten, kto umie ją dostrzec, nie potrafi sprawić także dzisiaj, że rozraduje się ziemia, że wyspy będą się weselić, że zadrży ziemia wraz ze swymi mieszkańcami, a Kościół napełni odwagą?
    Bóg wie, iż człowiek jest zwykle bardziej skłonny do patrzenia w przeszłość niż w przyszłość, do kroczenia wstecz, dlatego mówi nam wciąż przez usta tego samego proroka:
    „Nie wspominajcie wydarzeń minionych, nie roztrząsajcie w myśli dawnych rzeczy! Oto Ja dokonuję rzeczy nowej: pojawia się właśnie. Czyż jej nie poznajecie?"
    (Iz 43,18-19).
    Mówi to dlatego, że nie potrafimy dostrzec Boga działającego także teraz:
    „Ojciec mój działa zawsze - mówi Jezus - i ja działam zawsze" (por. J 5,17).

    R. Cantalamessa


    :: godzina 10:36.20
    9/11/2005
    Litania kochających Jezusa

    Jezu, nie zwlekaj dłużej,
    Chryste, usłysz nas,
    Jezu, nie zwlekaj dłużej.

    Chryste, zejdź ku nam niżej,
    Jezu, nie zwlekaj dłużej:

    z Bogiem Ojcem, którego się lękamy, pojednaj nas;
    Ducha Świętego, którego pojąć nie możemy, wytłumacz nam:
    Matkę Twoją, która człowiekiem była jak i my,
    włącz na zawsze w krew naszą;
    wszystkich świętych, braci dalekich i obcych, zaszczep nam.

    Ponad wszystko i wszystkich kochamy Cię, Jezu!
    Za to, że Ciebie zrozumieć tak łatwo,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że Twoja prawda o tym, co dobre, a co złe,nigdy się nie zmienia,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że pomazańcy Twoi, grzeszni czy cnotliwi,zawsze do Ciebie nas wiodą,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że co dzień czegoś nowego od Ciebie można się nauczyć,
    kochamy Cię Jezu.
    Za to, że dniem i nocą, zimą i latem zawsze jesteśjednaki,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że bez Ciebie żyć niepodobna,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, żeś cierpiał od swoich i od swoich byłeś zamęczony,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że przebaczyłeś sędziom, katom i ludowi,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, żeś Ty jeden nas nigdy nie zawiódł,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, żeś został z nami na pobojowisku, gdy nas wszyscy opuścili,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, żeś poszedł z nami na najdalsze wygnania,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że chleb Twój żywił nas, gdy innego nam skąpiono,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że krucyfiks Twój, gdy nań spojrzeć, taką ulgę przynosi,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że w Tobie jest cisza, pogoda i pewność,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że jesteś z nami przeciwko nam samym,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że niewierzący nieraz bliższy jest Ciebie niż pobożny,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że przemawiasz do nas zawsze, gdy nadsłuchujemy,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że można Ci wyznać najcięższe zbrodnie, a Ty się nie zgorszysz,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że zbawiasz także szpiega, sprzedawczyka i zdrajcę,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że Cię można opuścić i zawsze droga do Ciebie zostaje otwarta,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za Twoje narodzenie w stajence,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za Twój warsztat ciesielski przy Józefie,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za palestyńskie ścieżeczki, którymiś chadzał,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za Twoje przypowieści, którymiś nas otoczył,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że kochasz nas więcej niż którykolwiek z bliskich,
    kochamy Cię, Jezu.
    Za to, że będziesz z nami przy skonaniu,
    kochamy Cię Jezu.

    Bądź nam miłościw, nie przestawaj nas kochać, Jezu.
    Bądź nam miłościw, zejdź ku nam niżej, Jezu.
    Bądź nam miłościw, nie zwlekaj dłużej, Jezu,
    który żyjesz i królujesz z Ojcem, w jedności
    Ducha Świętego, Bóg na wieki wieków AMEN.

    KAZIMIERA IŁŁAKOWICZÓWNA

    :: godzina 10:32.37
    8/11/2005
    Widać dzisiaj ślady chrześcijańskiego objawienia Ducha

    Czasy, w których żyjemy,przypominają preludium
    chrześcijańskiego objawienia Ducha.
    już same ślady są oszałamiające (26 września 1973).

    Ożywiające tchnienie Ducha rozbudziło
    w Kościele drzemiące energie, wzbudziło uśpione charyzmaty, napełniło uczuciem witalności i radości, które w każdej epoce historii sprawia, że Kościół jest młody i aktualny, gotowy i szczęśliwy, że może głosić także nowym czasom swoje wieczne przesłanie (do kardynałów, 21 grudnia 1973).
    Paweł VI

    :: godzina 10:04.25
    8/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Zrezygnujcie ze wszystkich namiętności i nieuporządkowanych pragnień.
    Unikajcie telewizji, nadmiaru sportów. nadmiernego korzystania z pokarmu, alkoholu, tytoniu itp.

    :: godzina 10:00.33
    8/11/2005
    Hymn o Trójcy Świętej

    z „Kancjonału puławskiego”

    Racz skłonić uszy k nam swe, miły Panie,
    Wejrzy na nasze żądliwe wołanie,
    Wysłuchaj prośby k Tobie wołających
    Smutnych sług Twoich.
    Pojrzyż łaskawie z majestatu Twego
    I oświeć zmysły człowieka każdego,
    Zaćmione serca racz objaśnić w naszym
    Ciele bóstwem Twym.
    Niewysłowione Twojej łaskawości
    Odpuść występy, ony plugawości;
    Rozwiąż związane, a podnieś upadłe
    Ręką mocy Twej.
    W padół straszliwy i głębokie wody
    Bez Twej pomocy będziem pogrążeni;
    Do chwały Twojej wiedź nas mocą Twoją
    Niezwyciężoną.
    O Panie Krysie, dobroci prawdziwa,
    Wesele ludzkie, miłości niezmierna,
    Tyś nas krwią Twoją przenaślachetniejszą
    Omył od grzechu.

    Stądże prosiemy, aby miłość Twoja
    W wnętrzności nasze była zawsze wlana,
    By nasza wiara była objaśniona,
    A w łasce stała.
    Wspomóż za grzechy łzy wylać obficie,
    A dala nasze posilaj poście się,
    Tysiące grzechów obetni sablą Twą
    Wszech naostrejszą.
    By nasz przeciwnik był od nas odpędzon,
    W naszej krewkości ręką swoją nas broń;
    Duch Święty niechaj serca nasze rządzi,
    Z nieba zesłany.
    Chwała bądź Bogu w Trójcy Jedynemu,
    Ojcu, Synowi i Duchu Świętemu,
    Jako z początku, ninie i na wieki
    Królującemu.
    Amen.

    HYMNA, KTÓRĄ POŚCIE ŚPIEWAJĄ NA MIĘSPORZE


    :: godzina 9:58.21
    7/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    Nie przejmujcie się zbytnio sprawami tego świata. Powierzcie to wszystko w modlitwie Ojcu w niebie. jeśli się jest zanadto zatroskanym, nie można się dobrze modlić, ho brakuje pokoju duchowego. Bóg doprowadzi do szczęśliwego końca sprawy ziemskie, jeżeli człowiek sumiennie wypełnia Jego wolę.


    :: godzina 10:38.15
    7/11/2005
    Celebrowanie bierzmowania

    1297 Ważnym momentem, który poprzedza celebrację bierzmowania, a równocześnie w pewien sposób do niej należy, jest poświęcenie krzyżma świętego. Dokonuje go dla swej diecezji biskup w Wielki Czwartek podczas Mszy krzyżma świętego. W Kościołach wschodnich poświęcenie to jest zarezerwowane patriarchom.

    Liturgia syryjska w Antiochii w ten sposób wyraża epiklezę poświęcenia krzyżma świętego (myronu): "(Ojcze... ześlij Twojego Ducha Świętego) na nas i na ten olej, który jest przed nami: poświęć go, aby był dla wszystkich, którzy zostaną nim namaszczeni i naznaczeni, myronem świętym, myronem kapłańskim, myronem królewskim, namaszczeniem wesela, szatą światła, płaszczem zbawienia, darem duchowym, uświęceniem duszy i ciała, szczęściem nieprzemijającym, niezatartą pieczęcią, puklerzem wiary i tarczą ochronną przeciwko wszystkim zakusom Nieprzyjaciela".

    1298 Jeśli bierzmowanie nie jest celebrowane razem z chrztem, jak to ma miejsce w obrządku rzymskim, liturgia sakramentu rozpoczyna się od odnowienia przyrzeczeń chrzcielnych oraz wyznania wiary przez bierzmowanych. W ten sposób widać wyraźnie, że bierzmowanie jest dalszym ciągiem chrztu107. Gdy chrzci się człowieka dorosłego, przyjmuje on bierzmowanie zaraz po chrzcie, a następnie uczestniczy w Eucharystii/108.

    1299 W obrządku rzymskim biskup wyciąga ręce nad bierzmowanymi. Jest to gest, który od czasów apostolskich jest znakiem daru Ducha. Biskup modli się o Jego wylanie:

    Boże wszechmogący, Ojcze naszego Pana, Jezusa Chrystusa, który odrodziłeś te sługi swoje przez wodę i Ducha Świętego i uwolniłeś ich od grzechu, ześlij na nich Ducha Świętego Pocieszyciela, daj im ducha mądrości i rozumu, ducha rady i męstwa, ducha umiejętności i pobożności, napełnij ich duchem bojaźni Twojej. Przez Chrystusa, Pana naszego.

    1300 Następuje istotny obrzęd sakramentu. W obrzędzie łacińskim "sakramentu bierzmowania udziela się przez namaszczenie krzyżmem na czole, którego dokonuje się wraz z nałożeniem ręki i przez słowa: «Przyjmij znamię Daru Ducha Świętego» (Accipe signaculum doni Spiritus Sancti)109. W Kościołach wschodnich, po modlitwie epikletycznej, odbywa się namaszczenie myronem na najważniejszych częściach ciała: czole, oczach, nosie, uszach, wargach, piersi, plecach, rękach i stopach. Każdemu namaszczeniu towarzyszy formuła: "Pieczęć daru Ducha Świętego".

    1301 Pocałunek pokoju, który kończy obrzęd sakramentu, oznacza i ukazuje kościelną komunię z biskupem i wszystkimi wiernymi/110.


    :: godzina 10:36.40
    7/11/2005
    Kromka Chleba

    Przebaczenie jest przywróceniem sobie wolności, jest kluczem w naszym ręku od własnej celi więziennej.

    Gdy usta już nic nie mówią, gdy czyny nie mogą mieć miejsca - pozostaje jeszcze czas na działanie serca.

    Sprawiedliwy nawet w ręku zgrai pozostanie sprawiedliwy; nic mu to nie zaszkodzi i nie pomniejszy jego wartości.

    Kardynał Wyszyński.


    :: godzina 10:21.42
    6/11/2005
    Duch Święty przemienia jestestwo modlącego się.

    Słowo Boże, którego kulminacją było życie Jezusa, uczy nas więc, ze najważniejszą rzeczą w modlitwie jest nie to, co się mówi, lecz to, kim się jest; nie to, co się ma na ustach, ale to, co nosi się w sercu. Ważny jest więc nic tyle przedmiot, co podmiot modlitwy. Modlitwa, tak jak postępowanie, musi łączyć się z życiem. Nowość dotycząca życia modlitwy przyniesiona przez Ducha Świętego polega na tym, że On reformuje właśnie jestestwo modlącego się. Wzbudza - jak widzieliśmy w poprzednim rozważaniu — nowego człowieka, przyjaciela i sprzymierzeńca Boga, usuwając obłudne i wrogie Bogu serce niewolnika. Przychodząc do nas Duch nie ogranicza się do nauczenia nas, jak trzeba się modlić, ale modli się w nas, jak — gdy chodzi o prawo - nie ogranicza się do powiedzenia nam, co mamy robić, ale działa z nami.

    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:46.26
    6/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Mirjana, przerażona 8 tajemnicą prosiła Najświętszej Dziewicę o wstawiennictwo,
    by ludzkość została zachowana od tego nieszczęścia.
    Modliłam się, kara została złagodzona.
    Stałe modlitwy i posty zmniejszyły karę Bożą, ale nie jest możliwe całkowite uniknięcie kary. Przejdź się ulicami miasta i policz tych, którzy wielbią Boga i tych, którzy Go obrażają.
    Bóg nie może dłużej tego znosić.
    Oddajcie się niepodzielnie Bogu.


    :: godzina 12:39.44
    6/11/2005
    PSALM RESPONSORYJNY

    Ps 63, 2-8 / z dzisiejszej liturgii Mszy św /.

    Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie dusza moja.

    Boże mój, Boże, szukam Ciebie *
    i pragnie Ciebie moja dusza.
    Ciało moje tęskni za Tobą, *
    jak ziemia zeschła i łaknąca wody.

    Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie dusza moja.

    Oto wpatruję się w Ciebie w świątyni, *
    by ujrzeć Twą potęgę i chwałę.
    Twoja łaska jest cenniejsza od życia, *
    więc sławić Cię będą moje wargi.

    Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie dusza moja.

    Będę Cię wielbił przez całe me życie *
    i wzniosę ręce w imię Twoje.
    Moja dusza syci się obficie, *
    a usta Cię wielbią radosnymi wargami.

    Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie dusza moja.

    Gdy myślę o Tobie na moim posłaniu *
    i o Tobie rozważam w czasie nocnych czuwań.
    Bo stałeś się dla mnie pomocą *
    i w cieniu Twych skrzydeł wołam radośnie.

    Refren: Ciebie, mój Boże, pragnie dusza moja.



    :: godzina 12:35.33
    5/11/2005
    Nabożeństwo pięciu pierwszych sobót miesiąca

    Zgodnie z zapowiedzią Matka Boża ukazała się siostrze Łucji ponownie, już po śmierci Franciszka i Hiacynty, 10 grudnia 1925 r., w Pontevedra (Hiszpania), tym razem z Dzieciątkiem Jezus. W czasie tego objawienia po raz kolejny Maryja zwróciła uwagę na Jej Niepokalane Serce otoczone cierniami, a Jezus powiedział:

    "Współczuj Sercu swojej Najświętszej Matki, które jest ukoronowane cierniami, jakie przez cały czas niewdzięczni ludzie weń wbijają, a nie ma nikogo, kto czyniłby akt zadośćuczynienia, żeby owe kolce wyrwać. "

    Wtedy Matka Boża wezwała do podjęcia wynagradzającego nabożeństwa pierwszych sobót miesiąca:

    Spójrz, moja córko, na moje Serce ukoronowane cierniami, które niewdzięczni ludzie bez ustanku wbijają w Nie przez swoje bluźnierstwa i brak wdzięczności. Przynajmniej ty staraj się Mnie pocieszyć. W godzinę śmierci obiecuję przyjść na pomoc z łaskami potrzebnymi do zbawienia tym, którzy przez pięć miesięcy w pierwsze soboty odprawia spowiedź, przyjmą Komunię św., odmówią jeden różaniec i przez piętnaście minut rozmyślania nad piętnastu tajemnicami różańcowymi towarzyszyć mi będą w intencji zadośćuczynienia.

    Dołączmy jeszcze - wzbudźmy, intencje wynagradzające Niepokalanemu Sercu Matki Najświętszej za grzechy świata, które podpowie nam Duch Święty.

    Wyjaśnienie:
    Dlaczego pięć sobót wynagradzających?
    Chodzi o pięć rodzajów zniewag, którymi obraża się Niepokalane Serce Maryi.

    obelgi przeciw Niepokalanemu Poczęciu,
    przeciw Jej Dziewictwu,
    przeciw Jej Bożemu Macierzyństwu,
    obelgi, przez które usiłuje się wpoić w serca dzieci obojętność, wzgardę, a nawet nienawiść wobec nieskalanej Matki,
    bluźnierstwa, które znieważają Maryję w Jej świętych wizerunkach.

    Elementy nabożeństwa

    Spowiedź w pierwszą sobotę miesiąca
    Można odprawić spowiedź w pierwszą sobotę lub kilka dni wcześniej. Spowiedź w intencji wynagrodzenia za jedną z pięciu zniewag wobec Niepokalanego Serca Maryi (lub za zniewagi w ogólności za wszystkie zniewagi).
    Komunia Święta w pierwszą sobotę miesiąca w sobotę
    Wzbudzić intencję wynagradzającą.
    Różaniec wynagradzający w pierwszą sobotę miesiąca
    Należy odmówić jedną część Różańca, czyli pięć wybranych tajemnic. Po każdym dziesiątku należy odmówić modlitwę: O mój Jezu, przebacz nam nasze grzechy, zachowaj nas od ognia piekielnego, zaprowadź wszystkie dusze do nieba i pomóż szczególnie tym, którzy najbardziej potrzebują Twojego miłosierdzia.
    Piętnastominutowe rozmyślanie nad piętnastoma tajemnicami różańcowymi w pierwszą w sobotę miesiąca.

    Wynagradzajmy Matce Bożej za grzechy osobiste, grzechy całego świata.
    Dziś szczególnie szerzy się zło, szatan zbiera żniwo. Zniewagi, obelgi miotane przeciw Chrystusowi i Jego Matce są częstym zjawiskiem w życiu prywatnym i publicznym ludzi.
    Bądźmy tą częścią osób, które trwają przy Niepokalanym Sercu Matki Najświętszej i swoją miłością, modlitwą wynagradzają za grzechy. Wówczas w godzinie naszej śmierci Matka Boża będzie przy nas i wyprosi nam łaskę zbawienia.



    :: godzina 19:39.55
    5/11/2005
    Duch Święty działa w Jezusie

    „Wtedy Duch wyprowadził Jezusa na pustynię, aby był kuszony przez diabła" (Mt 4, l).
    „[Jezus] ujrzał Ducha Bożego zstępującego jak gołębica i przychodzącego na Niego.
    A głos z nieba mówił:
    (Mt 3,16-i 7).
    „Powrócił Jezus w mocy Ducha do Galilei" (Łk 4, ł 4).
    „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność. Dziś spełniły się te słowa Pisma"
    (Łk 4,18.21).
    "Jeśli Ja mocą Ducha Bożego wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło do was królestwo Boże" (Mt ł 2,28).
    „Bóg namaścił Jezusa z Nazaretu Duchem Świętym i mocą, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich" (Dz 10,38).
    „Tego właśnie Jezusa wskrzesił Bóg, a my wszyscy jesteśmy tego świadkami. Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, jak to sami widzicie i słyszycie" (Dz 2,32-34)

    :: godzina 18:26.09
    5/11/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Jestem waszą Matką i kocham was. Zachęcam was do modlitwy. Nigdy się nie męczę. Wzywam was nawet wówczas, gdy się oddalacie od Mego Serca. Boleję nad każdym człowiekiem, który się potępia. Łatwo wybaczam i cieszę się każdym dzieckiem powracającym do Mnie.
    Niech te modlitwy, które odmawiacie wieczorem w rodzinie będą ofiarowane w intencji nawrócenia grzeszników, bo świat jest naprawdę pogrążony w grzechu. Odmawiajcie co wieczór różaniec. Zapraszajcie wszystkich do modlitwy różańcowej.


    :: godzina 18:23.11
    4/11/2005
    Nowe zesłanie Ducha Świętego dzisiaj.

    Jeżeli zwrócimy uwagę na Kościół naszych dni, musimy stwierdzić ze zdumieniem i radością nowe fakty, które głęboko modyfikują sytuację milczenia Ducha. My, ludzie, dostrzegamy jedynie niektóre elementy tego wielkiego dzieła Ducha w naszej epoce i może nawet nie te najgłębsze, które mają miejsce we wnętrzu duszy, a których efekty uwidaczniają się dopiero po upływie dziesięcioleci. Ale nawet te nieliczne elementy, które jesteśmy w stanie uchwycić, są wystarczające, by napełnić nas
    wdzięcznością i nadzieją.
    Bez wątpienia najważniejszym faktem byt Sobór Watykański II. Papież Jan XXIII zwołując go miał natchnienie i odwaga, by prosić Boga dla Kościoła o nowe zesłanie Ducha Świętego i zmartwychwstały Pan, który wysłuchuje błagań kierowanych do Niego przez Jego wikariusza na ziemi w pewnych decydujących chwilach w życiu Kościoła, odpowiedział na tę modlitwę. Duch Święty, po tym, jak był jego inspiratorem, z upływem lat okazuje się coraz wyraźniej prawdziwym wykonawcą postanowień Soboru. W swoim liście z okazji tysiąc sześćsetlecia ekumenicznego soboru konstantynopolitańskiego Jan Paweł II napisał: „Całe dzieło odnowy Kościoła, jakie Sobór Watykański II tak opatrznościowo zamierzył i zapoczątkował... nie może się dokonać inaczej, jak tylko w Duchu Świętym, przy pomocy Jego światła i mocy" (AAS 73,1981). W kazaniu zamykającym Kongres Pneumatologiczny Ojciec Święty podkreślił, że „to Duch Święty jest źródłem i motorem odnowy Chrystusowego Kościoła".
    R. Cantalamessa


    :: godzina 10:49.54
    4/11/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Ludzie idący do piekła nie chcą otrzymać żadnego dobra od Boga. Nie żałują. Nie przestają przeklinać i bluźnić. Pod jęli decyzje życia w piekle i nie rozważają możliwości opuszczenia go. Pan dał każdemu wolną wolę.


    :: godzina 10:42.43
    4/11/2005
    Od tajemniczej Ani.

    Modlitwa o jedność

    Prośmy Pana, aby umocnił we wszystkich chrześcijanach wiarę w Chrystusa, Zbawiciela świata.
    Prośmy Pana, aby za pomocą swoich darów wspierał i prowadził chrześcijan na drodze do pełnej jedności.
    Prośmy Pana o dar jedności i pokoju dla świata.

    Módlmy się:
    Błagamy Cię, Panie,
    o dary Twojego Ducha.
    Pozwól nam przeniknąć
    głębie całej prawdy
    i pozwól nam dzielić się z innymi dobrami,
    których nam udzielasz.

    Naucz nas przekraczać podziały.
    Ześlij nam swojego Ducha,
    aby poprowadził wszystkie Twoje dzieci
    do pełnej jedności
    w pełni Miłości
    i posłuszeństwie Twojej woli,
    przez Chrystusa, Pana naszego.
    Amen.

    **************
    Dla wspólnty!!!!!!!!

    :: godzina 10:37.20
    3/11/2005
    SAKRAMENT EUCHARYSTII

    Najświętsza Eucharystia dopełnia wtajemniczenie chrześcijańskie.
    Ci, którzy przez chrzest zostali wyniesieni do godności królewskiego kapłaństwa, a przez bierzmowanie zostali głębiej upodobnieni do Chrystusa, za pośrednictwem Eucharystii uczestniczą razem z całą wspólnotą w ofierze Pana.

    1323 "Zbawiciel nasz podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany, ustanowił eucharystyczną Ofiarę Ciała i Krwi swojej, aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia, utrwalić Ofiarę Krzyża i tak umiłowanej Oblubienicy – Kościołowi powierzyć pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania: sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, ucztę paschalną, w której pożywamy Chrystusa, w której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek przyszłej chwały"129.

    I. Eucharystia – źródło i szczyt życia Kościoła

    1324 Eucharystia jest "źródłem i zarazem szczytem całego życia chrześcijańskiego"130"Inne zaś sakramenty, tak jak wszystkie kościelne posługi i dzieła apostolstwa, wiążą się ze świętą Eucharystią i do niej zmierzają. W Najświętszej bowiem Eucharystii zawiera się całe duchowe dobro Kościoła, a mianowicie sam Chrystus, nasza Pascha"131.

    1325 "Eucharystia oznacza i urzeczywistnia komunię życia z Bogiem i jedność Ludu Bożego, przez które Kościół jest sobą. Jest ona szczytem działania, przez które Bóg w Chrystusie uświęca świat, a równocześnie szczytem kultu, jaki ludzie w Duchu Świętym oddają Chrystusowi, a przez Niego Ojcu"132.

    1326 W końcu, przez celebrację Eucharystii jednoczymy się już teraz z liturgią niebieską i uprzedzamy życie wieczne, gdy Bóg będzie wszystkim we wszystkich133.

    1327 Eucharystia jest więc streszczeniem i podsumowaniem całej naszej wiary. "Nasz sposób myślenia zgadza się z Eucharystią, a Eucharystia ze swej strony potwierdza nasz sposób myślenia"134.

    II. Jak jest określana Eucharystia?

    1328 Wielość nazw, jakimi jest określany ten sakrament, wyraża jego niewyczerpane bogactwo. Każda z nich ukazuje pewien jego aspekt. Nazywa się go:
    Eucharystią, ponieważ jest dziękczynieniem składanym Bogu. Greckie wyrazy eucharistein (Łk 22,19; 1 Kor 11, 24) i eulogein (Mt 26, 26; Mk 14, 22) przypominają żydowskie błogosławieństwa, które – szczególnie podczas posiłku – wychwalają dzieła Boże: stworzenie, odkupienie i uświęcenie.

    1329 Wieczerzą Pańską135, ponieważ chodzi o Ostatnią Wieczerzę, którą Chrystus spożył ze swymi uczniami w przeddzień męki, i zapowiedź uczty godów Baranka136 w niebieskim Jeruzalem.
    Łamaniem Chleba, ponieważ ten obrzęd, charakterystyczny dla posiłku żydowskiego, został wykorzystany przez Jezusa, gdy błogosławił i dawał uczniom chleb jako gospodarz stołu137, zwłaszcza podczas Ostatniej Wieczerzy138. Po tym geście uczniowie rozpoznają Jezusa po Zmartwychwstaniu139. Pierwsi chrześcijanie będą w ten sposób nazywać swoje zgromadzenia eucharystyczne140. Oznacza to, że wszyscy, którzy spożywają jeden łamany Chleb Chrystusa, wchodzą we wspólnotę z Nim i tworzą w Nim jedno ciało/141.
    Zgromadzeniem eucharystycznym (synaxis), ponieważ Eucharystia jest w zgromadzeniu wiernych, które jest widzialnym znakiem Kościoła /142.

    Część rozdziału z Katechizmu Kościoła Katolickiego.


    :: godzina 16:14.29
    3/11/2005
    Zesłanie Ducha Świętego jest rzeczywistością wciąż nową i aktualną

    Celem chrześcijańskiego głoszenia słowa lub każdego słowa pisanego jest to, aby przysposobić serca słuchaczy lub czytelników na przyjęcie wylania Ducha, który nie pochodzi od nas, ale wyłącznie od upodobania Ojca (Mt 11,26). Kiedy przegląda się Dzieje Apostolskie i czyta się, że Duch Święty zstąpił na chrześcijan w Efezie (Dz 19,6), rozumie się, jak możliwe jest dla nas wszystkich nie tylko przedłużanie doświadczenia zesłania Ducha Świętego, ale odtworzenie go dzięki otrzymaniu dzisiaj Ducha Świętego. Pięćdziesiątnica nie jest wydarzeniem z przeszłości, jest rzeczywistością wciąż nową i aktualną, jeżeli przez wiarę i modlitwę przylgniemy do Chrystusa zmartwychwstałego, który zsyłał Ducha.
    Jest to zesłanie Ducha Świętego bez silnego wiatru, bez języków ognia lub mówienia językami, ponieważ prawdziwa rzeczywistość Pięćdziesiątnicy nie polega na tych zewnętrznych wydarzeniach, lecz jest tajemniczym i niewidzialnym zdarzeniem, które sięga aż w głąb serca. Jest tajemnicą łaski, która przemienia serce człowieka mocą Zmartwychwstania (dynamis tou Theou).
    ]. Lafrance


    :: godzina 11:49.05
    3/11/2005
    Zaduszkowe pouczenia Mamy

    W czyśćcu jest wiele dusz. Znajdują się tam również osoby oddane Bogu: kapłani i zakonnice. Módlcie się w ich intencjach odmawiając przynajmniej 7 Ojcze nasz, 7 Zdrowaś Mario, 7 Chwała Ojcu i Wierzę. To wam polecam.

    Nie w Zaduszki, lecz w Boże Narodzenie najwięcej dusz opuszcza czyściec. W czyśćcu znajdują się także dusze, które gorąco modlą się do Boga, ale za które nie modli się żaden krewny ani przyjaciel na ziemi. Bóg pozwala im korzy stać z modlitw innych ludzi na ziemi. Zdarza się, że Bóg pozwala im ukazać się w różny sposób, aby przypomnieć ludziom istnienie czyśćca i zachęcić ich do modlitwy do Boga, który jest sprawiedliwy i dobry. Większość ludzi idzie do czyśćca. Wielu idzie do piekła. Nieliczni idą wprost do nieba.

    Z orędzi Królowej Pokoju.

    :: godzina 11:43.58
    2/11/2005
    Osiem rad dotyczących rozwoju duchowego.

    Dziś was zachęcam do codziennej modlitwy za dusze w czyśćcu. Każdy człowiek potrzebuje modlitwy i łaski, aby dojść do Boga i do miłości Bożej.
    Toteż, drogie dzieci, zjednajcie sobie nowych orędowników, którzy wam pomogą odkryć prawdę, że żadna rzecz ziemska nie jest dla was naprawdę ważna. Macie jedynie dążyć do nieba. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się gorliwie, aby pomóc sobie i innym, którym wasze modlitwy przyniosą radość. Orędzie Królowej Pokoju.
    **********************************

    l. Wybierzcie moment w ciągu dnia, przynajmniej kwadrans, gdy możecie się skupić, zanurzyć w ciszę. Hałas, podniecenie, pośpiech, zmartwienia i kłopoty są przeszkodą dla modlitwy. Pan przemawia do nas „w lekkim podmuchu", tak jak do Eliasza. Skupienie uzyskuje się za tę cenę.
    Czy przeżywacie ten moment samotnie, czy w rodzinie, czy z grupą modlitewną, nie zmienia to wymogu spokoju wewnętrznego i zewnętrznego.

    2. Przeczytajcie orędzie dnia powoli, wchłaniając każde słowo. Nasyćcie się nim.

    3. Przyjmijcie orędzie w waszym konkretnym życiu, mówiąc sobie: co oznaczają dla mnie te słowa? Jak mam je włączyć w moją egzystencję? Niech wasze postanowienia dotyczą konkretnych spraw. Nie wymagajcie od siebie więcej, niż możecie rzeczywiście dotrzymać. Maryja zna wasze ułomności. Liczą się dla Niej wasze chęci, żywa miłość, wasz rozwój, choćby był minimalny.
    Jeżeli z jakiegoś powodu nie wypełnicie któregoś ze swych postanowień, nie przejmujcie się. Jeżeli mieliście poważny powód, zapomnijcie o tym szczególe. Jeżeli nastąpiło to ze słabości, szukajcie nowych sił w modlitwie i radośnie rozpoczynajcie pracę od nowa. Niebo jest miłosierne.
    Oby tylko wasza miłość pozostała nietknięta.
    W większości swych orędzi Maryja stawia wymagania, które na pierwszy rzut oka wydają się nam bardzo wielkie: trzy godziny.
    modlitwy dziennie, piętnaście cząstek różańca....
    Te uporczywe wezwania są zaadresowane w pierwszym rzędzie do grup modlitewnych w Medjugorje.

    Członkowie tych grup zaangażowali się z pełną świadomością.
    Ale po dokładnym przyjrzeniu się, są to cele osiągalne dla wszystkich.


    :: godzina 10:26.38
    2/11/2005
    Czasy cudów odpowiadają czasom świętości.

    W tych niezrównanych wizytach, w tych niewidzialnych posłannictwach, przez które Bóg podejmuje swoje stwórcze dzieło, Kościół czuje, jak drży w łonie swoich dzieci, jak pełny jest Ducha Świętego, jak zdumiewa się i mówi: „Skądże mi to dane, że Pan przychodzi do mnie?" Ta Boża troska rozpala jego serce i napełnia go wciąż nowym zapałem. Kościół jest tym samym miejscem odnowy duchowej, jedynym źródłem młodości.
    W najważniejszych momentach jego historii. Duch Święty przyjdzie z pomocą swojemu Kościołowi, posługując się nadzwyczajnymi środkami. Wzbudzi w mm cuda mocy, światła i czystości. W hierarchii albo pośród ludu wiernego powstaną mężczyźni i kobiety, którzy będą mieli taką czystość w głosie, taką świętość w sercu, gdy będą głosić swe posłanie, że świat uwierzy, iż ponownie słyszy apostołów. Będą czynić cuda, będą rozpoznawać duchy, będą mówić językami. Będą prawdziwymi prorokami. Będą prorokować, aby rozjaśnić w świetle Objawienia wydarzenia ich czasu i potrzeby ludzi. W nich uwidocznią się w formie odpowiedniej do nowych warunków życia Kościoła dary charyzmatyczne udzielone pierwszym chrześcijanom (por. l Kor 12).
    Te objawienia się Ducha Świętego, te Jego odwiedziny niekiedy będą mogły się ograniczyć do cudownej pomocy. Ale normalnie charyzmatyczne objawienia Kościoła będą jedynie zewnętrznym znakiem, widzialnym odpowiednikiem nadprzyrodzonego wylania, bez porównania droższego dzięki łasce i świętości.
    Miał rację Newman mówiąc, że jak miało to miejsce podczas pierwszego zesłania Ducha Świętego, czasy cudów odpowiadają czasom świętości.
    Inicjatywy Ducha Świętego, mające na celu wzbudzenie w swoim Kościele nadzwyczajnych posłannictw, nie mogą być w konflikcie z mocą sądowniczą. Duch bowiem nie przeczy sobie.
    Na pustyni naszej planety jest nowy Eden, który użyźnia wspólną troskę Słowa i Ducha, Inteligencji i Miłości.
    Ch. Journet


    :: godzina 10:21.09
    2/11/2005
    SAKRAMENT BIERZMOWANIA


    Sakrament bierzmowania wraz z chrztem i Eucharystią należy do "sakramentów wtajemniczenia chrześcijańskiego", którego jedność powinna być zachowywana. Należy zatem wyjaśniać wiernym, że przyjęcie tego sakramentu jest konieczne jako dopełnienie łaski chrztu78. Istotnie, "przez sakrament bierzmowania (ochrzczeni) jeszcze ściślej wiążą się z Kościołem, otrzymują szczególną moc Ducha Świętego i w ten sposób jeszcze mocniej zobowiązani są, jako prawdziwi świadkowie Chrystusa, do szerzenia wiary słowem i uczynkiem oraz do bronienia jej"79.

    I. Bierzmowanie w ekonomii zbawienia

    1286 W Starym Testamencie prorocy zapowiadali, że Duch Pana spocznie na oczekiwanym Mesjaszu80 ze względu na Jego zbawcze posłanie81. Zstąpienie Ducha Świętego na Jezusa, kiedy Jan udzielał Mu chrztu, było znakiem, że jest On tym, który miał przyjść, że jest Mesjaszem, Synem Bożym82. Jezus poczęty za sprawą Ducha Świętego urzeczywistnia całe swoje życie i całe swoje posłanie w pełnej jedności z Duchem Świętym, którego Ojciec daje Mu "z niezmierzonej obfitości" (J 3, 34).

    1287 Ta pełnia Ducha nie miała pozostać jedynie udziałem Mesjasza, ale miała być udzielona całemu ludowi mesjańskiemu83. Chrystus wielokrotnie obiecywał wylanie Ducha84. Spełnił najpierw tę swoją obietnicę w dniu Paschy85, a następnie w sposób bardziej zdumiewający w dniu Pięćdziesiątnicy86. Apostołowie napełnieni Duchem Świętym zaczynają głosić "wielkie dzieła Boże" (Dz 2, 11), a Piotr oznajmia, że to wylanie Ducha jest znakiem czasów mesjańskich87. Ci, którzy wówczas uwierzyli słowom Apostołów i pozwolili się ochrzcić, otrzymali z kolei dar Ducha Świętego88.

    1288 "Od tego czasu Apostołowie, wypełniając wolę Chrystusa, przez wkładanie rąk udzielali neofitom daru Ducha Świętego, który uzupełniał łaskę chrztu89. Dlatego w Liście do Hebrajczyków wśród pierwszych elementów formacji chrześcijańskiej wymienia się naukę o chrzcie i wkładaniu rąk90. To wkładanie rąk w tradycji katolickiej słusznie uznaje się za początek sakramentu bierzmowania, który w pewien sposób przedłuża w Kościele łaskę Pięćdziesiątnicy"91.

    1289 Bardzo wcześnie do gestu wkładania rąk dodawano namaszczenie wonną oliwą (krzyżmem), aby lepiej wyrazić dar Ducha Świętego. To namaszczenie wyjaśnia imię "chrześcijanin", które znaczy "namaszczony" i bierze początek od imienia samego Chrystusa, "którego Bóg namaścił Duchem Świętym" (Dz 10, 38). Obrzęd namaszczenia istnieje do naszych czasów zarówno na Wschodzie, jak i na Zachodzie. Dlatego właśnie ten sakrament nazywa się na Wschodzie chryzmacją, namaszczeniem krzyżmem lub myronem, oznaczającym "krzyżmo". Na Zachodzie nazwa bierzmowanie (confirmatio) sugeruje zarazem potwierdzenie chrztu, dopełniające wtajemniczenie chrześcijańskie, a równocześnie umocnienie łaski chrzcielnej, pełnię owoców Ducha Świętego.

    Część rozdziału z Katechizmu Kościoła katolickiego.

    :: godzina 10:16.53
    1/11/2005
    Zbawcze działanie Ducha Świętego przechodzi przez całą historię ludzkości.*

    Ten punkt 59 ze szczególnym naciskiem podkreśla uniwersalność zbawczego działania, które Duch Święty zawsze i wszędzie - choć nie zawsze z jednakową przejrzystością - rozwijał w ścisłym związku z Chrystusem Zbawcą przez całą historię ludzkości. Stwierdza się w nim, że Duch Święty nieustannie przekazywał nowe życie łaski [...] w ciągu całej ludzkiej historii aż po dzień dzisiejszy tak tym, którzy żyli w kręgu kultury judeochrześcijańskiej i byli członkami widzialnego ciała Kościoła, jak niezliczonym innym ludziom, którzy należąc do innych kultur nigdy nie stali się częścią Kościoła widzialnego. Ponieważ jednak Chrystus złożył Ojcu w ofierze swoje życie dla zbawienia absolutnie wszystkich ludzi, którzy bez wyjątku są powołani do szczęścia wiecznego, musimy więc przyjąć, że Duch Święty wszystkim ofiarowuje w jakiś tajemniczy, lecz skuteczny sposób możliwość wejścia w kontakt ze śmiercią i zmartwychwstaniem Pana, aby mogli być zbawieni. Choć nie wiemy, jak to w rzeczywistości się odbywa.
    F. Giardini

    *(por. Dominum et vivificantem 59)


    :: godzina 20:43.22
    1/11/2005
    Komentarz do orędzia z X..05r.

    „Dzieciaczki, wierzcie, módlcie się i kochajcie, a Bóg będzie blisko was. Da wam dar wszelkich łask, jakich u Niego szukacie. Ja jestem dla was darem, ponieważ dzień po dniu Bóg pozwala mi, żebym z wami była i kochała każdego z was niezmierną miłością. Dlatego, dzieciaczki, w modlitwie i pokorze, otwórzcie swe serca i bądźcie świadkami mojej obecności. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 października 2005)

    JESTEM DLA WAS DAREM

    Maryja Panna przyszła, żeby prowadzić nas do Jezusa, Zbawiciela. Tylko w Jego Imieniu jest nasze zbawienie i nasze życie. Teraz już przez 24 lata i 4 miesiące Ona ukazuje nam drogę, inspiruje nas i wzywa nas. Bóg jest z nami. Jezus obiecał nam: „Jestem z wami każdego dnia aż do skończenia świata”. Bóg jest z nami w każdej chwili. Problem jest w tym, ze my nie zawsze jesteśmy z Nim. Bóg zawsze pozostaje wierny. Nigdy nie wprowadził w błąd ani nie rozczarował tego, kto Mu zaufał.

    Maryja Panna uczy nas, że – aby być z Bogiem – konieczne jest, żeby wierzyć, modlić się i kochać. Być chrześcijaninem oznacza być na drodze i szukać Boga nieprzerwanie. Każdy, kto pyta, otrzymuje, a ten, kto szuka, znajduje; a temu, kto kołacze, będzie otworzone – to obiecał Jezus.

    Bóg oczekuje tylko jednej rzeczy: żebyśmy się zwrócili do Niego. Oczekuje naszej modlitwy i naszej ufności. Nasza modlitwa nie powinna być małostkowa i egoistyczna, lecz wielka jak wielki jest Bóg. Najważniejsze w modlitwie jest szukanie Boga. Gdy Go znajdziemy i z Nim się spotkamy, mamy wszystko. Gdy stawiamy Boga na pierwszym miejscu, wszystko pozostałe trafia na swoje miejsce.

    Bóg jest blisko nas. To w Nim „żyjemy, poruszamy się i jesteśmy” (Dz 17,28) i dlatego właśnie możemy Boga doświadczać. Bóg jest Osobą i dlatego możemy poznawać Go naszą osobą, naszym serce. Możemy poznawać Boga, ponieważ On objawił się nam i nadal nam objawia bezmiar Swej miłości. Przez swoje objawienia Matka Boża objawia nam wnętrze swego Serca, które kocha nieskończenie. Udziela nam swego zaufania i to jest dar, to jest łaska. Z ufnością do nas mówi i daje nam się poznać. Gdy udzielamy Jej swego zaufania jako Matce, poznajemy Ją. Wtedy coraz bardziej pociągają nas do Niej głębia, piękno i czystość Jej Serca.

    Maryja Panna tak bardzo pragnie, żebyśmy byli blisko Boga. Dlatego mówi do nas: „wierzcie, módlcie się i kochajcie”. Jeśli rozmawiamy z Bogiem, jeśli klękamy przed Nim i jeśli się modlimy, On nam się objawia, udziela nam ze Swego bogactwa.

    Pewna kobieta opowiada, jak podczas adoracji w kościele w pewnej chwili doświadczyła prostoty Boga; zrozumiała, że możemy Go poznać tylko w prostocie. Odczuła słodycz i czułość, objęła ją jasność, piękno i prawda, które w tym momencie zostały jej objawione. Została przemieniona i odtąd już nie jest tym samym człowiekiem. Mówi, że odtąd jej problemy już nie są barierą nie do pokonania. To doświadczenie daje pewność, że Bóg istnieje i że jest z nami.

    Podobnych rzeczy doświadczało także wiele ludzi tu, w Medjugorju. Maryja, nasza Matka, jest z nami; możemy Ją spotkać, możemy doświadczyć. Po spotkaniu z Nią nasze życie już nie jest takie samo; zmienia się, staje się nowe, przemienione. Potrzebujemy w życiu doświadczeń, żeby stawać się ludźmi mądrymi, rozważnymi i zrównoważonymi. Młodzieńczy entuzjazm, jaki by nie był szlachetny, szybko znika. Gospa nie chce wprowadzać nas w powierzchowny optymizm, lecz w prawdziwą życiową mądrość, mądrość, którą często otrzymujemy przez cierpienie i ból, które rodzą w nas nowe życie. Niech Gospa, nasza Matka, zawsze nas prowadzi drogami, które wiodą do Boga. Niech Maryja, nasza Matka, prowadzi nas ku nowemu życiu z Bogiem.

    Medjugorje, 26.10.2005 O. Ljubo Kurtović



    :: godzina 20:39.43
    1/11/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    1 LISTOPADA
    Otwórzcie serca na Ducha Świętego. Duch Święty działa teraz przez was. Otwórzcie serca i ofiarujcie swe życie Jezusowi aby działał w waszych sercach i umocnił was w wierze.
    Sprawiacie Mi wielką radość idąc drogą świętości.

    HYMN z Nieszporów

    1 O Chryste, Zbawco ludzkości,
    Czuwaj nad swymi sługami,
    Wzruszony orędownictwem
    Błogosławionej Dziewicy.

    2 Niebieskich duchów zastępy,
    Swoją potęgą oddalcie
    Wszelakie zło, które było,
    Jest i nadejdzie w przyszłości.

    3 Prorocy Sprawiedliwego,
    Apostołowie Chrystusa,
    Niech wasze modły to sprawią,
    Byśmy zyskali zbawienie.

    4 O męczennicy chwalebni,
    Boga promienni wyznawcy,
    Pomóżcie dojść nam do nieba
    Waszym skutecznym błaganiem.

    5 A wy, nietknięte dziewice,
    Mnisi żyjący dla Pana,
    I wszyscy Święci, uproście
    Dla nas królestwo Chrystusa.

    6 Zechciejcie z nami połączyć
    Głosy, by pieśnią wdzięczności
    Wysławiać teraz i zawsze
    Ojca i Syna, i Ducha. Amen

    Litania do Wszystkich Świętych poniżej

    (Koniec nowenny na dzień Wszystkich Świętych)

    :: godzina 20:10.05
    31/10/2005
    Duch Święty odnawia przykazanie miłości

    Jeżeli Jezus ograniczyłby się do ogłoszenia nowego przykazania mówiąc: „Przykazanie nowe daję wam, abyście się wzajemnie miłowali" (J 13,34), pozostałoby ono tym, czym było wcześniej, czyli starym prawem, literą. W pełni nowym prawem, prawem Ducha, który daje życie, stało się w dniu Pięćdziesiątnicy, kiedy Jezus wlał za sprawą Ducha w serca uczniów miłość. To właśnie dzięki Duchowi przykazanie to jest nowe, nie zaś za sprawą litery. Przez literę było stare, ponieważ można je znaleźć już w Starym Testamencie (por. Kpł 19,18). Ewangelista Jan zdaje się być tego świadomy, napisał bowiem: „Nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna", ale podkreśla natychmiast z mocą:
    „A jednak piszę wam o nowym przykazaniu" (l J 2,7-8). Bez wewnętrznej łaski Ducha także Ewangelia, a więc
    również przykazanie nowe, pozostałaby starym prawem, literą.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:52.43
    31/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    31 PAŹDZIERNIKA - VII dzień - wigilia
    Otwórzcie serce dla Pana wszystkich serc. Powierzajcie Mi swoje przeżycia i troski Chcę być blisko was w każdej próbie, na jaką jesteście wystawieni. Chcę obdarzyć wasze serca pokojem, radością i miłością.

    Litania do Wszystkich Swietych

    BŁAGANIA DO BOGA
    Panie, zmiłuj się nad nami - Panie, zmiłuj się nad nami
    Chryste, zmiłuj się nad nami - Chryste, zmiłuj się nad nami
    Panie, zmiłuj się nad nami - Panie, zmiłuj się nad nami
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami.
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami.

    WEZWANIA DO ŚWIĘTYCH
    Święta Maryjo, - módl się za nami
    Święta Boża Rodzicielko, - módl się za nami
    Święta Panno nad pannami, - módl się za nami
    Święci: Michale, Gabrielu i Rafale - módlcie się za nami
    Wszyscy święci Aniołowie - módlcie się za nami

    PATRIARCHOWIE I PROROCY
    Święty Abrahamie, módl się za nami
    Święty Mojżeszu, módl się za nami
    Święty Eliaszu, módl się za nami
    Święty Janie Chrzcicielu, módl się za nami
    Święty Józefie, módl się za nami
    Święta Anno, módl się za nami
    Wszyscy święci Patriarchowie i Prorocy, módlcie się za nami

    APOSTOŁOWIE I UCZNIOWIE
    Święci: Piotrze i Pawle, módlcie się za nami
    Święty Andrzeju, módl się za nami
    Święci: Janie i Jakubie, módlcie się za nami
    Święty Tomaszu, módl się za nami
    Wszyscy święci Apostołowie, módlcie się za nami
    Święty Łukaszu, módl się za nami
    Święty Marku, módl się za nami
    Święty Barnabo, módl się za nami
    Święta Mario Magdaleno, módl się za nami
    Wszyscy święci Uczniowie Pańscy, módlcie się za nami

    MĘCZENNICY
    Święty Szczepanie, módl się za nami
    Święty Ignacy Antiocheński, módl się za nami
    Święty Polikarpie, módl się za nami
    Święty Wawrzyńcze, módl się za nami
    Święty Cyprianie, módl się za nami
    Święty Bonifacy, módl się za nami
    Święty Wojciechu, módl się za nami
    Święty Stanisławie, módl się za nami
    Święty Tomaszu Becket, módl się za nami
    Święci: Janie i Tomaszu z Anglii, módlci się za nami
    Święty Pawle z Japonii, módl się za nami
    Święci: Izaaku i Janie z Ameryki, módlci się za nami
    Święty Piotrze z Polinezji, módl się za nami
    Święty Karolu z Ugandy, módl się za nami
    Święte: Perpetuo i Felicyto, módlcie się za nami
    Święta Agnieszko, módl się za nami
    Święta Mario Goretti, módl się za nami
    Wszyscy święci Męczennicy, - módlcie się za nami

    BISKUPI I DOKTORZY KOŚCIOŁA
    Święci: Leonie i Grzegorzu, módlci się za nami
    Święty Ambroży, módl się za nami
    Święty Hieronimie, módl się za nami
    Święty Augustynie, módl się za nami
    Święty Atanazy, módl się za nami
    Święci: Bazyli i Grzegorzu z Nazjanzu, módlci się za nami
    Święty Janie Chryzostomie, módl się za nami
    Święty Marcinie, módl się za nami
    Święty Patryku, módl się za nami
    Święci: Cyrylu i Metody, módlci się za nami
    Święty Karolu Boromeuszu, módl się za nami
    Święty Franciszku Salezy, módl się za nami
    Święty Piusie Dziesiąty, módl się za nami

    KAPŁANI I ZAKONNICY
    Święty Antoni, módl się za nami
    Święty Benedykcie, módl się za nami
    Święty Bernardzie, módl się za nami
    Święci Franciszku i Dominiku, módlcie się za nami
    Święty Jacku, módl się za nami
    Święty Tomaszu z Akwinu, módl się za nami
    Święty Ignacy z Loyoli, módl się za nami
    Święty Franciszku Ksawery, módl się za nami
    Święty Stanisławie Kostko, módl się za nami
    Święty Wincenty z Paulo, módl się za nami
    Święty Janie Mario Vianneyu, módl się za nami
    Święty Janie Bosco,módl się za nami
    Święta Katarzyno Sieneńska, módl się za nami
    Święta Tereso z Avili, módl się za nami
    Święta Różo z Limy, módl się za nami
    Błogosławiony Czesławie, módl się za nami

    ŚWIECCY
    Święty Ludwiku, módl się za nami
    Święty Kazimierzu, módl się za nami
    Święta Moniko, módl się za nami
    Święta Jadwigo, módl się za nami
    Święta Elżbieto Węgierska, módl się za nami
    Wszyscy Święci i Święte Boże, módlcie się za nami

    WEZWANIA DO CHRYSTUSA KRÓLA

    A:
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Panie.
    Od zła wszelkiego wybaw nas, Panie.
    Od grzechu każdego wybaw nas, Panie.
    Od zasadzek szatana wybaw nas, Panie.
    Od gniewu, nienawiści i wszelkiej złej woli wybaw nas, Panie.
    Od śmierci wiecznej wybaw nas, Panie.
    Przez Twoje Wcielenie wybaw nas, Panie.
    Przez Twoje Narodzenie wybaw nas, Panie.
    Przez Twój chrzest i post święty wybaw nas, Panie.
    Przez Twój krzyż i mękę wybaw nas, Panie.
    Przez Twoją Śmierć i złożenie do grobu wybaw nas, Panie.
    Przez Twoje Święte Zmartwychwstanie wybaw nas, Panie.
    Przez Twoje cudowne Wniebowstąpienie wybaw nas, Panie.
    Przez Zesłanie Ducha Świętego wybaw nas, Panie.
    Przez Twoje przyjście w chwale wybaw nas, Panie.

    albo B:
    Chryste, Synu Boga żywego, - zmiłuj się nad nami
    Chryste, który na ten świat przyszedłeś, - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który zostałeś ukrzyżowany - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który śmierć za nas przyjąłeś - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który zostałeś pogrzebany - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który zmartwychwstałeś - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który wstąpiłeś do nieba - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który zesłałeś Ducha Świętego na Apostołów - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który siedzisz po prawicy Ojca - zmiłuj się nad nami
    Chryste, ,który przyjdziesz sądzić żywych i umarłych - zmiłuj się nad nami
    BŁAGANIA W RÓŻNYCH POTRZEBACH
    A:
    Prosimy Cię, abyś nam odpuścił grzechy, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś nas doprowadził do prawdziej pokuty, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś nas samych utwierdził i zachował w swojej świętej służbie, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś naszym dobroczyńcom dał wieczną nagrodę, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś dał i zachował plony ziemi, - wysłuchaj nas, Panie.

    albo B:
    Prosimy Cię, abyś nam okazał miłosierdzie, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś dał nam pragnienie nieba, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś uchronił nas, braci, krewnych i dobrodziejów od wiekuistego potępienia, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś dał wszystkim wiernym zmarłym wieczny odpoczynek, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś zachował świat od chorób, głodu i wojny, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś dał wszystkim narodom pokój i prawdziwą zgodę, - wysłuchaj nas, Panie.

    zawsze odmawia się C:
    Prosimy Cię, abyś strzegł Kościoła świętego i nim kierował, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś zachował Ojca świętego i całe duchowieństwo w prawdziwej pobożności, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś zjednoczył wszystkich wierzących w Chrystusa, - wysłuchaj nas, Panie.
    Prosimy Cię, abyś wszystkich ludzi doprowadził do światła Ewangelii, - wysłuchaj nas, Panie.

    ZAKOŃCZENIE
    A:
    Chryste, usłysz nas, Chryste, usłysz nas.
    Chryste wysłuchaj nas, Chryste, wysłuchaj nas.

    albo B:
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami

    Módlmy się: Boże, ucieczko nasza i mocy, który jesteś źródłem pobożności, wysłuchaj pokorne modlitwy swojego Kościoła i spraw, abyśmy otrzymali wszystko, o co Cię z ufnością prosimy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen

    albo:
    Boże, który widzisz, że upadamy wskutek własnej słabości, spraw łaskawie, aby przykłady świętych umocniły naszą miłość ku Tobie. Przez Chrystusa Pana Naszego.
    Amen



    :: godzina 12:48.40
    31/10/2005
    Oczekuje nas wspólnota świętych

    Jan Paweł II

    Wspomnienie rozważania przed modlitwą "Anioł Pański", z 1 listopada 2002r

    1. W dniu dzisiejszym Kościół się raduje — jak mówi Liturgia — «w jednej uroczystości czcząc zasługi Wszystkich Świętych» (por. Kolekta); nie tylko tych, których w ciągu wieków wyniósł do chwały ołtarzy, ale i tych niezliczonych mężczyzn i kobiet, których świętość, ukryta przed światem, znana jest dobrze Bogu i jaśnieje w Jego wiecznym Królestwie.

    W duchowym klimacie Świętych Obcowania pragnę wspomnieć dziewięcioro braci i sióstr kanonizowanych w tym roku. Są to: Alfons de Orozco, Ignacy z Santhiŕ, Umile z Bisignano, Paulina od Serca Jezusa Konającego, Benedykta Cambiagio Frassinello, Pio z Pietrelciny, Piotr od św. Józefa de Betancur, Juan Diego z Guadalupe, Josemaría Escrivá de Balaguer.

    Myśląc o tych świetlanych świadkach Ewangelii, składajmy dzięki Bogu, który jest «źródłem wszelkiej świętości», za to, że dał ich Kościołowi i światu. Swoim przykładem ukazują oni, że wszyscy wierni — jak uczy Sobór — «powołani są do pełni życia chrześcijańskiego oraz doskonałej miłości» (Lumen gentium, 40) i dążenia do «wysokiej miary» zwyczajnego życia chrześcijańskiego (por. Novo millennio ineunte, 31).

    2. Dzisiejsze święto zachęca nas, byśmy skierowali wzrok ku niebu, które jest celem naszej ziemskiej pielgrzymki. Tam oczekuje nas radosna wspólnota świętych. Tam spotkamy się z naszymi drogimi zmarłymi, za których zanosić będziemy do nieba modlitwę w jutrzejsze uroczyste wspomnienie liturgiczne.

    Wierni chrześcijanie i ich rodziny udają się w tych dniach na cmentarze, gdzie spoczywają doczesne szczątki ich krewnych w oczekiwaniu na ostateczne zmartwychwstanie. Ja również powracam duchowo do grobów moich bliskich, przy których miałem okazję zatrzymać się ostatnio podczas podróży apostolskiej do Krakowa.

    2 listopada natomiast nie możemy zapomnieć o modlitwie za dusze licznej rzeszy zmarłych, o których nikt nie pamięta, a nawet powinniśmy poświęcić im więcej miejsca w naszej modlitwie i powierzyć ich miłosierdziu Bożemu. Myślę przede wszystkim o tych, którzy odeszli z tego świata w ubiegłym roku. Modlę się szczególnie za ofiary krwawych wydarzeń, które od miesięcy, a także w tych dniach są udziałem ludzkości. Wspomnienie wszystkich zmarłych musi być też chóralnym wołaniem o pokój: pokój dla tych, którzy żyli w przeszłości, pokój dla żyjących, pokój dla tych, którzy będą żyli.

    3. W chwale nieba jaśnieje Najświętsza Maryja Panna, którą Chrystus ukoronował na Królową Aniołów i Świętych. Na Nią — «znak niezachwianej nadziei i pociechy» (Lumen gentium, 68) — patrzy Kościół pielgrzymujący, który pragnie połączyć się z Kościołem tryumfującym w ojczyźnie niebieskiej. Matce Najświętszej polecamy wszystkich zmarłych, aby dostąpili wiecznej szczęśliwości.

    Po odmówieniu modlitwy «Anioł Pański» Papież polecił Bogu ofiary wybuchu wulkanu i trzęsienia ziemi we Włoszech:

    W ostatnich dniach na Sycylii oraz w środkowych i południowych regionach Włoch wystąpiły silne zjawiska sejsmiczne, które spowodowały wielkie cierpienia i straty wśród drogich mieszkańców tych ziem. Zwłaszcza wczoraj silne trzęsienie ziemi dotknęło Molise, przynosząc szkody również w Apulii oraz Abruzji.

    Pragnę zapewnić o mojej głębokiej bliskości duchowej osoby, które ucierpiały z powodu tych tragicznych wydarzeń. Myślę szczególnie o dzieciach, ofiarach zawalenia się budynku szkolnego w San Giuliano di Puglia. Polecając Bogu w żarliwej modlitwie ofiary oraz ich rodziny, kieruję słowa serdecznej otuchy do tych, którzy przeżyli, oraz do wszystkich zaangażowanych w udzielanie pomocy. Ufam, że zaznają wsparcia i solidarności całego narodu.

    Do rodaków uczestniczących w modlitwie maryjnej Ojciec Święty powiedział:

    Pozdrawiam pielgrzymów z Polski: z archidiecezji gdańskiej oraz wszystkich tu obecnych.

    Dzisiaj i jutro nawiedzamy groby naszych bliskich zmarłych — polecamy ich miłosierdziu Bożemu — zaczynając od katedry wawelskiej, gdzie znajdują się groby królów, wieszczów, bohaterów narodowych, oraz wszystkie cmentarze na polskiej ziemi i na całej ziemi, gdzie znajdują się groby żołnierzy poległych za Ojczyznę. Nawiedzamy groby we wszystkich parafiach w Polsce i poza Polską, groby polskich żołnierzy z ostatniej wojny, z Monte Cassino i innych pobojowisk, które znajdują się tu, w Italii.

    Za wszystkich i wszędzie: «Wieczny odpoczynek racz im dać, Panie, a światłość wiekuista niechaj im świeci». Niech odpoczywają w pokoju z Tobą, Panie, po wieki wieków. Amen.


    :: godzina 11:51.22
    30/10/2005
    Z myśli o Biblii - Papież Jan Paweł II

    CZYTANIE BIBLII DOMAGA SIĘ PRZEDE WSZYSTKICM POSTAWY UCZNIA.
    „rozmowy z A. Frossardem”


    JEŚLI CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO MA UKSZTAŁTOWAĆ W NAS WIARĘ, W TAKIM RAZIE MUSI ONO BARDZO WGŁĘBIAĆ SIĘ W BIBLIJNĄ TREŚĆ, A RÓWNOCZEŚNIE PRZEKRACZAĆ TĘ TREŚĆ W STRONĘ TEGO, KTÓRZY ZA POMOCĄ SŁÓW PISMA KOMUNIKUJE „NAM SIEBIE”.
    „rozmowy z A. Frossardem”

    CZYTANIE PISMA ŚWIĘTEGO JEST W RZECZYWISTOŚCI KOMUNIĄ I JAKGDYBY PIERWSZĄ WERSJĄ EUCHARYSTII.
    „rozmowy z A. Frossardem”

    TRZEBA ZATRZYMAĆ SIĘ NA KAŻDYM WYRAZEM I ZDANIEM BIBLII – I POPRZEZ MODLITWĘ WCHODZIĆ W JEJ GŁĄB.
    „rozmowy z A. Frossardem”

    BIBLIA JEST TYM PUNKTEM, W KTÓRYM CHRZEŚCIJANIE MOGĄ ŚCIŚLE ZE SOBĄ WSPÓŁPRACOWAĆ NA CHWAŁĘ BOGA, DLA DOBRA RODZINY LUDZKIEJ.
    "Przemówienie do delegacji ZTB Z 22.04.2002 r."

    ANI STRACH, ANI OBOJĘTNOŚĆ NIE MOGĄ NAS POWSTRZYMAĆ OD GŁOSZENIA SŁOWA BOŻEGO.
    "Przemówienie do młodzieży W Denvez, 15.08.1993 r."

    MAMY KARMIĆ SIĘ SŁOWEM BOŻYM, ABY BYĆ SŁUGAMI SŁOWA.
    "NMI 40"

    KONIECZNE JEST, ABY SŁUCHANIE SŁOWA BOŻEGO STAWAŁO SIĘ ŻYWYM SOTKANIEM, ZGODNIE Z WIELOWIEKOWĄ I NADAL AKTUALNĄ TRADYCJĄ LECTIO DIVINA, POMAGAJĄCĄ ODNALEŚĆ W BIBLIJNYM TEKŚCI ŻYWE SŁOWO, KTÓRE STAIWA PYTANIA, WSKAZUJE KIERUNEK, KSZTAŁTUJE ŻYCIE.
    "NMI 39"

    WEŹMY DO RĄK TĘ KSIĘGĘ! PRZYJMIJMY JĄ OD PANA, KTÓRY STALE NAM JĄ PRZEKAŻE ZA POŚREDNICTWEM SWOJEGO KOŚCIOŁA (Por AB 10, 8), ABY STAŁA SIĘ ŻYCIEM NASZEGO ŻYCIA. POŁUKAMY JĄ (POR. AP 10, 9), ABY STAŁA SIĘ ŻYCIEM NASZEGO ŻYCIA. ZASMAKUJMY TRUDU, ALE DA NAM RADOŚC.
    "EE III 65"

    Więcej w http://www.blizejbiblii.pl

    :: godzina 11:26.18
    30/10/2005
    Modlitwa do Ducha Świętego.

    Ty, Boski Pocieszycielu, który pochodzisz od Ojca i od Syna, uczyń wymownymi nasze usta Twoim płodnym płomieniem i rozpal nasze serca Twoim żarem.
    Miłości Ojca i Syna, równy Im obu i podobny w istocie, wszystko napełniasz, wszystko życiem obdarzasz; do swego odpoczynku prowadzisz gwiazdy, kierujesz ruchami niebios.
    Światłości jaśniejąca i godna miłości, rozpraszasz ciemności naszego wnętrza; czynisz bardziej czystymi tych, którzy już są czyści; odpuszczasz grzechy i oczyszczasz z brudu, które przyniosły.
    Objawiasz Twoją prawdę, wskazujesz drogę pokoju i sprawiedliwości; rozpraszasz serca przewrotne, napełniasz zaś skarbami Twej mądrości ludzi sprawiedliwych.
    Jeśli Ty pouczasz, nic nie pozostaje niejasne; jeżeli jesteś obecny w duszy, nic w niej nie pozostaje nieczyste;
    Ty dajesz jej radość i wesele, a sumienie, które oczyściłeś, rozkoszuje się szczęściem.
    Ratunku uciśnionych, pocieszycielu smutnych, ucieczko biednych, spraw, abyśmy porzucili sprawy ziemskie;
    pociągnij nas do umiłowania rzeczy niebieskich.
    Ty pocieszasz i napełniasz spokojem serca pokorne;
    zamieszkaj w nich i otocz je swoją miłością; oddal od nich wszelkie zło, zmaz wszelkie przewiny, przywróć zgodę między podzielonymi i nie odmawiaj im swej pomocy.
    Kiedyś poszedłeś do bojaźliwych uczniów; dzięki Twojej mocy zostali pouczeni i umocnieni: nawiedź nas i obdarz, jak i cały lud wierny Twoją pociechą.
    Przyjdź, Pocieszycielu! Kieruj naszymi słowami, oczyść nasze serca: dzięki Twojej obecności nie ma miejsca dla żółci i jadu. Bez Twej łaski nie ma ani radości, ani zdrowia, ani spokoju ducha, ani słodyczy, ani doskonałości.

    Adam od św. Wiktora

    :: godzina 11:18.46
    30/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    30 PAŹDZIERNIKA - Dzień VII
    Kocham was, kochajcie Mnie. Kochajcie się wzajemnie. Nie wystarcza modlitwa. Trzeba zmienić życie i swoje serce.


    :: godzina 11:14.18
    29/10/2005
    Rekolekcje w Kościelisku k/Zakopanego

    Rekolekcje z O. Salvatorianinem
    organizowane sa w dniach 2 – 5 grudnia br.
    Wyjazd z parafi św. O.PIO

    Temat
    „JAN PAWEŁ II i EWANGELIA ”

    Prowadzą: O. Alfred Piwowarczyk – oraz animatorzy .

    MAMY JESZCZE 25 MIEJSC !!

    Przejazd autokarem –
    Na trasie: nawiedzimy Jasną Górę, Kalwaria Zebrzydowską, Sanktuaria M.B. Fatimskiej na Krzeptówkach i Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach , oraz Szlak Papieski w Tatrach.
    Przewidywane spacery w zimowej scenerii Tatr /ewent. wyjazd na Słowację Tatry/

    Koszt 195zł /opieka duszpasterska, przejazd, noclegi, po 3 obiady i 3 śniadania /.

    Zabrać: N.Testament, notatnik, różaniec, śpiwór,wygodne buty, ciepłą odzież,termos, m. plecak, D.O. Ew. dopłata:za pościel 5zł/noc

    Zbiórka 6.45, w parafii św. O.Pio – Gocław, dojście od ul. Fieldorfa 1 - Msza św. o 7.oo - wyjazd 7,45

    ZAPISY:pod tel. 0507 183 347
    lub 812-21-75lub/76/ do 15.oo dni robocze
    671-76-34 po 19,oo,
    e-mail:d.batkowski@iel.waw.pl


    :: godzina 15:31.46
    29/10/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM WIARY

    Jan Paweł II
    1. Darem Ducha Świętego, który ma fundamentalne znaczenie dla życia nadprzyrodzonego, jest wiara. Rolę tego daru podkreśla autor Listu do Hebrajczyków, gdy pisze do chrześcijan udręczonych prześladowaniami: «Wiara zaś jest poręką tych dóbr, których się spodziewamy, dowodem tych rzeczywistości, których nie widzimy» (Hbr 11,1). Wiadomo, że ten tekst z Listu do Hebrajczyków jest odczytywany jako swego rodzaju teologiczna definicja wiary, której przedmiotem — jak wyjaśnia św. Tomasz, cytując tenże fragment — nie jest rzeczywistość postrzegana umysłem lub doświadczana zmysłami, lecz transcendentna prawda Boża (Yeritas Prima), ukazana nam w objawieniu (por. Summa Theol., II-II, q. l, a. 4; a. 1).
    Aby dodać odwagi chrześcijanom, autor Listu ukazuje im przykład wierzących Starego Testamentu, streszczając poniekąd hagiograficzne rozdziały Księgi Mądrości Syracha (44-50). Chce przez to powiedzieć, że wszyscy oni zdążali ku Niewidzialnemu, ponieważ znajdowali oparcie w wierze. Autor Listu przytacza aż siedemnaście przykładów wiary: «Przez wiarę Abel (...). Przez wiarę Noe (...). Przez wiarę Abraham (...). Przez wiarę Mojżesz (...)» (por. Hbr 11,1-40). My zaś możemy dodać: przez wiarę Maryja... przez wiarę Józef... przez wiarę Symeon i Anna... przez wiarę Apostołowie, męczennicy, wyznawcy, dziewice, biskupi, kapłani, zakonnicy i ludzie świeccy wszystkich wieków chrześcijaństwa. Przez wiarę Kościół przemierzał stulecia i dziś nadal podąża ku Niewidzialnemu dzięki tchnieniu i kierownictwu Ducha Świętego.

    2. Nadprzyrodzona cnota wiary może przyjąć postać charyzmatu i być nadzwyczajnym darem, zastrzeżonym tylko dla niektórych (por. l Kor 12,9). Ale wiara sama w sobie jest cnotą, której Duch Święty udziela wszystkim. Jako taka, wiara nie jest więc charyzmatem, czyli jednym z owych szczególnych darów, których Duch udziela każdemu tak, jak chce (por. l Kor 12,11; Rz 12,6); należy natomiast do darów duchowych, niezbędnych wszystkim chrześcijanom; wśród nich darem największym jest miłość: «Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: z nich zaś największa jest miłość» (l Kor 13,13).
    Nie narusza to w niczym prawdy, że wiara — według nauki św. Pawła — choć jest cnotą, pozostaje przede wszystkim darem: «Wam bowiem z łaski dane jest(...)w Niego [Chrystusa] wierzyć» (Flp 1,29); zostaje zaś rozbudzona w duszy przez Ducha Świętego (por. l Kor 12,3).Owszem, jest ona cnotą w takiej mierze, w jakiej jest darem duchowym, darem Ducha Świętego, dzięki któremu człowiek staje się zdolny do wierzenia Jest nim zaś od samego początku, zgodnie z orzeczeniem synodu w Orange z 529r.:
    «Także początek wiary, a nawet sama gotowość uwierzenia (...) jest w nas jako dar łaski, czyli jako owoc natchnienia Ducha Świętego, który prowadzi naszą wolę od niedowiarstwa do wiary» (kań. 5, DS 375). Dar ten ma charakter definitywny: pozostaje - jak powiada św. Paweł. A jego przeznaczeniem jest kształtowanie całego życia człowieka aż po godzinę śmierci, kiedy to wiara osiąga dojrzałość wraz z przejściem do wizji uszczęśliwiającej.

    3. Więź między wiarą a Duchem Świętym potwierdza św. Paweł w Liście do Koryntian; przypomina im, że poznali Ewangelię dzięki przepowiadaniu, poprzez które działał Duch Święty: «Mowa moja i moje głoszenie nauki — pisze on — nie miały nic z uwodzących przekonywaniem słów mądrości, lecz były ukazywaniem ducha i mocy» (l Kor 2,4). Apostoł nie ma tu na myśli jedynie cudów, które towarzyszyły jego przepowiadaniu (por. 2 Kor 12,12), ale także inne sposoby oddziaływania i objawiania się Ducha Świętego, którego Jezus obiecał przed swoim wniebowstąpieniem (por. Dz 1,8). Duch Święty sprawił, że św. Paweł — co objawiło się szczególnie w jego przepowiadaniu — będąc wśród Koryntian mógł «nie znać niczego więcej, jak tylko Jezusa Chrystusa, i to ukrzyżowanego» (l Kor 2,2). Duch Święty skłonił Pawła do ukazywania Chrystusa jako podstawowego przedmiotu wiary, zgodnie z zasadą ogłoszoną przez Jezusa w wieczerniku: «On Mnie otoczy chwałą» (J 16,14). Duch Święty jest zatem inspiratorem apostolskiego przepowiadania. Mówi o tym jednoznacznie św. Piotr w swoim Liście: ^Apostołowie «głosili Ewangelię mocą zesłanego z nieba Ducha Świętego» (l P 1,12). Duch Święty jest także Tym, który to przepowiadanie potwierdza: wynika to z zawartej w Dziejach Apostolskich relacji o przepowiadaniu Piotra, skierowanym do Korneliusza i jego towarzyszy: «Duch Święty zstąpił na wszystkich, którzy słuchali nauki» (Dz 10,44). Piotr dostrzega w tym potwierdzeniu aprobatę dla swojej decyzji dopuszczenia nie Izraelitów do Kościoła. To Duch wzbudził w poganach gotowość do przyjęcia przepowiadania i wprowadził ich w wiarę chrześcijańskiej społeczności. To On także sprawia — zarówno u Pawła, jak i u Piotra — że czynią oni Jezusa Chrystusa centrum swego przepowiadania. Piotr ujmuje to zwięźle: «Bóg namaścił [Jezusa Chrystusa] Duchem Świętym i mocą. (...) A my jesteśmy świadkami wszystkiego, co zdziałał» (Dz 10,38-39). Jezus Chrystus zostaje ukazany jako Ten, który — namaszczony przez Ducha — domaga się wiary.

    4. Duch Święty wzbudza wyznanie wiary w Chrystusa. Według św. Pawła, ponad wszystkimi szczególnymi charyzmatami stoi akt wiary, o którym Apostoł mówi: «Nikt (...) nie może powiedzieć bez pomocy Ducha Świętego: 'Panem jest Jezus'» (l Kor 12,3). Uznanie Chrystusa, a więc także naśladowanie Go i świadczenie o Nim jest dziełem Ducha Świętego. Doktryna ta zawarta jest w dokumentach cytowanego już synodu w Orange oraz Soboru Watykańskiego I (1869-1870), według którego nikt nie może przyjąć ewangelicznego przepowiadania «bez światła i natchnienia Ducha Świętego, który wszystkich uzdalnia do uległego przyjmowania prawdy i do wiary w nią» (Konstytucja Dei Filius, rozdz. 3; DS 3010).
    Św. Tomasz, cytując wypowiedzi synodu w Orange, wyjaśnia, że wiara od samego początku jest darem Boga (por. Ef 2,8-9), ponieważ «człowiek, gdy przyjmuje prawdę wiary, zostaje wyniesiony ponad swoją naturę (...), to zaś możliwe jest tylko dzięki działaniu nadprzyrodzonej zasady, poruszającej nim od wewnątrz, czyli Boga. Tak więc wiara pochodzi od Boga, który działa we wnętrzu człowieka poprzez łaskę» (Summa TheoL, II-II, q. 6, a. 1).

    5.Gdy wiara zostanie rozbudzona, cały jej późniejszy rozwój dokonuje się pod działaniem Ducha Świętego. Zwłaszcza nieustanny proces pogłębiania wiary, prowadzący do coraz lepszego poznania jej prawd, jest dziełem Ducha Świętego, który wciąż na nowo uzdalnia duszę do przenikania tajemnicy (por. św. Tomasz, Summa TheoL,II-II, q. 8, aa. 1.5). Pisze o tym św. Paweł w kontekście rozważań o «mądrości, która nie jest z tego świata», udzielonej tym, którzy postępują zgodnie z wymogami Ewangelii. Cytując wybrane teksty Starego Testamentu (por. Iz 64,3; Jr 3,16; Syr 1,8), Paweł pragnie ukazać, że objawienie, jakie otrzymał on sam oraz Koryntianie, przewyższa najśmielsze ludzkie aspiracje: «To, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Nam zaś objawił to Bóg przez Ducha. Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego (...) Myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych» (IKor 2, 9-10.12).Dlatego «głosimy mądrość między doskonałymi» (l Kor 2,6) w wierze, pod działaniem Ducha Świętego, który prowadzi nas do odkrywania wciąż na nowo prawd zawartych w tajemnicy Boga.

    6. Wiara domaga się życia zgodnego z prawdami, które uznajemy i wyznajemy. Według
    św. Pawła wiara «działa przez miłość» (Ga 5,6). Św. Tomasz, powołując się na ten tekst Pawłowy, wyjaśnia, że «miłość jest formą wiary» (II-II, q. 4, a. 3), czyli źródłem jej życia, zasadą ożywiającą. Od niej zależy, czy wiara stanie się cnotą (tamże, a. 5) i znajdzie trwały wyraz w coraz mocniejszym przylgnięciu człowieka do Boga, w jego postępowaniu i w jego relacjach z innymi ludźmi, pod kierownictwem Ducha.
    Przypomina nam o tym Sobór Watykański II: «Dzięki owemu zmysłowi wiary, wzbudzanemu i podtrzymywanemu przez Ducha prawdy, Lud Boży pod przewodnictwem świętego urzędu nauczycielskiego (...) niezachwianie trwa przy wierze (...), wnika w nią głębiej z pomocą słusznego osądu i w sposób pełniejszy stosuje ją w życiu» (Lumen gentium, 12). Pozwala to zrozumieć wezwanie Pawiowe: «Postępujcie według ducha» (Ga 5,16). Pozwala też zrozumieć potrzebę modlitwy do Ducha Świętego, aby dał nam On łaskę poznania, ale także postępowania zgodnego z poznaną prawdą. Tak właśnie w hymnie Veni, Creator Spiritus prosimy Go z jednej strony: Per te sciamus da Patrem - «Daj nam przez Ciebie Ojca znać, daj, by i Syn poznany był», ale jednocześnie wołamy: Infunde lumen sensibus - «Światłem rozjaśnij naszą myśl, w serca nam miłość świętą wlej i wątłą słabość naszych ciał pokrzep stałością mocy swej. Nieprzyjaciela odpędź w dal i Twym pokojem obdarz wraz; niech w drodze za przewodem Twym miniemy zło, co kusi nas». Zaś w Sekwencji na Zesłanie Ducha Świętego wyznajemy Mu: «Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze!», a następnie prosimy Go: «Obmyj, co nieświęte, oschłym wlej zachętę, ulecz serca ranę! Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde, prowadź zabłąkane». W wierze poddajemy całe nasze życie działającej w nas mocy Ducha Świętego. 8.5.1991

    :: godzina 15:22.16
    29/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    29 PAŹDZIERNIKA - Dzień VI
    Drogie dzieci proście Boga o łaski które wam zamierza dać za Moim pośrednictwem. Jestem gotowa uzyskać od Boga wszystko, o co poprosicie, aby wasza świętość była doskonała.


    :: godzina 15:20.10
    28/10/2005
    Dziś o tradycjach bierzmowania

    Dwie tradycje: Wschód i Zachód

    1290 W pierwszych wiekach bierzmowanie stanowi zazwyczaj jeden obrzęd z chrztem, tworząc razem z nim "podwójny sakrament", według wyrażenia św. Cypriana. Obok innych powodów wzrost liczby chrztów dzieci w różnych porach roku oraz powstawanie nowych parafii (wiejskich) w powiększających się diecezjach uniemożliwiły obecność biskupa przy wszystkich celebracjach chrzcielnych. Na Zachodzie, gdzie dopełnienie chrztu chciano zarezerwować dla biskupa, wprowadzono rozdzielenie w czasie obu sakramentów. Wschód natomiast zachował ich jedność, tak że bierzmowania udziela prezbiter, który chrzci. Powinien on jednak dokonywać tego za pomocą poświęconego przez biskupa myronu92.

    1291 Zwyczaj Kościoła rzymskiego ułatwił rozwój praktyki zachodniej. Istniało tam dwukrotne namaszczenie krzyżmem świętym po chrzcie: pierwszego dokonywał prezbiter, gdy neofita wychodził z kąpieli chrzcielnej; drugiego namaszczenia dokonywał biskup na czole każdego z nowo ochrzczonych93. Pierwsze namaszczenie krzyżmem świętym, udzielane przez prezbitera, pozostało w obrzędzie chrzcielnym. Oznacza ono uczestnictwo ochrzczonego w prorockiej, kapłańskiej i królewskiej funkcji Chrystusa. Jeśli chrzest jest udzielany dorosłemu, po chrzcie udziela się tylko jednego namaszczenia, należącego do istoty bierzmowania.

    1292 Praktyka Kościołów wschodnich podkreśla bardziej jedność wtajemniczenia chrześcijańskiego. Praktyka Kościoła łacińskiego wyraźniej ukazuje natomiast więź nowego chrześcijanina z biskupem, który jest gwarantem i sługą jedności swego Kościoła oraz jego powszechności i apostolskości. W ten sposób zostaje również podkreślony związek z apostolskimi początkami Kościoła Chrystusowego.

    II. Znaki i obrzędy bierzmowania

    1293 W obrzędzie sakramentu bierzmowania należy uwzględnić znak namaszczenia oraz to, co namaszczenie oznacza i wyciska, czyli pieczęć duchową.
    Namaszczenie w symbolice biblijnej i starożytnej posiada wielkie bogactwo znaczeniowe. Oliwa jest znakiem obfitości94 oraz radości/95; oczyszcza (namaszczenie przed kąpielą i po niej) i czyni elastycznym (namaszczanie atletów, zapaśników); jest znakiem uzdrowienia, ponieważ łagodzi kontuzje i rany/96; udziela piękna, zdrowia i siły.

    1294 Całe bogactwo znaczeniowe namaszczenia oliwą można odnaleźć w życiu sakramentalnym. Namaszczenie katechumenów olejem przed chrztem oznacza oczyszczenie i umocnienie. Namaszczenie chorych wyraża uzdrowienie i pociechę; namaszczenie krzyżmem świętym po chrzcie, podczas bierzmowania i udzielania sakramentu święceń jest znakiem konsekracji. Bierzmowanie sprawia, że chrześcijanie, to znaczy ci, którzy zostali namaszczeni, uczestniczą głębiej w posłaniu Jezusa Chrystusa i w pełni Ducha Świętego, którą On posiada, aby całe ich życie wydawało "miłą Bogu wonność Chrystusa"/97.

    1295 Przez namaszczenie bierzmowany otrzymuje "znamię", pieczęć Ducha Świętego. Pieczęć jest symbolem osoby98, znakiem jej autorytetu/99, znakiem posiadania przedmiotu100 – niegdyś w taki sposób naznaczano żołnierzy pieczęcią ich wodza, a także niewolników pieczęcią ich pana. Pieczęć potwierdza autentyczność aktu prawnego101 lub dokumentu/102, ewentualnie zapewnia jego tajność/103.

    1296 Sam Chrystus mówi o sobie, że Ojciec naznaczył Go swoją pieczęcią/104. Także chrześcijanin jest naznaczony pieczęcią: "Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie i który nas namaścił, jest Bóg. On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych" (2 Kor 1, 21-22)/105. Pieczęć Ducha Świętego jest znakiem całkowitej przynależności do Chrystusa i trwałego oddania się na Jego służbę, a także znakiem obietnicy opieki Bożej podczas wielkiej próby eschatologicznej/106

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.



    :: godzina 11:28.49
    28/10/2005
    Duch Święty daje życie łaski.*

    Zmartwychwstanie Chrystusa wraz ze zwycięstwem nad śmiercią ukazuje także obecność pośród ludzi Ducha Ożywiciela.
    Od czasów apostolskich Kościół nigdy nie przestał świadczyć o tych tajemnicach i rzeczywiście współpracował z Duchem Świętym, by obdarzyć ludzi Bożym życiem łaski.
    Na tym właśnie opiera się wyrażenie Jana Pawła II, że „człowiek jest drogą Kościoła". Ponieważ całe posługiwanie Kościoła w jedności z Duchem Świętym, mające na celu dawanie życia Bożego, służy całemu rodzajowi ludzkiemu, a więc wszyscy ludzie są jakby drogą, przez którą przechodzi cała działalność Kościoła na tym świecie.
    Życie Boże przekazane człowiekowi przez posługiwanie, które Kościół prowadzi w ścisłej współpracy z Duchem Świętym, odpowiada na najgłębsze potrzeby nieśmiertelnej duszy ludzkiej.
    To Boże życie wsiewa bowiem w duszę ludzką ziarno nieśmiertelności, którego jedynie Duch Święty może udzielić, zachować i sprawić, by przyniosło plon.
    Życie Boże polega zasadniczo na intymnej wymianie pomiędzy Bogiem a człowiekiem, w której obaj otwierają się i wzajemnie komunikują. Rzecz, która nie tylko ze strony Boga, ale również ze strony człowieka nie może nastąpić bez udziału Ducha Świętego.
    Człowiek, mogąc dzięki łasce uczestniczyć w życiu Bożym, jest wyniesiony do poziomu nadprzyrodzonego i staje się świątynią Ducha Świętego i Przenajświętszej Trójcy. Ludzkie życie duchowe podniesione zostaje do poziomu życia samego Boga, Jedynego i Troistego, i człowiek może naprawdę żyć według Ducha i myśleć (jak o własnych) o sprawach Ducha.

    F. Giardini

    *(por. Dominum et vivificantem 58)

    :: godzina 11:24.49
    28/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    28 PAŹDZIERNIKA - V Dzień.
    Drogie dzieci szatan jest potężny, czyha na każde z was, by was kusić. Módlcie się, wówczas nie będzie mógł wam szkodzić ani was zatrzymać na drodze do świętości.
    Drogie dzieci w modlitwie bądźcie coraz bliżej Boga, dzień w dzień.
    Pragnę, byście się stały odbiciem Jezusa.


    :: godzina 11:19.50
    27/10/2005
    Rekolekcje w Kościelisku k/Zakopanego

    Odnowa w Duchu Świętym przy parafi św. O.PIO
    organizuje w dniach 2 – 5 grudnia br.

    rekolekcje z O. Salvatorianinem

    „JAN PAWEŁII i EWANGELIA ”

    Prowadzą: O. Alfred Piwowarczyk – oraz animatorzy Odnowy w Duchu Świętym.

    MAMY JESZCZE 25 MIEJSC !!

    Przejazd autokarem –
    Na trasie: nawiedzimy Jasną Górę, Kalwaria Zebrzydowską, Sanktuaria M.B. Fatimskiej na Krzeptówkach i Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach , oraz Szlak Papieski w Tatrach.
    Przewidywane spacery w zimowej scenerii Tatr /ewent. wyjazd na Słowację Tatry/

    Koszt 195zł /opieka duszpasterska, przejazd, noclegi, po 3 obiady i 3 śniadania /.

    Zabrać: N.Testament, notatnik, różaniec, śpiwór,wygodne buty, ciepłą odzież,termos, m. plecak, D.O.
    Dopłaty : pościel 5zł/noc

    Zbiórka 6.45, w parafii św. O.Pio – Gocław, dojście od ul. Fieldorfa 1 - Msza św. o 7.oo - wyjazd 7,45

    ZAPISY:pod tel. 0507 183 347
    lub 812-21-75lub/76/ do 15.oo dni robocze
    671-76-34 po 19,oo,
    e-mail:d.batkowski@iel.waw.pl


    :: godzina 12:52.03
    27/10/2005
    Duch Święty czyni z nas posłuszne dzieci Boże.

    To za sprawą Ducha Świętego nasze serca obdarzane są życiem Zmartwychwstałego, który pokonał śmierć w paschalnym pojedynku: „Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka... Jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha" (Rz 8,9--11).
    Naprawdę potrzebujemy Ducha Świętego, abyśmy mogli stać się dziećmi Bożymi. Często myślimy o duchu mocy, byśmy mogli walczyć ze starym człowiekiem, ale ja myślę również o duchu łagodności, aby otoczyć nowego człowieka delikatnością Ojca. Walka, o której zbyt często myślimy, jest złą batalią pychy, w której chcemy odnosić zwycięstwa naszymi siłami. Prawdziwa walka jest bojem modlitwy, w którym wzywamy Ojca, by odnowił w nas cuda niewidzialnej Pięćdziesiątnicy, aby Duch Święty mógł nas całkowicie napełnić. To, co zdaje się niemożliwe, stanie się możliwe dzięki mocy Ducha, który jest w nas sprawcą i chcenia, i działania (por. Flp 2,13). On uczyni nas posłusznymi względem głosu Ojca. Niełatwo jest zachować równowagę życia; jak dzieci, które ucząc się chodzić upadają co chwila, wahamy się wciąż między zaciekłym zaangażowaniem a leniwą obojętnością. Nie jest to niebezpieczne, Jeśli zgadzamy się na to, byśmy zostali sprowadzeni na właściwą drogę. Jedynie Duch może uczyć nas tak posłusznymi, aby można było naprostować w nas to, co jest błędne.
    J. Lafrance


    :: godzina 12:41.34
    27/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    27 PAŹDZIERNIKA - IV
    Drogie dzieci modlitwa sprawi że będziecie szczęśliwi. Starajcie się być dla wszystkich źródłem radości i nadziei. Nie osiągniecie tego inaczej; jak przez modlitwę. Módlcie się módlcie!



    :: godzina 12:39.18
    26/10/2005
    Rady Ducha

    Na płaszczyźnie teologicznej delikatne poruszenie Ducha Świętego przychodzącego, by nam podpowiedzieć, co mamy czynić w życiu, Jest realizacją daru rady.
    Ale mamy przecież przykazania! Czy nie są one wystarczające? Myślę Jednak, że nie. To samo powiedział do Jezusa bogaty młodzieniec: „Wszystkich przykazań przestrzegałem od mojej młodości!" Chrystus odpowiedział mu na to: ,Jednego ci brakuje". Czego? Tego, co Duch Święty pozwala nam odkrywać swoimi radami. Bardzo trudno jest wyrazić w słowach to, co pragnę przekazać, niełatwo bowiem Jest mówić o radach, podczas gdy łatwo Jest mówić o przykazaniach. A Jednak rady Ducha Świętego są o wiele ważniejsze, ponieważ trzeba wysiłku, by Je usłyszeć i Jeśli zamkniemy serce na rady, na nic nie przyda się nam słuchanie przykazań. Mówię tu wyłącznie o radach, nie zaś o moralności chrześcijańskiej, której mamy pod dostatkiem. Rady są straszniejsze, dlatego Chrystus zachęca nas, byśmy na nie odpowiedzieli. Nie zmusza nas, jedynie radzi nam: ,Jeśli chcesz, nie narzucam ci tego!" Chodzi bowiem o miłość i żaden Boski żandarm nie przyjdzie nas aresztować, jeżeli nie posłuchamy Jego rad. Ale nie zapominajmy o tym, że miłość ma sankcje o wiele mocniejsze od każdego aparatu policyjnego.
    Fakt, że zamilknie i nie będzie nam już udzielała rad, jest może najboleśniejszą karą, którą przyjdzie nam odcierpieć.

    J. Lafrance



    :: godzina 9:05.44
    26/10/2005
    Pamiątka ofiary Chrystusa i Jego Ciała, Kościoła

    1362 Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, aktualizacją i ofiarowaniem sakramentalnym Jego jedynej ofiary w liturgii Kościoła, który jest Jego Ciałem. We wszystkich Modlitwach eucharystycznych po słowach ustanowienia znajduje się modlitwa nazywana anamnezą lub pamiątką.

    1363 W biblijnym znaczeniu pamiątka nie jest tylko wspominaniem wydarzeń z przeszłości, lecz głoszeniem cudów, jakich Bóg dokonał dla ludzi171. W liturgicznej celebracji tych wydarzeń stają się one w pewien sposób obecne i aktualne. Tak właśnie rozumie Izrael swoje uwolnienie z Egiptu; za każdym razem, gdy obchodzi się Paschę, wydarzenia Wyjścia są uobecniane w pamięci wierzących, by według nich kształtowali swoje życie.

    1364 W Nowym Testamencie pamiątka otrzymuje nowe znaczenie. Gdy Kościół celebruje Eucharystię, wspomina Paschę Chrystusa, a ona zostaje uobecniona. Ofiara, którą Chrystus złożył raz na zawsze na krzyżu, pozostaje zawsze aktualna172: "Ilekroć na ołtarzu sprawowana jest ofiara krzyżowa, w której «na Paschę naszą ofiarowany został Chrystus», dokonuje się dzieło naszego odkupienia"173.

    1365 Ponieważ Eucharystia jest pamiątką Paschy Chrystusa, jest ona także ofiarą. Charakter ofiarny ukazuje się już w słowach jej ustanowienia: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" i "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana" (Łk 22, 19-20). W Eucharystii Chrystus daje to samo ciało, które wydał za nas na krzyżu, tę samą krew, którą wylał "za wielu... na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).

    Eucharystia jest więc ofiarą, ponieważ uobecnia (czyni obecną) ofiarę krzyża, jest jej pamiątką i udziela jej owoców:

    (Chrystus), nasz Bóg i Pan, tylko raz ofiarował siebie Bogu Ojcu, umierając na ołtarzu krzyża, dla wypełnienia wiecznego odkupienia ludzi. Ponieważ jednak kapłaństwo nie miało skończyć się wraz z Jego śmiercią (Hbr 7, 24. 27), w czasie Ostatniej Wieczerzy, "tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23), zechciał pozostawić Kościołowi, swojej ukochanej Oblubienicy, ofiarę widzialną (według wymagań natury ludzkiej). Będzie ona reprezentowała ofiarę krwawą, która miała wypełnić się jeden raz na krzyżu, i utrwalała jej pamiątkę po wszystkie wieki (1 Kor 11, 23), a zbawcza moc będzie udzielała odpuszczenia grzechów, które codziennie popełniamy174.

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    :: godzina 9:03.09
    26/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju z dnia 25 października 2005r.

    „Dziatki, wierzcie, módlcie się i kochajcie, a Bóg będzie blisko was. Obdarzy was wszystkimi łaskami, o które Go prosicie. Jestem darem dla was, bowiem Bóg, z dnia na dzień, pozwala mi być z wami i kochać każdego z was niezmierną miłością. Dlatego, dziatki, w modlitwie i pokorze otwórzcie wasze serca i bądźcie świadkami mojej obecności. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 9:00.43
    25/10/2005
    Jeszcze nigdy

    Jeszcze nigdy nie szłam tak ciężko
    jakbym dźwigała na sobie całą Biblię
    pustynie jej góry i morza
    by wszystkie podnieść na wysokość krzyża

    Anna Kamieńska


    :: godzina 9:33.30
    25/10/2005
    Duch Święty oddziałuje na nasze serca

    Paweł, kiedy mówi o głoszeniu dobrej nowiny, o królestwie wchodzącym do serc, łączy je z mocą Ducha:
    „Albowiem nie w słowie, lecz w mocy przejawia się królestwo Boże" (l Kor 4,20).
    Czy naprawdę wierzymy, że Duch jest zdolny dokonać w naszych sercach dzieł mocy niemożliwych dla naszych ludzkich sił? W Kościele bez wiary w moc Chrystusa działającego przez Ducha wśród jego wiernych niezrozumiała byłaby modlitwa.
    Kościół jest miejscem spotkania pomiędzy naszą modlitwą a potęgą Boga.
    Kiedy człowiek jest świadom tej rzeczywistości Ducha, który mieszka w nim, i staje się posłuszny Jego natchnieniom, jest w stanie dokonać rzeczy niemożliwych, ponieważ pokłada ufność w Duchu, który wskrzesił Jezusa z martwych.

    J. Lafrance


    :: godzina 9:29.31
    25/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    II DZIEŃ
    Wiele radości Mi sprawiacie krocząc drogą wiodącą do świętości! Proszę was, byście swym świadectwem pomagali wszystkim, którzy nie potrafią żyć jak święci.
    Wasza rodzina ma stać się miejscem, gdzie rodzi się świętość. Po móżcie wszystkim żyć w świętości zwłaszcza członkom własnej rodziny.

    Z orędzi Królowej Pokoju.

    :: godzina 9:26.07
    24/10/2005
    Duch Święty wpływa na całego człowieka

    Kiedy myślimy o działaniu Ducha Świętego w człowieku, często jesteśmy kuszeni, by przenieść je we wznioślejszą część osoby oddzieloną od ciała i nazywaną duchem. Paweł, mówiąc o Duchu, ma na myśli zarówno pneuma czyli Ducha Świętego, jak i ducha człowieka, nous. Często też wspomina o duchu człowieka przemienionym przez Ducha Chrystusa zmartwychwstałego. Paweł nigdy nie mówi, że doświadczenie Ducha Świętego dotyczy wyłącznie naszego ducha, nie mając żadnego wypływu na resztę osoby. Człowiek bowiem jako całość, ciało i duch, w swojej relacji do świata i do ludzi, jest podmiotem doświadczenia duchowego. Tak pisał do Koryntian: „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie? Za wielką bowiem cenę zostaliście nabyci. Chwalcie więc Boga.


    :: godzina 15:21.46
    24/10/2005
    Dziękczynienie i uwielbienie Ojca

    Eucharystia, sakrament naszego zbawienia dokonanego przez Chrystusa na krzyżu, jest także ofiarą uwielbienia i dziękczynienia za dzieło stworzenia. W Ofierze eucharystycznej całe stworzenie umiłowane przez Boga zostaje przedstawione Ojcu przez śmierć i zmartwychwstanie Chrystusa. Kościół może przez Chrystusa składać ofiarę uwielbienia i dziękczynienia za wszystko, co Bóg uczynił, a co jest dobre, piękne i sprawiedliwe w stworzeniu i w ludzkości.

    1360 Eucharystia jest ofiarą dziękczynienia składaną Ojcu, uwielbieniem, przez które Kościół wyraża Bogu swoją wdzięczność za wszystkie Jego dobrodziejstwa, za wszystko, czego On dokonał przez stworzenie, odkupienie i uświęcenie. Dlatego Eucharystia oznacza przede wszystkim "dziękczynienie".

    1361 Eucharystia jest także ofiarą uwielbienia, przez którą Kościół głosi chwałę Boga w imieniu całego stworzenia. Ofiara uwielbienia jest możliwa jedynie przez Chrystusa, który jednoczy wiernych ze swą osobą oraz ze swoim uwielbieniem i wstawiennictwem. W ten sposób ofiara uwielbienia jest składana Ojcu przez Chrystusa i z Chrystusem, by mogła być w Nim przyjęta.


    :: godzina 15:10.52
    24/10/2005
    Nowenna przed uroczystością Wszystkich Świętych.

    24 PAŹDZIERNIKA
    Drogie dzieci proszę was, byście od dziś weszły na drogę świętości.
    Kocham was i dlatego pragnę, abyście były święte.
    Niech szatan was nie zatrzymuje. Drogie dzieci, przyjmijcie wszystko, co Bóg wam zsyła na drodze bolesnej.
    Ale kto na nią wkracza, temu Bóg daje radość i chęć odpowiedzenia całym sercem na Jego wezwanie.
    Doceniajcie wagę małych spraw, zwracajcie się ku niebu.

    Z orędzi Królowej Pokoju.

    :: godzina 14:53.53
    23/10/2005
    Kanonizacja Józefa Bilczewskiego

    Chwała Panu za nowych Świętych!!

    Na zakończenie XI Zwyczajnego Zgromadzenia Biskupów, obradującego w Watykanie z woli Jana Pawła II w dniach 2-23 października 2005 r., na zakończenie Roku Eucharystii, papież Benedykt XVI dokonał pierwszej kanonizacji w czasie swego pontyfikatu.
    W poczet świętych zostało zaliczonych pięciu błogosławionych, w tym dwóch Polaków: abp Józef Bilczewski, ordynariusz lwowski, i ks. Zygmunt Gorazdowski, założyciel józefitek. Oprócz nich świętymi zostali: chilijski jezuita ksiądz Albert Hurtado, żyjący w I poł. XX w., oraz dwóch Włochów: żyjący w XVIII w. kapucyn, brat Feliks z Nikozji, i ksiądz Kajetan Catanoso, zmarły w roku 1963.

    Abp Józef Bilczewski urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wilamowicach koło Kęt. Po ukończeniu szkoły podstawowej w Wilamowicach, a potem w Kętach, uczęszczał do gimnazjum w Wadowicach, gdzie zdał maturę w czerwcu 1880 r., i wstąpił do Seminarium Duchownego w Krakowie. 6 lipca 1884 r. przyjął w Krakowie święcenia kapłańskie. W latach 1886-1888 odbył studia teologiczne w Wiedniu (gdzie uzyskał doktorat z teologii), w Rzymie i Paryżu. Po powrocie do kraju był wikariuszem w Kętach i w Krakowie. W 1890 r. uzyskał habilitację na Uniwersytecie Jagiellońskim. W rok później został profesorem teologii dogmatycznej na Uniwersytecie Jana Kazimierza we Lwowie, na którym przez pewien okres pełnił funkcję dziekana wydziału teologicznego i rektora. Jako profesor uniwersytetu był bardzo ceniony przez studentów, cieszył się szacunkiem i przyjaźnią innych pracowników naukowych. Opublikował wiele artykułów z dziedziny teologii i archeologii chrześcijańskiej, a także na temat Eucharystii.
    17 grudnia 1900 r. Leon XIII mianował 40-letniego ks. prał. Józefa Bilczewskiego arcybiskupem lwowskim obrządku łacińskiego. Konsekracja biskupia odbyła się 20 stycznia 1901 r. w katedrze we Lwowie. Wyróżniała go ogromna dobroć serca, wyrozumiałość, pokora, pobożność, pracowitość i gorliwość duszpasterska, które płynęły z wielkiej miłości do Boga i bliźniego. Był mężem modlitwy, która inspirowała wszelką jego działalność. Fundował kościoły i kaplice, szkoły i ochronki, krzewił oświatę. Wspierał duchowo i materialnie wszystkie ważniejsze dzieła powstające w archidiecezji lwowskiej. Uważał, że jego obowiązkiem jest bronienie i ratowanie obrządku łacińskiego, za który odpowiadał przed Bogiem i Kościołem, własnym sumieniem i narodem. Życie abpa Józefa Bilczewskiego, wypełnione modlitwą, pracą i dziełami miłosierdzia, sprawiło, że cieszył się wielkim szacunkiem ludzi wszystkich wyznań, obrządków i narodowości.
    W duchu nauczania Piusa X zbliżał wiernych do Eucharystii, częstej Komunii św., pobożnego uczestniczenia w Mszy św. W czasach I wojny światowej rozwijał kult Najświętszego Serca Pana Jezusa, ukazując ludziom nieskończoną miłość Boga, zdolną do przebaczenia i darowania wszystkich grzechów. Czcią i miłością najlepszego syna otaczał Matkę Najświętszą, nazywając Ją swą ŤMatuchnąť. Pragnął, by taką samą pobożnością darzyli Ją wierni archidiecezji, naśladując Jej cnoty, szczególnie całkowite zaufanie Bogu.
    Umarł z przepracowania 20 marca 1923 r. Jego zabalsamowane serce umieszczono w kaplicy bł. Jakuba w bazylice katedralnej we Lwowie, a zwłoki zostały złożone w grobie na cmentarzu janowskim, gdzie grzebano ubogich, dla których był zawsze ojcem i opiekunem.
    Staraniem archidiecezji lwowskiej przeprowadzono proces beatyfikacyjny Józefa Bilczewskiego, którego pierwsza faza została zakończona 18 grudnia 1997 r. ogłoszeniem przez Jana Pawła II heroiczności cnót. W czerwcu 2001 r. został uznany przez Kongregację Spraw Kanonizacyjnych jako cudowny fakt nagłego, trwałego i niewytłumaczalnego co do sposobu uzdrowienia dziewięcioletniego chłopca Marcina Gawlika z bardzo ciężkich poparzeń, dokonanego przez Boga za wstawiennictwem abpa Bilczewskiego - co otworzyło drogę do jego beatyfikacji. Dokonał jej Jan Paweł II 26 czerwca 2001 r. we Lwowie podczas swej podróży apostolskiej na Ukrainę.

    Ks. Zygmunt Gorazdowski urodził w Sanoku 1 listopada 1845 r. Pierwsze miesiące życia spędził w majątku swojej babki, cudem unikając śmierci w czasie rzezi galicyjskiej. Szkołę elementarną i gimnazjum ukończył w Przemyślu, dokąd przeniosła się jego rodzina. W 1863 r. uciekł z gimnazjum, by wziąć udział w powstaniu styczniowym. Po jego klęsce wrócił do rodzinnego domu, by kontynuować naukę. Po ukończeniu gimnazjum podjął studia prawnicze na Uniwersytecie im. Jana Kazimierza we Lwowie.
    W 1865 r. postanowił zostać kapłanem. Święcenia kapłańskie otrzymał w 1871 r. w katedrze lwowskiej. Pracował jako wikary m.in. w Tartakowie, Wojniłowie, Bukaczowce, Gródku Jagiellońskim i Żydaczowie. W tym czasie dał się poznać jako autor pism i opracowań religijno-katechetycznych, adresowanych głównie do dzieci i młodzieży. Były one wysoko cenione przez przełożonych, a "Katechizm dla szkół ludowych" był zalecany w diecezji przemyskiej jako "najodpowiedniejszy podręcznik przy nauce religii". Młody kapłan ujmował wszystkich otwartością i wrażliwością na potrzeby człowieka.
    W 1877 r. ks. Gorazdowski został przeniesiony do Lwowa, gdzie pracował w kilku parafiach i prowadził działalność charytatywną. Zakładał liczne towarzystwa miłosierdzia, a w 1882 r. sprowadził z Tarnopola Siostrzyczki Ubogich, które podjęły się prowadzenia "taniej Kuchni Ludowej". Dały one początek założonemu w 1884 r. Zgromadzeniu Sióstr Miłosierdzia św. Józefa, zwanemu popularnie józefitkami, prowadzącemu kolejne dzieła dobroczynne. Oprócz Domu Pracy i Zakładu dla Nieuleczalnych i Rekonwalescentów ks. Gorazdowski założył także Internat dla Studentów Seminarium Nauczycielskiego i Zakład Dzieciątka Jezus, w którym, jako pierwszym w kraju, opiekę znajdowały porzucone niemowlęta. Stworzył również Towarzystwo Opieki nad Niemowlętami, które objęło opieką ubogie matki wychodzące z lwowskiego zakładu położniczego i ich dzieci. W Zakładzie Dzieciątka Jezus bezpłatny dach nad głową, wyżywienie oraz opiekę duchową, a czasem i pomoc w resocjalizacji znajdowały także kobiety z małymi dziećmi. Niemowlęta po ukończeniu pierwszego roku życia były odsyłane na koszt zakładu do rodzin zastępczych mieszkających na wsi. Przebywały tam do szóstego roku życia, a jeśli było to możliwe, mogły pozostać w takiej rodzinie na stałe. W przeciwnym razie o ich dalszy los troszczyły się siostry, umieszczając je w zakładach wychowawczych. System ten mógł funkcjonować wyłącznie dzięki ks. Gorazdowskiemu, który nie ustawał w zjednywaniu dobroczyńców i zdobywaniu niezbędnych środków.
    Z jego inicjatywy powstał we Lwowie Związek Katolickich Towarzystw Dobroczynnych, którego został wiceprezesem. W miarę rozwoju zgromadzenia zakonnego ks. Gorazdowski uruchamiał kolejne jego placówki w różnych miastach Galicji, m.in. w Sokalu, Krośnie, Kaliszu, Czortkowie, Dolinie i Tarnowie. Jako proboszcz parafii św. Mikołaja we Lwowie prowadził też działalność charytatywną na własną rękę. Jego plebania zawsze była otwarta dla lwowskiej biedoty. Żebracy ściągali tu z całego miasta, bo wiedzieli, że "ksiądz dziadów", jak go powszechnie nazywano, nie przegoni ich, mimo że sam żył ubogo. Jadał niezwykle skromnie. Chodził w starej, zniszczonej bieliźnie, sutannie i płaszczu. Józefitki starały się dbać o swojego założyciela, ale otrzymane od nich odzienie rozdawał ubogim.
    Jego konfesjonał był zawsze oblężony. Penitenci mogli się do niego zgłaszać o każdej porze, a i on odwiedzał w domach najbardziej zatwardziałych grzeszników, zachęcając ich do skorzystania z sakramentu pojednania. Ks. Gorazdowski założył także katolicką szkołę polsko-niemiecką i sprowadził do pracy w niej Braci Szkół Chrześcijańskich. Cierpiał na niebezpieczną chorobę oczu, grożącą całkowitą utratą wzroku.
    Ks. Zygmunt Gorazdowski zmarł 1 stycznia 1920 r. we Lwowie, w domu generalnym zgromadzenia. Jego proces beatyfikacyjny rozpoczął się w archidiecezji lwowskiej 29 czerwca 1989 r. 26 czerwca 2001 r. Jan Paweł II dokonał we Lwowie jego beatyfikacji.

    Czytelnia Internetowej Liturgii Godzin


    :: godzina 19:57.58
    23/10/2005
    „Kierowani Duchem Świętym mówili" (l P 1,21)

    Święty Piotr nazywa ten sposób mówienia mówieniem jakby słowami Bożymi: Jeżeli kto ma dar przemawiania, niech to będą jakby słowa Boże" (l P 4,11). W tym przypadku dokonuje się coś przywołującego na pamięć to, co stało się w chwili, w której Słowo po raz pierwszy zostało zapisane, czyli w natchnieniu biblijnym:
    „Kierowani Duchem Świętym mówili od Boga święci ludzie" (2 P 1,21). W dzień Pięćdziesiątnicy to właśnie miało miejsce. Ludzi kierowani przez Ducha Świętego mówili z Bożego polecenia. I wiemy, co się stało: serca trzech tysięcy osób zostały poruszone i nawrócili się.
    Powtarzam, potrzeba nam tego prorockiego sposobu głoszenia Ewangelii. W przeciwnym razie pozostaniemy na tym samym poziomie, co świat. Nasze przepowiadanie od każdego innego przepowiadania odróżnia - co jest najistotniejsze - treść przesłania, nie zaś siła lub zasada ożywiające przesłanie. „Czy moje słowo nie jest jak młot kruszący skałę?", mówi Bóg (Jr 23,29). Oczywiście jest nim, ale jest nim Jego słowo, Boże słowo! Jego słowo nie oznacza jedynie tego, że chodzi o słowo mówiące o Bogu, ale także o słowo Boże, które mówi; słowo, które ma Boga za podmiot, nie tylko za przedmiot.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 19:52.07
    23/10/2005
    Orędie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! I dzisiaj wzywam was do pełnego nawrócenia, które jest ciężkie dla tych, którzy nie wybrali Boga. Wzywam was, drogie dzieci, do pełnego nawrócenia do Boga. Bóg może wam dać wszystko, czego od Niego pragniecie. Ale wy szukacie Jego dopiero wtedy, kiedy przyjdą choroby, problemy i trudności. I myślicie, że jest daleko od was, że was nie słucha i nie słyszy waszych modlitw. Nie, drogie dzieci, to nieprawda. Kiedy jesteście daleko od Boga, nie możecie otrzymać łask, ponieważ nie prosicie o nie z silną wiarą. Ja każdego dnia modlę się za was i pragnę was coraz bardziej przybliżyć do Boga, a nie mogę, jeżeli wy tego nie chcecie. Dlatego, drogie dzieci, złóżcie swoje życie w ręce Boże. Błogosławię was! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Orędzie z dn.25 stycznia 1988

    :: godzina 19:47.48
    22/10/2005
    Czytania liturgii Mszy św. na jutro.

    PIERWSZE CZYTANIE - Wj 22, 20-26
    Bóg słyszy skargę pokrzywdzonych

    Czytanie z Księgi Wyjścia. To mówi Pan: Nie będziesz gnębił i nie będziesz uciskał cudzoziemców, bo wy sami byliście cudzoziemcami w ziemi egipskiej. Nie będziesz krzywdził żadnej wdowy i sieroty. Jeślibyś ich skrzywdził i będą Mi się skarżyli, usłyszę ich skargę i zapali się gniew mój i wygubię was mieczem, i będą żony wasze wdowami, a dzieci wasze sierotami. Jeśli pożyczysz pieniądze ubogiemu z mojego ludu, żyjącemu obok ciebie, to nie będziesz postępował wobec niego jak lichwiarz i nie każesz mu płacić odsetek. Jeśli weźmiesz w zastaw płaszcz twego bliźniego, winieneś mu go oddać przed zachodem słońca, bo jest to jedyna jego szata i jedyne okrycie jego ciała podczas snu. I jeśliby się żalił przede Mną, usłyszę go, bo jestem litościwy.Oto słowo Boże.

    PSALM RESPONSORYJNY Ps 18

    Refren: Miłuję Ciebie, Panie, mocy moja.

    Miłuję Cie, Panie, *
    Panie, mocy moja,
    Panie, opoko moja i twierdzo, *
    mój wybawicielu.

    Boże, skało moja, na którą się chronię, *
    tarczo moja, mocy zbawienia mego i moja obrono.
    Wzywam Pana, godnego chwały, *
    i wyzwolony będę od moich nieprzyjaciół.

    Niech żyje Pan, niech będzie błogosławiona moja Opoka. *
    Niech będzie wywyższony mój Bóg i Zbawca.
    Ty dajesz wielkie zwycięstwo królowi *
    i okazujesz łaskę Twemu pomazańcowi.


    DRUGIE CZYTANIE - 1 Tes 1, 5c-10
    Służyć Bogu żywemu i oczekiwać Jego Syna

    Czytanie z Pierwszego Listu św. Pawła Apostoła do Tesaloniczan. Bracia: Wiecie, jacy byliśmy dla was, przebywając pośród was. A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana, by okazać się w ten sposób wzorem dla wszystkich wierzących w Macedonii i Achai. Dzięki wam nauka Pańska stała się głośna nie tylko w Macedonii i Achai, ale wasza wiara w Boga wszędzie dała się poznać, tak że nawet nie trzeba nam o tym mówić. Albowiem oni sami opowiadają o nas, jakiego to przyjęcia doznaliśmy od was i jak nawróciliście się od bożków do Boga, by służyć Bogu żywemu i prawdziwemu i oczekiwać z niebios Jego Syna, którego wzbudził z martwych, Jezusa, naszego wybawcę od nadchodzącego gniewu. Oto słowo Boże.

    AKLAMACJA PRZED EWANGELIĄ J 14, 23

    Alleluja, alleluja, alleluja.

    Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę,
    a Ojciec mój umiłuje go i do niego przyjdziemy.
    Alleluja, alleluja, alleluja.
    *******
    EWANGELIA Mt 22, 34-40 Największe przykazanie

    Słowa Ewangelii według św. Mateusza. Gdy faryzeusze dowiedzieli się, że Jezus zamknął usta saduceuszom, zebrali się razem, a jeden z nich, uczony w Prawie, zapytał wystawiając Go na próbę: "Nauczycielu, które przykazanie w Prawie jest największe?" On mu odpowiedział: "«Będziesz miłował Pana Boga swego całym swoim sercem, całą swoją duszą i całym swoim umysłem». To jest największe i pierwsze przykazanie. Drugie podobne jest do niego: «Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego». Na tych dwóch przykazaniach opiera się całe Prawo i Prorocy".
    *********************************

    Czy te słowa nie są zaproszeniem dla nas do zmiany życia?
    Czy nie są znakiem na dzień wyborów?



    :: godzina 12:58.16
    22/10/2005
    NIECH STĄPI DUCH TWÓJ I ODNOWI OBLICZE TEJ ZIEMI.

    PRZED JUTRZEJSZYMI WYBORAMI I NA KAŻDY DZIEŃ.

    Hymn Veni Creator narodu śpiew Ducha Świętego
    czyli

    W SEJMOWYM KOLE
    W ŚWIĄTYNI ŚWIĘTYCH
    W KATEDRZE
    W GROMADZIE GMINY
    W ZBORZE PRACUJĄCYCH
    W HUFIE ŻOŁNIERZY
    W POLU NA ROLI
    W DOMIE
    W ZAGRODZIE RĘKODZIELNIKA
    WE DWORZE W PAŁACU W ZAMKU
    W CHAT OKOLU
    JAK RZEK STRUMIENIE
    OD PONIKÓW GÓR
    POD WÓD ROZTOCZE
    WE WICHRZE W PROMIENIU W GROMIE
    W ORCE
    PRZY ZIAREN SIEJBIE
    JAK MOWA SIĘGA

    Orędzie
    Zstąp, Gołębica, Twórczy Duch,
    byś myśli godne wzbudził w nas,
    ku Tobie wznosim wzrok i słuch,
    spolnie żyjący, wzrośli wraz.
    Który się zwiesz Biesiadą dusz,
    Wszechmogącego Boży dar,
    płomieniem duszom piętno włóż,
    przez czułość serc, zdrój żywy,żar,
    Zbrój nas we siedem darów łask,
    Prawicą Ojca ojce wskrzesz,
    w Obrzędzie roztocz wieszczy blask,
    we Słońce dusze w lot Twój bierz.
    Zestąp, Światłości, w zmysłów mrok,
    dobądź serc naszych zapał z łon,
    by człowiek przemógł cielska trok
    i mocen wzniósł się w męski ton.
    Odwołaj wroga z naszych dróg,
    W pokoju pokój zbawczy nam,
    powiedziesz nas Wieszczący Bóg,
    przejdziemy cało złość i kłam.
    Zwól przez Cię w Tobie Ojca znać,
    zwól, by był przez Cię poznan Syn,
    zwól w Tobie Światłość światu dać,
    zwól z Wiarą wieków podjąć CZYN.

    Stanisław Wyspiański

    :: godzina 12:44.15
    22/10/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Dlaczego przestaliście odmawiać modlitwę do Ducha Świętego? Prosiłam was, abyście zawsze, we wszystkich okolicznościach, modlili się do Ducha Świętego, by mógł działać w was wszystkich.
    Mówię wam bardzo często o modlitwie. Wiecie, że na świecie jest wielu ludzi, którzy się nie modlą i nawet nie potrafią wypowiedzieć jakiejkolwiek modlitwy.
    Drogie dzieci, módlcie się bez ustanku i proście Ducha Świętego, aby was oświecał. We wszystkim, o co prosicie i co czynicie, szukajcie wyłącznie woli Bożej.

    Chcę was dzień po dniu oblekać w świętość, dobroć, posłuszeństwo i miłość Bożą. Będziecie w ten sposób co dzień piękniejsi i lepiej przygotowani dla Boga. Drogie dzieci, słuchajcie Moich poleceń i żyjcie nimi. Chcę was prowadzić.

    Proszę was, byście pomagali swoją modlitwą Jezusowi, aby zrealizowały się wszystkie zamierzenia, które tu rozpoczął. Ofiarujcie Jezusowi wasze wyrzeczenia, aby mógł wykonać wszystko, co zaplanował i aby szatan nie mógł nic zdziałać.



    :: godzina 12:35.17
    21/10/2005
    Sakramentalna ofiara: dziękczynienie, pamiątka, obecność

    1356 Chrześcijanie od początku celebrują Eucharystię, a jej forma w swej istocie nie zmieniła się w ciągu wieków i w rozmaitych liturgiach. Wynika to z tego, że jest dla nas wiążące polecenie Pana, który w wigilię swojej męki powiedział: "Czyńcie to na moją pamiątkę!" (1 Kor 1 l, 24-25).

    1357 Wypełniamy to polecenie, celebrując pamiątkę Jego ofiary. Ofiarujemy w niej Ojcu to, co On sam nam dał: dary Jego stworzenia, chleb i wino, które mocą Ducha Świętego i słów Chrystusa stają się Jego Ciałem i Krwią. W ten sposób Chrystus uobecnia się rzeczywiście, chociaż w sposób tajemniczy.

    1358 Eucharystię powinniśmy więc pojmować:
    – jako dziękczynienie i uwielbienie Ojca;
    – jako pamiątkę ofiary Chrystusa i Jego Ciała;
    – jako obecność Chrystusa dzięki mocy Jego słowa i Jego Ducha.

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    :: godzina 12:08.34
    21/10/2005
    Maryja i nasza wiara.

    Nie spowiadajcie się z przyzwyczajenia, by potem pozostać takimi samymi. To jest niedobre. Spowiedź ma odnowić waszą wiarę. Powinna was obudzić i zbliżyć do Jezusa. Jeżeli spowiedź znaczy dla was niewiele, trudno wam będzie się nawrócić.

    Chcę , aby was było zawsze wielu przy Mnie i przy Mym Synu. Winniście cieszyć Jezusa.

    Ujawnię wam tajemnicę życia duchowego: jeżeli chcecie być silniejsi od zła, zróbcie sobie plan modlitwy osobistej.
    Przeznaczcie trochę czasu rano, przeczytajcie urywek Pisma Świętego, niech słowo Boże zakorzeni się w waszym sercu i starajcie się nim żyć w ciągu dnia, zwłaszcza w trudnych momentach. Wówczas będziecie silniejsi od zła.

    Orędzia Królowej Pokoju

    :: godzina 12:00.42
    21/10/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEJ RADOŚCI

    Jan Paweł II

    1. Wielokrotnie słyszeliśmy już od św. Pawła, że radość jest owocem Ducha Świętego (por. Ga 5,22), podobnie jak miłość i pokój, o których mówiliśmy w poprzednich katechezach. Apostoł mówi oczywiście o prawdziwej radości, wypełniającej ludzkie serce, a nie o radości powierzchownej i przemijającej, jaką często jest radość tego świata.
    Nie trudno jest odkryć, nawet nie wykraczając poza sferę psychologii i doświadczenia, że degradacja sfery przyjemności i miłości jest proporcjonalna do pustki, jaką pozostawiają w człowieku złudne i powierzchowne radości, których szuka on w tym, co św. Paweł nazywa uczynkami ciała: «Nierząd, nieczystość, wyuzdanie (...), pijaństwo, hulanki i tym podobne» (Ga 5,19.21). Do tych fałszywych radości można dodać — bo często się z nimi łączą — te, których człowiek szuka w posiadaniu i w nieumiarkowanym używaniu bogactw, w luksusie, w dążeniu do władzy, a więc w tej pasji i nieomal fascy-nacji dobrami ziemskimi, która łatwo może się przerodzić w zaślepienie umysłu; przes-trzega przed tym św. Paweł (por. Ef 4,18-19) i ubolewa nad tym Jezus (por. Mk 4,19).

    2. Paweł nawiązywał do sytuacji panującej w świecie pogańskim, aby zachęcić nawróco-nych do unikania niegodziwości: «Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedli-wości i prawdziwej świętości» (Ef 4,20-24). To nowe stworzenie (por. 2 Kor 5,17) jest dziełem Ducha Świętego, obecnego w duszy oraz w Kościele. Dlatego Apostoł kończy swoją zachętę do dobrego postępowania i zachowania pokoju tymi słowami: «Nie zasmucaj-cie Bożego Ducha Świętego,którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia» (Ef 4,30).
    Jeśli chrześcijanin « zasmuca» Ducha Świętego żyjącego w duszy, z pewnością nie może się spodziewać, że posiądzie prawdziwą radość, która od Niego pochodzi: «Owocem (...) ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Tylko Duch Święty daje radość głęboką, pełną i trwałą, do której tęskni każde ludzkie serce. Człowiek jest istotą stworzoną do radości, nie do smutku. Paweł VI przypomniał o tym chrześcijanom i wszystkim ludziom naszych czasów w Adhortacji apostolskiej Gaudete m Domino. Prawdziwa zaś radość jest darem Ducha Świętego.

    3. W Liście do Galatów Paweł mówi nam, że radość związana jest z miłością(por.Ga 5,22)
    . Nie może więc być doświadczeniem egoistycznym, owocem nieuporządkowanej miłości. Prawdziwa radość obejmuje sprawiedliwość królestwa Bożego, o którym św. Paweł mówi, że jest sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym (por. Rz 14,17).
    Mowa tu o sprawiedliwości ewangelicznej, której istotą jest życie zgodne z wolą Bożą, posłuszeństwo Bożym prawom, osobista z Nim przyjaźń. Poza tą przyjaźnią nie ma prawdziwej radości. Co więcej, «smutek jak zło i wada — wyjaśnia św. Tomasz — spowodowany jest nieuporządkowaną miłością samego siebie, która jest(...) zasadniczym korzeniem wad» (Summa Theol., II-II, q. 28, a. 4, ad 1; por. I-II, q. 72, a. 4). Zwłaszcza grzech jest źródłem smutku, ponieważ jest zejściem z właściwej drogi i nieomal odwróceniem umysłu i serca od słusznego porządku Bożego, który wprowadza ład w życie człowieka. Duch Święty ustanawiając w człowieku nową sprawiedliwość w miłości, usuwa smutek i daje radość, tę radość, której tak pełna jest Ewangelia.

    4. Ewangelia jest zaproszeniem do radości oraz doświadczeniem prawdziwej i głębokiej radości. W chwili Zwiastowania Maryja zostaje wezwana do radości: Raduj się (chaire), pełna łaski (por. Łk 1,28). Jest to ukoronowanie całej serii takich wezwań wypowiadanych przez proroków w Starym Testamencie (por. Za 9,9; So 3,14-17; Jl 2,21-27; Iz 54,1). Radość Maryi urzeczywistni się wraz z przyjściem Ducha Świętego, przyjściem zapowiedzianym Maryi jako motyw Jej «raduj się».
    Podczas Nawiedzenia Elżbieta napełniona jest Duchem Świętym i radością, uczestnicząc w sposób naturalny i nadprzyrodzony w wielkiej radości swego syna, ukrytego jeszcze w jej łonie: «Poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie» (Łk 1,44). Elżbieta odczuwa radość syna i wyraża ją, ale to Duch Święty — według Ewangelisty — napełnia oboje taką radością. Maryja zaś właśnie w tej chwili czuje, że z Jej serca wypływa pieśń radości, wyrażająca radość pokorną, czystą i głęboką, która Ją napełnia: odpowiada jakby w ten sposób na wezwanie Anioła «raduj się»: «Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy» (Łk 1,47). Również w tych słowach Maryi odnajdujemy echo radosnego wołania proroków, rozbrzmiewającego w Księdze Habakuka: «W Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu» (Ha 3,18).
    Ta sama radość trwa także podczas Ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni, kiedy to ^spotykając się z Nim, Symeon raduje się pod tchnieniem Ducha Świętego, który wzbudził w nim pragnienie ujrzenia Mesjasza i kazał mu udać się do świątyni (por. Łk 2,26-32). Z kolei prorokini Anna, nazwana tak przez Ewangelistę i przedstawiona jako niewiasta poświęcona Bogu i rozumiejąca Jego zamysły i nakazy, według tradycji Izraela (por. Wj 15,20; Sdz 4,4; 2 Krl 22,14), sławiąc Boga wyraża wewnętrzną radość, która także bierze początek z Ducha Świętego (por. Łk 2,36-38).

    5. Na kartach Ewangelii, opowiadających o życiu publicznym Jezusa, czytamy, że w pewnej chwili On sam «rozradował się w Duchu Świętym» (Łk 10,21). Jezus wyraża radość i wdzięczność w modlitwie, która głosi dobroć i łaskawość Ojca: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie » (tamże). W Jezusie radość osiąga całą swoją moc, gdy kieruje się ku Ojcu. Podobnie jest z radościami, które w życiu ludzi wzbudza i podtrzymuje Duch Święty: ukryta w nich żywotność kieruje ludzi ku miłości przepełnionej wdzięcznością wobec Ojca. Każda prawdziwa radość zwraca się ostatecznie do Ojca.
    Jezus wzywa swoich uczniów, aby się radowali, aby przezwyciężyli pokusę smutku z powodu odejścia Mistrza, ponieważ to odejście jest warunkiem przyjścia Ducha Świętego, przewidzianym w zamyśle Bożym: «Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7). Darem Ducha Świętego dla uczniów będzie wielka radość, więcej - pełnia radości, zgodnie z pragnieniem wyrażonym przez Jezusa. Zbawiciel bowiem, wezwawszy uczniów, by trwali w Jego miłości, rzekł: «To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna» (J 15,11; por. 17,13). To Duch Święty wzbudza w sercach uczniów tę samą radość, którą miał Jezus, a której źródłem jest wierność miłości pochodzącej od Ojca.
    Św. Łukasz zaświadcza, że uczniowie, którzy w chwili Wniebowstąpienia otrzymali obietnicę daru Ducha Świętego, «z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, (wielbiąc i) błogosławiąc Boga» (Łk 24^52-53). Z Dziejów Apostolskich wynika, że po Zesłaniu Ducha Świętego zapanował wśród Apostołów klimat głębokiej radości udzielającej się wspólnocie; jej wyrazem były radość i entuzjazm, z jakimi przyjmowano wiarę i chrzest, oraz życie wspólne, o którym mówią słowa:
    «Przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie» (Dz 2,46-47). W Księdze Dziejów czytamy też: «Uczniów napełniało wesele i Duch Święty» (Dz 13,52).

    6. Już wkrótce miały nadejść utrapienia i prześladowania, zapowiedziane przez Jezusa właśnie w chwili, gdy ogłaszał przyjście Parakleta-Pocieszyciela (por. J 16,1 nn.). Lecz według Dziejów radość trwa również pośród doświadczeń. Czytamy bowiem, że Apostołowie postawieni przed Sanhedrynem, skazani na chłostę, skarceni i odesłani do domu, wracając «cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach, i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie» (Dz 5,41-42).
    Takie zresztą jest życie i los chrześcijan, jak przypomina św. Paweł Tesalonicza-nom: «A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana» (l Tes 1,6). Według Pawła chrześcijanie odtwarzają w sobie misterium paschalne Chrystusa, którego istotę stanowi Krzyż. Jego ukoronowaniem jednak jest «radość Ducha Świętego» dla tych, którzy wytrwają w doświadczeniach. Jest to radość błogosławieństw, a szczególnie błogosławieństwa smutnych i prześladowanych (por. Mt 5,4.10-12). Czyż nie powiedział apostoł Paweł: «Teraz raduję się w cierpieniach za was» (Koi 1,24)? Piotr zaś zachęcał: « Cieszcie się im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały»^(l P 4,13).
    Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalał w nas coraz większe pragnienie dóbr niebieskich i pozwolił nam cieszyć się kiedyś ich pełnią: «Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary ». 19.6.1991

    :: godzina 11:56.59
    20/10/2005
    Jak Duch Święty prowadzi chrześcijanina

    Aby nie uczynić doświadczenia czymś bezosobowym, pozbawiając je części wolności właściwej człowiekowi, Jan od świętego Tomasza precyzuje: „Ci, którymi kieruje Duch, nie są kierowani jak niewolnicy, ale jak ludzie wolni, obdarzeni wolą, którzy rzeczywiście mają pragnienia; kierowani zasadami, które są z nimi związane, ale które pochodzą od Ducha, są skłonni do pełnienia dzieł, które w swoim nastawieniu przewyższają miarę oraz ludzki, powszechny sposób postępowania". Obrazem, którym posługuje się, żeby ukazać równowagę między działaniem Boga a działaniem człowieka, jest obraz orła zaczerpnięty z Izajasza: „Otrzymują skrzydła jak orły: biegną bez zmęczenia, bez znużenia idą" (Iz 40,31). I dodaje: „Ci, którzy są kierowani darami Ducha, są niesieni na skrzydłach orła podtrzymywanych przez tchnienie z wysoka; biegną po Bożych drogach bez najmniejszego zmęczenia". W modlitwie, jak i w codziennym życiu chrześcijanin potrzebuje darów Ducha, aby wznieść cnoty wiary i miłości na poziom żarliwości i siły przewyższający wszelkie inne zwykłe akty.
    J. Lafrance


    :: godzina 13:18.47
    20/10/2005
    Liturgia Eucharystii

    1346 przebiega według podstawowej struktury, zachowanej przez wieki do naszych czasów. Rozwija się ona w dwóch zasadniczych częściach, które stanowią organiczną jedność:
    – zgromadzenie się uczestników, liturgia słowa z czytaniami, homilią i modlitwą powszechną;
    – liturgia eucharystyczna, z przygotowaniem chleba i wina, konsekracją w czasie dziękczynienia i komunią.
    Liturgia słowa i liturgia eucharystyczna stanowią razem "jeden akt kultu"161. Zastawiony dla nas stół eucharystyczny jest równocześnie stołem Słowa Bożego i Ciała Pana162.

    1347 Czy nie w ten sposób przebiegał paschalny posiłek zmartwychwstałego Jezusa z uczniami? Podczas drogi wyjaśniał im Pisma, a następnie zasiadając z nimi do stołu, "wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im"*163.

    Przebieg celebracji

    1348 Zgromadzenie się wszystkich uczestników. Chrześcijanie przychodzą na to samo miejsce, by uczestniczyć w zgromadzeniu eucharystycznym. Na czele zgromadzenia stoi Chrystus, główny celebrans Eucharystii. Jest On Arcykapłanem Nowego Przymierza. To On niewidzialnie przewodniczy całej celebracji eucharystycznej. Biskup lub prezbiter reprezentuje Chrystusa, działając w osobie Chrystusa-Głowy (in persona Christi Capitis) przewodniczy zgromadzeniu, zabiera głos po czytaniach, przyjmuje dary ofiarne i odmawia Modlitwę eucharystyczną. Wszyscy biorą czynny udział w celebracji, każdy na swój sposób: lektorzy i ci, którzy przynoszą dary ofiarne, rozdający Komunię świętą i cały lud, którego "Amen" wyraża ich uczestnictwo.

    1349 Liturgia słowa obejmuje "pisma prorockie", to znaczy Stary Testament, i "pisma apostolskie", to znaczy Listy i Ewangelie. Homilia zachęca do przyjęcia usłyszanego słowa, które jest rzeczywiście słowem Bożym164, i stosowania go w praktyce. Po niej następuje modlitwa wstawiennicza za wszystkich ludzi jako odpowiedź na słowa Apostoła: "Zalecam więc przede wszystkim, by prośby, modlitwy, wspólne błagania, dziękczynienia odprawiane były za wszystkich ludzi: za królów i za wszystkich sprawujących władzę" (1 Tm 2, 1-2).

    1350 (Przygotowanie darów (offertorium): do ołtarza przynosi się, niekiedy procesjonalnie, chleb i wino, które przez kapłana zostaną ofiarowane w imię Chrystusa w Ofierze eucharystycznej oraz staną się w niej Jego Ciałem i Krwią. Jest to ten sam gest, który wykonał Chrystus w czasie Ostatniej Wieczerzy, "biorąc chleb i kielich". "Sam Kościół składa Stwórcy ofiarę czystą, oddając Mu z dziękczynieniem to, co pochodzi z Jego stworzenia"165. Przyniesienie darów na ołtarz jest powtórzeniem gestu Melchizedeka i oddaniem darów Stwórcy w ręce Chrystusa, który w swojej ofierze udoskonala wszystkie ludzkie dążenia do składania ofiar.

    1351 Chrześcijanie od początku przynoszą na Eucharystię, wraz z chlebem i winem, dary, które mają być rozdane potrzebującym. Ten zwyczaj kolekty166, 1zawsze aktualny, czerpie z przykładu Chrystusa, który stał się ubogi, aby nas ubogacić167:

    Kogo stać na to, a ma dobrą wolę, ofiarowuje datki, jakie chce i może, po czym całą zbiórkę składa się na ręce przełożonego. Roztacza on opiekę nad sierotami, wdowami, chorymi lub też cierpiącymi niedostatek z innego powodu, a także nad więźniami oraz przebywającymi w gminie, jednym słowem spieszy z pomocą wszystkim potrzebującym168.

    1352 Anafora W Modlitwie eucharystycznej, będącej modlitwą dziękczynienia i konsekracji, dochodzimy do centrum i szczytu celebracji:

    W prefacji Kościół składa dziękczynienie Ojcu przez Chrystusa, w Duchu Świętym, za wszystkie Jego dzieła: stworzenie, odkupienie i uświęcenie. Cała wspólnota włącza się wówczas w tę nieustanną pieśń chwały, którą Kościół w niebie, aniołowie i wszyscy święci śpiewają trzykroć świętemu Bogu.

    1353 W epiklezie Kościół prosi Ojca, aby zesłał Ducha Świętego (lub pełnię swojego błogosławieństwa169) na chleb i wino, aby Jego mocą stały się Ciałem i Krwią Jezusa Chrystusa i aby ci, którzy uczestniczą w Eucharystii, byli jednym ciałem i jedną duszą. (Niektóre tradycje liturgiczne umieszczają epiklezę po anamnezie.)

    W opisie ustanowienia Eucharystii moc słów i działania Chrystusa oraz moc Ducha Świętego sprawia, że pod postaciami chleba i wina uobecnia się sakramentalnie Ciało i Krew Chrystusa, Jego ofiara złożona na krzyżu raz na zawsze.

    1354 W następującej po tym anamnezie Kościół wspomina mękę, zmartwychwstanie i chwalebne wniebowstąpienie Jezusa Chrystusa, przedstawia Ojcu ofiarę Jego Syna, który nas z Nim pojednał.

    W modlitwie wstawienniczej Kościół daje wyraz temu, że Eucharystia jest celebrowana w jedności z całym Kościołem w niebie i na ziemi, z żywymi i zmarłymi,
    a także w jedności z pasterzami Kościoła, czyli papieżem, biskupem diecezji, jej prezbiterium i diakonami oraz ze wszystkimi biskupami całego świata wraz z ich Kościołami.

    1355 W czasie Komunii świętej, poprzedzonej Modlitwą Pańską i łamaniem chleba, wierni otrzymują "chleb niebieski" i "kielich zbawienia", Ciało i Krew Chrystusa, który wydał siebie "za życie świata" (J 6, 51).

    Pokarm ów nazywa się u nas Eucharystią (Dziękczynieniem). Może go spożywać jedynie ten, kto wierzy w prawdziwość naszej nauki, a ponadto został obmyty z grzechów i narodził się na nowo oraz żyje według przykazań Chrystusa /170.

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.


    :: godzina 11:22.47
    20/10/2005
    List s. Emmanuel z 15.X.05

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. 2 października objawienie się Matki Bożej Mirjanie zgromadziło bardzo wielki tłum. W końcu Mirjana poprosiła, żeby przetłumaczyć orędzie i dać je wszystkim obecnym. Zauważmy, że ten fakt otrzymywania orędzia drugiego dnia miesiąca jest czymś nowym i zdarzało się to tylko w niektóre miesiące, dlatego to może dziś mieć dla nas szczególne znaczenie! Oto orędzie przekazane przez Mirjanę:

    „Przychodzę do was jak Matka. Przynoszę wam mojego Syna, pokój i miłość.
    Oczyśćcie swe serca i zabierzcie ze sobą mojego Syna. Dawajcie innym prawdziwy pokój i szczęście.”

    Mirjana dodała: „Gospa pobłogosławiła nas wszystkich, jak również przedmioty religijne, jakie przynieśliśmy. Potem znowu podkreśliła ważność kapłańskiego błogosławieństwa.”

    2. Korzystam z okazji, żeby wyjaśnić, że jest kilka rodzajów błogosławieństw, których nie należy mylić. Gdy błogosławi ksiądz (lub biskup, kardynał czy papież), to przez jego posługę, do której został wyświęcony, błogosławi sam Jezus. Wówczas sam Jezus wylewa na nas Swą Bożą świętość. Bierze coś ze Swego dobra i daje to nam.
    To błogosławieństwo jest ogromną łaską, która nie zależy od wewnętrznego stanu księdza. Jeśli dusza, która otrzymuje błogosławieństwo, jest otwarta i skupiona, to Jezus otwiera skarby Swego Serca i hojnie je rozdaje, stosownie do otwarcia duszy i miary wiary tej duszy. Najwięcej otrzymuje dusza pokorna. Ponieważ błogosławieństwo trafia bezpośrednio do duszy, umysł może nie być świadomy tego, co się dzieje poza jego zasięgiem; i właśnie dlatego tak łatwo jest być rozproszonym i przegapić udzielanie daru. To wstyd, ponieważ dusza wychodzi z tego wzbogacona, umocniona, uspokojona i chroniona; a najcenniejszym aspektem jest to, że może ono zjednoczyć duszę z Bogiem w jeszcze bliższy sposób. Owoce błogosławieństwa są takie, że natychmiast są zapamiętywane na całą wieczność i nadają duszy szczególne piękno.
    I tak jak jest to prawdą odnośnie wszystkich darów Bożych: im więcej jest zapału w dawaniu lub przyjmowaniu błogosławieństw, tym większa jest ich skuteczność.

    W Medjugorju Matka Boża powiedziała: „Gdyby księża wiedzieli, co dają udzielając błogosławieństw, błogosławiliby dzień i noc!” I: „Błogosławieństwo kapłana jest większe niż moje.” (To jest osobiste orędzie skierowane do Mariji, bez daty.)
    Powodem tego jest to, że kapłan przyjął święcenia kapłańskie.

    To tylko mały przegląd kapłańskiego błogosławieństwa! Także ludzie świeccy mogą błogosławić i Kościół zaleca na przykład rodzicom, żeby codziennie błogosławili swe dzieci. Matka Boża prosi, żeby dzieci były błogosławione każdego ranka i wieczora (orędzie bez daty z lat 80-tych). Także dzieci mogą błogosławić swoich rodziców! Moc tego błogosławieństwa zależy od osoby, która je udziela; dlatego, jeśli błogosławi Matka Boża, to jest to szczególnie potężne! Jeśli matka na ziemi może błogosławić swe dziecko, to o ileż bardziej może to czynić nasza Matka Niebieska!

    W Medjugorju Gospa udziela swego błogosławieństwa przy każdym ze swych objawień. Po pozdrowieniu nas, powiedzeniu: „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus, moje drogie dzieci!”, modli się za nas z wyciągniętymi rękoma. Pewnego dnia spytałam Mariję, dlaczego Gospa czasami udziela nam „błogosławieństwa radości”, czasami „matczynego błogosławieństwa” lub „uroczystego błogosławieństwa”, itd. Jaka jest różnica pomiędzy tymi błogosławieństwami? Marija odpowiedziała: „Gospa nie wyjaśniła.” Tak więc, przyjmijmy dar z ufnością i wdzięcznością, a nasza Niebieska Matka uczyni resztę stosownie do naszych potrzeb!

    Należy podkreślić jeszcze jeden punkt: W Medjugorju, na górze lub podczas comiesięcznych orędzi, Maryja udzielała nam swego „szczególnego matczynego błogosławieństwa” (na przykład patrz orędzie z 25 czerwca 1999 r.) i zachęca nas, żebyśmy przekazywali je wszelkim stworzeniom. Orędzie na temat „szczególnego macierzyńskiego błogosławieństwa” Maryi otrzymała widząca Marija. To wyjaśnia, dlaczego w przeszłości mogły powstać pewne nieporozumienia, gdy ten czy inny widzący, zapytany o „szczególne matczyne błogosławieństwo”, mógł błędnie odpowiedzieć: „Gospa nigdy go nie udzielała.” Skoro każdy widzący otrzymał od Gospy coś szczególnego, ważne jest, żeby w sprawie, która go dotyczy, zwrócić się bezpośrednio do niego.
    To samo dotyczy na przykład orędzi na temat cierpienia, danych Vicce lub orędzi o niewierzących, danych Mirjanie.

    3. Minął Rok Eucharystii i Synod. Jednakże ten czas łaski został nam dany na nowy początek, żeby z Jezusem Eucharystycznym iść drogą świętości.
    Bardziej niż kiedykolwiek całe nasze życie staje się po trochu eucharystyczne i zmienia się w ciągłą celebrację! Taki był rok temu cel najdroższego Jana Pawła II, gdy proklamował Rok Eucharystii!

    Ostatnio przyjechała moja przyjaciółka z Irlandii, Ann Marie Collins, lat 33. Niech jej świadectwo będzie inspiracją dla wielu innych inicjatyw dotyczących Jezusa Eucharystycznego!

    „Byłam nauczycielką w Montessori, a moja rodzina miała sklep spożywczy, który niezbyt dobrze prosperował. Uczyniliśmy z Matką Bożą umowę: jeśli Ona sprzeda nasz interes, my pojedziemy do Medjugorja. Matka Boża jest cudowną kobietą do interesów i trzy tygodnie po tym, jak sklep wystawiliśmy na sprzedaż, Ona miała dla nas kupca! Tak więc dotrzymaliśmy umowy i 25 sierpnia 1999 r. przyjechaliśmy do Medjugorja i wtedy wszystko się dla mnie zaczęło. To był bardzo szczególny tydzień i bardzo się bałam tych ludzi i ich pobożności i wiedziałam, że czegoś takiego chciałam, ponieważ tego w moim życiu brakowało. Na Mszę św. chodziłam raczej z przyzwyczajenia, ale chodziłam też do wróżbitów i po prostu czegoś szukałam, odpowiedzi na jakieś pytania.

    Pierwszego dnia na Mszy św. po angielsku cała homilia była o astrologach i wróżbitach. Czułam, że ksiądz mówi do mnie, ze homilia jest szczególnie dla mnie, wiec poszłam do niego do spowiedzi. Odchodząc od konfesjonału wiedziałam, że nie byłam „lwem”, jak sądzono, lecz jako dziecko Boże byłam spod znaku Jezusa.
    Byłam uwolniona!

    Podczas tego weekendu Matka Boża brała mnie za rękę tak wiele razy, na Wzgórzu Objawień i na Kriżevacu, a następnie w sposób szczególny doświadczyłam Jej na dzień przed wyjazdem do domu. Siedziałam z mamą na zewnątrz kościoła. Modląc się spoglądałam w dół na paciorki różańca, lecz wtedy właśnie poczułam, że moja głowa uniosła się, a ja spojrzałam w górę i ujrzałam Matkę Bożą, stojącą, patrzącą na mnie i uśmiechającą się. Nigdy nie zapomnę tego uśmiechu na Jej twarzy. Nie zostały wypowiedziane żadne słowa, ale nie były potrzebne, ponieważ Jej uśmiech mówił wszystko. To był taki pełen miłości uśmiech, tak jakby chciała mnie tam wtedy objąć. Była po prostu piękna! Od tego momentu zostałam odmieniona.

    W tym czasie byłam zaręczona, miałam wyjść za mąż. Gdy wróciłam do domu, zadzwoniłam do mojego chłopaka. Powiedziałam mu, że miałam znakomity weekend i powiedziałam mu, czego doświadczyłam. Ale on potrząsnął głową – nie wierzył. Sprawy między nami uległy zmianie: wiecie, ja chciałam chodzić na Mszę św. codziennie i wstąpiłam do grupy modlitewnej, więc po prostu powoli oddalaliśmy się od siebie. Więc pomodliłam się do Matki Bożej i powiedziałam: „Jeśli chcesz, żebym zerwała tę relację i te zaręczyny, nie pozwól, żebym miała złamane serce.” Powiedziałam do przyjaciela: „Nie mogę już tak dłużej, nie jesteś facetem, którego ma dla mnie na składzie Matka Boża.” Wiedział, że z nami nie szło dobrze. Wtedy poczułam, jakby z moich ramion ktoś zdjął jakiś ciężar.

    Na początku Matka Boża dała mi pragnienie Mszy św., więc chodziłam codziennie i robię to ciągle. Potem powoli, stopniowo daje pragnienie czegoś innego, w następnym roku jest to adoracja Najświętszego Sakramentu; Ona jest taka miła! Wie, że musi karmić nas łyżeczką, ponieważ nie jesteśmy zdolni przyjmować stałego pożywienia.

    Tak więc w ostatnim roku, gdy Ojciec Święty ogłosił Rok Eucharystii, niektórzy z moich przyjaciół i ja sama zebraliśmy się i zdecydowaliśmy się coś z tym zrobić.
    Od czasu naszego wyjazdu do Medjugorja Matka Boża dała nam dar adoracji, powiedziała nam o swym Synu i Jego obecności w Najświętszym Sakramencie. Więc postanowiliśmy założyć stronę internetową, żeby informować ludzi o rozkładzie adoracji w ich regionie
    (w Irlandii). Zadzwoniliśmy do wszystkich księży, których znaleźliśmy w książce telefonicznej i dosyć często byliśmy przez nich przyjmowani! Niektórzy z nich nawet zgodzili się na nieustanną adorację w ich kościele lub kaplicy.

    Przez trzy tygodnie byłam w szpitalu w Dublinie i wykryli u mnie chorobę Addisona, która jest bardzo rzadką chorobą, atakującą gruczoły nadnercza.
    Więc, żeby zachować ich funkcjonalność, każdego dnia jestem na sterydach.
    Stałam się bardzo zmęczona, ponieważ nie mam naturalnej adrenaliny (patrz PS.3).
    Ale gdy idę przed Najświętszy Sakrament, Jezus naprawdę daje mi łaskę do dźwigania tego krzyża, do przyjmowania go i prowadzenia normalnego życia. Nie miałabym siły, żeby poradzić sobie z tą chorobą, gdybym nie miała Jezusa. Po prostu całą swą siłę czerpię z adoracji, ponieważ bez obecności Jezusa rzeczywiście byłabym niczym. Adoracja daje mi każdego dnia tak wiele siły fizycznej i duchowej.

    Matka Boża jest naszą Matką, zawsze nas chroni, okrywając nas swym niebieskim płaszczem i trzymając nas za rękę. Jeśli tylko wsuniemy naszą rękę w Jej rękę,
    Ona nas poprowadzi. Jeśli tylko zaczniemy, odmawiając Zdrowaś Mario, Ona przyjdzie i nas poprowadzi. Odprowadzi nas do swego Syna Jezusa. My musimy tylko trzymać Ją za rękę i pozwolić Jej, żeby to robiła, ponieważ Ona wie najlepiej.”

    Ann Marie powraca do Medjugorja regularnie. Za każdym razem jest coraz bardziej entuzjastycznie nastawiona do Eucharystii, a także odważniejsza w cierpieniach aż do dnia, gdy Pan uzdrowi ją z tej bolesnej choroby. Poświęcając swe życie propagowaniu adoracji (jako podstawowego swego zajęcia), nie tylko przyciąga wiele dusz do Jezusa w Eucharystii, lecz pięknie świadczy, że droga krzyża może być naprawdę drogą radości!

    4. W orędziu z 25 lipca Gospa zachęcała nas do odprawiania nowenn. Więc połączmy się i ofiarujmy nowennę za dusze cierpiące w czyśćcu! Ten akt miłosierdzia przyniesie wiele nagród i błogosławieństwa w tym świecie i w świecie nadchodzącym! Na naszej stronie www.childrenofmedjugorje.com możecie znaleźć tekst nowenny rozpoczynającej się 23 października i kończącej się w dzień Wszystkich Świętych, 1 listopada.

    5. Na audiencji generalnej w środę 12 października Papież Benedykt XVI znowu zachęcił rodziny katolickie do wspólnego odmawiania różańca. „W tym miesiącu październiku poświęconym różańcowi”, powiedział, „zachęcam was do odmawiania różańca św. razem w waszych rodzinach.:

    Najdroższa Gospo, nie wiemy, jakie są Twoje plany, ale chcemy wziąć Cię za rękę, żeby być zawsze tam, gdzie chce nas Bóg, zawsze z Tobą!

    Siostra Emmanuel

    PS.1. W Medjugorju możecie kupić kasety wideo z objawieniami Matki Bożej Mirjanie
    2-go dnia każdego miesiąca tylko w Foto Dani (na lewym brzegu za pierwszym mostem), za 15 euro lub równowartość. Niemożliwe zamówienia pocztowe.
    Telefon: (387) 36 650 006 lub telefon komórkowy (387) 63 324 077.
    Email : ivankovic.damir@tel.net.ba.

    PS.2. Dobra wiadomość dla pielgrzymów jadących do Medjugorja przez Split! Linie lotnicze German Wings oferują dobre ceny za loty do Splitu z Kolonii lub innych miast niemieckich. Proszę zobaczyć w: www.germanwings.com. Żeby dotrzeć do Medjugorja, dla wielu odleci przeszkoda ceny!

    PS.3. Na tę chorobą, która nie była na czas leczona, zmarła św. Elżbieta od Trójcy Świętej.

    źródło „Enfants de Medjugorje” („Dzieci Medjugorja”),


    :: godzina 11:18.38
    19/10/2005
    CO TO ZNACZY KOCHAĆ?



    Koniec i bomba,
    nie kochał – więc trąba.

    Tak przeczytała pewna dziawczynka w pamiętnikowym albumie.
    Co to znaczy kochać?
    Pomyślała sobie, że kochać – to tylko dawać. To znaczy troszczyć się o kogoś, martwić się, czy ukochanego brzuch czasem nie boli, smarować komuś bułki grubo masłem, zasłonić szalikiem klosz od lampy, żeby go słońce nie raziło i żeby nie mrugał w chorobie, załatwić mu tysiące spraw tak szybko, że na jednej nodze, szyć mu rękawiczki po nocach, żeby mu nie zmarzł mały palec u lewej ręki, bo podobno z niego największy zmarźlak.
    Tymczasem kochać – to nie tylko dawać, ale i przyjmować.
    Przyjmować skrzywioną minę, kiedy ktoś wstanie lewą nogą z łóżka, deszcz, nawet wtedy, kiedy nie ma parasolki, kiedy stłucze się ulubiony talerz, ból zęba.
    Przyjmować – to ufać , wierzyć, że Bóg daje wszystko to, co smuci, i to co cieszy: słoneczny dzień i ciężkie chmury, nie mówić jednym tchem przy końcu Ojcze Nasz: „alenaszbawodezłegoamen” – bo właśnie „amen” nie jest nigdy złe. Amen trzeba mówić zawsze po kropce i oddzielnie. Wiedzieć, że Bóg widzi nawet w ciemną noc czarną mrówkę na czarnym kamieniu. Wiedzieć, że i ból jest czasem pożywny i smakuje.
    Kochać – to nie tylko dawać, ale i przyjmować.
    Ks. Jan Twardowski
    (Niecodziennik wtóry)

    :: godzina 12:24.53
    19/10/2005
    Do nieustającego zesłania Ducha Świętego przygotowujemy się modlitwą

    Tauler porównuje człowieka prawdziwie duchowego do apostola, który przez dziesięć dni pozostawał w Wieczerniku, by pomóc nam zrozumieć, że to, co stało się w dniu Pięćdziesiątnicy, może powtórzyć się także teraz, choć w sposób o wiele mniej spektakularny, kiedy człowiek jest wewnętrznie przemieniony przez Ducha Świętego. Dobrze byłoby jeszcze przeczytać to, co powiedzieliśmy o mocy Ducha działającego w męczennikach i w świętych. Przed zesłaniem Ducha Świętego apostołowie byli słabi, bojaźliwi, pełni obaw; po zesłaniu stali się nieustraszeni i jak mówi Paweł odważnie i z pełną swobodą głosili Ewangelię (parrhesia: l Tes 2,2). To właśnie następuje w człowieku duchowym, który przeszedł próbę pustym i ognia. Z tego powodu musimy modlić się o zesłanie Ducha Świętego, ponieważ tylko o to powinniśmy się modlić, to znaczy modlić się o zawładnięcie naszym jestestwem przez Ducha Świętego.

    J. Lafrance


    :: godzina 10:10.35
    19/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju dla nas.

    “Drogie dzieci! I dzisiaj pragnę was wezwać do modlitwy i pełnego oddania się Bogu. Wiecie, że was kocham i że z miłości przychodzę tutaj, żeby wskazać wam drogę pokoju i zbawienia waszych dusz. Pragnę, żebyście Mnie słuchali i nie dopuścili, by szatan was zwiódł. “Drogie dzieci, szatan jest bardzo silny i dlatego zabiegam o wasze modlitwy, żebyście mi je poświęcili za tych, którzy są pod jego wpływem, aby mogli być uratowani. Dajcie świadectwo swoim życiem, poświęćcie swoje życie za zbawienie świata. Jestem z wami i dziękuję wam, a w niebie otrzymacie od Ojca nagrodę, którą wam obiecał. Dlatego, dzieci, nie bójcie się. Jeżeli się modlicie, szatan nie może wam nic zaszkodzić, ponieważ jesteście dziećmi Bożymi i On nad wami czuwa. Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do Mnie należycie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Z dn.25 lutego 1988

    :: godzina 10:06.21
    18/10/2005
    Miły gość duszy

    Przyjrzymy się dobrze rezultatowi gościnności, dzięki której możemy mieć w nas Ducha Świętego. Można Go przyrównać do zapalonej lampy w ciemnym pomieszczeniu. Nic się nie zmieniło, ale... wszystko stało się jasne i radosne. Jest to tajemnica łaski, jest to tajemnica Kościoła, który jest źródłem światła.
    Jest to Boże światło Ducha rozbłyskujące siedmioma promieniami - darami Ducha Świętego, promieniami inteligencji, miłości, w skromnej, czasem nawet infantylnej lub prymitywnej izdebce ludzkiego wnętrza.
    Paweł VI


    :: godzina 12:49.10
    18/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Trzeba zachęcać ludzi do comiesięcznej spowiedzi, zwłaszcza w pierwsze soboty. Nie mówiłam o tym do tej pory. Zachęcałam ludzi do częstej spowiedzi. Dam wam więcej konkretnych poleceń na nasze czasy. Miejcie cierpliwość, bo jeszcze nie nadszedł czas. Czyńcie to, co wam powiedziałam. Wielu jest takich, którzy nie chodzę do spowiedzi. Miesięczna spowiedź byłaby lekarstwem dla Kościoła na Zachodzie. Trzeba przekazać to polecenie Zachodowi. Nie spowiadajcie się z przyzwyczajenia, by potem i tak nie zmienić swego postępowania. To niedobrze. Spowiedź ma ożywić wasze wiarę, zbliżyć was do Jezusa.


    :: godzina 10:10.57
    18/10/2005
    Szanujmy Boże dary (talenty)

    Nawet ten, kto w pracy opieszały, jest bratem niszczyciela.
    (Prz 18:9/BT)
    Dostrzegając marnotrawstwo któregokolwiek z poświęconych Pańskich dzieci, nie możemy oprzeć się wrażeniu, że choć pod wieloma względami poczyniły one wielki postęp w zrozumieniu Pańskiej idei, ciągle wykazują braki w tej szczególnej dziedzinie.
    Docenianie daru i szacunek dla Dawcy powoduje ostrożne szafowanie wszystkim, co pochodzi od naszego Niebieskiego Ojca - zarówno rzeczami doczesnymi, jak i duchowymi. Zgodnie z przypowieścią naszego Pana, Bóg mierzy naszą miłość i gorliwość według stopnia używania lub nadużywania talentów, możliwości, błogosławieństw doczesnych i duchowych,jakie udzielane nam są obecnie.

    Manna

    :: godzina 10:05.18
    17/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj wszystkich was pragnę otulić swoim płaszczem i poprowadzić drogą nawrócenia. “Drogie dzieci, proszę was, oddajcie Panu całą swoją przeszłość, wszystko zło, które nagromadziło się w waszych sercach. Pragnę, by każdy z was był szczęśliwy, a z grzechem nikt szczęśliwy być nie może. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, a w modlitwie poznacie nową drogę radości. Radość objawi się w waszych sercach i w ten sposób będziecie radosnymi świadkami tego, czego od każdego z was oczekujemy, ja i mój Syn. Błogosławię was! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Z 25 lutego 1987r.


    :: godzina 12:25.25
    17/10/2005
    Jan Paweł II

    Duch Święty naszym towarzyszem drogi

    Musimy szeroko otworzyć nasze dusze na przyjęcie Daru z wysoka: Altissimi Donum Dei.
    Naszym obowiązkiem jest zgłębianie niewypowiedzianej i wspaniałej rzeczywistości, którą jest ten Dar tak w naszym życiu duchowym, jak i dla całego Kościoła, który idąc za bogactwem nauczania Soboru Watykańskiego II, musi rzeczywiście dać się otoczyć blaskiem bijącym od prawdy o Duchu Świętym.
    Duch Święty jest darem Boga, który dokonał Wcielenia Słowa w niepokalanym łonie Maryi Dziewicy. Słowo Boże, powierzone Pismu świętemu przez Ducha, przez
    tego samego Ducha stało się Ciałem, stało się człowiekiem: et Verbum caro factum est.
    Et incarnatus est de Spiritu Sancto ex Maria Vergine: i za sprawą Ducha Świętego przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem. Sformułowania te - jak napisałem w liście A Concilio Constantinopolitano - przypominają, „że największym dziełem, jakiego dokonał Duch Święty, dziełem, do którego wszystkie inne są w stałym odniesieniu i z którego czerpią jak ze źródła, jest właśnie dzieło Wcielenia Słowa Przedwiecznego w łonie Maryi Dziewicy" (8).
    Za sprawą Ducha Świętego Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami. W pełni czasów On zstąpił na Maryję Najświętszą, moc Najwyższego osłoniła Ją (por. Łk 1,35) i tak dokonało się główne wydarzenie historii świata. Nigdy nie zdołamy okazać dostatecznej wdzięczności za ten dar, dzięki któremu Chrystus stał się naszym towarzyszem drogi, dopełnił z nami swej wędrówki, jak przypomina nam o tym Ewangelia z dzisiejszej niedzieli, opisująca wydarzenie, jakie miało miejsce w drodze do Emaus. Pośród cieni, które niekiedy gromadzą się nad ludzkością, nad międzyludzkim współżyciem, nad ludzką cywilizacją, także my zwracamy się z prośbą, popchnięci impulsem Ducha: „Zostań z nami, gdyż ma się ku wieczorowi" (Łk 24,29). Albowiem tylko Chrystus jest naszym zbawieniem, naszym pokojem, naszą radością.


    :: godzina 11:54.57
    17/10/2005
    Znaki chleba i wina

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    1333 W centrum celebracji Eucharystii jest chleb i wino, które przez słowa Chrystusa i wezwanie Ducha Świętego stają się Ciałem i Krwią Chrystusa. Kościół wierny poleceniu Pana nie przestaje czynić, aż do dnia Jego chwalebnego przyjścia, pamiątki tego, co uczynił Chrystus w wigilię swojej męki: "Wziął chleb...", "Wziął kielich napełniony winem..." Znaki chleba i wina, stając się w tajemniczy sposób Ciałem i Krwią Chrystusa, nie przestają oznaczać także dobroci stworzenia. Dlatego podczas przygotowania darów dziękujemy Stwórcy za chleb i wino149, owoc "pracy rąk ludzkich", najpierw jednak "owoc ziemi" i "winnego krzewu", dary Stwórcy. W geście Melchizedeka, króla i kapłana, który "wyniósł chleb i wino" (Rdz 14, 18), Kościół widzi zapowiedź własnej ofiary150.

    1334 W Starym Przymierzu na znak wdzięczności wobec Stwórcy składano w ofierze chleb i wino pośród pierwocin owoców ziemi. W kontekście Wyjścia z Egiptu otrzymują one jednak jeszcze nowe znaczenie: niekwaszony chleb, który Izraelici spożywają co roku w święto Paschy, upamiętnia pośpiech wyzwalającego wyjścia z Egiptu. Wspomnienie manny na pustyni zawsze będzie przypominać Izraelowi, że żyje chlebem słowa Bożego151. Wreszcie codzienny chleb jest owocem Ziemi Obiecanej, potwierdzeniem, że Bóg jest wierny swoim obietnicom. "Kielich błogosławieństwa" (1 Kor 10, 16) na końcu żydowskiej uczty paschalnej dodaje do świątecznej radości wina wymiar eschatologiczny, wymiar mesjańskiego oczekiwania na przywrócenie Jeruzalem. Jezus ustanowił Eucharystię, nadając nowy i ostateczny sens błogosławieństwu chleba i kielicha.

    1335 Cudowne rozmnożenia chleba, w czasie których Pan odmawia błogosławieństwo, łamie i daje uczniom chleb, aby nakarmić nim tłumy, są zapowiedzią obfitości jedynego Chleba – eucharystycznego152. Znak wody przemienionej w wino w Kanie153 zapowiada już Godzinę uwielbienia Jezusa. Ukazuje wypełnienie uczty weselnej w Królestwie Ojca, gdzie wierni będą pili nowe wino154, będące Krwią Chrystusa.

    1336 Pierwsza zapowiedź Eucharystii podzieliła uczniów, podobnie jak zgorszyła ich zapowiedź męki: "Trudna jest ta mowa. Któż jej może słuchać?" (J 6, 60). Eucharystia i Krzyż są kamieniem obrazy. Chodzi o to samo misterium, które nie przestaje być przyczyną podziału. "Czyż i wy chcecie odejść?" (J 6, 67). To pytanie Pana rozbrzmiewa przez wieki jako zaproszenie Jego miłości, by odkryć, że tylko On ma "słowa życia wiecznego" (J 6, 68) i że przyjęcie w wierze daru Eucharystii jest przyjęciem Jego samego.



    :: godzina 11:45.10
    16/10/2005
    Misyjne głoszenie Słowa

    Dziś drodzy internauci pomódlcie się proszę za MISJE, które trwają w Wesołej.
    Pan odda każdemu stukrotnie albo i więcej - Ta PARAFIA czeka na Twoje wsparcie.

    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski Proboszcz

    Czym są Misje Święte?
    Odpowiedź jest prosta. Przybędą misjonarze i będzie głoszone Słowo Boże specjalnie do nas skierowane.
    Jako chrześcijanie żyjemy Słowem Bożym.
    Jest to Biblia i głoszone w kościele przepowiadanie.
    Jakże ono jest wielkie i potężne, wobec tego wpatrzymy się w jego moc i wielkość. Pierwsza księga Pisma św. opowiada, jak Bóg swoim Słowem stworzył niebo i ziemię:
    "Niech się stanie"(Rdz). I stało się. Wspaniały świat i wszystko, co na nim istnieje. Tym słowem został stworzony człowiek z całym powołaniem, którego nie zakłóci nawet bunt przeciw Bogu. Słowo Boże to zapowiedź wyzwolenia z grzechu dana pierwszym rodzicom. Słowo Boże to powołanie Abrahama i jego wyjście do Ziemi Obiecanej. Słowo Boże to Mojżesz, historia jego życia i wielkie dzieło wyprowadzenia z ziemi egipskiej. Słowo Boże to prorocy Starego Testamentu prostujący ścieżki Ludu Bożego; przygotowują naród na przyjście Mesjasza.
    Słowo Boże to zwiastowanie Matce Bożej: "Poczniesz i porodzisz Syna i dasz mu imię Jezus" (Łki,3ł).
    Słowo Boże to Jezus Chrystus w całej swej tajemnicy: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (J 1,14). To Jego publiczna działalność, prawda o Bogu i człowieku. Słowo Boże to zesłanie Ducha Świętego i przemiana w sercach apostołów. Ten Duch posłał ich jako świadków na krańce świata dla głoszenia prawdy o Jezusie.
    Słowo Boże, to św. Piotr, św. Paweł i ich następcy niestrudzenie głoszący aż do naszych czasów Chrystusową Ewangelię wszystkim narodom.
    Słowo Boże to początki chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. To tysiące wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy uwierzyli, nawrócili się i przykładnie żyli.
    Słowo Boże to zwyczajne duszpasterstwo, które słowem i sakramentem uobecnia zbawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa.
    Słowo Boże to Misje Święte, które rozpoczynają się w naszej parafii już wkrótce. Jest to czas uczestnictwa w nadzwyczajnych kazaniach głoszonych przez misjonarzy. To czas refleksji, nawrócenia, przebudzenia z letargu i grzechu, czas przemiany i gruntownej odpowiedzi na Bożą miłość.
    Misyjne Słowo Boże jest specjalnym głoszeniem. Jest ono zwrócone do człowieka, którego wzywa Bóg. Człowiecze, nie jesteś sam, nie jesteś rozbitkiem, nie jesteś wrakiem, nie jesteś skazany na konsumpcję dóbr materialnych. Jesteś stworzony przez Boga, odkupiony przez Jezusa Chrystusa, uświęcony przez Ducha Świętego. Ty musisz być z Bogiem. Ten Bóg uniża się do Twoich możliwości i daje ci się bez zastrzeżeń.
    Dlatego w czasie Misji Świętych:"Nie zatwardzajcie serc waszych".
    Otwórzmy się na Słowo Boże. Niech ono znajdzie w nas urodzajną glebę (por. przypowieść o ziarnie)
    Weźmy udział w Misjach Świętych. Skorzystajmy z tego czasu łaski i zbawienia.
    Już dziś módlmy się o błogosławione owoce naszych misji.

    Proboszcz
    ******************************
    NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO
    Przygotowując się do Misji Świętych, zwróćmy się z pokorną prośbą do Ducha Świętego, aby otworzył serca całej parafii i misjonarzy naznaczył apostolskim żarem.

    O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    niebieską laskę zesłać racz sercom,
    co dziełem są Twych rąk.
    Pocieszycielem jesteś zwań,
    i najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    zdrój żywy, miłość, ognia żar.
    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    bo moc z prawicy Ojca masz,
    przez Boga obiecany nam,
    mową wzbogacasz język nasz.
    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    w serca nam miłość świętą wlej
    i wątlą słabość naszych ciał
    pokrzep stałością mocy Twej.
    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    i Twym pokojem obdarz wraz,
    niech w drodze za przewodem Twym,
    miniemy zło, co kusi nas.
    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    daj, aby i Syn poznany był,
    i Ciebie jedno tchnienie Dwóch,
    niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen

    OSTATNI DZIEŃ MISJI Niedziela 16.X -DZIEŃ PAPIESKI

    XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA JUBILEUSZ 55-lecia PARAFII OPATRZNOŚCI BOŻEJ

    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    PROCESJA EUCHARYSTYCZNA
    ZAKOŃCZENIE MISJI - PoświęcenieKrzyża Misyjnego
    17.00 MODLITWY ZA ZMARŁYCH
    Procesja żałobna na cmentarz
    18.00 Msza św. - Nauka - Zakończenie Misji i Błogosławieństwo
    MISJE PARAFIALNE PROWADZI
    Q. IGNACY (OFM) z Niepokalanewa

    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen


    :: godzina 11:12.25
    16/10/2005
    Orędie Królowej Pokoju na dziś.

    Nie poddawajcie się! Módlcie się ze Mną! Nie łudźcie się myśląc: jestem dobry, ale mój brat mieszkający ze mną — nie jest. To byłoby niesprawiedliwe. Kocham was, ponieważ jestem waszą Matką, dlatego was przestrzegam.

    Istnieją tajemnice, drogie dzieci. Ludzie nie wiedzą, czym one są. Gdy się je pozna, będzie za późno. Powracajcie do modlitwy! Nic nie jest bardziej potrzebne.

    Chciałabym, aby Pan Jezus pozwolił Mi powiedzieć wam coś o tajemnicach, ale On udziela wam już dość łask. Pomyślcię, co wy Mu w zamian ofiarowujecie? Kiedy ostatni raz wyrzekliście się czegokolwiek dla Pana? Nie chcę was więcej upominać, ale raz jeszcze wezwać do modlitwy, postu i pokuty.

    Jeżeli chcecie otrzymać od Pana jakąś łaskę przez post, niech nikt nie wie, że pościcie. Jeżeli chcecie otrzymać łaskę od Boga przez dar dla biednych, niech nikt o tym nie wie, tylko wy i Pan.
    Wysłuchajcie Mnie, Moje dzieci, rozmyślajcie o Moich słowach w modlitwie.


    :: godzina 11:01.37
    16/10/2005
    Rozbudzenie Ducha dzisiaj
    Jeżeli można mówić o szczególnej łasce we współczesnym Kościele to myślę, że jest ona związana z osobą Ducha Świętego. Nasz wiek będzie wspominany w historii Kościoła między innymi jako wiek rozbudzenia Ducha Świętego.
    Nie tylko za sprawą ponownego uświadomienia sobie miejsca Ducha Świętego w teologii i liturgii katolickiej po Soborze, ale także i przede wszystkim z powodu sukcesywnego doświadczania przez Kościół wylania Ducha Świętego na wszelkie ciało, które stało się w prawie wszystkich chrześcijańskich wyznaniach źródłem różnych ruchów pentekostalnych i charyzmatycznych.
    Proroctwo Joela przestało być dla wielu chrześcijan jedynie pięknym cytatem użytym przez Piotra w kazaniu w dniu zesłania Ducha Świętego, ale rzeczywistością realizującą się na ich oczach. Oni mogą zaświadczyć, że „w ostatnich dniach Pan wylał Ducha swego na wszystkich ludzi: na sługi i służebnice" (por. Jl 3,lnn; Dz 2,17-18).
    Mimo różnorodnych trudności tchnienie Pięćdziesiątnicy ponownie z mocą krąży w Kościele i stanowi największą nadzieję na zjednoczenie się chrześcijan.
    To On przecież był sprawcą pierwszej jedności ekumenicznej.
    R. Cantalamessa

    :: godzina 11:01.33
    14/10/2005
    BOŻE ZAPROSZENIE

    Ustanowienie Eucharystii.

    1340 Celebrując Ostatnią Wieczerzę z Apostołami podczas uczty paschalnej, Jezus wypełnił w sposób ostateczny Paschę żydowską. Istotnie, przejście Jezusa do Ojca przez śmierć i zmartwychwstanie jest uprzedzane podczas Ostatniej Wieczerzy i celebrowane w Eucharystii, która wypełnia Paschę żydowską i uprzedza ostateczną Paschę Kościoła w chwale Królestwa.

    "To czyńcie na moją pamiątkę"

    1341 Polecenie Jezusa, by powtarzać Jego gesty i słowa, "aż przyjdzie" (1 Kor 11, 26), nie polega tylko na wspominaniu Jezusa i tego, co On uczynił. Odnosi się ono do liturgicznej celebracji, przez Apostołów i ich następców, pamiątki Chrystusa, Jego życia, śmierci, zmartwychwstania i Jego wstawiania się za nami u Ojca.

    1342 Od początku Kościół był wierny poleceniu Pana. O Kościele jerozolimskim powiedziano :

    Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwach... Codziennie trwali jednomyślnie w świątyni, a łamiąc chleb po domach, przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca (Dz 2, 42. 46).

    1343 Chrześcijanie zbierali się "na łamanie chleba" (Dz 20, 7) szczególnie "w pierwszym dniu tygodnia", to znaczy w niedzielę, w dniu zmartwychwstania Chrystusa. Od tamtych czasów aż do naszych dni celebruje się Eucharystię, tak że dzisiaj spotykamy ją wszędzie w Kościele, w takiej samej podstawowej strukturze. Stanowi ona centrum życia Kościoła.

    1344 Pielgrzymujący Lud Boży, nieustannie celebrując Eucharystię, głosząc Misterium Paschalne Jezusa, "aż przyjdzie" (1 Kor 11, 26), zmierza "wąską drogą krzyża"159 do niebieskiej uczty, gdzie wszyscy wybrani zasiądą przy stole Królestwa.

    Msza w ciągu wieków

    1345 Święty Justyn, męczennik z II wieku, przekazuje nam świadectwo o tym, jaką podstawową strukturę posiadała wówczas celebracja Eucharystii. Ta struktura zachowała się do naszych czasów we wszystkich wielkich rodzinach liturgicznych. Tak pisze św. Justyn około 155 r., wyjaśniając pogańskiemu cesarzowi Antoninusowi Piusowi (138-161), co czynią chrześcijanie:
    W dniu zwanym dniem Słońca odbywa się w oznaczonym miejscu zebranie wszystkich nas, zarówno z miast jak i ze wsi.
    Czyta się wtedy pisma apostolskie lub prorockie, jak długo na to czas pozwala. Gdy lektor skończy, przewodniczący zabiera głos, upominając i zachęcając do naśladowania tych wzniosłych nauk.
    Następnie wszyscy powstajemy z miejsc i modlimy się za nas samych... oraz za wszystkich, w jakimkolwiek znajdują się miejscu, by otrzymali łaskę pełnienia w życiu dobrych uczynków i przestrzegania przykazań, a w końcu dostąpili zbawienia wiecznego.
    Po zakończeniu modlitw przekazujemy sobie nawzajem pocałunek pokoju. Z kolei bracia przynoszą przewodniczącemu chleb i kielich napełniony wodą zmieszaną z winem.
    Przewodniczący bierze je, wielbi Ojca wszechrzeczy przez imię Syna i Ducha Świętego oraz składa długie dziękczynienie (po grecku: eucharistian) za dary, jakich nam Bóg raczył udzielić.
    Modlitwy oraz dziękczynienie przewodniczącego kończy cały lud odpowiadając: Amen.
    Gdy przewodniczący zakończył dziękczynienie i cały lud odpowiedział, wtedy tak zwani u nas diakoni rozdzielają obecnym Eucharystię, czyli Chleb, oraz Wino z wodą, nad którymi odprawiano modlitwy dziękczynne, a nieobecnym zanoszą ją do domów/ 160.

    Z Katechizmu K.K.

    :: godzina 9:21.35
    14/10/2005
    Przez ogień

    nie oddziela mnie od świata
    gruby mur czy cienka ściana
    tylko ogień

    nie odróżnia mnie od rzeczy
    oddech ani serca bicie
    tylko ogień

    nie zbliża mnie do człowieka
    jego moja krew i ciało
    tylko ogień

    i z Bogiem mnie nie połączy
    obłok chłodny czy powietrze
    tylko ogień

    Janusz St. Pasierb

    :: godzina 9:14.11
    14/10/2005
    Misyjne głoszenie Słowa

    Dziś drodzy internauci pomódlcie się proszę za MISJE, które trwają w Wesołej.Pan odda każdemu stukrotnie albo i więcej - Ta PARAFIA czeka na Twoje wsparcie. PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski Proboszcz

    Czym są Misje Święte?
    Odpowiedź jest prosta. Przybędą misjonarze i będzie głoszone Słowo Boże specjalnie do nas skierowane.
    Jako chrześcijanie żyjemy Słowem Bożym.
    Jest to Biblia i głoszone w kościele przepowiadanie.
    Jakże ono jest wielkie i potężne, wobec tego wpatrzymy się w jego moc i wielkość. Pierwsza księga Pisma św. opowiada, jak Bóg swoim Słowem stworzył niebo i ziemię:
    "Niech się stanie"(Rdz). I stało się. Wspaniały świat i wszystko, co na nim istnieje. Tym słowem został stworzony człowiek z całym powołaniem, którego nie zakłóci nawet bunt przeciw Bogu. Słowo Boże to zapowiedź wyzwolenia z grzechu dana pierwszym rodzicom. Słowo Boże to powołanie Abrahama i jego wyjście do Ziemi Obiecanej. Słowo Boże to Mojżesz, historia jego życia i wielkie dzieło wyprowadzenia z ziemi egipskiej. Słowo Boże to prorocy Starego Testamentu prostujący ścieżki Ludu Bożego; przygotowują naród na przyjście Mesjasza.
    Słowo Boże to zwiastowanie Matce Bożej: "Poczniesz i porodzisz Syna i dasz mu imię Jezus" (Łki,3ł).
    Słowo Boże to Jezus Chrystus w całej swej tajemnicy: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (J 1,14). To Jego publiczna działalność, prawda o Bogu i człowieku. Słowo Boże to zesłanie Ducha Świętego i przemiana w sercach apostołów. Ten Duch posłał ich jako świadków na krańce świata dla głoszenia prawdy o Jezusie.
    Słowo Boże, to św. Piotr, św. Paweł i ich następcy niestrudzenie głoszący aż do naszych czasów Chrystusową Ewangelię wszystkim narodom.
    Słowo Boże to początki chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. To tysiące wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy uwierzyli, nawrócili się i przykładnie żyli.
    Słowo Boże to zwyczajne duszpasterstwo, które słowem i sakramentem uobecnia zbawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa.
    Słowo Boże to Misje Święte, które rozpoczynają się w naszej parafii już wkrótce. Jest to czas uczestnictwa w nadzwyczajnych kazaniach głoszonych przez misjonarzy. To czas refleksji, nawrócenia, przebudzenia z letargu i grzechu, czas przemiany i gruntownej odpowiedzi na Bożą miłość.
    Misyjne Słowo Boże jest specjalnym głoszeniem. Jest ono zwrócone do człowieka, którego wzywa Bóg. Człowiecze, nie jesteś sam, nie jesteś rozbitkiem, nie jesteś wrakiem, nie jesteś skazany na konsumpcję dóbr materialnych. Jesteś stworzony przez Boga, odkupiony przez Jezusa Chrystusa, uświęcony przez Ducha Świętego. Ty musisz być z Bogiem. Ten Bóg uniża się do Twoich możliwości i daje ci się bez zastrzeżeń.
    Dlatego w czasie Misji Świętych:"Nie zatwardzajcie serc waszych".
    Otwórzmy się na Słowo Boże. Niech ono znajdzie w nas urodzajną glebę (por. przypowieść o ziarnie)
    Weźmy udział w Misjach Świętych. Skorzystajmy z tego czasu łaski i zbawienia.
    Już dziś módlmy się o błogosławione owoce naszych misji.

    Proboszcz
    ******************************
    NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO
    Przygotowując się do Misji Świętych, zwróćmy się z pokorną prośbą do Ducha Świętego, aby otworzył serca całej parafii i misjonarzy naznaczył apostolskim żarem.

    O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    niebieską laskę zesłać racz sercom,
    co dziełem są Twych rąk.
    Pocieszycielem jesteś zwań,
    i najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    zdrój żywy, miłość, ognia żar.
    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    bo moc z prawicy Ojca masz,
    przez Boga obiecany nam,
    mową wzbogacasz język nasz.
    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    w serca nam miłość świętą wlej
    i wątlą słabość naszych ciał
    pokrzep stałością mocy Twej.
    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    i Twym pokojem obdarz wraz,
    niech w drodze za przewodem Twym,
    miniemy zło, co kusi nas.
    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    daj, aby i Syn poznany był,
    i Ciebie jedno tchnienie Dwóch,
    niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen

    Przyjdźmy na MISJE trwają do 16.X.2005
    ************************************
    Program na dziś i jutro.

    Piątek 14.X
    -DZIEŃ POKUTY
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszysttóceh 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich -STANOWA DLA MĘŻCZYZN 12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich 16.00 DROGA KRZYŻOWA- dla dzieci 17.00 DROGA KRZYŻOWA 18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich NAUKA STANOWA DLA MĘŻCZYZN SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00116.00-19.00

    Sobota 15.X
    -DZIEŃ ODNOWIENIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    12.00 Msza św. - loo-lecie OSP WESOŁAPoświęcenie sztandaru OSP
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    17.00 Msza św. w intencji nowożeńców
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    21.00 APEL JASNOGÓRSKI -Módl. o beatyfikacje JANA PAWŁA II
    ******************************
    Modlitwa o Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen



    :: godzina 9:10.14
    13/10/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, zastanówcie się, dlaczego długo pozostaję z wami! Jestem pośrednikiem między wami i Bogiem. Dlate go, drogie dzieci, proszę, byście zawsze wypełniały z miłoś cią to, czego Bóg od was żąda. Drogie dzieci przeżywajcie z prawdziwą pokorą wszystkie polecenia, jakie wam daję.

    Nienawiść rodzi niezgodę. Nie dostrzega nic i nikogo. Proszę was, nieście zgodę i pokój przede wszystkim tam, gdzie mieszkacie. Drogie dzieci, postępujcie z miłością. Niech jedynym waszym narzędziem będzie zawsze miłość. Miłością przemieniajcie w dobro wszystko, co szatan chce zniszczyć i sobie przywłaszczyć. W ten sposób będziecie całkowicie należeli do Mnie i Ja będę mogła wam pomagać.


    :: godzina 13:03.01
    13/10/2005
    Owoce Ducha

    „Owocem Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie" (Ga 5,22).
    „Królestwo Boże to sprawa nie tego, co się je i pije, ale to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym"
    (Rzl4,17).
    „A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana" (l Tes 1,6).
    „Pan jest Duchem, a gdzie jest Duch Pański - tam wolność" (2 Kor 3,17).
    „Bóg sprawił, żeśmy mogli stać się sługami Nowego Przymierza, przymierza nie litery, lecz Ducha; litera bowiem zabija, Duch zaś ożywia" (2 Kor 3,6).
    „Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto... obelżywie zachowałby się wobec Ducha łaski" (por. Hbr 10,29).


    :: godzina 13:00.15
    13/10/2005
    Zaproszenie na Misje Święte.


    Do 16 października 2005 roku w naszej parafii będą trwały Misje Święte.
    Poprzednie misje odbyły się 25 lat temu.
    Kościół pragnie, aby co 10 lat były odprawiane Misje Święte jako ogólnoparafialne poruszenie, które obejmuje grzeszników odwróconych od Boga, ludzi jakoś tam wierzących, ale ciągle dyskutujących z Bogiem, ludzi wierzących głęboko i praktykujących, aby jeszcze gorliwiej służyli Bogu - jednym słowem ma objąć całą parafię: oziębłych, gorliwych i tworzących grupy apostolskie.
    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski Proboszcz

    Czym są Misje Święte?
    Odpowiedź jest prosta. Przybędą misjonarze i będzie głoszone Słowo Boże specjalnie do nas skierowane.
    Jako chrześcijanie żyjemy Słowem Bożym.
    Jest to Biblia i głoszone w kościele przepowiadanie.
    Jakże ono jest wielkie i potężne, wobec tego wpatrzymy się w jego moc i wielkość. Pierwsza księga Pisma św. opowiada, jak Bóg swoim Słowem stworzył niebo i ziemię:
    "Niech się stanie"(Rdz). I stało się. Wspaniały świat i wszystko, co na nim istnieje. Tym słowem został stworzony człowiek z całym powołaniem, którego nie zakłóci nawet bunt przeciw Bogu. Słowo Boże to zapowiedź wyzwolenia z grzechu dana pierwszym rodzicom. SłpWo Boże to powołanie Abrahama i jego wyjście do Ziemi Obiecanej. Słowo Boże to Mojżesz, historia jego życia i wielkie dzieło wyprowadzenia z ziemi egipskiej. Słowo Boże to prorocy Starego Testamentu prostujący ścieżki Ludu Bożego; przygotowują naród na przyjście Mesjasza.
    Słowo Boże to zwiastowanie Matce Bożej: "Poczniesz i porodzisz Syna i dasz mu imię Jezus" (Łki,3ł).
    Słowo Boże to Jezus Chrystus w całej swej tajemnicy: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (J 1,14). To Jego publiczna działalność, prawda o Bogu i człowieku. Słowo Boże to zesłanie Ducha Świętego i przemiana w sercach apostołów. Ten Duch posłał ich jako świadków na krańce świata dla głoszenia prawdy o Jezusie.
    Słowo Boże, to św. Piotr, św. Paweł i ich następcy niestrudzenie głoszący aż do naszych czasów Chrystusową Ewangelię wszystkim narodom.
    Słowo Boże to początki chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. To tysiące wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy uwierzyli, nawrócili się i przykładnie żyli.
    Słowo Boże to zwyczajne duszpasterstwo, które słowem i sakramentem uobecnia zbawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa.
    Słowo Boże to Misje Święte, które rozpoczynają się w naszej parafii już wkrótce. Jest to czas uczestnictwa w nadzwyczajnych kazaniach głoszonych przez misjonarzy. To czas refleksji, nawrócenia, przebudzenia z letargu i grzechu, czas przemiany i gruntownej odpowiedzi na Bożą miłość.
    Misyjne Słowo Boże jest specjalnym głoszeniem. Jest ono zwrócone do człowieka, którego wzywa Bóg. Człowiecze, nie jesteś sam, nie jesteś rozbitkiem, nie jesteś wrakiem, nie jesteś skazany na konsumpcję dóbr materialnych. Jesteś stworzony przez Boga, odkupiony przez Jezusa Chrystusa, uświęcony przez Ducha Świętego. Ty musisz być z Bogiem. Ten Bóg uniża się do Twoich możliwości i daje ci się bez zastrzeżeń.
    Dlatego w czasie Misji Świętych:"Nie zatwardzajcie serc waszych".
    Otwórzmy się na Słowo Boże. Niech ono znajdzie w nas urodzajną glebę (por. przypowieść o ziarnie)
    Weźmy udział w Misjach Świętych. Skorzystajmy z tego czasu łaski i zbawienia.
    Już dziś módlmy się o błogosławione owoce naszych misji.

    Proboszcz

    NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO
    Przygotowując się do Misji Świętych, zwróćmy się z pokorną prośbą do Ducha Świętego, aby otworzył serca całej parafii i misjonarzy naznaczył apostolskim żarem.

    O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    niebieską laskę zesłać racz sercom,
    co dziełem są Twych rąk.
    Pocieszycielem jesteś zwań,
    i najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    zdrój żywy, miłość, ognia żar.
    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    bo moc z prawicy Ojca masz,
    przez Boga obiecany nam,
    mową wzbogacasz język nasz.
    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    w serca nam miłość świętą wlej
    i wątlą słabość naszych ciał
    pokrzep stałością mocy Twej.
    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    i Twym pokojem obdarz wraz,
    niech w drodze za przewodem Twym,
    miniemy zło, co kusi nas.
    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    daj, aby i Syn poznany był,
    i Ciebie jedno tchnienie Dwóch,
    niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen

    Przyjdźmy na MISJE 13 - 16.X.2005


    Czwartek 13.X.
    - DZIEŃ FATIMSKI - Dzień Chorych
    - 7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - STANOWA DLA KOBIET
    - 12.00 Msza św. - Nauka dla chorych
    - (Sakrament Namaszczenia)
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    17.00 RÓŻANIEC FATIMSKI
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    NAUKA STANOWA DLA KOBIET SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00 i 16.00-19.00

    Piątek 14.X
    -DZIEŃ POKUTY
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszysttóceh 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich -STANOWA DLA MĘŻCZYZN 12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich 16.00 DROGA KRZYŻOWA- dla dzieci 17.00 DROGA KRZYŻOWA 18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich NAUKA STANOWA DLA MĘŻCZYZN SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00116.00-19.00

    Sobota 15.X
    -DZIEŃ ODNOWIENIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    12.00 Msza św. - loo-lecie OSP WESOŁAPoświęcenie sztandaru OSP
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    17.00 Msza św. w intencji nowożeńców
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    21.00 APEL JASNOGÓRSKI -Módl. o beatyfikacje JANA PAWŁA II

    Niedziela 16.X
    XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA JUBILEUSZ 55-lecia PARAFII OPATRZNOŚCI BOŻEJ
    -DZIEŃ PAPIESKI
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    PROCESJA EUCHARYSTYCZNA
    ZAKOŃCZENIE MISJI - PoświęcenieKrzyża Misyjnego
    17.00 MODLITWY ZA ZMARŁYCH
    Procesja żałobna na cmentarz
    18.00 Msza św. - Nauka - Zakończenie Misji i Błogosławieństwo
    MISJE PARAFIALNE PROWADZI
    Q. IGNACY (OFM) z Niepokalanewa



    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen


    :: godzina 12:57.42
    12/10/2005
    Słowo życia.

    Przypatrzcie się ptakom w powietrzu: nie sieją ani żną i nie zbierają do spichlerzy, a Ojciec wasz niebieski je żywi. Czyż wy nie jesteście ważniejsi niż one?
    Kto z was przy całej swej trosce może choćby jedną chwilę dołożyć do wieku swego życia?
    A o odzienie czemu się zbytnio troszczycie? Przypatrzcie się liliom na polu, jak rosną: nie pracują ani przędą.
    A powiadam wam: nawet Salomon w całym swoim przepychu nie był tak ubrany jak jedna z nich.
    Jeśli więc ziele na polu, które dziś jest, a jutro do pieca będzie wrzucone, Bóg tak przyodziewa, to czyż nie tym bardziej was, małej wiary?
    Nie troszczcie się więc zbytnio i nie mówcie: co będziemy jeść? co będziemy pić? czym będziemy się przyodziewać?
    Bo o to wszystko poganie zabiegają. Przecież Ojciec wasz niebieski wie, że tego wszystkiego potrzebujecie.
    Starajcie się naprzód o królestwo /Boga/ i o Jego Sprawiedliwość, a to wszystko będzie wam dodane.
    Nie troszczcie się więc zbytnio o jutro, bo jutrzejszy dzień sam o siebie troszczyć się będzie. Dosyć ma dzień swojej biedy.
    (Mt 6:26-34/BT)

    Nasz Pan zwraca uwagę na to, w jaki sposób powinno się analizować, rozważać proste zjawiska natury.Lekcje, jakich mamy się nauczyć w związku ze wszystkimi sprawami życia, okażą się pomocne dla tych, którzy podchodzą do tych rozważań z właściwego
    punktu widzenia, z wiarą w Stworzyciela i przekonaniem, że jest On absolutnym ucieleśnieniem i reprezentantem najwyższych i najszlachetniejszych cech, jakie może pojąć umysł ludzki - że jest On doskonały w sprawiedliwości, doskonały w mądrości,
    doskonały w mocy, doskonały w miłości. ... Serce,które bierze to pod uwagę, czyni postępy, wzrasta w łasce, w znajomości, w miłości. Zaś serce, które nie zastanawia się nad małymi rzeczami, niezdolne jest docenić rzeczy większych, i z tego powodu pozbawia się odpowiedniego uznania dla Jego planu i zarazem dla Jego charakteru.
    Manna

    :: godzina 10:08.14
    12/10/2005
    Obecność Chrystusa w nas jest dziełem Ducha Świętego

    Wewnętrzna obecność zmartwychwstałego Chrystusa w naszym sercu jest dziełem mocy Ducha, który wskrzesił Jezusa z martwych i który mieszka w naszych sercach. W ósmym rozdziale Listu do Rzymian święty Paweł czterokrotnie wspomina, że Duch (wiersze 9 i 11) i Chrystus (w. 10) mieszkają w nas: „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha" (Rz 8,11). Cechą charakterystyczną Ducha jest moc i siła, które wskrzesiły Jezusa z martwych, obdarowując Go nowym życiem. Wiemy, że śmierć jest ostatnim wrogiem człowieka. Ona zaś została zwyciężona przez nadzwyczajną moc Ducha, który jest w stanie dokonać w nas tych samych cudów.
    J. Lafrance


    :: godzina 10:03.05
    12/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Widząca Marija zapytała Panią: „Droga Pani, dlaczego mi nie dałaś w czwartek przesłania dla parafii?" Na to Pani odpowiedziała w ten sposób:

    “Nie chcę nikogo zmuszać do tego, czego sam nie odczuwa i nie pragnie, chociaż miałam dla parafii specjalne przesłania, którymi chciałam pobudzić wiarę każdego wierzącego. Jedynie pewna całkiem mała liczba osób przyjęła czwartkowe przesłania. Początkowo było ich sporo, lecz później orędzia jakby im spowszedniały. I teraz w ostatnim czasie niektórzy zapytują o przesłanie z ciekawości, a nie z wiary i pobożności wobec mego Syna i Mnie.”30 IV 84r

    Wielu wiernych było wstrząśniętych ostatnim przesłaniem Pani. Niektórzy mieli wrażenie, że Pani nie zamierza więcej przekazywać przesłań dla parafii /w Medjugoju przyp.red./, lecz wieczorem Ona powiedziała:
    “Mówię do was i pragnę dalej mówić. Wy jedynie słuchacie moich wskazówek.”10 V 84r



    :: godzina 10:00.40
    11/10/2005

    Przyjdźmy na MISJE w Wesołej

    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski- Proboszcz

    Wtorek 11.X
    7.00 Msza św. - Nauka dla Wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla dzieci (0-III)
    10.30 Msza św. - Nauka dla dzieci (IV-VI)
    12.00 Msza św. - Nauka dla młodzieży (gimn)
    15.00 GODZINA MIŁOSIERDZIA
    17.00 NABOŻEŃSTWO ADORACYJNE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    19.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży (narzeczeni)

    - SPOWIEDŹ ŚW. dzieci i gimnazjalistów)

    Środa 12.X
    (porządek jak w dniu
    11.X.-SPOWIEDŹ ŚW. Młodzieży)

    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen

    Więcej informacji można znaleźć w tej kolumnie z dn.6/10/2005






    :: godzina 15:50.30
    11/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was do modlitwy sercem. W szczególny sposób, dziatki, wzywam was byście modlili się o nawrócenie grzeszników, tych którzy mieczem nienawiści i codziennymi przekleństwami przebijają moje serce i serce mojego Syna Jezusa. Módlmy się, dziatki, za wszystkich, którzy nie pragną poznać miłości Bożej, pomimo że należą do Kościoła. Módlmy się by się nawrócili, by Kościół zmartwychwstał w miłości. Czas, który jest wam dany na nawrócenie możecie przeżyć tylko w miłości i w modlitwie. Postawcie Boga na pierwszym miejscu, aby Jezus Zmartwychwstały stał się waszym przyjacielem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    25. marca 1999r.

    :: godzina 15:46.57
    11/10/2005
    Ustanowienie Eucharystii

    Z Katechizmu K.K.
    1337 Chrystus umiłowawszy swoich, do końca ich umiłował. Wiedząc, że nadeszła godzina przejścia z tego świata do Ojca, podczas wieczerzy umył uczniom nogi i dał im przykazanie miłości155. Zostawiając im dowód tej miłości, nie chcąc oddalić się nigdy od swoich oraz czyniąc ich uczestnikami swojej Paschy, Jezus ustanowił Eucharystię jako pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania, którą polecił Apostołom celebrować aż do swego powtórnego przyjścia. "Ustanowił ich wówczas kapłanami Nowego Przymierza"156.

    1338 Ewangelie synoptyczne i św. Paweł przekazali nam opis ustanowienia Eucharystii. Św. Jan ze swej strony przytacza słowa Jezusa wypowiedziane w synagodze w Kafarnaum, przygotowujące do ustanowienia Eucharystii. Chrystus nazywa wówczas siebie chlebem życia, który zstąpił z nieba157.

    1339 Jezus wybrał czas Paschy, aby wypełnić to, co zapowiedział w Kafarnaum: dać swoim uczniom swoje Ciało i swoją Krew.

    Nadszedł dzień Przaśników, w którym należało ofiarować Paschę. Jezus posłał Piotra i Jana z poleceniem: "Idźcie i przygotujcie nam Paschę, byśmy mogli ją spożyć"... Oni poszli... i przygotowali Paschę. A gdy nadeszła pora, zajął miejsce u stołu i Apostołowie z Nim. Wtedy rzekł do nich: "Gorąco pragnąłem spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Albowiem powiadam wam: Już jej spożywać nie będę, aż się spełni w Królestwie Bożym"... Następnie wziął chleb, odmówiwszy dziękczynienie połamał go i podał, mówiąc: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane: to czyńcie na moją pamiątkę!" Tak samo i kielich po wieczerzy, mówiąc: "Ten kielich to Nowe Przymierze we Krwi mojej, która za was będzie wylana" (Łk 22, 7-20)158.


    :: godzina 15:43.50
    10/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj, jak nigdy dotąd, wzywam was, żebyście otworzyły swe serca na moje orędzia. Dzieci, bądźcie tymi, którzy przyciągają dusze do Boga, a nie tymi, którzy je oddalają. Jestem z wami i kocham was wszystkie szczególną miłością. To jest czas pokuty i nawrócenia. Z głębi mego serca wzywam was, żebyście były moje całym swym sercem, a wtedy zobaczycie, że wasz Bóg jest wielki, ponieważ da wam obfitość błogosławieństw i pokoju. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.”
    Orędzie z 25 lutego 2004r.


    :: godzina 12:49.32
    10/10/2005
    Jesteśmy zamieszkani !

    Napełnia nas to ogromną radością
    Wraz z Duchem Świętym w sercu człowieka zamieszkał Ojciec i Syn. Duch Święty wzbudza w nim synowską modlitwę, która wypływa z głębi duszy i jest modlitwą chwały, podziękowania, przebłagania, prośby. Wówczas możemy smakować radość, która jest owocem Ducha Świętego. Polega ona na tym, że Duch ludzki znajduje spoczynek i wewnętrzne zadowolenie w Trójcy Jedynym, poznanym przez wiarę miłością pochodzącą od Niego, dzięki Bogu pokochanym
    Paweł VI


    :: godzina 12:33.06
    10/10/2005
    W Wesołej MISJE trwają

    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski- Proboszcz


    Poniedziałek 10.X.
    7.00 Msza św. - Nauka dla Wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla dzieci (0-III)
    10.30 Msza św. - Nauka dla dzieci (IV-VI)
    12.00 Msza św. - Nauka dla młodzieży (gimn)
    15.00 GODZINA MIŁOSIERDZIA
    17.00 NABOŻEŃSTWO ADORACYJNE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    19.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży (narzeczeni)

    MISJE PARAFIALNE PROWADZI
    Q. IGNACY (OFM) z Niepokalanewa

    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen

    Więcej informacji można znaleźć w tej kolumnie z dn.6/10/2005


    :: godzina 12:25.39
    8/10/2005
    EUCHARYSTIA - TAJEMNICA WIARY I MIŁOŚCI

    Radość od Wielkiego Czwartku do dziś.

    Jakże zrozumiałe jest teraz nieustanne wołanie chrześcijan wszystkich czasów przed najświętszą Hostią! Wyśpiewuj, języku, tajemnicę chwalebnego dala i drogocennej Krwi, którą Król wszystkich narodów, narodzony z Matki Dziewicy, przelał za odkupienie świata/*6. Trzeba pobożnie adorować tego ukrytego Boga/*7: jest to ten sam Jezus Chrystus, który narodził się z Maryi Dziewicy; ten sam, który został umęczony, ofiarowany na Krzyżu; ten sam, z którego przebitego boku wypłynęły krew i woda/*8.
    Oto święta uczta, na której przyjmuje się Chrystusa; odnawia się pamiątkę Męki i wraz z Nim obcuje w zażyłości ze swoim Bogiem, otrzymując zadatek przyszłej chwały/*9. Liturgia Kościoła w krótkich strofach streściła najważniejsze rozdziały historii płomiennej miłości, jaką darzy nas Bóg.
    Bóg naszej wiary nie jest odległym bytem, który patrzy obojętnie na losy ludzi: na ich pragnienia, walki i niepokoje. To Ojciec, który kocha swoje dzieci do takiego stopnia, że posyła Słowo, Drugą Osobę Trójcy Przenajświętszej, aby wcielając się, umarło za nas i nas odkupiło. To ten sam miłujący Ojciec, który teraz delikatnie pociąga nas do siebie poprzez działanie Ducha Świętego zamieszkującego w naszych sercach.
    Radość Wielkiego Czwartku bierze się właśnie stąd: ze zrozumienia, że Stwórca okazał
    bezmiar miłości dla swoich stworzeń. Nasz Pan, Jezus Chrystus, jakby jeszcze nie wystarczały wszystkie inne dowody Jego miłosierdzia, ustanawia Eucharystię, żebyśmy mogli mieć Go zawsze blisko, a także dlatego, że - o ile możemy to pojąć - Ten, który niczego nie potrzebuje, poruszony swoją Miłością, nie chce obyć się bez nas. Trójca zakochała się w człowieku wyniesionym do porządku łaski i uczynionym na Jej obraz i podobieństwo/rdz1,26/; odkupiła go z grzechu - z grzechu Adama, który spadł na całe jego potomstwo, oraz z osobistych grzechów każdego człowieka -i gorąco pragnie zamieszkiwać w naszej duszy: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do Niego, i będziemy u niego przebywać /J14,23/.

    *6 Hymn Pange lingua.
    7 Por. św. Tomasz z Akwinu, Adoro te deovote.
    8 Por. Ave verum.
    9 Por. hymn O sacrum convivium.


    :: godzina 15:45.06
    8/10/2005
    Kromka Chleba

    Nie istnieje „niemożliwe", gdy prowadzi i wspiera Maryja, która pierwsza uwierzyła w to, co „niemożliwe".

    Trzeba, by Naród polski nie wargami, lecz sercem wgryzał się w bochen chleba Kościoła Bożego, leżący na polskiej ziemi.

    Gdy zabiegamy o przebaczenie, musimy być gotowi przebaczać.

    *** Stefan Kardynał Wyszyński - Prymas Polski


    :: godzina 15:43.25
    8/10/2005
    Przyjdźmy na MISJE w dn. 9-16.X.2005

    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski- Proboszcz

    Niedziela 9.X.
    7.00 Msza św. - Rozpoczęcie Misji-Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    I2.kpl Msza św. - Nauka dla Dzieci
    17.30 NABOŻEŃSTWO RÓŻAŃCOWE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich

    Poniedziałek 10.X.
    7.00 Msza św. - Nauka dla Wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla dzieci (0-III)
    10.30 Msza św. - Nauka dla dzieci (IV-VI)
    12.00 Msza św. - Nauka dla młodzieży (gimn)
    15.00 GODZINA MIŁOSIERDZIA
    17.00 NABOŻEŃSTWO ADORACYJNE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    19.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży (narzeczeni)

    Wtorek 11.X
    (porządek jak w dniu
    10.X. - SPOWIEDŹ ŚW. dzieci i gimnazjalistów)
    Środa 12.X
    (porządek jak w dniu
    1o.X.-SPOWIEDŹ ŚW. Młodzieży)

    Czwartek 13.X.
    - DZIEŃ FATIMSKI - Dzień Chorych
    - 7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - STANOWA DLA KOBIET
    - 12.00 Msza św. - Nauka dla chorych
    - (Sakrament Namaszczenia)
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    17.00 RÓŻANIEC FATIMSKI
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    NAUKA STANOWA DLA KOBIET SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00 i 16.00-19.00

    Piątek 14.X
    -DZIEŃ POKUTY
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszysttóceh 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich -STANOWA DLA MĘŻCZYZN 12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich 16.00 DROGA KRZYŻOWA- dla dzieci 17.00 DROGA KRZYŻOWA 18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich NAUKA STANOWA DLA MĘŻCZYZN SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00116.00-19.00

    Sobota 15.X
    -DZIEŃ ODNOWIENIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    12.00 Msza św. - loo-lecie OSP WESOŁAPoświęcenie sztandaru OSP
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    17.00 Msza św. w intencji nowożeńców
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    21.00 APEL JASNOGÓRSKI -Módl. o beatyfikacje JANA PAWŁA II

    Niedziela 16.X
    XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA JUBILEUSZ 55-lecia PARAFII OPATRZNOŚCI BOŻEJ
    -DZIEŃ PAPIESKI
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    PROCESJA EUCHARYSTYCZNA
    ZAKOŃCZENIE MISJI - PoświęcenieKrzyża Misyjnego
    17.00 MODLITWY ZA ZMARŁYCH
    Procesja żałobna na cmentarz
    18.00 Msza św. - Nauka - Zakończenie Misji i Błogosławieństwo
    MISJE PARAFIALNE PROWADZI
    Q. IGNACY (OFM) z Niepokalanewa

    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen

    Więcej informacji można znaleźć w tej kolumnie z dn.6/10/2005

    :: godzina 15:38.51
    7/10/2005
    Prośba MB Różańcowej

    Drogie dzieci! Bóg daje mi ten czas jako dar dla Was, abym mogła Was pouczać i prowadzić drogą zbawienia. Teraz, drogie dzieci nie pojmujecie tej łaski, ale szybko nadejdzie czas, kiedy będzie Wam żal tych orędzi. Dlatego, dziatki, żyjcie wszystkimi słowami, które dawałam Wam w tym czasie łaski i odnówcie modlitwę, dopóki modlitwa nie stanie się dla Was radością. Szczególnie wzywam wszystkich, którzy poświęcili się mojemu Niepokalanemu Sercu, aby stali się przykładem dla innych. Wzywam wszystkich kapłanów, zakonników i zakonnice, aby modlili się na różańcu i uczyli innych modlić się. Różaniec, dziatki jest mi szczególnie drogi. Poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i mogę Wam pomóc. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”25 sierpnia 1997r.“

    :: godzina 10:52.13
    7/10/2005
    Duch Święty mieszka w nas

    Czy wlanie nowego życia i nowych zdolności poznania i działania, czy ten nowy stan zmuszający nas do prawdziwej zażyłości z Bogiem, do bezgranicznego zaufania, do przyjacielskiego dialogu, stan przemieniający w świątynię nasze życie wewnętrzne, ta nowa żywotność, którą wzbudza w nas Duch Święty, rozsiewający w naszych sercach światło, wewnętrzne świadectwo, radość, pokój, pragnienie modlitwy, zdolności poetyckie, a przede wszystkim miłość, czyli siłę do miłowania, do kochania bez znużenia, jednym słowem, czy znamy dostatecznie to królestwo łaski? Czy cenimy je właściwie? Czy żyjemy nim w pełni?


    :: godzina 10:49.33
    7/10/2005
    Słowo życia

    Każdego zaś, kto tych słów moich słucha, a nie wypełnia ich, można porównać z człowiekiem nierozsądnym, który dom swój zbudował na piasku.(Mt 7:26BT)

    Nadzieje zbudowane na obietnicach Pańskich, a nie poparte uczynkami, są nadziejami zbudowanymi na piasku. Jest jedynie kwestią czasu, że nastanie okresu wielkiej próby objawi bezużyteczność tych nadziei.
    Wówczas stanie się jasne, że rozczarowały one swego właściciela, który sądził, iż ma zapewniony dział w Królestwie. Ci natomiast, którzy budowali w posłuszeństwie, którzy swymi sercami i ustami wyznawali i czcili Pana, ci, których uczynki potwierdzały ich wiarę, a owoce dawały świadectwo ich żywotnego związku z Panem, przejdą przez burze życia i nigdy nie zostaną poruszeni, nie zachwieją się, bo stoją na mocnym fundamencie.

    Manna

    :: godzina 10:48.08
    6/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziękuję za wszystkie modlitwy. Dziękuję za wszystkie ofiary. Pragnę wam powiedzieć, drogie dzieci, byście odnowili polecenia, które wam daję. Szczególnie zachowajcie post, gdyż poprzez post najwięcej osiągniecie i sprawicie mi radość, bowiem wówczas spełni się cały plan, który Bóg postanowił zrealizować tu w Medziugorju. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 26 IX 1985


    :: godzina 12:45.18
    6/10/2005
    Chrześcijanie świątyniami Ducha Świętego

    „Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy" (Rz8,9).
    „A jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha" (Rz8,ll).
    „Dobrego depozytu strzeż z pomocą Ducha Świętego, który w nas mieszka" (2 Tm l, 14).
    „Czy Ducha otrzymaliście na skutek wypełnienia
    Prawa za pomocą uczynków, czy też stąd, że daliście posłuch wierze?" (Ga 3,2).
    „Aby błogosławieństwo Abrahama stało się w Chrystusie Jezusie udziałem pogan i abyśmy przez wiarę otrzymali obiecanego Ducha" (Ga 3,14).
    ,Jeśli bowiem przychodzi ktoś i głosi wam innego Jezusa, jakiegośmy wam nie głosili, lub bierzecie innego ducha, któregoście nie otrzymali..." (2 Kor 11,4).
    „Duch chwały, Boży Duch na was spoczywa" (l P 4,14).
    „Wy natomiast macie namaszczenie od Świętego i wszyscy jesteście napełnieni wiedzą" (l J 2,20).
    „Co do was, to namaszczenie, które otrzymaliście od Niego, trwa w was i nie potrzebujecie pouczenia od nikogo, ponieważ Jego namaszczenie poucza was o wszystkim. Ono jest prawdziwe i nie jest kłamstwem. Toteż trwajcie w nim tak, jak was nauczył" (l J 2,27).
    „W Nim [w Chrystusie] także i wy... zostaliście opatrzeni pieczęcią Ducha Świętego, który był obiecany. On jest zadatkiem naszego dziedzictwa w oczekiwaniu na odkupienie, które nas uczyni własnością Boga, ku chwale Jego majestatu" (Ef 1,13-14).
    „Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia" (Ef4,30).
    Jesteście listem Chrystusowym... napisanym Duchem Boga żywego..." (2 Kor 3,3).
    „Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was?" (l Kor 3,16).
    „Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świątynią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga, i że już nie należycie do samych siebie?" (l Kor 6,19).
    „W Nim i wy także wznosicie się we wspólnym budowaniu, by stanowić mieszkanie Boga przez Ducha" (Ef 2,22).
    „Łaska Pana Jezusa Chrystusa, miłość Boga i dar jedności w Duchu Świętym niech będą z wami wszystkimi" (2 Kor 13,13).
    Jeśli więc jest jakieś napomnienie w Chrystusie... jakiś udział w Duchu" (Flp 2,1).
    „Ci, którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daru niebieskiego, stali się uczestnikami Ducha Świętego" (Hbr 6,4).
    „Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała... Jeśli pozwolicie się prowadzić duchowi, nie znajdziecie się w niewoli Prawa" (Ga 5,16.18).
    Wszyscyśmy bowiem w jednym Duchu zostali ochrzczeni, aby stanowić jedno Ciało... Wszyscyśmy też zostali napojeni jednym Duchem" (l Kor 12,13).
    Jedno jest Ciało i jeden Duch" (Ef4,4).
    „Przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca" (Ef2,18).


    :: godzina 12:41.25
    6/10/2005
    Zaproszenie na Misje Święte.

    W dniach od 9 do 16 października 2005 roku w naszej parafii będą trwały Misje Święte.
    Poprzednie misje odbyły się 25 lat temu.
    Kościół pragnie, aby co 10 lat były odprawiane Misje Święte jako ogólnoparafialne poruszenie, które obejmuje grzeszników odwróconych od Boga, ludzi jakoś tam wierzących, ale ciągle dyskutujących z Bogiem, ludzi wierzących głęboko i praktykujących, aby jeszcze gorliwiej służyli Bogu - jednym słowem ma objąć całą parafię: oziębłych, gorliwych i tworzących grupy apostolskie.

    Czym są Misje Święte?
    Odpowiedź jest prosta. Przybędą misjonarze i będzie głoszone Słowo Boże specjalnie do nas skierowane.
    Jako chrześcijanie żyjemy Słowem Bożym.
    Jest to Biblia i głoszone w kościele przepowiadanie.
    Jakże ono jest wielkie i potężne, wobec tego wpatrzymy się w jego moc i wielkość. Pierwsza księga Pisma św. opowiada, jak Bóg swoim Słowem stworzył niebo i ziemię:
    "Niech się stanie"(Rdz). I stało się. Wspaniały świat i wszystko, co na nim istnieje. Tym słowem został stworzony człowiek z całym powołaniem, którego nie zakłóci nawet bunt przeciw Bogu. Słowo Boże to zapowiedź wyzwolenia z grzechu dana pierwszym rodzicom. SłpWo Boże to powołanie Abrahama i jego wyjście do Ziemi Obiecanej. Słowo Boże to Mojżesz, historia jego życia i wielkie dzieło wyprowadzenia z ziemi egipskiej. Słowo Boże to prorocy Starego Testamentu prostujący ścieżki Ludu Bożego; przygotowują naród na przyjście Mesjasza.
    Słowo Boże to zwiastowanie Matce Bożej: "Poczniesz i porodzisz Syna i dasz mu imię Jezus" (Łki,3ł).
    Słowo Boże to Jezus Chrystus w całej swej tajemnicy: "Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami" (J 1,14). To Jego publiczna działalność, prawda o Bogu i człowieku. Słowo Boże to zesłanie Ducha Świętego i przemiana w sercach apostołów. Ten Duch posłał ich jako świadków na krańce świata dla głoszenia prawdy o Jezusie.
    Słowo Boże, to św. Piotr, św. Paweł i ich następcy niestrudzenie głoszący aż do naszych czasów Chrystusową Ewangelię wszystkim narodom.
    Słowo Boże to początki chrześcijaństwa w naszej Ojczyźnie. To tysiące wyznawców Jezusa Chrystusa, którzy uwierzyli, nawrócili się i przykładnie żyli.
    Słowo Boże to zwyczajne duszpasterstwo, które słowem i sakramentem uobecnia zbawienie dokonane przez Jezusa Chrystusa.
    Słowo Boże to Misje Święte, które rozpoczynają się w naszej parafii już wkrótce. Jest to czas uczestnictwa w nadzwyczajnych kazaniach głoszonych przez misjonarzy. To czas refleksji, nawrócenia, przebudzenia z letargu i grzechu, czas przemiany i gruntownej odpowiedzi na Bożą miłość.
    Misyjne Słowo Boże jest specjalnym głoszeniem. Jest ono zwrócone do człowieka, którego wzywa Bóg. Człowiecze, nie jesteś sam, nie jesteś rozbitkiem, nie jesteś wrakiem, nie jesteś skazany na konsumpcję dóbr materialnych. Jesteś stworzony przez Boga, odkupiony przez Jezusa Chrystusa, uświęcony przez Ducha Świętego. Ty musisz być z Bogiem. Ten Bóg uniża się do Twoich możliwości i daje ci się bez zastrzeżeń.
    Dlatego w czasie Misji Świętych:"Nie zatwardzajcie serc waszych".
    Otwórzmy się na Słowo Boże. Niech ono znajdzie w nas urodzajną glebę (por. przypowieść o ziarnie)
    Weźmy udział w Misjach Świętych. Skorzystajmy z tego czasu łaski i zbawienia.
    Już dziś módlmy się o błogosławione owoce naszych misji.

    Proboszcz

    NOWENNA DO DUCHA ŚWIĘTEGO
    Przygotowując się do Misji Świętych, zwróćmy się z pokorną prośbą do Ducha Świętego, aby otworzył serca całej parafii i misjonarzy naznaczył apostolskim żarem.

    O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    niebieską laskę zesłać racz sercom,
    co dziełem są Twych rąk.
    Pocieszycielem jesteś zwań,
    i najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    zdrój żywy, miłość, ognia żar.
    Ty darzysz łaską siedemkroć,
    bo moc z prawicy Ojca masz,
    przez Boga obiecany nam,
    mową wzbogacasz język nasz.
    Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    w serca nam miłość świętą wlej
    i wątlą słabość naszych ciał
    pokrzep stałością mocy Twej.
    Nieprzyjaciela odpędź w dal
    i Twym pokojem obdarz wraz,
    niech w drodze za przewodem Twym,
    miniemy zło, co kusi nas.
    Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    daj, aby i Syn poznany był,
    i Ciebie jedno tchnienie Dwóch,
    niech wyznajemy z wszystkich sił. Amen

    Przyjdźmy na MISJE w dn. 9-16.X.2005

    Niedziela 9.X.
    7.00 Msza św. - Rozpoczęcie Misji-Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    I2.kpl Msza św. - Nauka dla Dzieci
    17.30 NABOŻEŃSTWO RÓŻAŃCOWE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich

    Poniedziałek 10.X.
    7.00 Msza św. - Nauka dla Wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla dzieci (0-III)
    10.30 Msza św. - Nauka dla dzieci (IV-VI)
    12.00 Msza św. - Nauka dla młodzieży (gimn)
    15.00 GODZINA MIŁOSIERDZIA
    17.00 NABOŻEŃSTWO ADORACYJNE
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    19.30 Msza św. - Nauka dla młodzieży (narzeczeni)

    Wtorek 11.X
    (porządek jak w dniu
    10.X. - SPOWIEDŹ ŚW. dzieci i gimnazjalistów)
    Środa 12.X
    (porządek jak w dniu
    1o.X.-SPOWIEDŹ ŚW. Młodzieży)

    Czwartek 13.X.
    - DZIEŃ FATIMSKI - Dzień Chorych
    - 7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    - STANOWA DLA KOBIET
    - 12.00 Msza św. - Nauka dla chorych
    - (Sakrament Namaszczenia)
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    17.00 RÓŻANIEC FATIMSKI
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    NAUKA STANOWA DLA KOBIET SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00 i 16.00-19.00

    Piątek 14.X
    -DZIEŃ POKUTY
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszysttóceh 9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich -STANOWA DLA MĘŻCZYZN 12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich 16.00 DROGA KRZYŻOWA- dla dzieci 17.00 DROGA KRZYŻOWA 18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich NAUKA STANOWA DLA MĘŻCZYZN SPOWIEDŹ ŚW.: 7.00-13.00116.00-19.00

    Sobota 15.X
    -DZIEŃ ODNOWIENIA SAKRAMENTU MAŁŻEŃSTWA
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    12.00 Msza św. - loo-lecie OSP WESOŁAPoświęcenie sztandaru OSP
    16.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    17.00 Msza św. w intencji nowożeńców
    18.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich(odnowienie Sakr. Małż)
    21.00 APEL JASNOGÓRSKI -Módl. o beatyfikacje JANA PAWŁA II

    Niedziela 16.X
    XXIX NIEDZIELA ZWYKŁA JUBILEUSZ 55-lecia PARAFII OPATRZNOŚCI BOŻEJ
    -DZIEŃ PAPIESKI
    7.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    9.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    10.30 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    12.00 Msza św. - Nauka dla wszystkich
    PROCESJA EUCHARYSTYCZNA
    ZAKOŃCZENIE MISJI - PoświęcenieKrzyża Misyjnego
    17.00 MODLITWY ZA ZMARŁYCH
    Procesja żałobna na cmentarz
    18.00 Msza św. - Nauka - Zakończenie Misji i Błogosławieństwo
    MISJE PARAFIALNE PROWADZI
    Q. IGNACY (OFM) z Niepokalanewa

    PARAFIA OPATRZNIOŚCI BOŻEJ
    05-075 Warszawa Wesoła
    ul. Ks. Piotra Skargi 2
    ks. Zbigniew Wojciechowski
    Proboszcz

    Modlitwa O Łaski Misyjne

    Dobry i Miłosierny Boże! Prosimy Cię o błogosławieństwo dla misji, które maja być wielkimi dniami przemiany naszej parafii. Niech ten czas będzie błogosławiony dla wszystkich mieszkańców naszej parafii.
    Pragniemy, aby wszyscy doszli do poznania prawdy i zostali zbawieni. Potrzeba do tego łaski Bożej i dlatego z wielką ufnością wołamy:
    "Przyjdź Królestwo Twoje"
    Duchu Święty Boże! Pomagaj misjonarzom i całej parafii, aby przez Misje Święte zostało odnowione oblicze naszej parafii. Matko Kościoła! Bądź Matką parafii w czasie Misji Św. i razem ze świętymi patronami naszymi wspieraj nas Swoim wstawiennictwem. Amen


    :: godzina 12:30.27
    5/10/2005
    Działanie Ducha Świętego w chrześcijaninie

    Chrześcijanin stawszy się podobnym do obrazu Syna, który jest Pierworodnym między wieloma braćmi (por. Rz 8,29; Koi 1,18), otrzymuje „pierwociny Ducha" (Rz 8,23), które czynią go zdolnym do wypełniania nowego prawa miłości (por. Rz 8,1-11). Przez tego Ducha, będącego „zadatkiem dziedzictwa" (Ef 1,14), cały człowiek wewnętrznie się odnawia aż do „odkupienia ciała" (Rz 8,23), bo „jeśli Duch tego, który zbudził z martwych Jezusa, przebywa w nas, ten, który zbudził z martwych Jezusa Chrystusa, ożywi śmiertelne ciała wasze Duchem swym w was przebywającym" (Rz 8,11). Chrześcijanina przynagla z pewnością potrzeba i obowiązek walki ze złem wśród wielu utrapień, nie wyłączając śmierci, lecz włączony w tajemnicę paschalną, upodobniony do śmierci Chrystusa, podąży wzmocniony nadzieją ku zmartwychwstaniu.
    Dotyczy to nie tylko wiernych chrześcijan, ale także wszystkich ludzi dobrej woli, w których sercu działa w sposób niewidzialny łaska. Skoro bowiem za wszystkich umarł Chrystus i skoro ostateczne powołanie człowieka jest rzeczywiście jedno, mianowicie boskie, to musimy uznać, że Duch Święty wszystkim ofiarowuje możliwość dojścia do uczestnictwa w tej paschalnej tajemnicy w sposób Bogu wiadomy (KDK 22).


    :: godzina 9:34.06
    5/10/2005
    SAKRAMENT EUCHARYSTII

    1322 Najświętsza Eucharystia dopełnia wtajemniczenie chrześcijańskie. Ci, którzy przez chrzest zostali wyniesieni do godności królewskiego kapłaństwa, a przez bierzmowanie zostali głębiej upodobnieni do Chrystusa, za pośrednictwem Eucharystii uczestniczą razem z całą wspólnotą w ofierze Pana.

    1323 "Zbawiciel nasz podczas Ostatniej Wieczerzy, tej nocy, kiedy został wydany, ustanowił eucharystyczną Ofiarę Ciała i Krwi swojej, aby w niej na całe wieki, aż do swego przyjścia, utrwalić Ofiarę Krzyża i tak umiłowanej Oblubienicy – Kościołowi powierzyć pamiątkę swej Męki i Zmartwychwstania: sakrament miłosierdzia, znak jedności, węzeł miłości, ucztę paschalną, w której pożywamy Chrystusa, w której dusza napełnia się łaską i otrzymuje zadatek przyszłej chwały"/129.

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.


    :: godzina 9:27.45
    5/10/2005
    Rozważanie orędzia Królowej Pokoju

    „Drogie dzieci! Z miłością wzywam was: nawróćcie się, nawet jeśli jesteście daleko od mojego serca. Nie zapominajcie, jestem waszą matką i odczuwam ból z powodu każdego z was, kto jest daleko od mojego serca, lecz nie zostawiam was samych. Wierzę, że możecie pozostawić drogę grzechu i zdecydować się na świętość. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 września 2005)

    Z MIŁOŚCIĄ WZYWAM WAS

    Najświętsza Maryja Panna wzywa nas z miłością. W Jej słowach słyszymy echo słów Jezusa: „Nawróćcie się i wierzcie w Ewangelię” (Mk 1,15) Maryja chce nam powiedzieć: wierzcie w moc Boga, który może i który chce was zmienić, zbawić, uzdrowić i uczynić wolnymi. Chociaż podczas naszego życia jesteśmy daleko od Serca Maryi, Ona wzywa nas i nie zniechęca się. Jesteśmy Jej dziećmi. Prawdziwa matka nigdy nie opuszcza swego dziecka.

    Dziecko potrzebuje swej matki; bez niej nie może żyć ani przetrwać. A gdy dziecko zostaje bez matki, to wie, co to znaczy być bez matki. Nasza niebieska Matka nie jest z plastiku czy z drewna; nie jest martwą pamiątką, lecz matką, która odczuwa ból z powodu każdego dziecka, które jest daleko, któremu jest zimno, które jest chore. Mamy matkę mającą serce, które kocha i które cierpi. Miłość i cierpienie zawsze idą w parze. Prawdziwa miłość jest weryfikowana w chwilach próby i cierpienia. Łatwo jest kochać drugą osobę, gdy miło i wygodnie jest z nią przebywać. Łatwo jest kochać drugą osobę, gdy stwierdzamy, że jest sympatyczna i gdy ją lubimy. Ale trudno jest kochać kogoś, gdy on przestaje się podobać. Gdy staje się trudny, nudny i nie do zniesienia. Trudno kochać, gdy ktoś nie chce nas zrozumieć lub zaakceptować. Wtedy sprawdza się i weryfikuje autentyczność, prawdziwość i Boża jakość naszej miłości.

    Każda ludzka miłość jest ograniczona. W istocie jest tylko jedna miłość. Bóg jest miłością. Każda miłość, żeby móc przetrwać wszelką śmierć i wszelkie cierpienie, powinna wyrastać z Bożego Serca.

    Ewangelia mówi nam, że Jezus kochał młodego człowieka, który chciał być doskonały i którego On wezwał do sprzedania wszystkiego i pójścia za Nim. A my wiemy, że młody człowiek nie miał odwagi, żeby porzucić całe bogactwo tego świata, jakie posiadał. Dzisiaj Bóg wzywa nas. On nikogo nie zmusza. Zawsze w grę wchodzą wolność Boga i wolność człowieka. Bóg pozostaje wierny. On nigdy nas nie zwiedzie.

    Bóg wzywa nas przez nasze sumienie. Bóg mówi przez Swoje słowo, którego słuchamy i które czytamy. On mówi do nas przez wszelkiego rodzaju wydarzenia. W tych dniach mówi do nas w prosty i intensywny sposób przez Maryję, Matkę Jezusa i naszą Matkę.

    Najświętsza Maryja Panna wierzy, że możemy porzucić drogę grzechu. Ona wierzy w ciebie i wierzy we mnie. Najtrudniejszą rzeczą jest to, że – po wielokrotnych upadkach w grzech i wyznawszy tak wiele razy ten sam grzech – sądzimy, że już nic nie może się zmienić. Przywiązujemy się do naszych upadków i zaczynamy myśleć, że są silniejsze niż łaska Jezusa. Albo jeszcze gorzej: przywiązujemy się do naszego niewolnictwa i do naszych łańcuchów i zaczynamy myśleć, że są wygodne i zaczynamy o tym przekonywać siebie samych. Zawsze powinniśmy podnosić oczy do Serca Jezusa, który, także dzisiaj, może i chce uczynić nas wolnymi. Z naszej strony ważne jest, żeby chcieć, zdecydować się, walczyć, pytać i modlić się. Wtedy zostaniemy podniesieni i uwolnieni. Nigdy nie powinniśmy mówić: „Ja nie potrafię”, lecz „Spróbuję” i nawet po powtarzanych upadkach powinniśmy to mówić z jeszcze większą determinacją i odwagą.

    Maryja w nas wierzy. Złóżmy naszą wiarę w Niej i w nas samych. Miejmy pragnienie stania się kimś innym, przemiany, stania się nowym człowiekiem, który dzień po dniu idzie za Bogiem i kroczy Bożą drogą.

    O. Ljubo Kurtović

    Medjugorje, 26.9.2005


    :: godzina 9:22.57
    4/10/2005
    Duch Święty przypomina misterium Chrystusa

    1099 Duch i Kościół współdziałają, by ukazać Chrystusa i Jego dzieło zbawienia w liturgii. Przede wszystkim w Eucharystii i w sposób analogiczny w innych sakramentach liturgia jest Pamiątką misterium zbawienia. Duch /91/ Święty jest żywą pamięcią Kościoła/14/.

    1100 Słowo Boże. Duch Święty przypomina najpierw zgromadzeniu liturgicznemu znaczenie wydarzenia zbawczego, ożywiając głoszone słowo Boże, by zostało przyjęte i przeżyte:
    Pismo święte ma doniosłe znaczenie w odprawianiu liturgii. Z niego bowiem wyjęte są czytania, które wyjaśnia się w homilii, oraz psalmy przeznaczone do śpiewu. Z niego czerpią swe natchnienie i swego ducha prośby, modlitwy i pieśni liturgiczne. W nim też trzeba szukać znaczenia czynności i znaków/15/.

    1101 Duch Święty udziela czytającym i słuchającym duchowego rozumienia słowa Bożego, według dyspozycji ich serca. Przez słowa, czynności i znaki, które stanowią osnowę celebracji, Duch Święty kształtuje żywy związek wiernych i szafarzy z Chrystusem – Słowem i Obrazem Ojca, by mogli włączyć w swoje życie sens tego, co słyszą, co kontemplują i wypełniają w celebracji.

    1102 "Przez zbawcze bowiem słowo rodzi się wiara w sercach... dzięki niej powstaje i wzrasta wspólnota wiernych"/16/. Głoszenie słowa Bożego nie ogranicza się do nauczania; wymaga ono odpowiedzi wiary jako zgody i zaangażowania ze względu na przymierze między Bogiem i Jego ludem. To Duch Święty daje łaskę wiary, umacnia ją i sprawia jej wzrost we wspólnocie. Zgromadzenie liturgiczne jest przede wszystkim jednością w wierze.

    1103 Anamneza. Celebracja liturgiczna odnosi się zawsze do zbawczych interwencji Boga w historii. "Plan Objawienia urzeczywistnia się przez czyny i słowa wewnętrznie z sobą powiązane... Słowa zaś obwieszczają czyny i odsłaniają tajemnicę w nich zawartą"/17/. W liturgii słowa Duch Święty "przypomina" zgromadzeniu to wszystko, co uczynił dla nas Chrystus. Odpowiednio do natury czynności liturgicznych i obrzędowych tradycji Kościołów celebracja "wspomina" wielkie dzieła Boże w bardziej lub mniej rozwiniętej anamnezie. Duch Święty, który w ten sposób ożywia pamięć Kościoła, wzbudza dziękczynienie i uwielbienie (Doksologia).

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    :: godzina 11:18.37
    4/10/2005
    Duch Święty tworzy bliską więź z Bogiem

    Święty Bazyli, jeden z wielkich pionierów odkryć działania Ducha Świętego w Kościele, dodaje rzecz bardzo piękną. Wylicza on różne działania Ducha Świętego:
    stworzenie - mówi - nie odbyłoby się bez Niego; od Niego zależy organizacja Kościoła; od Niego cuda i nadzwyczajne zjawiska. Ale w środku tych wszystkich stwórczych i charyzmatycznych działań, które przechodzą przez osobę nie zatrzymując się, jest jedno nadzwyczajne, inne od wszystkich, dotyczące właśnie osoby i jej relacji z Bogiem. Duch Święty - co podkreśla ze szczególnym naciskiem - „tworzy zażyłość z Bogiem" (O Duchu Świętym 19,49). Czym jest zażyłość (oikeiosis) można łatwiej odczuć niż wytłumaczyć, jest to bowiem bardziej stan duszy, uczucie niż jakaś idea albo rzecz, choć jest czymś bardzo realnym. Zażyłość usuwa strach przed Bogiem, a na jej miejsce wlewa w serce wielkie pragnienie podobania się Mu i takiego postępowania, by był zadowolony, skuteczniej trzyma nas z dala od grzechu niż strach. Bliskość jest tym, co pozwala małżonkom stać w wolności jedno przed drugim, co sprawia, iż nie muszą niczego przed sobą ukrywać.
    Bóg ze swej strony jest nam bliski, ponieważ przyrzekł, że przyjdzie i zamieszka w (intus) nas, że uczyni z naszego serca swoje mieszkanie (por. J 14,17). On nawet jest bliższy dla mnie niż ja sam dla siebie. Duch pomaga nam być blisko Boga, to znaczy być obecnymi dla Obecnego, byśmy nie stali rozproszeni na zewnątrz, podczas gdy On jest w nas.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:14.33
    4/10/2005
    Ekologia według św. Franciszka z Asyżu

    Dlaczego ekologia?

    Zainteresowanie środowiskiem naturalnym wybuchło w drugiej połowie lat sześćdziesiątych. Okazało się bowiem. że jego stan zaczął budzić obawy o przyszłość ludzkości. I chociaż często nie dopuszczamy do siebie takiej myśli, prawdą jest, że nie możemy żyć bez odpowiedniego dla nas środowiska.

    W XIX w. w ramach biologii powstała specjalna nauka zajmująca się wzajemnymi stosunkami między organizmami a ich środowiskiem. Ernst Haeckel nazwał ją w 1866 r. ekologią, Dziś to jedno z bardziej modnych słów, używane na wszystkie możliwe sposoby. Ekologami są dziś prawie wszyscy, a już na pewno politycy i władcy tego świata (przynajmniej w czasie kampanii przedwyborczej). Niestety, to nie przeszkadza im w dewastacji tegoż świata, a naturalnego środowiska życia nas wszystkich. Budzi protest rabunkowa gospodarka w krótkim czasie wyczerpująca naturalne bogactwa Ziemi a pozostawiająca tysiące ton odpadów. Wywołuje bezradne niezrozumienie tworzenie ogromnego nuklearnego potencjału i niszczenie, chroniącej życie, warstwy ozonowej. Smutek i konsternację budzi bezradność wobec popadania w coraz większą nędzę połowy ludzkości.

    Ekologiczne SOS jest świadectwem zdrowego rozsądku i istniejącego jeszcze wśród ludzi instynktu samozachowawczego. Wskazuje też na istnienie czystych intencji większych aniżeli egoizm i prywata. Sumienie świata jakby się budziło.

    Mass-media już nie udają ignorantów. Wiedza i technika szukają alternatywnych technologii, a przynajmniej możliwości naprawienia powstałych szkód. Konferencja ONZ Ekologia i Rozwój, tzw. "Szczyt Ziemi", która w 1992 r. w Rio de Janeiro zgromadziła reprezentantów 178 państw świadczy, że polityka - choć z dużym wahaniem - wchodzi na dobrą drogę. Dałby Pan Bóg, aby był to początek nowej ''globalnej dyplomacji", której nie będą obojętne ani całościowa sytuacja Ziemi, ani los szarego człowieka.

    A co możemy zrobić my? Ktoś ładnie powiedział: "wielu małych ludzi w wielu małych miejscowościach, którzy czynią wiele małych rzeczy, może zmienić oblicze świata". Zatem próbujemy...

    Czym jest REFA?

    Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu - REFA powstał w 1981 r. w Krakowie jako bezpośrednia reakcja tamtejszych franciszkanów na ogłoszenie 29 listopada 1979 r. św. Franciszka z Asyżu patronem ekologów przez papieża Jana Pawła II.

    Innym motywem był ówczesny kontekst społeczno-polityczny Polski, który sprawił ujawnienie rzeczywistego zagrożenia ekologicznego naszego kraju. Chęć ekologicznego działania jawiła się zatem, jako konkretna droga realizacji franciszkanizmu we współczesnej sytuacji.

    Jako część bardzo zróżnicowanego i wieloaspektowego społecznego ruchu ekologicznego w Polsce według socjologicznego kryterium stylu działania może być zaliczony do grup, które powstały w celu prowadzenia działalności długofalowej, obejmującej wiele problemów ekologicznych i zmierzającej do zasadniczych zmian społecznych. Ale jego uczestnicy zawsze akcentowali tzw. "małą drogę" prowadzącą od kształtowania indywidualnych postaw proekologicznych do konkretnych działań. Miało to wyrazić hasło "Ekologia zaczyna się od serca" i znaczek Ruchu w którego centralnym miejscu znajduje się serce niesione przez duchowego syna św. Franciszka, który poprzez symboliczny zielony liść jest trwale zjednoczony ze światem stworzeń.

    Ruch franciszkański powinien mieć franciszkańskie oblicze. Jaka jest zatem duchowość REFA?

    Duchowość Ruchu jest kształtowana przez:

    1) Franciszkową wizję solidarności i braterstwa ze wszystkimi stworzeniami, którą papieski dokument "Inter sanctos" ogłaszający św. Franciszka "niebieskim patronem ekologów" charakteryzował w następujący sposób: "on głęboko odczuł w szczególny sposób wszystkie dzieła Stwórcy i natchniony Bożym duchem, wyśpiewał ową najpiękniejszą "Pieśń stworzeń", przez które, szczególnie przez brata słońce, brata księżyc i siostry gwiazdy niebieskie, oddał należne uwielbienie, chwałę, cześć i wszelkie błogosławieństwo najwyższemu i dobremu Panu".

    2) "Wstrząs ekologiczny" spowodowany poznawaniem ogromu kryzysu ekologicznego w Polsce i świecie oraz osobiste zetknięcie ze skutkami niszczenia przyrody i zdrowia człowieka, które wywoływały chęć przeciwdziałania, natomiast skala problemu żądała zespolenia sił w grupie i mocnej motywacji - stąd pomysł, aby podstawową formą działalności były kręgi REFA, organizowane spontanicznie przez co najmniej trzy osoby, które wspólnie chcą realizować cele Ruchu.

    3) Społeczne nauczanie Kościoła, którego wpływ jest widoczny już w pierwszym punkcie sformułowanych w 1984 r. "Zasad ideowych REFA", gdzie cel Ruchu określono jako "czynny udział w budowaniu cywilizacji miłości opartej na prymacie osoby przed rzeczą, etyki przed techniką, umiłowania tego, aby "bardziej być" przed dążeniem, aby "więcej mieć", miłosierdzia przed sprawiedliwością, poprzez braterskie traktowanie człowieka i przyrody".

    Jakie są sposoby wdrażania w życie celów REFA?

    Od samego początku metody realizacji celów Ruchu rozumiano bardzo szeroko, na sposób św. Maksymiliana Kolbe, gdy twierdzono, iż "dopuszczalne są wszelkie godziwe sposoby realizacji idei Ruchu". Zalecano m.in. prowadzić działalność uświadamiającą, głównie poprzez akcję wydawniczą, przywiązując szczególnie wagę do opracowań na temat Patrona REFA, stosunku człowieka do otoczenia, wskazań etyki i katolickiej nauki społecznej oraz stanu przyrody w danym regionie kraju.

    W kilkunastoletniej historii REFA wykształciło się w nim kilka równoległych nurtów. Jeden z nich można określić jako ekspercki, grupujący (głównie w centralnym kręgu krakowskim): franciszkanów, nauczycieli i nauczycieli akademickich - swą aktywność widzi przede wszystkim poprzez studia naukowe i działalność publicystyczno-prelegencką. Owocem tego jest m.in. książka o. Zbigniewa Świerczka pt. "Ekologia - Kościół i św. Franciszek", popularny "Ekologiczny rachunek sumienia", kilka prac magisterskich, własny 48-stronicowy biuletyn (wydawany w latach 1988-94, wznawiany obecnie), liczne artykuły popularyzujące problemy etyki ekologicznej, katolickiej nauki społecznej czy duchowości franciszkańskiej oraz aktywny udział w różnych sympozjach i spotkaniach.

    Grono to znacznie poszerza nurt drugi tj. grupa sympatyków i przyjaciół REFA (aktywiści różnych ruchów, pracownicy parków narodowych, dziennikarze, naukowcy, nauczyciele, plastycy i wielu innych ludzi dobrej woli), dzięki którym jest możliwa realizacja projektów edukacyjnych czy wystaw (np. zrealizowanej w latach osiemdziesiątych dużej wystawy pt. "Niebieski patron ekologów" prezentowanej w Krakowie, Lublinie, Poznaniu i Niepokalanowie).

    Najliczniejszy jest trzeci nurt Ruchu grupujący głównie młodzież swobodnie związaną z centralą Ruchu w Krakowie lub zorganizowaną w Kręgi REFA. Młodzi uczestnicy Ruchu spotykają się corocznie na wakacyjnym obozie ekologicznym REFA. Jest to również jeden z przejawów realizowanego od 1992 r. "Franciszkańskiego Projektu Edukacji Ekologicznej - Taniec z Wilkiem z Gubbio". Projekt ten oprócz programu szkoleniowego dla uczestników Ruchu zakłada m.in. produkcję materiałów ekologicznych o charakterze edukacyjnym oraz rozbudowę biblioteki ekologiczno-franciszkańskiej przy klasztorze franciszkanów w Krakowie. (Stanisław Jaromi OFMConv, asystent prowincjalny ds. REFA).

    zobacz również: Sprawiedliwość, Pokój i Ochrona Środowiska (Stworzeń)

    W internecie: Ruch Ekologiczny św. Franciszka z Asyżu - REFA.


    :: godzina 11:11.48
    3/10/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! I dzisiaj wzywam was do modlitwy. Wiecie, drogie dzieci, że Bóg daje specjalne łaski podczas modlitwy. Dlatego proście i módlcie się, byście mogli zrozumieć wszystko, co wam tutaj daję. Wzywam was, drogie dzieci,do modlitwy sercem. Wiecie, że bez modlitwy nie możecie zrozumieć tego wszystkiego, co Bóg planuje przez każdego z was. Dlatego módlcie się! Pragnę, by przez każdego spełnił się plan Boży, by rosło wszystko to, co Bóg daje wam w sercu. Dlatego módlcie się, by Boże błogosławieństwo mogło każdego z was ustrzec od wszelkiego zła, które wam zagraża. Błogosławię was, drogie dzieci! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    Z dn 25 kwietnia 1987

    :: godzina 19:22.26
    3/10/2005
    Duch Święty a głos naszego ludzkiego sumienia

    Trzeba wsłuchiwać się w wewnętrzne echa [misterium paschalnego]... W ren sposób zdąża się ku mistycznej ciszy, która już jest dialogiem z Bogiem, milczącą odpowiedzią w rozmowie z Duchem Świętym. W języku niewysłowionym On interpretuje słowa Chrystusa, nauczyciela naszych serc. Uczy nas sposobu zwracania się do Boga, którego nie da się opisać słowami. Często źródłem modlitwy jest wewnętrzny głos posługujący się słowami nie do sformułowania, ale które wypowiada w nas Duch w błaganiach, nic dających się wyrazić słowami (30 stycznia 1974).
    Gdy chodzi o wielki fenomen przyjęcia przez nas Ducha Świętego, jaka relacja może istnieć między głosem Ducha, głosem serca, w którym mieszka Pocieszyciel, nasz obrońca, nasz duchowy nauczyciel, a głosem naturalnym, choćby był to najdelikatniejszy i najszlachetniejszy głos naszego ludzkiego sumienia?
    Gandhi był posłuszny swemu małemu cichemu głosowi, który w pewnych momentach odzywał się w nim.Nie trzeba jednak uciekać się do nadzwyczajnych przykładów, każdy bowiem człowiek ma w sobie intuicyjne i normatywne źródło i zadaje sobie pytanie: czy ten głos jest przeciwny, odrębny lub zbieżny z Boskim głosem Pocieszyciela? Wiele punktów stycznych mają interesujące badania teologii Ducha Świętego i psychologii człowieka(17 maja 1972).
    Paweł VI


    :: godzina 19:17.43
    3/10/2005
    Biblia fundamentem życia chrześcijańskiej Rodziny

    Rozważanie nad rolą Biblii w rodzinie z konieczności musi zostać oparte na prawdzie o roli, jaką Słowo Boże spełnia w Kościele.

    Rozważanie nad rolą Biblii w rodzinie z konieczności musi zostać oparte na prawdzie o roli, jaką Słowo Boże spełnia w Kościele. Wynika to z faktu, że rodzina chrześcijańska jest małym "domowym Kościołem". Ona jako ludzka wspólnota podstawowa jest głównym podmiotem urzeczywistniania się Kościoła w świecie.
    To, co odnosi się do Kościoła powszechnego, odnosi się również do rodziny jako "Kościoła domowego". Z tej racji rola Słowa Bożego w rodzinie ma głęboką rację i uzasadnienie w obopólnym przenikaniu się między Kościołem a Pismem Świętym. Ważną jest rzeczą, by z tego faktu, przed przystąpieniem do takiej lektury, wydobyć kilka zasadniczych, teologicznych racji sięgania po Biblię.
    One bowiem winny stanowić najgłębszą motywację do wytrwałej, systematycznej lektury Pisma Świętego i zażyłości ze Słowem Bożym w rodzinie.

    1. BIBLIA NATCHNIONYM SŁOWEM BOŻYM
    Prymat Pisma Świętego w rodzinie wynika przede wszystkim z tego, że jest ono naprawdę Słowem Bożym. Wynika to z faktu natchnienia, które łączy się z wiarą w istnienie osobowego Boga i nie podlega żadnej dyskusji tak wśród chrześcijan, jak i wśród Żydów. Biblia jest skutkiem "tchnienia" Bożego, a więc inspirował ją sam Bóg (por. 2 P l, 20-21). Sama Biblia jest opisem, a równocześnie skutkiem, owego nadprzyrodzonego, charyzmatycznego działania objawiającego się Boga. Obejmowało ono cały proces powstawania, rozwoju i napisania ksiąg świętych. Dzięki niemu Pismo Święte zawiera pełną zbawczą prawdę, która dotyczy Boga i człowieka. Tym samym ma charakter nadprzyrodzony i uobecnia pośród ludzi zbawczą obecność samego Boga. Otwierając Biblię, otwieramy się na Boga, który jako najlepszy Ojciec chce naszego zbawienia. Jest to podstawowa racja, by czytać Pismo Święte w rodzinie.
    Chrześcijanie muszą o tym pamiętać, gdyż współczesny człowiek, uważając siebie za samowystarczalnego, niczego nie spodziewa się już od Boga. Dlatego największą chorobą naszych czasów jest obojętność wobec Słowa Bożego. W czasie wielkiej dewaluacji słowa, w potoku ludzkich słów, pomija i lekceważy się Słowo Boże. Chrześcijanie nie mogą ulegać tej pokusie...........

    Więcej w dziale "Spotkania z Biblią"

    :: godzina 19:11.13
    2/10/2005
    Lud chrześcijański ma żywą świadomość obecności Ducha

    Rozważcie przede wszystkim dwa słowa, którymi się określacie: Odnowa charyzmatyczna. Albowiem chodzi o Ducha. Jesteśmy skoncentrowani, szczęśliwi, że możemy zaprosić Ducha Świętego. Ale to nie wszystko. Zapraszamy Go, modlimy się do Niego. Bardzo silne jest pragnienie, żeby lud chrześcijański, lud wiary miał żywą świadomość obecności Ducha w nas... adorował Go i znajdował w Nim wielką radość.
    Czy może zapomnieliśmy o Duchu Świętym? Oczywiście, nie. Pragniemy Go, czcimy Go, miłujemy Go i wzywamy Go. Wy zaś, z waszą pobożnością i waszym zapałem, chcecie żyć przez Ducha.
    Ma to być odnowa i tu właśnie jest miejsce na drugie słowo: ta Odnowa musi odmłodzić świat, dać mu duchowość, duszę, myśl religijną.
    Musi ponownie otworzyć zamknięte usta świata do modlitwy, do śpiewu, do radości, do hymnów, do świadectwa. Wielkim szczęściem będzie dla naszego czasu i dla naszych braci, jeżeli całe pokolenie młodych, wasze pokolenie, będzie obwieszczało światu chwałę i wielkość Boga Pięćdziesiątnicy.


    :: godzina 22:09.08
    1/10/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Boże, Stwórco wszystkich rzeczy,
    Który władasz przestworzami,
    Jasnym blaskiem dnie ozdabiasz,
    Darem snu napełniasz noce.

    2 Niech spoczynek nam przywróci
    Sprawność znużonego ciała,
    Myśl odświeży, a sumienie
    Niech ukoi łaską skruchy.

    3 Za miniony dzień składamy
    Dzięki na początku nocy,
    Ty nam pomóż swoją łaską
    Być wiernymi Tobie, Boże.

    4 Ciebie niechaj dusza sławi,
    Ciebie pieśnią głos wychwala,
    Ciebie trzeźwy umysł wielbi,
    Ciebie czyste serce kocha.

    5 Gdy głęboki mrok pochłonie
    Blaski światła słonecznego,
    Niech mu wiara się nie podda,
    Lecz jaśnieje wśród ciemności.

    6 Spraw to, Ojcze miłosierny,
    Który razem z Twoim Synem
    I z Pocieszycielem Duchem
    Władasz czasem i wiecznością. Amen.

    Pełna modlitwa z dzisiejszych Nieszporów na stronie:
    http://brewiarz.pl/x_05/0110/nieszpory.php3

    :: godzina 20:45.49
    1/10/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEGO POKOJU

    1. Pokój jest wielkim pragnieniem współczesnej ludzkości. Wyraża się ono głównie w dwóch dążeniach: do odrzucenia wojny jako środka rozstrzygania sporów między narodami lub państwami oraz do rozwiązania konfliktów społecznych poprzez ustanowienie sprawiedliwości. Trudno zaprzeczyć, że już sam fakt powszechności tego pragnienia jest przejawem postępu świadomości społecznej i mentalności politycznej oraz organizacji współistnienia wewnątrz poszczególnych krajów i między nimi. Kościół, który zwłaszcza wobec ostatnich dramatycznych doświadczeń nie przestaje głosić i domagać się pokoju, z radością przyjmuje nowe zdobycze w dziedzinie prawa, w działaniu instytucji społecznych i politycznych, a także — na głębszym poziomie — przemiany ludzkiej świadomości, coraz wrażliwszej na problemy pokoju.
    Tym niemniej także we współczesnym świecie istnieją głębokie konflikty, z których rodzą się spory nie tylko gospodarcze i polityczne, ale również etniczne i kulturowe. Rozpatrując ten problem w sposób realistyczny i bezstronny, dostrzegamy wielką trudność czy wręcz niemożliwość zachowania pokoju, jeśli nie pochodzi on ze źródła wyższej natury, którego Boska moc przenika do głębi ludzkie dusze.

    2. Według nauki objawionej źródłem tym jest Duch Święty udzielający ludziom duchowego pokoju, pokoju wewnętrznego, który rozprzestrzenia się i staje pokojem społecznym.
    Sam Jezus przemawiając do uczniów w wieczerniku obiecuje im swój pokój «pokój mój daję wam» (J 14,27). Pokój ten zostaje udzielony uczniom wraz z darem Ducha Świętego i zamieszkuje w ich sercach. Istotnie, w tekście św. Jana obietnica pokoju jest poprzedzona obietnicą przyjścia Parakleta (por. J 14,26). Chrystusowe dzieło pokoju dokona się za pośrednictwem Ducha Świętego, posłanego, by wypełnić do końca misję Zbawiciela.

    3.Zauważmy, że pokój Chrystusowy zostaje przyobiecany i dany wraz z odpuszczeniem grzechów, jak wynika ze słów zmartwychwstałego Jezusa skierowanych do uczniów: «Pokój wam! (...)
    Weźmijcie Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone» (J 20,21-23). Mowa tu bowiem o pokoju, który jest owocem odkupieńczej ofiary złożonej na krzyżu i ostatecznie spełnionej, gdy Chrystus został otoczony chwałą.
    Jest to pierwsza forma pokoju, której potrzebują ludzie: pokój otrzymany dzięki przezwyciężeniu grzechu. Ten pokój można otrzymać tylko od Boga przez odpuszczenie grzechów mocą ofiary Chrystusa. Duch Święty, który dokonuje w ludziach tego odpuszczenia, jest dla nich przyczyną sprawczą najgłębszego pokoju, który polega na pojednaniu z Bogiem.

    4. Według św. Pawła pokój jest owocem Ducha Świętego związanym z miłością: «Owocem zaś ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Jest on przeciwieństwem uczynków ciała, do których Apostoł zalicza nienawiść, spór, zawiść, wzburzenie, niewłaściwą pogoń za zaszczytami, niezgodę, rozłamy (por. Ga 5,20). Są to wszystko bariery głównie wewnętrzne, które stają na przeszkodzie pokojowi duszy i pokojowi społecznemu. Duch Święty, zmieniając to wewnętrzne nastawienie, kształtuje postawę, która jest fundamentem pokoju także w świecie. Św. Paweł mówi, że Chrystus «jest naszym pokojem» (Ef 2,14) i wyjaśnia, że to On zaprowadził pokój jednając wszystkich ludzi z Bogiem poprzez swoją ofiarę, z której zrodził się jeden nowy Człowiek na zgliszczach podziałów i nienawiści między ludźmi. Ale sam Apostoł dodaje, że
    pokój ten urzeczywistnia się w Duchu Świętym: «przez Niego jedni i drudzy w jednym Duchu mamy przystęp do Ojca» (Ef 2,18). Jest to wciąż eden i ten sam prawdziwy pokój Chrystusa, który jednak przenika do serc i żyje w nich za sprawą Ducha Świętego.

    5. W Liście do Filipian Apostoł mówi o pokoju jako o darze udzielanym tym, którzy także pośród przeciwności zwracają się do Boga «w modlitwie i błaganiu z dziękczynieniem», po czym zapewnia: «A pokój Boży, który przewyższa wszelki umysł, będzie strzegł waszych serc i myśli w Chrystusie Jezusie» (Flp 4,6-7). Życie świętych jest świadectwem i potwierdzeniem Boskiego źródła pokoju. Zauważamy w nich wewnętrzny spokój nawet w chwilach najcięższych prób i życiowych burz, które zdają się ich przygniatać. Coś, a właściwie Ktoś jest w nich obecny i działa, chroniąc nie tylko od wpływów zewnętrznych, ale i od własnej wewnętrznej słabości i lęku. Tym Kimś jest Duch Święty, sprawca owego pokoju, który jest owocem miłości wlanej przezeń do serc (por. św. Tomasz, Summa Theol, II-II, q. 29, aa. 3-4).

    6. Wedle św. Pawła «królestwo Boże (...) to sprawiedliwość, pokój i radość w Duchu Świętym» (Rz 14,17). Apostoł formułuje tę zasadę, gdy napomina chrześcijan, by nie sądzili złośliwie słabszych spośród siebie, którzy nie zdołali się wyzbyć pewnych praktyk ascetycznych dyktowanych fałszywym pojęciem czystości, takich jak zakaz jedzenia mięsa czy picia wina, rozpowszechnionych pośród niektórych pogan (np.pitago-rejczyków) i części Żydów (np. esseńczyków). Paweł zachęca, by kierować się sumieniem światłym i pewnym (por. Rz 14,5-6.23), ale przede wszystkim by iść za impulsem miłości, która winna kierować postępowaniem silniejszych: «nie ma niczego, co by samo przez się było nieczyste (...). Gdy więc stanowiskiem w sprawie pokarmów zasmucasz swego brata, nie postępujesz zgodnie z miłością. Tym swoim [stanowiskiem w sprawie] pokarmów nie naraża) na zgubę tego, za którego umarł Chrystus» (Rz 14,14-15).
    Paweł napomina zatem chrześcijan , by nie zakłócali spokoju wspólnoty, nie wzbudzali konfliktów, nie gorszyli innych: «Starajmy się więc o to, co służy sprawie pokoju i wzajemnemu zbudowaniu » (Rz 14,19). Wszyscy powinni się troszczyć o zachowanie harmonii, starając się nie używać chrześcijańskiej wolności w sposób jednostronny, który mógłby zranić bliźniego lub mu zaszkodzić. Głoszona przez Apostoła zasada polega na tym, że to miłość powinna kierować i panować nad wolnością. Poruszając problem szczegółowy, Paweł ogłasza zasadę ogólną: królestwo Boże to pokój w Duchu Świętym.
    7. Chrześcijanin winien starać się włączać w działanie Ducha Świętego, rozwijając w sobie dążność Ducha, która prowadzi do życia i pokoju (por. Rz 8,6). Stąd wielokrotnie kierowane do wiernych wezwanie Apostoła, by starali się « zachować jedność Ducha dzięki więzi, jaką jest pokój» (Ef 4,3), by postępowali «z całą pokorą i cichością, z cierpliwością, znosząc siebie nawzajem w miłości» (Ef 4,2), by uwalniali się coraz bardziej od dążności ciała, która wroga jest Bogu i sprzeciwia się dążności Ducha, prowadzącej do pokoju (por. Rz 8,6-7). Tylko chrześcijanie złączeni więzami pokoju są zjednoczeni w Duchu jako prawdziwi wyznawcy Tego, który przyszedł na świat, by przynieść pokój.
    Apostoł życzy im, by otrzymali od Boga wielki dar, który jest zasadniczym elementem życia w Duchu: «A Bóg [dawca] nadziei, niech wam udzieli pełni radości i pokoju w wierze, (...) przez moc Ducha Świętego» (Rz 15,13).

    8. Na zakończenie tej katechezy pragnę i ja życzyć wszystkim chrześcijanom, wszystkim ludziom, pokoju w Duchu Świętym.
    Chcę równocześnie raz jeszcze przypomnieć, że zgodnie z nauką św. Pawła i świadectwem świętych, Duch Święty pozwala rozpoznawać swoje działanie poprzez wewnętrzny pokój, jaki noszą oni w sercu. Natchnienia Ducha Świętego prowadzą do pokoju, a nie do zamieszania, niezgody, sporów i wrogości wobec dobra. Może co prawda zaistnieć słuszna różnica zdań co do konkretnych spraw lub środków prowadzących do wspólnego celu, ale miłość udziela na przez Ducha Świętego prowadzi do zgody i do głębokiej jedności w dobru, którego chce Bóg. Św. Paweł mówi o tym jedno znacznie: «Bóg (...) nie jest Bogiem zamieszania, lecz pokoju» (l Kor 14,33).
    Odnosi się to oczywiście do pokoju dusz i serc w chrześcijańskich wspólnotach. Ale Duch Święty, gdy panuje w sercach, pobudza do wszelkich starań o ustanowienie pokoju w relacjach z innymi, na wszystkich płaszczyznach: rodzinnej, obywatelskiej, społecznej, politycznej, etnicznej, narodowej i międzynarodowej (por. Rz 12,18; Hbr 12,14). Szczególnie zaś pobudza chrześcijan do rozumnej mediacji i rozstrzygania ludzkich konfliktów w drodze dialogu, który pozwala uniknąć pokusy i groźby wojny.
    Módlmy się, aby chrześcijanie, Kościół i wszyscy ludzie dobrej woli starali się coraz wierniej dochowywać posłuszeństwa Duchowi pokoju! 29.5.1991

    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEJ RADOŚCI
    1. Wielokrotnie słyszeliśmy już od św. Pawła, że radość jest owocem Ducha Świętego (por. Ga 5,22), podobnie jak miłość i pokój, o których mówiliśmy w poprzednich katechezach. Apostoł mówi oczywiście o prawdziwej radości, wypełniającej ludzkie serce, a nie o radości powierzchownej i przemijającej, jaką często jest radość tego świata.
    Nie trudno jest odkryć, nawet nie wykraczając poza sferę psychologii i doświadczenia, że degradacja sfery przyjemności i miłości jest proporcjonalna do pustki, jaką pozostawiają w człowieku złudne i powierzchowne radości, których szuka on w tym, co św. Paweł nazywa uczynkami ciała: «Nierząd, nieczystość, wyuzdanie (...), pijaństwo, hulanki i tym podobne» (Ga 5,19.21). Do tych fałszywych radości można dodać — bo często się z nimi łączą — te, których człowiek szuka w posiadaniu i w nieumiarkowanym używaniu bogactw, w luksusie, w dążeniu do władzy, a więc w tej pasji i nieomal fascynacji dobrami ziemskimi, która łatwo może się przerodzić w zaślepienie umysłu; przestrzega przed tym św. Paweł (por. Ef 4,18-19) i ubolewa nad tym Jezus (por. Mk 4,19).
    2. Paweł nawiązywał do sytuacji panującej w świecie pogańskim, aby zachęcić nawróconych do unikania niegodziwości: «Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości» (Ef 4,20-24). To nowe stworzenie (por. 2 Kor 5,17) jest dziełem Ducha Świętego, obecnego w duszy oraz w Kościele. Dlatego Apostoł kończy swoją zachętę do dobrego postępowania i zachowania pokoju tymi słowami: «Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia» (Ef 4,30).
    Jeśli chrześcijanin « zasmuca» Ducha Świętego żyjącego w duszy, z pewnością nie może się spodziewać, że posiądzie prawdziwą radość, która od Niego pochodzi: «Owocem (...) ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Tylko Duch Święty daje radość głęboką, pełną i trwałą, do której tęskni każde ludzkie serce. Człowiek jest istotą stworzoną do radości, nie do smutku. Paweł VI przypomniał o tym chrześcijanom i wszystkim ludziom naszych czasów w Adhortacji apostolskiej Gaudete m Domino. Prawdziwa zaś radość jest darem Ducha Świętego.
    3. W Liście do Galatów Paweł mówi nam, że radość związana jest z miłością (por. Ga 5,22). Nie może więc być doświadczeniem egoistycznym, owocem nieuporządkowanej miłości. Prawdziwa radość obejmuje sprawiedliwość królestwa Bożego, o którym św. Paweł mówi, że jest sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym (por. Rz 14,17).
    Mowa tu o sprawiedliwości ewangelicznej, której istotą jest życie zgodne z wolą Bożą, posłuszeństwo Bożym prawom, osobista z Nim przyjaźń. Poza tą przyjaźnią nie ma prawdziwej radości. Co więcej, «smutek jak zło i wada — wyjaśnia św. Tomasz — spowodowany jest nieuporządkowaną miłością samego siebie, która jest (...) zasadniczym korzeniem wad» (Summa Theol., II-II, q. 28, a. 4, ad 1; por. I-II, q. 72, a. 4). Zwłaszcza grzech jest źródłem smutku, ponieważ jest zejściem z właściwej drogi i nieomal odwróceniem umysłu i serca od słusznego porządku Bożego, który wprowadza ład w życie człowieka. Duch Święty ustanawiając w człowieku nową sprawiedliwość w miłości, usuwa smutek i daje radość, tę radość, której tak pełna jest Ewangelia.
    4. Ewangelia jest zaproszeniem do radości oraz doświadczeniem prawdziwej i głębokiej radości. W chwili Zwiastowania Ma
    ryja zostaje wezwana do radości: Raduj się (chaire), pełna łaski (por. Łk 1,28). Jest to ukoronowanie całej serii takich wezwań wypowiadanych przez proroków w Starym Testamencie (por. Za 9,9; So 3,14-17; Jl 2,21-27; Iz 54,1). Radość Maryi urzeczywistni się wraz z przyjściem Ducha Świętego, przyjściem zapowiedzianym Maryi jako motyw Jej «raduj się».
    Podczas Nawiedzenia Elżbieta napełniona jest Duchem Świętym i radością, uczestnicząc w sposób naturalny i nadprzyrodzony w wielkiej radości swego syna, ukrytego jeszcze w jej łonie: «Poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie» (Łk 1,44). Elżbieta odczuwa radość syna i wyraża ją, ale to Duch Święty — według Ewangelisty — napełnia oboje taką radością. Maryja zaś właśnie w tej chwili czuje, że z Jej serca wypływa pieśń radości, wyrażająca radość pokorną, czystą i głęboką, która Ją napełnia: odpowiada jakby w ten sposób na wezwanie Anioła «raduj się»: «Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy» (Łk 1,47). Również w tych słowach Maryi odnajdujemy echo radosnego wołania proroków, rozbrzmiewającego w Księdze Habakuka: «W Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu» (Ha 3,18).
    Ta sama radość trwa także podczas Ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni, kiedy to ^spotykając się z Nim, Symeon raduje się pod tchnieniem Ducha Świętego, który wzbudził w nim pragnienie ujrzenia Mesjasza i kazał mu udać się do świątyni (por. Łk 2,26-32). Z kolei prorokini Anna, nazwana tak przez Ewangelistę i przedstawiona jako niewiasta poświęcona Bogu i rozumiejąca Jego zamysły i nakazy, według tradycji Izraela (por. Wj 15,20; Sdz 4,4; 2 Krl 22,14), sławiąc Boga wyraża wewnętrzną radość, która także bierze początek z Ducha Świętego (por. Łk 2,36-38).
    5. Na kartach Ewangelii, opowiadających o życiu publicznym Jezusa, czytamy, że w pewnej chwili On sam «rozradował się w Duchu Świętym» (Łk 10,21). Jezus wyraża radość i wdzięczność w modlitwie, która głosi dobroć i łaskawość Ojca: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie » (tamże). W Jezusie radość osiąga całą swoją moc, gdy kieruje się ku Ojcu. Podobnie jest z radościami, które w życiu ludzi wzbudza i podtrzymuje Duch Święty: ukryta w nich żywotność kieruje ludzi ku miłości przepełnionej wdzięcznością wobec Ojca. Każda prawdziwa radość zwraca się ostatecznie do Ojca.
    Jezus wzywa swoich uczniów, aby się radowali, aby przezwyciężyli pokusę smutku z powodu odejścia Mistrza, ponieważ to odejście jest warunkiem przyjścia Ducha Świętego, przewidzianym w zamyśle Bożym: «Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7). Darem Ducha Świętego dla uczniów będzie wielka radość, więcej - pełnia radości, zgodnie z pragnieniem wyrażonym przez Jezusa. Zbawiciel bowiem, wezwawszy uczniów, by trwali w Jego miłości, rzekł: «To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna» (J 15,11; por. 17,13). To Duch Święty wzbudza w sercach uczniów tę samą radość, którą miał Jezus, a której źródłem jest wierność miłości pochodzącej od Ojca.
    Św. Łukasz zaświadcza, że uczniowie, którzy w chwili Wniebowstąpienia otrzymali obietnicę daru Ducha Świętego, «z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, (wielbiąc i) błogosławiąc Boga» (Łk 24^52-53). Z Dziejów Apostolskich wynika, że po Zesłaniu Ducha Świętego zapanował wśród Apostołów klimat głębokiej radości udzielającej się wspólnocie; jej wyrazem były radość i entuzjazm, z jakimi przyjmowano wiarę i chrzest, oraz życie wspólne, o którym mówią słowa: «Przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie» (Dz 2,46-47). W Księdze Dziejów czytamy też: «Uczniów napełniało wesele i Duch Święty» (Dz 13,52).
    6. Już wkrótce miały nadejść utrapienia i prześladowania, zapowiedziane przez Jezusa właśnie w chwili, gdy ogłaszał przyjście Parakleta-Pocieszyciela (por. J 16,1 nn.). Lecz według Dziejów radość trwa również pośród doświadczeń. Czytamy bowiem, że Apostołowie postawieni przed Sanhedrynem, skazani na chłostę, skarceni i odesłani do domu, wracając «cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach, i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie» (Dz 5,41-42).
    Takie zresztą jest życie i los chrześcijan, jak przypomina św. Paweł Tesaloniczanom: «A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana» (l Tes 1,6). Według Pawła chrześcijanie odtwarzają w sobie misterium paschalne Chrystusa, którego istotę stanowi Krzyż. Jego ukoronowaniem jednak jest «radość Ducha Świętego» dla tych, którzy wytrwają w doświadczeniach. Jest to radość błogosławieństw, a szczególnie błogosławieństwa smutnych i prześladowanych (por. Mt 5,4.10-12). Czyż nie powiedział apostoł Paweł: «Teraz raduję się w cierpieniach za was» (Koi 1,24)? Piotr zaś zachęcał: « Cieszcie się im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały»^(l P 4,13).
    Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalał w nas coraz większe pragnienie dóbr niebieskich i pozwolił nam cieszyć się kiedyś ich pełnią: «Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary ».
    Jan Paweł II 19.6.1991


    :: godzina 20:40.04
    1/10/2005
    Orędie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście żyli pokojem w waszych sercach i rodzinach. “Drogie dzieci! Nie ma pokoju tam, gdzie nie ma modlitwy i nie ma miłości tam, gdzie nie ma wiary. Dlatego wzywam was wszystkich, drogie dzieci, abyście się dzisiaj ponownie zdecydowali na nawrócenie. Jestem blisko was, zapraszam was wszystkich w moje objęcia, aby wam pomóc, lecz wy tego nie pragniecie i dlatego szatan wodzi was na pokuszenie; nawet w najmniejszych sprawach wasza wiara się załamuje. Dlatego, dzieci, módlcie się, bo poprzez modlitwę uzyskacie błogosławieństwo i pokój. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”

    Orędzie z 25 marca 1995

    :: godzina 20:38.02
    30/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was, aby modlitwa była na pierwszym miejscu w waszych rodzinach. “Drogie dzieci, kiedy Bóg zajmuje pierwsze miejsce, wtedy i wy sami będziecie szukać woli Boga we wszystkim co robicie. W ten sposób wasze codzienne nawrócenie stanie się łatwiejsze. “Drogie dzieci, badajcie w pokorze to, co w waszym sercu nie jest uporządkowane, abyście wiedzieli, co należy czynić. Nawrócenie będzie dla was codziennym zadaniem, które będziecie wypełniać z radością. “Drogie dzieci, jestem z wami, błogosławię was i wzywam, abyście stali się moimi świadkami poprzez modlitwę i osobiste nawrócenie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 14:03.57
    30/9/2005
    Musimy dać się prowadzić Duchowi Świętemu

    U podstaw tej postawy leży uświadomienie sobie, ze Duch Święty zamieszkuje w naszym sercu i stale objawia nam wolę Pańską, wypisaną nie tylko na kamiennych tablicach, ale również w naszym cielesnym sercu (por. 2 Kor 2,2). Musimy pozwolić Duchowi Chrystusa zmartwychwstałego, który mieszka w nas,prowadzić się Rz 8,9.11):
    „Postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała" (Ga 5,16). Bez tego aktu żywej wiary w obecność Ducha działającego w nas nie może być duchowego rozeznania. I zanim uciekniemy się do środków i technik trzeba zawsze powrócić do wiary w Boga, który działa w nas przez swego Ducha. Dlatego modlitwa rozpoczyna, rozwija i doprowadza do końca dzieło rozeznania.
    J. Lafranc


    :: godzina 13:59.45
    30/9/2005
    Słowo życia

    Albowiem miłość Chrystusa przynagla nas, pomnych na to, że skoro Jeden umarł za wszystkich, to wszyscy pomarli.(2 Kor 5:14/BT)

    Niemożliwe wydaje się opisać miłość, najlepiej udaje się nam opisać jej sposób działania. Ci, którzy posiadają miłość wraz z jej charakterystycznymi cechami, są w stanie ją ocenić, nie potrafią jej jednak wyjaśnić - jest to coś, co pochodzi od Boga, to podobieństwo Boga w sercu, słowie, czynie i myślach - to ona nadzoruje wszystkie ludzkie cechy i stara się całkowicie nad nimi panować.

    Jako uczniowie Chrystusa znajdujemy się w Jego szkole i najważniejszą lekcją, jaką On nam przekazuje dzień po dniu, lekcją, której musimy się dobrze nauczyć, jeśli
    pragniemy uzyskać cel w postaci nagrody wysokiego powołania w całej jej różnorodności i rozciągłości - jest lekcja miłości. Ona rozciąga swój wpływ, ma związek z wszystkimi słowami, myślami i czynami naszego codziennego życia.
    Poeta powiedział: "Jak światłością jest każda piękna barwa, tak miłością jest
    każda łaska".

    Manna

    :: godzina 13:25.55
    29/9/2005
    Dary i owoce Ducha Świętego

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    1830 Życie moralne chrześcijan jest podtrzymywane przez dary Ducha Świętego. Są one trwałymi dyspozycjami, które czynią człowieka uległym, by iść za poruszeniami Ducha Świętego.

    1831 Siedmioma darami Ducha Świętego są: mądrość, rozum, rada, męstwo, umiejętność, pobożność i bojaźń Boża. Chrystus, Syn Dawida, posiada je w całej pełni82. Dopełniają one i udoskonalają cnoty tych, którzy je otrzymują. Czynią wiernych uległymi do ochotnego posłuszeństwa wobec natchnień Bożych.

    Twój dobry Duch niech mnie prowadzi po równej ziemi (Ps 143,10)

    Wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi... dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa (Rz 8, 14. 17).

    1832 Owocami Ducha są doskonałości, które kształtuje w nas Duch Święty jako pierwociny wiecznej chwały. Tradycja Kościoła wymienia ich dwanaście: "miłość, wesele, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wspaniałomyślność, łaskawość, wierność, skromność, wstrzemięźliwość, czystość" (Ga 5, 22-23 Wulg.).


    :: godzina 13:17.09
    29/9/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    Moje drogie dzieci, tak bardzo się cieszę, gdy widzę, że się modlicie. Módlcie się wraz ze Mną, aby dzięki waszym modlitwom i Moim, wypełnił się zamysł Boży. Módlcie się więcej i gorliwiej nie możecie się całkowicie nawrócić. Miejcie zawsze różaniec w ręku, aby pamiętać O Jezusie.


    :: godzina 13:13.00
    29/9/2005
    Duch Święty modli się w nas

    Święty Paweł stwierdza, że Duch modli się w nas „w błaganiach których, nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26) (i mówiąc, że Duch Święty modli się, to tak jakby mówił, że On pomaga się nam modlić), Gdybyśmy potrafili odkryć, o co i jak modli się Duch w sercu wierzącego, odkrylibyśmy tajemnicę modlitwy. Wydaje mi się, że jest to możliwe. Duch modlący się w nas w tajemnicy i bez z zgiełku słów jest tym samym Duchem, który modlił się otwarcie w Piśmie świętym. To On natchnął stronice Biblii, natchnął również modlitwy, które czytamy w Piśmie świętym. W pewnym sensie możemy powiedzieć, że nie ma nic pewniejszego i jaśniej wyrażonego niż te błagania Ducha, których nic można wyrazić słowami. Jeżeli prawdą jest, że Duch Święty także dzisiaj modli się w Kościele i w duszach, wypowiadając w sposób nowy to samo, co powiedział przez proroków w Piśmie świętym to prawdą jest też to, że On modli się dzisiaj w Kościele i w duszach, jak uczył modlić się w Biblii.
    Duch Święty nic ma bowiem dwóch różnych modlitw. Musimy więc uczyć się w szkole modlitwy Pisma świętego, by przyswoić sobie to, jak należy zharmonizować się z Duchem i modlić się tak jak On.

    R. Cantalamessa


    :: godzina 13:11.38
    28/9/2005
    Słowo życia

    Bądźcie trzeźwi! Czuwajcie! Przeciwnik wasz, diabeł, jak lew ryczący krąży szukając kogo pożreć.
    Mocni w wierze przeciwstawcie się jemu! Wiecie, że te same cierpienia ponoszą wasi bracia na świecie.(1 Ptr 5:8-9/BT)

    Świadomość, że Szatan staje przeciwko nam i że walczymy nie tylko z ciałem i krwią, lecz ze zwierzchnościami, mocami i złymi, wysoko postawionymi duchami, byłaby dla nas przerażająca,gdybyśmy z drugiej strony nie zdawali sobie sprawy, że podejmując właściwą decyzję, uzyskujemy ogromną pomoc oraz obecność innych niewidzialnych mocy. Od chwili stanowczego odparcia pokus i opowiedzenia się za Panem i Jego sprawą stajemy się mocni w Panu i silni Jego mocą. A większy jest Ten, który stoi za nami,
    aniżeli wszystko, co staje przeciwko nam.
    Wahanie po dostrzeżeniu zła wzmaga siłę pokusy.
    Manna

    :: godzina 13:03.35
    28/9/2005
    Tylko Ewangelia głoszona w Duchu Świętym jest skuteczna.

    Rozumiemy więc, dlaczego nie można głosić Ewangelii w inny sposób jak tylko w Duchu Świętym. Duch Święty ukazuje się nam jako ten, który daje głos słowu, jako ten, który umieszcza słowo w ustach (sermone di-tans guttura), jak wyśpiewuje to Veni Creator. Takie jest szczególne przesłanie Łukasza, jego wkład do wielkiego objawienia Ducha Świętego. Duch Święty, którego Jezus otrzymał nad Jordanem, natchnął mocą Jego nauczanie. Kiedy On mówił zawsze coś się wydarzało: niewidomi odzyskiwali wzrok, chromi zaczynali chodzić, morze się uciszało, złe duchy uciekały. Czytając opis uzdrowienia człowieka opętanego przez ducha nieczystego, który nie mogąc znieść obecności Jezusa w synagodze w Kafarnaum zaczął krzyczeć: „Przyszedłeś nas zgubić!" (Łk 4,34), ma się wrażenie, że uczestniczy się w realizacji wcześniej przytoczonego proroctwa Izajasza: „Rózgą swoich ust uderzy gwałtownika, tchnieniem swoich warg uśmierci bezbożnego" (Iz 11,4). Słowo Boże jest skuteczne i pełne energii (energes) (por. Hbr 4,12; l Tes 2,13), ponieważ działa w nim Duch Boży, który jest Bożą energią, jest mocą z wysoka.
    W czasach Nowego Testamentu była na świecie mnogość kultów i religii, tak tradycyjnych, jak i misteryjnych, były filozofie religijne, wędrowni kaznodzieje Izydy oraz innych bóstw. Jak więc udało się chrześcijaństwu sprawić, by jego glos został usłyszany ponad tym całym zgiełkiem i jak powiodło się mu przyciągnięcie tylu ludzi tak mało pociągającą perspektywą krzyża i prześladowań? Odpowiedź brzmi: dzięki Duchowi Świętemu!
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:58.38
    28/9/2005
    Komentarz do ostatniego orędzia Królowej Pokoju

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was, żebyście żyły moimi orędziami. Bóg podarował wam ten czas jako czas łaski. Dlatego, dzieci, dobrze korzystajcie z każdej chwili i módlcie się, módlcie się, módlcie się! Błogosławię was wszystkie i wstawiam się u Najwyższego za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” (orędzie z 25 sierpnia 2005)

    DOBRZE WYKORZYSTAJCIE KAŻDĄ CHWILĘ

    W swych poprzednich orędziach Matka Boża mówiła do nas: „Żyjcie moimi orędziami; otwórzcie swe serca na moje orędzia; żyjcie moimi orędziami w pokoju i w miłości, bądźcie otwarte na moje orędzia; z wielką radością zachęcam was do życia moimi orędziami; modlę się, żeby Duch Święty pomógł wam i pomnożył waszą wiarę, żebyście mogły coraz bardziej przyjmować orędzia, które wam daję tu, w tym świętym miejscu; żyjcie moimi orędziami i wcielajcie w życie każde słowo, które wam daję, niech one będą dla was cenne, ponieważ pochodzą z Nieba; ze mną, dzieci, jesteście bezpieczne, pragnę was wszystkie poprowadzić drogą świętości.” To jest cel objawień Matki Bożej, Jej obecności i każdego słowa, jakie w miłości do nas kieruje.

    „Bóg podarował wam ten czas jako czas łaski”, mówi do nas Maryja. Wszystko otrzymaliśmy od Boga jako dar: życie, czas i wieczność. Często odnosimy wrażenie, że czas umyka, że zmarnowaliśmy swój czas. Ludzie często mówią: Nie mam czasu. I dlatego tak wielu żyje w stresie, napięciu, nerwowości i pustce. Każdy znajduje czas na to, co lubi. Oszukujemy siebie samych, gdy mówimy, że nie mamy czasu. Jeśli nie mamy czasu dla Boga, jest to znakiem braku wiary, nie tylko w Boga, lecz także w nas samych. Ci, którzy rzeczywiście kochają siebie samych, znajdują czas dla Boga, na modlitwę, na spotkanie z sobą samym i z Bogiem.

    Zadajemy sobie pytanie: dlaczego mamy przeżywać to dziwne życie ze wszystkimi jego trudnościami, cierpieniami, grzechami, upadkami i niepowodzeniami, zanim otworzą się drzwi wieczności? Jeśli Bóg jest Miłością, jeśli On jest taki dobry, dlaczego już teraz nie daje nam wszystkiego? Po co tyle czasu, zanim dojdzie się do celu? Bóg stworzył nas niedoskonałymi nie po to, żeby nam przysporzyć trudności, lecz żebyśmy również nauczyli się, jak dawać. Miłość jest dawaniem i otrzymywaniem.

    Bóg żyje poza czasem, w wiecznym teraz, w szczęśliwej błogości, gdzie niczego nie brak. Z tej szczęśliwej błogości, w tym czasie, przychodzi Matka Boża, żeby nam pomóc, żebyśmy mogli dojść tam, gdzie jest Ona. Bóg nie uczynił nas doskonałymi, lecz dał nam możliwości, jakie posiadamy, żebyśmy się rozwijali. Bóg dał nam wolną wolę, przy pomocy której możemy Go odrzucić lub wybrać.

    Znaczenie czasu polega na tym, że możemy posuwać się do przodu i wzrastać. Czas, w jakim żyjemy, może dla nas stać się czasem łaski, jeżeli wybierzemy Maryję i będziemy słuchać Ją, mówiącą do nas. To jest nasza szansa wzrostu. Jak Maryja, św. Paweł zaleca Efezjanom, ale także i nam: „Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana.” (Ef 5,15-17) Św. Paweł pisał do Kolosan: „Wobec obcych postępujcie mądrze, wyzyskując każdą chwilę sposobną.” (Kol 4,5) Nie możemy tracić czasu, ponieważ jest on cenny i ograniczony. Wykorzystać go inteligentnie i kontrolować znaczy dobrze go wykorzystać. Za każdym razem, gdy wyrzekamy się naszego egoizmu i wybieramy miłość, przekształcamy swój czas w wieczność, w życie, które nie przemija. Jedynie miłość jest wieczna i zachowuje nas od zepsucia. Jedynie czas spędzony na modlitwie jest czasem dobrze wykorzystanym. Jedynie czas wykorzystany dla Boga i dla ludzi – w miłości - jest czasem dobrze wykorzystanym. Pomóżmy Matce Bożej, żeby już teraz prowadziła nas ku wieczności.

    O. Ljubo Kurtović

    Medjugorje, 26.8.2005


    :: godzina 12:51.03
    27/9/2005
    Wspaniałe czyny Ducha Świętego

    Duch dokonuje wszystkiego dzięki narodzinom z wysoka. Znajduje wierzącego poborcę podatków i czyni z niego ewangelistę; spotyka rybaka i sprawia, że staje się znawcą prawa Bożego; odnajduje skruszonego prześladowcę i czyni z niego apostoła pogan, bohatera wiary, „wybrane naczynie". Za Jego sprawą słabi stają się mocni, ubodzy - bogaci, mali i niewykształceni - mądrzejsi od ludzi wykształconych. Paweł był słaby, ale dzięki obecności Ducha chusty i przepaski z jego ciała przynosiły zdrowie tym, którzy ich dotykali. Również Piotr miał słabe ciało, ale dzięki łasce mieszkającego w nim Ducha jego cień uzdrawiał chorych. Piotr i Jan byli ubodzy, nie mieli ani złota, ani srebra, a jednak rozdawali zdrowie, które ma większą wartość od złota. Ów paralityk otrzymał od wielu osób pieniądze, mimo to pozostał żebrakiem. Kiedy jednak otrzymał dar Piotrowy skakał, wielbił Boga i przestał prosić o jałmużnę. Janowi obca była mądrość świata, a jednak powiedział mocą Ducha słowa, którym żadna mądrość nie jest w stanie dorównać.
    Bazyli Wielki


    :: godzina 11:38.14
    27/9/2005
    List S. Emmanuel z 15 września 2005

    Drogie Dzieci Medjugorja!

    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. Ostatnie orędzia Matki Bożej są bardziej niż poważne, są śmiertelnie poważne, tak jak wydarzenia na świecie! Lecz Gospa ma najlepsze z rozwiązań, dlatego ci, którzy naprawdę Jej się poświęcili, powinni bardziej niż kiedykolwiek zatrzymać się, pochylić się nad Jej matczynym Sercem i posłuchać tego, co Ona ma nam do powiedzenia!

    25 lipca Maryja powiedziała nam: „Odprawiajcie nowenny postu i wyrzeczeń, żeby szatan był od was daleko i żeby otaczała was łaska…” O ile wiem, jedyny raz, gdy Gospa prosiła nas o „9 dni wyrzeczeń”, to było w sierpniu 91, przed konfliktem w byłej Jugosławii. Ona nie chce więcej wojen!! „Post może zawiesić prawa naturalne”, a wyrzeczenie ofiarowane z miłością może unieszkodliwić plany szatana! Zostało zniszczone miasto Nowy Orlean? Mogliśmy temu przeszkodzić! Gospa daje nam ku temu środki. Niektórzy nas pytają, czy trzeba pościć przez 9 dni, lecz odpowiedź każdy otrzyma sam w swym sercu, modląc się. Ponieważ to, czego Matka Boża od nas oczekuje, to akt czystej miłości, a nie wyczyn, to ofiara, która pochodzi z naszego serca i która nas kosztuje, to jest pewne, a nie wyczyn, który subtelnie koncentruje nas na nas samych. Podstawowe i najpilniejsze wyrzeczenie to to, żebyśmy odeszli od grzechu, żebyśmy szczerze się wyspowiadali i rozpoczęli wszystko od nowa.

    Wreszcie 2 września Matka Boża mówi nam przez Mirjanę: „Drogie dzieci, ja jako Matka, przychodzę do was i pokazuję wam, jak bardzo wasz Bóg, wasz Ojciec, was kocha. A wy?! Gdzie wy jesteście, moje dzieci?! Co w waszym sercu jest na pierwszym miejscu? Co przeszkadza wam umieścić mojego Syna na pierwszym miejscu? Pozwólcie, moje dzieci, żeby spadło na was Boże błogosławieństwo. Niech was otoczy Boży pokój. Pokój, który daje mój Syn. Tylko On!”

    To jest krzyk matki: „Gdzie jesteście, moje dzieci?!” To Bóg, który stracił Adama i który, wstrząśnięty, wykrzykuje jego imię w ogrodzie Eden: „Adamie, gdzie jesteś?” Odpowiedź jest prosta: jesteśmy z tym, co w naszym życiu uważamy za najważniejsze, z tym, na co jesteśmy gotowi wydać najwięcej pieniędzy i z tym, przy czym spędzamy najwięcej czasu. „Tam, gdzie jest twój skarb, tam też będzie serce twoje”, mówi do nas Jezus. Och, jaki piękny jest skarb zachowany dla tych, którzy dla Jezusa nie wahają się ani chwili i którzy dokładają starań, żeby wiernie Go spotykać w prywatności modlitwy! Ale tak mało Jezusa zapraszamy! Gdzie chce nas widzieć nasza Matka? Ona chce nas widzieć na kolanach!

    „Nie czekajcie, moje dzieci!”

    2. Denis V. jest jednym z najlepszych przewodników francuskich pielgrzymek do Medjugorja. Jowialny, pełen humoru, należy do tych przyjaciół, których woli się mieć przy stole niż na fotografii! Tutaj przekazuje swoje piękne świadectwo.

    „Po przejściu drogi usianej doświadczeniami znalazłem odpoczynek, spokój, krótko mówiąc: szalom. To już nie ciało i ludzkie myśli kierują każdym moim dniem i moim życiem, lecz Bóg! Zewnętrzny świat może wiele gestykulować, krzyczeć, demonstrować, skarżyć się i lamentować, ja pozostaję w tym gnieździe i znajduję tarczę przeciw wszelkiej agresji oraz lek na wszelkie zranienia.

    W r. 1998 słyszałem „w lasku” w Medjugorju, jak pytała nas pewna siostra ze Wspólnoty Błogosławieństw: „Kto umieścił Jezusa na pierwszym miejscu swego życia?” Na 80 osób nieśmiało uniosły się 2 lub 3 ręce, starając się o to, żeby nikt ich nie zauważył! Jeśli chodzi o mnie, nie rozumiałem, jak człowiek może jako swoje najważniejsze zajęcie – od rana do wieczora – umieszczać na pierwszym miejscu Jezusa! A więc jak można pracować, poświęcać się swym zajęciom finansowym i zawodowym, jeśli cały czas trzeba zajmować się Jezusem? W tym czasie byłem uwikłany w procesy sądowe przeciwko potężnym wrogom, biegłym księgowym i nomenklaturze sądowej, którzy chcieli mnie rozstrzelać za to, że dopuściłem się zbrodni, ponieważ przyjąłem do moich ksiąg czek bez pokrycia! Tak więc miałem inne zmartwienia niż umieszczanie Jezusa na pierwszym miejscu mojego życia!

    Lecz łaska wykonywała swe dzieło dyskretnie, w ukryciu. U mego boku moja małżonka otrzymała łaskę pokoju, zaufania wobec męża oraz ciszy. Nie wdawała się w moje procesy, nie kierowała wobec mnie żadnej krytyki i pozwalała mi działać. W tym czasie modliła się. To mi dużo pomogło. W konsekwencji tego, gdy nastąpiło uzdrowienie duszy i gdy chciałem jechać z pielgrzymami do Medjugorja, powiedziała mi: „Przez ponad 5 lat modliłam się, żebyś ponownie odnalazł wiarę, ofiarowałam za ciebie wszystkie moje Eucharystie”. To był z jej strony najpiękniejszy prezent. Po cóż ofiarowywać sobie kwiaty, pójść do restauracji, robić sobie prezenty, jeśli nie ma Jezusa? Robi się to tylko dla przyjemności i to nie scala rodziny. Nie potrzeba robić przyjemności, potrzeba się kochać. Pierwszym Bożym prezentem z okazji małżeństwa było danie mi Odile, małżonki ad hoc, która dopasowała się do mojego okropnego temperamentu. Ona nigdy nie straciła nadziei, zawsze zachowywała wiarę, trochę jest moją świętą Moniką.

    Podczas tych 10 lat cierpień Odile i ja razem wspinaliśmy się na Tabor; przeszkody były liczne i różnorodne (Kriżevac to miły spacer); zmartwienia jednego były zmartwieniami drugiego, radości jednego były radościami drugiego, zawsze była miłość i pozostawaliśmy złączeni. Oczywiście, ten z dołu ciągle się wałęsał, żeby siać kąkol i wprowadzać zamęt, ale nasi aniołowie stróże czuwali i modlitwy Odile także. Wzrastało we mnie nawrócenie, każdego dnia o jeden krok więcej. Opuściły mnie myśli o zemście i wyrównaniu rachunków. Ludzka sprawiedliwość? Szybko zrozumieliśmy, że chodziło jedynie o to, żeby spławić notariusza, który próbował wykonywać swój zawód z sercem i który pomagał ludziom w przypadku problemów administracyjnych i sądowych; w mniej niż trzy lata istnienia biura notarialnego w regionie paryskim podwoił się zysk netto mojej kancelarii, a do drzwi pchali się klienci.. oczywiście ze szkodą kilku miejscowych urzędników notarialnych.

    Porzuciwszy biuro notarialne bardziej zbliżyliśmy się do siebie, a do nas nasze dzieci: rodzina złączyła się. Potem przyszło Medjugorje, a z nim łaski.

    Wreszcie nadszedł Wielki Wtorek 2005 r.: zostałem skazany na 15 eurocentów za „obrazę zawodu notariusza”. Odile i ja wkrótce postanowiliśmy oddać to Jezusowi. Tego ranka powiedziałem Jezusowi: Nigdy nie dawałem Ci wartościowego prezentu; tym razem mam to, czego Ci potrzeba! I to w dobrym momencie: jest Wielki Tydzień! Zamierzam ofiarować Ci bardzo kosztowną paczkę, w której znajdziesz wszystkie cierpienia moich dzieci, Odile i moje, jak również przebaczenie moim wrogom, biegłym księgowym i odpowiedzialnym z biura notarialnego, krótko mówiąc: tym wszystkim, którzy zostali umoczeni w tę brudną sprawę. Nie chcę już o tym słyszeć, chcę zapomnieć i spać w spokoju. Tobie ofiaruję ten prezent.”

    I Jezus go przyjął! Od 29 marca mam wolny umysł, jestem WOLNY, Odile również. Obecnie każdy nasz dzień jest zwrócony ku Jezusowi, każdy poranek jest łaską, do Ojca kierowana jest chwała za to wszystko, co On dla nas zrobił. Jezus jest na pierwszym miejscu naszego życia!

    W tym czasie łaska dotknęła także troje naszych dzieci i wnuki. Oni wiedzą, co znaczy „czcij ojca swego i matkę swoją”. Gdy jadę w podróż, dzwonią, żeby mi życzyć dobrej podróży. Gdy wracam, zawsze jest któreś, które przyjeżdża po mnie na lotnisko, żebym nie musiał się męczyć w metrze.

    Miłość to zespół małych gestów dnia codziennego. Nie potrzeba wielkich prezentów materialnych. To ma się wypowiadać serce, a nie książeczka czekowa. Obecnie lubię wychwalać Naszego Pana za święte i błogosławione cierpienia, jakie napotkałem na mojej drodze, czy by to były kamienie mojego Kriżevaca, czy mojego Getsemani. Jestem na górze Tabor, tam pozostaję.

    Oto z grubsza moja historia; jeśli jest w niej jakieś ziarno, które moglibyście zemleć, to skorzystajcie z tego!”



    3. Bardzo chcę was prosić o specjalną modlitwę. Nasz drogi biskup Hnilica jest chory i w tych dniach słabości fizycznej i cierpienia potrzebuje naszego wsparcia. Wielki przyjaciel Najświętszej Panny, biskup Hnilica był bardzo bliski Ojcu Świętemu Janowi Pawłowi II i to właśnie on poświęcił Rosję Niepokalanemu Sercu Maryi w marcu 1984 r. w samej Moskwie. To także on usłyszał z ust Ojca Świętego ten sławny komentarz: „Medjugorje jest kontynuacją i wypełnieniem Fatimy. Jedź tam!” Podczas wszystkich tych lat hojnie wyjaśniał nam plany Maryi w Fatimie i w Medjugorju. Teraz z kolei my pomóżmy mu tym, co posiadamy: naszą modlitwą! Dziękuję!

    4. (wkrótce!!!!!!!!!!!!!!)

    Droga Gospo, Ty zawsze stawiałaś Jezusa na pierwszym miejscu. Ale my Go tak często odrzucamy, ponieważ nasze serca są zatwardziałe. Otwórz nas na Jego piękno!!!

    Siostra Emmanuel +

    PS. Bestseller we Włoszech (w 2 miesiące sprzedanych 450 000 egzemplarzy!), "Kompendium Katechizmu Kościoła Katolickiego" - nowość Wydawnictwa JEDNOŚĆ (http://kmt.pl).

    Ukazuje wiarę katolicką w 600 pytaniach i odpowiedziach. Papież chciał, żeby to kompendium było ilustrowane, wyposażając je w katechetyczną siłę obrazu i bogatą spuściznę ikonografii chrześcijańskiej.

    Dzieli się na ono 4 części: „Wyznanie wiary”, „Celebracja chrześcijańskiego misterium”, „Życie w Chrystusie” i „Modlitwa chrześcijańska”. Zawiera teksty wielkich modlitw chrześcijańskich po polsku i po łacinie. Przedstawia „zasady nauki katolickiej” jak: „4 cnoty kardynalne”, „7 grzechów głównych”, „uczynki miłosierdzia”, itd.

    „Przekazuję z ufnością ten katechizm całemu Kościołowi i każdemu chrześcijaninowi w szczególności…” powiedział Benedykt XVI.

    Następny list będzie wysłany 15 października.


    Źródło „Enfants de Medjugorje” („Dzieci Medjugorja”)

    :: godzina 10:13.23
    27/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju z 25 września 2005r.

    „Drogie dzieci! Z miłością wzywam was: nawróćcie się, nawet jeśli jesteście daleko od mojego serca. Nie zapominajcie, jestem waszą matką i odczuwam ból z powodu każdego z was, kto jest daleko od mojego serca, lecz nie zostawiam was samych. Wierzę, że możecie pozostawić drogę grzechu i zdecydować się na świętość. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.”


    :: godzina 10:08.48
    23/9/2005
    Życiorys św. Franciszka z Asyżu (2)


    ŚW. BONAWENTURA

    ŻYCIORYS MNIEJSZY ŚW. FRANCISZKA Z ASYŻU



    Tytuł oryginału

    LEGENDA MINOR SANCTI FRANCISCI



    Przetłumaczył i opracował

    SALEZY KAFEL OFMCap.



    Rozdział I


    Czytanie trzecie

    Szczodrobliwość. Wizja.

    Po odzyskaniu sił ciała i wewnętrznym przemienieniu duszy na lepsze, niespodziewanie spotkał pewnego rycerza, szlachetnego pochodzenia, lecz ubogiego. Poruszony wspomnieniem wspaniałomyślności Króla i ubogiego Chrystusa, został ogarnięty tak wielkim współczuciem wobec tego rycerza, że wszystko, co przygotował dla siebie, a nawet odzienie, z którego się rozebrał, natychmiast mu podarował. Następnej nocy, gdy pogrążony był we śnie. Pan, do którego miłość sprawiła, że przyszedł z pomocą ubogiemu rycerzowi, ukazał mu, dzięki łaskawemu objawieniu, piękny i duży pałac, w którym znajdowało się dużo rycerskiej zbroi z wyciśniętym znakiem Krzyża. Obiecał mu także i zapewnił z całą stanowczością, że to wszystko, co widział, będzie przeznaczone dla niego i jego rycerzy, jeżeli odważnie i wytrwale podejmie sztandar Krzyża Chrystusowego. Od tej pory, wycofując się ze zgiełku zajęć publicznych, poszukiwał samotnych miejsc, przyjaznych strapieniom. Tam bezustannie oddawał się niewypowiedzianym westchnieniom i po długich, wytrwałych modlitwach zasłużył sobie na wysłuchanie swego pragnienia, aby Pan .okazał mu drogę doskonałości.



    Czytanie czwarte

    Inna wizja

    Któregoś dnia, gdy tak odosobniony trwał na modlitwie, ukazał mu się Jezus Chrystus, jakby przybity do Krzyża i swym ewangelicznym słowem: »Kto chce pójść za mną, niech zaprze się samego siebie i weźmie krzyż swój i naśladuje mnie« (Mt 16,24), wywarł na nim tak mocne wrażenie, wewnętrznie rozpalił jego duszę żarem miłości i przepełnił bólem współczucia. Na wspomnienie bowiem tego widzenia, dusza jego rozpływała się, a pamięć Męki Chrystusowej tak bardzo przeniknęła jego serce, że i rany ukrzyżowanego Pana, jakby zawsze oglądał wewnętrznym wzrokiem umysłu i z trudem mógł powstrzymać się od zewnętrznych objawów głębokiego rozrzewnienia. Dlatego, gdy już w zamian za miłość Jezusa Chrystusa »wzgardził całym bogactwem swego domu za nic je uważając« (Pnp 8,7) był przekonany, że znalazł »skarb ukryty« i bezcenną »perłę« (Mt 13,44 nn), a urzeczony pragnieniem ich posiadania zdecydował się pozbyć wszystkiego, by zgodnie z Bożym sposobem, zamienić światowe zajmowanie się kupiectwem na ewangeliczne.



    Czytanie piąte

    Boże polecenie

    Wyszedłszy któregoś dnia za miasto, aby wśród pól oddać się rozmyślaniu, przechodził koło kościółka św. Damiana, chylącego się z powodu starości ku ruinie i gdy pod wpływem Ducha Świętego wszedł do wnętrza, aby się pomodlić, upadł na twarz przed wizerunkiem Ukrzyżowanego i doznał w czasie modlitwy ogromnej pociechy ducha. Gdy oczyma napełnionymi łzami, wpatrywał się w Krzyż Pański, wyraźnie usłyszał dochodzący do niego z Krzyża głos mówiący trzykrotnie: „Franciszku, idź, napraw mój dom, który, jak widzisz, cały ulega zniszczeniu.” Mąż Boży najpierw przeraził się z powodu, tego dziwnego nakazu wydanego głosem wprawiającym w zdumienie, następnie przepełniony radością i podziwem natychmiast wstał, aby przygotować się do wykonania polecenia co do materialnej odnowy kościółka; jednak słowo skierowane do niego dotyczyło przede wszystkim tego Kościoła, który Chrystus nabył za cenę swej najdroższej Krwi, jak go nauczył o tym Duch Święty i sam Franciszek wyznał później swym bliskim.



    Czytanie szóste

    Pobyt przy kościele św. Damiana. Gniew ojca. Ufność Franciszka

    Z miłości do Chrystusa, sprzedał wszystko, co mógł, a pieniądze dał ubogiemu kapłanowi, mieszkającemu przy wspomnianym kościele, na jego odnowę, a także wspieranie biednych. Pokornie prosił również kapłana, aby mu pozwolił zatrzymać się u niego jakiś czas. Na zamieszkanie kapłan ów zgodził się, ale pieniędzy nie przyjął z obawy przed rodzicami. Wówczas, ów prawdziwy wzgardziciel pieniędzy, wyrzucając przez okno ciężar metalu, okazał, że lekceważy je, jak proch ziemi. Będąc przekonanym, że to wszystko wzbudzi oburzenie ojca przeciw niemu, aby przeczekać jego gniew, przez jakiś czas ukrywał się w grocie poszcząc, modląc się i płacząc. Napełniony jednak duchową radością, i »uzbrojony z wysoka« (Łk 24,49) wyszedł ufnie na zewnątrz i odważnie wszedł do miasta. Młodzi, zobaczywszy go ze zniszczoną twarzą i tak dziwnie postępującego, uznali, że postradał zmysły i z tego powodu obrzucali go błotem ulicznym i jak chorego umysłowo napastowali, aby go pobić, ubliżając mu różnymi wyzwiskami. Sługa Boży, pod wpływem wyrządzonej mu krzywdy, nie załamał się i nie zmienił swego postępowania, ale jak głuchy przechodził pomiędzy wszystkimi.



    Czytanie siódme

    Doskonale wyrzeczenie

    Ponad wszystko zaś, jego ojciec, pałający gniewem i groźbami, jakby zapominając o naturalnym uczuciu litości, zaczął okrutnie bić przyprowadzonego do domu syna, a następnie zakuł go w kajdany, aby przez udręczenia cielesne, nakłonić duszę do powabów światowych. Przekonując się jednak doświadczalnie, że sługa Boży był zdolny ochoczo znosić wszystkie przykrości z miłości do Chrystusa, jasno pojął, że nie jest w stanie zawrócić go z obranej drogi; zaczął wówczas nalegać, aby poszedł z nim do biskupa miasta i na jego ręce zrzekł się zupełnie prawa dziedziczenia majątku ojcowskiego. Sługa Pański natychmiast zgodził się to wykonać i zaraz, gdy tylko stanął przed biskupem, bez najmniejszej zwłoki i wahania, nie oczekując na niczyje słowo, w milczeniu, rozebrał się ze wszystkich swoich szat tak, że zdjął nawet spodnie i wobec wszystkich obecnych, jak w upojeniu duchowym, nie wzdragał się przed zupełnym obnażeniem, a to z miłości ku Temu, który obnażony zawisł za nas na krzyżu.





    :: godzina 16:41.58
    13/9/2005
    Duch Święty jest głównym sprawcą ewangelizacji

    Paweł VI w encyklice Evangelii nuntiandi (nr 75) mówiąc o roli Ducha Świętego w ewangelizacji nazywa Go głównym sprawcą ewangelizacji, wyraża prośbę, aby pasterze, teologowie i wierni usilniej zgłębiali naturę i sposób działania Ducha Świętego we współczesnej ewangelizacji.
    Duch Pański był z Jezusem z Nazaretu, aby przede wszystkim głosił dobrą nowinę, że królestwo Boże już przyszło. Dzisiaj Duch Święty jest z Kościołem (i z tymi, których Kościół posyła, by ewangelizowali) w tym samym celu: żeby głosili dobrą nowinę, iż ukrzyżowany i zmartwychwstały Jezus jest Panem. To właśnie - jak już mówiliśmy - jest prawdziwy miecz Ducha, [...l Nadal jest nam pomocny; nie możemy się bez niego obejść; tylko on bowiem może przebić gruby całun niewiary, który otoczył świat i spadł na serca wielu chrześcijan.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 13:54.27
    13/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Pragnę was wezwać, abyście rośli w miłości. Kwiat nie może normalnie wzrastać bez wody. Tak i wy, drogie dzieci, nie możecie wzrastać bez błogosławieństwa Bożego. Musicie w każdy dzień poszukiwać błogosławieństwa, byście mogli normalnie róść i z Bogiem wykonywać wszystkie swoje prace. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 10 IV 1986


    :: godzina 13:50.51
    13/9/2005
    Dobrze być razem.

    1. Pieśń stopni. Dawidowa. Oto jak dobrze i jak miło, gdy bracia mieszkają razem;
    (Ps 133:1BT)
    Starajmy się, podobnie jak nasz Pan, być czynicielami pokoju oraz mieszkać ze wszystkimi braćmi w jedności ducha i w "związce pokoju". Niech nasza aktywność i
    chęć walki skierowana będzie przeciwko największemu wrogowi oraz wszelkim przejawom grzechu, łącznie z tymi, jakie działają w naszych członkach, w naszym własnym upadłym ciele. Tym bowiem sposobem zarówno my sami, jak i wszyscy inni bracia, znajdziemy
    dla wszystkich wojowniczych elementów naszej natury wystarczająco dużo takich zajęć, które podobają się Panu. Podobnie jak znajdziemy zajęcie dla każdej dobrej, pragnącej służyć pomocą cechy posiadanego przez nas charakteru, jeśli będziemy się wzajemnie
    budować i czynić przy każdej nadarzającej się okazji dobro wszystkim ludziom, szczególnie zaś domowi wiary.
    Manna

    :: godzina 13:47.42
    12/9/2005
    Duch Święty przemienia jestestwo modlącego się.

    Słowo Boże, którego kulminacją było życie Jezusa, uczy nas więc, ze najważniejszą rzeczą w modlitwie jest nie to, co się mówi, lecz to, kim się jest; nie to, co się ma na ustach, ale to, co nosi się w sercu. Ważny jest więc nic tyle przedmiot, co podmiot modlitwy. Modlitwa, tak jak postępowanie, musi łączyć się z życiem. Nowość dotycząca życia modlitwy przyniesiona przez Ducha Świętego polega na tym, że On reformuje właśnie jestestwo modlącego się. Wzbudza - jak widzieliśmy w poprzednim rozważaniu — nowego człowieka, przyjaciela i sprzymierzeńca Boga, usuwając obłudne i wrogie Bogu serce niewolnika. Przychodząc do nas Duch nie ogranicza się do nauczenia nas, jak trzeba się modlić, ale modli się w nas, jak — gdy chodzi o prawo - nie ogranicza się do powiedzenia nam, co mamy robić, ale działa z nami.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 21:30.51
    12/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci! Bóg daje mi ten czas jako dar dla Was, abym mogła Was pouczać i prowadzić drogą zbawienia. Teraz, drogie dzieci nie pojmujecie tej łaski, ale szybko nadejdzie czas, kiedy będzie Wam żal tych orędzi. Dlatego, dziatki, żyjcie wszystkimi słowami, które dawałam Wam w tym czasie łaski i odnówcie modlitwę, dopóki modlitwa nie stanie się dla Was radością. Szczególnie wzywam wszystkich, którzy poświęcili się mojemu Niepokalanemu Sercu, aby stali się przykładem dla innych. Wzywam wszystkich kapłanów, zakonników i zakonnice, aby modlili się na różańcu i uczyli innych modlić się. Różaniec, dziatki jest mi szczególnie drogi. Poprzez różaniec otworzycie mi swoje serce i mogę Wam pomóc. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 sierpnia 1997r.“

    :: godzina 21:28.52
    12/9/2005
    144 TYSIĄCE

    (…)oprócz stu czterdziestu czterech tysięcy tych, którzy zostali wykupieni z ziemi , nikt nie mógł nauczyć się tej pieśni. Są to ci, którzy nie skalali się współżyciem z kobietami i pozostali w dziewictwie (…) (Ap 14, 3-4 BWP)

    Sto czterdzieści cztery tysiące to symbol wszystkich odkupionych: dwunastu patriarchów Izraela x dwunastu apostołów Baranka x tysiąc to liczba pełni i niezliczoności. Określenia, że sto czterdzieści cztery tysiące wykupionych z ziemi, to ci, którzy się nie skalali współżycia z kobietami i są pannami, dziewicami (gr. parthenoi), nie należy brać dosłownie jako potępienie związku małżeńskiego lub propagowanie celibatu.
    Albowiem negatywne nastawienie wobec płciowości człowieka i wobec małżeństwa, obecne w literaturze starożytnej, jest obce nauce NT. Apostolskie stanowisko w tej kwestii wyrażone jest jako resume apostolskiej nauki o małżeństwie – w Liście do Hebrajczyków (13, 4):

    Małżeństwo winno być we czci u wszystkich, a współżycie małżeńskie niech będzie nieskalane, bo rozwiązłych i cudzołożników czeka surowy sąd Boży. Byłoby na pewno czymś bardzo dziwnym wnioskowanie – w związku z omawianym wersetem – że Piotr i inni apostołowie, którzy byli żonaci (por. Mk 1, 30; 1 Kor 9, 5) nie wchodzą z tego powodu do grona odkupionych. Sens słów Jana, autora Apokalipsy, możemy łatwiej zrozumieć w świetle napomnienia apostoła Pawła skierowanego do członków zboru w Koryncie, gdzie na pewno nie wszyscy byli pannami bądź pozostawali w stanie bezżennym: (…) poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by przedstawić was Chrystusowi jako dziewicę czystą (2 Kor 11, 2).... ks. Edward Czajko

    Więcej w dziale "Spotkania z Biblią"

    Kwartalnik - Blizej Biblii.

    :: godzina 21:26.47
    11/9/2005
    Warunki otrzymania daru Ducha

    Jakie warunki musi człowiek spełniać, żeby otrzymać największy dar Boży, którym jest właśnie Duch Święty, jak wiemy „wiejący tam, gdzie chce" (J 3,8), ale nie odrzucający także gorącego pragnienia tego, kto Go oczekuje, wzywa Go i przyjmuje (choć samo pragnienie jest już dziełem Jego wewnętrznego natchnienia)? Uprośćmy trudną odpowiedź mówiąc tylko, że zdolność do przyjęcia tego dulcis hospes arumae wymaga wiary, pokory, żalu za grzechy, wymaga po prostu aktu sakramentalnego.
    W naszej praktyce religijnej domaga się ciszy, skupienia, słuchania, a przede wszystkim błagań, modlitw, czyli postępowania podobnego do postępowania apostołów i Maryi w Wieczerniku. Trzeba umieć czekać, potrafić wołać:
    Przyjdź, Duchu Stworzycielu..., przyjdź, Duchu Święty!
    Jeżeli Kościół osiągnie podobny stopień gotowości na nowe i wieczne zstąpienie Ducha Świętego, to On, światło serc, nie będzie zwlekał z przyjściem, żeby dać Kościołowi tak bardzo mu teraz potrzebną radość, światło, siłę, moc apostolską i jednoczącą miłość.
    (16 października 1974). Paweł VI

    :: godzina 21:32.23
    11/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was do modlitwy, gdyż w modlitwie spotykacie się z Bogiem. Bóg wam się ofiarowuje i oddaje. Ale od was pragnie, byście w swej wolności odpowiedzieli na Jego wezwanie.” Dlatego, dzieci, w ciągu dnia znajdźcie czas, byście mogli w spokoju i pokorze pomodlić się i spotkać z Bogiem. Jestem z wami i oręduję u Niego za wami. Czuwajcie, tak aby każde spotkanie w modlitwie było radością spotkania z Bogiem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    25 listopada 1988



    :: godzina 21:27.27
    11/9/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Błogosławiony jesteś, Boże,
    W jedności Trójcy doskonały;
    Oto już gaśnie blask słoneczny,
    Dlatego ześlij światło w serca.

    2 Ciebie sławimy pieśnią rano,
    Wielbimy hymnem o zachodzie,
    Tobie oddawać chcemy chwałę
    Przez wszystkie wieki nieskończone.

    3 Ojcu, Synowi i Duchowi
    Niech będzie chwała i podzięka;
    Bóg wszechmogący w Trójcy Świętej
    Niech raczy przyjąć nasze modły. Amen.


    :: godzina 21:22.58
    10/9/2005
    Duch Święty obiecany przez Jezusa

    "Jeśli ktoś jest spragniony niech przyjdzie do Mnie i pije... Strumienie wody żywe] popłyną z jego wnętrza.
    A powiedział to o Duchu, którego mieli otrzymać wierzący w Niego" (J 7,37-39).
    Ja zaś będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy, którego świat przyjąć nie może, ponieważ Go nie widzi ani nie
    zna. Ale wy Go znacie, ponieważ u was przebywa i w was będzie" (J 14,16-17).
    „To wam powiedziałem przebywając wśród was.
    A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu. On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem" (J 14,25-26).
    „Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was" (J 16,7).
    „Oto Ja ześlę na was obietnicę mojego Ojca. Wy zaś pozostańcie w mieście, aż będziecie uzbrojeni mocą z wysoka" (Łk 24,49).
    „Podczas wspólnego posiłku kazał im nie odchodzić z Jerozolimy, ale oczekiwać obietnicy Ojca: Słyszeliście o niej ode Mnie - mówił - Jan chrzcił woda, ale wy wkrótce zostaniecie ochrzczeni Duchem Świętym" (Dz 1,4-5).
    „Gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc i będziecie moimi świadkami w Jerozolimie i w całej Judei, i w Samarii, i aż po krańce ziemi" (Dz 1,8).

    :: godzina 14:59.59
    10/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! I dzisiaj pragnę was wszystkich wezwać do modlitwy: niech modlitwa będzie dla was życiem. “Drogie dzieci, poświęcajcie czas tylko Jezusowi, a On da wam wszystko, czego szukacie. On wam się objawi w pełni. “Drogie dzieci, szatan jest silny i czyha na każdego, by go kusić. Módlcie się, bo w ten sposób nie będzie mógł wam szkodzić ani was zwieść z drogi do świętości. “Drogie dzieci, wzrastajcie z dnia na dzień w modlitwie, żeby być bliżej Boga. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    25 września 1987

    :: godzina 9:42.37
    9/9/2005
    Z Katechizmu Kościoła

    1508 Duch Święty udziela niektórym specjalnego charyzmatu uzdrawiania(101), by ukazać moc łaski Zmartwychwstałego. Nawet najbardziej intensywne modlitwy nie przynoszą jednak uzdrowienia wszystkich chorób. I tak św. Paweł musi usłyszeć od Pana: "Wystarczy ci mojej łaski. Moc bowiem w słabości się doskonali" (2 Kor 12,9), i że cierpienia, jakie znosi, mają sens, ponieważ "ze swej strony w moim ciele dopełniam braki udręk Chrystusa dla dobra Jego Ciała, którym jest Kościół"(Kol.1,24).

    :: godzina 10:54.45
    9/9/2005
    Duch Święty przewodniczy dziełu misyjnemu Kościoła

    Chrystus posłał od Ojca Ducha Świętego, by przeprowadził zbawcze Jego dzieło od wewnątrz i pobudził Kościół do rozszerzania się. Bez wątpienia Duch Święty działał już na świecie, nim jeszcze Chrystus został uwielbiony. W dniu jednak Zielonych Świąt zstąpił na uczniów, aby pozostać z nimi na zawsze; Kościół zaś publicznie ujawnił się wobec tłumów i zaczęło się szerzenie Ewangelii wśród narodów, przez głoszenie słowa Bożego. Wreszcie zaznaczyło się obrazowo zjednoczenie ludów w powszechnej wierze w Kościele Nowego Przymierza, mówiącym wszystkimi językami, w miłości rozumiejącym i ogarniającym wszelkie języki i przezwyciężającym w ten sposób rozproszenie wieży Babel. Od dnia bowiem Zesłania Ducha Świętego na Najświętszą Maryję Pannę począł się Chrystus, a z chwilą zstąpienia na Niego w czasie modlitwy7 tegoż Ducha Świętego Chrystus wprowadzony został w swe dzieło. Sam zaś Pan Jezus, zanim dobrowolnie oddał swe życie za świat, tak urządził apostolskie posługiwanie i przyrzekł zesłać Ducha Świętego, zęby obaj zespoleni byli w dziele zbawienia, które wszędzie i zawsze miało się dokonywać. Duch Święty przez wszystkie czasy cały Kościół „jednoczy we wspólnocie i w posłudze i uposaża go w rozmaite dary hierarchiczne oraz charyzmatyczne", ożywiając kościelne instytucje jakby ich dusza i wsączając do serc wiernych tego samego ducha misyjnego, jakim wiedziony był sam Chrystus. Niekiedy nawet w sposób widoczny uprzedza działalność apostolską, tak jak na różny sposób nieprzerwanie jej towarzyszy i nią kieruje (DM 4).


    :: godzina 10:44.27
    9/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was do otwarcia drzwi waszych serc na Jezusa tak jak kwiat otwiera się na słońce. Jezus pragnie napełnić wasze serca radością i pokojem. Nie możecie, drogie dzieci, przeżywać pokoju, jeśli nie jesteście w pokoju z Jezusem. Dlatego wzywam was do spowiedzi, aby Jezus stał się waszą prawdą i pokojem. “Drogie dzieci, módlcie się o siłę do realizacji tego, o czym wam mówię. Jestem z wami i kocham was. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 stycznia 1995


    :: godzina 10:42.41
    8/9/2005
    Ania zadała pytanie!

    Nasz Gość wpisał się do Księgi Gości.
    Ania.
    Mogłabym dowiedzieć się gdzie wspólnota ma spotkania i dlaczego spotkania odbywają się w piątek i czy wszystkie grupki dzielenia się działają wiadomo mi że nie wszystkie?

    Ponieważ Ania nie zostawiła adresu zwrotnego, odpowiadam tą drogą.
    Nasze spotkania i miejsce są podane w lewej kolumnie na stronie głownej.
    Wszystkie SPOTKANIA i POSŁUGA w salce pod plebanią. W najbliżym czasie będą przeniesione do sali w domu rekolekcyjnym.

    w piątek, po Mszy św.ok.18.30 sp. modlitewne dorosłych
    wtorek, g.19.00 sp. grupy młodzieżowej
    czwartek, g.18.30 modlitwa wstawiennicza

    Dlaczego w piątek?
    To wynika z rozeznania woli Bożej.

    Spotkania grupek dzielenia uzgadniane są z animatorem.
    Przynależność do grupki zgłaszamy opiekunowi wspólnoty.
    Pozdrawiamy cię Aniu w radości Ducha Bożego.

    Darek

    :: godzina 10:27.10
    8/9/2005
    Kromka Chleba

    M y, którzy umieliśmy z butelkami benzyny zwyciężać tanki, czy teraz nie mielibyśmy pokonać jakiejś małej skłonności i nieuporządkowanego uczucia?

    Nie to jest ważne, by krytykować przeszłość, lecz aby swój własny wysiłek włożyć w lepszą przyszłość.

    Oderwanie się od pnia macierzystego nie może pójść tak daleko, aby nie było już nigdy kontaktu z Matką-Ojczyzną; jakakolwiek by ona była, w jakiekolwiek szaty by ją ubrano, jest zawsze Matką!

    Prymas Tysiąclecia.

    :: godzina 10:23.21
    8/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wiecie, że pragnę was prowadzić drogą świętości, ale nie chcę was do tego zmuszać, abyście zostali świętymi na siłę. Pragnę, by każde z was swymi drobnymi wyrzeczeniami pomogło sobie i Mnie, abym mogła was doprowadzić do tego, byście z dnia na dzień byli bliżej świętości. Dlatego, drogie dzieci, nie chcę was zmuszać nawet do życia orędziami, zaś ten długi czas, podczas którego jestem z wami, niech będzie znakiem, że niezmiernie was kocham i pragnę, by każde z was z osobna zostało świętym. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Z dn. 9 X 1986r


    :: godzina 10:21.37
    8/9/2005
    Obcowanie z Duchem Świętym

    Żyć według Ducha Świętego - to żyć wiarą, nadzieją i miłością; pozwolić, aby Bóg wziął nas w posiadanie, przemienił do głębi nasze serca i uczynił je na swoją miarę. Dojrzałe, głębokie i prężne życie chrześcijańskie jest czymś, czego się nie improwizuje, gdyż jest ono owocem wzrastania w nas łaski Bożej. Dzieje Apostolskie opisują życie pierwotnej gminy chrześcijańskiej krótkim, ale pełnym treści zdaniem: Trwali oni w nauce Apostołów i we wspólnocie, w łamaniu chleba i w modlitwie.
    Tak żyli pierwsi chrześcijanie i tak powinniśmy żyć my. Rozważanie nauki wiary, żeby ją sobie przyswoić; spotykanie się z Chrystusem w Eucharystii; osobisty dialog - modlitwa bez anonimowości, twarzą w twarz z Bogiem powinny stanowić najgłębszą istotę naszego postępowania. Jeśli tego zabraknie, to będzie, być może, pełna erudycji refleksja, większa lub niejsza aktywność, nabożeństwa i praktyki, ale nie będzie autentycznego życia chrześcijańskiego, gdyż zabraknie utożsamienia się z Chrystusem, prawdziwego uczestnictwa w Boskim dziele zbawienia.
    Ta nauka odnosi się do każdego chrześcijanina, ponieważ wszyscy zostaliśmy jednakowo powołani do świętości. Nie ma chrześcijan drugiej kategorii, zobowiązanych do praktykowania jedynie spłyconej wersji Ewangelii Wszyscy przyjęliśmy ten sam Chrzest i chociaż istnieje szeroka różnorodność charyzmatów i ludzkich sytuacji, to jeden i ten sam jest Duch, który rozdziela Boże dary, jedna i ta sama jest wiara, jedna i ta sama jest nadzieja, jedna i ta sama jest miłość.
    Możemy więc potraktować postawione przez Apostoła pytanie: Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? jako skierowane do nas i przyjąć je jako zaproszenie do bardziej osobistego i bezpośredniego obcowania z Bogiem. Niestety, Pocieszyciel jest dla wielu chrześcijan Wielkim Nieznajomym: imieniem, które się wymawia, ale które nie odnosi się do kogoś konkretnego - jednej z trzech Osób Jedynego Boga - z kim się rozmawia i kim się żyje.
    Tymczasem trzeba, abyśmy obcowali z Nim z wytrwałą prostotą i z ufnością, tak jak uczy nas, poprzez liturgię, Kościół. Wówczas poznamy lepiej naszego Pana, a zarazem zdamy sobie pełniej sprawę z niezmierzonego daru, jaki stanowi nazywanie się chrześcijaninem: dostrzeżemy całą wielkość i całą prawdę tego przebóstwienia, tego uczestnictwa w życiu Bożym, o którym mówiłem już wcześniej.
    Ponieważ Duch Święty nie jest artystą, który szkicuje w nas Bożą substancję, tak jakby On sam był czymś od niej różnym, nie w ten sposób prowadzi nas do podobieństwa z Bogiem; On sam, który jest Bogiem i od Boga pochodzi, odciska się w sercach, które Go przyjmują, jak pieczęć na wosku i w ten sposób, poprzez udzielanie samego siebie i podobieństwo, nadaje naturze ponownie piękno Boskiego wzoru i przywraca w człowieku obraz Boga.
    Dla skonkretyzowania, chociażby w sposób bardzo ogólny, stylu życia, który pozwoli nam
    obcować z Duchem Świętym, a wraz z Nim także z Ojcem i z Synem, i żyć w zażyłości z Pocieszycielem, możemy skupić się na trzech podstawowych zasadach: uległość - powtarzam - życie modlitwą i zjednoczenie z Krzyżem.
    Po pierwsze - uległość, ponieważ Duch Święty jest tym, który poprzez swoje natchnienia nadaje nadprzyrodzony ton naszym myślom, pragnieniom i uczynkom. To On skłania nas do przyjęcia nauki Chrystusa i do dogłębnego jej przyswojenia; On daje nam światło do uświadomienia sobie naszego osobistego powołania oraz siłę do wypełnienia wszystkiego, czego oczekuje Bóg. Jeśli będziemy ulegli wobec Ducha Świętego, obraz Chrystusa będzie w nas coraz wyraźniejszy i z każdym dniem będziemy się coraz bardziej przybliżać do Boga Ojca. Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi.
    Jeśli pozwolimy się prowadzić tej zasadzie witalnej, która jest w nas obecna, a którą jest Duch Święty, nasza żywotność duchowa będzie wzrastać i oddamy się w ręce Boże z taką samą spontanicznością i ufnością, z jaką dziecko rzuca się w objęcia swego ojca. Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego - powiedział Pan. Stara, ale zawsze aktualna, droga dziecięctwa w życiu wewnętrznym nie jest ani miękkością charakteru, ani brakiem ludzkiej dojrzałości: jest dojrzałością nadprzyrodzoną, która pozwala nam zgłębić cuda Bożej miłości/ uznać własną małość i utożsamić w pełni swoją wolę z wolą Bożą. Po drugie - życie modlitwą, ponieważ oddanie, posłuszeństwo, łagodność chrześcijanina rodzą się z miłości i ku miłości są skierowane. A miłość prowadzi do obcowania, do rozmowy, do przyjaźni. Życie chrześcijańskie wymaga stałego dialogu z Bogiem Trójjedynym - i to właśnie do tej zażyłości prowadzi nas Duch Święty. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży.
    Jeśli będziemy mieć nieustanną więź z Duchem Świętym, rny również staniemy się ludźmi duchowymi, będziemy się czuć braćmi Chrystusa i dziećmi Boga, do którego bez wahania będziemy się zwracać jako do Ojca, który jest nasz./Mt 18,3,31 i l Kor 2,11/Por. Głl4,31;Rz8,15.
    Przyzwyczajmy się do częstego obcowania z Duchem Świętym, bo to On ma nas uświęcić: do ufania Mu, do proszenia Go o pomoc, do odczuwania Jego bliskości. W ten sposób nasze biedne serce,będzie się powiększać, będziemy mieć większe pragnienie miłowania Boga, a przez Niego - wszystkich stworzeń. I w naszym życiu powtórzy się końcowa wizja z Apokalipsy: Duch i Oblubienica, Duch Święty i Kościół - i każdy chrześcijanin - którzy zwracają się do Jezusa, do Chrystusa, prosząc Go, aby przybył i pozostał z nami na zawsze.
    I na koniec - zjednoczenie z Krzyżem, ponieważ w życiu Chrystusa Kalwaria poprzedziła Zmartwychwstanie i Pięćdziesiątnicę. I ten sam proces powinien powtórzyć się w życiu każdego chrześcijanina: Jesteśmy - mówi nam św. Paweł -współdziedzicami Chrystusa; skoro wspólnie z Nim cierpimy, to po to, by wspólnie mieć udział w chwale.
    Duch Święty jest owocem Krzyża, całkowitego oddania się Bogu, szukania wyłącznie Jego chwały i wyrzeczenia się w pełni siebie samego.
    Tylko wtedy, gdy człowiek, wierny łasce, decyduje się umieścić w centrum swojej duszy Krzyż, zapierając się samego siebie z miłości do Boga i będąc rzeczywiście oderwanym od egoizmu i wszelkiej złudnej ludzkiej pewności - to znaczy, kiedy prawdziwie żyje wiarą - wtedy i tylko wtedy otrzymuje pełnię wielkiego ognia, wielkiego światła, wielkiego pocieszenia Ducha Świętego.
    Wtedy też przychodzą do duszy ten pokój i ta wolność, które zdobył dla nas Chrystus, a które są nam przekazywane poprzez łaskę Ducha Świętego. Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie: a gdzie jest Duch Pański - tam wolność.
    Pośród ograniczeń towarzyszących nieodłącznie naszej obecnej sytuacji (ponieważ grzech w jakiś sposób jeszcze w nas zamieszkuje) chrześcijanin dostrzega z nową jasnością całe bogactwo swojego synostwa Bożego: kiedy czuje się w pełni wolny, gdyż zajmuje się sprawami swojego Ojca; kiedy jego radość staje się nieustanna, gdyż nic nie jest w stanie zniszczyć jego nadziei.
    Poza tym właśnie wtedy jest zdolny podziwiać również całe piękno i wszystkie cuda ziemi, doceniać całe bogactwo i całe dobro, miłować z całą stałością i czystością, do jakich zostało stworzone ludzkie serce. Wtedy żal z powodu grzechu nie przemienia się nigdy w gorzki gest rozpaczy czy wyniosłości, ponieważ skrucha i znajomość ludzkiej słabości prowadzą do utożsamienia się na nowo z odkupieńczymi pragnieniami Chrystusa i do odczuwania w sposób głębszy solidarności z wszystkimi ludźmi. Wtedy też chrześcijanin doświadcza wreszcie w sobie w sposób pewny mocy Ducha Świętego, tak iż własne upadki go nie przytłaczają, ponieważ są zaproszeniem do rozpoczęcia od nowo i do bycia nadal wiernym świadkiem Chrystusa na wszystkich ziemskich drogach, pomimo osobistych nędz, które w tych przypadkach są zwykle lekkimi uchybieniami i tylko w niewielkim stopniu zaciemniają duszę. A gdyby nawet były ciężkie, to po przystąpieniu ze skruchą do Sakramentu Pokuty, powraca Boży pokój i znowu jest się dobrym świadkiem Jego miłosierdzia.Światu współczesnemu - ludzkości, Kościołowi i każdej rodzinie domowej i naszej ojczyźnie potrzeba macierzyńskich ramion i macierzyńskiego serca!
    Takie jest, mówiąc krótko, bogactwo wiary, życie chrześcijanina, jeśli pozwala on się prowadzić Duchowi Świętemu, co z ledwością da się przełożyć na ubogie, ludzkie słowa. Nie mogę więc zakończyć w inny sposób, jak tylko powtarzając, jako własną, prośbę zawartą w jednym ze śpiewów liturgicznych na uroczystość Pięćdziesiątnicy, będącą jakby echem nieustającej modlitwy całego Kościoła: Przybądź, Duchu Święty, nawiedź nasze umysły, napełnij niebieską, łaską serca, któreś raczył stworzyć. Spraw przez swoją naukę, abyśmy wiedzieli o Ojcu, pozwól nam poznać także i Syna, i uczyń, abyśmy wiecznie wierzyli w Ciebie, Duchu, który od Obu pochodzisz.

    Św.Jose Escriva


    :: godzina 10:07.15
    7/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was, moje dzieci, pomóżcie mi waszymi modlitwami, abym mogła przygarnąć jak najwięcej serc do mojego Niepokalanego Serca. Szatan jest silny i z całej mocy chce przyciągnąć jak najwięcej osób do siebie i do grzechu. Czyha więc, aby wykorzystać każdy moment. Proszę was, drogie dzieci, módlcie się i pomóżcie Mi, abym mogła wam pomóc. Jestem waszą Matką i kocham was, dlatego pragnę wam pomóc. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”25 maja 1995

    :: godzina 14:42.54
    6/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! W tych dniach usilnie was wzywam, byście otworzyli serca Duchowi Świętemu. Szczególnie teraz Duch Święty oddziałuje na was. Otwórzcie serca i ofiarujcie swe życie Jezusowi, by On wpływał na wasze serca i umocnił was w wierze. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 23 V 1985

    :: godzina 13:50.23
    6/9/2005
    Msza święta w życiu chrześcijanina

    Msza święta stawia przed nami najważniejsze tajemnice wiary, ponieważ jest darem Trójcy Świętej dla Kościoła. Dlatego zrozumiałe jest, że Msza powinna stanowić centrum i rdzeń duchowego życia chrześcijanina. Jest celem wszystkich sakramentów. We Mszy świętej życie łaski, które zostało nam dane przez Chrzest i które wzrasta umocnione przez Bierzmowanie, zmierza ku swojej pełni. Kiedy uczestniczymy w Eucharystii - pisze św. Cyryl Jerozolimski - doświadczamy przebóstwiającego uduchowienia Ducha Świętego, który nie tylko upodabnia nas do Chrystusa, jak to ma miejsce w czasie Chrztu, lecz całkowicie nas „uchrystusawia", włączając nas w pełnię Chrystusa Jezusa.....

    Więcej w dziale "Katechezy i rozważania"

    :: godzina 13:49.18
    6/9/2005
    Prośba Damiana

    Szczęść Boze.

    Bardzo proszę o wsparcie mnie w modlitwie o uzdrowienie osoby bliskiej mojemu sercu - Asi ciężko chorej na białaczkę.
    Codziennie się o Asie modlę, o cud Boży bo wierzę ze Bóg, jeżeli taka będzie jego wola to mi Asie uzdrowi ....
    ...chcę ją zabrać też na Odnowę w D. Św. ale w Paryżu, bo Asi nie ma teraz w Polsce - polscy lekarze nie dawali jej szans.
    Szukam też kontatku ze wspólnotami własnie tam.
    Cierpie, ale pełny wiary i zaufania Bogu ..modlę się z całego serca o cud.
    Proszę o pomoc w tej modlitwie.
    Bóg zapłać.


    :: godzina 13:26.32
    5/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! W tym czasie łaski wzywam was, abyście się stali przyjaciółmi Jezusa. Módlcie się o pokój w waszych sercach i pracujcie nad własnym nawróceniem. Dziatki, jedynie tak będziecie mogli stać się świadkami pokoju i miłości Jezusowej na świecie. Otwórzcie się na modlitwę, aby modlitwa była dla was potrzebą. Dziatki, nawracajcie się i pracujcie, aby dusza jak najlepiej poznała Jezusa i Jego miłość. Jestem blisko was i wszystkich was błogosławię. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. lutego 2002 r.


    :: godzina 13:35.24
    5/9/2005
    Charyzmaty ożywiają instytucję, natomiast instytucja strzeże charyzmatów

    Zatrzymajmy się na chwilę na wewnętrznej gotowości, opartej wyłącznie na charyzmatycznej spontaniczności i nowatorstwie: wszystko zakończyłoby się niechybnie chaosem i nadużyciami. Współpraca pomiędzy dwiema instancjami pozwala po raz kolejny cieszyć się całością. Inwencja w tym przypadku ożywia powtarzanie, a powtarzanie zapewnia inwencję. Innymi słowy charyzmaty ożywiają instytucję, a instytucja strzeże charyzmatów, jako że obie rzeczy pochodzą od tego samego Ducha. Życie chrześcijańskie znajduje w Mszy świętej swego rodzaju wzór i symbol tej zależności. Składa się bowiem z części stałych, takich jak modlitwy eucharystyczne, oraz z części zmiennych: czytań, modlitw, homilii, a więc z powtarzania i innowacji.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 13:32.59
    5/9/2005
    Żal niedoskonały

    Także żal nazywany "niedoskonałym" (attritio) jest darem Bożym, poruszeniem Ducha Świętego. Rodzi się on z rozważania brzydoty grzechu lub lęku przed wiecznym potępieniem i innymi karami, które grożą grzesznikowi (żal ze strachu). Takie poruszenie sumienia może zapoczątkować wewnętrzną ewolucję, która pod działaniem łaski może zakończyć się rozgrzeszeniem sakramentalnym. Żal niedoskonały nie przynosi jednak przebaczenia grzechów ciężkich, ale przygotowuje do niego w sakramencie pokuty37.

    Z Katechizmu Kościoła (wer.1453)

    :: godzina 13:30.06
    4/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Jezus woli, abyście się zwracali wprost do Niego, nie przez pośredników. Jeżeli jednak chcecie oddać się Bogu i pragniecie, abym była waszą opiekunką, powierzajcie Mi wszystkie swoje intencje, posty, ofiary, abym nimi dysponowała wedle woli Bożej.
    Jeżeli chcecie być silniejsi niż zło i wzrastać w dobroci, miejcie wrażliwe sumienie.


    :: godzina 17:17.29
    4/9/2005
    I tam też wielbimy Boga.

    W Lourdes, Rzymie, Medjugorje, Lwowie i innych miejscach naszych pielgrzymek po Europie

    Zapraszamy

    REFERAT PIELGRZYMEK ZAGRANICZNYCH
    Kuria Metropolitalna Archidiecezji Warmińskiej

    O / WARSZAWSKI przy Parafii MB.Ostrobramskiej
    tel.812-21-75 (6) do15.oo, 507183347

    lub Olsztyn ul. św. Barbary 3/2
    Tel./fax 089/ 527 41 86

    Bliższe dane w dziale pielgrzymki.

    :: godzina 17:16.19
    4/9/2005
    Hymn z Nieszporów

    Nim czas się począł, zanim wszechświat powstał,
    Istniałeś, Boże, pełen majestatu,
    Mieszkając w blasku niedostępnej chwały
    Własnego bytu.

    Gdy rozpocząłeś swoje dzieło stwórcze,
    Wyrzekłeś słowo: "Niech się jasność stanie!"
    I oddzieliłeś dzień od mroku nocy
    Granicą światła.

    Ten dzień ogłasza Twoją obietnicę
    Triumfu życia nad rozpaczą śmierci,
    Bo kiedy rankiem Jezus powstał z grobu,
    Zwyciężył ciemność.

    Prosimy Ciebie, wszechmogący Panie,
    Niech płomień wiary nigdy w nas nie zgaśnie,
    A grzech i smutek nie ogarnia duszy
    Twojego ludu.

    Obmyci z winy świętą krwią Chrystusa
    I Jego męką pojednani z Tobą,
    Natchnieni łaską Ducha wszelkiej prawdy,
    Wielbimy Ciebie. Amen.

    :: godzina 17:09.38
    3/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci! Również i dziś wzywam was, abyście otworzyli się na modlitwę. Dziatki, żyjecie w czasach, kiedy Bóg daje wam wielkie łaski, a wy nie umiecie ich wykorzystać. Troszczycie się o wszystko inne, a najmniej o duszę i życie duchowe. Przebudźcie się z tego męczącego snu waszej duszy i powiedzcie Bogu z całej siły - TAK. Zdecydujcie się na nawrócenie i świętość. Dziatki jestem z wami i wzywam was do doskonałości waszej duszy i wszystkiego, co czynicie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Orędzie z dn. 25. marca 2001 r. “


    :: godzina 19:59.48
    3/9/2005
    Wsłuchiwanie się w głos Ducha

    Jan Paweł II

    Konieczne jest także podkreślenie i głębsze rozeznanie znaków nadziei, dostrzegalnych u schyłku minionego stulecia mimo cieni, które często je zakrywają przed naszym wzrokiem. W dziedzinie życia społecznego są to na przykład osiągnięcia nauki, techniki, a nade wszystko medycyny w służbie życia ludzkiego, żywsze poczucie odpowiedzialności za środowisko naturalne, dążenie do przywrócenia pokoju i sprawiedliwości, gdziekolwiek zostały naruszone, wola pojednania i solidarnego współżycia między różnymi narodami, zwłaszcza w kontekście złożonych relacji między Północą i Południem świata. W życiu Kościoła zaś tymi znakami są: uważniejsze nasłuchiwanie głosu Ducha Świętego, czego wyrazem jest przyjęcie charyzmatów i promocja laikatu, intensywna działalność na rzecz wszystkich chrześcijan, znaczenie przypisywane dialogowi z religiami i ze współczesną kulturą...

    :: godzina 19:56.19
    3/9/2005
    Papież, Maryja, Rosja, komunizm i 13

    Zamach na życie Jana Pawła II miał miejsce 13 maja 1981 roku, dokładnie 64 lata od pierwszego dnia objawień Matki Bożej w Fatimie - 13 maja 1917 r.

    Objawienia fatimskie rozpoczęły się w roku 1917, który był też rokiem wybuchu rewolucji październikowej i początkiem panowania komunizmu w Rosji.

    Bezpośrednio przed wybuchem rewolucji, w stolicy carskiej Rosji, Petesburgu, działało dokładnie 13 katolickich parafii.

    Podczas objawień tych Maryja zapowiedziała, iż Rosja, o ile nie zostanie poświęcona Jej Niepokalanemu Sercu, "rozsieje swoje błędy po całym świecie". Jak wiemy, proroctwo to spełniło się, czego dowodem jest historia XX wieku.

    Papież urodził się w roku 1920, który nam Polakom kojarzy się z datą "cudu nad Wisłą" - powstrzymania pochodu wojsk radzieckich na zachód podczas wojny polsko-rosyjskiej.

    25 marca 1984 (powołany z rządzonej przez władze komunistyczne Polski) Papież dokonał aktu poświęcenia świata (w tym również Rosji) Niepokalanemu Sercu Maryi.

    Pontyfikat Jana Pawła II trwał 2*13 = 26 lat, przy czym dokładnie "pośrodku" tego pontyfikatu, po 13 latach jego trwania, w roku 1991 nastąpił nastąpił rozpad ZSRR, który zakończył epokę panowania komunizmu w Rosji.


    :: godzina 19:54.23
    3/9/2005
    Papa na wesoło.

    Niektórzy mogliby odnieść wrażenie, że Jan Paweł II był człowiekiem poważnym i nudnym. I tu się bardzo mylą, bo Papa, jak nikt przed nim w Watykanie tryskał zwariowanym poczuciem humoru. I o tym musimy pamiętać żegnając się z NIM...

    Biskup i Góral
    W czasie jednej z wędrówek po górach biskup Karol Wojtyła spotkał górala, który - widząc wędrowca utrudzonego i zakurzonego - zapytał go, kim jest.
    - Biskupem! - odpowiedział zziajany Karol
    - Jak wyście som biskupem, to jo jestem papieżem! - wzruszył ramionami góral.

    Najprzystojniejszy kardynał
    Kiedyś, podczas wizytacji jednej z podhalańskich parafii przejęta z wrażenia gaździna pomyliła przygotowany tekst powitania kardynała Karola Wojtyły i zamiast zatytułować go "najdostojniejszym", powiedziała "Witojcie nom najpsystojniezy księze kardynale". On zaś spojrzał na nią z filuternym błyskiem w oku i odparł: "No, coś w tym jest".

    A co, nie wolno mi?
    Kiedy po Krakowie rozeszła się wieść, że 29 maja 1967 roku arcybiskup Karol Wojtyła został kardynałem, ojciec Leon Knabit, benedyktyn z Tyńca, znany obecnie z prowadzenia programów telewizyjnych, pogratulował nominowanemu w typowy dla księży sposób: ukląkł na jedno kolano i pocałował go w rękę. Ku zaskoczeniu ojca Leona świeżo upieczony kardynał zrobił dokładnie to samo.
    "Proszę Księdza Kardynała!" - zawołał zmieszany i zażenowany benedyktyn.
    "A co, nie wolno mi?" - odparł z figlarnym uśmiechem przyszły papież.

    Wierszyki na różne okazje
    Podczas wypraw turystycznych ze studentami ks. Karol Wojtyła, zwany "Wujkiem", często układał wierszyki i piosenki do różnych sytuacji. W 1957 roku w Bieszczadach recytował taki oto dwuwiersz:
    "Rano mnie chwalą, wieczorem mnie ganią
    i jak tu można wierzyć tym... paniom".
    W 1952 roku swojej podopiecznej, świeżo upieczonej nauczycielce, podarował notes z dedykacją:
    "W tym notesie nie pisz dwójek,
    o to prosi Cię dziś Wujek!".
    W 1955 roku, podczas spływu kajakowego na Drawie, cała grupa, potwornie zmęczona, dotarła na biwak o zmroku. Jedynie "Wujek" nie tracił rezonu i całą sytuację spointował rymowanką:
    "Za te całodzienne harce,
    Zmówię brewiarz przy latarce".
    Wierszyki do różnych sytuacji układał również będąc biskupem i kardynałem. Kiedy wyjeżdżając na narty do Zakopanego zatrzymał się w klasztorze urszulanek na Jaszczurówce, "dokuczał" jednej z sióstr, o imieniu Alfonsa, ułożonym przez siebie wierszykiem: "Siostra Alfonsa na mnie się dąsa".

    Nie ma chrztu bez wody
    15 maja 1977 roku, po wielu trudnościach i po wieloletnich oczekiwaniach na pozwolenie budowy kościoła, odbył się wreszcie długo oczekiwana konsekracja świątyni w Nowej Hucie-Bieńczycach. Na uroczystościach w mieście, gdzie według założeń władz komunistycznych nie miało być miejsca dla Boga, przybyło kilkadziesiąt tysięcy osób. Stali oni cierpliwie kilka godzin mino nieustannie padającego ulewnego deszczu. Kardynał Karol Wojtyła dodawał im ducha słowami: "Konsekracja to jakby chrzest, a gdzie jest chrzest, tam musi być i woda".


    :: godzina 19:51.43
    2/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci! Dziś wzywam was w szczególny sposób, abyście wzięli krzyż w ręce i rozpamiętywali rany Jezusa. Proście Jezusa, aby uzdrowił wasze rany, których doznaliście, drogie dzieci, w ciągu waszego życia z powodu własnych grzechów lub grzechów waszych rodziców. Tylko w ten sposób, drogie dzieci, pojmiecie, że światu jest potrzebne uzdrowienie wiary w Boga Stworzyciela. Rozmyślając nad męką i śmiercią Jezusa na krzyżu zrozumiecie, że tylko przez modlitwę wy również możecie stać się prawdziwymi apostołami wiary, gdy w prostocie i na modlitwie przeżywać będziecie wiarę, która jest darem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Z dn.25 marca 1997r.“


    :: godzina 13:16.28
    2/9/2005
    **Dwa anioły**

    Dwa podróżujące anioły zatrzymały się na noc w domu bogatej rodziny.
    Rodzina była niegrzeczna i odmówiła aniołom nocowania w pokoju dla gości, który znajdował się w ich rezydencji. W zamian za to anioły dostały miejsce w małej, zimnej piwnicy. Po przygotowaniu sobie miejsca do spania na twardej podłodze, starszy anioł zobaczył dziurę w ścianie i naprawił ją. Kiedy młodszy anioł zapytał dlaczego to zrobił, starszy odpowiedział: **"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają."
    **Następnej nocy anioły przybyły do biednego, ale bardzo gościnnego domu farmera i jego żony, by tam odpocząć. Po tym jak farmer podzielił się, resztą jedzenia jaką miał, pozwolił spać aniołom w ich własnym łóżku, gdzie mogły sobie odpocząć. Kiedy następnego dnia wstało słońce, anioły znalazły farmera i jego żonę zapłakanych. Ich jedyna krowa, której mleko było ich jedynym dochodem, leżała martwa na polu. Młodszy anioł, był w szoku i zapytał starszego anioła: "Jak mogłeś do tego dopuścić?". "Pierwsza rodzina miała wszystko i pomogłeś im" - oskarżył. "Druga rodzina miała niewiele i dzieliła się tym co miała, a ty pozwoliłeś, żeby ich jedyna krowa zdechła".
    **"Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają"** - opowiedział starszy anioł. "Kiedy spędziliśmy noc w piwnicy tej rezydencji, zauważyłem że w tej dziurze w ścianie było schowane złoto. Od czasu kiedy właściciel się dorobił i stał się takim chciwcem niechętnym do tego by dzielić się swoją fortuną, w związku z czym zakleiłem tą dziurę w ścianie, by nie mógł znaleźć
    złota znajdującego się tam." "W noc, która spędziliśmy w domu biednego farmera, Anioł Śmierci przyszedł po jego żonę. W zamian za nią dałem mu ich krowę. Rzeczy nie zawsze są takie na jakie wyglądają." Niektórzy ludzie pojawiają się w naszym życiu i szybko odchodzą...
    Niektórzy ludzie stają się naszymi przyjaciółmi i zostają na chwilę... zostawiając piękne ślady w naszych sercach... i nigdy nie będziemy dokładnie tacy sami bo zawarliśmy nowe przyjaźnie!!! Wczoraj jest historią. Jutro jest tajemnicą. Dziś jest darem.


    :: godzina 13:10.58
    2/9/2005
    Sakrament przebaczenia

    Mimo zmian, którym w ciągu wieków ulegały, układ i celebracja tego sakramentu, można dostrzec tę samą podstawową strukturę. Obejmuje ona dwa istotne elementy: z jednej strony akty człowieka, który nawraca się pod działaniem Ducha Świętego, a mianowicie żal, wyznanie grzechów i zadośćuczynienie, a z drugiej strony działanie Boże za pośrednictwem Kościoła. Kościół, który przez biskupa i jego prezbiterów udziela w imię Jezusa Chrystusa przebaczenia grzechów i ustala sposób zadośćuczynienia, modli się także za grzesznika i pokutuje razem z nim. W ten sposób grzesznik jest uzdrowiony i ponownie przyjęty do komunii kościelnej.

    Werset 1448 Katechizmu Kościoła Katolickiego

    :: godzina 13:01.22
    1/9/2005
    Zapraszamy na pielgrzymki

    REFERAT PIELGRZYMEK ZAGRANICZNYCH
    Kuria Metropolitalna Archidiecezji Warmińskiej
    Olsztyn ul. św. Barbary 3/2
    Tel./fax 089/ 527 41 86

    O / WARSZAWSKI Parafia MB.Ostrobramskiej
    tel.812-21-75 (6) do15.oo,

    Warszawa, Ostrobramska 74
    Salka obok KANCELARII
    Wtorki 16.oo -17.50

    ********************
    LOURDES - 15 - 23 października 2005 - 9 dni
    W programie: La Salette, Lourdes, Paryż, Avignon. Koszt 1580 zl ********************
    MEDJUGORJE -- Miejsce modlitwy
    I ) 21 - 30 września 2005 10 dni 1380 zl
    Dubrowni, rejs promem do Włoch, San Giovani Rotondo, Rzym, Wenecja
    II) 26 września – 5 października 2005 10 dni 890 zl Split, Mostar
    ****************************
    Rzym, Rzym, Rzym, Rzym, Rzym, Rzym.
    I. 23 – września - 1 października 2005 - 9 dni Koszt 1580 zl
    San Givani Rotondo, Loreto, Lanciano, Pompeje, Neapol, Asyż, Wenecja i inne
    *********************
    II. 13-21.X - 9dni -
    Padwa Florencja, Asyż, Monte Cassino, Wenecja - 1530zł
    ____________________
    III. 16-21.X .05r Asyż, Wenecja, Wiedeń- 950 zl
    ****************************
    L W Ó W Od 27 – 30 października 2005 4 dni Koszt 450 zl
    ***************************
    Zapisy na pielgrzymki roku 2005z Referatu pielgrzymek Zagranicznych Archidiecezji Warmińskiej Spotkania: Parafia MB.Ostrobramskiej Wtorki 16.oo -17.50 Salka obok KANCELARII e–mail:bozedrogi@op.pl Programy pielgrzymek na stronie: http://www.zwiastowanie.alleluja.pl/
    Tel. 671-76-34 po19.oo kom. 0507-183-347 i 812-21-75 (6) do15.oo,

    :: godzina 12:35.59
    1/9/2005
    Wielbimy Cię, Duchu Święty

    Płonący ogniu Boży, ty, który zstępujesz na nas,
    grzesznych ludzi,
    by rozpalić nas żarem
    Bożej miłości.
    Wielbimy Cię, Duchu życia,
    który przywracasz życie wyschłym kościom
    i jako tchnienie Boga
    tchniesz na nasze serca,
    tak że budzimy się do życia
    i wysławiamy naszego
    Odkupiciela i Zbawiciela.
    Wielbimy Cię, Duchu Święty,
    Duchu siły i mocy,
    który powalasz potężnych i pysznych
    i poniżasz hardych, sprawiając, że tylko Bóg jest najważniejszy we wszystkim.
    Wielbimy Cię, Duchu Święty,
    Duchu Boży, który od Boga pochodzisz,
    i zgłębiasz głębokości Bóstwa
    i dajesz je poznać tym, którzy Go miłują.
    B. Schlink


    :: godzina 12:20.16
    1/9/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! W swym życiu wszyscy doświadczyliście światła i ciemności. Bóg każdemu człowiekowi daje rozpoznać dobro i zło. Ja wzywam was do światłości, którą powinniście nieść wszystkim ludziom, którzy pozostają w ciemności. Codziennie do waszych domów przychodzą ludzie, którzy są w ciemności. Dajcie im, drogie dzieci, światło! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (14 III 1985)


    :: godzina 12:15.51
    31/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Nie pojmujecie posłań, które przeze mnie Bóg wam daje. Daje wam wielkie łaski, a wy nie jesteście tego świadomi. Proście Ducha Świętego o oświecenie. Gdybyście wiedzieli, jakich łask udziela wam Bóg, modlilibyście się bez przerwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Z dn.8 XI 1984

    :: godzina 9:09.23
    31/8/2005
    Różnorodność i wielorakość charyzmatów

    „Różne są dary łaski, lecz ten sam Duch; różne też są rodzaje posługiwania, ale jeden Pan; różne są wreszcie działania, lecz ten sam Bóg, sprawca wszystkiego we wszystkich. Wszystkim zaś objawia się Duch dla wspólnego dobra. Jednemu dany jest przez Ducha dar mądrości słowa, drugiemu umiejętność poznawania według tego samego Ducha, innemu jeszcze dar wiary w tymże Duchu, innemu łaska uzdrawiania w jednym Duchu, innemu dar czynienia cudów, innemu proroctwo, innemu rozpoznawanie duchów, innemu dar języków i wreszcie innemu łaska tłumaczenia języków. Wszystko zaś sprawia
    jeden i ten sam Duch, udzielając każdemu tak, jak chce" (l Kor 12,4-11).
    „On ustanowił jednych apostołami, innych prorokami, innych ewangelistami, innych pasterzami i nauczycielami dla przysposobienia świętych do wykonywania posługi, w celu budowania Ciała Chrystusowego, aż dojdziemy wszyscy razem do jedności wiary i pełnego poznania Syna Bożego, do człowieka doskonałego, do miary wielkości według Pełni Chrystusa" (Ef 4,11-13).
    „Wy jesteście Ciałem Chrystusa i poszczególnymi członkami. I tak ustanowił Bóg w Kościele najprzód apostołów, po wtóre proroków, po trzecie nauczycieli, a następnie tych, co mają dar czynienia cudów, wspierania pomocą, rządzenia oraz przemawiania rozmaitymi językami. Czyż wszyscy są apostołami? Czy wszyscy prorokują? Czy wszyscy są nauczycielami? Czy wszyscy mają dar czynienia cudów? Czy wszyscy posiadają łaskę uzdrawiania? Czy wszyscy przemawiają językami? Czy wszyscy potrafią je tłumaczyć?"
    (l Kor 12,27-30).
    „Mamy zaś według udzielonej nam łaski różne dary: bądź dar proroctwa - do stosowania zgodnie z wiarą; bądź to urząd diakona - dla wykonywania czynności diakońskich; bądź urząd nauczyciela - dla wypełniania czynności nauczycielskich; bądź dar upominania - dla karcenia. Kto zajmuje się rozdawaniem, niech to czyni ze szczodrobliwością; kto jest przełożonym, niech działa z gorliwością; kto pełni uczynki miłosierdzia, niech to
    czyni ochoczo" (Rz 12,6-8).


    :: godzina 9:06.25
    31/8/2005
    Słowo życia

    Jeżeli nasz Bóg, któremu służymy, zechce nas wybawić z rozpalonego pieca, może nas wyratować z twej ręki, królu!
    Jeśli zaś nie, wiedz, królu, że nie będziemy czcić twego boga, ani oddawać pokłonu złotemu posągowi, który wzniosłeś.(Dn 3:17-18/BT)

    Odpowiedź Hebrajczyków skierowana do Nabuchodonozora: "Nasz Bóg zdolny jest wyrwać nas",godna jest zapamiętania. Oni nie tylko uznawali Boga i czcili Go, lecz także służyli Mu, gdy nadarzała się okazja. ... Postanówmy, bracia, że tak jak trzej
    Hebrajczycy będziemy czcić i służyć jedynemu Panu, naszemu Bogu - że nigdy nie będziemy oddawali czci ani nie będziemy służyli żadnemu sekciarstwu, bez względu na jego formę, ani mamonie z jej pokusami i nagrodami, ani sławie, przyjaciołom lub samym sobie.Słowa, że Bóg "takich szuka, którzy chwaliliby Go w duchu i w Prawdzie" są stwierdzeniem naszego Pana i Głowy.
    Manna

    :: godzina 8:37.54
    30/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju i komentarz.

    „Drogie dzieci! Również dzisiaj wzywam was, abyście żyli moimi orędziami. To jest czas, który Bóg darował wam jako czas łaski. Dlatego, dziatki, wykorzystajcie każdą chwilę i módlcie się, módlcie się, módlcie się. Błogosławię was wszystkich i oręduje przed Wszechmogącym za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z dn.25. sierpnia 2005r.

    PEŁNE ROZSĄDKU SERCE POKORNYCH

    Czy kiedykolwiek znalazłeś się w sytuacji, kiedy wydawało się, że nie odpowiedziałeś najlepiej na jakieś ważne pytanie? Takie chwile często się zdarzają. Ważne pytania zaskakują nas i w tych chwilach udzielamy odpowiedzi, z których nie jesteśmy zadowoleni. Trudno jest nam znaleźć właściwe słowa i mądre odpowiedzi.

    Jedna z historii ze Starego Testamentu poucza nas jak mądrze odpowiedzieć na ważne pytania życiowe. W I Księdze Królewskiej czytamy jak Bóg nocą przyszedł do Salomona i powiedział mu: „Proś o to, co mam ci dać”. Na to Salomon odpowiedział: „Racz więc dać Twemu słudze serce pełne rozsądku do sądzenia Twego ludu i rozróżniania dobra od zła (por. 1 Krl 3, 4-10) moglibyśmy powiedzieć, że Salomon znalazł się właściwie w sytuacji i mądrze odpowiedział. Tęsknił za tym co najważniejsze. Prosił o pomoc w panowaniu nad narodem, który Bóg mu powierzył. Salomon mądrze zdał egzamin dojrzałości z przedmiotu: skromność.

    Doświadczenie życiowe uczy nas jak trudno jest ludziom przyznać się do słabości, ograniczeń, niewiedzy, lęku przed wyzwaniem. Wielu uważa się za specjalistów prawie w każdej dziedzinie życia, znawców wszystkiego. Tacy ludzie uważają, że wszystko wiedzą o historii, medycynie, muzyce, sporcie, wierze, polityce, etc. Jeśli znajdziemy się w ich towarzystwie rozmowa staje się męcząca. Przy tym jeśli tacy ludzie dojdą do władzy, czy zdobędą jakiś tytuł sprawa staje się jeszcze bardziej dramatyczna. Odnosimy wrażenie, że ci ludzie stają się celem sami dla siebie. Inni jakby nie istnieli, nie byli ważni, są jedynie środkiem realizowania ambicji jednostek.

    Salomonowe pragnienie rozsądnego serca jest modelem, według którego należałoby postępować. Wiele rzeczy w życiu wydaje się nam ważniejszych i bardziej wartościowych, ale najważniejsze jest rozpoznanie tego co naprawdę jest najważniejsze. To potrafi Salomon. On jako król i wódz prosi o pomoc. Nie wmówił sobie, że wszystko wie. W jego odpowiedzi widać jedną z najcudowniejszych zalet człowieka – pokorę. I my stoimy i stawać będziemy przed yzwaniem ważnych pytań i odpowiedzi.
    W czasie rozwoju duchowego i naszego, pielgrzymowania najczęściej zadajemy Bogu istotne pytania. Ale nie wolno zapominać, że Bóg wtedy nas sprawdza. Prośmy więc o mądre serce, pełne pokory i zdolne do służenia, serce podobne do Serca Maryi. I nigdy nie zapominajmy, że sami nic nie możemy uczynić, a Bóg może wszystko, naprawdę wszystko – nawet to co jest niemożliwe.

    o. Mario Knezović, OFM


    :: godzina 20:55.50
    30/8/2005
    Odkrycie cnoty nadziei

    W tej eschatologicznej perspektywie zadaniem wierzących będzie ponowne odkrycie teologalnej cnoty nadziei, o której „już przedtem usłyszeli dzięki głoszeniu prawdy - Ewangelii" (por. Koi 1,5). Fundamentalna postawa nadziei z jednej strony nie pozwala chrześcijaninowi stracić z oczu ostatecznego celu, który nadaje sens i wartość całej jego egzystencji, z drugiej zaś dostarcza mu trwałych i głębokich uzasadnień dla codziennego wysiłku przekształcania rzeczywistości zgodnie z Bożym zamysłem.
    Jak przypomina nam apostoł Paweł:
    „Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia. Lecz nie tylko ono, ale i my sami, którzy już posiadamy pierwsze dary Ducha, i my również całą istotą swoją wzdychamy, oczekując przybrania za synów - odkupienia naszego ciała. W nadziei bowiem już jesteśmy zbawieni" (Rz 8,22-24).
    Chrześcijanie mają się przygotować do Wielkiego Jubileuszu, początku trzeciego tysiąclecia, odnawiając swoją nadzieję na ostateczne nadejście Królestwa Bożego, przygotowując je dzień po dniu we własnym wnętrzu, w chrześcijańskiej Wspólnocie, do której należą, w środowisku społecznym, którego część stanowią, jak również w historii świata.

    Jan Paweł II


    :: godzina 13:28.18
    29/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Również i dziś wzywam was, abyście otworzyli się na modlitwę. Dziatki, żyjecie w czasach, kiedy Bóg daje wam wielkie łaski, a wy nie umiecie ich wykorzystać. Troszczycie się o wszystko inne, a najmniej o duszę i życie duchowe. Przebudźcie się z tego męczącego snu waszej duszy i powiedzcie Bogu z całej siły - TAK. Zdecydujcie się na nawrócenie i świętość. Dziatki jestem z wami i wzywam was do doskonałości waszej duszy i wszystkiego, co czynicie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (Z dn.25. marca 2001 r.)

    :: godzina 11:46.47
    29/8/2005
    Kromka Chleba

    Kariera każdego człowieka zaczyna się na ziemi... w pieluszce, choćby dziś nosił mundur ambasadora czy generała, i na, pieluszce - może nieco większej - się skończy.

    I teolog i filozof muszą o Bogu myśleć górnie, ale gdy się już, umęczą tym odgórnym myśleniem, najlepiej zrobią, gdy zwalą się na kolana i pokornie modlić się będą.

    Szukajmy Boga nie na wysokościach, ale na ziemi - w każdej chwili i w każdej naszej sprawie; pomoże nam w tym Maryja, która nie na wyniosłych ołtarzach Syjonu, ale w stajni -w żłobie, położyła Dziecię Boże.

    Prymas Tysiąclecia.

    :: godzina 11:43.50
    29/8/2005
    Dary Ducha Świętego

    Kiedy Jan od świętego Tomasza mówi wprost o darach Ducha Świętego, podążając za świętym Tomaszem, posługuje się porównaniem, które często można spotkać w tradycji duchowe], gdy mowa jest o darach, mówiącym o żaglu łodzi. Chrześcijanin w swej podróży ku Bogu posługuje się łodzią z wiosłami, są to cnoty wlane i nabyte. Aby płynąć, chrześcijanin może wiosłować, ale może też wciągnąć żagle, by uchwycić w nie wiatr Ducha, wówczas z dużą szybkością wyruszy ku niebu. „Żagle - mówi ojciec Gamgou-Lagrange - są normalnym i właściwym sposobem złapania przez łódź wiatru i płynięcia szybciej niż gdyby się wiosłowało" (Jan od świętego Tomasza, Dary Ducha Świętego, wstęp).
    Dla Jana od świętego Tomasza, tak jak dla świętego Tomasza i świętego Augustyna, siedem darów Ducha Świętego jest koniecznych do zbawienia i równocześnie są one powiązane z miłością (por. la Ha, q. 68, a. 2 i 5). Dary odróżniają się od cnót nabytych, a także od cnót wlanych w tym znaczeniu, że jesteśmy bardziej bierni niż czynni. Osoby dobre mają stałą naturalną gotowość do posłusznego i natychmiastowego przyjęcia natchnień Ducha Świętego, który pozwala działać im powyżej przeciętnej, nie w sposób nadzwyczajny, jakim byłoby na przykład prorokowanie, ale w sposób wybitny.
    J. Lafrance


    :: godzina 11:40.04
    28/8/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Błogosławiony jesteś, Boże,
    W jedności Trójcy doskonały;
    Oto już gaśnie blask słoneczny,
    Dlatego ześlij światło w serca.

    2 Ciebie sławimy pieśnią rano,
    Wielbimy hymnem o zachodzie,
    Tobie oddawać chcemy chwałę
    Przez wszystkie wieki nieskończone.

    3 Ojcu, Synowi i Duchowi
    Niech będzie chwała i podzięka;
    Bóg wszechmogący w Trójcy Świętej
    Niech raczy przyjąć nasze modły. Amen.

    :: godzina 14:12.01
    28/8/2005
    Chrzest w Duchu

    „Wystąpił Jan Chrzciciel na pustyni i głosił chrzest nawrócenia na odpuszczenie grzechów" (Mk 1,4).
    "Ja was chrzczę wodą dla nawrócenia; lecz Ten, który idzie za mną, mocniejszy jest ode mnie; ja nie jestem godzien nosić Mu sandałów. On was chrzcić będzie Duchem Świętym i ogniem" (Mt 3,11).
    "Jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego. Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego. To, co się z ciała narodziło, jest ciałem, a to, co się z Ducha narodziło, jest duchem.
    Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz, lecz nie wiesz, skąd przychodzi i dokąd podąża. Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha"
    (J 3,3.5-6.8).
    „Idźcie więc i nauczajcie wszystkie narody, udzielając im chrztu w imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego" (Mr 28,18-20).
    „Nawróćcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a weźmiecie w darze Ducha Świętego" (Dz 2,38).
    Rozmowa Pawła z niektórymi uczniami Jana Chrzciciela: „Czy otrzymaliście Ducha Świętego, gdy przyjęliście wiarę? Nawet nie słyszeliśmy, że istnieje Duch Święty. Jaki więc chrzest przyjęliście? Chrzest Janówy. Jan udzielał chrztu nawrócenia, przemawiając do ludu, aby uwierzyli w Tego, który za nim idzie, to jest w Jezusa" (por. Dz 19,2-4) (chrzest i dar Ducha).



    :: godzina 14:08.38
    28/8/2005
    0rędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! I tym razem wzywam was do modlitwy. Módlcie się, abyście mogli pojąć, co Bóg pragnie wam powiedzieć poprzez moją obecność i poprzez orędzia, które wam daję. Pragnę was wszystkich jak najbardziej przybliżyć do Jezusa i Jego zranionego Serca, abyście mogli pojąć niezmierną miłość, która została dana za każdego z was. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, aby z waszych serc wytrysnęło źródło miłości dla każdego człowieka i dla tego, który was nienawidzi i pogardza wami. Miłością Jezusa łatwo możecie zwyciężyć całą nędzę tego żałosnego świata, który jest bez nadziei dla tych, którzy nie znają Jezusa. Jestem z wami i kocham was niezmierną miłością Jezusa. Dziękuję wam za wszystkie ofiary i modlitwy. Módlcie się, abym mogła wam pomóc jeszcze więcej. Potrzebne mi są wasze modlitwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” ( z dn.25 listopada 1991)


    :: godzina 14:07.00
    27/8/2005
    Wspomnienia z rekolekcji...

    To bardzo charakterystyczna myśl i chyba każdy ją szczególnie odebrał. Ma nas uświadamiać , uświadamiać w Duchu św. , Bogu , Chrystusie..... uświadamiać w życiu i przede wszystkim w tym , cośmy otrzymali w darze od Ducha . Dar pisania , malowania , dar śpiewania i niezliczone ilości innych darów... to właśnie dostajemy w prezencie od Boga już w dniu naszych narodzin. Jednak podarunek odkładamy na półkę. On tam stoi , stoi i my niekiedy o nim zapominamy , lub też pamiętamy lecz nie odpakowujemy . Dlaczego ? Z różnych przyczyn . Może nie chcemy ? Może nie jesteśmy gotowi?
    Pomóc w tym ma nasza wiara . Jednocząc się z Bogiem i Duchem św. , także poprzez specjalnie wyznaczone do tego rekolekcje, powoli przełamujemy opory i zbliżamy się do tej półki. Wtedy otwieramy powoli zalegający tam prezent i co się okazuje ? Okazuje się , że mamy dar ! Dar śpiewania , rysowania , dar języków , dar proroctwa ...
    Jeśli faktycznie dobrze się zastanowimy , spostrzeżemy , że dzięki silnej wierze, dzięki umocnieniu więzi z Panem , dzięki temu , że Go prosimy o te dary , zabierzemy się do odpakowywania prezentu i odkrywania podarowanych nam umiejętności. Nie muszę tego udowadniać "naukowo" , bo sama jestem po części tego dowodem ! Mało osób zdaje sobie sprawę jak wielką łaską jest , gdy Duch zesłany przez Boga w nas zamieszka !
    "Pierwsza zasada - mówił ksiądz Piotr podczas naszych rekolekcji - to nie poddawać się i trwać przy tym cierpliwie , druga zasada - silna wiara " . To mówi człowiek , który jest jeszcze lepszym przykładem działalności tego Bożego Posłańca , niż ja.
    Bogu trzeba dać czas i naprawdę Mu zaufać . Nie można oczekiwać od Niego wszystkiego od zaraz. A jeśli faktycznie nie będziemy się poddawać i usilnie do czegoś dążyć , On zacznie działać.....



    Po co Duch św. ?
    Nasuwa się pytanie ... po co właściwie Bóg zsyła nam Ducha św.? Dlaczego się Nim posługuje? Odpowiedź jest chyba jednoznaczna. Zsyła Go , by pomógł nam w lepszym poznaniu Pana , byśmy mogli z odwagą wyznać , że jest jedyny . Ducha św. nie możemy utożsamiać tylko i wyłącznie z rolą Dawcy . Bóg nie zsyła Go po to , by wyłącznie "rozdawał" dary . Pragnie , by owy Wysłannik objawił nam całą Boską Prawdę . I tak jest , tylko że nie jesteśmy tego zazwyczaj świadomi . Pan jest sprytny i wie jak nas podejść , dlatego Jego Wysłannik robi to w różnoraki sposób. I jednym z takich "namacalnych" działań Ducha jest fakt , iż śmiało i głośno możemy powiedzieć : " Jezus jest jedynym Panem i Zbawicielem" , " Ufam Tobie Jezu !" , lub też potrafimy wyznać : "Wierzę w jednego Boga i w Jezusa Chrystusa Syna Jego jedynego , Pana naszego..."
    Jednym słowem mówiąc, Duch św. ma za zadanie otworzyć nam oczy na Wielką Prawdę , ma nam otworzyć drogę do Królestwa , drogę , która ma opierać się na wierze . Pismo św. wyraźnie daje to do zrozumienia. Duch św. jest po to by przygotować nas do nowego życia , które w przyszłości chce ofiarować nam Pan . Nie bójmy się otworzyć przed Nim swoich serc ! Nie bójmy się stawianych przed nami prób wiary ! Pomyślcie jaka chwała i nagroda nas czeka po wytrwaniu i okazaniu wierności Bogu !
    On nigdy nie chce dla nas źle , nigdy nas nie skrzywdzi. On specjalnie dopuszcza do nas zło , by wyciągnąć z tego jeszcze większe dobro

    strona: kanaan-odnowa.olsztyn.opoka.org.pl/prezent.html

    :: godzina 10:21.09
    27/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Poświęćcie się Niepokalanemu Sercu. Oddajcie się całkowicie. Będę was strzegła.
    Będę się modlić do Ducha Świętego.Wy również módlcie się do Niego.
    Módlcie się, aby wasze życie było błogosławionym dziękczynieniem wypływającym z waszych serc jak rzeka radości.


    :: godzina 10:14.06
    27/8/2005
    Duch Święty jest kluczem umożliwiającym odczytanie Pisma świętego.

    Powiedzenie lektura duchowa Biblii nie oznacza tego samego, co lektura budująca, mistyczna, subiektywna lub co gorsza fantastyczna, jako przeciwieństwo do lektury naukowej, która byłaby obiektywna. Wręcz przeciwnie, jest to lektura jak najbardziej obiektywna, oparta bowiem na Duchu Bożym, nie zaś na duchu ludzkim. Lektura subiektywna Pisma świętego (oparta na wolnej interpretacji) rozpowszechniła się właśnie wtedy, gdy zarzucono lekturę duchową i tam, gdzie ta właśnie lektura została najbardziej otwarcie zarzucona.
    Lektura duchowa jest więc czymś ściśle określonym i obiektywnym. Jest lekturą kierowaną przez Ducha Świętego lub w Jego świetle, który natchnął Pismo święte. Opiera się ona na wydarzeniu historycznym, na zbawczym dziele Chrystusa, który przez swą śmierć i zmartwychwstanie wypełnił dzieło zbawienia, wypełnił wszystkie figury i proroctwa, odsłonił wszelkie ukryte tajemnice i dał właściwy klucz do odczytania całej Biblii. Kto chciałby po Nim czytać Pismo święte, pomijając to zbawcze dzieło, podobny byłby do kogoś, kto chciałby czytać partyturę w kluczu „fa", po tym jak kompozytor wprowadził do utworu klucz „soi". Każda nuta w takim przypadku brzmiałaby fałszywie. Nowy Testament nazywa Ducha nowym kluczem, literę zaś określa mianem starego klucza, mówiąc ze „litera zabija, Duch zaś ożywia" (2 Kor 3,6). Czytanie Pisma świętego bez Ducha Świętego można przyrównać do próby czytania książki po ciemku!
    R. Cantalamessa

    :: godzina 10:10.27
    26/8/2005
    Tchnienie Ducha po Soborze

    Ożywiające tchnienie Ducha rozbudziło w Kościele nowe, drzemiące dotąd energie, wzbudziło uśpione dotąd charyzmaty, napełniło poczuciem witalności i radości, które w każdym okresie historii sprawiają, że Kościół jest zawrze młody i aktualny, stałe gotów do głoszenia nowym czasom swego wiecznego przesłania i jest szczęśliwy, że może to czynić (21 grudnia 1973).
    Patrząc na Kościół posoborowy nie możemy nie wyrazić naszego podziwu dla witalności, jaką wykazuje Kościół dla licznych i autentycznych przejawów ewangeliczne) odnowy, których nie brak... Dzisiaj wszędzie odczuwa się wielką potrzebę modlitwy. Jej szczególnym przejawem jest wsłuchiwanie się w głos Ducha (22 czerwca 1974).
    Jest też całe objawienie charyzmatów, czyli sił, którymi Duch Święty obdarza członków ciała Kościoła w celu sprawowania szczególnych funkcji dla korzyści całej wspólnoty (por. l Kor 12,4-11; Summa, la IIae,l 11). Kościół ukazuje się jako żywy, aktywny, obecny, silny, mądry, z niczym nieporównywalny (Ap 12,1) (26 czerwca 1974).
    Paweł VI


    :: godzina 11:22.24
    26/8/2005
    Nowenna do Królowej Polski (IX).

    HYMN
    1 Twój dom, Maryjo, na górze się wznosi,
    Aby napełniać cały kraj światłością
    I być dla niego przez losu koleje
    Wciąż jaśniejącym znakiem Bożej łaski.

    2 Nad naszą ziemią, zbyt często pokrytą
    Chmurą cierpienia, wojen i niemocy,
    Twój dom, Królowo, jak okręt zwycięski
    Płynie z odsieczą wzywającym Ciebie.

    3 Do Twego domu z modlitwą i pieśnią
    Idą pielgrzymi niosąc swoje serca,
    By je położyć przed Twym Wizerunkiem,
    Ty zaś w nich zapal wiarę i wytrwałość.

    4 Niech Twoje oczy, uważne i słodkie,
    Spojrzą z miłością na strudzonych ludzi,
    I wskaż na Tego, którego piastujesz,
    Aby przez Matkę wychwalali Syna.

    5 Błogosław, Pani, najmilszej Ojczyźnie,
    Która Cię sławi w dzień tak uroczysty:
    Niech Jasna Góra, promienna i mocna,
    Drogę wskazuje szukającym Boga.

    6 Niech będzie chwała i cześć nieskończona
    Ojcu, Synowi i Duchowi Prawdy;
    Pokorne hołdy składajmy Maryi,
    Której królestwo słońce już oświeca. Amen.

    II. Modlitwa dziękczynienia
    Za Twoja wędrówkę w Jasnogórskim Obrazie Nawiedzenia
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!
    Za wszystkie łaski nawróceń
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!
    Za pojednane Małżeństwa
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!
    Za radość i zgodę w rodzinach
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!
    Za liczne uzdrowienia z chorób i nałogów
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!
    Za miłość i pokój między ludźmi
    – dziękujemy Ci, Najlepsza Matko!

    III. Modlitwa prośby
    Królowo i Matko nasza, prosimy Cię:
    Ojcom, aby byli wierni podjętym obowiązkom,
    - daj łaskę wiary i moc miłości!
    Matkom, aby chętnie podejmowały trud macierzyństwa,
    - daj łaskę wiary i moc miłości!
    Dzieciom, aby zachowały zawsze czystość i prostotę serca,
    - daj łaskę wiary i moc miłości!
    Młodzieży w twórczym wysiłku budowania lepszej przyszłości
    – daj łaskę wiary i moc miłości!
    Samotnym, chorym i opuszczonym
    – daj łaskę wiary i moc miłości!
    Zrozpaczonym, aby nie ulegli nigdy pokusie beznadziejności, ucieczki od życia, smutku,
    - daj łaskę wiary i moc miłości!
    IV. Modlitwa czci i miłości
    Matko Boga i nasza Królowo, nawiedzająca nasze polskie domy, świątynie i parafie,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko, podążająca za swoimi dziećmi do najdalszych zakątków świata, gdzie tylko biją polskie serca,
    – miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko, która jesteś z nami i przez Twój święty Obraz Jasnogórski wspierasz nas w każdej chwili życia w naszych smutkach, doświadczeniach i radościach,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    V. Zakończenie
    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),Pod Twoja Obronę.

    Modlitwa
    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony narodu Polskiego, a Jej święty obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.

    MODLITWA WDZIĘCZNOŚCI
    Matko Boska Częstochowska, Zwycięska Królowo Polski!
    Stajemy przed Tobą, Matko nasza która patrzysz od sześciu wieków z Cudownego Obrazu na Jasnej Górze w głębię serc i dusz naszych. Ty z miłością pochylasz się nad polska ziemia. Jesteś dla Narodu naszego niepojętym Znakiem łaski Boga, przecennym darem Ojca Niebieskiego. Dana na pomoc ku obronie Narodu naszego, trwasz wiernie i zwycięsko wśród nas. Obecna w tajemnicy Chrystusa i Kościoła wyjednujesz nam moce Boże przez całe wieki.
    Za to, że jesteś od sześciu wieków na Jasnej Górze,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że prowadzisz nas bezpieczna droga do swojego Syna,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że obecnością swoja ubogacasz Kościół w Polsce,
    - dziękujemy Ci, jasnogórska Pani!
    Za to, że Ojczyznę nasza za swoje królestwo obrałaś,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że uratowałaś wiarę i chrześcijańską kulturę Narodu,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że jesteś nam szczególna pomocą i światłem na progu drugiego Tysiąclecia,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że bronisz nas przed zalewem zobojętnienia, niewiary i ateizmu,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że jesteś Matka i Wychowawczynią młodych pokoleń,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że stałaś się ideałem i wzorem polskiej kobiety,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że byłaś nam mocą Zwycięstwa w walce o wolność,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że wspierałaś nas nieustannie w latach doświadczeń i niewoli,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że w Milenijnym Akcie Oddana wzywasz nas do odpowiedzialności za Kościół,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że jednoczysz w miłości i wierności nasze małżeństwa i rodziny,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że wezwałaś nas do odnowy życia w Jasnogórskich Ślubach Narodu,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska pani!
    Za to, że możemy się zwać Twoimi niewolnikami i pomocnikami,
    - dziękujemy Ci, Jasnogórska Pani!
    Za to, że jesteś nasza Miłością, Słodkością i Nadzieja,
    - dziękujemy Ci, jasnogórska Pani!
    Za to, że jesteś dla nas Brama Niebios,
    - dziękujemy Ci, jasnogórska pani!
    Racz przyjąć nasz pokorny hołd wdzięczności, choć wiemy, że skromne są nasze dzięki wobec ogromu Twoich zmiłowań. Ale ogrom doznanych łask budzi w nas nadzieję i pragnienie dalszej wierności Tobie, Bogurodzico, która nieustannie nam przykazujesz: "Cokolwiek Wam każe mój Syn – czyńcie". Posłuszni Twym natchnieniom, stajemy z wdzięcznością do pomocnej służby Tobie, Matko kościoła, w Królestwie Twoim. Amen.

    Historia Obrazu MB Częstochowskiej.
    W roku 1957 Prymas Polski Kardynał Stefan Wyszyński zabiera do Rzymu wierna kopię Jasnogórskiego Obrazu, przeznaczona na wędrówkę po całym kraju. Papież Pius XII uroczyście poświęca ja i błogosławi plan peregrynacji.
    26 sierpnia Pani Jasnogórska w swoim nowym, pięknym wizerunku, wychodzi z Jasnej Góry, aby nawiedzić każda świątynię, aby spojrzeć w ręce każdego Polaka. W każdej parafii obraz przebywa 24 godziny. W tym czasie nieustannie odprawiają się Msze św., trwają adoracje i modlitwy. Ludzie wypraszają u Matki i Królowej niezliczone łaski.
    Oto jedna z nich według relacji pewnej kobiety: "Dwóch moich braci przestało praktykować. Od kilku lat nie spowiadali się… Błagałam Matkę Boża, by ratowała wiarę moich braci. Chciałam ich przygotować do uroczystości Nawiedzenia, ale bałam się, aby moje namowy nie miały odwrotnego skutku. Tak już nieraz, niestety, bywało. Ufałam, że tym razem Matka Boża przyjdzie mi z pomocą. Razem z kolegami w pracy postanowiliśmy kupić kwiaty dla naszej Matki. Nie było ich na miejscu. Poszłam więc do najstarszego brata i mówię: ponieważ jeździsz do pracy do miasta, musisz mi kupić kwiaty. Zaraz się zainteresował, z jakiej okazji. Odpowiedziałam mu, jak tylko umiałam, o wędrówce Królowej Polski. Zaczął wypytywać o szczegóły. Czułam, że Ona sama mi pomaga. Za kilka dni uklękłam w kościele, aby przyjąć Komunię sw. Podnoszę oczy i widzę naprzeciw obu moich braci, również oczekujących na Pana Jezusa. Wierzę, że to Najsw. Panna doprowadziła ich do spowiedzi".
    W roku 1966 Obraz odstawiono na Jasna Górę z nakazem niewywożenia go stamtąd. Nawiedzenie jednak trwa nadal. Płonąca świeca i pusta rama symbolicznie przedstawiają duchowa obecność Królowej Narodu. Łaski nawróceń nie sa mniejsze. 80 – 90 procent ludzi, czasem wszyscy mieszkańcy danej miejscowości przystępują do sakramentów świętych. Tak trwa do 18 czerwca 1972 roku. Od tego czasu bez przeszkód Jasnogórska Matka znowu w swoim budzącym zachwyt wizerunku jedna swe dzieci ze swoim Synem. Wędruje ciągle, niestrudzenie po polskich wioskach i miastach.
    Tymczasem powstają inne kopie Jasnogórskiego Obrazu. Za ich pośrednictwem Królowa Polski pomaga swoim dzieciom w Australii, w Afryce, a także w Ameryce, gdzie wiele polskich parafii, drużyn harcerskich i różnych organizacji polonijnych czci obraz Częstochowskiej Pani. Na szczególna uwagę zasługuje kult Jasnogórskiej Maryi w Amerykańskiej Częstochowie w Doylestown.


    :: godzina 11:16.36
    26/8/2005
    Ostatnie orędzie Królowej Pokoju z sierpnia 2005r.

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was, żebyście żyły moimi orędziami. Bóg podarował wam ten czas jako czas łaski. Dlatego, dzieci, dobrze korzystajcie z każdej chwili i módlcie się, módlcie się, módlcie się! Błogosławię was wszystkie i wstawiam się u Najwyższego za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.”
    Orędzie z 25 sierpnia 2005r.

    :: godzina 11:02.15
    25/8/2005
    Nowenna do Królowej Polski (VIII).

    Pieśń II (Iz 62, 4-7)
    Chwała Nowego Jeruzalem
    Oto przybytek Boga z ludźmi, i zamieszka wraz z nimi (Ap 21, 3)

    Nie będą więcej mówić o tobie "Porzucona", *
    nie powiedzą "Spustoszona" o twojej krainie.
    Raczej cię nazwą "Moje w niej upodobanie", *
    a twoją krainę "Poślubiona",

    Bo spodobałaś się Panu *
    i twoja kraina męża otrzyma.
    Bo jak młodzieniec poślubia dziewicę, *
    tak twój Budowniczy poślubi ciebie.

    I jak oblubieniec cieszy się oblubienicą, *
    tak twój Bóg rozweseli się tobą.
    Na twoich murach, Jeruzalem, *
    rozstawiłem straże;

    Przez cały dzień i noc całą *
    nigdy milczeć nie będą.
    Wy, którzy wszystko przypominacie Panu, †
    sami nie dawajcie sobie wytchnienia *
    i Jemu nie dajcie spokoju,

    Dopóki nie odnowi i nie uczyni Jeruzalem *
    przedmiotem wysławiania na ziemi.
    Chwała Ojcu i Synowi, *
    i Duchowi Świętemu.
    Jak była na początku, teraz i zawsze, *
    i na wieki wieków. Amen.

    Z Nieszporów - wigilia Uroczystości MB Królowej Polski.

    II. Modlitwa dziękczynienia
    Za to, że stale pociągasz nas ku sobie i kierujesz naszym życiem,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że w Twym Jasnogórskim Sanktuarium jednoczysz nas z Synem Swoim,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że od wieków jesteś wzorem polskich kobiet i uczysz je macierzyńskiej mądrości, godności i dobroci,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że dla młodych pokoleń jesteś niezawodnym Drogowskazem ku Chrystusowi,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że bramy Twego Jasnogórskiego Sanktuarium otwarte sa dla wszystkich,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    III. Modlitwa przeproszenia
    Za grzechy niewiary i obojętności dla Twego Syna,
    - przepraszamy Cię, Matko nasza Jasnogórska.
    Za tych, którzy odstąpili od wiary w Syna Twego i podejmują najstraszliwsza walkę, walkę z Bogiem i Kościołem Chrystusowym,
    - przepraszamy Cię, Matko nasza Jasnogórska.
    Za tych, którzy odrzucają Cię, matko, odmawiają Ci czci i miłości, a nawet bluźnią przeciwko Tobie,
    - przepraszamy Cię, Matko nasza Jasnogórska.
    Za niedotrzymywanie Ślubów składanych Tobie przez Naród polski w ciągu dziejów i w czasach obecnych,
    - przepraszamy Cię, Matko nasza Jasnogórska.
    Za to, że postępowanie nasze tak często nie jest zgodne z wiara świętą i godnością dziecka Polskiego Narodu, za grzechy przeciwko życiu, za pijaństwo, egoizm, lekkomyślność, zazdrość, niezgodę społeczna i rozwiązłość,
    - przepraszamy Cię, Matko Jasnogórska.
    Za każdy dzień przeżyty z dala od miłości i łaski Twojego Syna, za każde zaniedbanie w stosunku do najbliższych braci naszych,
    - przepraszamy Cię, Matko Jasnogórska.
    IV. Modlitwa czci i miłości
    Matko nieustannie czekająca na każde z Twych dzieci,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko, wspierająca nas w trudnej ziemskiej wędrówce do Ojca Niebieskiego,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Wychowawczyni Syna Bożego, która macierzyńską troską otaczasz naszą młodzież i dzieci,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.

    V. Zakończenie
    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),Pod Twoja Obronę.

    Modlitwa
    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony Narodu Polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.



    :: godzina 16:45.36
    25/8/2005
    Słowo życia

    Umiłowani, obecnie jesteśmy dziećmi Bożymi, ale jeszcze się nie ujawniło, czym będziemy. Wiemy, że gdy się objawi, będziemy do Niego podobni, bo ujrzymy Go takim, jakim jest.(1 Jn 3:2/BT)

    Niech nadzieja, że wkrótce doświadczymy przemiany przy zmartwychwstaniu, że podobni będziemy naszemu drogiemu Odkupicielowi, że zobaczymy Go "jako jest" i dzielić z Nim będziemy chwałę wielkiej "epifanii" czy też że jaśnieć będziemy światłością synów Bożych w chwale Królestwa, napełnia nas entuzjazmem. Niech to pobudzi nasze serca, rozwiąże nasze usta i zachęci do wszelkiego wysiłku, do wykorzystania każdego
    przywileju i okoliczności, aby służyć naszemu Mistrzowi i domowi wiary. Jeśli ta nadzieja była dla ludu Bożego kotwicą przez długie wieki, o ileż głębsze znaczenie posiada ona dla nas, którzy żyjemy w rzeczywistym czasie Jego obecności i oczekujemy Jego "apokalipsy" - Jego objawienia się w chwale Królestwa.
    Manna

    :: godzina 12:40.43
    25/8/2005
    Duch Święty modli się w nas

    Święty Paweł stwierdza, że Duch modli się w nas „w błaganiach których, nie można wyrazić słowami” (Rz 8,26) (i mówiąc, że Duch Święty modli się, to tak jakby mówił, że On pomaga się nam modlić), Gdybyśmy potrafili odkryć, o co i jak modli się Duch w sercu wierzącego, odkrylibyśmy tajemnicę modlitwy. Wydaje mi się, że jest to możliwe. Duch modlący się w nas w tajemnicy i bez z zgiełku słów jest tym samym Duchem, który modlił się otwarcie w Piśmie świętym. To On natchnął stronice Biblii, natchnął również modlitwy, które czytamy w Piśmie świętym. W pewnym sensie możemy powiedzieć, że nie ma nic pewniejszego i jaśniej wyrażonego niż te błagania Ducha, których nic można wyrazić słowami. Jeżeli prawdą jest, że Duch Święty także dzisiaj modli się w Kościele i w duszach, wypowiadając w sposób nowy to samo, co powiedział przez proroków w Piśmie świętym to prawdą jest też to, że On modli się dzisiaj w Kościele i w duszach, jak uczył modlić się w Biblii.
    Duch Święty nic ma bowiem dwóch różnych modlitw. Musimy więc uczyć się w szkole modlitwy Pisma świętego, by przyswoić sobie to, jak należy zharmonizować się z Duchem i modlić się tak jak On.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:21.46
    25/8/2005
    List s. Emmanuel z 15.VIII.05r (cz1)

    Drogie Dzieci Medjugorja! Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. Wielu do nas pisało na temat żyda mesjanisty, Benjamina Bergera, który dawał świadectwo w liście z 15 lipca. Dlatego chciałabym tu wnieść pewne dodatkowe wyjaśnienia.
    O narodzie żydowskim wiemy z Pisma św., że „jeżeli ich odrzucenie przyniosło światu pojednanie, to czymże będzie ich przyjęcie, jeżeli nie powstaniem ze śmierci do życia?” (Rz 11,15). Pojawienie się, dosyć niedawne, ruchu mesjanistycznego u żydów jest cudownym znakiem zapowiadającym spotkanie w Ciele Chrystusowym syna starszego z synem młodszym. Dlatego droga wiary, jaką przebył nasz brat Benjamin, sprawia nam dużo radości, budząc nas z naszego duchowego odrętwienia. Duch Święty działa, a my chcemy iść w tym kierunku, co On! (Patrz NB na temat ruchu mesjanistycznego).
    My katolicy wiemy, że powstawanie dzieła Bożego przechodzi drogę oczyszczenia. Oto, co opowiada Benjamin:
    „…W Betanii spędziliśmy pięć lat. Dołączył do nas jeszcze jeden brat, było nas więc pięciu braci. Potem poszliśmy do Galilei, mieszkaliśmy w małej wiosce, gdzie byliśmy świadkami wielu cudów. Rzeczy nadzwyczajne miały miejsce w wielu dziedzinach, wielu ludzi zwracało się ku Panu. Na przykład:
    Pewien człowiek, który nas nie znał, widział we śnie Jezusa. Następnie spotkał nas i został jednym z braci. Nasi sąsiedzi zwrócili się ku Panu. Duch Święty dotykał dzieci i one się nawracały. Więc w niedługim czasie stworzyliśmy małą wspólnotę; otóż nigdy nie przewidywaliśmy, że staniemy się wspólnotą. Zaczęliśmy wszystko dzielić między wszystkich, jadaliśmy razem, modliliśmy się razem. W ten sposób naprawdę ujrzeliśmy wspólnotę. Zaczęła się ona od mojego brata i ode mnie, lecz następnie powiększyła się i zrozumieliśmy, że zostaliśmy wezwani, żeby żyć jako wspólnota.
    W tej wiosce mieszkaliśmy pięć lat. Pod koniec doznaliśmy prześladowań. Przyszli pewni religijni żydzi i napadli na nas fizycznie. Nasz dom został całkowicie okradziony. Weszli, połamali meble, wszystko zalali czarną farbą; ale bez tego się obejdę. Lecz tego typu wydarzenie poruszyło całą prowincję. To było w połowie lat 70. Ostatecznie nasze świadectwo zostało opublikowane w wielu gazetach, było nadawane przez radio i telewizję. To był naprawdę pierwszy raz, gdy w Izraelu świadectwo wierzących mesjanistów było nadawane przez telewizję! W tym czasie w Izraelu zaczął się rozwijać Ruch Mesjanistyczny. Coraz częściej tu i tam mówiono o Izraelitach, którzy przyjmowali wiarę. Odtąd ta wspólnota tylko wzrastała. Obecnie jest w Izraelu około 100 grup mesjanistycznych i ciągle się rozrastają.
    Stamtąd poszliśmy do Tyberiady, gdzie spędziliśmy także pięć lat. Tam założyliśmy związek wierzących mesjanistów. Także tam doznaliśmy licznych prześladowań ze strony ortodoksyjnych Żydów. Spalili nasz dom. Pewnego razu podczas jednego ze spotkań obrzucili nas kamieniami. Wynajęliśmy w hotelu lokal ze szklanymi drzwiami. Oni zaczęli rzucać kamieniami. Nie wiedzieliśmy, co robić, ponieważ właśnie byliśmy w trakcie celebracji Wieczerzy Pańskiej. Więc powiedzieliśmy sobie: „Teraz, kiedy zaczęliśmy się modlić, nie możemy przestać!” Więc wzięliśmy wszystkie dzieci, zabraliśmy je do środka i stanęliśmy wokół nich. Następnie wróciliśmy do modlitwy. A kamienie latały! Lecz Bóg nas ochronił. Jeden kamień przeleciał dokładnie obok głowy jednej z sióstr, lecz nic jej się nie stało. Później podłożyli ogień pod ten hotel, żebyśmy już nie mogli znaleźć miejsca, żeby się spotykać, ponieważ nikt więcej nie chciał nam już nic wynająć. Więc spotykaliśmy się w jednym z parków w sobotę, w dzień szabatu, ponieważ wiedzieliśmy, że w szabat nas nie zaatakują. A więc tak została założona ta wspólnota, wśród wielu prześladowań…”

    NB. Żydzi mesjaniści są to żydzi, którzy przeżyli osobiste spotkanie z Jezusem i uznają Go za swego Mesjasza i swego Boga. Jednak mimo to nie można nazywać ich chrześcijanami, ponieważ zdecydowali nie przynależeć do żadnego Kościoła w celu ochrony swej tożsamości żydowskiej.
    Żydzi mesjaniści wierzą, że Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem i że Bóg jest Trójcą: Ojcem, Synem i Duchem Świętym. Ich koncepcja Kościoła i sakramentów jest taka jak u protestantów. Nie uznają autorytetu Papieża ani sukcesji apostolskiej. Ich kongregacje (lub wspólnoty, my powiedzielibyśmy ‘parafie’) są wzajemnie względnie niezależne, nawet jeśli czasami organizują się w stowarzyszenia. Odpowiedzialny tych wspólnot jest czasami nazywany „pastorem”, czasami „rabinem”. Istnieją także ruchy międzynarodowe jak „Żydzi dla Jezusa”, itd. U nich celibat wyświęcony występuje równie rzadko jak życie monastyczne. Są oczywiście bardzo wyczuleni na plan Boży względem Izraela i mocno wierzą, że naród żydowski pozostaje wybranym narodem Boga.
    Jak protestanci, nie modlą się ani do Matki Bożej, ani do świętych i są trochę nieufni wobec pobożności katolickiej. Jakkolwiek są wyjątki!
    Zwykle mają wielką nadzieję na przyjście w chwale Jezusa na końcu czasów. Ich praktyka misyjna jest istotnie skierowana ku innym żydom, w Izraelu, w Stanach Zjednoczonych, itd…
    Spotykają się na posługę modlitewną w szabat, nie w niedzielę. Jest to czas chwały (ze śpiewami po hebrajsku) i słuchania Słowa, często z homilią wygłoszoną przez jednego z odpowiedzialnych wspólnoty. Czasami także celebrują Wieczerzę św., dzielenie się łamanych chlebem, według polecenia Jezusa danego przed męka. To nie jest Eucharystia katolików lub ortodoksów, oni nie wierzą, że chleb przemienia się w Ciało Chrystusa ani win w Krew Chrystusa (tu także są wyjątki) i nie przechowują chleba i wina po celebracji. Obchodzą Paschę w dzień Paschy żydowskiej (Pesach). Obchodzą także inne święta żydowskie. Niektórzy zachowują praktyki Prawa Mojżeszowego (koszery, obrzezanie, odpoczynek szabatowy…), inni – nie.
    Żydzi mesjaniści są dla nas przykładem zaangażowania eschatologicznego, ponieważ posiadają gorącą nadzieję na przyjście Jezusa. Przypominają nam, że dary Boże są nieodwołalne: Bóg kocha Izraela, naród, który wybrał na początku i to na wieczność. Ich istnienie jest dla nas podwójną zachętą: do odszukania naszych korzeni w początkach Kościoła i do spoglądania z miłością ku końcowi, paruzji.

    Pełnyny list w dziale "Mediugorje".



    :: godzina 12:18.05
    24/8/2005
    Charyzmaty są narzędziami odnowy

    Znaczenie charyzmatów jako bezpośrednich interwencji Bożych, dzięki którym kończy się zastój, a jego lud ponownie podejmuje swą wędrówkę i wsłuchuje się w Jego słowa, zdaje się być oddane w słowach, które czytamy u Izajasza: „Ten lud zbliża się do Mnie tylko w słowach... cześć jego jest dla Mnie tylko wyuczonym przez ludzi zwyczajem, dlatego właśnie Ja ponowię niezwykłe działanie cudów i dziwów z tym ludem" (Iz 29,13-14). Bóg prowadził swoją burzycielską działalność zwłaszcza przez proroków, aby odnowić zwyczaje ojców i kult, które przesiąkły rutyną i formalizmem, oraz mądrość, która stała się w międzyczasie uporządkowaniem i kodyfikacją ludzkiej wiedzy, stała się wiedzą podręcznikową. Tego właśnie dokonała w historii wielka nowość przyjścia Mesjasza, którą Jezus porównał do nowego wina. Maryja, przez swoje Boże macierzyństwo za sprawą Ducha Świętego, znalazła się w centrum największej Bożej innowacji i była jej narzędziem. Ona była pierwszym „nowym bukłakiem", który zawierał w sobie dla nas wszystkich wino nowe w pełnym tego słowa znaczeniu, którym był Jezus (por. Mk 2,22).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 9:33.47
    24/8/2005
    List s. Emmanuel z 15.VIII.05r.

    2 sierpnia tego roku, jak co miesiąc, Matka Boża przyszła pomodlić się z Mirjaną za „niewierzących”. To było podczas Festiwalu i zebrały się tysiące młodych ze wszystkich krajów, żeby przyjąć swą Matkę, modlić się do Niej i otrzymać Jej błogosławieństwo. Po objawieniu mocno nami wstrząsnęło orędzie, jakie przekazała nam Mirjana. Istotnie, sytuacja, jaką ono opisuje, jest prawdziwa! Nie można jej zaprzeczyć ani ją przemilczeć! Byłoby dobrze nauczyć się tego orędzia na pamięć i prosić Ducha Świętego o łaskę: Niech prześwietli nasze serce i dzięki Swym Bożym promieniom niech objawi nam to, co nasze serce zawiera. W ten sposób zrewidujemy swój wybór! Zdecydujemy się udzielić gościny w naszych sercach prawdziwej miłości, a nie jej imitacji, prawdziwemu światłu, a nie fałszywym błyskotkom, którymi poi nas świat.

    Oto orędzie, jakie otrzymała Mirjana:
    „Drogie dzieci, przyszłam do was z otwartymi ramionami, żeby wziąć was w ramiona, pod mój płaszcz. Nie mogę tego uczynić, ponieważ wasze serce jest napełnione fałszywymi błyskotkami i fałszywymi bożkami. Oczyśćcie swoje serce i pozwólcie moim Aniołom, żeby tam zaśpiewały. W tej samej chwili wezmę was pod mój płaszcz i dam wam mojego Syna, prawdziwy pokój i szczęście. Nie czekajcie, moje dzieci! Dziękuję wam”.
    PS. W Hercegowinie nie szokuje użycie chorwackiego wyrażenia ‘fałszywi bogowie’, nawet jeśli każdy bożek już jest fałszywym bogiem. Gospa zawsze wyraża się tak, żeby respektować kulturę widzącego, który Ją słucha. Inny przykład różnic kulturalnych: Maryja mówi: „Ja i mój Syn Jezus…” To szokuje Francuza, ale jest normalne dla osoby z Hercegowiny. Dobrze będzie podkreślić, że 2 sierpnia jest także świętem Matki Bożej Anielskiej, stąd ta aluzja dotycząca Aniołów w orędziu. To nam rzuca światło na wspaniałą posługę Aniołów, o których zbyt mało myślimy: oni śpiewają w naszych sercach, gdy jesteśmy w stanie łaski!

    PS. W Hercegowinie nie szokuje użycie chorwackiego wyrażenia ‘fałszywi bogowie’, nawet jeśli każdy bożek już jest fałszywym bogiem. Gospa zawsze wyraża się tak, żeby respektować kulturę widzącego, który Ją słucha. Inny przykład różnic kulturalnych: Maryja mówi: „Ja i mój Syn Jezus…” To szokuje Francuza, ale jest normalne dla osoby z Hercegowiny. Dobrze będzie podkreślić, że 2 sierpnia jest także świętem Matki Bożej Anielskiej, stąd ta aluzja dotycząca Aniołów w orędziu. To nam rzuca światło na wspaniałą posługę Aniołów, o których zbyt mało myślimy: oni śpiewają w naszych sercach, gdy jesteśmy w stanie łaski

    Pełnyny list w dziale "Mediugorje".

    :: godzina 9:25.18
    24/8/2005
    Nowenna do Królowej Polski (VII).

    Oby ta Nowenna była ożywieniem serc naszych w wierze i bezgranicznej ufności do Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jak ongiś wspierała Ona ojców naszych, tak i dziś, w dobie obecnej, ma moc wyjednać nam łaski, których tak bardzo potrzebujemy. Oby częste odmawianie tej Nowenny było również hołdem naszej gorącej wdzięczności, zwłaszcza obecnie, w okresie Jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry.

    Nowennę ubogacamy różańcem i litanią do NMP.

    Obraz Jasnogórskiej Królowej Polski w roku 1717 został z polecenia papieża Klemensa XI uwieńczony złotymi koronami. Święto Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, 8 września, wybrano na dzień koronacji. W uroczystościach brali udział liczni duchowni, wojewodowie, szlachta i prosty lud. Wszystkich około 150 tysięcy.
    Jedna z wielu łask zanotowanych tego dnia było uzdrowienie studenta z Wielunia. Walenty Habenda musiał przerwać naukę z powodu poważnej choroby strun głosowych. Od 4 lat nie przemówił słowa. Podczas modlitwy o uzdrowienie zawołał nagle: "Najświętsza Panno!" Od tej chwili mówił już zupełnie normalnie.
    Akt koronacji Królowej Polski miał duże znaczenie dla zachowania jedności Narodu, rozdartego w kilkadziesiąt lat później przez trzech zaborców. Polacy przedzierali się przez kordony graniczne, aby siłę i moc wytrwania czerpać przed obliczem Maryi – Królowej tego państwa, które według planów i zamiarów ludzkich już nigdy nie miało istnieć.
    Wiedzieli zaborcy o sile spływającej na Naród z Jasnej Góry. W okresie powstania styczniowego władze carskie uznały Matkę Boska Częstochowska za główna Rewolucjonistkę. Żołnierze carscy – jak mówią kroniki – działając z rozkazu, "wojowali z pieśniami, rozstrzeliwali modlitwy", konfiskowali obrazki i medaliki Maryi Jasnogórskiej. Wszelkie jednak prześladowania, z więzieniem i zsyłka włącznie, wzmagały tylko cześć i miłość do Królowej Polski, rozbudzając jednocześnie świadomość narodową.
    Podobnie działo się w zaborze pruskim. Żadne zaplanowane wynarodowienie nie odnosiło skutku, bo każdy Polak był gorącym czcicielem Najświętszej Panny. Oba te elementy, religijny i narodowy, zespolone w nabożeństwie do Maryi, Królowej Polski, dały podstawę przyszłej jedności i wolnej Ojczyzny.

    II. Modlitwa dziękczynienia
    Za Twoje macierzyńskie władanie nad nami,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za Twoja opiekę i pomoc w trudnych latach niewoli i zaborów,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że zawsze jesteś Ta, która jednoczy Polaków, pomimo wszelkich podziałów, odległości i granic,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    Za to, że zawsze jesteś z nami, w okresach powodzenia i niedoli,
    - dziękujemy Ci, Królowo Polski!
    III. Modlitwa czci i miłości
    Królowo prześladowana przez zaborców na naszej ziemi,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko bolesna stojąca wytrwale pod naszym polskim krzyżem,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Najczulsza Matko wszystkich prześladowanych udręczonych niewola,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Najlepsza Wspomożycielko, która byłaś szczególnie bliska Narodowi, gdy był opuszczony przez mocarstwa tego świata,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.

    IV. Modlitwa prośby
    Gdy popadamy w nieszczęścia na skutek naszych grzechów, spraw, abyśmy nigdy nie utracili wewnętrznej więzi z Tobą, Jasnogórska Królowo Polski!
    – bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Gdy wady nasze i słabości zagradzają nam drogę do wewnętrznej wolności w Bogu,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Gdy atakuje nas pokusa materializmu, zła i nienawiści,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Królowo wszystkich Polaków rozrzuconych po całym świecie,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!

    V. Zakończenie
    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),
    Pod Twoja Obronę.

    Modlitwa
    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony Narodu polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
    Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.


    :: godzina 9:16.11
    23/8/2005
    Nowenna do Królowej Polski (VI).

    DZIEŃ SZÓSTY
    I. Wprowadzenie
    W roku 1683 wojska tureckie niszcząc, paląc i mordując dotarły pod Wiedeń. Zagrożona została cała chrześcijańska Europa. Wówczas papież bł. Innocenty XI wysyła swego posła do Jana III Sobieskiego z prośbą: "Synu, ratuj chrześcijaństwo i kulturę Zachodu". Jednocześnie przybywają posłowie niemieccy z błaganiem o ratunek. Polski król nie waha się. Wezwanie Ojca chrześcijaństwa do obrony Kościoła Chrystusowego jest dla niego święte. Zapisane zostały słowa, którymi Jan III Sobieski przemawiał do swoich wojsk: "Bóg dał mi moc, iżbym widział, jak rycerze Chrystusowi rozproszą ordy pogańskie, a wy nie trwóżcie się w sercach waszych… Zali nie zwa nas już w świecie przedmurzem chrześcijaństwa? Zali nie przysięgaliśmy, że do ostatniej kropli krwi bronić będziemy wiary naszej świętej?..."
    Sobieski szybkim marszem prowadzi wojsko pod Wiedeń. Po drodze wstępuje do Częstochowy, gdzie cały dzień się modli. Służy do Mszy św. i przystępuje do Komunii św. pokornie prosząc Najśw. Dziewicę o zwycięstwo. To samo czyni w Piekarach Śląskich. Na kilka godzin przed rozpoczęciem walki król rzuca wojsku hasło: "W Imię Panny Maryi, Panie, Boże, dopomóż!".
    O drugiej po południu ruszyła husaria do ataku śpiewając Bogurodzicę. Kroniki podają: "Nim noc zapadła, Maryja kierując miecze sług swych, starła pyszne rogi Turczynowi, a padło ich wówczas 25 tysięcy, gdy polskich rycerzy tylko tysiąc". Król Jan III wysyła do Ojca sw. Wiadomość: "Przyszedłem, zobaczyłem, Bóg zwyciężył". W podziękowaniu za zwycięstwo Sobieski złożył bezcenne wota na Jasnej Górze.
    Także i w obecnych czasach Naród Polski ma ambicję wspierania Kościoła Chrystusowego. Gdy nadeszła 1000 – letnia rocznica Chrztu, tak zwane Milenium, Episkopat wezwał Naród do oddania się w Macierzyńska niewolę Maryi za Kościół Powszechny. Jak za czasów Jana Sobieskiego, tak i teraz Matka Boga pragnie nas mieć ku pomocy swemu Synowi żyjącemu w Kościele świętym.

    II. Modlitwa dziękczynienia
    Za to, że od wieków jesteś nasza niezawodna pomocą,
    - dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za to, że umacniasz nas w walce ze złem,
    - dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za to, że na wszystkich kontynentach świata pomagasz dzieciom Narodu Polskiego zachować wierność Kościołowi,
    - dziękujemy Ci, Matko Częstochowska!
    Za to, że jak dawniej tak i dziś wspierasz nas, abyśmy byli przedmurzem chrześcijaństwa,
    - dziękujemy Ci, matko Częstochowska!

    III. Modlitwa czci i miłości
    Pomocnico Chrystusa w dziele zbawienia,
    - miłujemy Cię wysławiamy Ciebie.
    Najlepsza Matko wszystkich ludzi,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    Matko Kościoła wspierająca Ojca świętego,
    - miłujemy Cię i wysławiamy Ciebie.
    IV. Modlitwa prośby
    Matko Chrystusa, która powołujesz nas do współdziałania ze sobą w dziele odkupienia,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko rodziny ludzkiej, która uczysz nas pomagać sobie wzajemnie,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!
    Matko Miłosierdzia, która pragniesz, abyśmy przebaczali wyrządzone nam krzywdy,
    - bądź nasza pomocą i naszym ratunkiem!

    V. Zakończenie
    1 dziesiątek Różańca (albo 3 razy Zdrowaś, Maryjo),
    Pod Twoja Obronę.

    Modlitwa
    Wszechmogący i miłosierny Boże, który w Najświętszej Maryi Pannie przedziwnie ustanowiłeś nieustanną pomoc dla obrony Narodu Polskiego, a Jej święty Obraz Jasnogórski wsławiłeś niezwykłą czcią ze strony wiernych, spraw łaskawie, abyśmy z taką pomocą, walcząc za życia, w chwili śmierci zdołali odnieść zwycięstwo nad złośliwym wrogiem. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.

    Dla grupy.Pieśń: Z dawna Polski Tyś Królową. Apel Jasnogórski.



    :: godzina 10:32.29
    23/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj ponownie wszystkich Was wzywam do modlitwy. Jedynie poprzez modlitwę, drogie dzieci wasze serce się przemieni, stanie się lepsze i bardziej czułe na Słowo Boże. Dziatki nie dopuście, by Szatan przeciągnął was na swoją stronę i robił z wami to co chce. Wzywam was byście byli odpowiedzialni i zdecydowani i każdy dzień poświęcili Bogu poprzez modlitwę. Msza święta, dziatki, niech nie będzie obyczajem, lecz życiem. Codziennie przeżywając Mszę św. odczujecie potrzebę świętości i będziecie wzrastać w świętości. Jestem blisko was i oręduję za każdym z was przed Bogiem, aby dał wam siłę byście zmienili swoje serce. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 stycznia 1998r.


    :: godzina 10:25.20
    23/8/2005
    Duch Święty, który zstąpił na Kościół

    „ Ducha Świętego! Którym odpuścicie grzechy, są im odpuszczone, a którym zatrzymacie, są im zatrzymane...” (J 20,22-23).
    „Duch jeszcze nie był dany, ponieważ Jezus nie został jeszcze uwielbiony” (J 7,39).
    Nagle dał się słyszeć z nieba szum, jakby uderzenie gwałtownego wiatru, i napełnił cały dom, w którym prze bywali. Ukazały się im też języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden. I wszyscy zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,1-4).
    .„Kiedy was wydadzą [ ręce pogan j, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić, gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was” (Mt 10,19-20).
    Jeśli się ktoś nie narodzi powtórnie, nie może ujrzeć królestwa Bożego.... Jeśli się ktoś nie narodzi z wody i z Ducha, nie może wejść do królestwa Bożego” (J 3,3-5).
    „ Wiatr wieje tam, gdzie chce, i szum jego słyszysz lecz nie wiesz, skąd przychodzi dokąd podąża.
    Tak jest z każdym, który narodził się z Ducha (J 3,8).
    „Gdy jednak przyjdzie Pocieszyciel którego Ja wam poślę od Ojca, Duch prawdy, który od Ojca pochodzi On będzie świadczył o Mnie (J 15,26).
    „Wyniesiony na prawicę Boga, otrzymał od Ojca obietnicę Ducha Świętego i zesłał Go, jak to sami widzicie i słyszycie (Dz 2,33-39).
    „Nawróćcie się i niech każdy z was ochrzci się w imię Jezusa Chrystusa...., a weźmiecie w darze Ducha Świętego. Bo dla was jest obietnica i dla dzieci waszych i dla wszystkich którzy są daleko..” (Dz 2,38-39)


    :: godzina 9:17.58
    22/8/2005
    NOWENNA DO MATKI BOZEJ CZESTOCHOWSKIEJ (V)

    Oby ta Nowenna była ożywieniem serc naszych w wierze i bezgranicznej ufności do Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jak ongiś wspierała Ona ojców naszych, tak i dziś, w dobie obecnej, ma moc wyjednać nam łaski, których tak bardzo potrzebujemy. Oby częste odmawianie tej Nowenny było również hołdem naszej gorącej wdzięczności, zwłaszcza obecnie, w okresie Jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry.

    Nowennę ubogacamy różańcem i litanią do NMP.

    Eucharystia i Maryja - ta sama w XIXw i dziś.

    I. Nie możemy święciej zakończyć miesiąca u stóp Maryi przepędzonego, jak rozmyślaniem o Przenajświętszym Sakramencie, który jest koroną dowodów miłości Chrystusa Pana dla człowieka.
    Najświętsza Matka Jezusowa nie była w wieczerniku wówczas, gdy Syn Jej Boski ustana-wiał Sakrament Ołtarza,i własnemi rękoma rozdawał uczniom Ciało swoje Przenajświętsze i kielich Krwi swojej im podawał, zalecając, aby to czynili aż do skończenia wieków. Pierwszą więc Komunię przyjęła Marya prawdopodobnie dopiero po śmierci Jezusowej. Uprzytomnijmy sobie (o ile niedołęztwo nasze stać na to) uczucia, jakie mogły przejmować Serce Matki Najświętszej, podczas tego powtórnego połączenia się z Jezusem... jak się Jej dusza Nim radowała na nowo... jakie było Jej dziękczynienie za ustanowienie tego Sakramentu, będącego owocem Jego miłosierdzia nad światem.
    Marya, która widziała zdradę Judasza i małoduszność Apostołów, podczas Męki Syna swego najmilszego, przeczuwała niezawodnie, jak bardzo i jak często świat będzie odbiegał Jezusa utajonego pod temi nikłemi postaciami; — w jakiej samotności pozostawać będzie nieraz na ziemi Osoba Jego, Dusza, Ciało, Bóstwo zamknięte w okruszynie chleba. W czułości, z jaką tuliła do Siebie to nowe bezbronne dzieciątko, Przenajświętszą Eucharystyę, odzywało się znowu całe Jej macierzyństwo w pełni życia, gorącem pragnieniem, aby Jezusa w tem utajeniu miłościwem znano i kochano!
    Naśladowniczkami Najświętszej Panny, w gorliwem i odważnem szukaniu Jezusa, były święte niewiasty: dwie Marye, Weronika, a nadewszystko Marya Magdalena: nie myślały one o sobie w strasznych i groźnych chwilach Męki — a męztwo kilku tych niewiast, na wieki sławnem się stało. Kościół modli się codziennie tysiącami ust w Officyum o Najświętszej Pannie „za pobożną pleć niewieścią”, a modły te zawdzięczają niewiasty pierwowzorowi wszelkiej cnoty Matce Boga - człowieka !
    Modły te całego Kościoła, obowiązują kobiety do pobożności prawdziwej, rozumnej, oświeconej, — uczącej życia poświęconego, — obowiązują je do czci gorliwej Przenajświętszego Sakramentu, do zadośćczynienia za obojętność i zniewagi świata.

    II. Czy my się oddajemy Panu Bogu tak całkowicie, jak On nam się w każdej Komunii oddaje ? Cały ogrom zasług Chrystusowych, życiem Jego i śmiercią nagromadzonych, stają się udziałem naszym w każdej Komunii. Przez Komunię zwiększa się prawo nasze do zbawienia, rozstrzyga się wieczność nasza ; przez Komunię robi się niebo z serca naszego... a my co? Czy się przygotowujemy ile tyle do aktu tak niezmiernej świętości? Czy po Komunii przytulamy się duszą do tego skarbu, jakiśmy wzięli? Czy czerpiemy w nim obficie? Wszystko w nim jest, i wszystko na zawołanie naszej miłości. Ale miłości... zrozumiejmy to raz. Trzeba się nauczyć kochać Pana Jezusa, trzeba się w to włożyć jak w dobry nałóg, jak w potrzebę niezbędną.
    Jezus został na ziemi pod taką kruchą postacią, abyśmy się czuli do obowiązku opieki, czuwania nad Nim; — abyśmy byli jak Marya pełni uczuć macierzyńskich dla Jego niemocy. Pewna dusza bardzo do Najświętszego Sakramentu nabożna, przyznawała się, że gdy widzi Monstrancyą niezręcznie braną, lub kielich z Hostyami trącony, uczuwa fizycznie, jakby ukłucie szpilki w sercu. — Prośmy Boga o takie współczucie z Nim, o takie współżycie z Maryą.
    Oddawajmy Eucharystyi zewnętrzną cześć. Jezus daje nam tak wiele oznak Swej miłości wewnętrznie, ale w Najświętszym Sakramencie został także dla czci zewnętrznej. Nie lękał się obojętnych i świętokradzców, — został dla ukochanych i kochających — licząc, że Mu miłość odda stokrotnie, wynagrodzi tysiącznie, wszystko, co złość Mu wyrządziła i wyrządza.
    W krajach, gdzie żywiej niż u nas czują i praktykują cześć Przenajświętszego Sakramentu (musimy to przyznać z boleścią), wychodzą pisma peryodyczne, zdające sprawę ze wszystkiego, co się czyni ku uczczeniu Najświętszego Sakramentu; one podają także zniewagi Jezusowi w Hostyi Przenajświętszej, przez wrogów Jego wyrządzane. Te ostatnie są .czasem tak straszne, że pobudzają nagle, najospalszych nawet, do żywego udziału w wynagrodzeniach miłości. Niedawno donoszono, że bezbożni ukradli Hostye poświęcane, i dali je małym dzieciom do zabawy. Rozważmy, co się działo przy tem; jak się sypały okruszyny, jak je roznoszono na podeszwach; jak się poniewierał Jezus po śmietnikach, wymieciony z izby; — te cząsteczki, które kapłan tak starannie zbiera przy Mszy świętej, — jak ich było pełno na podłodze, na sukniach dziecinnych!... gdzie się dostawały, nim się zatraciły postacie i i nim Jezus mógł odejść. On nie może odejść, póki ten, biedny chleb nie zgnije! On się tak związał dla nas; miłość tylko mogła coś podobnego wynaleźć, i ona jedna może to wytrzymać. — Ach kochajmy Go raz przecie, ale kochajmy na prawdę. Jezus wart takiej miłości, która Mu oddaje życie, zdrowie mienie i wszystkie jeszcze inne miłości w dodatku!

    WESTCHNIENIE. Matko, niech z Tobą stajemy zawsze w obecności Jezusa, niech Go z Tobą i od Ciebie bierzemy w Komuniach, — a nie stracimy Go nigdy.

    PRAKTYKA. Przy najbliższej Komunii postaram się o szczególne skupienie przez silną wiarę w obecność Pana Jezusa w Eucharystyi.


    :: godzina 12:27.09
    22/8/2005
    Duch Święty jest dawcą życia także w Eucharystii

    Wychodząc od słów Symbolu nicejsko-konstantynopolitańskiego, który nazwał Ducha Panem i Ożywicielem, tym, który mówił przez proroków, poszerza się perspektywę aż po zarysowanie właściwiej historii Ducha Świętego. On zawsze działał, kiedy trzeba było dać życie.
    Na początku Adam był nieruchomą statuą uczynioną z gliny, ale tchnięte zostało w niego życic i człowiek ożył.Kiedy trzeba było powołać do życia nowego Adama.
    ponownie Duch Święty zstąpił na Maryję, by dać w Niej życie Zbawicielowi. W Wieczerniku zgromadziła się garstka przestraszonych i niepewnych ludzi, tworząc pewien rodzaj nieruchomego ciała, jak ciało pierwszego człowieka. Także na nich zstąpił Duch i oto ukazał się żyjący Kościół. Za każdym razem to Duch jest sprawcą jakościowego przeskoku w życiu i w historii zbawienia.
    Eucharystia jest kulminacją tych cudownych interwencji Ducha. Duch Święty', który w dniu zmartwychwstania wtargnął do grobu i dotykając martwego ciała Jezusa przywrócił je do życia, w Eucharystii ponawia ten cud. On zstępuje na chleb i wino, które są martwe, i obdarza je życiem. Czyni z nich żywe ciało i żywą krew Zbawiciela. Zaprawdę - jak powiedział Jezus o Eucharystii - to „Duch daje życie" (J 6,63).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:22.30
    22/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was, byście się wszyscy modlili, aby urzeczywistniły się plany Boże wobec was i wszystko to, co Bóg przez was pragnie uczynić. Pomóżcie, by się inni nawrócili, szczególnie ci, którzy przybywają do Medziugorja. “Drogie dzieci, nie pozwólcie, by w waszych sercach zapanował szatan i byście byli szatańskim, a nie moim obrazem. Wzywam was do modlitwy, abyście mogli być świadkami mojej obecności. Bez was Bóg nie może urzeczywistnić tego, co pragnie. Bóg dał wszystkim wolną wolę i wy nią rozporządzacie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”Z dn.30 I 1986


    :: godzina 12:20.38
    21/8/2005
    HYMN z Nieszporów.

    1 Nim czas się począł, zanim wszechświat powstał,
    Istniałeś, Boże, pełen majestatu,
    Mieszkając w blasku niedostępnej chwały
    Własnego bytu.

    2 Gdy rozpocząłeś swoje dzieło stwórcze,
    Wyrzekłeś słowo: "Niech się jasność stanie!"
    I oddzieliłeś dzień od mroku nocy
    Granicą światła.

    3 Ten dzień ogłasza Twoją obietnicę
    Triumfu życia nad rozpaczą śmierci,
    Bo kiedy rankiem Jezus powstał z grobu,
    Zwyciężył ciemność.

    4 Prosimy Ciebie, wszechmogący Panie,
    Niech płomień wiary nigdy w nas nie zgaśnie,
    A grzech i smutek nie ogarnia duszy
    Twojego ludu.

    5 Obmyci z winy świętą krwią Chrystusa
    I Jego męką pojednani z Tobą,
    Natchnieni łaską Ducha wszelkiej prawdy,
    Wielbimy Ciebie. Amen.

    :: godzina 17:15.41
    21/8/2005
    Duch Święty jest ściśle złączony z Jezusem w ekonomii zbawienia.

    Duch Święty kontynuuje obecność i dzieło Chrystusa W historii za sprawą Kościoła, z którym jest zjednoczony. Nie jako substytut oderwany od wcielonego Syna Bożego, ale jako Osoba Boża różna od Ojca i Syna, a przecież nierozerwalnie złączona w jedności tej samej natury Boskiej z Ojcem i z Jego Synem Jezusem Chrystusem. Jezus może więc powiedzieć, że Duch Święty weźmie to, co będąc Ojca i Syna należy również do Niego i objawi uczniom. Duch Święty pełni więc w Kościele i przez Kościół rolę kanału, przez który życie Przenajświętszej Trójcy dociera do ludzi i niewidzialnie rozprzestrzenia się w nich. F. Giardini
    *(por. Dominum et vivificantem 7

    :: godzina 17:10.51
    21/8/2005
    NOWENNA DO MATKI BOZEJ CZESTOCHOWSKIEJ (IV)

    Oby ta Nowenna była ożywieniem serc naszych w wierze i bezgranicznej ufności do Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jak ongiś wspierała Ona ojców naszych, tak i dziś, w dobie obecnej, ma moc wyjednać nam łaski, których tak bardzo potrzebujemy. Oby częste odmawianie tej Nowenny było również hołdem naszej gorącej wdzięczności, zwłaszcza obecnie, w okresie Jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry.

    Nowennę ubogacamy różańcem i litanią do NMP.

    JASNOGÓRSKIE ŚLUBY NARODU POLSKIEGO 26 sierpnia 1956 roku

    Wielka Boga-Człowieka Matko! Bogurodzico Dziewico, Bogiem sławiona Maryjo!
    Królowo świata i Polski Królowo!

    Gdy upływają trzy wieki od radosnego dnia, w którym zostałaś Królową Polski, oto my, dzieci Narodu polskiego i Twoje dzieci, krew z krwi Przodków naszych, stajemy znów przed Tobą, pełni tych samych uczuć miłości i nadziei, jakie ożywiały ongiś Ojców naszych.
    My, biskupi polscy i królewskie kapłaństwo, Lud nabyty zbawczą Krwią Syna Twojego, przychodzimy, Maryjo, znów do Tronu Twego, Pośredniczko Łask wszelkich, Matko Miłosierdzia i wszelkiego pocieszenia.
    Przynosimy do stóp Twoich niepokalanych całe wieki naszej wierności Bogu i Kościołowi Chrystusowemu - wieki wierności szczytnemu posłannictwu Narodu, omytego w wodach Chrztu świętego.
    Składamy u stóp Twoich siebie samych i wszystko, co mamy: rodziny nasze, świątynie i domostwa, zagony polne i warsztaty pracy, pługi, młoty i pióra, wszystkie wysiłki myśli naszej, drgnienia serc i porywy woli.

    Stajemy przed Tobą pełni wdzięczności, żeś była nam Dziewicą Wspomożycielką wśród straszliwych klęsk tylu potopów.
    Stajemy przed Tobą pełni skruchy, w poczuciu winy, że dotąd nie wykonaliśmy ślubów i przyrzeczeń Ojców naszych.
    Spojrzyj na nas, Pani Łaskawa, okiem Miłosierdzia Twego i wysłuchaj potężnych głosów, które zgodnym chórem rwą się ku Tobie z głębi serc wielomilionowych zastępów oddanego Ci Ludu Bożego.

    Królowo Polski! Odnawiamy dziś śluby Przodków naszych i Ciebie za Patronkę naszą i za Królową Narodu polskiego uznajemy.
    Zarówno siebie samych, jak i wszystkie ziemie polskie i wszystek lud polecamy Twojej szczególnej opiece i obronie.
    Wzywamy pokornie pomocy i miłosierdzia w walce o dochowanie wierności Bogu, Krzyżowi i Ewangelii, Kościołowi świętemu i jego Pasterzom, Ojczyźnie naszej świętej, chrześcijańskiej przedniej straży, poświęconej Twojemu Sercu Niepokalanemu i Sercu Syna Twego. Pomnij, Matko Dziewico, przed obliczem Boga, na oddany Tobie Naród, który pragnie nadal pozostać Królestwem Twoim, pod opieką najlepszego Ojca wszystkich narodów ziemi.
    Przyrzekamy uczynić wszystko, co leży w naszej mocy, aby Polska była rzeczywistym królestwem Twoim i Twojego Syna, poddanym całkowicie pod Twoje panowanie, w życiu naszym osobistym, rodzinnym, narodowym i społecznym.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Matko Łaski Bożej! Przyrzekamy Ci strzec w każdej duszy polskiej daru łaski, jako źródła Bożego życia.
    Pragniemy, aby każdy z nas żył w łasce uświęcającej i był świątynią Boga, aby cały Naród żył bez grzechu ciężkiego, aby stał się Domem Bożym i Bramą Niebios, dla pokoleń wędrujących poprzez polską ziemię - pod przewodem Kościoła katolickiego - do Ojczyzny wiecznej.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci z oczyma utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego się życia.
    Walczyć będziemy w obronie każdego dziecka i każdej kołyski, równie mężnie, jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc obficie krwią własną. Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli zadać śmierć bezbronnym.
    Dar życia uważać będziemy za największą łaskę Ojca wszelkiego życia i za najcenniejszy skarb Narodu.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Matko Chrystusowa i Domie Złoty! Przyrzekamy Ci stać na straży nierozerwalności małżeństwa, bronić godności kobiety, czuwać na progu ogniska domowego, aby przy nim życie Polaków było bezpieczne.
    Przyrzekamy Ci umacniać w rodzinach królowanie Syna Twego Twego Jezusa Chrystusa, bronić czci Imienia Bożego, wszczepiać w umysły i serca dzieci ducha Ewangelii i miłości ku Tobie, strzec prawa Bożego, obyczajów chrześcijańskich i ojczystych.
    Przyrzekamy Ci wychować młode pokolenie w wierności Chrystusowi, bronić je przed bezbożnictwem i zepsuciem i otoczyć czujną opieką rodzicielską.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Zwierciadło Sprawiedliwości! Wsłuchując się w odwieczne tęsknoty Narodu, przyrzekamy Ci kroczyć za Słońcem Sprawiedliwości, Chrystusem, Bogiem naszym.
    Przyrzekamy usilnie pracować nad tym, aby w Ojczyźnie naszej wszystkie dzieci Narodu żyły w miłości i sprawiedliwości, w zgodzie i pokoju, aby wśród nas nie było nienawiści, przemocy i wyzysku.
    Przyrzekamy dzielić się między sobą ochotnie plonami ziemi i owocami pracy, aby pod wspólnym dachem domostwa naszego nie było głodnych, bezdomnych i płaczących.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Zwycięska Pani Jasnogórska! Przyrzekamy stoczyć pod Twoim sztandarem najświętszy i najcięższy bój z naszymi wadami narodowymi.
    Przyrzekamy wypowiedzieć walkę lenistwu i lekkomyślności, marnotrawstwu, pijaństwu, rozwiązłości.
    Przyrzekamy zdobywać cnoty: wierności i sumienności, pracowitości, oszczędności, wyrzeczenia się siebie i wzajemnego poszanowania, miłości i sprawiedliwości społecznej.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    Królowo Polski! Ponawiamy śluby Ojców naszych i przyrzekamy, że z wielką usilnością umacniać i szerzyć będziemy w sercach naszych i w polskiej ziemi cześć Twoją i nabożeństwo do Ciebie, Bogurodzico Dziewico, wsławiona w tylu świątyniach naszych, a szczególnie w Twej Jasnogórskiej Stolicy.
    Oddajemy Tobie szczególnym aktem miłości każdy polski dom i każde polskie serce, aby chwała Twoja nie ustawała w ustach naszych dnia każdego, a zwłaszcza w dni Twoich świąt.
    Przyrzekamy iść w ślady Twoich cnót, Matko Dziewico i Panno Wierna, i z Twoją pomocą wprowadzać w życie nasze przyrzeczenia.

    Lud mówi: Królowo Polski, przyrzekamy!

    W wykonaniu tych przyrzeczeń widzimy żywe Wotum Narodu, milsze Ci od granitów i brązów. Niech nas zobowiązują do godnego przygotowania serc naszych na Tysiąclecie Chrześcijaństwa Polski.
    W przededniu Tysiąclecia Chrztu Narodu naszego chcemy pamiętać o tym, że Ty pierwsza wyśpiewałaś narodom hymn wyzwolenia z niewoli i grzechu; że Ty pierwsza stanęłaś w obronie maluczkich i łaknących, i okazałaś światu Słońce Sprawiedliwości, Chrystusa, Boga naszego.
    Chcemy pamiętać o tym, że Ty jesteś Matką naszej Drogi, Prawdy i Życia, że w Twoim Obliczu Macierzyńskim najpewniej rozpoznajemy Syna Twojego, ku któremu nas wiedziesz niezawodną dłonią.

    Przyjm nasze przyrzeczenia, umocnij je w sercach naszych i złóż przed Oblicze Boga w Trójcy Świętej Jedynego. W Twoje dłonie składamy nasza przeszłość i przyszłość, całe nasze życie narodowe i społeczne, Kościół Syna Twego i wszystko, co miłujemy w Bogu.
    Prowadź nas poprzez poddaną Ci ziemie polską do bram Ojczyzny Niebieskiej. A na progu nowego życia sama okaż nam Jezusa, błogosławiony Owoc żywota Twojego. Amen.


    Obraz Matki Bożej Częstochowskiej(w nagłówku naszej strony), namalowany na drewnianej tablicy, zalicza się do ikon bizantyjskich określanych nazwą Hodegetria, co oznacza "Tę, która prowadzi". Sam obraz (o wymiarach 122x82x3,5 cm) przedstawia stojącą Najświętszą Maryję Pannę z Dzieciątkiem Jezus na lewym ręku. Prawa ręka Maryi spoczywa na piersi. Jezus jest przyodziany w sukienkę koloru karminowego. W lewym ręku trzyma księgę, prawą - unosi w geście błogosławieństwa. Od bardzo dawna istnieje zwyczaj ozdabiania cudownych obrazów Maryi koronami. Pierwsza papieska koronacja obrazu jasnogórskiego miała miejsce w 1717 r. Gdy w 1909 r. korony zostały skradzione, św. Pius X ofiarował Jasnej Górze nowe, które nałożono rok później. Najbardziej znana i uroczysta koronacja obrazu odbyła się w 1966 r. w ramach obchodu Tysiąclecia Chrztu Polski. Dokonał jej Prymas Tysiąclecia, Sługa Boży Kardynał Stefan Wyszyński, wielki Czciciel Maryi Jasnogórskiej, oddany Jej z synowską ufnością; jest on założycielem Instytutu Świeckiego Pomocnic Maryi Jasnogórskiej Matki Kościoła.

    :: godzina 15:39.04
    20/8/2005
    Dwie drogi Ducha Świętego:

    Sakramenty i charyzmaty.

    Bóg w swojej nieskończonej mądrości ustanowił dwie różne drogi służące uświęceniu Kościoła. Są to jakby dwa przeciwne kierunki, z których tchnie ten sam Duch. Jest więc, jeśli można tak powiedzieć, Duch, który przychodzi z wysoka i przekazuje się przez papieża, biskupów, kapłanów i działa w Urzędzie Nauczycielskim Kościoła, w hierarchii, we władzy, a przede wszystkim w sakramentach. Jest również kierunek w pewnym sensie przeciwny, z którego tchnie Duch: kierunek oddolny, czyli od podstawy albo od poszczególnych komórek ciała formujących Kościół. To właśnie jest ten wiatr, który wieje, gdzie chce (por. J 3,8); jest to Duch, który udziela swoich darów każdemu jak chce (por. l Kor 12,11) Cały Kościół, żywy, zraszany i ożywiany przez Ducha Świętego, jest wspólnym mianownikiem tych dwóch kanałów albo wypadkową tych dwóch kierunków łaski. Sakramenty są darem dla wszystkich dla dobra każdego; charyzmat jest darem dla pojedynczego wiernego i dla dobra wszystkich. Sakramenty są darami, które otrzymał cały Kościół, by uświęcał jednostki; charyzmaty natomiast są
    darami udzielonymi jednostkom, aby uświęcały cały Kościół.
    Łatwo więc zrozumieć, ile straciłby Kościół, jeśli w pewnym momencie chciano by zrezygnować z którejś z tych dróg.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:28.34
    20/8/2005
    NOWENNA DO MATKI BOZEJ CZESTOCHOWSKIEJ (III)

    Niech ta Nowenna będzie ożywieniem serc naszych w wierze i bezgranicznej ufności do Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej. Jak ongiś wspierała Ona ojców naszych, tak i dziś, w dobie obecnej, ma moc wyjednać nam łaski, których tak bardzo potrzebujemy. Oby częste odmawianie tej Nowenny było również hołdem naszej gorącej wdzięczności, zwłaszcza obecnie, w okresie Jubileuszu 350-lecia obrony Jasnej Góry.

    Nowennę ubogacamy różańcem i litanią do NMP.

    Hymn do Maryi

    Matko Radości
    spojrzyj na nas
    pociesz
    wysłuchując modlitw naszych

    polecaj nas Synowi Twojemu
    Gwiazdo Ocalenia

    osłoń nas
    płaszczem Matczynym
    od zła przemocy i wojen

    Matko Błogosławieństwa
    spraw aby Twój Syn
    był zawsze w naszych
    duszach

    Maryjo - patronko rozmodlonych serc
    Matko najukochańsza

    Twój uśmiech niech będzie
    odpowie na nasze modlitwy
    radością życia

    przyjmij o Matko
    hymn dziękczynienia
    na Twoją cześć.

    Papież Jan Paweł II Wielki w czasie swojej apostolskiej pielgrzymki na Jasną Górę w 1979 r., przekazał nam te historyczne słowa: "Trzeba przykładać ucho pasterskie do murów Jasnej Góry, gdzie bije serce Narodu w sercu jego Matki…".
    Prawdziwie, Maryja, Jasnogórska Pani "dana jest nam, jako znak nadziei i zwycięstwa nad złośliwym wrogiem…" (Liturgia Mszy MSW. O Matce Bożej Częstochowskiej).
    DB

    :: godzina 11:22.57
    20/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Pośćcie o chlebie i wodzie przed każdym świętem i przygotowujcie się poprzez modlitwę.
    Pośćcie o chlebie i wodzie raz na tydzień dla uczczenia Ducha Świętego, poza piątkiem.
    Jeżeli będziecie się modlić i pościć, otrzymacie wszystko, o co prosicie.

    :: godzina 11:08.54
    19/8/2005
    Drugi dzień nowenny PRZED UROCZYSTAŚCIĄ MB KRÓLOWEJ POLSKI.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was do modlitwy. Jestem z wami i kocham was wszystkich. Jestem waszą Matką i pragnę, aby wasze serca podobne były do mojego serca. Moje dzieci, bez modlitwy nie możecie żyć i mówić, że jesteście moimi. Modlitwa jest radością. Modlitwa jest tym, czego pragnie ludzkie serce. Dlatego przybliżcie się, dzieci, do mojego Niepokalanego Serca, a odkryjecie Boga. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Orędzie Królowej Pokoju z dn.25 listopada 1994

    :: godzina 10:56.54
    19/8/2005
    Słowo Boże nas poucza.

    Unikajcie wszystkiego, co ma choćby pozór zła.
    (1 Tes 5:22/BT)

    Napomnienie to mówi, że trzeba stawiać opór, sprzeciwiać się wszystkiemu, co złe, obojętnie czy w dobrej, czy w złej formie. ... Natomiast myśl, że powstrzymywać się należy od wszystkiego, co ma pozór zła, różni się od pierwotnego znaczenia słów
    apostoła. Jest to jednak mądra zasada. Z pewnością powinniśmy wystrzegać się nie tylko złych rzeczy, bez względu na ich formę lub rodzaj, lecz powinniśmy, na
    ile to możliwe, powstrzymywać się od czynienia tego, o czym wprawdzie wiemy, że jest dobre, lecz co mogłoby zostać źle zrozumiane lub uznane za złe przez naszych
    przyjaciół czy sąsiadów. Duch zdrowego zmysłu dyktuje nam, aby nie tylko unikać zła pod jakąkolwiek postacią,lecz wszystkiego, co mogłoby mieć jego pozór, aby
    lepsze było nasze działanie na rzecz Pana i Prawdy.
    Manna

    :: godzina 10:52.45
    19/8/2005
    Pielgrzymki zagraniczne - diecezjalne.

    Grecja i Włochy od 3 - 12.IX br
    Ziemia ŚWIĘTA - EGIPT od 3 - 17.X. br

    Szczegóły w dziale "Pielgrzymki".

    :: godzina 10:49.13
    18/8/2005
    Kromka Chleba

    Polska nie chce umierać. Nie chce i nie umrze! Ale Polacy muszą mieć tak wielką wiarę w życie Narodu, jak Kościół ma wiarę w żywot wieczny.

    Pielęgnowanie uczuć wdzięczności wobec Boga-Ojca Narodów jest jednym z zasadniczych elementów wychowania narodowego.

    Sztuką jest umierać dla Ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla niej.

    Prymas Tysiąclecia


    :: godzina 10:47.57
    18/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście obcowali z przyrodą, gdyż tam spotkacie Boga Stworzyciela. “Drogie dzieci, wzywam was do dziękowania Bogu za wszystko, co wam daje. Dziękując, odkryjecie Najwyższego i całe dobro, które was otacza. “Drogie dzieci, Bóg jest wielki i wielka jest Jego miłość wobec każdego stworzenia. Dlatego też módlcie się, abyście pojęli Bożą miłość i dobroć. Dzięki dobroci i miłości Boga Stworzyciela i Ja jestem z wami jako dar. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” / z dn.25 października 1995/


    :: godzina 10:46.16
    18/8/2005
    Eucharystia a tajemnica Trójcy

    Ten trynitarny strumień miłości do ludzi uwiecznia się w najwspanialszy sposób w Eucharystii. Przed wielu laty nauczyliśmy się wszyscy z katechizmu, że Najświętsza Eucharystia może być rozważana jako Ofiara i jako Sakrament; i że Sakrament ukazuje się nam jako Komunia i jako skarb na ołtarzu: w tabernakulum. Kościół poświęca tajemnicy eucharystycznej, Ciału Chrystusa - Corpus Christi, obecnemu we wszystkich tabernakulach świata, jeszcze jedno święto. Dziś, w Wielki Czwartek, zwrócimy uwagę na Najświętszą Eucharystię, Ofiarę i pokarm, na Mszę świętą i na Komunię świętą.
    Mówiłem o trynitarnym strumieniu miłości do ludzi. A gdzie można ją dostrzec lepiej niż we Mszy świętej? Cała Trójca bierze udział w świętej ofierze ołtarza. Dlatego tak bardzo lubię w kolekcie, sekrecie* i w modlitwach po Komunii powtarzać na zakończenie te słowa:
    Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna - zwracamy się do Ojca - który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.

    We Mszy świętej modlitwa do Ojca staje się nieustanna. Kapłan reprezentuje wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, który jest zarazem Ofiarą. A działanie Ducha Świętego we Mszy jest równie niewysłowione i realne. Mocą Ducha Świętego - pisze św. Jan Damasceński - dokonuje się przemiana chleba w Ciało Chrystusa.
    To działanie Ducha Świętego zaznacza się bardzo jasno w momencie, w którym kapłan prosi o Boże błogosławieństwo dla darów: Przyjdź, Uświęcicielu, wszechmogący, wieczny Boże, i pobłogosław tę ofiarę przygotowaną Twemu świętemu imieniu^, ofiarę całopalną, która najświętszemu Imieniu Bożemu odda należną Mu chwałę. Uświęcenie, o które prosimy, przypisuje się Pocieszycielowi, którego zsyłają nam qdec i Syn. Uznajemy także tę aktywną obecność Ducha Świętego w ofierze, kiedy mówimy bezpośrednio przed Komunią: Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, który z woli Ojca, za sprawą Ducha Świętego, przez śmierć swoją dałeś życie światu..
    Cała Trójca jest obecna w ofierze Ołtarza. Z woli Ojca, przez współdziałanie Ducha Świętego, Syn poświęca się w odkupieńczej ofierze. Nauczmy się obcować z Przenajświętszą Trójcą, z Bogiem Trójjedynym: z trzema Osobami w jedności swojej substancji, swojej miłości, swojego prawdziwie uświęcającego działania.
    Zaraz po lavabo* kapłan mówi: Przyjmij, Trójco Święta, tę ofiarę, którą Ci składamy na pamiątkę Męki, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, Pana naszego. Mszę świętą kończy jeszcze jedna modlitwa rozpłomieniona czcią dla Boga Trójjedynego: Placeat tibi, Sancta Tńnitas, obsec/uium seruitutis meae... O Trójco Przenajświętsza, niechaj Ci miłym będzie hołd służby mojej i spraw, aby ta ofiara, którą ja niegodny zaniosłem przed oczy majestatu Twego, była Tobie przyjemna, mnie zaś i wszystkim, za których ją złożyłem, stała się przejednaniem dzięki Twemu miłosierdziu.
    Msza święta - powtarzam - jest działaniem Bożym, trynitarnym, nie ludzkim. Kapłan, który ją odprawia, wypełnia zamiary Pana, użyczając swojego ciała i głosu. Nie działa jednak w imieniu własnym, lecz in persona et in nomine Christi, w Osobie i w imię Chrystusa.
    Miłość Trójcy Świętej do ludzi sprawia, że z obecności Chrystusa w Eucharystii rodzą się dla Kościoła i ludzkości wszelkie łaski. O tej ofierze prorokował Malachiasz: od wschodu słońca aż do jego zachodu wielkie będzie imię moje między narodami, a na każdym miejscu dar kadzielny będzie składany imieniu memu i ofiara czysta. To Ofiara Chrystusa, składana Ojcu przy współdziałaniu Ducha Świętego - ofiara o wartości nieskończonej, która przedłuża w nas Odkupienie, czego nie mogły osiągnąć ofiary Starego Prawa.
    Św. Jose Maria Escriva.

    :: godzina 10:44.33
    5/8/2005
    Wynagradzająca Miłość

    Wiemy też, że Bóg z tymi, którzy Go miłują, współdziała we wszystkim dla ich dobra, z tymi, którzy są powołani według [Jego] zamiaru.
    (Rz 8:28/BT)
    Pamiętając o tym, wszyscy spośród ludu Bożego powinni być zadowoleni z tego, co Pańska opatrzność zdaje się im przeznaczać - dalecy od lekceważenia, a wykonawszy wszelką pracę, na jaką natknęły się ich ręce - zadowoleni, dalecy od niecierpliwości, gniewu, niezadowolenia, narzekania na Boga i na Jego opatrzność. Może bowiem chodzić o to, że Bóg indywidualnie ćwiczy nas i przygotowuje do jakiejś specjalnej służby, do której zdolni będziemy jedynie wtedy, gdy zesłane zostaną na nas takie właśnie
    doświadczenia. Musimy również pamiętać o tym, że nie jesteśmy w stanie ocenić ani swych własnych niedoskonałości, ani też rodzaju doświadczeń, które mogłyby okazać się nam pomocne.
    Manna

    :: godzina 10:40.07
    5/8/2005
    Nie ma Ducha Świętego bez autentycznego nauczania Kościoła

    Nauczanie o Nim zaczyna się przede wszystkim od wiernego przekazania autentycznej wiedzy o wierze (1 Kor 12,1-3). Kto przeczy jej, nie pochodzi od Ducha Świętego. Ten bowiem, kto rozdziela swoje dary, jest tym samym, który natchnął Pismo święte i który wspiera Urząd Nauczycielski Kościoła, któremu według wiary katolickiej Chrystus powierzył zadanie autentycznej interpretacji Pisma świętego (KO 10). Dlatego odczuwajcie potrzebę pogłębionej formacji biblijnej, duchowej, teologicznej. Tylko formacja, której autentyczność będzie gwarantowana przez hierarchię, ustrzeże was przed zawsze możliwym zejściem na manowce i da wam pewność i radość ze służenia sprawie Ewangelii „nie zadając ciosów w próżnię” (por.1 Kor 9,26).

    Paweł VI


    :: godzina 9:48.31
    5/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam za wszystkie ofiary i za wszystkie modlitwy. Błogosławię was swoim szczególnym macierzyńskim błogosławieństwem. Wzywam was, żebyście z dnia na dzień odkrywali w modlitwie Bożą wolę. Pragnę was wszystkich, drogie dzieci, wezwać do pełnego nawrócenia, żeby w waszych sercach była radość. Jestem szczęśliwa, że jesteście tu dzisiaj w tak wielkiej liczbie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    25 czerwca 1990 IX rocznica objawień

    :: godzina 9:44.01
    4/8/2005
    Walory sługi Pana.

    24. A sługa Pana nie powinien się wdawać w kłótnie, ale /ma/ być łagodnym względem wszystkich, skorym do nauczania, zrównoważonym.
    25. Powinien z łagodnością pouczać wrogo usposobionych, bo może Bóg da im kiedyś nawrócenie do poznania prawdy(2 Tm 2:24-25/BT)

    Niektórzy pomiędzy drogim ludem Bożym osłabili w znacznym stopniu wpływ głoszonej przez siebie Prawdy, okazując zbyt wielkie zaufanie do samych siebie, zbyt wielką pewność siebie, gdy opowiadali o planie Bożym innym ludziom - zwłaszcza zaś
    wykształconym. Skromność jest klejnotem, bez względu na miejsce, specjalnie zaś pożądana jest jako cecha towarzysząca Prawdzie - jako "proca". Niech Prawda
    będzie z niej "wystrzeliwana" z pełną siłą, lecz zawsze ze skromnością i pokorą, a forma pytająca może przy głoszeniu Prawdy okazać się często najbardziej.

    Manna

    :: godzina 12:05.28
    4/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    „Drogie dzieci! Dziś modlę sie za was i z wami, aby Duch Święty wam pomógł, i by umocnił waszą wiarę, abyście jeszcze bardziej przyjęli orędzia, które wam daję tutaj w tym świętym miejscu. Dziatki, zrozumcie, że jest to czas łaski dla każdego z was, a ze mną, dziatki, jesteście bezpieczni. Pragnę wprowadzić was na drogę świętości. Żyjcie moimi orędziami i wprowadźcie w życie każde słowo, które wam daję. Niech staną się dla was drogocenne, gdyż pochodzą z nieba. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Orędzie z 25 czerwca 2002


    :: godzina 12:01.59
    4/8/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM CHRZEŚCIJAŃSKIEGO MĘSTWA

    1. Ludziom współczesnym, szczególnie narażonym na ataki, zasadzki i pokusy świata, potrzeba daru męstwa, a więc odwagi i wytrwałości w walce z duchem zła, który osacza ludzi żyjących na ziemi, by ich zwieść z drogi do nieba. Zwłaszcza w chwilach pokusy lub cierpienia wielu może się zachwiać i ulec. Również chrześcijanom grozi zawsze niebezpieczeństwo odstępstwa od ich wzniosłego powołania, odejścia od logiki łaski, którą otrzymali wraz z chrztem jako zadatek życia wiecznego. Właśnie dlatego Jezus objawił nam i obiecał Ducha Świętego jako pocieszyciela i obrońcę (por. J 16,5-15). To On udziela nam daru nadprzyrodzonego męstwa, dzięki któremu uczestniczymy w mocy i stałości Istoty Bożej (por. św. Tomasz, Summa Theol. I-II, q 61, a. 5; q. 68, a. 4).

    2. Już w Starym Testamencie znajdujemy liczne świadectwa działania Ducha Bożego, który wspierał pojedyncze osoby, ale także cały lud w trudnych sytuacjach dziejowych. Dopiero jednak Nowy Testament objawia w sposób szczególny moc Ducha Świętego i przynosi wierzącym obietnicę Jego obecności i działania w każdej walce aż do ostatecz-nego zwycięstwa. Mówiliśmy już o tym wielokrotnie w poprzednich katechezach. Dziś przypomnę tylko, że w Zwiastowaniu Duch Święty został objawiony i udzielony Maryi jako «moc Najwyższego», która swym działaniem ukazuje, że «dla Boga (...) nie ma nic niemożliwego» (Łk 1,35-37).
    W dniu Pięćdziesiątnicy Duch Święty, objawiwszy swą moc w znaku «gwałtownego wichru» (Dz 2,2), napełnia Apostołów i innych, którzy «znajdowali się (...) na tym samym miejscu» (Dz 2,1), nową mocą obiecaną przez Jezusa w mowie pożegnalnej (por. J 16,8-11) i na krótko przed Wniebowstąpieniem: «gdy Duch Święty zstąpi na was, otrzymacie Jego moc» (Dz l 8 por. Łk 24,49).

    Więcej w dziale "O Duchu Świętym " - Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym


    :: godzina 11:59.42
    3/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś ponownie wzywam was do modlitwy, abyście przez modlitwę, post i małe ofiary przygotowali się na przyjście Jezusa. Niech ten czas, drogie dzieci, będzie dla was czasem łaski. Wykorzystujcie każdy moment i czyńcie dobro, gdyż tylko w ten sposób odczujecie w swoich sercach narodzenie Jezusa. Jeśli dacie przykład własnym życiem i staniecie się znakami miłości Bożej, radość ogarnie ludzkie serca. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” /z dn.25 listopada 1996/


    :: godzina 14:08.45
    3/8/2005
    Pamiątka Jego ofiary

    Z Katechizmu Kościoła Katolickiego.

    610 Jezus najpełniej wyraził dobrowolne ofiarowanie siebie samego w czasie Wieczerzy spożywanej z dwunastoma Apostołami, "tej nocy, kiedy został wydany" (1 Kor 11, 23). W przeddzień swojej męki, gdy jeszcze był wolny, Jezus uczynił z Ostatniej Wieczerzy spożywanej z Apostołami pamiątkę swojej dobrowolnej ofiary, jaką miał złożyć Ojcu dla zbawienia ludzi: "To jest Ciało moje, które za was będzie wydane" (Łk 22,19). "To jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów" (Mt 26, 28).

    611 Eucharystia, którą Jezus ustanawia w tej chwili, będzie "pamiątką" (1 Kor 11, 25) Jego ofiary. Włącza On Apostołów do swojej ofiary i poleca, by ją przedłużali426. przez to Jezus ustanawia swoich Apostołów kapłanami Nowego Przymierza: "Za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie" (J 17, 19)427.


    :: godzina 14:06.20
    3/8/2005
    Duch Święty tchnie modlitwę w serca *.

    Modlitwa odsłania głęboką przepaść, jaką jest ludzkie serce. I jako że zostało stworzone przez Boga, jedynie Bóg może je zapełnić przez Ducha Świętego, który wraz z modlitwą został tchnięty w serce człowieka jako dar. W ten sposób Duch Święty ukazuje, że jest przede wszystkim darem przychodzącym z pomocą naszej słabości, to znaczy naszej nieumiejętności modlenia się jak pisze święty Paweł posługując się wzniosłymi słowami - ponieważ sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Duch nie tylko więc umożliwia naszą modlitwę, ale prowadzi nas wewnętrznie na modlitwie, pomagając pokonać naszą nieumiejętność modlenia się i zaradzając naszej słabości. On sam jest o w naszej modlitwie i nadaje jej Boski wymiar. Tak że modlitwa natchniona przez Ducha Świętego ukazuje coraz jaśniej iż człowiek uczestniczy dzięki niej w życiu Bożym.
    (por. Dominum et vivificantem 65)

    :: godzina 14:00.45
    2/8/2005
    Duch Święty kieruje Soborem

    Tu obecny jest Kościół; tutaj my jesteśmy Kościołem, Jesteśmy Kościołem jako członki mistycznego Ciała Chrystusa...
    A ponieważ tu jest Kościół, jest tu obecny także Duch Pocieszyciel obiecany przez Chrystusa apostołom...
    Duch jest tutaj nie aby wzmocnić łaską sakramentalną dzieło, które my wszyscy zgromadzeni na soborze realizujemy, ale żeby oświecać i prowadzić je dla dobra Kościoła i całej ludzkości,Duch jest tutaj.
    Wzywamy Go, oczekujemy Go, podążamy za Nim.
    Duch jest tu. Przypominamy tę naukę i rzeczywistość tej obecności przede wszystkim, aby uchwycić jeszcze raz i jeśli to możliwe w swojej pełni i na poziomie, którego nie da się wyrazić słowami, naszą komunię z Chrystusem. A tym, który łączy nas z Nim, jest Duch Święty.
    Pamięć o tym pomoże nam stanąć przed Nim z drżeniem w postawie całkowitej gotowości; sprawi, że odczujemy w naszym wnętrzu upokarzającą pustkę naszej nędzy i potrzebę wzywania Jego miłosierdzia i Jego pomocy.
    Sobór jest dla nas chwilą głębokiego posłuszeństwa wewnętrznego, momentem całkowitego i synowskiego przylgnięcia do słowa Pańskiego, chwilą duchowego upojenia.
    Jakże pasują do tego szczególnego wydarzenia, którym żyjemy, strofy świętego Ambrożego: „Przyjmijmy z radością trzeźwe upojenie Duchem". Tak, tak musi być
    podczas całego błogosławionego czasu trwania tego Soboru.
    Paweł VI


    :: godzina 13:25.04
    2/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was latami przez te orędzia, które wam daję. Moje “Drogie dzieci, przez orędzia chcę uczynić przepiękną mozaikę w waszych sercach, tak abym mogła każdego z was jak oryginalny obraz Bogu ofiarować. Dlatego, moje “Drogie dzieci, pragnę, by wasze decyzje przed Bogiem były wolne, ponieważ On dał wam wolność. Dlatego módlcie się, byście się zdecydowali tylko na Boga, bez jakiegokolwiek szatańskiego wpływu. Modlę się za was do Boga i pragnę waszego oddania się Jemu. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” /z 25 listopada 1989 /


    :: godzina 12:58.03
    2/8/2005
    Zaproszenie na dziś, na jutro, na...

    Pójdźcie, kłaniajmy się, a upadajmy przed Nim;
    klękajmy przed Panem, Stworzycielem naszym /PS./

    Sądzimy, że niemożliwe jest, aby chrześcijanin bez modlitwy - i to regularnej modlitwy - zachował właściwy i konsekwentny sposób postępowania w życiu, aby wypracował sobie taki rodzaj charakteru i wiary, który według słów apostoła składa się "ze złota,srebra i drogich kamieni". Skłonni jesteśmy nawet powiedzieć - bez uklęknięcia w czasie modlitwy.
    Wierzymy też, że potwierdzają to doświadczenia oraz świadectwa najwierniejszych i najlepszych spośród ludu Pańskiego, jacy kiedykolwiek żyli.
    Manna

    :: godzina 12:56.26
    1/8/2005
    Eucharystia a tajemnica Trójcy

    Św. Josemaria Escriva

    Ten trynitarny strumień miłości do ludzi uwiecznia się w najwspanialszy sposób w Eucharystii. Przed wielu laty nauczyliśmy się wszyscy z katechizmu, że Najświętsza Eucharystia może być rozważana jako Ofiara i jako Sakrament; i że Sakrament ukazuje się nam jako Komunia i jako skarb na ołtarzu: w tabernakulum. Kościół poświęca tajemnicy eucharystycznej, Ciału Chrystusa - Corpus Christi, obecnemu we wszystkich tabernakulach świata, jeszcze jedno święto.
    W Wielki Czwartek, zwrócimy uwagę na Najświętszą Eucharystię, Ofiarę i pokarm, na Mszę świętą i na Komunię świętą.
    Mówiłem o trynitarnym strumieniu miłości do ludzi. A gdzie można ją dostrzec lepiej niż we Mszy świętej? Cała Trójca bierze udział w świętej ofierze ołtarza. Dlatego tak bardzo lubię w kolekcie, sekrecie* i w modlitwach po Komunii powtarzać na zakończenie te słowa: Przez naszego Pana, Jezusa Chrystusa, Twojego Syna - zwracamy się do Ojca - który z Tobą żyje i króluje w jedności Ducha Świętego, Bóg przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    We Mszy świętej modlitwa do Ojca staje się nieustanna. Kapłan reprezentuje wiecznego Kapłana, Jezusa Chrystusa, który jest zarazem Ofiarą. A działanie Ducha Świętego we Mszy jest równie niewysłowione i realne. Mocą Ducha Świętego - pisze św. Jan Damasceński - dokonuje się przemiana chleba w Ciało Chrystusa */12/.
    To działanie Ducha Świętego zaznacza się bardzo jasno w momencie, w którym kapłan prosi o Boże błogosławieństwo dla darów:
    Przyjdź, Uświęcicielu, wszechmogący, wieczny Boże, i pobłogosław tę ofiarę przygotowaną Twemu świętemu imieniu*/13/, ofiarę całopalną, która najświętszemu Imieniu Bożemu odda należną Mu chwałę. Uświęcenie, o które prosimy, przypisuje się Pocieszycielowi, którego zsyłają nam Ojciec i Syn. Uznajemy także tę aktywną obecność Ducha Świętego w ofierze, kiedy mówimy bezpośrednio przed Komunią: Panie Jezu Chryste, Synu Boga żywego, który z woli Ojca, za sprawą Ducha Świętego, przez śmierć swoją dałeś życie światu..
    Cała Trójca jest obecna w ofierze Ołtarza. Z woli Ojca, przez współdziałanie Ducha Świętego, Syn poświęca się w odkupieńczej ofierze. Nauczmy się obcować z Przenajświętszą Trójcą, z Bogiem Trójjedynym: z trzema Osobami w jedności swojej substancji, swojej miłości, swojego prawdziwie uświęcającego działania.
    Zaraz po lavabo* kapłan mówi: Przyjmij, Trójco Święta, tę ofiarę, którą Ci składamy na pamiątkę Męki, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia Jezusa Chrystusa, Pana naszego.....
    Więcej w dziale "Katechezy i rozważania".
    *********************

    *14/ Mszał rzymski, Modlitwa przed komunią
    */Lavabo/ Obmycie rąk po Ofiarowaniu [przyp. tłum.].
    *15 Mszal rzymski. Ofiarowanie. Cyt za: j.w.
    ' Sekreta - cicha modlitwa odmawiana przez kapłana po ofiarowaniu darów, przed wezwaniem do modlitwy Orate fratres... Homilia ta była wygłoszona w 1960 r., dlatego wszystkie przywoływane modlitwy i obrzędy Mszy świętej należą do rytuału rzymskiego sprzed reformy liturgicznej Soboru Watykańskiego II [przyp. tłum.].
    przed Komunią. Cyt. za: j.w.



    :: godzina 13:26.50
    1/8/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was, byście poprzez modlitwę otworzyli się na Boga niczym kwiat otwierany jest przez poranne promienie słońca. Dziatki, nie bójcie się. Ja jestem z wami i oręduję przed Bogiem za każdym z was, by wasze serce przyjęło dar nawrócenia. Dziatki, tylko tak zrozumiecie jak ważna jest łaska w tych czasach i Bóg stanie się wam bliższy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    z 25. kwietnia 1998r .


    :: godzina 11:58.21
    1/8/2005
    Kromka Chleba

    Ogromnie trudno jest kochać „małych wrogów", których jest wokół każdego z nas cała plejada.

    Może już nie śmiesz oczu podnieść wzywyż, jak syn marnotrawny - zawsze jeszcze wtedy znajduje się dla Ciebie w Kościele Bożym szata godowa i pierścień na palec.

    Potęga Boga jest tak wielka, że potrafi On obdzielić pełną miłością każdego człowieka.

    *** Stefan Kardynał Wyszyński - Prymas Polski

    :: godzina 11:56.32
    31/7/2005
    Święty Ignacy z Loyoli

    Na uniwersytecie paryskim Ignacy zapoznał się i zaprzyjaźnił z bł. Piotrem Favrem i ze św. Franciszkiem Ksawerym. Do ich trójki dołączyli się niebawem: Jakub Laynez, Alfons Salmeron, Mikołaj Bobadilla, Szymon Rodriguez i Hieronim Nadal. Wszyscy zebrali się rankiem 15 sierpnia 1534 roku w kapliczce na zboczu wzgórza Montmartre i tam w czasie Mszy świętej, odprawionej przez Piotra Favre'a, który przed miesiącem otrzymał święcenia kapłańskie, złożyli śluby ubóstwa, czystości oraz wierności Kościołowi, a zwłaszcza Ojcu Świętemu. W ten sposób powstał nowy zakon, zwany Towarzystwem Jezusowym.

    WIĘCEJ W DZIALE "ŚWIĘCI".

    W ikonografii św. Ignacy przedstawiany jest w sutannie i birecie lub w stroju liturgicznym z imieniem IHS na piersiach, niekiedy w stroju rycerskim i w szatach pielgrzyma. Jego atrybutami są: księga; globus, który popycha nogą; monogram Chrystusa - IHS; napis AMDG - Ad maiorem Dei gloriam - "Na większą chwałę Boga"; krucyfiks, łzy, serce w promieniach, smok, sztandar, zbroja.

    Liturgia godzin "CZYTELNIA" - Święci i błogosławieni

    :: godzina 12:41.54
    31/7/2005
    Modlitwa w ciągu dnia. HYMN

    1 Szósta nadeszła godzina
    I do modlitwy przyzywa,
    Chwałę więc Bogu należną
    Oddajmy duchem radosnym.

    2 O tej godzinie Baranek
    Odkupił grzechy ludzkości,
    Mocą ofiary krzyżowej
    Straconą cześć nam przywrócił.

    3 Jego to jasność na krzyżu
    Zaćmiła blaski południa,
    Przeto swe serca otwórzmy
    Na dar tak wielkiej światłości.

    4 Ojcu i Jego Synowi
    Z Najświętszym Duchem miłości
    Chwała, podzięka i hołdy
    Niech będą teraz i zawsze. Amen.

    :: godzina 12:34.45
    31/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Nie pojmujecie posłań, które przeze mnie Bóg wam daje. Daje wam wielkie łaski, a wy nie jesteście tego świadomi. Proście Ducha Świętego o oświecenie. Gdybyście wiedzieli, jakich łask udziela wam Bóg, modlilibyście się bez przerwy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 8 XI 1984

    :: godzina 12:32.37
    30/7/2005
    Litania do Ducha Świętego

    Kyrie, elejson. Chryste, elejson. Kyrie, elejson.
    Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
    Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Synu Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami,
    Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, Trzecia Osobo Trójcy Przenajświętszej, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który od Ojca i Syna pochodzisz, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który na początku stworzenia świata unosiłeś się nad wodami, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który w postaci gołębicy pojawiłeś się nad Chrystusem w wodach Jordanu, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który zstąpiłeś na Apostołów w postaci języków ognistych, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który żarem gorliwości przepełniłeś serca uczniów Pańskich, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który odrodziłeś nas w wodzie Chrztu świętego, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który nas umocniłeś w Sakramencie Bierzmowania, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, przez którego Bóg czyni nas dziećmi Swoimi, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który wlewasz miłość Boską do serc naszych, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, który nas uczysz prawdziwej pobożności, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, źródło radości, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, strażniku sumień naszych, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, obecny w nas przez łaskę swoją, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, dawco mądrości i rozumu, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, dawco rady i męstwa, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, dawco umiejętności i pobożności, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, dawco bojaźni Bożej, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, dawco wiary, nadziei i miłości, zmiłuj się nad nami,
    Duchu Święty, natchnienie skruchy i żalu wybranych, zmiłuj się nad nami,
    Bądź nam miłościw, przepuść nam, Duchu Święty.
    Bądź nam miłościw, wysłuchaj nas, Duchu Święty.
    Bądź nam miłościw, wybaw nas, Duchu Święty.
    Od zwątpienia w zbawcze działanie łaski, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od buntu przeciwko prawdzie chrześcijańskiej, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od braku serca wobec bliźnich naszych, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od zatwardziałości w grzechach, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od zaniedbania pokuty, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od wszelkich złych i nieczystych spraw i myśli, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od nagłej i niespodziewanej śmierci, wybaw nas, Duchu Święty,
    Od potępienia wiekuistego, wybaw nas, Duchu Święty,
    My grzeszni, Ciebie prosimy, wysłuchaj nas Duchu Święty.
    Abyś Kościołem Twoim świętym rządzić i zachować go raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś nas w wierze katolickiej utwierdzić raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś nam wytrwałości i męstwa udzielić raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś umysły nasze pragnieniem posiadania nieba natchnąć raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś w nas godne mieszkanie dla siebie przygotować raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś nas w cierpieniach pocieszyć raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś nas w łasce Twojej utwierdzić raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Abyś nas wszystkich do zbawienia doprowadzić raczył, wysłuchaj nas Duchu Święty,
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    przepuść nam, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    wysłuchaj nas, Panie.
    Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata,
    zmiłuj się nad nami.
    P.: Stwórz, Boże, we mnie serce czyste.
    W.: I odnów we mnie moc ducha.

    Módlmy się:
    Duchu Święty, który zgromadziłeś wszystkie narody w jedności wiary, przybądź i napełnij serca Twoich sług łaską Swoją, zapal w nas ogień Twojej miłości i chroń od wszelkiego złego. Amen.


    :: godzina 17:25.46
    30/7/2005
    Eucharystia i wolność

    Każdego dnia w Eucharystii staje się obecna i skuteczna ofiara Chrystusa, który dobrowolnie złożył ją za nas, abyśmy mogli wraz z Nim odrodzić się do nowego życia. Chrystus ukrzyżowany – jak przypomniałem w encyklice Veritatis splendor – objawia autentyczny sens wolności, w pełni go realizuje poprzez całkowity dar z siebie i powołuje swoich uczniów do udziału w tej samej wolności (n. 85). Właśnie dzięki temu Eucharystia, w naszym stuleciu podobnie jak w pierwszych wiekach Kościoła, była chlebem wolności, wiatykiem odwagi i męczeństwa. Jej celebracja w katakumbach XX wieku tworzyła przestrzeń wiary i nadziei, w której hartowali się nowi męczennicy: dając świadectwo własnym życiem, a często płacąc także cenę śmierci, ukazali oni wzniosłą wartość ludzkiej godności i posłuszeństwa prawu Bożemu.
    ________________________________________
    Wiele pozostaje do zrobienia, aby osoby bezpośrednio uczestniczące w kongresie nie przeżywały tego cennego doświadczenia w odosobnieniu. Jednym z waszych najważniejszych zadań jako przedstawicieli Kościołów partykularnych będzie właśnie rozbudzenie prawdziwego zainteresowania tym ważnym wydarzeniem w życiu Kościoła i dopomożenie wiernym, aby mogli czuć się jego uczestnikami. W związku z tym podjęliście stosowną refleksję na temat żywotności kultu eucharystycznego w waszych krajach, stawiając sobie pytanie, w jaki sposób Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny może dostarczyć nowych, opatrznościowych bodźców dla jego rozwoju.
    ________________________________________
    Pierwszym środkiem będzie tu oczywiście uważne śledzenie przygotowań duszpasterskich, katechetycznych i liturgicznych; jakie zostaną podjęte we Wrocławiu i w całej Polsce, aby następnie włączyć się w nie przez inicjatywy dostosowane do kontekstu kulturowego każdego kraju.
    Drugi środek, to głęboka refleksja nad samym tematem kongresu: pozwoli ona rozpoznać zjawiska i czynniki, które w różnych realiach lokalnych uniemożliwiają lub utrudniają swobodne korzystanie z autentycznej wolności.
    Trzeci środek, to dawanie konkretnego świadectwa o tym, że wiara w Chrystusa-Eucharystię oraz pobożność eucharystyczna dostosowana do współczesnych norm liturgicznych mogą uczynić człowieka naprawdę wolnym wobec różnorakich presji oraz nowych form bałwochwalstwa, które chcą zapanować nad sumieniami.
    ________________________________________
    Maryja, która wypowiadając dobrowolnie swoje „fiat” i stojąc u stóp krzyża ofiarowała światu Jezusa Wyzwoliciela, niech nam pomoże spotykać Go w sakramencie ołtarza i niech nam wyjedna, aby najbliższy Kongres ukazał Go światu jako jedynego prawdziwego Odkupiciela - dzisiaj tak samo jak wczoraj i zawsze (por. Tertio millennio adevniente, 1 i 59). Zawierzając Jej was i waszą pracę, udzielam wam wszystkim i waszym współpracownikom apostolskiego błogosławieństwa.

    Frgmenty z przemówienia Ojca Świętego Jana Pawła II
    do członków Papieskiego Komitetu Międzynarodowych
    Kongresów Eucharystycznych

    :: godzina 17:03.15
    30/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju i komentarz.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj również wzywam was abyście krótkimi i żarliwymi modlitwami wypełnili swój dzień. Gdy się modlicie wasze serce jest otwarte, a Bóg was kocha szczególną miłością i daje wam szczególne łaski. Dlatego wykorzystajcie ten czas łaski i ofiarujcie go Bogu bardziej niż kiedykolwiek dotychczas. W czasie nowenn, pośćcie i wyrzekajcie się, aby szatan był daleko od was, a łaska wokół was. Jestem blisko was i oręduję przed Bogiem za każdym z was. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. lipca 2005r.


    Matka Boża mówi nam: „wypełnijcie dzień krótkimi i żarliwymi modlitwami”. Chce nam powiedzieć, abyśmy cały dzień otoczyli modlitwą tak, aby Bóg miał dokąd przyjść, aby zło i Zły nie mieli dostępu do naszego życia. Zbyt wiele jest zła i złości, zbyt wiele jest czarnych i mrocznych wiadomości, które wprowadzają do naszych serc lęk i zatroskanie. Zbyt wiele jest tragicznych informacji, terroryzmu, zabójstw, którymi jesteśmy otoczeni i słuchamy ich codziennie. Pełno jest złych słów, które ranią zaufanie i miłość w nas i w bliźnich. Zbyt wiele jest powierzchowności w naszych rozmowach, z których wychodzimy puści i obciążeni. Maryja pokazuje drogę, daje do rąk środki, aby Bóg mógł do nas przyjść.

    Wszystko, na co patrzymy, czego słuchamy i co czytamy formuje nasze wnętrze, serce i słowa. Nasze słowa i rozmowy mówią o treści naszego serca. Jeśli serce cierpi, jest w mroku i wypełnione jest tym co negatywne, to i takie będą nasze słowa. Takie serce będzie dostrzegało jedynie to co jest złe i negatywne u innych. „Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą.” – mówi nam Jezus. Jedynie czyste serce nie zabrudzi innych, nie zrani, nie obciąży. Czyste serce będzie się starało zetrzeć brud z drugiej osoby. Kto jest nerwowy, nieszczęśliwy takimi czyni i ludzi wokół siebie.

    Z pewnością każdy przeżył to, że jacyś ludzie oddziaływają na ciebie jakimś niepokojem, nerwowością i mrokiem. Istnieją ludzie emanujący pewnością i zaufaniem. Oni są w łączności z Bogiem, bowiem On jest źródłem pokoju, pewności i zaufania. Maryja chce, abyśmy wszyscy jako Jej dzieci należeli do Boga, głosili pokój i miłość. Tylko serce, które się modli staje się otwarte. Dopiero otwartemu sercu Bóg może darować łaskę, siłę i wszechmoc.

    Nie wystarczy przeczytać, czy usłyszeć Ewangelię, czy słowa z orędzia Matki Bożej. Trzeba je zrealizować, przetworzyć w praktykę. Pełno jest ludzi, którzy słyszeli Ewangelię, orędzie Matki Bożej, ale wyróżniają się jedynie ci, którzy zrealizowali to co słyszeli. Na Niebo zasługują jedyni ci, którzy próbowali zrealizować przynajmniej część tego co słyszeli. Są ludzie, którzy nieustannie się modlą, ale nigdy nic nie czynią. Są i tacy, którzy się modlą, ale krytykują wszystko i wszystkich. Mierzą wszystko swymi teoretycznymi modlitwami, które są bezowocne, bo bez przeniesienia na życie. Modlitwa ma sens jedynie jeśli przemienia życie, serce i jeśli człowiek stara się ją zastosować w praktyce. Bóg nie czyni nic bez nas, ale z nami. Czeka na nasze uczynki, by z nami współpracować, aby nam pomóc. Dlatego modlić się, a nic nie czynić, to znaczy blokować realizację modlitwy.

    Najgorzej jest czekać długo, by zrealizować swe postanowienia. Należy to uczynić od razu a nie odsuwać, nie zostawiać na później. Im bardziej człowiek odsuwa w czasie modlitwę, pracę, obowiązek stwarza w sobie poczucie pustki i bezsilności. Wtedy zaczyna się użalanie się nad sobą i depresja. Trzeba zacząć od pierwszego milimetra i wtedy będziesz lepszy od tych, którzy cię krytykują. Wiara bez uczynków nie ma żadnej wartości, taka wiara jest martwa.

    Słowa orędzia Matki Bożej będą jedynie martwym słowem na papierze, jeżeli nie spróbujesz przynajmniej trochę wprowadzić je w swoje życie. Kiedy człowiek to rozpoczyna wtedy odkrywa bezgraniczność i wszechmoc Bożą w swoim życiu. Niech Bóg przez wasze decyzje i modlitwy ochroni was przed Szatanem i otoczy Swą łaska.

    o. Ljubo Kurtović OFM

    Medziugorje, 26 lipca 2005 r.




    :: godzina 16:49.07
    29/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Wzywam was, byście wszystkich zachęcali do odmawiania różańca. Różańcem pokonacie wszelkie zło, jakim szatan ma teraz zamiar prześladować Kościół katolicki. Wszyscy księża odmawiajcie różaniec! Poświęćcie czas na modlitwę różańcową.” 25 VI 1985

    (To przesłanie Pani dała na pytanie Mariji Pavlović: Pani, co pragniesz polecić księżom?).


    :: godzina 12:38.25
    29/7/2005
    Kromka Chleba

    Nie istnieje „niemożliwe", gdy prowadzi i wspiera Maryja, która pierwsza uwierzyła w to, co „niemożliwe".

    Trzeba, by Naród polski nie wargami, lecz sercem wgryzał się w bochen chleba Kościoła Bożego, leżący na polskiej ziemi.

    Gdy zabiegamy o przebaczenie, musimy być gotowi przebaczać.

    *** Stefan Kardynał Wyszyński - Prymas Polski

    :: godzina 12:35.52
    29/7/2005
    EUCHARYSTIA - TAJEMNICA WIARY I MIŁOŚCI

    Radość od Wielkiego Czwartku do dziś.

    Jakże zrozumiałe jest teraz nieustanne wołanie chrześcijan wszystkich czasów przed najświętszą Hostią! Wyśpiewuj, języku, tajemnicę chwalebnego dala i drogocennej Krwi, którą Król wszystkich narodów, narodzony z Matki Dziewicy, przelał za odkupienie świata/*6. Trzeba pobożnie adorować tego ukrytego Boga/*7: jest to ten sam Jezus Chrystus, który narodził się z Maryi Dziewicy; ten sam, który został umęczony, ofiarowany na Krzyżu; ten sam, z którego przebitego boku wypłynęły krew i woda/*8.
    Oto święta uczta, na której przyjmuje się Chrystusa; odnawia się pamiątkę Męki i wraz z Nim obcuje w zażyłości ze swoim Bogiem, otrzymując zadatek przyszłej chwały/*9. Liturgia Kościoła w krótkich strofach streściła najważniejsze rozdziały historii płomiennej miłości, jaką darzy nas Bóg.
    Bóg naszej wiary nie jest odległym bytem, który patrzy obojętnie na losy ludzi: na ich pragnienia, walki i niepokoje. To Ojciec, który kocha swoje dzieci do takiego stopnia, że posyła Słowo, Drugą Osobę Trójcy Przenajświętszej, aby wcielając się, umarło za nas i nas odkupiło. To ten sam miłujący Ojciec, który teraz delikatnie pociąga nas do siebie poprzez działanie Ducha Świętego zamieszkującego w naszych sercach.
    Radość Wielkiego Czwartku bierze się właśnie stąd: ze zrozumienia, że Stwórca okazał
    bezmiar miłości dla swoich stworzeń. Nasz Pan, Jezus Chrystus, jakby jeszcze nie wystarczały wszystkie inne dowody Jego miłosierdzia, ustanawia Eucharystię, żebyśmy mogli mieć Go zawsze blisko, a także dlatego, że - o ile możemy to pojąć - Ten, który niczego nie potrzebuje, poruszony swoją Miłością, nie chce obyć się bez nas. Trójca zakochała się w człowieku wyniesionym do porządku łaski i uczynionym na Jej obraz i podobieństwo/rdz1,26/; odkupiła go z grzechu - z grzechu Adama, który spadł na całe jego potomstwo, oraz z osobistych grzechów każdego człowieka -i gorąco pragnie zamieszkiwać w naszej duszy: Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umiłuje go, i przyjdziemy do Niego, i będziemy u niego przebywać /J14,23/.

    *6 Hymn Pange lingua.
    7 Por. św. Tomasz z Akwinu, Adoro te deovote.
    8 Por. Ave verum.
    9 Por. hymn O sacrum convivium.




    :: godzina 12:30.09
    28/7/2005
    Kromka Chleba

    Sztuką jest umierać dla Ojczyzny, ale największą sztuką jest dobrze żyć dla niej.

    Ogromnie trudno jest kochać „małych wrogów", których jest wokół każdego z nas cała plejada.

    Potęga Boga jest tak wielka, że potrafi On obdzielić pełną miłością każdego człowieka.

    Stefan Kardynał Wyszyński - Prymas Polski

    :: godzina 14:03.40
    28/7/2005
    Eucharystia — tajemnica wiary i miłości*

    Było to przed Świętem Paschy. Jezus wiedząc, że nadeszła Jego godzina przejścia z tego świata do Ojca, umiłowawszy swoich na świecie, do końca ich umiłował1. Ten werset św. Jana zapowiada czytelnikowi jego Ewangelii, że tego dnia wydarzy się coś wielkiego. Jest to serdeczne i wzruszające wprowadzenie, podobne do tego, jakie zamieszcza w swoim opisie św. Łukasz: Gorąco pragnąłem - mówi Pan - spożyć tę Paschę z wami, zanim będę cierpiał. Na początek poprosimy Ducha Świętego, żeby od tej chwili przygotowywał nas do zrozumienia każdego słowa i każdego gestu Jezusa: ponieważ chcemy żyć życiem nadprzyrodzonym; ponieważ Pan ukazał nam swoje pragnienie oddania się nam jako pokarm dla dusz i ponieważ uznajemy, że tylko "On ma słowa życia wiecznego."
    Wiara sprawia, że wyznajemy wraz z Szymonem Piotrem: myśmy uwierzyli i poznali, że Ty jesteś Świętym Boga4. I właśnie ta wiara, złączona z naszą pobożnością, w tych najważniejszych chwilach prowadzi nas do tego, by naśladować odwagę Jana: zbliżyć się do Jezusa i położyć głowę na piersi Mistrza, który gorąco umiłował swoich - właśnie to usłyszeliśmy - i miał ich umiłować do końca.
    Wszystkie ludzkie słowa okazują się ubogie, kiedy starają się wyjaśnić, chociażby tylko w przybliżeniu, tajemnicę Wielkiego Czwartku. Nietrudno jednak wyobrazić sobie, przynajmniej częściowo, uczucia Serca Jezusowego w czasie tego wieczoru - ostatniego, który spędził ze swoimi przed ofiarą Kalwarii.
    Rozważcie doświadczenie - tak ludzkie - pożegnania dwóch osób, które się kochają. Chciałyby zawsze być razem, lecz obowiązek - taki czy inny - zmusza je do rozstania. Ich pragnieniem byłoby nadal się nie rozłączać, lecz nie mogą. Ludzka miłość, nawet największa, ponieważ jest ograniczona, odwołuje się do symboli: żegnający się wymieniają jakąś pamiątkę, może fotografię z dedykacją tak płomienną, że dziwić się można, iż nie płonie papier. Nie są w stanie uczynić nic więcej, ponieważ moc stworzeń nie sięga tak daleko, jak ich miłość.
    To, czego my nie możemy, może Pan. Jezus Chrystus, doskonały Bóg i doskonały Człowiek, nie pozostawia symbolu, lecz rzeczywistość: zostaje On sam. Odejdzie do Ojca, ale pozostanie z ludźmi. Nie zostawi nam zwykłego podarunku, który by przywoływał pamięć o Nim, wizerunku, który zazwyczaj z czasem blaknie, jak fotografia, która wkrótce staje się wypłowiała, pożółkła i bez znaczenia dla tych, którzy nie byli uczestnikami tamtej wzruszającej chwili. Pod postaciami chleba i wina jest On, rzeczywiście obecny: ze swoim Ciałem, Krwią, Duszą i Bóstwem.

    * Homilia wygłoszona przez Jos.Escriva 14IV1960 r., w Wielki Czwartek.

    :: godzina 13:57.42
    28/7/2005
    KAPŁANI W SZKOLE MARYI

    Kapłani często kierują do wiernych słowa Jezusa: „Przyjdźcie do mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a ja was pokrzepię!” (Mt 11, 28) Słowa te jednak skierowane są do wszystkich, łącznie z Sługami Bożymi. Wezwani tymi słowami każdego roku na początku lipca w Medziugorju gromadzą się księża z całego świata. Matka Boża wzywa ich tu ku pokrzepieniu ducha. Matka wie jak bardzo utrudzeni służbą są Jej synowie i jak bardzo są obciążeni. Matka Boża po prostu gromadzi ich w Swej szkole – w szkole pełnego oddania i nasłuchiwania woli Bożej.
    W ten sposób możemy powiedzieć, że Medziugorje stało się centrum rehabilitacyjnym dla księży. Stało się miejscem przemiany. Księża znajdują tu swój dom. Przebywają tu u Matki. I jakby wracały wspomnienia z dzieciństwa. Jakby w kapłanach rozbrzmiewały ponownie słowa, które słyszeli od swoich matek: Synu jesteś głodny? Synu, masz jakiś problem? Czy dobrze się czujesz? Takie pytania zadaje matka. W istocie pytania zadaje miłość, która trwa wiecznie i nie ma granic.
    Miłość tę odczuwają kapłani, którzy od wielu lat przyjeżdżają do Matki, do Medziugorja. Tu w głębokim zaufaniu kontynuują niegdyś rozpoczętą rozmowę, podejmują nowe tematy, zdejmują ze swoich barków narzucone ciężary świata. Matka widzi rany swych dzieci. Matka pociesza i daje rady. Dlatego nie jest niczym niezwykłym, że liczni księża mówią, że właśnie w Medziugorju poznali siłę swego powołania i wybrania. Tu, stają jakby przy wiecznym źródle swego powołania i czują wielkość służby kapłańskiej.
    W czasie gdy czyni się wszystko by Sługi Boże odsunąć na margines dzisiejszego świata Matka Boża wzywa ich i przygotowuje do nowych misji. Matka czuwa nad swymi synami i podaje im Swoje ręce, prowadząc do Jezusa. Kapłan, w szkole Maryi, powraca do korzeni i źródeł. Tak odnawiana jest tożsamość wybrania do służby, do której przepustkę daje Jezus Chrystus.

    o. Mario Knezović, OFM


    :: godzina 13:43.36
    27/7/2005
    Duch Święty buduje wspólnotę


    Duch Święty buduje wspólnotę” - to zdanie mogło by być tytułem Dziejów Apostolskich. Wciąż coś jest puszczane w ruch, Żydzi i poganie są konfrontowani ze sobą i ich wzruszone serca są odnawiane i obdarzane całkiem nowym życiem. Apostołowie i świadkowie Jezusa mają do opowiedzenia wielkie i nadzwyczajne rzeczy, które za sprawą Ducha dzieją się w wielu miejscach. Budowa królestwa Bożego, cała działalność misjonarska aż w Europie dokonuje się wyłącznie pod wpływem Ducha Świętego i pod Jego kierunkiem. Każdego dnia przybywa zbawionych, to znaczy ludzi, którzy przechodzą od śmiertelnego oddalenia od Boga do życia w Chrystusie. Duch Święty życia i zapału skłania wierzących do jednoczenia się w modlitwie (Dz 4,24). Ich modlitwa jest tak potężna, że aż drży miejsce, na którym się modlą. Modlitwa staje się błaganiem, oni proszą o znaki i cuda i one rzeczywiście mają miejsce.
    Bóg bowiem wysłuchuje modlitwy natchnionej przez Ducha. Działanie Ducha Świętego przez jego moc i siłę, przez jego stwórcze życie jest wszędzie znane, we wszystkich krajach, pośród wierzących i pogan; Dzieje Apostolskie przytaczają wiele przykładów, są jednym wielkim hymnem wysławiającym to, co uczynił Duch Święty.
    B. Schlink


    :: godzina 10:12.17
    27/7/2005
    List s. Emmanuel z 15.VII.05

    Drogie Dzieci Medjugorja!
    Niech będzie pochwalony Jezus i Maryja!

    1. Medjugorje, jak wiele sanktuariów, jest miejscem niespodzianek! W ubiegłym miesiącu, gdy w nagłej sprawie „przypadkiem” byłam w Bijakovici, przedstawił mi się pewien człowiek… Benjamin Berger, przyjaciel, Żyd mesjanista z Izraela. Gdy mieszkałam w Jerozolimie, my (to znaczy Wspólnota Błogosławieństw) spędzaliśmy całe godziny na modlitwie z nim i jego bratem Rubenem, rozmawialiśmy o Bogu, a oni tłumaczyli nam z hebrajskiego Pismo święte. Ileż to razy doświadczaliśmy tego samego, co po odejściu Jezusa pielgrzymi z Emaus, którzy między sobą mówili: „Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał?”

    Benjamin zgodził się, żebym podzieliła się z wami jego świadectwem; oto jego fragmenty:
    WIĘCEJ... W DZIALE " MEDJUGORJE"

    :: godzina 10:04.29
    27/7/2005
    Ostatnie orędzie Królowej Pokoju .

    „Drogie dzieci! Także dzisiaj wzywam was, żebyście wypełniły swój dzień krótkimi i żarliwymi modlitwami. Gdy się modlicie, wasze serce jest otwarte i Bóg kocha was miłością szczególną i daje wam szczególne łaski. Dlatego dobrze wykorzystajcie ten czas łaski i poświęćcie go Bogu bardziej niż kiedykolwiek dotąd. Odprawiajcie nowenny postu i wyrzeczeń, żeby szatan był daleko od was, a wokół was była łaska. Jestem blisko was i wstawiam się przed Bogiem za każdego z was. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” Orędzie z 25 lipca 2005:



    :: godzina 10:01.27
    26/7/2005
    Nowe imię od Pana

    Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje.(Ap 2:17/BT)

    Zwycięzcy muszą zostać doświadczeni pod względem gotowości poświęcenia wszystkiego dla Pana, ofiarowania, jeśli zajdzie potrzeba, miłości i społeczności oraz uznania jakiejkolwiek istoty, po to, by zachować miłość i łaskę Pańską. Wierzymy, że próba
    tego rodzaju jest wraz z każdym upływającym dniem bliższa poświęconego ludu Pańskiego i właściwe byłoby, by każdy z nas pamiętał, że jest to jeden z elementów naszego doświadczenia i aby zgodnie z tym wiązał swe uczucia z rzeczami niebiańskimi,
    umartwiając i uśmiercając wszystkie inne, wiążące się z ludźmi i rzeczami ziemskimi, które mogłyby współzawodniczyć z uczuciami względem naszego Pana, z naszą służbą, itd.
    Manna

    :: godzina 10:02.25
    26/7/2005
    Dzieje Apostolskie są Ewangelią Ducha Świętego.

    On był inspiratorem różnych śmiałych czynów apostołów: „Podejdź i przyłącz się do tego wozu - powiedział Duch do Filipa” (Dz 8,29). Lub też: „Kiedy wyszli z wody Duch Pański porwał Filipa i dworzanin już nigdy go nie widział” (Dz 8,39).
    Był siłą męczenników „ pełen Ducha Świętego patrzył w niebo i ujrzał chwałę Bożą i Jezusa, stojącego po prawicy Boga” (Dz 7,55).
    Prowadził Piotra do domu Korneliusza: „Kiedy Piotr rozmyślał jeszcze nad widzeniem, powiedział do niego Duch: poszukuje cię trzech ludzi. Zejdź więc i idź z nimi bez wahania, bo Ja ich posłałem”
    (Dz 10,19-20)
    Wybrał apostołów: „Gdy odprawiali publiczne nabożeństwo i pościli rzekł Duch Święty. Wyznaczcie mi już Barnabę i Szawła do dzieła, do którego ich powołałem” (Dz 13,2).
    Był radością prześladowanych i ich pewnością: „Żydzi... wzniecili prześladowanie Pawła i Barnaby i wyrzucili ich ze swoich granic.. a uczniów napełniało wesele i Duch Święty” (Dz 13,5052)
    Kierował podejmowaniem decyzji związanych z przyszłością rodzącego się Kościoła i apostołowie przekazywali swe polecenia mówiąc „Postanow1 bowiem, Duch Święty i my, nie nakładać na was żadnego ciężaru tu...” (Dz 15,28).
    Wskazywał drogę apostołom prowadził ich i powstrzymywał: „Przeszli Frugię i krainę galacką, ponieważ Duch Święty zabronił im głosić słowo w Azji. Przybywszy do Myzji próbowali przejść do Bitynii, ale Duch Jezusa nie pozwolił im” (Dz 16,6-7).
    W sposób szczególny kierował działalnością apostolską świętego Pawła: „Przynaglany Duchem, udaję się do Jerozolimy; nie wiem, co mnie tam spotka oprócz tego, że czekają mnie więzy i utrapienia, o czym zapewnia mnie Duch Święty w każdym mieście.
    Lecz ja zgoła nic cenię sobie życia..”
    (Dz 20,22-24).
    Tak pierwotny Kościół przekazywał i żył swoją wiarą w Ducha Świętego.


    :: godzina 9:56.48
    26/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! W tych dniach szatan pragnie przeszkodzić moim planom. Módlcie się, by nie spełnił się jego plan. Ja będę prosiła swego Syna Jezusa, by dał wam łaskę, byście dostrzegali w pokusach szatana Jezusowe zwycięstwo. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z 12 VII 1984

    :: godzina 9:51.54
    25/7/2005
    Modlitwa papieża Jana Pawła II do Ducha Świętego

    Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię! W pośrodku święta Pięćdziesiątnicy Kościół woła do Boga, który jest Ojcem, Synem i Duchem Świętym.
    Prosi o zstąpienie Ducha.
    Prosi- „w imię Chrystusa".
    Prosi - w mocy Chrystusowego krzyża i zmartwychwstania. Prosi - wierny słowom Chrystusowych obietnic, otrzymanych w Wieczerniku Wielkiego Czwartku i ponowionych w perspektywie Wniebowstąpienia.
    Kościół prosi. 'Najpierwotniejszy Kościół zgromadzony na modlitwie wraz z Maryją, Matką Pana, i Kościół współczesny: Anno Domini 1985.
    Prosi o Ducha Prawdy, o Pocieszyciela.
    Prosi szczególnie żarliwie w tym dniu, który przypomina Zesłanie Ducha Świętego: Pięćdziesiątnice.
    Niech zstąpi Duch Twój i odnowi ziemię - śpiewamy w liturgii: „ziemia jest pełna Twych stworzeń [Panie]... stwarzasz je, gdy ślesz swego Ducha' (Psalm 104,30).
    A równocześnie: „Wiemy - świadczy o tym św. Paweł - że stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia (Rz 8,22), zostało bowiem poddane marności... w nadziei, że... zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia" (Rz 8,20-21): zepsucia z powodu grzechu!
    I dlatego „stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych... by uczestniczyć w nich wolności i chwale" (por. Rz 8,19.21).
    Jan Pawet II


    :: godzina 10:19.23
    25/7/2005
    Tylko modlitwą i postem...

    Gdy wokół nas zagrożenie i śmierć, Maryja w swoich orędziach daje na to sposób .
    Porównaj swoją metodę niesienia pomocy z propozycją Matki Wszechmogącego!!

    “Drogie dzieci! Dzisiaj znów wzywam was do modlitwy. Tylko modlitwą i postem można wstrzymać wojnę. Dlatego, “Drogie moje dzieci, módlcie się i swoim życiem dajcie świadectwo, że jesteście moimi i do Mnie należycie, gdyż szatan chce w tych dniach zamętu sprowadzić na złą drogę jak najwięcej dusz. Dlatego wzywam was, abyście się zdecydowali na Boga, a On was obroni i wskaże, co powinniście czynić i jaką drogą iść. Wzywam wszystkich, którzy mi powiedzieli „tak", aby odnowili akt poświęcenia się mojemu Synowi Jezusowi i Jego Sercu i Mnie, abyśmy mogli was jeszcze intensywniej użyć jako narzędzia pokoju w tym niespokojnym świecie. Medziugorje jest znakiem dla was wszystkich i wezwaniem do modlitwy oraz przeżywania tych dni łaski, które Bóg wam daje. Dlatego, drogie dzieci, przyjmijcie z powagą wezwanie do modlitwy. Jestem z wami i wasze cierpienie jest również moim. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z dn 25 kwietnia 1992

    :: godzina 10:11.59
    25/7/2005
    PARYŻ, zamek nad Loarą w BLOIS, LOURDES, AVIGNON, LA SALETTE.

    PIELGRZYMKA Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej
    Od 20 - 27 sierpnia – 8 dni

    Szczegóły w dziale "Pielgrzymki".


    :: godzina 10:04.23
    24/7/2005
    UZDROWIENIE DUCHOWE

    Napisał O. RANIERO CANTALAMESSA OFMCap (FRAGMENT)
    WYSTĄPIENIE NA TEMAT MODLITWY O UZDROWIENIE
    W RAMACH „OKRĄGŁEGO STOŁU” NA MIĘDZYNARODOWYM KOLOKWIUM W RZYMIE (XI 2001)
    ZORGANIZOWANYM PRZEZ ICCRS WE WSPÓŁPRACY Z PAPIESKĄ RADĄ DO SPRAW LAIKATU[1]
    [Tekst o. R. Cantalamessy nie ma wprawdzie rangi nauczania Kościoła, ale jego waga jest bardzo istotna. Teologicznie rzecz biorąc, jest to „opinia teologa”, wzmocniona jednak bardzo przez fakt okoliczności jej wygłoszenia: w ramach „okrągłego stołu” na międzynarodowym kolokwium w Rzymie (XI 2001) na temat modlitwy o uzdrowienie zorganizowanym przez Międzynarodowe Służby Katolickiej Odnowy Charyzmatycznej (ICCRS) we współpracy z Papieską Radą do spraw Laikatu. W tym sensie należy ją zapewne traktować jako miarodajną dla katolickiego ruchu Odnowy w Duchu Świętym – przyp. redakcji.]
    1. Uzdrowienie wewnętrzne: uzdrowienie z czego?....

    Więcej w dziale "Katechezy i rozważania"


    :: godzina 18:08.30
    24/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam każdego z was, by znowu zdecydował oddać Mi się całkowicie. Jedynie w ten sposób ja także będę mogła ofiarować każdego z was Bogu. “Drogie dzieci, wiecie, że kocham was bezmiernie i że pragnę każdego z was dla siebie. Jednakże Bóg dał wszystkim wolność, którą szanuję z całą miłością. Poddaję się w pokorze waszej wolności. Pragnę, drogie dzieci, abyście Mi pomogli, żeby się zrealizowało wszystko, co Bóg zaplanował w tej parafii. Jeżeli się nie modlicie, nie będziecie mogli odkryć mojej miłości i planów, które Bóg ma wobec tej parafii i wobec każdego z was. Módlcie się, by szatan nie przyciągnął was swoją pychą i fałszywą siłą. Jestem z wami i pragnę, byście wierzyli, że was kocham.
    Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z 25 listopada 1987


    :: godzina 17:55.22
    24/7/2005
    DZIĘKCZYNIENIE ZA MĄDROŚĆ I WSZECHMOC BOGA - PS 147

    JAN PAWEŁ II (Napisał 20.08.2003)
    1. Psalm, który jest teraz przedmiotem naszych rozważań, stanowi drugą część poprzedniego Psalmu 146. Dawne przekłady grecki i łaciński, a za nimi również Liturgia, uważały go jednak za pieśń samodzielną, ponieważ jego początek różni go wyraźnie od części wcześniejszej. Początek ten stał się sławny także dlatego, że często dodawano muzykę do jego wersji łacińskiej: Lauda, Jerusalem, Dominum. Te początkowe słowa stanowią typowe dla hymnów psalmodycznych zaproszenie do celebrowania i wysławiania Pana: tym razem to Jerozolima, uosabiająca lud, wezwana jest do wychwalania i wielbienia swego Boga (por. w. 12).
    Zaraz też wymienia się powód, dla którego modląca się wspólnota winna zanosić do Pana Jego chwałę. Jest to powód natury historycznej: to On, Wyzwoliciel Izraela z niewoli babilońskiej, obdarza swój lud bezpieczeństwem, „umacniając zawory bram twoich” (por. w. 13).
    Kiedy Jerozolima upadła pod naporem wojsk króla Nabuchodonozora w 586 roku przed Chrystusem, Księga Lamentacji wprowadziła na scenę samego Pana jako sędziego grzechu Izraela, gdy „wywracał szańce Córy Syjonu… bramy runęły na ziemię; połamał, pokruszył zawory” (Lm 2,8.9). Teraz natomiast Pan znów jest budowniczym świętego miasta; w odbudowanej świątyni błogosławi On znowu swoje dzieci. W ten sposób nawiązuje się do dzieła, dokonanego przez Nehemiasza (por. Ne 3,1-38), który odbudował mury Jerozolimy, aby na nowo była ona oazą pogody i pokoju.
    2. Natychmiast wspomniany jest pokój, szalom, także dlatego, że znajduje się symbolicznie w samej nazwie Jerozolimy. Już prorok Izajasz obiecywał miastu: „Ustanowię pokój twoim zwierzchnikiem, a sprawiedliwość twą władzą” (60,17).
    Ale oprócz odbudowania murów miasta, błogosławienia mu i zapewnienia bezpiecznego pokoju, Bóg daje Izraelowi inne podstawowe dary: opisuje to zakończenie Psalmu. Wspomina się tam mianowicie dary Objawienia, Prawa i przepisów Bożych: „Obwieścił swoje słowa Jakubowi, Izraelowi ustawy swe i wyroki” (Ps 147,19).
    Celebruje się w ten sposób wybór Izraela i jego jedyną w swoim rodzaju misję wśród narodów: głoszenie światu Słowa Bożego. Jest to misja prorocka i kapłańska, gdyż „któryż naród wielki ma prawa i nakazy tak sprawiedliwe, jak całe to Prawo, które ja wam dziś daję?” (Pwt 4,8). Za pośrednictwem Izraela, a zatem również za pośrednictwem wspólnoty chrześcijańskiej, czyli Kościoła, Słowo Boże może rozbrzmiewać w świecie i stawać się normą i światłem życia dla wszystkich narodów (por. Ps 147,20).
    3. Do tej pory opisywaliśmy pierwszy powód chwały zanoszonej do Pana: jest to powód historyczny, to znaczy związany z wyzwoleniem i objawieniem, jakie Bóg uczynił swemu ludowi.
    Istnieje jednak także inne źródło wysławiania i chwały: jest ono natury kosmicznej, czyli związanej z Bożym dziełem stworzenia. Słowo Boże pojawia się, by nieść życie stworzeniu. Niczym posłaniec przemierza ono niezmierzone połacie ziemi (por. Ps 147,15). I od razu kwitną cuda.
    Oto nadejście zimy, opisane poetycko wraz z jej zjawiskami atmosferycznymi: śnieg ze względu na swoją biel podobny jest do wełny, drobne grudki szronu są jak popiół (por. w. 16), grad podobny jest do rozrzuconych na ziemi okruchów chleba, mróz skuwa ziemię i roślinność (por. w. 17). Ten zimowy obraz, który zaprasza do odkrycia wspaniałości stworzenia, podjęty zostanie na bardzo malowniczych kartach innej księgi Biblii – Syracha (43,18-20).
    4. Oto jednak, stale za sprawą Słowa Bożego, pojawia się znów wiosna: topnieją lody, wieje ciepły wiatr i spływają wody (por. Ps 147,18), tym samym powtarza się ustawiczny cykl pór roku, a więc i sama możliwość życia mężczyzn i kobiet.
    Naturalnie nie brakowało metaforycznych interpretacji tych Bożych darów. „Kwiat pszenicy” nasuwał myśl o wielkim darze chleba eucharystycznego. Co więcej, wielki pisarz chrześcijański trzeciego stulecia Orygenes widział w tym zbożu znak samego Chrystusa a w szczególności Pisma Świętego.
    Oto jego komentarz: „Pan Nasz jest ziarnem zboża, co pada na ziemię i rozmnaża się dla nas. Jednakże to ziarno zboża jest nadzwyczaj obfite. Słowo Boże jest w najwyższym stopniu obfite, zawiera w sobie wszystkie delicje. Wszystko, czego pragniesz, pochodzi ze Słowa Bożego, w ten sam sposób, jak przedstawiają to Żydzi: gdy posilali się manną, miała ona w ich ustach smak tego, co każdy z nich pożądał. Podobnie w ciele Chrystusa, które jest słowem nauczania, to znaczy zrozumieniem Pisma Świętego, jak wielkie jest w nas jego pragnienie, tak samo wielkie jest pożywienie, jakie zeń otrzymujemy. Jeśliś człowiekiem świętym, znajdziesz ochłodę; jeśli jesteś grzesznikiem, znajdziesz udrękę” (Origene – Gerolamo, 74 omelie sul libro dei Salmi, Milano 1993, pp. 543-544).
    5. Pan zatem działa swym Słowem nie tylko w stworzeniu, ale także w historii. Objawia się On milczącym językiem przyrody (por. Ps 19 [18], 2-7), wyraża się jednak w sposób bezpośredni przez Biblię i przez swą osobistą łączność z prorokami i w pełni w Synu (por. Hbr 1,1-2). Są to dwa odmienne, ale zbieżne dary Jego miłości.
    Dlatego winniśmy codziennie chwalić Boga. Jest to nasze dziękczynienie, które rozkwita o świcie w modlitwie Liturgii Godzin, by błogosławić Pana życia i wolności, istnienia i wiary, stworzenia i odkupienia.
    Tłum. Marek Lehnert (KAI)


    :: godzina 17:52.45
    23/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was do pokoju. Żyjcie z pokojem w sercu w swoim środowisku, aby wszyscy poznali pokój, który nie od was pochodzi, lecz od Boga. Dzieci, dziś jest wielki dzień: radujcie się wraz ze Mną! Świętujcie narodzenie Jezusa moim pokojem; pokojem, z którym do was przychodzę jako wasza Matka, Królowa Pokoju. Dziś daję wam specjalne błogosławieństwo. Zanieście je każdemu stworzeniu, aby miało pokój. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z 25 grudnia 1988


    :: godzina 19:57.31
    23/7/2005
    DUCH ŚWIĘTY BOSKIM MIESZKAŃCEM DUSZY

    Jan Paweł II
    W jednej z poprzednich katechez zapowiedziałem, że po­wrócimy do tematów związanych z obecnością i działaniem Du­cha Świętego w duszy. Zagadnienia te, bogate w treść teologiczną i duchową, pociągają i budzą jakby nadprzyrodzoną fascynację w duszach spragnionych życia wewnętrznego, zasłuchanych w głos Tego, który mieszka w nich jak w świątyni, od wewnątrz je oświeca i pomaga im żyć zgodnie z Ewangelią. Do tych dusz zwracał się mój poprzednik Leon XIII pisząc Encyklikę Dwinum illudo Duchu Świętym (9 maja 1897 r.), a następnie List Adfovendumo nabożeństwie chrześcijańskiego ludu do Jego Boskiej Osoby (18 kwietnia 1902 r.), w którym ustanawiał specjalną nowennę ku Jego czci, której główną intencją było wyjednanie łaski jedności chrześcijan (ad maturandum Christianae unitatis bonum). Autor Rerum novarum był więc równocześnie krzewicielem kultu Ducha Świętego, wiedział bowiem, z jakiego źródła należy czerpać siłę do realizacji prawdziwego dobra, także w dziedzinie społecznej.
    Ku temu samemu źródłu pragnąłem skierować uwagę dzisiejszych chrześcijan w Encyklice Dominum et Vivificantem (19 maja 1986 r.), a teraz poświęcam mu ostatnią część cyklu katechez pneumatologicznych.
    Można powiedzieć, że u podstaw chrześcijańskiego życia, przesyconego wewnętrzną głębią, modlitwą i jednością z Bogiem, stoi prawda wiary, która podobnie jak cała teologia i pneumatologia wywodzi się z tekstów Pisma Świętego, a zwłaszcza ze słów Chrystusa i Apostołów: prawda o zamieszkiwaniu Ducha Święte­go jako Boskiego Gościa, w duszy człowieka sprawiedliwego.
    W Pierwszym Liście do Koryntian Paweł apostoł pyta: «Czyż nie wiecie^ (...) że Duch Boży mieszka w was?» (3,16). Oczywiście Duch Święty jest obecny i działa w całym Kościele, jak powiedzie­liśmy w poprzednich katechezach, ale Jego obecność i działanie przyjmuje konkretny kształt w relacji z osobą ludzką, z duszą spra­wiedliwego, w której zamieszkuje i którą napełnia darem otrzy­manym od Chrystusa dzięki Odkupieniu. Duch Święty przenika swoim działaniem do głębi ludzkiej duszy, do samego serca wier­nych, i rozlewa w nim ożywiające światło i łaskę. O to właśnie pro­simy ^w Sekwencji podczas Mszy św. w uroczystość Zesłania Du­cha Świętego: «Światłości najświętsza, serc wierzących wnętrza poddaj Twej potędze».
    3. Piotr apostoł w mowie wygłoszonej w dniu Pięćdziesiąt­nicy wzywa słuchaczy do nawrócenia i chrztu, po czym mówi: «weźmiecie w darze Ducha Świętego» (Dz 2,38). Z kontekstu wynika, że ta obietnica dotyczy osobiście każdej osoby nawróconej i ochrzczonej. Piotr zwraca się bowiem wyraźnie do każdego z obecnych. Także Szymon mag, gdy prosi Apostołów, by przeka­zali mu swą sakramentalną moc, mówi: «Dajcie i mnie tę władzę (...) aby każdy, na kogo nałożę ręce, otrzymał Ducha Świętego» (Dz 8,19). Obydwaj wyrażają w ten sposób przekonanie, że dar Ducha udzielany jest każdemu z osobna. Potwierdza się to w epi­zodzie nawrócenia Korneliusza i jego rodziny. Gdy Piotr wyjaśniał im tajemnicę Chrystusa, «Duch Święty zstąpił na wszystkich, któ­rzy słuchali nauki» (Dz 10,44). Apostoł uznaje zatem, że «Bóg udzielił im tego samego daru co nam» (Dz 11,17). Zdaniem Pio­tra zstąpienie Ducha Świętego oznacza, że Duch jest obecny w tych, którym się udziela.
    4. Mówiąc o obecności Ducha Świętego w człowieku warto przypomnieć, w jaki sposób Bóg objawił swoją obecność w kolej­nych fazach historii zbawienia. W Starym Przymierzu Bóg jest obecny najpierw w «namiocie» na pustyni, a następnie w Świę­tym świętych jerozolimskiej świątyni. W Nowym Przymierzu ta obecność urzeczywistnia się i utożsamia z Wcieleniem Słowa: Bóg przebywa pośród ludzi w swoim przedwiecznym Synu, w Jego czło­wieczej postaci, osobowo zjednoczonej z Jego Boską naturą. Po­przez tę widzialną obecność w Chrystusie Bóg za Jego pośrednictwem przygotowuje nową obecność, niewidzialną, która nastanie wraz z przyjściem Ducha Świętego. Tak, obecność Chrystusa po­śród ludzi otwiera drogę obecności Ducha Świętego, która jest obec­nością wewnętrzną, obecnością w ludzkich sercach. Tak spełnia się proroctwo Ezechiela: «I dam wam serce nowe i ducha nowego tchnę do waszego wnętrza, (...) Ducha mojego chcę tchnąć w was» (36, 26-27).
    5. Sam Jezus, w przeddzień swego odejścia ze świata do Oj­ca przez Krzyż i Wniebowstąpienie, zapowiada Apostołom przyj­ście Ducha Świętego: «będę prosił Ojca, a innego Pocieszyciela da wam, aby z wami był na zawsze - Ducha Prawdy», który «w was będzie» (J 14,16-17). Ale mówi też, że ta obecność Ducha Świętego, Jego zamieszkanie w ludzkim sercu, oznaczające zara­zem zamieszkanie w nim Ojca i Syna, jest owocem miłości: «Jeśli Mnie kto miłuje, będzie zachowywał moją naukę, a Ojciec mój umi­łuje go, i przyjdziemy do niego, i będziemy u niego przebywać» Q 14,23).
    Jezus mówi tutaj o Ojcu i Synu, ale ma na myśli także Ducha Świętego, który wedle św. Pawła oraz tradycji patrystycznej i teo­logicznej jest sprawcą obecności trynitarnej w człowieku, ponie­waż jest Osobą-Miłością i ponieważ obecność wewnętrzna może być tylko duchowa. Ojciec i Syn uobecniają się poprzez miłość, a zatem w Duchu Świętym. To w Duchu Świętym Bóg udziela się duszy ludzkiej w swojej trynitarnej jedności.
    Św. Tomasz z Akwinu powie, że Bóg może zamieszkać tylko w duszy człowieka (i anioła), albowiem tylko stworzenie rozumne posiada zdolność poznania, świadomej miłości i doświadczania Boga jako mieszkańca swojej duszy: dzieje się tak dzięki Duchowi Świę­temu, który tym samym jest pierwszym i podstawowym Darem (por. Summa Theol., I, ą. 38, a. 1).
    6. W wyniku tego zamieszkania ludzie stają się świątynią Bo­ga, Boga-Trójcy, ponieważ Duch Boży mieszka w nich, jak mówi Apostoł do Koryntian. Bóg zaś jest święty i uświęca człowieka. Apostoł mówi wręcz: «Czyż nie wiecie, że ciało wasze jest świąty­nią Ducha Świętego, który w was jest, a którego macie od Boga?» (l Kor 6,19). Tak więc zamieszkanie Ducha Świętego w człowieku pociąga za sobą szczególną konsekrację całej jego osoby (Paweł podkreśla tu jej wymiar cielesny) na podobieństwo świątyni. Jest to konsekracja uświęcająca. Stanowi samą istotę zbawczej łaski, przez którą człowiek otrzymuje udział w trynitarnym życiu Boga. W ten sposób otwiera się w człowieku wewnętrzne źródło świę­tości, z którego pochodzi życie wedle Ducha, jak mówi Paweł w Liście do Rzymian: «Wy (...) nie żyjecie według ciała, lecz wed­ług Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka» (8,9). To wła­śnie jest fundamentem nadziei na zmartwychwstanie ciała, bowiem «jeżeli mieszka w was Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z mar­twych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa (Jezusa) z martwych, przy­wróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha» (Rz 8,11).
    7. Zauważmy, że zamieszkanie Ducha Świętego uświęcające całego człowieka, jego duszę i ciało, podnosi godność osoby ludz­kiej i nadaje nową wartość relacjom międzyosobowym, także cie­lesnym, na co zwraca uwagę św. Paweł w cytowanym już tekście z Pierwszego Listu do Koryntian (6,19).
    Tak oto poprzez obecność Ducha Świętego chrześcijanin wchodzi w szczególną relację z Bogiem, która rozszerza się na wszystkie relacje międzyosobowe w sferze rodzinnej i społecznej. «Nie zasmucajcie Bożego Ducha Swiętego» (Ef 4,30), upomina Paweł apostoł, kierując się tą właśnie prawdą objawioną, prawdą o Osobie zamieszkującej duszę, którą zasmuca każdy grzech, bo każdy grzech sprzeciwia się miłości. Duch Święty zaś, mieszkają­cy w człowieku jako Osoba-Miłość rozbudza w duszy wewnętrzną potrzebę życia w miłości. Wynika to ze słów św. Pawła, który pi­sze do Rzymian, że « miłość Boża», czyli potężny strumień miłoś­ci płynącej od Boga, «rozlana jest w sercach naszych przez Ducha
    Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5).
    (20.3.1991)


    :: godzina 19:54.44
    23/7/2005
    HYMN z Nieszporów

    1 Boże, Stwórco wszystkich rzeczy,
    Który władasz przestworzami,
    Jasnym blaskiem dnie ozdabiasz,
    Darem snu napełniasz noce.

    2 Niech spoczynek nam przywróci
    Sprawność znużonego ciała,
    Myśl odświeży, a sumienie
    Niech ukoi łaską skruchy.

    3 Za miniony dzień składamy
    Dzięki na początku nocy,
    Ty nam pomóż swoją łaską
    Być wiernymi Tobie, Boże.

    4 Ciebie niechaj dusza sławi,
    Ciebie pieśnią głos wychwala,
    Ciebie trzeźwy umysł wielbi,
    Ciebie czyste serce kocha.

    5 Gdy głęboki mrok pochłonie
    Blaski światła słonecznego,
    Niech mu wiara się nie podda,
    Lecz jaśnieje wśród ciemności.

    6 Spraw to, Ojcze miłosierny,
    Który razem z Twoim Synem
    I z Pocieszycielem Duchem
    Władasz czasem i wiecznością. Amen.


    :: godzina 19:49.24
    22/7/2005
    Być bliżej Pana

    Ps 34:19-20(BT)
    Pan jest blisko skruszonych w sercu i wybawia złamanych na duchu.
    Wiele nieszczęść [spada na] sprawiedliwego; lecz ze wszystkich Pan go wybawia.

    Jeśli kiedykolwiek w nieodwracalny sposób obierzemy złą drogę, powinniśmy spodziewać się, że zgodnie z zapowiedzią Pana, przyniesie to rozczarowanie. Lecz On może sprawić, że wynikną z tego również pewne błogosławieństwa w postaci skruszonego serca, pokory względem Pana oraz większej gorliwości, czujności i wiary na przyszłość. W ten sposób niektóre spośród błędów życiowych mogą stać się stopniami wiodącymi na wyższy poziom łaski i wiary.
    Manna

    :: godzina 10:13.29
    22/7/2005
    Dary są śladami Boga

    Śladami Boga na ziemi są Jego dary, które ukierunkowują nas ku rzeczywistościom niebieskim. Slady Boga są sposobami, przez które dobroć Boża nas nawiedza. Kiedy bowiem dotyka nas tchnienie Ducha Bożego, jesteśmy wzywani do zdążania ku rzeczywistościom niebieskim. Łaska Ducha, który został nam dany, odrywa naszą duszę od myśli cielesnych i zachęca do nieprzywiązywania wagi do rzeczy przemijających. Jeśli podążamy za [Bogiem] posługując się znakami darów Jego Ducha, kierujemy się w naszej wędrówce jedynie Jego śladami, jako że jeszcze Go nie widzimy. Ślady te nie mogą być jeszcze zrozumiane, ponieważ nie wiadomo, skąd dary Ducha przychodzą ani dokąd zmierzają, ani w jaki sposób się ukazują (por. J 3,8).
    Grzegorz Wielki


    :: godzina 10:09.28
    22/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! I dzisiaj pragnę was wezwać do modlitwy i pełnego oddania się Bogu. Wiecie, że was kocham i że z miłości przychodzę tutaj, żeby wskazać wam drogę pokoju i zbawienia waszych dusz. Pragnę, żebyście Mnie słuchali i nie dopuścili, by szatan was zwiódł. “Drogie dzieci, szatan jest bardzo silny i dlatego zabiegam o wasze modlitwy, żebyście mi je poświęcili za tych, którzy są pod jego wpływem, aby mogli być uratowani. Dajcie świadectwo swoim życiem, poświęćcie swoje życie za zbawienie świata. Jestem z wami i dziękuję wam, a w niebie otrzymacie od Ojca nagrodę, którą wam obiecał. Dlatego, dzieci, nie bójcie się. Jeżeli się modlicie, szatan nie może wam nic zaszkodzić, ponieważ jesteście dziećmi Bożymi i On nad wami czuwa. Módlcie się i niech różaniec będzie zawsze w waszych rękach jako znak dla szatana, że do Mnie należycie. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Z 25 lutego 1988

    :: godzina 10:05.20
    21/7/2005
    Przypatrz się polska potomności

    Jak wielki pożytek przyniosła ci cześć Bogarodzicy,którą razem z rzymskokatolicką wiarą twój Apostoł św.Wojciech,Arcybiskup Gnieźnieński i Męczennik, tak troskliwie rozszerzał!
    Idź więc za świetnymi przykłady twoich przodków:bo jeżeli cześć Maryi zachowywać, z gorliwością ją rozszerzać i wspaniałomyślnie jej bronić będziesz, najwięcej wtedy pożytku sobie przyniesiesz i dla samych zwolenników piekła straszną się staniesz.
    Niech patrzy i dziwi się świat chrześcijański, jak dzielnie nasza Królowa, a Pani Nieba i Ziemi,broni wiernego sobie Królestwa i jak skuteczny niesie ratunek
    swoim ludzkiej pomocy pozbawionym sługom!
    Oby Anioł wojsk Pańskich, Stróż Polski, mógł pobudzić zastępy niebieskie do składania wspólnie z nami dzięków Najwyższemu Majestatowi Boga za tak wielkie dobrodziejstwo – i niech wszystkich nieprzyjaciół, którzy się sprzysięgli na wykorzenienie w Polsce czci królowej Aniołów, Potężną swą ręką rozproszy.

    o. Augustyn Kordecki (1603 – 1673)(za: Posłaniec Serca Jezusowego V/2003)

    ANIOŁ STRÓŻ POLSKI NA JASNEJ GÓRZE

    Kiedy fale szwedzkiego potopu uderzały o jasnogórskie mury, ojciec Kordecki przywoływał Anioła wojsk Pańskich, Stróża Polski, aby wszystkich naszych nieprzyjaciół potężną swą ręką rozprószył. Po upływie czterech wieków po raz kolejny wchodzimy w ostry zakręt dziejowych dróg i po raz kolejny z Narodowego Sanktuarium wzywamy pomocy Anioła Polski.

    Z inicjatywy Księży Michalitów i apostolatu osób świeckich, Jasna góra stała się miejscem zawierzenia Bogu przyszłych losów Ojczyzny. Wobec naszej akcesji do unijnej wspólnoty, gdzie Odwieczne Słowo stało się słowem wstydliwym i nie ma dlań miejsca w europejskiej konstytucji, przed oblicze Królowej Polski zanosimy anielskie wołanie: KTÓŻ JAK BÓG! W ów imperatyw wpisana jest wiara, że jedynym Królem każdego Polaka i całego Narodu jest Chrystus.

    Podczas uroczystej Eucharystii w święto patronów europy Cyryla i Metodego, ks. Marian Polak CSMA przypomniał biblijne zapewnienie: Oto ja posyłam anioła przed tobą, aby cię strzegł w czasie twojej drogi i doprowadził do miejsca, które ci wyznaczyłem (W, 23,20). Te słowa samego Stwórcy niosą nadzieję, że Boży Anioł będzie nam wiernym przewodnikiem także na unijnych drogach, że doprowadzi nas do miejsca, które w historii świata Bóg nam wyznaczył.

    Pismo Święte (m.in. Dn 12,1 i Dz 16,9) oraz tradycja są źródłem naszej wiary, że każda społeczność narodowa posiada swego anioła stróża – Księcia Narodu. Anioł Polski objawił się w widoczny sposób w konkretnym miejscu i czasie. To niezwykłe wydarzenie miało miejsce 3 maja 1863 r. w Przemyślu – w okresie klęski Powstania Styczniowego i nasilonych represji caratu. Nasz Anioł ukazał się Józefowi Dąbrowskiemu, który był kolegą szkolnym obecnego Sługi Bożego ks. Bronisława Markiewicza. Wysłannik Niebios miał wygląd ok.16 letniego, ubranego na biało wiejskiego chłopca.

    Ponieważ Pan Najwyższy umiłował was ponad inne narody, dopuścił na was ten ucisk, abyście oczyściwszy się z waszych grzechów, stali się wzorem dla innych narodów i ludów – oznajmił Anioł. Trzeciomajowa wizja jest tylko prywatnym, jednak z kilku powodów bardzo wiarygodnym, objawieniem. Szczególną wartość posiada przekazana przez Stróża Narodu niezwykła obietnica:

    Najwyżej zaś Pan Bóg was wyniesie, kiedy dacie światu wielkiego papieża. Jest to właściwie jedyne, w pełni udokumentowane proroctwo polskiego pontyfikatu! Ksiądz Markiewicz spisał je i wydrukował w dziele pt. „Bój bezkrwawy”, które posiada imprimatur świętego dziś biskupa Józefa Pelczara.

    Znamienny jest też fakt, że Anioł Stróż Polski zstąpił na naszą ziemię 3 maja – a więc w dniu, który za 60 lat stanie się Świętem Królowej Polski( Stolica Apostolska zatwierdziła je w 1923 r.) a także świętem państwowym. Trudno także, nie zauważyć, że to właśnie ów zapowiedziany, polski Papież postawił (w 1994 r.) swój podpis pod dekretem o heroiczności cnót Założyciela Zgromadzenia Michalitów.

    Jacek Popko

    Dopisek: Anioł Stróż Polski ukazał się – jak pisze Autor – 3 maja 1863 r. W tym już czasie - po Cudownej Obronie Jasnej Góry przez Ojca Kordeckiego ówczesnego Przeora Klasztoru ( w tym roku- 2005-tym obchodzimy Jubileusz 350-lecia ), - król Jan Kazimierz oficjalnie ogłosił Matkę Boską Królową Polski, ( miało to miejsce we lwowskiej katedrze 1 kwietnia 1656 roku ); w ten sposób wyrażając wdzięczność za cudowną obronę Jasnej Góry przed Szwedami w grudniu 1655 roku. I mimo faktu iż w chwili objawienia się Anioła Stróża Polski, Matka Boża z Jasnej Góry ogłoszona już była Królową Polski – dopiero 60 lat później, już po ukazaniu się Anioła na polskiej ziemi – jak zauważa Autor – zostało ustanowione Święto Matki Bożej – Królowej Polski i to właśnie przypadające na dzień, w którym w roku 1863 w Przemyślu ukazał się Anioł Polski, który już wtedy przepowiedział Wielkiego Papieża, którym będzie Polak. Jak już wiemy – Ojciec Święty Jan Paweł II– nasz wielki Rodak – zaraz po śmierci został ogłoszony Wielkim Papieżem. On też jeszcze za Swojego życia wyznaczył termin wyniesienia na ołtarze Czcigodnego Sługi Bożego księdza Bronisława Markiewicza na 24 kwietnia br., który to termin został przesunięty już przez Jego Następcę – papieża Benedykta XVI-go na dzień 19 czerwca 2005 roku.

    Słusznie Autor tego artykułu zauważa, że „słowa samego Stwórcy niosą nadzieję, że Boży Anioł będzie nam wiernym przewodnikiem także na unijnych drogach, że doprowadzi nas do miejsca, które w historii świata Bóg nam wyznaczył; a jest to piękne miejsce, o którym mówi Anioł Polski w swojej przepowiedni z 1863-go roku: „Wy, Polacy, przez niniejszy ucisk oczyszczeni i miłością wspólną silni, nie tylko będziecie się wzajem wspomagali, nadto poniesiecie ratunek innym narodom i ludom, nawet wam niegdyś wrogim.
    I tym sposobem wprowadzicie dotąd niewidzialne b r a t e r s t w o l u d ó w, Bóg wyleje na was wielkie łaski i dary, wzbudzi między wami ludzi świętych i mądrych i wielkich mistrzów, którzy zajmą zaszczytne stanowiska na kuli ziemskiej. Języka waszego będą się uczyć w uczelniach na całym świecie. Cześć Maryi i Najśw. Sakramentu zakwitnie w całym narodzie polskim.” („BÓJ BEZKRWAWY” – autor: Ks. Bronisław Markiewicz )

    Prośmy więc Dobrego Boga przez wstawiennictwo Świętego Anioła Stróża Polski, aby to piękne proroctwo się wypełniło; prośmy o to również MatkęBożą – Królową Polski, Która jest także Królową wszystkich Aniołów. Tam gdzie jest Jezus i Maryja – tam są zawsze Aniołowie.

    Jeszcze raz wrócę do słów Autura artykułu – pana Jacka Popka: „Boży A nioł będzie nam wiernym przewodnikiem także na unijnych drogach...” – Czyż już tego nie zaczęliśmy doświadczać? Francja, która jest jednym z Krajów założycielskich Unię Europejską, w końcu maja tego roku odrzuciła w Referendum ratyfikację Traktatu Konstytucji Unii Europejskiej, w kilka zaledwie dni później to samo stało się w Holandii.

    Czy to więc nie jest początek końca bezbożnej Unii Europejskiej?

    - Zawierzyć Maryii przez pośrednictwo świętego Anioła Stróża Polski, świętego Andrzeja Boboli i świętych Patronów Europy – Cyryla i Metodego; jak to miało miejsce 14-go lutego 2004-go roku na Jasnej Górze; o czym wspomina w swym artykule pan Jacek Popko”...Zawierzyć Maryii...
    Przewodnicząca Komitetu







    :: godzina 12:08.46
    21/7/2005
    Magnificat doświadczeniem Ducha

    „Aby dobrze zrozumieć ten święty śpiew chwały, trzeba zauważyć, że błogosławiona Dziewica Maryja mówi z własnego doświadczenia, jako że została oświecona i pouczona przez Ducha Świętego. Nikt bowiem nie może właściwie zrozumieć Boga ani słowa Bożego, jeżeli nie otrzymał tej łaski bezpośrednio od Ducha Świętego. Ale otrzymanie takiego daru od Ducha Świętego oznacza doświadczenie go, wypróbowanie go, czucie go. Duch Święty posługując się doświadczeniem uczy w swojej szkole, poza którą niczego nie można się nauczyć, jedynie czczej gadaniny. A więc święta Dziewica doświadczyła w sobie, że Bóg zdziałał w Niej wielkie rzeczy, i choć była pokorna, uboga i pogardzana Duch Święty nauczył Jej tej bogatej sztuki i mądrości, iż Bóg jest Panem, który ma upodobanie w wywyższaniu tego, co jest pokorne, i w poniżaniu tego, co jest na wysokościach"
    (Luter, Komentarz do Magnificat).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:58.12
    21/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Przesłanie Pani za pośrednictwem Vicki: “Drogie moje dzieci! Szatan jest niesłychanie silny i wszelkimi sposobami pragnie przeszkodzić moim planom, które rozpoczęłam z wami. Módlcie się, tylko się módlcie i nie ustawajcie nawet na chwilę. Będę prosiła mego Syna o to, by spełniły się moje plany, które rozpoczęłam. Bądźcie cierpliwi i wytrwali w modlitwach! I nie możecie dopuścić do tego, by szatan pozbawił was odwagi. On ma silny wpływ na świat. Bądźcie ostrożni.”
    (Medjugorje dn. 14 I 1985r.)

    :: godzina 11:57.55
    20/7/2005
    Błogosławiony owoc posłuszeństwa.

    1. Ja jestem prawdziwym krzewem winnym, a Ojciec mój jest tym, który uprawia.
    2. Każdą latorośl, która we Mnie nie przynosi owocu, odcina, a każdą, która przynosi owoc, oczyszcza, aby przynosiła owoc obfitszy.
    (Jan 15,1-2/BT)
    Podobnie jak najlepsze gałęzie winnego krzewu, które zapowiadają dobre owocowanie, wymagają oczyszczenia, tak nawet najuczciwsi i najpoważniejsi spośród Ludu Bożego wymagają Pańskiego ćwiczenia i opieki ze strony Jego opatrzności - w przeciwnym razie
    mogliby szybko zacząć wzrastać w gałęzie, zamiast przynosić owoce. Prawdziwe dziecko Boże, którego wola została całkowicie zanurzona w woli Pańskiej, nie będzie czuło się obrażone ani zniechęcone z powodu takiego oczyszczania. Dowiaduje się ono czegoś o swej własnej niewiedzy i nabiera zaufania do mądrości wielkiego Winiarza. Stąd, nawet jeśli Boska opatrzność ogranicza jego wysiłki w jakimś kierunku, przyjmuje ono takie pokrzyżowanie swych planów z radością w przekonaniu, że Pańska wola i Pańska droga są
    najlepsze i sprowadzają błogosławieństwo.
    Manna

    :: godzina 11:16.07
    20/7/2005
    Kościół pragnie być Kościołem, który narodził się z Ducha Świętego.

    „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię". Czyż w świetle tych słów z dzisiejszej Ewangelii Bogarodzica nie okazuje się „pierwowzorem" Kościoła? Wszak Kościół narodził się w dziejach ludzkości również przez zesłanie Ducha Świętego! Narodził się w dzień Pięćdziesiątnicy, gdy Duch Święty zstąpił na Apostołów zgromadzonych w wieczerniku wraz z Maryją. Kościół narodził się wówczas, gdy „moc Najwyższego osłoniła" tychże Apostołów przed ich własną słabością, a zarazem wobec sprzeciwu, jaki musiało wywołać orędzie ewangeliczne: prawda o Ukrzyżowanym i Zmartwychwstałym Chrystusie. [...]
    „Otrzymacie przyobiecanego Ducha Świętego - i będziecie mi świadkami w Jeruzalem i w Samarii i aż po krańce ziemi" (por. Dz 1,8), słyszą Apostołowie od Zmartwychwstałego Pana, a jest to zapowiedź narodzin Kościoła w dniu Pięćdziesiątnicy.
    Przy końcu drugiego tysiąclecia po Chrystusie Kościół najgoręcej pragnie jednego: aby był tym samym Kościołem, który się narodził z Ducha Świętego wtedy, gdy Apostołowie trwali na modlitwie w jerozolimskim Wieczerniku wraz z Maryją (por. Dz 1,14). Od początku bowiem mieli w swojej wspólnocie Tę, która „jest Niepokalanym Poczęciem". I na Nią patrzyli jako na swój pierwowzór.
    Przy końcu drugiego tysiąclecia Kościół pragnie jak najbardziej być „Kościołem w świecie współczesnym", pragnie ze wszystkich sił służyć temu, ażeby życie ludzkie na ziemi było coraz bardziej godne człowieka.
    Równocześnie jednak jest świadom tego, bodaj jak nigdy przedtem, że ową służbę może wypełnić tylko o tyle, o ile jest „w Jezusie Chrystusie sakramentem zjednoczenia z Bogiem", a przez to także „sakramentem jedności całego rodzaju ludzkiego" (por. KK l).
    W Jezusie Chrystusie. Za sprawą Ducha Prawdy.
    Jan Paweł II


    :: godzina 11:10.02
    20/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj wzywam was, byście w tym tygodniu żyli słowami: „Ja kocham Boga". “Drogie dzieci, miłością osiągniecie wszystko, nawet i to, o czym myślicie, że jest niemożliwe. Bóg oczekuje od tej parafii, by całkowicie do Niego należała. Ja też tego pragnę. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” z 28 II 1985r

    :: godzina 11:06.28
    19/7/2005
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJA i WŁOCH Z NAWIEDZENIEM GROBU O.PIO i JANA PAWŁA II.

    W DUCHU MODLITWY I DZIĘKCZYNIENIA OD 14 - 26 WRZEŚNIA - 13 DNI :
    Medjugorje, Dubrownik, Adriatyk, SG.Rotondo, Rzym, Lanciano, Asyż.

    ODJAZDY Z WARSZAWY,OLSZTYNA, EŁKU, ELBLĄGA

    SZCZEGÓŁOWY PROGRAM W DZIALE "PIELGRZYMKI"

    Referat Pielgrzymek Zagranicznych Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej.



    :: godzina 12:42.59
    19/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, na nowo wzywam was do poświęcenia się Mojemu Sercu i Sercu Mojego Syna Jezusa. Pragnę, małe dzieci, zabrać was wszystkich na drogę nawrócenia i świętości. To tylko w ten sposób, za waszym pośrednictwem, będziemy mogli wprowadzić możliwie największą liczbę dusz na drogę zbawienia. Nie ociągajcie się, drogie dzieci, lecz powiedzcie z całego serca: «Pragnę pomóc Jezusowi i Maryi, aby jak największa liczba braci i sióstr poznała drogę świętości.» W ten sposób odczujecie zadowolenie z tego, że jesteście przyjaciółmi Jezusa. Dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie.
    25 października 2003r.

    :: godzina 12:09.54
    19/7/2005
    Być posłusznym - jakie to trudne.

    Czyż nie mam pić kielicha, który Mi podał Ojciec?(Jn 18:11-BT)

    Jakże wspaniała pokora odzwierciedla się w najmniejszych sprawach dotyczących służby naszego drogiego Odkupiciela. Nawet w chwili poddania się swym wrogom nie szczyci się, że uczynił to dobrowolnie, ani nie oczekuje na pochwałę jako męczennik!
    Wyraża On prostą prawdę, że wymagał tego od Niego Ojciec, jako dowodu na osobistą wobec Niego wierność. Nazywa siebie sługą Bożym, synem, który posłuszeństwa nauczył się z tego, co przecierpiał.
    Być może nie ma dla naśladowców Pańskich lekcji ważniejszej od tej, że powinni być gotowi pić z kielicha, który Ojciec napełnia - być gotowi uznać, że to Ojciec prowadzi i kieruje wszystkimi naszymi sprawami, ponieważ jako członkowie ciała Pomazańca jesteśmy Jego własnością.
    Manna

    :: godzina 12:06.47
    18/7/2005
    Nasza synowska modlitwa podpowiedziana nam przez Ducha Świętego jest radością Ojca!

    Kiedy mówimy o okrzyku: „Abba, Ojcze!”, myślimy zwykle o tym, co słowo to oznacza dla człowieka je wy powiadającego, a więc dla nas. Prawie nigdy nie myśli się, co oznacza dla Boga, który go słucha i jakie uczucia w Nim wywołuje.
    Krótko mówiąc nie myśli się o radości Boga z tego, że jest nazwany Tatusiem. Ale kto był i jest ojcem wie, co on czuje, gdy zwraca się tak do niego jego syn lub córka swym głosem o niepowtarzalnym brzmieniu jest to jakby stawanie się za każdym razem ojcem, ponieważ za każdym razem ten okrzyk przypomina ci i uświadamia, że nim jesteś; przywołuje do istnienia najbardziej ukrytą część ciebie. Jezus wiedział o tym dlatego tak często nazywał Ojca Abba! i uczył nas, byśmy postępowali podobnie. Sprawiamy Bogu szczerą i niepowtarzalną radość nazywając Go Tatusiem: radość z bycia Ojcem. Jego serce porusza się w Nim, rozpalają się jego wnętrzności gdy słyszy, że tak jest nazywany (por. Oz 11,8). I jak już mówiłem możemy to zrobić nawet wtedy, gdy nic nie słyszymy.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 9:41.39
    18/7/2005
    Orędzia Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam za waszą obecność w tym miejscu, gdzie daję wam szczególne łaski. Wzywam każdego z was, by od dzisiaj rozpoczął prowadzić takie życie, jakiego Bóg pragnie od was i byście zaczęli czynić dobre dzieła miłości i miłosierdzia. Nie chcę żebyście, Drogie dzieci, przeżywali orędzia i popełniali grzech, który nie jest Mi miły. Dlatego, drogie dzieci, pragnę, by każdy z was żył nowym życiem bez zabijania tego wszystkiego, co Bóg dokonuje w was i co wam daje. Przekazuję wam swoje specjalne błogosławieństwo i pozostaję z wami na waszej drodze nawrócenia. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 marca 1987r



    :: godzina 9:25.21
    18/7/2005
    A jakim ja się stanę?

    1. A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne.
    2. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi,
    3. bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni,
    4. zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga.(2 Tm 3:1-4BT)

    Prawdziwy chrześcijanin nie jest "skwapliwy"- samolubny, przeciwnie, jego poświęcenie się Panu stało się symbolicznym ścięciem. Stracił on swą głowę, wyrzekł się własnej woli oraz możliwości decydowania o samym sobie i poddał się, jako członek Ciała
    Chrystusowego, pod całkowitą kontrolę Jezusa, Głowy.
    ... Prawdziwy chrześcijanin we wszelkich sprawach swego życia - zarówno w odniesieniu do swych przyjemności, jak i wobec brzemion i doświadczeń - zwraca się do swej Głowy z prośbą o wskazówki, aby wiedział, jak ma postąpić lub co powinien powiedzieć -
    po to, aby jego myśli zawsze pozostawały w zupełnej zgodzie z wolą Bożą w Chrystusie.

    Manna

    :: godzina 8:43.38
    17/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Przebudźcie się ze snu niewiary i grzechu, gdy to jest czas łaski, który daje wam Bóg. Wykorzystajcie ten czas i proście Boga o łaskę uzdrowienia swego serca, byście sercem patrzyli na Boga i człowieka. W szczególny sposób módlcie się za tych, którzy nie poznali miłości Bożej i swoim życiem dajcie świadectwo, tak by również oni poznali Boga i Jego nieskończoną miłość. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 8:32.09
    17/7/2005
    Pomaga w modlitwie.

    Duch Święty przychodzi z pomocą naszej słabości. Gdy bowiem nie
    umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami
    w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który
    przenika serca, zna zamiar Ducha, [wie], że przyczynia się za świętymi
    zgodnie z wolą Bożą.(Rz 8,26-27)


    :: godzina 8:29.54
    17/7/2005
    Panie, Ty jesteś dobry i łaskawy

    Tyś, Panie, dobry i łaskawy,
    pełen łaski dla wszystkich, którzy Cię wzywają.
    Wysłuchaj, Panie, modlitwę moją
    i zważ na głos mojej prośby.

    Przyjdą wszystkie ludy przez Ciebie stworzone,
    i Tobie, Panie, oddadzą pokłon,
    będą sławiły Twe imię.
    Bo Ty jesteś wielki i czynisz cuda:
    tylko Ty jesteś Bogiem.

    Ale Tyś, Panie, Bogiem łaski i miłosierdzia,
    do gniewu nieskory, łagodny i bardzo wierny.
    Wejrzyj na mnie
    i zmiłuj się nade mną.

    Psalm responsoryjny na dziś

    :: godzina 8:28.43
    16/7/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM PRAWDZIWEJ RADOŚCI

    1. Wielokrotnie słyszeliśmy już od św. Pawła, że radość jest owocem Ducha Świętego (por. Ga 5,22), podobnie jak miłość i pokój, o których mówiliśmy w poprzednich katechezach. Apostoł mówi oczywiście o prawdziwej radości, wypełniającej ludzkie serce, a nie o radości powierzchownej i przemijającej, jaką często jest radość tego świata.
    Nie trudno jest odkryć, nawet nie wykraczając poza sferę psychologii i doświadczenia, że degradacja sfery przyjemności i miłości jest proporcjonalna do pustki, jaką pozostawiają w człowieku złudne i powierzchowne radości, których szuka on w tym, co św. Paweł nazywa uczynkami ciała: «Nierząd, nieczystość, wyuzdanie (...), pijaństwo, hulanki i tym podobne» (Ga 5,19.21). Do tych fałszywych radości można dodać — bo często się z nimi łączą — te, których człowiek szuka w posiadaniu i w nieumiarkowanym używaniu bogactw, w luksusie, w dążeniu do władzy, a więc w tej pasji i nieomal fascynacji dobrami ziemskimi, która łatwo może się przerodzić w zaślepienie umysłu; przestrzega przed tym św. Paweł (por. Ef 4,18-19) i ubolewa nad tym Jezus (por. Mk 4,19).

    2. Paweł nawiązywał do sytuacji panującej w świecie pogańskim, aby zachęcić nawróconych do unikania niegodziwości: «Wy zaś nie tak nauczyliście się Chrystusa. Słyszeliście przecież o Nim i zostaliście pouczeni w Nim, zgodnie z prawdą, jaka jest w Jezusie, że — co się tyczy poprzedniego sposobu życia — trzeba porzucić dawnego człowieka, który ulega zepsuciu na skutek zwodniczych żądz, odnawiać się duchem w waszym myśleniu i przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości» (Ef 4,20-24). To nowe stworzenie (por. 2 Kor 5,17) jest dziełem Ducha Świętego, obecnego w duszy oraz w Kościele. Dlatego Apostoł kończy swoją zachętę do dobrego postępowania i zachowania pokoju tymi słowami: «Nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego,którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia» (Ef 4,30).
    Jeśli chrześcijanin « zasmuca» Ducha Świętego żyjącego w duszy, z pewnością nie może się spodziewać, że posiądzie prawdziwą radość, która od Niego pochodzi: «Owocem (...) ducha jest: miłość, radość, pokój» (Ga 5,22). Tylko Duch Święty daje radość głęboką, pełną i trwałą, do której tęskni każde ludzkie serce. Człowiek jest istotą stworzoną do radości, nie do smutku. Paweł VI przypomniał o tym chrześcijanom i wszystkim ludziom naszych czasów w Adhortacji apostolskiej Gaudete m Domino. Prawdziwa zaś radość jest darem Ducha Świętego.

    3. W Liście do Galatów Paweł mówi nam, że radość związana jest z miłością(por.Ga 5,22)
    . Nie może więc być doświadczeniem egoistycznym, owocem nieuporządkowanej miłości. Prawdziwa radość obejmuje sprawiedliwość królestwa Bożego, o którym św. Paweł mówi, że jest sprawiedliwością, pokojem i radością w Duchu Świętym (por. Rz 14,17).
    Mowa tu o sprawiedliwości ewangelicznej, której istotą jest życie zgodne z wolą Bożą, posłuszeństwo Bożym prawom, osobista z Nim przyjaźń. Poza tą przyjaźnią nie ma prawdziwej radości. Co więcej, «smutek jak zło i wada — wyjaśnia św. Tomasz — spowodowany jest nieuporządkowaną miłością samego siebie, która jest(...) zasadniczym korzeniem wad» (Summa Theol., II-II, q. 28, a. 4, ad 1; por. I-II, q. 72, a. 4). Zwłaszcza grzech jest źródłem smutku, ponieważ jest zejściem z właściwej drogi i nieomal odwróceniem umysłu i serca od słusznego porządku Bożego, który wprowadza ład w życie człowieka. Duch Święty ustanawiając w człowieku nową sprawiedliwość w miłości, usuwa smutek i daje radość, tę radość, której tak pełna jest Ewangelia.

    4. Ewangelia jest zaproszeniem do radości oraz doświadczeniem prawdziwej i głębokiej radości. W chwili Zwiastowania Maryja zostaje wezwana do radości: Raduj się (chaire), pełna łaski (por. Łk 1,28). Jest to ukoronowanie całej serii takich wezwań wypowiadanych przez proroków w Starym Testamencie (por. Za 9,9; So 3,14-17; Jl 2,21-27; Iz 54,1). Radość Maryi urzeczywistni się wraz z przyjściem Ducha Świętego, przyjściem zapowiedzianym Maryi jako motyw Jej «raduj się».
    Podczas Nawiedzenia Elżbieta napełniona jest Duchem Świętym i radością, uczestnicząc w sposób naturalny i nadprzyrodzony w wielkiej radości swego syna, ukrytego jeszcze w jej łonie: «Poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie» (Łk 1,44). Elżbieta odczuwa radość syna i wyraża ją, ale to Duch Święty — według Ewangelisty — napełnia oboje taką radością. Maryja zaś właśnie w tej chwili czuje, że z Jej serca wypływa pieśń radości, wyrażająca radość pokorną, czystą i głęboką, która Ją napełnia: odpowiada jakby w ten sposób na wezwanie Anioła «raduj się»: «Raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy» (Łk 1,47). Również w tych słowach Maryi odnajdujemy echo radosnego wołania proroków, rozbrzmiewającego w Księdze Habakuka: «W Panu będę się radować, weselić się będę w Bogu, moim Zbawicielu» (Ha 3,18).
    Ta sama radość trwa także podczas Ofiarowania Dzieciątka Jezus w świątyni, kiedy to ^spotykając się z Nim, Symeon raduje się pod tchnieniem Ducha Świętego, który wzbudził w nim pragnienie ujrzenia Mesjasza i kazał mu udać się do świątyni (por. Łk 2,26-32). Z kolei prorokini Anna, nazwana tak przez Ewangelistę i przedstawiona jako niewiasta poświęcona Bogu i rozumiejąca Jego zamysły i nakazy, według tradycji Izraela (por. Wj 15,20; Sdz 4,4; 2 Krl 22,14), sławiąc Boga wyraża wewnętrzną radość, która także bierze początek z Ducha Świętego (por. Łk 2,36-38).

    5. Na kartach Ewangelii, opowiadających o życiu publicznym Jezusa, czytamy, że w pewnej chwili On sam «rozradował się w Duchu Świętym» (Łk 10,21). Jezus wyraża radość i wdzięczność w modlitwie, która głosi dobroć i łaskawość Ojca: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie » (tamże). W Jezusie radość osiąga całą swoją moc, gdy kieruje się ku Ojcu. Podobnie jest z radościami, które w życiu ludzi wzbudza i podtrzymuje Duch Święty: ukryta w nich żywotność kieruje ludzi ku miłości przepełnionej wdzięcznością wobec Ojca. Każda prawdziwa radość zwraca się ostatecznie do Ojca.
    Jezus wzywa swoich uczniów, aby się radowali, aby przezwyciężyli pokusę smutku z powodu odejścia Mistrza, ponieważ to odejście jest warunkiem przyjścia Ducha Świętego, przewidzianym w zamyśle Bożym: «Pożyteczne jest dla was moje odejście. Bo jeżeli nie odejdę, Pocieszyciel nie przyjdzie do was. A jeżeli odejdę, poślę Go do was» (J 16,7). Darem Ducha Świętego dla uczniów będzie wielka radość, więcej - pełnia radości, zgodnie z pragnieniem wyrażonym przez Jezusa. Zbawiciel bowiem, wezwawszy uczniów, by trwali w Jego miłości, rzekł: «To wam powiedziałem, aby radość moja w was była i aby radość wasza była pełna» (J 15,11; por. 17,13). To Duch Święty wzbudza w sercach uczniów tę samą radość, którą miał Jezus, a której źródłem jest wierność miłości pochodzącej od Ojca.
    Św. Łukasz zaświadcza, że uczniowie, którzy w chwili Wniebowstąpienia otrzymali obietnicę daru Ducha Świętego, «z wielką radością wrócili do Jerozolimy, gdzie stale przebywali w świątyni, (wielbiąc i) błogosławiąc Boga» (Łk 24^52-53). Z Dziejów Apostolskich wynika, że po Zesłaniu Ducha Świętego zapanował wśród Apostołów klimat głębokiej radości udzielającej się wspólnocie; jej wyrazem były radość i entuzjazm, z jakimi przyjmowano wiarę i chrzest, oraz życie wspólne, o którym mówią słowa:
    «Przyjmowali posiłek z radością i prostotą serca. Wielbili Boga, a cały lud odnosił się do nich życzliwie» (Dz 2,46-47). W Księdze Dziejów czytamy też: «Uczniów napełniało wesele i Duch Święty» (Dz 13,52).

    6. Już wkrótce miały nadejść utrapienia i prześladowania, zapowiedziane przez Jezusa właśnie w chwili, gdy ogłaszał przyjście Parakleta-Pocieszyciela (por. J 16,1 nn.). Lecz według Dziejów radość trwa również pośród doświadczeń. Czytamy bowiem, że Apostołowie postawieni przed Sanhedrynem, skazani na chłostę, skarceni i odesłani do domu, wracając «cieszyli się, że stali się godni cierpieć dla imienia [Jezusa]. Nie przestawali też co dzień nauczać w świątyni i po domach, i głosić Dobrą Nowinę o Jezusie Chrystusie» (Dz 5,41-42).
    Takie zresztą jest życie i los chrześcijan, jak przypomina św. Paweł Tesalonicza-nom: «A wy, przyjmując słowo pośród wielkiego ucisku, z radością Ducha Świętego, staliście się naśladowcami naszymi i Pana» (l Tes 1,6). Według Pawła chrześcijanie odtwarzają w sobie misterium paschalne Chrystusa, którego istotę stanowi Krzyż. Jego ukoronowaniem jednak jest «radość Ducha Świętego» dla tych, którzy wytrwają w doświadczeniach. Jest to radość błogosławieństw, a szczególnie błogosławieństwa smutnych i prześladowanych (por. Mt 5,4.10-12). Czyż nie powiedział apostoł Paweł: «Teraz raduję się w cierpieniach za was» (Koi 1,24)? Piotr zaś zachęcał: « Cieszcie się im bardziej jesteście uczestnikami cierpień Chrystusowych, abyście się cieszyli i radowali przy objawieniu się Jego chwały»^(l P 4,13).
    Prośmy Ducha Świętego, aby rozpalał w nas coraz większe pragnienie dóbr niebieskich i pozwolił nam cieszyć się kiedyś ich pełnią: «Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary ». Jan Paweł II 19.6.1991

    :: godzina 17:21.50
    16/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj pragnę wam powiedzieć, byście zaczęli pracować w swych sercach jak na roli. Pracujcie i zmieniajcie swoje serca, by zamieszkał w nich nowy duch od Boga. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” Z 25 IV 1985r.


    :: godzina 17:10.40
    16/7/2005
    PIELGRZYMKA DO LA SALETTE, PARYŻA i ...

    ...Carcassone, Avignon
    ZAPRASZA REFERAT PIELGRZYMEK ZAGRANICZNYCH
    Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej
    TERMIN 1 - 10 sierpnia 2005
    Czas trwania: 10 dni Koszt: 1660 zł

    ZAPISY WSTĘPNE DLA WARSZAWY I OKOLIC Tel. 0 507 1833 47 i 812-21-76 od 9–15.oo
    Pn - sob. 6717634 po 19.oo E-MAIL d.batkowski@iel.waw.pl i bozedrogi@op.pl

    SPOTKANIA INFO. oraz zapisy: Warszawa parafia MB. Ostrobramskiej ul. Ostrobramska 74
    wtorki 16.00 - 17.50 SALKA OBOK KANCELARII

    WIĘCEJ W DZIALE "PIELGRZYMKI"

    :: godzina 17:08.50
    15/7/2005
    Duch Święty jest Duchem jedności.

    W Duchu, to znaczy na poziomie łaski, możemy nareszcie zrealizować tę potrzebę, która jest w nas, by być w jakiś sposób całością, nie zaś rozrzuconymi fragmentami. Tak, w Duchu i dzięki Duchowi cały wszechświat zebrany jest w jednym punkcie i ja również w nim jestem szczęśliwy, że mogę pływać w nieskończonym oceanie zawierającym wszystko, czym jest Bóg. Jezus modlił się właśnie o to, aby „wszyscy stanowili w Nas jedno” (por. J 17,21). Teraz dzięki Duchowi ta modlitwa urzeczywistniła się. Wszyscy mogą być jednym. Jedno jest Ciało i jeden Duch (Ef 4,4): dzięki Duchowi tworzymy jedno ciało; nie jesteśmy już rozproszeni i niepełni. „Jesteśmy nawzajem dla siebie członkami” (Rz. 12,5): inni nie są już mrocznymi otchłaniami, otwierającymi się obok mnie, lecz są częścią mnie, ja zaś jestem częścią ich. „Tworzymy jedno Ciało!” (1 Kor 10,17) łączy nas ten sam Duch.
    Oto jak jeden z Ojców Kościoła opisuje jedność pomiędzy nami a Bogiem, której twórcą jest Duch:
    „My wszyscy, jako że otrzymaliśmy jednego i tego samego Ducha Świętego, jesteśmy w pewnym sensie połączeni tak między sobą, jak i z Bogiem. Choć gdy bierze się nas oddzielnie jesteśmy liczni i w każdym z nas Chrystus sprawia, że mieszka Duch Ojca i Jego, mimo to jeden i niepodzielny jest Duch. On przez swoją obecność swoje działa jednoczy duchy, które między sobą są odrębne i oddzielone. On czyni w sobie ze wszystkich jedną i jednakową rzecz” (święty Cyryl Aleksandryjski, Comm in Joh Eyang. XI,11; PG 74,560).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 12:17.38
    15/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście stali się misjonarzami moich orędzi, które wam daję w tym tak drogim mi miejscu. Bóg pozwolił mi pozostać tak długo z wami, dlatego, drogie dzieci, wzywam was do życia moimi orędziami z miłością, do szerzenia ich w całym świecie, aby popłynęły rzeką miłości do ludzi przepełnionych nienawiścią i niepokojem. Wzywam was, drogie dzieci, abyście byli pokojem tam, gdzie jest niepokój i światłem tam, gdzie jest ciemność, aby każde serce mogło przyjąć światło i drogę zbawienia. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25 lutego 1995

    :: godzina 12:05.48
    15/7/2005
    Lato w pontyfikacie Jana Pawła II.

    Wrzesień 1978
    Rozpoczyna się kolejne konklawe po śmierci Jana Pawła I.
    Kardynał Karol Wojtyła wraz z przyjaciółmi ze „Środowiska” świętuje dwudziestolecie biskupstwa.
    Kard. Wojtyła pisze swój ostatni wiersz „Stanisław”.
    Wygłasza kazanie podczas mszy za Jana Pawła I w kościele św. Stanisława Bpa w Rzymie, podkreślając, iż miłość do Chrystusa to najważniejszy wymóg stawiany papieżowi.

    Lato 1979–1985r w pontyfikacie Jana Pawła II

    Pierwsza pielgrzymka Jana Pawła II do Polski (jego druga podróż zagraniczna) pod hasłem: „Gaude Mater Polonia”.
    Papież rozpoczyna czteroletni cykl audiencji generalnych poświęconych teologii ciała.

    1980
    Pierwsza wizyta pasterska papieża we Francji (6. papieska podróż zagraniczna); w czasie niej:2 czerwca
    Jan Paweł II przemawia na forum UNESCO.
    30 czerwca - 12 lipca 1980
    Pierwsza pielgrzymka apostolska Jana Pawła II do Brazylii (7. papieska podróż zagraniczna).
    14 - 31 sierpnia 1980
    Strajk w Stoczni Gdańskiej daje początek ruchowi i związkowi zawodowemu „Solidarność”.
    16 - 19 sierpnia 1980
    Pierwsze seminarium naukowe w Castel Gandolfo.
    20 sierpnia 1980
    List do kard. Wyszyńskiego w sprawie strajków na Wybrzeżu, popierający postulaty strajkujących.
    27 sierpnia 1980
    Konferencja Episkopatu Polski popiera apel strajkujących o utworzenie niezależnych związków zawodowych.
    1 września 1980
    Dokument Stolicy Apostolskiej o wolności religijnej skierowany do państw sygnatariuszy Aktu Końcowego KBWE.
    26 września - 25 października 1980
    Synod Biskupów poświęcony zadaniom rodziny chrześcijańskiej w świecie współczesnym; jego ukoronowaniem będzie adhortacja apostolska „Familiaris consortio”,

    1981
    Jan Paweł II powraca do Watykanu z kliniki Gemelli.
    20 czerwca – 14 sierpnia 1981
    Jan Paweł II znowu w klinice Gemelli z powodu infekcji wirusowej (5 sierpnia operowany).
    7 lipca 1981
    Bp Józef Glemp zostaje arcybiskupem gnieźnieńskim i warszawskim, prymasem Polski.
    22 lipca 1981
    Mehmet Ali Agca uznany za winnego i skazany na dożywocie po trzydniowym procesie w Rzymie.
    14 sierpnia 1981
    Jan Paweł II opuszcza klinikę Gemelli i po uroczystości Wniebowzięcia Matki Bożej udaje się na rekonwalescencję do Castel Gandolfo.
    5 września 1981
    Otwarcie I Krajowego Zjazdu NSZZ „Solidarność” w Gdańsku.
    14 września 1981
    „Laborem exercens”, pierwsza społeczna encyklika Jana Pawła II.
    25 września 1981
    Oficjalny pisemny werdykt w procesie Agcy sugeruje istnienie spisku na życie papieża.
    Spotkanie Jana Pawła II z Prezydentem Reaganem w Watykanie.

    Czerwiec 1982
    Podróż do Brazylii i Argentyny (13. papieska podróż zagraniczna).
    15 czerwca 1982
    Wizyta w Szwajcarii (14. papieska podróż zagraniczna); wystąpienie na forum Międzynarodowej Organizacji Pracy.
    26 sierpnia 1982
    Papież odprawia w Castel Gandolfo transmitowaną przez Radio Watykańskie mszę św. dla rodaków z okazji jubileuszu 600-lecia Jasnej Góry (planowana na ten czas pielgrzymka do Polski została przesunięta z powodu stanu wojennego).
    29 sierpnia 1982
    Wizyta w San Marino (15. papieska podróż zagraniczna).

    Czerwiec 1983
    Druga pielgrzymka Jana Pawła II do Polski (18. papieska podróż zagraniczna). Odbyła się pod hasłem: „Pokój Tobie, Polsko, Ojczyzno moja” podczas stanu wojennego. Po jej części oficjalnej papież spotkał się w Dolinie Chochołowskiej z Lechem Wałęsą.
    22 lipca 1983
    Generał Jaruzelski oficjalnie znosi stan wojenny w Polsce.
    Sierpień 1983
    Pierwsze, odbywające się w cyklu dwuletnim, międzynarodowe seminarium humanistyczne „Człowiek w nauce współczesnej” w Castel Gandolfo.
    14-15 sierpnia 1983
    Pielgrzymka do Francji – Lourdes (19. papieska podróż zagraniczna).
    2 września 1983
    W Rzymie rozpoczyna obrady 33. Kongregacja Generalna Towarzystwa Jezusowego.
    10-13 września 1983
    Pierwsza podróż do Austrii – w Wiedniu „nieszpory europejskie” (20. papieska podróż zagraniczna).
    29 września 1983
    Rozpoczęcie Synodu Biskupów .

    Czerwiec 1984
    Podróż apostolska do Szwajcarii (22. papieska podróż zagraniczna); w tym:
    12 czerwca 1984
    Przemówienie Jana Pawła II do Światowej Rady Kościołów w Genewie.
    16-17 lipca 1984
    Wyprawa narciarska w Alpy włoskie.
    6 sierpnia 1984
    Kongregacja Nauki Wiary ogłasza „Instrukcję o niektórych aspektach «teologii wyzwolenia»”.
    9 - 21 września 1984
    Pierwsza pielgrzymka pasterska Jana Pawła II do Kanady (23. papieska podróż zagraniczna).

    1985
    Podczas swego trzeciego konsystorza Jan Paweł II mianuje dwudziestu ośmiu nowych kardynałów; wśród nich są abp Henryk Gulbinowicz i abp Andrzej Deskur.
    2 czerwca 1985
    „Slavorum apostoli”, czwarta encyklika Jana Pawła II.
    24 czerwca 1985
    Komisja Stolicy Apostolskiej ds. Stosunków Religijnych z Judaizmem wydaje dokument „Żydzi i judaizm w głoszeniu słowa Bożego i katechezie Kościoła katolickiego (Wskazówki do właściwego przedstawiania tych zagadnień)”.
    28 czerwca 1985
    W 25. rocznicę powstania Sekretariatu Jedności Chrześcijan Jan Paweł II oświadcza, że zaangażowanie Kościoła rzymskokatolickiego na rzecz ekumenizmu jest „nieodwołalne”.
    5 lipca 1985
    W Czechosłowacji wielkie uroczystości w Welehradzie na Morawach stają się okazją do publicznego odrodzenia się katolickiego ruchu oporu.
    8 - 19 sierpnia 1985
    Podróż do Afryki: Togo, Wybrzeże Kości Słoniowej, Kamerun, Republika Środkowoafrykańska, Zair, Kenia, Maroko (27. papieska podróż zagraniczna); w tym:
    19 sierpnia 1985
    Jan Pawłem II przemawia do 80 tysięcy młodych muzułmanów w Casablance.
    8 września 1985
    Podróż do Liechtensteinu przez Szwajcarię (28. papieska podróż zagraniczna).

    DB

    :: godzina 12:00.03
    14/7/2005
    Właściwa postawa.

    I nie zasmucajcie Bożego Ducha Świętego, którym zostaliście opieczętowani na dzień odkupienia.
    Niech zniknie spośród was wszelka gorycz, uniesienie, gniew, wrzaskliwość, znieważenie - wraz z wszelką złością.
    Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni! Przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg nam przebaczył w Chrystusie.(Ef 4:30-32BT)

    Rozwinięty chrześcijanin, dokonujący oceny w oparciu o swe wysokie uznanie dla prawa Bożego, wie, że z Bożego punktu widzenia nienawiść jest morderstwem, obmowa - zabójstwem, a odebranie bliźniemu dobrego imienia - kradzieżą i rabunkiem. Zaś każda z tych rzeczy czyniona w Kościele, pomiędzy ludźmi mieniącymi się być ludem Bożym, jest podwójnym złem - zabójstwem i ograbieniem brata. Jedynym wyjątkiem od zasady
    "O nikim źle nie mówcie" jest sytuacja, gdy świadomi jesteśmy bezwzględnej konieczności ujawnienia zła - gdy jego wyjawienie przeciwne jest pragnieniu naszego serca, lecz mówimy o tym z konieczności, z miłości do innych, którzy nie wiedząc o nim, mogliby zostać skrzywdzeni.
    Manna

    :: godzina 12:51.32
    14/7/2005
    Paweł VI papieżem Ducha

    Powtarzam, że szczególnie Pawła VI można uważać za papieża Ducha. W całym jego ogromnym dziele wszędzie spotykamy się z obecnością Ducha Świętego. Jest to temat, który można nawet uznać za krystalizujący pozostałe, dlatego postanowiłem go podjąć. Kościół raz za razem w swoich różnych aspektach — Maryja, ewangelizacja, radość, modlitwa, Trójca, eschatologia — ukazuje się w świetle dnia zesłania Ducha Świętego, które przepełniało tak nauczanie, jak i życie osobiste Pawła VI.
    Daniel Ange


    :: godzina 12:03.16
    13/7/2005
    Mądrość prowadząca do miłości

    I. Zrozumieć i ukochać, to podobno cała zagadka życia — i całe zadanie wieczności, i to jest ta mądrość, o której mówi Mędrzec Pański: „Mądrość zbudowała sobie przybytek”. Szczęśliwy ten, komu życia wystarczy na budowę tego przybytku, kto nie zmarnował czasu bez pracy nad tą budową. Mądry miłujący, to z pewnością najpiękniejszy widok na ziemi, najszczęśliwsze spotkanie, najszanowniejszy towarzysz; bo kto go raz spotka, nie odejdzie go więcej, — a jeżeli odejść musi, nie zapomni go, — i pamięcią będzie się doń często zwracał, szukając w tem pokrzepienia i znajdując je zawsze.
    Naczyniem pełnem takiej mądrości miłującej, była Najświętsza Panna. Oddana całkowicie Synowi swemu Boskiemu, objęła sercem sprawę, dla której on zstąpił na ziemię i w tem oddaniu, w tem odstąpieniu siebie, znalazła spokój życia, prowadzący do widzenia prawdy; osiągnęła ten punkt szczęśliwy, gdzie się kończą małe troski i wielkie z nich powstające szamotania, — gdzie się osiąga usposobienie gotowe na przyjęcie wszelkiej łaski i pomocy Bożej w działaniu.
    Dla tego widzimy w Maryi trafność cudowną w każdej kolei życia, w każdem z bliźnim zetknięciu; mądrość dojrzałą, przebijającą się w każdym Jej czynie, w każdem Jej słowie, spokój i równowagę w działaniu. Jeżeli czyniła co skwapliwie, to i w tej skwapliwości była rozwaga; poszła skwapliwie do Elżbiety, bo obliczyła sercem, że ztąd będzie pożytek dla krewnej, potrzebującej opieki; że będzie chwała Boża z wielkiego szczęścia, jakie Ją samą spotkało. Chciała, aby z Nią razem dziękował ktoś rozumiejący jak Ona, nadzieję zbawienia, — a wkoło siebie nie miała mądrych i życzliwych, więc poszła z Józefem przez góry Judei, aby się darem wielkim podzielić z wybranymi, co także w cichości z Bogiem przestawali.
    Opowiadają Pisarze święci, że cały czas pobytu swego u Elżbiety, Najświętsza Panna była na posługach w Jej domu. Przedstawmy sobie, czem dla tego domu był pobyt Maryi ; jak się tam wszystko do ładu ułożyło, jak się ułatwiło życie, jak się na wszystkiem odbiło piętno mądrej dobroci i dobrej świętej mądrości.
    O szczęśliwa Elżbieto! gdybyśmy jak Ty, mieli Maryą, zarządzającą chudobą naszą, — domem naszym, duszą naszą; — gdybyśmy zechcieli od Niej uczyć się, jak dalej żyć mamy:

    II. Mądrość Boska, owoc bojaźni, pobożności, mocy umiejętności, rady i rozumu, wynika z tych korzeni, jak kwiat woniejący, miły Bogu i ludziom. Kupią się koło niej ludzie, bo każdemu przyda się coś; czerpią z niej wszyscy, bo się do każdego nachyla. Mądrość kochająca! Już w tem słowie jest balsam.
    Mądrość taka czuje się obowiązaną do dobrego, — i w tem leży wielka jej wartość. Podczas gdy ogół ludzi szuka, jakby się z wszystkiego co ciężkie wyzwolił, mądry po Bożemu szuka, coby mógł zrobić; — staje się to jego potrzebą, jego żywiołem, warunkiem jego bytu. Nigdy prawie niezrozumiany, często wyzyskany i porzucony, nie czuje on swej krzywdy, bo mu nie idzie o siebie. Przechodzi, dobrze czyniąc, jak Chrystus Pan i jak On, nie mając; często, gdzieby głowę oparł; — spokojny, swobodny, ze wszystkiego zadowolony. Dobro drugich to jego zysk, dobroć drugich, to jego cel. Ale i na ten zysk i na ten cel się nie ogląda, powodzenie go nie zatrzymuje, zawód go nie dziwi; — dojrzał już tyle, że używać nie potrzebuje, że się oswoił z nędzą natury ludzkiej.
    Kiedyż dojdziemy do takiej mądrości, że nam się wszystko dobre cobyśmy uczynić mogli, stanie obowiązkiem? Kiedyż bliźni stanie się dla nas przedmiotem troskliwości, a dusza jego nieskończenie droga Panu Jezusowi i nam przedstawi się w swojej prawdziwej wartości? Spojrzyjmy, ile roboty przed nami, — jaki olbrzymi materyał leży odłogiem? Pola dojrzałe do żniwa, bo złe dojrzało w świecie w ogromnej liczbie i sile, — a niema, ktoby mądrze gospodarzył, bo zbyt mało mądrych miłujących.
    O prośmy Boga o nich. Prośmy i dla siebie o światło tej mądrości, o ciepło tej miłości; prośmy przez Maryą, która była ubogacona temi dary i Matką naszą być nie przestała i nigdy nie przestanie.

    WESTCHNIENIE. Stolico mądrości, przyczyno naszej radości, — Maryo najukochańsza Matko nasza, zapraw nas do dobrego, któreś umiała pełnić tak mądrze, — oświeć nas mądrością, która Cię taką dobrą czyniła.

    PRAKTYKA. Zacznę się przygotowywać do postanowienia, które uczynię ostatniego dnia miesiąca Maryi — i poszukam sumiennie, co ma być tego postanowienia przedmiotem.


    :: godzina 14:33.30
    13/7/2005
    Nie ma Ducha Świętego bez autentycznego nauczania Kościoła

    Nauczanie o Nim zaczyna się przede wszystkim od wiernego przekazania autentycznej wiedzy o wierze (1 Kor 12,1-3).
    Kto przeczy jej, nie pochodzi od Ducha Świętego. Ten bowiem, kto rozdziela swoje dary, jest tym samym, który natchnął Pismo święte i który wspiera Urząd Nauczycielski Kościoła, któremu według wiary katolickiej Chrystus powierzył zadanie autentycznej interpretacji Pisma świętego (KO 10). Dlatego odczuwajcie potrzebę pogłębionej formacji biblijnej, duchowej, teologicznej. Tylko formacja, której autentyczność będzie gwarantowana przez hierarchię, ustrzeże was przed zawsze możliwym zejściem na manowce i da wam pewność i radość ze służenia sprawie Ewangelii „nie zadając ciosów w próżnię” (por. I Kor 9,26).


    :: godzina 14:09.49
    13/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj, dziatki wzywam was, byście poprzez modlitwę byli z Jezusem, abyście poprzez osobiste doświadczenia mogli odkryć piękno Bożych stworzeń. Nie możecie mówić ani dawać świadectwa o modlitwie jeżeli się nie modlicie. Dlatego, dziatki, w cichości serca zostańcie z Jezusem, by On swoją miłością was zmieniał i przeobrażał To jest dla was dziatki czas łaski. Wykorzystajcie go na swoje osobiste nawrócenie, ponieważ gdy macie Boga macie wszystko. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”25. lipca 1998r.


    :: godzina 14:05.58
    12/7/2005
    Lato z Karolem Wojtyłą.
    4 lipca 1958
    Ks. Karol Wojtyła jest mianowany przez papieża Piusa XII biskupem pomocniczym archidiecezji krakowskiej i zostaje najmłodszym członkiem Episkopatu Polski.
    czerwca 1967
    Abp Karol Wojtyła zostaje kreowany kardynałem przez papieża Pawła VI.
    sierpnia 1967
    Komunistyczne władze polski zamykają Teatr Rapsodyczny.
    sierpnia 1972
    Kard. Wojtyła odprawia mszę świętą w obozowisku na Błyszczu, „górze Tabor” ruchu oazowego Żywego Kościoła.
    czerwca 1973
    Kard. Wojtyła dokonuje w Krościenku aktu oddania Maryi Niepokalanej ruchu oazowego Żywego Kościoła. Jest to akt konstytutywny tego ruchu.
    Udaje się do Stanów Zjednoczonych na Międzynarodowy Kongres Eucharystyczny w Filadelfii.
    sierpnia 1978
    Paweł VI umiera w Castel Gandolfo i 12 sierpnia zostaje pochowany w Bazylice św. Piotra.
    26 sierpnia 1978
    Kolegium kardynalskie wybiera na papieża kard. Albino Lucianiego, który przybiera bezprecedensowe podwójne imię Jan Paweł I i odmawia włożenia tiary papieskiej podczas mszy inauguracyjnej 3 września.
    db

    :: godzina 22:34.11
    12/7/2005
    Jezus wypędza złe duchy mocą Ducha Świętego

    Na pustyni Jezus „związał" przeciwnika; jeśli można tak powiedzieć wyrównał z nim rachunki zanim zabrał się do pracy. Teraz mógł posuwać się w głąb terytorium nieprzyjaciela, wolny od wszelkiego niezdecydowania lub niepewności co do celów bądź środków, których miał użyć (Ch. D. Dodd).
    Jezus uwolnił się od szatana, aby mógł uwalniać od szatana. Taki jest sens kuszenia widzianego w świetle Ewangelii. Czytając bowiem dalej ma się rzeczywiście wrażenie jakby nie dającego się powstrzymać natarcia frontu światła, odrzucającego do tyłu diabelski front ciemności. Gdy Jezus się zbliżał złe duchy miotały się, drżały, błagały, by ich nie wyrzucał, starały się z Nim paktować: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1,24). ,Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń" (Mt 8,31). Jednak obecność Jezusa nic pozostawiała im wyjścia: „Milcz i wyjdź z niego" (Mk 1,25). Ludzi ogarniał strach i mówili: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne!" (Mk 1,27).
    Tym, co najbardziej uderza, jest, jak widać, władza i moc, które emanowały z Jezusa. Od razu nasuwa się pytanie: Skąd pochodzi ta władza? Odpowiedź wrogów brzmi: Od władcy złych duchów! Odpowiedź zaś Jezusa:
    Od Ducha Świętego! ,Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy" (Lk 11,20). Także Piotr w Dziejach Apostolskich ścisłe łączy walkę Jezusa z diabłem z namaszczeniem Duchem Świętym: „Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego ze Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła" (Dz 10,38).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 15:26.55
    12/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci! Wzywam was do aktywniejszej modlitwy i uczestnictwa we Mszy świętej. Pragnę, by Msza była przeżyciem Boga. Pragnę szczególnie powiedzieć młodym: bądźcie otwarci na Ducha Świętego, gdyż Bóg chce was przygarnąć do siebie w tych dniach, w których działa szatan! Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 15:25.36
    11/7/2005
    Narodzeni z Boga

    Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci.
    Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, lecz Narodzony z Boga strzeże go, a Zły go nie dotyka.
    Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego.
    Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym.
    (1 Jn 5:17-20BT)
    Dopóki serce (umysł, wola) jest święte, pozostaje w harmonii z Bogiem i sprawiedliwością - to znaczy, dopóki posiadamy w sobie nasienie naszego spłodzenia,
    ducha świętości - nowy umysł nie może zaakceptować grzechu, lecz musi i będzie mu się wiecznie przeciwstawiał. I choć większość walk prowadzona jest przeciwko członkom naszej upadłej, słabej ludzkiej natury, ich pragnieniom i żądzom, my jednak, jako
    Nowe Stworzenie, oddzieleni jesteśmy od ciała. Zaś słabości i niedoskonałości ciała nie zostają przypisane Nowemu Stworzeniu w Chrystusie Jezusie, lecz zostają
    uznane za przykryte, okryte zasługami ofiary okupowej naszego Pana.
    Manna

    :: godzina 14:59.28
    11/7/2005
    Objawienie dla Ivana- Medjugorie.

    Pod Niebieskim Krzyżem 8 lipca 2005r., około godz. 22.00

    “Drogie dzieci, również dzisiaj wzywam was w tym czasie, do szczególnej modlitwy o pokój! POKÓJ, POKÓJ, POKÓJ. Drogie dzieci… aby nastał pokój… dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie!”


    :: godzina 14:53.20
    11/7/2005
    Duch Święty a modlitwa chwały.

    Zastanówmy się, jaka modlitewna postawa najlepiej oddaje to, że dajemy się prowadzić Duchowi Prawdy, co jest doświadczeniem według Ducha.
    Wydaje mi się, że taka postawa przebija przez wszystkie psalmy Starego Testamentu. Chwała we współczesnym hebrajskim oznacza podziękowanie. Żydzi bowiem dziękując mówią chwała. Chwała Bogu, chwała, która dziękuje. Pozostałe aspekty własne modlitwy — prośba, błaganie, skrucha — czerpią swą najgłębszą prawdę z tego, że są zanurzone w klimacie, w którym chwała Boga przeważa nad każdą inną rzeczą.
    Modlitwa w Duchu ma miejsce wtedy, gdy radości, cierpienia, problemy, rzeczywiste potrzeby osobiste są obecne — ponieważ składają się na ludzkie życie, przez co stają się pieśnią do Bożego Miłosierdzia. Za każdym razem, kiedy w jakimś żywotnie ważnym akcie człowieka Bóg zajmuje miejsce naszego „ja”, odczuwa się obecność Ducha Świętego miłości w Chrystusie. z Chrystusem i przez Chrystusa. Powraca jedno słowo: Eucharystia, tajemnica, która streszcza całe życie Kościoła oraz autentyczne bycie chrześcijanami.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:28.54
    10/7/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM NOWEJ MIŁOŚCI

    Jan Paweł II
    1. W duszy chrześcijanina żyje nowa miłość, dzięki której uczestniczy on w miłości samego Boga: «miłość Boża — mówi św. Paweł — rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5). Natura tej miłości jest Boska
    i dlatego znacznie przewyższa ona przyrodzone zdolności ludzkiej duszy. W języku teologicznym określa się ją mianem miłości cańtas. Ta nadprzyrodzona miłość odgrywa w życiu chrześcijanina zasadniczą rolę, na co zwraca uwagę m. in. św. Tomasz, gdy mówi,
    że miłość ta jest nie tylko «najdoskonalszą z wszystkich cnót»(excellentissima omnium virtutum), ale także «formą wszystkich cnót, ponieważ 'skierowuje wszystkie czyny innych cnót do celu ostatecznego'» (Summa Theol. II-II q. 23, aa. 6 i 8).
    Miłość jest zatem centralną wartością nowego człowieka, «stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (Ef 4,24; por. Ga 3,27; Rz 13,14). Jeśli porównamy chrześcijańskie życie do budowli, zauważymy bez trudu, że wiara jest fundamentem wszystkich cnót, jakie się na nią składają. Tak uczy Sobór Trydencki, wedle którego «wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia» (por. Denz. S. 2532). Ale więź z Bogiem przez wiarę ma na celu zjednoczenie z Bogiem w miłości, w Bożej miłości, która zostaje udzielona ludzkiej duszy jako moc sprawcza i jednocząca.

    2. Napełniając duszę tchnieniem życia, Duch Święty mocą owej nadprzyrodzonej miłości uzdalnia ją do przestrzegania dane go nam przez Jezusa Chrystusa podwójnego przykazania miłości: względem Boga i bliźniego.
    «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem» (Mk 12,30; por. Pwt 6,5). Duch Święty pozwala duszy uczestniczyć w synowskiej więzi Jezusa z Ojcem; dzięki temu — jak mówi św. Paweł — «wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi» (Rz 8,14). Pozwala jej kochać Ojca, tak jak Go umiłował Syn, a więc miłością synowską, która wyraża się w wołaniu «Abba» (por. Ga 4,6; Rz 8,15), ale kształtuje też całe postępowanie tych którzy w Duchu Świętym są dziećmi Bożymi. Pod wpływem Ducha całe życie staje się hołdem składanym Ojcu, pełnym czci i synowskiej miłości.

    3. Duch Święty uzdalnia także do przestrzegania drugiego przykazania, przykazania miłości bliźniego:«abyście się nawzajem miłowali, tak jak Ja was umiłowałem»(J13,34), przykazuje Jezus Apostołom i wszystkim swoim wyznawcom. W słowach «tak jak Ja was umiłowałem » zawiera się nowa wartość miłości nadprzyrodzonej będącej udziałem w miłości Chrystusa do ludzi, a zatem w Miłości przedwiecznej, w której cnota miłości ma swój praw dziwy początek. Św. Tomasz z Akwinu pisze: «Natura Boga sama sobą jest miłością, jak i mądrością i dobrocią. I tak skoro mówimy: dobrzy dobrocią, którą jest Bóg, czy mądrzy mądrością, którą jest Bóg - gdyż dobroć, której treścią dobrzy jesteśmy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w Bożej dobroci, a mądrość, której treścią jesteśmy mądrzy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w mądrości Bożej - tak też i miłość, której treścią miłujemy bliźniego jest swego rodzaju uczestnictwem w miłości Bożej» (Summa Theol., II-II, q. 23, a. 2, ad 1). To uczestnictwo jest dziełem Ducha Świętego, który daje nam zdolność kochania nie tylko Boga, ale także bliźniego, tak samo jak umiłował go Jezus Chrystus. Tak również bliźniego: skoro bowiem miłość Boża została rozlana w naszych sercach, to dzięki niej możemy kochać ludzi, a także w jakimś sensie stworzenia bezrozumne (por. św. Tomasz, Summa Theol., II-II, q. 25, a. 3), tak jak kocha je Bóg.

    4. Doświadczenie dziejowe uczy, jak trudno jest przestrzegać tego przykazania w praktyce. A przecież stanowi ono centrum chrześcijańskiej etyki, jest darem Ducha Świętego, o który należy Go prosić. Przypomina o tym św. Paweł w Liście do Galatów, których wzywa do życia w wolności, płynącej z nowego przykazania miłości: «tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego»(Ga 5,13-14). Następnie przestrzega: «Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała» (Ga 5,16) i wskazuje na miłość (agape) jako na pierwszy owoc ducha (por. Ga 5,22). To Duch Święty zatem prowadzi nas drogą miłości i uczy przezwyciężać wszelkie przeszkody, które na niej stają.

    5. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł poświęca dłuższy fragment wyliczeniu i opisowi cech miłości bliźniego. «Lecz wy starajcie się o większe dary» (l Kor 12,31), wzywa, a następnie wygłasza pochwałę miłości, która przewyższa wszystkie inne nadzwyczajne dary udzielane przez Ducha Świętego i odgrywa fundamentalną rolę w życiu chrześcijanina. Można powiedzieć, że ów Hymn o miłości, wypływający z ust i serca Pawła, jest niejako hymnem na cześć Ducha Świętego, kształtującego postępowanie człowieka. Ukazuje on wymiar etyczny miłości, a jednocześnie jej konkretne przejawy: «Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma» (l Kor 13,4-7).
    Można powiedzieć, że również wyliczając owoce ducha (por. Ga 5,22), św. Paweł pragnie — podobnie jak w Hymnie — wskazać pewne postawy stanowiące istotę miłości, a wśród nich:
    a. przede wszystkim cierpliwość: «miłość cierpliwa jest», (l Kor 13,4). Zauważmy, że sam Duch daje przykład cierpliwości wobec grzeszników i ich błędnego postępowania, podobnie jak czynił Jezus, o którym Ewangelie piszą, że nazywano Go przyjacielem celników i grzeszników (por. Mt 11,19; Łk 7,34). Jest to odblask miłości samego Boga, jak stwierdza św. Tomasz: «Bóg jest miłosierny, bo miłuje nas jako coś swojego » (Summa Theol., II-II, q. 30, a. 2, ad 1).
    b. Kolejny owoc Ducha to uprzejmość: «łaskawa jest», (l Kor 13,4). Ona także jest odbiciem Bożej łaskawości w stosunku do ludzi, których mamy postrzegać i traktować z sympatią i zrozumieniem.
    c. Następnie mowa jest o dobroci: «nie szuka swego», (l Kor 13,5). Miłość ma być zatem gotowa do wspaniałomyślnego dawania, tak jak miłość Ducha Świętego, który mnoży swoje dary i daje wierzącym udział w miłości Ojca.
    d. Wreszcie łagodność: miłość «nie unosi się gniewem»: (l Kor 13,5). Duch Święty pomaga chrześcijanom kształtować w sobie Chrystusową cichość i pokorę serca (por. Mt 11,29)i urzeczywistniać głoszone przezeń błogosławieństwo cichych (por. Mt 5,5).

    6. Wymieniając uczynki, które rodzą się z ciała (por. Ga 5,19-21), św. Paweł ukazuje wymogi miłości, z których wynikają konkretne obowiązki, przeciwstawiające się skłonnościom homo animalis, czyli człowieka będącego ofiarą własnych namiętności. Należy więc przede wszystkim wyzbyć się zazdrości i zawiści i miłować bliźniego; unikać nienawiści, wzburzenia, niezgody i rozłamów, umacniając to, co prowadzi do jedności. Nawiązuje do tego werset z Pawłowego Hymnu, który mówi, że miłość «nie pamięta złego» (l Kor 13,5). Duch Święty uzdalnia do wspaniałomyślnego przebaczenia zniewag i szkód, a także jako Duch światła i miłości prowadzi wiernych do odkrycia nieograniczonych wymogów miłości.

    7. Historia potwierdza prawdziwość przedstawionej tu nauki: miłość rozświetla życie świętych i Kościoła od dnia Pięćdziesiątnicy po dzień dzisiejszy. W każdym świętym, we wszystkich epokach dziejów Kościoła odnajdujemy znaki miłości i Ducha Świętego. Można powiedzieć, że w niektórych okresach historycznych miłość, dzięki inspiracji i przewodnictwu Ducha Świętego objawiała się pod postacią szczególnych dzieł zorganizowanej pomocy, mających służyć walce z głodem, chorobą oraz dawnymi i nowymi epidemiami. Dzieła tego typu prowadzili «święci miłosierdzia » - takim mianem określano ich zwłaszcza w XIX i XX wieku. Biskupi, kapłani, zakonnicy, zakonnice, chrześcijanie świeccy: wszyscy oni byli «diakonami» miłości. Wielu z nich Kościół otoczył chwałą, innym oddali należną cześć biografowie i historycy, którzy potrafią dostrzec bezpośrednio lub odnaleźć w dokumentach prawdziwą wielkość wyznawców Chrystusa i sług Bożych. Ale większość z nich to ludzie nieznani, spełniający dzieła miłości, które stale i skutecznie napełniają dobrem świat. Cześć także tym anonimowym bojownikom, cichym świadkom miłości! Bóg ich zna i naprawdę otacza chwałą! Winniśmy im wdzięczność także dlatego, że są oni historycznym potwierdzeniem miłości Boga rozlanej w ludzkich sercach (por. Rz 5,5) przez Ducha Świętego, pierwszego sprawcę i żywotną zasadę chrześcijańskiej miłości. 22.5.1991

    Więcej w dziale "Katechezy Jana Pawła II o Duchu Świętym "



    :: godzina 17:29.58
    10/7/2005
    Wydarzenia najbliższych dni.

    Częstochowa, 11.07.2005, Jasna Góra
    Międzynarodowe Spotkanie Egzorcystów

    Jasna Góra, 15.07.2005
    Odpust Matki Bożej Szkaplerznej

    Obory, 15.07.2005, oo. Karmelici
    Peregrynacja relikwii św. Teresy od Dzieciątka Jezus w diecezji płockiej

    15.07.2005 Suwałki :: XV Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza Suwałki-Wilno

    Kraków Łagiewniki, 20.07.2005, Sanktuarium Bożego Miłosierdzia
    Międzynarodowy Kongres Duchownych i Ekip Pastoralnych o Miłosierdziu Bożym

    Czerna, 23.07.2005, godz. 11:00
    400-lecie Karmelu w Polsce. VII spotkanie Rodziny Szkaplerznej przy urnie św. Teresy

    23.07.2005 Częstochowa :: 12. Ogólnopolska Pielgrzymka Franciszkańskiego Zakonu Świeckich


    :: godzina 17:21.50
    10/7/2005
    Hymn z Nieszporów

    1 Nim czas się począł, zanim wszechświat powstał,
    Istniałeś, Boże, pełen majestatu,
    Mieszkając w blasku niedostępnej chwały
    Własnego bytu.

    2 Gdy rozpocząłeś swoje dzieło stwórcze,
    Wyrzekłeś słowo: "Niech się jasność stanie!"
    I oddzieliłeś dzień od mroku nocy
    Granicą światła.

    3 Ten dzień ogłasza Twoją obietnicę
    Triumfu życia nad rozpaczą śmierci,
    Bo kiedy rankiem Jezus powstał z grobu,
    Zwyciężył ciemność.

    4 Prosimy Ciebie, wszechmogący Panie,
    Niech płomień wiary nigdy w nas nie zgaśnie,
    A grzech i smutek nie ogarnia duszy
    Twojego ludu.

    5 Obmyci z winy świętą krwią Chrystusa
    I Jego męką pojednani z Tobą,
    Natchnieni łaską Ducha wszelkiej prawdy,
    Wielbimy Ciebie. Amen.


    :: godzina 17:01.59
    10/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście stali się misjonarzami moich orędzi, które wam daję w tym tak drogim mi miejscu. Bóg pozwolił mi pozostać tak długo z wami, dlatego, drogie dzieci, wzywam was do życia moimi orędziami z miłością, do szerzenia ich w całym świecie, aby popłynęły rzeką miłości do ludzi przepełnionych nienawiścią i niepokojem. Wzywam was, drogie dzieci, abyście byli pokojem tam, gdzie jest niepokój i światłem tam, gdzie jest ciemność, aby każde serce mogło przyjąć światło i drogę zbawienia. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”/z 25lutego 1995/


    :: godzina 16:59.26
    9/7/2005
    TRZEBA GŁOSIĆ SŁOWO BOŻE Z DUCHEM PROROCTWA

    Potrzebujemy Ducha proroctwa, zęby zanieść czy raczej ponownie przynieść ludziom Boga przez głoszenie Ewangelii. Święty Jan w Apokalipsie mówi zwięźle:
    „Świadectwem Jezusa jest duch proroctwa" (Ap 19.10). To przywołuje słowa z DZIEJÓW Apostolskich 1,8: „Otrzymacie moc Ducha Świętego i będziecie moimi świadkami". Nie można bowiem skutecznie głosić Jezusa inaczej niż dzięki mocy Ducha. Apostołowie są tymi, którzy „głosili Ewangelię mocą Ducha Świętego" (l P 1,12). Między głoszeniem Chrystusa tylko przy pomocy doktryny a głoszeniem Go w Duchu Świętym jest taka sama różnica jak między głoszeniem Słowa „z zewnątrz", stojąc poza sferą jego oddziaływania, jego wpływu i jego „uścisku", wolni i neutralni wobec niego, a głoszeniem go będąc „wewnątrz" Słowa, w jego tajemniczym uścisku, będąc poruszanym przez nie, będąc z nim w życiodajnym kontakcie, czerpiąc z niego siły i autorytet. W pierwszym wypadku przekazuje się doktrynę, w drugim natomiast życie.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 9:18.25
    9/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dzisiaj w szczególny sposób jestem z Wami i przekazuję Wam swe matczyne błogosławieństwo pokoju. Modlę się i oręduję za Wami przed Bogiem byście pojęły, że każde z Was jest zwiastunem pokoju. Nie możecie zaznać pokoju, jeżeli Wasze serce nie trwa w pokoju Bożym. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, módlcie się, módlcie się, gdyż modlitwa stanowi fundament Waszego pokoju. Otwórzcie swe serca i dajcie Bogu czas, by stał się On Waszym przyjacielem. Gdy zawrzecie prawdziwą przyjaźń z Bogiem, żadna burza jej nie zniszczy. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie."


    :: godzina 9:16.19
    9/7/2005
    O Księgach Świętych i Nieświętych

    Grecki termin „kanon” wywodzi się ze źródłosłowu semickiego i oznacza w sensie ścisłym: prosty pręt, drążek, laskę, wał tkacki, nawój, belkę. W sensie zaś szerokim (metaforycznym) termin „kanon” posiada bardzo wiele znaczeń.

    I. Kanon
    Grecki termin „kanon” wywodzi się ze źródłosłowu semickiego i oznacza w sensie ścisłym: prosty pręt, drążek, laskę, wał tkacki, nawój, belkę. W sensie zaś szerokim (metaforycznym) termin „kanon” posiada bardzo wiele znaczeń.
    1. Sens literacko-artystyczny
    Kanonami nazywano wszelkie prawidła gramatyki języka greckiego, jak również zasady piękna obowiązujące w sztuce. Uczeni hellenistycznej Aleksandrii skupieni przy bibliotece Ptolemeuszów sporządzili wykaz dzieł wielkich twórców starożytności klasycznej: pisarzy, poetów, historyków, filozofów, które – ze względu na wspaniały język i nienaganną formę – polecali naśladować młodym twórcom. Wykaz ten gramatycy aleksandryjscy nazwali kanonem. Kwintylian cytuje nawet listy takich uznanych autorów. W literaturze terminem „kanon” posługuje się wielokrotnie na przykład Homer. W rzeźbie słynny był tzw. kanon Polikleta z Argos (V w.) wyznaczający proporcje ludzkiego ciała. Teorię swoją zawarł Poliklet w dziele (zaginionym) pod tytułem Kanon, a praktycznie zilustrował w najsławniejszej swej rzeźbie – spiżowym posągu Doryforos (ok. 450 r.). Cyceron wreszcie mówi o ludziach, którzy są wzorcami dla innych ze względu na doskonałą twórczość literacką, ze względu na zachowywane kanony literackie. U Epikura zaś kanon to reguła poprawnego rozumowania. ............
    Więcej w dziale "Spotkania z Biblią"

    ks. Jerzy Banak / Bliżej Biblii /





    :: godzina 9:13.23
    8/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju i komentarz.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam za każdą ofiarę, jaką złożyłyście w moich intencjach. Wzywam was, dzieci, żebyście były moimi apostołami pokoju i miłości w waszych rodzinach i w świecie. Módlcie się, aby Duch Święty oświecał was i prowadził was drogą świętości. Jestem z wami i błogosławię was wszystkie moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.”
    (orędzie z 25 czerwca 2005)
    APOSTOŁOWIE POKOJU I MIŁOŚCI
    Matka Boża kończy każde ze swych orędzi słowami: „Dziękuję wam, że odpowiedziałyście na moje wezwanie.” Wydaje się, że swą wdzięcznością chce poruszyć i obudzić nasze serca, żebyśmy słuchali Jej i szli drogą nawrócenia i świętości. Dzisiaj dziękuje nam za każdą ofiarę, jaką złożyliśmy Jej w Jej intencjach. W poprzednich orędziach na rocznicę swych objawień mówiła: „Dzisiaj pragnę podziękować wam za wszystkie wasze ofiary i za wszystkie wasze modlitwy.” (25.6.1990) „Dzisiaj jestem szczęśliwa, nawet jeśli w mym sercu jest trochę smutku z powodu tych, którzy rozpoczęli tę drogę, a potem ją porzucili.” (25.6.1992) Chociaż wie, że nie wszystkie Jej dzieci zaakceptują Jej matczyne słowa, to nie poddaje się, ufa i ma nadzieję. Dlatego powiedziała: „Jest wiele ludzi, którzy nie pragną zrozumieć moich orędzi i poważnie przyjąć to, co mówię. Dlatego wzywam was i proszę, żebyście przez swe życie i każdy dzień świadczyli o mojej obecności.” (25.6.1991)
    Orędzia Matki Bożej ukazują nam Serce Maryi i mówią nam o nim. Jest to serce Matki, która kocha swe dzieci. To serce jest wdzięczne za każdą ofiarę, jaką złożyliśmy w Jej intencjach. Musimy się modlić i dzień po dniu ofiarowywać nasze serca Sercu Maryi, abyśmy także my stali się wdzięczni.
    Tylko ślepy nie widzi, że wszystko w życiu zostało nam dane i że nic nie należy do nas: ani ziemia, ani ludzie, ani nasze ciało, ani życie, które dał nam Bóg. Wszystko jest darem Bożym. Tylko pokorne, czyste i proste serce odkrywa wielkość miłości Bożej i daru Bożego. Tylko serce napełnione Duchem Świętym, tak jak serce św. Elżbiety, wykrzykuje: „A skądże mi to, że matka mojego Pana przychodzi do mnie?” (Łk 1,43). Serce Elżbiety jest wdzięczne, ponieważ podczas nawiedzenia Maryi rozpoznaje dar i błogosławieństwo.
    Bóg wszystko stworzył dla nas, a nie dla żadnej innej przyczyny i nie w żaden inny sposób, lecz wspaniale, cudownie i z miłości. Powinniśmy powtórnie nauczyć się alfabetu języka i rozmowy z Bogiem. Musimy nauczyć się, jak mówić „dziękuję”, ale nie tylko powierzchownie, wargami, ustami, czy naszym umysłem, lecz całą naszą istotą i całym naszym życiem.
    Bóg dał nam więcej niż życie i wszystko, co stworzył dla nas, dał nam sam w osobie Jezusa Chrystusa. Jezus Chrystus w pełni życia i miłości, oddał Siebie w Kościele i przez Kościół w sakramentach, szczególnie w Eucharystii.
    W tych dniach i w tym czasie Bóg wysyła do nas Matkę Swego Syna i naszą Matkę, żebyśmy się stali Jej apostołami pokoju i miłości, ponieważ jest wśród nas zbyt wiele nieporządku, zbyt wiele lęku, zbyt wiele ciemności i zbyt wiele niegodziwości. Gospa, która przebywa w chwale niebieskiej i która z tej chwały przychodzi i do nas mówi, wie, że miłość i pokój są silniejsze i że warto kochać i szerzyć pokój. Maryja, nasza Matka, wie, że nie możemy tego uczynić własnymi siłami i dlatego radzi nam, żebyśmy się modlili do Ducha Świętego, z którego poczęła Jezusa. Zachęca nas do modlitwy do Ducha Świętego, którego siła i moc sprawiły, że apostołowie stali się odważnymi świadkami Jezusa aż do przelania krwi. My tego nie możemy, ale może to Duch Święty w nas. Zostaliśmy wezwani do świętości i do uświęcania swego życia. Święty Paweł przypomina nam: „Albowiem wolą Bożą jest wasze uświęcenie” (1 Tes 5,16) Nie jesteśmy ani sami, ani opuszczeni. Maryja, nasza Matka, jest z nami i udziela nam swego matczynego błogosławieństwa.
    O. Ljubo Kurtović
    Medjugorje, 26.6.2005


    :: godzina 12:34.52
    8/7/2005
    Duchowe upojenie na modlitwie.

    Maryja swoją pieśnią zachęca nas, byśmy nie obawiali się rzucić Bogu w objęcia; przypomina Kościołowi, że je go pierwszy ruch musi być zawsze ku Bogu, że musi stać w obecności Boga (coram Dio) zanim stanie w obecności świata; musi być i mówić bardziej przed obliczem Boga niż przed obliczem ludzi. Popycha nas, abyśmy wskrzesili w Kościele ideał duchowego upojenia, tak drogi Ojcom z IV wieku. „Duch Święty - pisał święty Augustyn — zstąpił, by zamieszkać w was... Zastał was pustymi i napełni was, głodnymi i nasycił was, spragnionymi i upoił was. Niechby was rzeczywiście upoił. Mówi bowiem Apostoł: Chcąc tym samym jakby wskazać, czym mielibyśmy się upoić dodaje: (Ef „18-19).
    Czyż ten, kto raduje się w Panu i śpiewa Mu z wielką radością, nie jest podobny do kogoś pijanego? Aprobuję to pijaństwo „ (święty Augustyn Sermo 225; PL 38,1098). Oba upojenia, to materialne i to duchowe, mają na celu wyjście z siebie, ale gdy pierwsze upojenie powoduje wyjście z siebie, by żyć poniżej siebie, na poziomie nierozumnych zwierząt, drugie powała wyjść z siebie, aby żyć powyżej siebie, na Bożym poziomie.

    R. Cantalamessa


    :: godzina 10:55.10
    8/7/2005
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJA i WŁOCH Z NAWIEDZENIEM GROBU O.PIO i JANA PAWŁA II.

    W DUCHU MODLITWY I DZIĘKCZYNIENIA OD 14 - 26 WRZEŚNIA - 13 DNI :
    Medjugorje, Dubrownik, Adriatyk, SG.Rotondo, Rzym, Lanciano, Asyż.

    ODJAZDY Z WARSZAWY,OLSZTYNA, EŁKU, ELBLĄGA

    SZCZEGÓŁOWY PROGRAM W DZIALE "PIELGRZYMKI"

    Referat Pielgrzymek Zagranicznych Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej.


    :: godzina 10:37.40
    8/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was do modlitwy, gdyż w modlitwie spotykacie się z Bogiem. Bóg wam się ofiarowuje i oddaje. Ale od was pragnie, byście w swej wolności odpowiedzieli na Jego wezwanie.” Dlatego, dzieci, w ciągu dnia znajdźcie czas, byście mogli w spokoju i pokorze pomodlić się i spotkać z Bogiem. Jestem z wami i oręduję u Niego za wami. Czuwajcie, tak aby każde spotkanie w modlitwie było radością spotkania z Bogiem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”
    Orędzie z 25 listopada 1988

    :: godzina 10:05.26
    7/7/2005
    Duch Święty prowadzi nas do Jezusowej szkoły

    Nie można być katechetą, nie będąc uczniem Jezusa.
    Latoroślami Chrystusa stajemy się w chrzcie, jednym ciałem z Nim i Jego krewnymi stajemy się dzięki Eucharystii. Jednak łaska musi stać się żywa w nas. I jak się taką staje ? Dzięki mocy Ducha Świętego, który prowadzi nas do Jezusowej szkoły jako dzieci Boże w Chrystusie, wtapiając swym ogniem słowa Ewangelii w nasze życie, aby było ono ugniecione z Ewangelią i w pewien sposób sprawiając, że rozkwita w nas i przynosi owoce.
    Akta Pierwszego Narodowego Kongresu Katechetów.


    :: godzina 12:24.11
    7/7/2005
    Baranek Boży

    ... i gdy zobaczył przechodzącego Jezusa, rzekł: Oto Baranek Boży.
    (Jn 1:36/BT)
    Wszyscy słudzy Pańscy powinni zwracać uwagę nie na samych siebie, lecz na Pana. Niech każdy z nas zużywa swą energię na wskazywanie na Baranka Bożego, a nie na siebie. Skromność jest zawsze klejnotem - jedną z łask ducha, o posiadanie której w rozwiniętym stopniu, w dobrze wypolerowanym stanie, starać się powinni wszyscy poświęceni Panu.

    Pamiętajmy też o tym, że postępowanie za Jezusem, w pełnym tego słowa znaczeniu, oznacza chodzenie Jego drogami, staranie się, na ile tylko potrafimy, o postępowanie w taki sposób, w jaki postępowałby Pan żyjąc obecnie, i wyciąganie dla siebie lekcji z tego, co czynił i mówił, wyciąganie lekcji z pouczeń, jakie pozostawił nam za pośrednictwem apostołów, a które dotyczą udziału w Jego cierpieniach, drogi do chwały i współuczestnictwa w Jego Królestwie.
    Manna


    :: godzina 12:21.35
    7/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci, zapraszam was do tego, aby ten czas był dla was jeszcze większym wezwaniem do modlitwy. W tym czasie, drogie dzieci, módlcie się, aby Jezus narodził się we wszystkich sercach, szczególnie w tych, którzy Go nie znają. Bądźcie miłością, radością i pokojem w tym świecie pozbawionym pokoju. Ja jestem z wami i oręduję za każdym z was u Boga. Dziękuję, że odpowiedzieliście na Moje wezwanie."

    :: godzina 12:15.16
    6/7/2005
    W okresie wakacji SPOTKANIA i POSŁUGA wspólnoty "Zwiastowanie"

    Zostają zawieszone od 1 lipca do 31 sierpnia

    spotkania:

    modlitewne dorosłych w piątek po Mszy św.,
    grupy młodzieżowej - wtorek, g.19.00
    modlitwa wstawiennicza - czwartek, g.18.30
    i modlitwa matek.

    DB


    :: godzina 12:02.38
    6/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Dziś wzywam was, abyście zdecydowali się na pokój. Żyjąc pokojem w swoich sercach pojmiecie, drogie dzieci, że pokój jest Bożym darem. “Drogie dzieci, bez miłości nie możecie żyć pokojem. Owocem pokoju jest miłość, a owocem miłości wybaczenie. Jestem z wami i wzywam was wszystkich, drogie dzieci, abyście wpierw wybaczyli swojej rodzinie, aby móc wybaczyć innym. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 11:36.26
    6/7/2005
    Duch Święty jest łaską modlitwy.

    Duch nie nadaje prawa modlitwy, lecz daje łaskę modlitwy.

    Modlitwa biblijna nie staje się naszym udziałem przez nauczanie się jej, to znaczy przez naśladowanie postaw Abrahama, Mojżesza, Hioba i samego Jezusa (choć później będzie to niezbędne i pożądane), ale zostaje wlana na nam jako dar. To jest dobra nowina dotycząca modlitwy chrześcijańskiej! Przychodzi do nas źródło tej nowej modlitwy, polegające na tym, iż „Bóg wysłał do Serc naszych Ducha Syna swego, który woła Abba, Ojcze!” (Ga 4,6).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 11:30.32
    3/7/2005
    DUCH ŚWIĘTY ŹRÓDŁEM NOWEJ MIŁOŚCI

    1. W duszy chrześcijanina żyje nowa miłość, dzięki której uczestniczy on w miłości samego Boga: «miłość Boża — mówi św. Paweł — rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany» (Rz 5,5). Natura tej miłości jest Boska
    i dlatego znacznie przewyższa ona przyrodzone zdolności ludzkiej duszy. W języku teologicznym określa się ją mianem miłości cańtas. Ta nadprzyrodzona miłość odgrywa w życiu chrześcijanina zasadniczą rolę, na co zwraca uwagę m. in. św. Tomasz, gdy mówi,
    że miłość ta jest nie tylko «najdoskonalszą z wszystkich cnót»(excellentissima omnium virtutum), ale także «formą wszystkich cnót, ponieważ 'skierowuje wszystkie czyny innych cnót do celu ostatecznego'» (Summa Theol. II-II q. 23, aa. 6 i 8).
    Miłość jest zatem centralną wartością nowego człowieka, «stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości (Ef 4,24; por. Ga 3,27; Rz 13,14). Jeśli porównamy chrześcijańskie życie do budowli, zauważymy bez trudu, że wiara jest fundamentem wszystkich cnót, jakie się na nią składają. Tak uczy Sobór Trydencki, wedle którego «wiara jest początkiem ludzkiego zbawienia, fundamentem i korzeniem wszelkiego usprawiedliwienia» (por. Denz. S. 2532). Ale więź z Bogiem przez wiarę ma na celu zjednoczenie z Bogiem w miłości, w Bożej miłości, która zostaje udzielona ludzkiej duszy jako moc sprawcza i jednocząca.

    2. Napełniając duszę tchnieniem życia, Duch Święty mocą owej nadprzyrodzonej miłości uzdalnia ją do przestrzegania dane go nam przez Jezusa Chrystusa podwójnego przykazania miłości: względem Boga i bliźniego.
    «Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem» (Mk 12,30; por. Pwt 6,5). Duch Święty pozwala duszy uczestniczyć w synowskiej więzi Jezusa z Ojcem; dzięki temu — jak mówi św. Paweł — «wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi» (Rz 8,14). Pozwala jej kochać Ojca, tak jak Go umiłował Syn, a więc miłością synowską, która wyraża się w wołaniu «Abba» (por. Ga 4,6; Rz 8,15), ale kształtuje też całe postępowanie tych którzy w Duchu Świętym są dziećmi Bożymi. Pod wpływem Ducha całe życie staje się hołdem składanym Ojcu, pełnym czci i synowskiej miłości.

    3. Duch Święty uzdalnia także do przestrzegania drugiego przykazania, przykazania miłości bliźniego:«abyście się nawzajem miłowali, tak jak Ja was umiłowałem»(J13,34), przykazuje Jezus Apostołom i wszystkim swoim wyznawcom. W słowach «tak jak Ja was umiłowałem » zawiera się nowa wartość miłości nadprzyrodzonej będącej udziałem w miłości Chrystusa do ludzi, a zatem w Miłości przedwiecznej, w której cnota miłości ma swój praw dziwy początek. Św. Tomasz z Akwinu pisze: «Natura Boga sama sobą jest miłością, jak i mądrością i dobrocią. I tak skoro mówimy: dobrzy dobrocią, którą jest Bóg, czy mądrzy mądrością, którą jest Bóg - gdyż dobroć, której treścią dobrzy jesteśmy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w Bożej dobroci, a mądrość, której treścią jesteśmy mądrzy, jest pewnego rodzaju uczestnictwem w mądrości Bożej - tak też i miłość, której treścią miłujemy bliźniego jest swego rodzaju uczestnictwem w miłości Bożej» (Summa Theol., II-II, q. 23, a. 2, ad 1). To uczestnictwo jest dziełem Ducha Świętego, który daje nam zdolność kochania nie tylko Boga, ale także bliźniego, tak samo jak umiłował go Jezus Chrystus. Tak również bliźniego: skoro bowiem miłość Boża została rozlana w naszych sercach, to dzięki niej możemy kochać ludzi, a także w jakimś sensie stworzenia bezrozumne (por. św. Tomasz, Summa Theol., II-II, q. 25, a. 3), tak jak kocha je Bóg.

    4. Doświadczenie dziejowe uczy, jak trudno jest przestrzegać tego przykazania w praktyce. A przecież stanowi ono centrum chrześcijańskiej etyki, jest darem Ducha Świętego, o który należy Go prosić. Przypomina o tym św. Paweł w Liście do Galatów, których wzywa do życia w wolności, płynącej z nowego przykazania miłości: «tylko nie bierzcie tej wolności jako zachęty do hołdowania ciału, wręcz przeciwnie, miłością ożywieni służcie sobie wzajemnie! Bo całe Prawo wypełnia się w tym jednym nakazie: Będziesz miłował bliźniego swego jak siebie samego»(Ga 5,13-14). Następnie przestrzega: «Oto, czego uczę: postępujcie według ducha, a nie spełnicie pożądania ciała» (Ga 5,16) i wskazuje na miłość (agape) jako na pierwszy owoc ducha (por. Ga 5,22). To Duch Święty zatem prowadzi nas drogą miłości i uczy przezwyciężać wszelkie przeszkody, które na niej stają.

    5. W Pierwszym Liście do Koryntian św. Paweł poświęca dłuższy fragment wyliczeniu i opisowi cech miłości bliźniego. «Lecz wy starajcie się o większe dary» (l Kor 12,31), wzywa, a następnie wygłasza pochwałę miłości, która przewyższa wszystkie inne nadzwyczajne dary udzielane przez Ducha Świętego i odgrywa fundamentalną rolę w życiu chrześcijanina. Można powiedzieć, że ów Hymn o miłości, wypływający z ust i serca Pawła, jest niejako hymnem na cześć Ducha Świętego, kształtującego postępowanie człowieka. Ukazuje on wymiar etyczny miłości, a jednocześnie jej konkretne przejawy: «Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma» (l Kor 13,4-7).
    Można powiedzieć, że również wyliczając owoce ducha (por. Ga 5,22), św. Paweł pragnie — podobnie jak w Hymnie — wskazać pewne postawy stanowiące istotę miłości, a wśród nich:
    a. przede wszystkim cierpliwość: «miłość cierpliwa jest», (l Kor 13,4). Zauważmy, że sam Duch daje przykład cierpliwości wobec grzeszników i ich błędnego postępowania, podobnie jak czynił Jezus, o którym Ewangelie piszą, że nazywano Go przyjacielem celników i grzeszników (por. Mt 11,19; Łk 7,34). Jest to odblask miłości samego Boga, jak stwierdza św. Tomasz: «Bóg jest miłosierny, bo miłuje nas jako coś swojego » (Summa Theol., II-II, q. 30, a. 2, ad 1).
    b. Kolejny owoc Ducha to uprzejmość: «łaskawa jest», (l Kor 13,4). Ona także jest odbiciem Bożej łaskawości w stosunku do ludzi, których mamy postrzegać i traktować z sympatią i zrozumieniem.
    c. Następnie mowa jest o dobroci: «nie szuka swego», (l Kor 13,5). Miłość ma być zatem gotowa do wspaniałomyślnego dawania, tak jak miłość Ducha Świętego, który mnoży swoje dary i daje wierzącym udział w miłości Ojca.
    d. Wreszcie łagodność: miłość «nie unosi się gniewem»: (l Kor 13,5). Duch Święty pomaga chrześcijanom kształtować w sobie Chrystusową cichość i pokorę serca (por. Mt 11,29)i urzeczywistniać głoszone przezeń błogosławieństwo cichych (por. Mt 5,5).

    6. Wymieniając uczynki, które rodzą się z ciała (por. Ga 5,19-21), św. Paweł ukazuje wymogi miłości, z których wynikają konkretne obowiązki, przeciwstawiające się skłonnościom homo animalis, czyli człowieka będącego ofiarą własnych namiętności. Należy więc przede wszystkim wyzbyć się zazdrości i zawiści i miłować bliźniego; unikać nienawiści, wzburzenia, niezgody i rozłamów, umacniając to, co prowadzi do jedności. Nawiązuje do tego werset z Pawłowego Hymnu, który mówi, że miłość «nie pamięta złego» (l Kor 13,5). Duch Święty uzdalnia do wspaniałomyślnego przebaczenia zniewag i szkód, a także jako Duch światła i miłości prowadzi wiernych do odkrycia nieograniczonych wymogów miłości.

    7. Historia potwierdza prawdziwość przedstawionej tu nauki: miłość rozświetla życie świętych i Kościoła od dnia Pięćdziesiątnicy po dzień dzisiejszy. W każdym świętym, we wszystkich epokach dziejów Kościoła odnajdujemy znaki miłości i Ducha Świętego. Można powiedzieć, że w niektórych okresach historycznych miłość, dzięki inspiracji i przewodnictwu Ducha Świętego objawiała się pod postacią szczególnych dzieł zorganizowanej pomocy, mających służyć walce z głodem, chorobą oraz dawnymi i nowymi epidemiami. Dzieła tego typu prowadzili «święci miłosierdzia » - takim mianem określano ich zwłaszcza w XIX i XX wieku. Biskupi, kapłani, zakonnicy, zakonnice, chrześcijanie świeccy: wszyscy oni byli «diakonami» miłości. Wielu z nich Kościół otoczył chwałą, innym oddali należną cześć biografowie i historycy, którzy potrafią dostrzec bezpośrednio lub odnaleźć w dokumentach prawdziwą wielkość wyznawców Chrystusa i sług Bożych. Ale większość z nich to ludzie nieznani, spełniający dzieła miłości, które stale i skutecznie napełniają dobrem świat. Cześć także tym anonimowym bojownikom, cichym świadkom miłości! Bóg ich zna i naprawdę otacza chwałą! Winniśmy im wdzięczność także dlatego, że są oni historycznym potwierdzeniem miłości Boga rozlanej w ludzkich sercach (por. Rz 5,5) przez Ducha Świętego, pierwszego sprawcę i żywotną zasadę chrześcijańskiej miłości. 22.5.1991


    :: godzina 6:08.13
    3/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Wzywam was ponownie do modlitwy sercem. Niechaj wasza, drogie dzieci, modlitwa będzie codziennym pożywieniem szczególnego rodzaju, skoro praca na roli tak was wyczerpuje, że nie możecie modlić się sercem. Módlcie się, a wtedy przezwyciężycie każde zmęczenie. Modlitwa będzie dla was radością i odpoczynkiem. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 6:06.18
    3/7/2005
    Papież Biblii

    Każdego czytelnika encyklik, listów apostolskich czy adhortacji Jana Pawła II, a także słuchacza wypowiedzi, katechez, przemówień papieża Wojtyły, uderza ich bogaty substrat biblijny. Ojciec A. Jankowski zauważa, że dla biblisty jest to wręcz fascynujące, iż nauczanie papieża „jest ciągłym komentarzem tematów zaczerpniętych z Pisma Świętego”. Jan Paweł II używa nie tylko kerygmatycznego języka Biblii, ale też nieustannie odwołuje się do tekstu Biblii, komentuje go i wyjaśnia. Całe nauczanie papieskie to głównie komentarz do Biblii, wyjaśnianie natchnionego Słowa Bożego i jego współczesna, egzystencjalna aplikacja. Przyjrzyjmy się nieco bliżej owemu biblijnemu substratowi nauczania Jana Pawła II.
    1. Chrześcijański sens ST
    To, co rzuca się szczególnie w oczy czytelnikowi tekstów papieskich, to dowartościowanie, czy lepiej – szeroki w owych wypowiedziach zwrot ku ST. Papież ucząc, pełną garścią czerpie ze skarbnicy Słowa Bożego Starego Przymierza. Biblia starotestamentalna wieki całe pozostawała jakby w cieniu i na uboczu teologii i życia Kościoła. Dlatego Sobór w „De Divina Revelatione” musiał przypomnieć: „Plan zbawienia przez autorów świętych przepowiedziany, opisany i wyjaśniony, zawarty jest jako prawdziwe Słowo Boże w księgach ST; dlatego księgi te, przez Boga natchnione, zachowują całą wartość” (KO 14).
    Owo niedowartościowanie (bo przecież nie lekceważenie!) ST widać chociażby na płaszczyźnie wydawniczej: wielość wydań (i tłumaczeń) ST nie nadąża za wydaniami NT. Tymczasem należałoby ze względów jak najbardziej i przede wszystkim teologicznych wydawać zawsze łącznie obydwa Testamenty. NT jest przecież drugą częścią tego samego dzieła – Biblii. Myśl o harmonii Testamentów – bardzo przecież wczesnochrześcijańska – przypomnijmy tu na przykład chociażby dziełko Ammoniusza (III w.) „De consonantia Moysi et Jesu” – powróciła z cała wyrazistością dopiero w teologii posoborowej. W dokumentach papieskich widać szczególne staranie, by właśnie ST uczynić na równi z Nowym, zasadniczym pokarmem Kościoła. Dawno już zauważono, że przyczyną rzekomej nieaktualności ST jest nasza nieznajomość tej Księgi. Poprzez liczne cytaty, odniesienia, aluzje do Biblii starotestamentalnej Ojciec Święty zachęca nas niejako do poznania, czytania i powrotu do Starego Przymierza. Widać to już w pierwszych encyklikach: „Redemptor hominis” i „Dives in misericordia”. Ta ostatnia cała opiera się na wnikliwym i specjalistycznym wykładzie egzegetyczno – biblijnym na temat starotestamentalnych pojęć: „hesed” i „rahamim” (miłosierdzie, wierność, więź). Tak tedy – zrekapitulujmy możliwie najkrócej – teksty Ojca Świętego uczą nas po chrześcijańsku patrzeć na ST i pomagają dostrzec jego egzystencjalną wartość. Jest to szczególna katecheza dla Kościoła: dla nas i na dziś. Jednym z zasadniczych przesłań ST jest przecież to, że Lud Boży nie zawsze musi triumfować.

    2. Sposoby czerpania z biblijnego skarbca
    W wypowiedziach Ojca Świętego odnajdujemy właściwie wszystkie – od dawna poklasyfikowane – sposoby posługiwania się Pismem Świętym. Mamy więc motta biblijne, introdukcyjne incipity, cytaty formalne, zwroty i wyrażenia inkorporowane w tok rozważań i wreszcie – najliczniejsze – aluzje do myśli, nauk i orędzia Biblii. Te właśnie aluzje, nawiązania czy asocjacje biblijne, bywają tak gęsto rozsiane w trakcie papieskiego wykładu, że stanowią osnowę, na którą Papież nakłada swoje nauczanie. Zobaczmy na przykład 26 paragraf encykliki „Laborem exercens”: „Chrystus – człowiek pracy”. Na dwóch stronicach tego paragrafu mamy aż 57 referencji biblijnych! Papież mówi tu po prostu Biblią, jej tekstem, jej słowami. Ze szczególną predylekcją Ojciec Święty posługuje się w swym nauczaniu Ewangelią św. Jana i w ogóle pismami Janowymi, co – wydaje się – jest samo w sobie znamienną wskazówką dla rozpoznania fascynującej osobowości papieża Wojtyły. Św. Jan Apostoł to przecież mistyk i teolog (Wschód mówi: Jan Teolog), a jednocześnie aktywny pasterz i nieustraszony świadek Chrystusowej nauki. Prawda Boża zawarta w Corpus Joanneum – obracająca się w zakresie takich pojęć jak: grzech, miłość, światłość, fałsz, prawda – wraca jako leitmotiv poprzez wszystkie dokumenty tego pontyfikatu. Z bardziej szczegółowych wyliczeń statystycznych – o czym szerzej w innym miejscu – wynika, że pośród odwołań do tekstów starotestamentowych najczęściej papież sięga do Psalmów i Księgi Izajasza. Obfitość czerpania z biblijnego skarbca widać w każdym papieskim dokumencie. Tak np. w encyklice „Dives in misericordia” znajdujemy aż 160 odwołań do Biblii, z tego najczęściej, bo 30 razy do Pawła, 28 razy do Łukasza, 22 razy do Jana, 18 razy do Mateusza, a ze ST 15 razy do Izajasza. Częściej też Ojciec Święty wychodzi od teksu biblijnego i rozwija jego treść czy znaczenie, niż nim argumentuje.

    3. Jak czytać Pismo Święte?
    Ojciec Święty poucza nas o tym jakby ubocznie, samym sposobem dokonywanej analizy i stosowanego przez siebie komentarza. Przezierają przezeń wyraziście wszystkie naczelne zasady naukowej hermeneutyki biblijnej, tak z trudem przyswajane w naszej lekturze Biblii. Zwróćmy też uwagę na te subtelne analizy filologiczne biblijnych wyrażeń hebrajskich i greckich w cyklu katechez o małżeństwie i rodzinie. W załączonym do ustnie wygłoszonego tekstu odnośnikach (wersja pisemna), mamy tego typu wyjaśnienia, że mogłyby one stanowić hasła specjalistycznej encyklopedii z zakresu teologii biblijnej. Warto tu również zatrzymać się na rozmowie Papieża z A. Frossardem na temat historyczności Ewangelii. Ojciec Święty wykazuje tu fachowość spotykaną jedynie na naukowych konferencjach i w specjalistycznych opracowaniach. Fascynujące jest to, że te trudne zagadnienia tłumaczy Papież Frossardowi w sposób równie głęboki co i zrozumiały. Warto uczyć się od Ojca Świętego tej wspaniałej przejrzystości w wykładzie zawiłych kwestii biblijnych.
    A skoro jesteśmy przy Frossardzie, to zaznaczmy, że w „Rozmowach” z nim na temat wiary znajdujemy szereg uwag Ojca Świętego właśnie na temat lektury Pisma Świętego. „Czytanie Biblii – odpowiada Papież Frossardowi – domaga się przede wszystkim postawy ucznia”. I dalej: „Jeśli czytanie Pisma Świętego ma ukształtować w nas wiarę, w takim razie musi ono bardzo wgłębiać się w biblijną treść, a równocześnie przekraczać tę treść w stronę Tego, który za pomocą słów Pisma komunikuje nam Siebie”. Według Jana Pawła II, czytanie Biblii „jest w rzeczywistości komunią i jak gdyby pierwszą wersją eucharystii”. Lektura Pisma Świętego – o czym zdarza się nam zapominać – nie może się też odbyć bez modlitwy. W rozmowie na temat visio beatifica Papież konkluduje: „W całości jednak brak tutaj słów. Język biblijny jest najtrafniejszy. Trzeba się po prostu zatrzymać nad każdym wyrazem i zdaniem tego języka – i poprzez modlitwę wchodzić w jej głąb”.

    4. Uznanie osiągnięć biblistyki
    Papież w swoim nauczaniu odwołuje się nieustannie do bogatego dorobku współczesnych osiągnięć biblijnych. Tytułem przykładu zacytujmy tu chociażby passus wypowiedzi Papieża udzielonej A. Frossardowi: „W Biblii „hypostasis” ma znaczenie bliższe swego etymologicznego rdzenia: „to, co jest pod…”, a więc podstawa czy fundament. Stąd też owo „hypostasis” z Listu do Hebrajczyków w Wulgacie zostało przetłumaczone jako „substancja”, natomiast nowi tłumacze już tego terminu nie używają. Tłumaczą odnośny tekst bądź bardziej obiektywnie, mówiąc o podstawie czy o „poręce” lub „gwarancji”, bądź też bardziej subiektywnie jako „pewność” czy też „przyczynie nadziei”. Po tych uwagach filologicznych – konkluduje Papież – „nie lękałbym się powiedzieć, że wedle autora Listu do Hebrajczyków w wierze „dana” nam jest w sposób niewidzialny Rzeczywistość, która stanowi równocześnie Przedmiot naszej nadziei”.
    Zacytowany powyżej fragment rozmowy Ojca Świętego z A. Frossardem unaocznia, jak bardzo głęboko Papież tkwi w specjalistycznych analizach biblijnych czy zawiłościach translatorskich i z jaką swobodą nimi się posługuje. I dalej. Przyzwyczailiśmy się, że papieże w swoich wypowiedziach powołują się na dekrety, synody, Doktorów Kościoła, zdania swoich poprzedników czy też wcześniejsze swoje enuncjacje. Opinie teologów – jeśli bywały w papieskich wypowiedziach uwzględniane – to zazwyczaj anonimowo. Tymczasem zwróćmy uwagę na przypisy i odnośniki do tekstów Jana Pawła II. W samej tylko katechezie na temat pierwszego opisu stworzenia (Rdz 1, 26-28) papież powołuje się na dzieła najprzedniejszych współczesnych biblistów, jak na przykład: G. von Rad, czy J.W. Rogerson.
    Zwróćmy też uwagę i na to, jak w ogóle zaczyna się wspomniana katecheza. „Z punktu widzenia krytyki biblijnej – mówi Papież – należy przypomnieć, że chronologicznie ów pierwszy opis stworzenia człowieka jest późniejszy od drugiego. Co do czasu swego powstania, drugi jest o wiele wcześniejszy, czyli starszy”. Nie więcej jak pół wieku temu takie mówienie o biblijnych opisach stworzenia było przynajmniej podejrzane, zaś przedstawiciele podobnych opinii bywali skrupulatnie badani, czy aby znajdują się jeszcze w granicach katolickiej ortodoksji. A dziś? Dziś sam Ojciec Święty te niewątpliwe ustalenia krytyki biblijnej anektuje w całej rozciągłości do swego nauczania. Któż z twórców tych wtedy podejrzanych „opiniones novae” mógł przypuszczać, że spotka je za niedługo los tak zaszczytny?
    Tak szerokie uwzględnianie w papieskim nauczaniu dorobku współczesnych gruntownych badań egzegetycznych nie może ujść uwadze samych badaczy Pisma Świętego, którzy z tego powodu odrzucają żywą – wdzięczność, widząc, że ich trud nie idzie na marne. Jak zauważa ks. prof. J. Chmiel „stanowi to dla nich zachętę i nagrodę zarazem, bowiem mogą być pewni, że ich odpowiedzialne i dojrzałem wyniki badań posłużą Kościołowi, który – jak czytamy w „Dei Verbum” – ma od Boga polecenie i posłannictwo strzeżenia i wyjaśniania Słowa Bożego” (KO 12).
    5. Niezwykła promocja Biblii Tysiąclecia
    Do pewnego stopnia to nawet zaskakujące, ale okazuje się, że głównym warsztatem pracy Ojca Świętego – gdy chodzi o tekst biblijny – jest nasza rodzima Biblia Tysiąclecia (BT). Ten pierwszy polski przekład Pisma Świętego z języków oryginalnych (1965 r.), udoskonalany w kolejnych pięciu wydaniach doczekał się najwyższej zgoła promocji: posługuje się nim Papież, który wykłada nieomylną naukę Kościoła. Ten niezwykły w swej wymowie fakt zezwala na wiele innych jeszcze konstatacji, jak na przykład to, że dorobek polskich biblistów – poprzez papieski usus – wchodzi w służbę Kościoła Powszechnego. Odwołując się do brzmień i sformułowań tekstu masoreckiego czy Septuaginty, Ojciec Święty często dodaje: „Przekład nowoczesny ma (BT)”, albo: „w tłumaczeniu nowoczesnym (BT) czytamy”. Tak tedy Biblia Tysiąclecia stała się niejako Biblią chrześcijaństwa. Niech mi będzie w tym miejscu wybaczona odrobina zadumy. Gdy przed laty powstało to wiekopomne dzieło, wielu traktowało je co najwyżej jako poprawny produkt słowiańskiego rzemiosła. Podnoszono odległość Biblii Tysiąclecia od takiej choćby Bible de Jerusalem. A dziś? Habent sua fata libelli.
    Zakończmy już bardzo syntetycznie: Pismo Święte jest zasadniczym tworzywem intelektualnym teologiczno – pastoralnej posługi Jana Pawła II. Chyba od czasów wielkich Ojców Kościoła żaden z papieży nie tkwił tak dogłębnie w Biblii i nie wykładał tak wnikliwie jej orędzia, jak papież Wojtyła. Dziś widzimy wyraziście, że dzieła tamtych wielkich papieży i Ojców Kościoła są głównie komentarzem do Biblii. Sądzę, że dzieło Jana Pawła II, całe jego nauczanie, jest też, ciągłym komentarzem Słowa Bożego i zachętą, aby nim żyć, jeśli się chce ocalić w sobie obraz i podobieństwo Boże. Z niespotykaną dotąd żarliwością i niezwykłą siłą ducha papież ten zaprasza ciągle świat i każdego człowieka do pójścia za Słowem Bożym. Absolutny słuch papieża na mowę Bożego Słowa oraz niedościgła umiejętność ukazywania blasku i mocy tego Słowa są – jak się wydaje – wystarczającą podstawą byśmy Jana Pawła II mogli nazywać przede wszystkim Papieżem Biblii.

    "Bliżej Biblii"- ks. Jerzy Banak


    :: godzina 6:05.07
    2/7/2005
    „CZYTANIA SŁOWA NA KAŻDY DZIEŃ”

    ELEKTRONICZNA SUBSKRYPCJA
    Pod adresem www.mateusz.pl/czytania

    Niech Słowo Boże Cię umacnia.
    DB



    :: godzina 14:06.18
    2/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Oto i dziś pragnę was wezwać do tego, byście wszyscy od zaraz zaczęli żyć nowym życiem. “Drogie dzieci, pragnę, abyście zrozumieli, że Bóg wybrał każdego z was, by go użyć w wielkim planie zbawienia ludzkości. Wy nie możecie pojąć, jak wielka jest wasza rola w planie Bożym. Dlatego, drogie dzieci, módlcie się, żebyście w modlitwie mogli zrozumieć plan Boży względem was. Jestem z wami, żebyście go mogli w pełni urzeczywistnić. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” (z 25 stycznia 1987)


    :: godzina 13:54.28
    2/7/2005
    Trzeci miesiąc jak odszedł do Pana.

    Wierzymy w Jego świętość!!

    Kalendarium Pontyfikatu Jana Paweła II w dziale "Święci Pańscy "

    ************************************

    MODLITWA O UDZIELENIE ŁASKI PRZEZ WSTAWIENNICTWO
    SŁUGI BOŻEGO JANA PAWŁA II
    Boże w Trójcy Przenajświętszej,
    dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi
    Papieża Jana Pawła II,
    w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć,
    chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości.
    On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu
    i matczynemu wstawiennictwu Maryi,
    ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza,
    wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego,
    jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą.
    Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski,
    o którą prosimy z nadzieją,
    że Twój Sługa Papież Jan Paweł II,
    zostanie rychło włączony
    w poczet Twoich świętych.
    Amen.


    With ecclesiastical approval

    CARDINAL CAMILLO RUINI
    the Holy Father’s Vicar General
    for the Diocese of Rome


    :: godzina 13:52.21
    1/7/2005
    Duch Święty źródłem nowej modlitwy.

    Ósmy rozdział Listu do Rzymian jest rozdziałem Ducha Świętego. W całym liście słowo Duch występuje trzydzieści razy, ale aż dziewiętnaście razy spotykamy je w tym właśnie rozdziale. Cały jest przeniknięty tajemniczą i działającą obecnością tej Bożej rzeczywistości. Apostoł podkreśla teraz niektóre najważniejsze działania tego Ducha, który w chrzcie stał się w każdym z nas źródłem nowego życia, a w sposób szczególny podkreśla modlitwę. Duch Święty, źródło nowego życia, jest również źródłem nowej modlitwy. Pośród dobrych czynów, które człowiek odkupiony może spełniać, by wzrastać w łasce, modlitwa jako jedyna przydatna jest do wszystkiego (por. 1 Tm 4,8). Jest ona niezbędnym narzędziem do wzrostu w cnotach, które bardzo szybko zostaną nam wskazane przez słowo Boże, abyśmy je praktykowali.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 8:36.39
    1/7/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! W tych dniach szatan pragnie przeszkodzić moim planom. Módlcie się, by nie spełnił się jego plan. Ja będę prosiła swego Syna Jezusa, by dał wam łaskę, byście dostrzegali w pokusach szatana Jezusowe zwycięstwo. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 8:32.31
    1/7/2005
    Nasza droga światłości.

    Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości!
    Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda.
    Badajcie, co jest miłe Panu.(Ef 5:8-10BT)

    Jeśli jesteśmy poświęceni Bogu przez Prawdę - jeśli umarła nasza wola, a w jej miejsce przyjęta została całkowicie wola Pana, zarówno w słowach jak i uczynkach, pełnimy wolę Bożą i otrzymamy nagrodę jako "zwycięzcy", nawet jeśli z braku możliwości nigdy nie głosiliśmy kazań, nie daliśmy jałmużny ubogiemu i
    nigdy nie staliśmy się męczennikami dla sprawy Prawdy.
    Zwróćmy wszyscy baczną uwagę na to, że "ta jest wola Boża [względem was], poświęcenie wasze". Niech nic nie zasłania, nie przyciemnia tej prawdy - żadna inna prawda lub błąd. Niech kieruje ona biegiem naszego życia, a wówczas, jeśli wola Boża jest
    rzeczywiście naszą wolą, będziemy jasno widzieć przed sobą drogę, co jest niezwykle ważne.
    Manna

    :: godzina 8:30.56
    30/6/2005
    W okresie wakacji SPOTKANIA i POSŁUGA wspólnoty "Zwiastowanie"

    Zostają zawieszone od 1 lipca do 31 sierpnia
    spotkanie grupy młodzieżowej - wtorek, g.19.00
    modlitwa wstawiennicza - czwartek, g.18.30

    A spotkanie modlitewne dorosłych w piątek,
    po Mszy św.ok.18.40 - trwać będzie nadal
    dla gorliwych i szczególnie zakochanych w Panu.

    DB


    :: godzina 9:29.52
    30/6/2005
    Analogia pomiędzy Zwiastowaniem a Zesłaniem Ducha Świętego.

    Maryja, którą Łukasz ukazał nam w Dziejach Apostolskich jako trwającą na modlitwie w oczekiwaniu na Ducha Świętego, jest tą samą Maryją, którą ewangelista przedstawił nam na początku swojej Ewangelii jako tę, na którą zstąpił Duch Święty. Niektóre elementy każą myśleć o ścisłym związku pomiędzy zstąpieniem Ducha Świętego na Maryję a zstąpieniem na Kościół w dniu Zielonych Świąt. Jest to zbieżność zamierzona przez ewangelistę, jak i wynikająca z obiektywnego połączenia tych dwóch wydarzeń.
    Maryi Duch Święty został obiecany jako moc Najwyższego, która zstąpi na Nią (por. Łk 1,35); również apostołom został przyrzeczony jako moc, która zstąpi na nich z wysoka (por. Łk 24,49; Dz 2,lnn). Po otrzymaniu Ducha Świętego Maryja zaczęła głosić (megalinei) w natchnionych słowach wielkie dzieła (megalei) dokonane w Niej przez Pana (por. Lk 1,46-49); podobnie apostołowie, gdy otrzymali Ducha Świętego zaczęli obwieszczać w różnych językach wielkie dzieła (megaleia) Boże (por. Dz 2,11). Także Sobór Watykański II zestawia ze sobą te dwa wydarzenia, kiedy mówi, że w Wieczerniku widzimy Maryję wypraszającą swymi modlitwami dar Ducha, który w chwili Zwiastowania otoczył Ją swoim cieniem.
    R. Cantalamessa


    :: godzina 9:13.39
    30/6/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    “Drogie dzieci! Nie zapominajcie, że tutaj na ziemi jesteście na drodze do wieczności i że wasz dom jest w niebie. Dlatego, dziatki, bądźcie otwarci na Bożą miłość i porzućcie egoizm i grzech. Niech wasza radość będzie tylko w odkrywaniu Boga w codziennej modlitwie. Dlatego wykorzystajcie ten czas i módlcie się, módlcie się, módlcie się, a Bóg jest blisko was w modlitwie i poprzez modlitwę. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 9:07.29
    29/6/2005
    Oficjalny portal internetowy poświęcony beatyfikacji sługi Bożego Karola Wojtyły.

    Adres: www.BeatyfikacjaJanaPawlaII.org
    Strona jest już aktywna.

    Można będzie na niej znaleźć najświeższe informacje o przebiegu procesu w kilku językach. Uruchomienie witryny okazało się niezbędne ze względu na duże zainteresowanie procesem. Tylko w ciągu ostatniego tygodnia na informującą o procesie stronę Wikariatu Rzymskiego odnotowano 22 tysiące wejść, z czego ponad cztery i pół tysiąca z Polski. Postulator drogą internetową otrzymał ponad tysiąc listów mówiących o świętości życia sługi Bożego Karola Wojtyły oraz o łaskach otrzymanych za jego przyczyną. Oficjalne otwarcie procesu beatyfikacyjnego Jana Pawła II odbędzie się w najbliższy wtorek, w Bazylice świętego Jana na Lateranie. Początek uroczystości o godzinie 19.00.

    (rv-bz/zs © Radio Vaticana 2005)

    MODLITWA O UDZIELENIE ŁASKI PRZEZ WSTAWIENNICTWO SŁUGI BOŻEGO JANA PAWŁA II
    Boże w Trójcy Przenajświętszej,
    dziękujemy Ci za to, że dałeś Kościołowi
    Papieża Jana Pawła II,
    w którym zajaśniała Twoja ojcowska dobroć,.
    chwała krzyża Chrystusa i piękno Ducha miłości..
    On, zawierzając całkowicie Twojemu miłosierdziu
    i matczynemu wstawiennictwu Maryi,.
    ukazał nam żywy obraz Jezusa Dobrego Pasterza,
    wskazując świętość, która jest miarą życia chrześcijańskiego, jako drogę dla osiągnięcia wiecznego zjednoczenia z Tobą. Udziel nam, za jego przyczyną, zgodnie z Twoją wolą, tej łaski,o którą prosimy z nadzieją,że Twój Sługa Papież Jan Paweł II,
    zostanie rychło włączony w poczet Twoich świętych.
    Amen..

    With ecclesiastical approval.

    CARDINAL CAMILLO RUINI.
    the Holy Father’s Vicar General
    for the Diocese of Rome.



    :: godzina 20:46.34
    29/6/2005
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJA i WŁOCH Z NAWIEDZENIEM GROBU O.PIO i JANA PAWŁA II.

    W DUCHU MODLITWY I DZIĘKCZYNIENIA OD 14 - 28 WRZEŚNIA - 14 DNI :
    Medjugorje, Dubrownik, Adriatyk, SG.Rotondo, Rzym, Lanciano, Asyż, Loreto.

    ODJAZDY Z WARSZAWY,OLSZTYNA, EŁKU, ELBLĄGA

    SZCZEGÓŁOWY PROGRAM W DZIALE " PIELGRZYMKI"

    Referat Pielgrzymek Zagranicznych Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej


    :: godzina 20:40.39
    29/6/2005
    Orędzie Królowej Pokoju na dziś.

    Drogie dzieci! Dziś wzywam was, aby każdy od nowa zaczął kochać wpierw Boga, który zbawił i odkupił każdego z was, a następnie braci i siostry ze swojego otoczenia. “Drogie dzieci, bez miłości nie możecie wzrastać w świętości i nie możecie czynić dobrych uczynków. Zatem dzieci, módlcie się, nie ustawajcie w modlitwie, aby Bóg odkrył wam swoją miłość. Wezwałam was wszystkich do zjednoczenia ze Mną i do miłowania. I dziś jestem z wami i wzywam was, abyście odkryli miłość w swoich sercach i rodzinach. Aby Bóg żył w waszych sercach, musicie kochać. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    :: godzina 20:37.48
    28/6/2005
    Orędzie Królowej Pokoju i komentarz.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam za każde wyrzeczenie, które ofiarowaliście w moich intencjach. Wzywam was dziatki abyście byli moimi apostołami pokoju i miłości w swoich rodzinach i w świecie. Módlcie się aby Duch Święty oświecał was i prowadził na drodze świętości. Jestem z wami i wszystkich was błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.” 25. czerwca 2005r.

    KAPŁANI KOCHAJĄCY JEZUSA

    O sługach Bożych nie myślimy wcale, albo niewiele, zależnie od sytuacji. Jeśli czynią swoje normalne, powiedziałbym oczekiwane, uczynki miłosierdzia, to nie mówi się o nich. Ale jeśli uczynią nawet najmniejszy błąd, wszyscy chcą o tym wiedzieć, mówić i pisać. Jezus wzywając apostołów do naśladowania, wyraźnie pokazał co ich oczekuje: pokusy, wyszydzenie, więzienie, osąd…

    Powołanie kapłańskie jest trudne do zrozumienia i niepojęte dla ludzi myślących po ziemsku, a nie kierujacych się myślami Bożymi. Pewien filozof powiedział, że powołanie kapłańskie czy zakonne w odniesieniu do świata to „logika szaleństwa”. Jest w tym wiele prawdy. Człowiek bardziej dąży do tego by mieć aniżeli by być. Osoba zgodnie z własnym charakterem chce się zrealizować w ziemskich wartościach: kariera zawodowa, rodzina dzieci, majątek, statut… Wszystko to w powołaniu kapłańskim, a zwłaszcza zakonnym jest zanegowane. Jezus wypowiada się jasno, chce aby pozostawić wszystko i pójść za Nim.

    Ostatnio na naszych terenach mówi się o powstawaniu tzw. „społeczeństwa cywilnego”. Co się pod tym kryje? Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to szlachetna idea, bo ma na celu wolność i równouprawnienie obywateli. Gdy jednak trochę bardziej się zagłębimy w tę tematykę, to dojdziemy do wniosku, że ruch ten niesie w sobie negację niektórych środowisk i powołań. Społeczeństwo cywilne ciężko znosi ubrane w uniformy sługi Boże i wszystkich, którzy głoszą życie zgodne z Duchem, a nie ciałem. Dlatego nie dziwi, że w środkach masowego przekazu wyśmiewa się księży, że podrzuca się im jakieś przewinienia w chęci marginalizowania ich działań. Najbardziej niebezpieczne jest w tym uogólnianie. Powiedzmy jeśli profesor zrobi coś złego, wszyscy mówią używając imienia i nazwiska o kim jest mowa i dodają że jest to odosobniony przypadek. Ale jeśli uczyni coś kapłan, ogólnie się ocenia, że „księża czynią zło”.

    Księża nie potrzebują pocieszenia ani ochrony. Sam Jezus powiedział, że jeśli będą ich przyprowadzać przed oblicze sądu, wcześniej mają nie planować obrony. Przeciwnie, księża potrzebują wsparcia w modlitwie i świadectwie. Osoba wierząca przez swoje modlitwy powinna wyprosić świętość i siłę dla kapłana. Tacy kapłani wypełnieni modlitwą wiernych będą odważnymi świadkami i nic ich nie złamie.

    W Medziugorju, które postrzegam również jako terapeutyczne duchowe centrum dla kapłanów, dajemy świadectwo wieloma powołaniami, które rodzą się w przygotowanej przez Matkę Bożą atmosferze modlitwy. W czerwcu tego roku czterech prymicjantów z Irlandii i Polski przybyło podziękować Jezusowi za to, że zostali wybrani. Są wypełnieni radością, bo należą i służą Jezusowi. Pięknie wyraził to amerykański naukowiec, mówiąc, że dziś potrzebujemy kapłanów, kochających Jezusa.

    o. Mario Knezović OFM


    :: godzina 21:39.57
    28/6/2005
    ŚWIĘTYCH APOSTOŁÓW PIOTRA I PAWŁA

    HYMN
    Złocistą poświatą i blaskiem różanym
    Napełniasz, o Panie, obszar całej ziemi,
    Gdy zdobisz niebiosa przesławnym męczeństwem
    W tym dniu, który niesie przebaczenie winy.

    2 Bo raju Odźwierny umiera na krzyżu,
    Apostoł zaś pogan miecza ciosem ścięty;
    Sędziowie narodów i słońca prawdziwe
    Koronę męczeństwa razem otrzymali.

    3 O Rzymie szczęśliwy, co chwałą jaśniejesz
    Przez krew drogocenną tak potężnych wodzów;
    Nie własną potęgą, lecz ich zasługami
    Przewyższasz daleko wszelkie piękno świata.

    4 A wy, dwaj Mistrzowie wiodący ku niebu,
    Wzmocnijcie w proszących wiarę i nadzieję,
    By pijąc ze zdroju jedynej miłości,
    Po śmierci doczesnej mogli żyć na wieki.

    5 Wieczyste królestwo i chwała bez końca
    Niech będą na zawsze Bogu w Trójcy Świętej;
    A rzesza zbawionych niech Pana wysławia
    Za Jego opatrzność, która rządzi światem. Amen.
    (z I Nieszporów)


    :: godzina 21:33.39
    28/6/2005
    Snuć miłość.

    Snuć miłość, jak jedwabnik nić wnętrzem swym snuje,
    Lać ją z serca, jak źródło wodę z wnętrza leje,
    Rozwijać ją jak złotą blachę, gdy się kuje
    Z ziarna złotego, puszczać ją w głąb, jak nurtuje
    Źródło pod ziemią, - w górę wiać nią, jak wiatr wieje,
    Po ziemi ją rozsypać, jak się zboże sieje,
    Ludziom piastować jako matka swych piastuje.

    Stąd będzie naprzód moc twa, jak moc przyrodzenia
    A potem będzie moc twa, jako moc żywiołów,
    A potem będzie moc twa, jako moc krzewienia,
    Potem jak ludzi, potem jako moc aniołów,
    A w końcu będzie jako moc Stwórcy stworzenia.

    A. Mickiewicz
    1839. Lausanne


    :: godzina 21:26.30
    27/6/2005
    Przyjdź, Duchu Święty

    Przyjdź, Duchu Święty, przyjdź jedności Ojca, radości Słowa. Jesteś, o Duchu prawdy, nagrodą świętych, ochłodą dusz, światłem w ciemnościach, bogactwem ubogich, skarbem miłujących, sytością zgłodniałych, pociechą pielgrzymów; jesteś tym, który zawiera wszelkie skarby,
    Przyjdź Ty, który zstępując na Maryję stałeś się sprawcą wcielenia Słowa i w nas sprawiasz swą łaską to, co uczyniłeś w Niej przez łaskę i przez naturę.
    Przyjdź Ty, który jesteś pokarmem każdej czystej myśli, źródłem wszelkiej dobroci i zbiorem wszelkiej czystości
    Przyjdź i spal w nas to wszystko, co jest powodem, ze my nie możemy spalić się w Tobie.
    Maria Magdalena Pazzi


    :: godzina 9:44.51
    27/6/2005
    Zadatek Ducha już mamy.

    Tym zaś, który umacnia nas wespół z wami w Chrystusie, i który nas namaścił, jest Bóg.
    On też wycisnął na nas pieczęć i zostawił zadatek Ducha w sercach naszych.
    (2 Kor 1:21-22BT)

    Pieczęcią lub znakiem Nowego Stworzenia jest posiadanie ducha Chrystusowego. Duch ten objawia się w trojaki sposób: (1) poprzez najwyższą miłość do Boga i radosną wierność Jego sprawie nawet kosztem cierpień, (2) poprzez miłość do braci - nieegoistyczną,
    szlachetną, czystą - przez pragnienie, by działo im się dobrze, wiecznie gotowe do działania na ich korzyść,(3) przez miłość współczującą światu, pobudzającą do dobrych uczynków, gdy nadarza się sposobność, oraz ciągłe pragnienie i staranie się o życie w pokoju ze wszystkimi ludźmi.

    Manna

    :: godzina 9:39.30
    27/6/2005
    NAJŚWIĘTSZEJ MARYI PANNY NIEUSTAJĄCEJ POMOCY

    HYMN

    1 Wzywana błogim imieniem
    "Nieustającej Pomocy",
    Najlepsza Matko, Maryjo,
    Pomagaj zawsze swym dzieciom.

    2 Pomagaj, kiedy nas nuży
    Dążenie drogą zbawienia;
    Umacniaj chwiejnych i dodaj
    Zapału dobra spragnionym.

    3 Pomagaj, kiedy nad ciałem
    Zawisło niebezpieczeństwo,
    A chorych, biednych i smutnych
    Skuteczną otocz opieką.

    4 Pomagaj wreszcie swym dzieciom
    W ostatniej walce ze śmiercią,
    By pełne było zwycięstwo
    I pewna w niebie nagroda.


    5 Niech Ojca z Duchem Najświętszym
    I Twoim Synem, Dziewico,
    Wysławia wszechświat na wieki,
    Za łaskę, która Cię zdobi. Amen

    Panie Jezu Chryste, Ty dałeś nam swoją Rodzicielkę Maryję, której sławny obraz czcimy, jako Matkę gotową nieustannie pomagać; † spraw, abyśmy gorliwie wypraszając Jej macierzyńską pomoc, * nieustannie doznawali owoców Twojego odkupienia. Który żyjesz i królujesz z Bogiem Ojcem w jedności Ducha Świętego, * Bóg, przez wszystkie wieki wieków. Amen.
    **************************************
    Obraz Najświętszej Maryi Panny Nieustającej Pomocy został w XV wieku przeniesiony z Krety do Rzymu, gdzie zasłynął wielkimi łaskami. W wieku XIX kult rozszerzył się na cały Kościół.



    :: godzina 9:23.41
    26/6/2005
    Spotkania z Biblią
    -

    Głęboki duchowy związek Juliusza Słowackiego z Biblią widoczny jest w całej twórczości poety. Związek ten pogłębił się zwłaszcza po podróży wieszcza do Ziemi Świętej, którą Słowacki odbył wespół z towarzyszem-mecenasem w latach 1836-37.

    Pisał potem z Bejrutu do matki (w liście z 19 lutego 1837 roku): "Z dnia 14 na 15 stycznia miałem przepędzić noc u grobu Chrystusa... łzy rzucały mi się do oczu. Noc u grobu Chrystusa przepędzona zostawiła mi mocne wrażenie na zawsze. O godzinie 7 wieczór zamknięto kościół - zostałem sam i rzuciłem się z wielkim płaczem na kamień grobu. Nade mną płonęło 43 lamp.
    Miałem Biblię, którą czytałem do 11 nocy. O wpół do dwunastej weszła do grobu młoda kobieta i mężczyzna, jak sądziłem małżonkowie, którzy musieli mieszkać w klasztorze i zrobili votum odmawiać co dnia pacierz w nocy na grobie. Jakoż oboje pomodlili się krótko, pocałowali kamień a potem przyszedłszy do mnie, oboje pocałowali mnie w rękę. Tak byłem zmieszany, że nie wiedziałem jak się znaleźć."

    W 1833 roku podarował Słowackiemu Biblię pewien angielski metodysta, który zapewne nie przypuszczał, że owoc tego podarunku dla katolika objawi się tak wspaniale w Anhellim, Księdzu Marku, Królu Duchu i tylu innych utworach poety.
    "Ów metodysta angielski - pisał Słowacki do matki w tymże roku 1833 - zostawił mi na pamiątkę Stary i Nowy Testament, za co jemu bardzo wdzięczny jestem, bo ta księga każdemu człowiekowi towarzyszyć powinna".

    Z czasem poeta zapragnął mieć pod ręką Pismo Święte w języku ojczystym, a gdy już je zdobył, donosił z radością matce:"Do mojej biblioteki przybyła mi BiWia w naszym ojczystym języku, którą często z rozkoszą czytam" (List z 1834 roku). Historycy literatury ustalili, że był to egzemplarz Pisma Świętego w przekładzie Jakuba Wujka wydany w słynnej drukarni Tauschnitza w Lipsku w roku 1831. Odtąd Biblia Wujka poety nie opuszczała. Na niej kształtował swój język poetycki, z niej czerpał inspirację twórczą, ona była mu źródłem wiecznego natchnienia.

    Sam poeta - jak to widzimy z innego listu do matki (z 7 marca 1835 roku) - z Biblią się nie rozstawał. "Mało teraz czytam, ale często wieczorem, przed zaśnięciem, czytam głośno rozdział Biblii. Mam ją po polsku. Przedwczoraj tak mocno wraziła mi się w imaginacyą męka Chrystusa, że we śnie umęczenie całe widziałem".

    Ta wieczorna, nocna lektura Pisma Świętego stanie się odtąd czymś trwałym w życiu poety. W jego ślady pójdą następne pokolenia pisarzy dając w swych notatkach autobiograficznych świadectwo, jak np. Wyspiański czy Kasprowicz - owym nocnym spotkaniom z Biblią. Nie ustaną one i w czasach dzisiejszych. Współczesny poeta i prozaik Zdzisław Łączkowski pod datą 18 lipca 1960 roku zanotował w swym Diariuszu poczynań i przypadków: "Czytani Pismo Święte Starego Testamentu. Biblia pozostaje skończenie piękna prawdziwa. Zmęczony zasypiam z Księgą Hioba". Owo nocne rozczytywanie się w Biblii dawało Słowackiemu duchową moc i siłę, wewnętrzne ukojenie serca. "Cichość jakaś święta, pełna uwagi na świat zwróconej, ale nie bez łez dla świata... bom i część tej nocy przepędził modląc się... i czytając głośno Ewangelię. Wystaw sobie tę ciszę, która wtenczas we mnie panowała... i zobacz światło świecy mojej i usłysz głos mój poważny, jak głos któregoś z dawnych ojców naszych i otwórz, i przeczytaj któryś z najspokojniejszych rozdziałów ewangelii po polsku - a będziesz miała najwyraźniejszy obraz teraźniejszego ducha mojego" (z listu do matki z 1845 roku).

    Poznawszy piękno Biblii i doświadczywszy na sobie samym ożywczej mocy Słowa Bożego zachęca poeta matkę: "Weź Ewangelię Wujka, a ujrzysz w niej nowe rzeczy" (list z 10 grudnia 1845 roku). W innym zaś liście dodawał: "Bądźmy spokojni, a Ty czasami czytywaj Ewangelię i Ducha Świętego przyzywaj, aby Ci dał mocy dla Ciebie i dla mnie" (list z 11 lipca 1837 roku).

    Dziś jasno widzimy, że modlitwa tęskniącej za synem matki nie była daremna. A moc Ducha Świętego spływająca na Słowackiego z kart Biblii i przezeń przyjęta zaowocowała dziełem trwającym na wieki.

    ks. Jerzy Banak - Bliżej Biblii

    :: godzina 13:51.45
    26/6/2005
    Duch Święty a samotność i modlitwa

    Spotkanie z Duchem Świętym jest uświęcające, gdyż, wszędzie pośród rzeczy zewnętrznych widoczne są Jego ślady (nic nie jest bez dźwięku dla tego, kto potrafi słuchać - por. l Kor 14,10) i następuje w sercu, gdzie strzeżone jest słowo Pańskie, tam, gdzie człowiek jest samym sobą w samotności swoje! osobowości. Dlatego apostołowie przed wielkim dniem zesłania Ducha Świętego „trwali jednomyślnie na modlitwie razem z Maryją, Matką Jezusa" (Dz 1,14). Były to pierwsze, jakże udane rekolekcje. Z ciszą łączy się więc modlitwa, której wyrazem w tradycji Kościoła jest znana prośba: Przyjdź! Przyjdź, Duchu Stworzycielu! Przyjdź, Duchu Święty! Tym samym przygotowanie zamienia się w spełnienie tajemnicy pentekostalnej: Duch Święty, to znaczy Bóg Miłości, żyje w duszy i dusza natychmiast czuje się ogarnięta naglą potrzebą powierzenia się tej Miłości, tej nadzwyczajnej Miłości. Czuje się zarazem prawie zaskoczona niezwykłą odwagą, odwagą kogoś, kto jest szczęśliwy i pewny; odwagą mówienia, śpiewania, obwieszczania wszystkim ludziom „wielkich dzieł Bożych"(Dz 2,11).
    Paweł VI


    :: godzina 13:46.23
    26/6/2005
    Orędzie Królowej Pokoju z 25. czerwca 2005r.

    „Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam za każde wyrzeczenie, które ofiarowaliście w moich intencjach. Wzywam was dziatki abyście byli moimi apostołami pokoju i miłości w swoich rodzinach i w świecie. Módlcie się aby Duch Święty oświecał was i prowadził na drodze świętości. Jestem z wami i wszystkich was błogosławię moim matczynym błogosławieństwem. Dziękuję wam, że odpowiedzieliście na moje wezwanie.”


    Wizjonerka Ivanka Ivanković Elez miała coroczne objawienie 25. czerwca 2005 r.
    Wedle świadectwa wizjonerów Vicka, Marija i Ivan mają codzienne objawienia, a Mirjana, Ivanka i Jakov mają objawienie raz do roku.
    Podczas ostatniego z codziennych objawień Matka Boża powierzyła Ivance ostatnią 10 tajemnicę i powiedziała jej, że do końca życia będzie miała objawienia raz do roku w rocznicę objawień. Tak też było w tym roku. Objawienie trwało 10 minut, Ivanka miała je w swoim domu rodzinnym. W czasie objawienia obecna była tylko najbliższa rodzina: mąż i troje dzieci.

    Matka Boża przekazała następujące orędzie:
    "Drogie dzieci! Miłujcie się wzajemnie miłością mojego Syna. Pokój, pokój, pokój."
    Matka Boża była radosna i mówiła Ivance o szóstej tajemnicy.


    :: godzina 1:56.58
    25/6/2005
    PIELGRZYMKA DO MEDJUGORJA i WŁOCH Z NAWIEDZENIEM GROBU O.PIO i JANA PAWŁA II.

    W DUCHU MODLITWY I DZIĘKCZYNIENIA OD 14 - 28 WRZEŚNIA - 14 DNI :
    Medjugorje, Dubrownik, Adriatyk, SG.Rotondo, Rzym, Lanciano, Asyż, Loreto.

    ODJAZDY Z WARSZAWY,OLSZTYNA, EŁKU, ELBLĄGA

    SZCZEGÓŁOWY PROGRAM W DZIALE " PIELGRZYMKI"

    Referat Pielgrzymek Zagranicznych Kurii Metropolitalnej Archidiecezji Warmińskiej

    :: godzina 8:31.38
    25/6/2005
    Jezus wypędza złe duchy mocą Ducha Świętego

    Na pustyni Jezus „związał" przeciwnika; jeśli można tak powiedzieć wyrównał z nim rachunki zanim zabrał się do pracy. Teraz mógł posuwać się w głąb terytorium nieprzyjaciela, wolny od wszelkiego niezdecydowania lub niepewności co do celów bądź środków, których miał użyć (Ch. D. Dodd).
    Jezus uwolnił się od szatana, aby mógł uwalniać od szatana. Taki jest sens kuszenia widzianego w świetle Ewangelii. Czytając bowiem dalej ma się rzeczywiście wrażenie jakby nie dającego się powstrzymać natarcia frontu światła, odrzucającego do tyłu diabelski front ciemności. Gdy Jezus się zbliżał złe duchy miotały się, drżały, błagały, by ich nie wyrzucał, starały się z Nim paktować: „Czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić. Wiem, kto jesteś: Święty Boży" (Mk 1,24). ,Jeżeli nas wyrzucasz, to poślij nas w tę trzodę świń" (Mt 8,31). Jednak obecność Jezusa nic pozostawiała im wyjścia: „Milcz i wyjdź z niego" (Mk 1,25). Ludzi ogarniał strach i mówili: „Co to jest? Nowa jakaś nauka z mocą. Nawet duchom nieczystym rozkazuje i są Mu posłuszne!" (Mk 1,27).
    Tym, co najbardziej uderza, jest, jak widać, władza i moc, które emanowały z Jezusa. Od razu nasuwa się pytanie: Skąd pochodzi ta władza? Odpowiedź wrogów brzmi: Od władcy złych duchów! Odpowiedź zaś Jezusa:
    Od Ducha Świętego! ,Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy" (Lk 11,20). Także Piotr w Dziejach Apostolskich ścisłe łączy walkę Jezusa z diabłem z namaszczeniem Duchem Świętym: „Znacie sprawę Jezusa z Nazaretu, którego Bóg namaścił Duchem Świętym i mocą. Dlatego ze Bóg był z Nim, przeszedł On dobrze czyniąc i uzdrawiając wszystkich, którzy byli pod władzą diabła" (Dz 10,38).
    R. Cantalamessa


    :: godzina 8:20.47
    25/6/2005
    Nowenna do Królowej Pokoju.[9]

    MODLIMY SIĘ W INTENCJACH KRÓLOWEJ POKOJU

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    MODLITWA DO KRÓLOWEJ POKOJU

    Matko Boża i matko nasza, Maryjo, Królowo Pokoju!
    Przyszłaś do nas, aby prowadzić nas ku Bogu.
    Uproś nam u Niego łaskę
    abyśmy, idąc za Twoim przykładem, mogli nie tylko powiedzieć:
    „Niech mi się stanie według słowa Twego”,
    lecz także wprowdzić to w życie.
    W Twoje ręce oddajemy nasze ręce,
    abyś poprzez nasze nędze i trudności
    mogła doprowadzić nas aż do Niego.
    Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen

    WIERZĘ, 7 OJCZE NASZ, 7 ZDROWAŚ MARYJO, 7 CHWAŁA OJCU

    VENI CREATOR SPIRITUS –
    O STWORZYCIELU DUCHU PRZYJDŹ

    1. O Stworzycielu Duchu, przyjdź,
    Nawiedź dusz wiernych Tobie krąg,
    Niebieską łaskę zesłać racz,
    Sercom, co dziełem są Twych rąk.

    2. Pocieszycielem jesteś zwan,
    I najwyższego Boga dar,
    Tyś namaszczeniem naszych dusz,
    Zdrój żywy, miłość, ognia żar.

    3. Ty darzysz łaską siedemkroć,
    Bo moc z prawicy Ojca masz,
    Przez Ojca obiecany nam,
    Mową wzbogacasz język nasz.

    4. Światłem rozjaśnij naszą myśl,
    W serca nam miłość świętą wlej,
    I wątłą słabość naszych ciał
    Pokrzep stałością mocy Swej.

    5. Nieprzyjaciela odpędź w dal
    I Twym pokojem obdarz wraz,
    Niech w drodze za przewodem Twym
    Miniemy zło, co kusi nas.

    6. Daj nam przez Ciebie Ojca znać,
    Daj, by Syn poznany był,
    I Ciebie, jedno Tchnienie Dwóch,
    Niech wyznajemy z wszystkich sił.

    7.Niech Bogu Ojcu chwała brzmi,
    Synowi, który zmartwychwstał
    I temu, co pociesza nas,
    Niech hołd wieczystych płynie chwał. Amen

    Ześlij Ducha Twojego a powstanie życie.
    I odnowisz oblicze ziemi.

    Módlmy się: Boże, Ty pouczyłeś serca wiernych światłem Ducha Świętego, daj nam w tym Duchu poznać, co jest prawe i zawsze się radować Jego pociechą. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen.
    Teksty do rozważania

    Ojcze, chcę, aby także ci, których Mi dałeś, byli ze Mną tam, gdzie Ja jestem, aby widzieli chwałę moją, którą Mi dałeś, bo umiłowałeś Mnie przed założeniem świata. Ojcze sprawiedliwy! Świat Ciebie nie poznał, lecz Ja Ciebie poznałem i oni poznali, żeś Ty Mnie posłał. Objawiłem im Twoje imię i nadal będę objawiał, aby miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, w nich była i Ja w nich». (J 17, 24-26)

    "Drogie dzieci! Dzisiaj dziękuję wam i pragnę wezwać was wszystkich do Bożego pokoju. Pragnę, aby każdy z was we własnym sercu doświadczył tego pokoju, który daje Bóg. Dzisiaj chcę was wszystkich pobłogosławić. Dlatego błogosławię was błogosławieństwem Bożym i proszę, drogie dzieci, żebyście podążali i trwali na mojej drodze. Kocham was, drogie dzieci, i nie wiem, ile razy wzywałam was. Dziękuję wam za to wszystko, co czynicie w moich intencjach. Proszę, pomagajcie mi, abym mogła ofiarować was Panu Bogu, aby was zbawił wprowadzając na drogę świętości. Dziękuję, że odpowiedzieliście na moje wezwanie”. (25 czerwca 1987)

    Modlitwa Maryi została nam objawiona o świcie pełni czasów. Przed Wcieleniem Syna Bożego i wylaniem Ducha Świętego Jej modlitwa współdziałała w szczególny sposób z zamysłem życzliwości Ojca: w chwili Zwiastowania modliła się o poczęcie Chrystusa, w oczekiwaniu Pięćdziesiątnicy – o kształtowanie się Kościoła, Ciała Chrystusa. W wierze pokornej Służebnicy Dar Boga znajduje przyjęcie, jakiego oczekiwał od początku czasów. Ta, którą Wszechmogący uczynił „pełną łaski”, odpowiada ofiarowaniem całej swej istoty: „Oto ja, służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa Twego”. Fiat – to modlitwa chrześcijańska: być całkowicie dla Niego, ponieważ On jest całkowicie dla nas. (2617)

    4. Litania do Matki Bożej

    MODLITWA KOŃCOWA: Dziękujemy Ci, Ojcze, za dar modlitwy, dzięki któremu możemy poruszyć Twoje serce; w której Ty oddajesz się nam i uczysz nas całkowicie oddawać się Tobie. Modlimy się dziś do Ciebie we wszystkich intencjach Królowej Pokoju, za to wszystko co jest konieczne, aby cały świat, przez Maryję, mógł wejść do Twojej chwały, do chwały Trójcy Przenajświętszej. Amen.


    :: godzina 8:18.51
    24/6/2005
    Także w naszych czasach Duch Święty ożywia Kościół *.

    Kościół, składający się z apostołów, ich następcówr oraz z wszystkich wierzących, narodził się w dniu zesłania Ducha Świętego, kiedy została w niego tchnięta dusza, którą jest Duch Święty, w analogiczny sposób, w jaki każdy z nas staje się człowiekiem, kiedy Bóg stwarza i obdarza duszą ciało przygotowane dla nas przez miłość rodziców.
    Duch Święty swoją osobistą obecnością przychodzi
    także pocieszyć (jest bowiem Parakletem!) Kościół, który został jakby osierocony po zmartwychwstaniu i wniebowstąpieniu Jezusa Chrystusa. Duch Święty na zawsze pozostanie z Kościołem; i jasno pokazał, że jest obecny w Kościele od ostatniego soboru aż do teraz.
    Chrześcijanin musi więc umieć patrzeć na Kościół z wiarą, nie tylko jako na społeczność złożoną z ludzi, ale przede wszystkim na to, czym rzeczywiście jest, na zjednoczony lud Boży prowadzony do zbawienia przez wewnętrzną obecność Ducha Świętego.
    F. Giardini
    *(por. Dominum et vivificantem 26)


    :: godzina 15:41.42
    24/6/2005
    Nowenna do Królowej Pokoju. [8]

    MODLIMY SIĘ O REALIZACJĘ WSZYSTKICH OWOCÓW I ZA ORĘDZIA MEDZIUGORSKIE

    1. Modlitwa do Królowej Pokoju
    2. Veni Creator Spiritus – O Stworzycielu Duchu przyjdź
    3. Tajemnice chwalebne różańca świętego.

    Teksty do rozważania

    Jezus rzekł do Nikodema: „Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony. Kto wierzy w Niego, nie podlega potępieniu; a kto nie wierzy, już został potępiony, bo nie uwierzył w imię Jednorodzonego Syna Bożego. A sąd polega na tym, że światło przyszło na świat, lecz ludzie bardziej umiłowali ciemność aniżeli światło: bo złe były ich uczynki. Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu». (J 3, 16-21)

    "Drogie dzieci! Dziś w tym wielkim dniu, który mi podarowaliście, pragnę was wszystkich błogosławić i powiedzieć – to są dni łaski, dopóki jestem z wami. Pragnę was uczyć, pomagać, a